Dodaj do ulubionych

Strzelanina w VT- aspekty techniczne

18.04.07, 18:22
Pomijam te 2 godzinna przerwe, podczas ktorej strzelec biegal sobie gdzies
swobodnie po campusie. Sledztwo moze cos tam wyjasni.

Ale sa inne dziwne kwestie. Liczba zabitych chociazby. W koncu nie kazdy
trafiony w strzelaninie umiera, a tu mamy 32 ofiary smiertelne !
Strzelal maly, 165 w kapeluszu i butach na obcasie pingwinek, wazacy moze z
60 kg. Dlaczego nikt nie podszedl do niego od tylu i nie rozwalil mu czaszki
krzeslem?
Strzelal z jednego polautomatyka a efekty sa jakby grzal z assult weapon
conajmniej. W clipie do Glocka jest 15 pociskow, musial wiec przeladowac z 3-
4 razy. Czy nikt nie mogl go wtedy rozciagnac ciosem w leb , obezwladnic ?
To pytania czysto teoretyczne, bo panika, strach. Ale obok padaja ofiary, no
w koncu kazdy moze byc nastepny, nikt nie podjal skutecznej proby ratowania
sie ?
Obserwuj wątek
    • warmi2 Re: Strzelanina w VT- aspekty techniczne 18.04.07, 18:26
      Tez sie zastanawialem .. byc moze wlasnie panika , byc moze wynik wieloletniej
      propagandy "violence hasn't solve anything" itd ...

      Wg politycznie poprawnego kanonu ludzie "cywilizowani" nie bronia sie .. od
      tego jest policja.
      • kadi-lak Re: Strzelanina w VT- aspekty techniczne 18.04.07, 18:28
        Tak, ale podejscie do tego zmienilo sie po 9/11. Przedtem stewka, ktora
        probowalaby klocic sie lub walczyc z terrorysta natychmiast wylecialaby z
        pracy. Teraz po 9/11 nawet piloci naja pistolety i maja walczyc do upadlego, bo
        w koncowym rachunku moze byc mniej ofiar.
        • warmi2 Re: Strzelanina w VT- aspekty techniczne 18.04.07, 18:31
          Zmienilo sie dla pilotow ale mam wrazenie , ze ty nigdy nie miales kontaktu z
          atmosfera na typowym uniwerku w USA gdzie 90% profesorstwa to zatwardziali
          lewacy, ktorzy 50% czasu spedzaja na ideologicznym douczaniu studentow
          niezaleznie od tego czy to ma jakis zwiazek z tematem na ktory wykladaja czy
          nie.
          • kadi-lak Hehe :))) 18.04.07, 18:33
            Jestem dumnym posiadaczem AAS, BS i MBA wszystko ze szkol miejskich w
            najbrdziej chyba lewackim miescie USA :)
            • warmi2 Re: Hehe :))) 18.04.07, 18:45
              No to wiesz od czego muchy zdychaja ...


              Typowy uniwerek w USa to nie jest miejsce gdzie promuje sie odpowiedzialnosc
              osobista - kolektywizm jest haslem dnia, kazdego dnia.
              • kadi-lak Re: Hehe :))) 18.04.07, 19:02
                Wydaje mi sie ze idziesz troche zbyt daleko w tym rozumowaniu. Byc moze na
                uniwersytecie jest wiecej procentowo geeks wszelakiego typu niz powiedzmyu w
                irlandzkim barze, ale chyba chec przezycia bierze jednak gore ?
                W koncu przeciez i pilot, ktory ma przykazane strzelic w leb terroryscie tazke
                musial kiedys skonczyc college i jakos mu to nie powwinno w tym przeszkadzac :))
                • warmi2 Re: Hehe :))) 18.04.07, 19:04
                  Nie wiem ... ale jak inaczej wytlumaczyc fakt ze nikt nawet nie probowal tego
                  goscia krzeslem walnac czy cos w tym stylu ?

                  Chyba ze gosciu byl bardzo uwazny i nie dawal nikomu szansy - tego nie wiemy
                  jeszcze.
    • rewelacyjny W zyciu nie zawsze bywa jak w filmie 18.04.07, 18:26
      Rambo pewnie gral w kregle.
    • l.o.r.t.e.a Wszelkie dane mówią że wchodził z pustego korytarz 18.04.07, 18:30
      do klas i tam strzelał, nie miał więc nikogo za sobą, broń przeładowywał
      najpewniej na pustym korytarzu. Poczekajmy jeszcze na dokłądniejsze opisy,
      nadal mało wiemy.
      • kadi-lak Re: Wszelkie dane mówią że wchodził z pustego kor 18.04.07, 18:35
        Moze z drugiej strony lepeij zebysmy sie za duzo nie dowiedzieli bo bedzie to
        instrukcja dla kolejnego psychicznego.
    • o_brother1 Re: Strzelanina w VT- aspekty techniczne 18.04.07, 18:35
      W Ameryce adwokaci zrobiliby takiego obezwladniacza winnym kary smierci bo sie
      nie bierze sprawy we wlasne rece tylko zaprasza policje.
      Ja tylko zaluje ze to nie byl nasz profesor fuc G.W.Bush trzymajacy te
      drzwi,zrobilby w koncu jakis dobry uczynek a nie ten zestarzaly juz skromny
      profesor z izraela ktory zaslug juz ma wystarczajaco.
    • cs137 Re: Strzelanina w VT- aspekty techniczne 18.04.07, 19:36
      kadi-lak napisał:

      W clipie do Glocka jest 15 pociskow, musial wiec przeladowac z 3-
      > 4 razy. Czy nikt nie mogl go wtedy rozciagnac ciosem w leb , obezwladnic ?
      > To pytania czysto teoretyczne, bo panika, strach. Ale obok padaja ofiary, no
      > w koncu kazdy moze byc nastepny, nikt nie podjal skutecznej proby ratowania
      > sie ?


      Dziewięc lat temu mielismy w Oregonie cos, co sie zaczęło podobnie, w szkole w
      Springfield. I tam byłoby dużo więcej ofiar (chłopak zabił rodziców w domu, a w
      szkole zdołał zabic dwoje i ranić 15), gdyby własnie inny chłopak, już
      postrzelony, zauważył, że szaleniec wystrzelił wszystkie naboje - i kiedy ten
      zabrał sie do wymiany, to wykorzystał tę sekunde, rzucił sie na niego i zdołał
      go obezwładnić.

      Bohaterski chłopak okazał sie synem zagorzałego członka NRA, który uczył syna od
      wczesnego dzieciństwa, jak obchodzic sie z bronia palna. Syn wiec w krytycznym
      momencie bezbłędnie rozpoznał, że nastąpi chwila przerwy i tę chwilę wykorzystał.

      Dziecko wychowywane na pacyfiste nie miałoby pojecia, ze nadarzyła się taka okazja.

      Dlatego ja uważam, ze kazdy dorosły człowiek (niezałeznie od płci) powiniem
      przejśc elementarne przynajmniej przeszkolenie w zakresie "gun safety" i umiec
      posługiwac się bronia palną.
      • kadi-lak Re: Strzelanina w VT- aspekty techniczne 18.04.07, 19:59
        To jest stweirdzenie na pewno prawdziwe. Nie znam sie, ale podobno po dzwieku
        strzalu mozna poznac ile jeszcze ammo jest w klipie?
        Jak teraz Ty, powiedz, wyobrazasz sobie jednak te nauke na przyklad w moim
        przypadku? Lub moich znajomych, dzieci? W miescie nie wolno miec broni, moge
        kupic karabin poza miastem i zawiezc go w bagazniku do domu. Najblizsza
        strzelnica jakies 1,5 godziny drogi samochodem, ktrego zreszta na dzien
        dzisiejszy nie posiadam , oprocz tego w nicku :) Czyli wypad na strzelnice
        odpada. W miescie strzelnic dla osob prywatnych nie ma.
        Pozwolenie na noszenie ukrytej broni w kilkunastomilionowym miescie ma zdaje
        sie ( procz policji i sluzb) 800 osob cywilnych i to nie sa zwykli
        smiertelnicy. Zreszta burmistrz mowi, ze to i tak za duzo :)
        Kryminalisci zas maja swe zrodla i jak beda chciec to zawsze sobie bron kupia i
        sie wyszkola.
        • cs137 Re: Strzelanina w VT- aspekty techniczne 18.04.07, 23:19
          kadi-lak napisał:


          > Jak teraz Ty, powiedz, wyobrazasz sobie jednak te nauke na przyklad w moim
          > przypadku? Lub moich znajomych, dzieci?


          Przyjezdzaj Wasc z rodzina, Oregon to swietny vacationland, a przy okazji
          przerobimy kurs strzelcki i wypukamy wiadro amunicji. Przepisy u nas znacznie
          liberalniejsze, niz na East Coast, lub w Kalafonii. Nie musza byc tak
          rygorystyczne, bo Oregon ma liczbe zabojst porownywalna z krajami Europy
          Zachodniej (niewiele ponad 2 niebosczykow rocznie na 100 000 mieszkancow).
          • kadi-lak Re: Strzelanina w VT- aspekty techniczne 19.04.07, 15:01
            Na pewno nie omieszkam skorzystac gdybym sie wybieral w tamtym kierunku :)
            Kiedys kupilem czasopismo dla strzelajacych, oglaszano tam 3-tyg. "wczasy z
            bronia" ale impreza byla kosztowniejsza niz wakacje w Paryzu....
      • splitme Re: Strzelanina w VT- aspekty techniczne 19.04.07, 01:42
        Czasem gadasz do rzeczy , szkoda ze tak rzadko - Ja tez wole sie zdac na na
        wyrok 12-tu , niz byc niesionym przez 6-ciu - Ten gowniarz w Springfield ,
        tez byl pod okiem szkolnego shrink'a i na anti-depressents ,...

        Police reaguje na telefon , zazwyczaj po fakcie ,... Kiedys jak w szkolach bylo
        ROTC , bron pod reka i uczniowie ktorzy wiedzieli co z nia zrobic tego rodzaju
        masakry sie nie zdarzaly , dopiero jak liberal do-gooders przejeli inicjatywe i
        zaczeli faszerowac dzieci prozakiem i innymi swinstwami , wciskajac pupilom ich
        no-judgement policy , zaczal sie gnoj ,...

        Czasem na Disney Channel , w nocy zazwyczaj , pokazuja filmy z lat 50-tych
        z 13-to latkami z 22 caliber riffle w reku , pasacacych krowy czy w drodze
        do szkoly , nie wspominajac slowa , ze im odbijalo ,...
        ==============================================================================
        Dziewięc lat temu mielismy w Oregonie cos, co sie zaczęło podobnie, w szkole w
        Springfield. I tam byłoby dużo więcej ofiar (chłopak zabił rodziców w domu, a w
        szkole zdołał zabic dwoje i ranić 15), gdyby własnie inny chłopak, już
        postrzelony, zauważył, że szaleniec wystrzelił wszystkie naboje - i kiedy ten
        zabrał sie do wymiany, to wykorzystał tę sekunde, rzucił sie na niego i zdołał
        go obezwładnić.

        Bohaterski chłopak okazał sie synem zagorzałego członka NRA, który uczył syna od
        wczesnego dzieciństwa, jak obchodzic sie z bronia palna. Syn wiec w krytycznym
        momencie bezbłędnie rozpoznał, że nastąpi chwila przerwy i tę chwilę
        wykorzystał.

        Dziecko wychowywane na pacyfiste nie miałoby pojecia, ze nadarzyła się taka
        okazja.

        Dlatego ja uważam, ze kazdy dorosły człowiek (niezałeznie od płci) powiniem
        przejśc elementarne przynajmniej przeszkolenie w zakresie "gun safety" i umiec
        posługiwac się bronia palną.
    • maureen2 Re: Strzelanina w VT- aspekty techniczne 18.04.07, 21:14
      to jakaś dzieciarnia, mało myśląca

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka