Dodaj do ulubionych

antysemityzm vs antysyjonizm

24.04.07, 16:21
czym sie roznia,czy ktos wie,no i czy wolno byc jednym a nie byc drugim,czy
lepiej byc i jednym i drugim aby sie nasze towarzycho nie mylilo co wpis?
nasza dzielna grupa zawodowych
tinyurl.com/3972k3,zdaje sie,ze zdziebko niedouczona w definicjach. a
moze po prostu spali na zajeciach z propagandy.
Obserwuj wątek
    • i-love-2-bike poprawiam link 24.04.07, 16:23
      bo nawet instrument sie usmial,ze gnom w niego zle dmucho

      tinyurl.com/3972k3
    • szyszkaaa Re: antysemityzm vs antysyjonizm 24.04.07, 19:56
      posłuchaj Rachelka, antysyjonizm to ruch religijny stworzony przez Żydów, ruch
      religijny, ruch religijny, ruch religijny wewnątrz judaizmu
      nie mozesz więc być antysyjonistką, ani ty ani nikt z twojego towarzystwa,
      antysemityzm to jedno a antysyjonizm to zupełnie coś innego. Antysyjoniści to
      Żydzi, którzy od poczatku sprzeciwiali się utworzeniu religijnego żydowoskiego
      państwa ponieważ uwazają, że państwo powinno powstać po przyjściu Mesjasza a
      nie przed.
      Żebyś jednak nie myślała, ze jestem do ciebie jakoś uprzedzona, napisze coś i
      tobie i innym,
      według religijnych antysyjonistów ustanowienie państwa Izrael było grzechem
      przeciw B-gu, weług zaś zdecydowanej wiekszości religijnych Żydów poczatkiem
      procesu odkupienia, pomiędzy tymi dwiema jak widac skrajnymi opiniami istnieje
      jeszcze bardzo, bardzo, dużo opinii pośrednich.
      Generalnie wszystkim chodzi o tak zwane trzy przysiegi z Talmudu, gdzie Żydzi
      zobowiązali się, miedzy innymi do tego, że nie obejmą zwierzchnictwa
      politycznego nad Erec Israel i nie będą występowac zbrojnie przeciwko nie-Żydom.
      Natomiast Żydzi uznający żydowskie państwo Izrael odpierają zarzuty trzech
      przysiąg wskazując, ze jest przy nich WARUNEK, chodzi o to, że te przysiegi
      tracą moc gdy, inne narody będą Żydów uciskać(a to miało miejsce) bądź inne
      narody wyrażą zgode na utworzenie państwa(to też miało miejsce), poza tym
      oczywiście trzy przysiegi pochodzą z Midrasza, na podstawie którego nie można
      wyciągać prawa(halachy), a tak robią antysyjoniści.
      Napisałam to tylko dlatego, zeby uzmysłowić wielu ludziom, którzy często
      powołują sie na antysyjonizm by łatwiej im było zrozumieć jak powstał i czym w
      zasadzie jest.
      Normalnie, nikt nie powinien podważać prawa do istnienia jakiegolkolwiek
      państwa, które powstało za zgodą narodów zjednoczonych i które nie tylko leży
      na jakiejś ziemi, ale również jest juz społeczeństwem. Tak wiec jako ludzie
      świeccy, którzy uważają sie za antysyjonstów, co znaczy dokładnie przeciwników
      ISTNIENIA Izraela, musicie sobie odpowiedziec na pytanie;
      -nie, kto przyjmie Żydów do siebie
      -ale, kto przyjmie społeczeństwo izraelskie czyli izraelski naród do siebie...

      dlatego nawet najbardziej zaciekły antysyjonista religijnypoprzedni Satmar Rebe
      wprost powiedział, ze antysyjonizm niereliginy jest niczym więcej jak
      antysemityzmem.
      • barakuda30 Re: antysemityzm vs antysyjonizm 24.04.07, 20:01
        szyszkaaa napisała:

        > nie mozesz więc być antysyjonistką, ani ty ani nikt z twojego towarzystwa

        Pokrętna logika. Uważasz, że nie-Żydzi nie mogą być antysyjonistami tylko
        dlatego, że grupa ortodoksyjnych Żydów sprzeciwia się syjonizmowi? Wychodząc z
        tego założenia, możnaby przyjąć, że nie-Żydzi nie mogą być nazistami, gdyż
        nazizm jako doktryna rasowa i ideologia polityczna miała swoje umocowanie w
        Talmudzie, a wielu Żydów kolaborowało z nazistami...
        • danus01 Re: antysemityzm vs antysyjonizm 25.04.07, 09:02
          barakuda30 napisał:

          > szyszkaaa napisała:
          >
          > > nie mozesz więc być antysyjonistką, ani ty ani nikt z twojego towarzystwa
          >
          > Pokrętna logika. Uważasz, że nie-Żydzi nie mogą być antysyjonistami

          moga, ale wtedy nalezy postawic inne pytanie
          o nadrzednosc,czy antysemityzm stawiaja nie-zydzi ponad antysemityzm czy
          odwrotnie
      • i-love-2-bike te szycha 24.04.07, 20:02
        czyli i wasz zyd moze byc antysemita,no to juz cos. ano jedzmy dalej z tym
        koksem jak nazwiesz kogos kto nie zgadza sie z POLITYKA waszego panstwa,bo zdaje
        sie,ze te utaryte frazesy ,ktorymi tak szastacie na tym forum sa zbyt szeroko tu
        interpretowane,przez co naciagane. w NORMALNYM i demokratycznym panstwie zawsze
        czesc ludzi wewnatrz i na zewnatrz ma zastrzezenia co do polityki danego
        kraju,co nie znaczy,ze uwaza kazdego mieszkanca tego kraju jako swego wroga.
        czyzbyscie i wy nie mogli nieco inaczej interpretowac KRYTYKI waszej polityki i
        nie mieszac jej z nienawisc rasowa,bo to dwa rozne koty?
        • szyszkaaa Re: te szycha 24.04.07, 20:36
          nasz Żyd może być antysyjonistą, choć to margines wśród Żydów, ponieważ
          antysyjonizm to ruch wywodzacy sie z judaizmu, ruch religijny.

          ludzie nie zgadzają sie z polityką jakie prowadzą różne państwa, mogą być
          pośród nich i tacy, którzy nie zgadzają sie z polityką jaką prowadzi Izrael
          (chodzi ci jak sie domyślam o politykę względem sąsiadów, bo przeciez to
          niejedyna gałąź polityki, ale napewno najszerzej dyskutowana)
          jednak antysyjonizm nie oznacza >nie zgadzam sie z polityką jakie prowadzi
          Izrael<
          a znaczy >nie zgadzam się na istnienie Izraela<

          co do krytyki z zewnątrz Izraela to tak jak pisałam wyżej można sie z nią nie
          zgadzać i nie mam nic do dodania
          a wewnątrz równiez istnieja przeciwnicy i zwolennicy tego co robi rząd, jest to
          szeroko omawiane i krytykowane w kazdym miejscu Izraela, nikt tyle nie
          dyskutuje chyba jak sami Izraelczycy, nikt jednak z nich nie jest
          antysyjonistą, wszyscy chcą conajwyżej zmian, nikt nie chce "uniewaznić"
          państwa.

          • i-love-2-bike Re: te szycha 24.04.07, 22:39
            szyszkaaa napisała:

            > nasz Żyd może być antysyjonistą, choć to margines wśród Żydów, ponieważ
            > antysyjonizm to ruch wywodzacy sie z judaizmu, ruch religijny.
            >
            > ludzie nie zgadzają sie z polityką jakie prowadzą różne państwa, mogą być
            > pośród nich i tacy, którzy nie zgadzają sie z polityką jaką prowadzi Izrael
            > (chodzi ci jak sie domyślam o politykę względem sąsiadów, bo przeciez to
            > niejedyna gałąź polityki, ale napewno najszerzej dyskutowana)
            > jednak antysyjonizm nie oznacza >nie zgadzam sie z polityką jakie prowadzi
            > Izrael<
            > a znaczy >nie zgadzam się na istnienie Izraela<
            >
            > co do krytyki z zewnątrz Izraela to tak jak pisałam wyżej można sie z nią nie
            > zgadzać i nie mam nic do dodania
            > a wewnątrz równiez istnieja przeciwnicy i zwolennicy tego co robi rząd, jest to
            >
            > szeroko omawiane i krytykowane w kazdym miejscu Izraela, nikt tyle nie
            > dyskutuje chyba jak sami Izraelczycy, nikt jednak z nich nie jest
            > antysyjonistą, wszyscy chcą conajwyżej zmian, nikt nie chce "uniewaznić"
            > państwa.
            >

            no to troche mi wyjasnilas a teraz widac,ze wasz zyd moze byc nie tylko
            antysyjonista ale i antysemita,co pare razy zostalo tu podkreslone przez waszych
            rozmowcow,ktorzy obrazliwe i rasistowsko wyzywali swoich pobratymcow,majacych
            inne opinie na temat waszej polityki. a wiec pojdzmy dalej skoro uwazasz,ze
            ludzie maja prawo do krytyki waszego panstwa,waszej polityki czyli was samych to
            dlaczego w stosubku do KAZDEGO,ktory to robi na forum stosujecie nieprawidlowe
            okreslenia vide dana wzgledem cepa,ze o mojej osobie to nawet nie wspomne.
            gdybysmy my Polacy przykladali wasze normy tolerancji rasowej czy
            ideologicznej,czy ilus tam odmian anty, to wlasciwie w stosunku do kazdego z was
            musielibysmy rowniez uzywac dosc nieprzyjemnych slow. slowem naduzywanie
            nieadekwatnego do sytuacji czy opinii na wasz temat terminu prowadzi do jego
            dewaluacji,a wiec pomniejszenia znaczenia.
      • danus01 Re: antysemityzm vs antysyjonizm 25.04.07, 08:59
        dzieki Szyszkaaa za wyjasnienie roznic
        mnie ono w zupelnosci satysfakcjonuje

        pozdrawiam
        danus
    • off_nick Re: antysemityzm vs antysyjonizm 24.04.07, 20:00
      -love-2-bike napisała:

      > czym sie roznia,czy ktos wie,no i czy wolno byc jednym a nie byc drugim,czy
      > lepiej byc i jednym i drugim aby sie nasze towarzycho nie mylilo co wpis?
      > nasza dzielna grupa zawodowych > tinyurl.com/3972k3,zdaje sie,ze zdziebko
      niedouczona w definicjach. a
      > moze po prostu spali na zajeciach z propagandy.


      wątek nietknięty od kilku godzin to go tknę,a co.
      mnie się wydaje,że jak antysemita to i antysyjonista.
      jak filosemita to syjonista.
      jak Żyd to syjonista.
      tę wiedzę posiadłam z lektur nielicznych onegdaj
      oraz z Answers.com dzisiaj.
      Jeżeli post jest nie po myśli to przepraszam.
      • barakuda30 Re: antysemityzm vs antysyjonizm 24.04.07, 20:02
        off_nick napisała:

        > mnie się wydaje,że jak antysemita to i antysyjonista.

        Bzdura. Na przykład Łysiak nie przepada za Żydami, ale popiera Izraela w
        konflikcie z Arabami..
        • off_nick Re: antysemityzm vs antysyjonizm 24.04.07, 20:08
          barakuda30 napisał:
          > Bzdura. Na przykład Łysiak nie przepada za Żydami, ale popiera Izraela w
          > konflikcie z Arabami..


          ok
          ale Łysiak nie jest dla mnie autorytetem .
          i Twoja konstukcja myślowa bierze w łeb.
          • i-love-2-bike Re: antysemityzm vs antysyjonizm 24.04.07, 20:12
            off_nick napisała:

            >
            > ok
            > ale Łysiak nie jest dla mnie autorytetem .
            > i Twoja konstukcja myślowa bierze w łeb.
            >
            >
            tu nie chodzi o lysiaka off nicku tylko o ZASADE,bo dla mnie np.taka bikont to nikt.
            • off_nick Re: antysemityzm vs antysyjonizm 24.04.07, 20:35
              i-love-2-bike napisała:
              > tu nie chodzi o lysiaka off nicku tylko o ZASADE,bo dla mnie np.taka bikont
              to
              > nikt.


              Anna Bikont ,to co popełniła w swoich wypocinach o Jedwabnem woła o pomstę do
              nieba.
              nie mogę jednakowoż napisać o niej "nikt".
              jej dokonania to typowe przykłady twórczości na zamówienie.
              no,ale Michelangelo czy inny Buonarotti też tworzyli na zamówienie.
              ważniejsze jest kto zamawia czy kto wykonuje zamówienie?
              wot zagwozdka.
              • i-love-2-bike Re: antysemityzm vs antysyjonizm 24.04.07, 22:32
                off_nick napisała:

                >
                >
                > Anna Bikont ,to co popełniła w swoich wypocinach o Jedwabnem woła o pomstę do
                > nieba.
                > nie mogę jednakowoż napisać o niej "nikt".
                > jej dokonania to typowe przykłady twórczości na zamówienie.

                >a raczej typowe matactwa na zamowienie,czyli totalny chlam a nie oryginalne
                dzielo stworzone na zamowienie,ale trzymajace sie prawdy,czyli faktow. dlatego
                mowie,ze w odniesieniu do kogos kto tworzy pod publike,ale opiera sie na
                prawdziwych danych a nie je fabrykuje, ta osoba jest dla mnie nikim. kazdemu
                wolno miec swoje zdanie dlatego je wyglaszam. w tym watku chodzi mi o to,ze jak
                widac niektore terminy sa naduzywane dlatego,ze ludzie ich nie rozumieja,lub po
                prostu nauczeni sa tego by je sztucznie rozdmuchiwac,przez co mijaja sie z prawda.
                >
    • cepekkolodziej Re: antysemityzm vs antysyjonizm 24.04.07, 20:05
      Zionism is not, as some argue today, the culmination of Zionism.
      • i-love-2-bike czy sa jakies definicje 24.04.07, 20:11
        antycostamte w stosunku do innych panstw,bo zdaje sie,ze jesli chodzi o izrael
        to mamy az nadmiar tych anty...kow i zupelnie mozna sie pogubic,czy jestesmy juz
        tylko rasistami,czy polrasistami,czy tylko nietolerancyjnymi w stosunku do
        jakiejs tam czesci spoleczenstwa itp. a moze tak ujednolicic te definicje,zeby
        np.zgodnie z prawami demokracji mozna bylo kogos konstruktywnie krytykowac za
        zle rzeczy jakie robi i nie miec przyszpilanych epitetow?
      • dana33 antysemityzm wytlumaczony do perfekcji: 24.04.07, 22:11
        "Masz taką mapę z zakreślonymi ostatecznymi granicami Izraela - czy nie? Jak
        nie masz, to nie ma co gadać, o prawie do istnienia... "(cepekkolodziej)
        • i-love-2-bike Re: antysemityzm wytlumaczony do perfekcji: 24.04.07, 23:05
          dana33 napisała:

          > "Masz taką mapę z zakreślonymi ostatecznymi granicami Izraela - czy nie? Jak
          > nie masz, to nie ma co gadać, o prawie do istnienia... "(cepekkolodziej)

          antypolska tuba,ktora dmucho strasznie falszywie,pytanie dlaczego to robi
          wiedzac,ze ordynarnie KLAMIE.
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=654&w=57336667
          • jj-kk 1300 lat islamskiej okupacji Jerozolimy zakonczone 24.04.07, 23:10
            chociaz, ciekawi , mnie, Helka, dlaczego islamuski uwazaja
            Jerozolime za wlasna?

            Rosjanie byli w Warszawie "tylko" 130 lat...

            Ale Uniwersytet Warszawski - tez uwazali za wlasny :)))
            • i-love-2-bike Re: 1300 lat islamskiej okupacji Jerozolimy zakon 24.04.07, 23:23
              jasiu okupant zawsze bedzie okupantem a wiec trzymajmy sie faktow,bo i ty masz
              tendencje do majakow jak nasz pan tomaszek. zadna okupacja nie jest zdrowa a
              wiec dlatego KRYTYKUJEMY okupantow,wszelkiej masci.
              • jj-kk Re: 1300 lat islamskiej okupacji Jerozolimy zakon 24.04.07, 23:48
                no wlasnie...

                wiec islamska opupacja byla jednak okupacja, czy nie?
                • i-love-2-bike Re: 1300 lat islamskiej okupacji Jerozolimy zakon 25.04.07, 00:12
                  jj-kk napisał:

                  > no wlasnie...
                  >
                  > wiec islamska opupacja byla jednak okupacja, czy nie?

                  z tego co widze to ty nielegalnie okupujesz europe i wedlug praw panstwa ,ktore
                  podziwiasz powinienes dostac kula w leb. tak rozumiem okupacje w twej interpretacji.
          • dana33 Re: antysemityzm wytlumaczony do perfekcji: 24.04.07, 23:48
            dobrze rachelciu, ze dalas link, zeby kazdy mogl sprawdzic, ze cepowaty wlasnie
            to napisal.... w dalszych "dyskusjach" cepowatego wyszlo jeszcze, ze wlasciwie
            to jedna jedyna granica, ktora mu przeszkadza, to ta wschodnia, bo ta z polnocy
            i poludnia to wg cepowatego nie robi zadnych klopotow, wiec go nie interesuje...
            co prawda to prawda.... dzisiaj z poludniowej granicy wystrzelili na nas
            zaledwie 10 qassamow.... pestka, bo przeciez mogli wiecej, nie?

            lubie jak klamiecie i manipulujecie... a co do tego, kto jest antysemita, to
            wogole nie potrzeba wam nic tlumaczyc. podejdzcie tylko do lustra, spojrzcie i
            juz zobaczycie antysemite: proste, latwe i tanie... :))))
            • i-love-2-bike Re: antysemityzm wytlumaczony do perfekcji: 25.04.07, 00:10
              dana33 napisała:

              > dobrze rachelciu, ze dalas link, zeby kazdy mogl sprawdzic,

              ze ty niczego nie lapiesz i KLAMIESZ w zywe oczy to nie powod aby z innych
              robic idiote. wystarczy,ze kazdy kto umie czytac i ROZUMIE tekst pisany porowna
              sobie twoje celowe klamstwo propagowane tu po to by oczerniac kazdego,kto nie
              dzieli twego chorego swiatopogladu,ze slowami autora wpisu i widzi czarno na
              bialym ,ze LZESZ w zywe oczy,jak kazda zacinajaca sie i zle
              zaprogramowana,prymitywna propagandowa tuba. niestety ludzie twego pokroju moga
              jedynie na tym forum rozmawiac z jakimis wytworami czyjejs chorej wyobrazni z
              loregon,lub z osobami na poziomie genomki,arapa czy niedopieszczonej
              lidki,reszta z nas nie ma ochoty na te iscie dzieciece przekrety z jakimis
              chorymi psycholami. juz ci raz mowilam,omijaj me wpisy bo niczego poza falszem i
              klamstwami tu nie wnosisz,masz kopie mego wpisu zrobionego przez mitomana z
              loregon,tam sie lizcie do woli na dowolne tematy.
    • puls.usa moski vs zajonce 25.04.07, 00:20
      moska to nawet chcem...
      zajonca nawet nie probujem
    • puls Czy to dobrze czy zle? To zalezy od majtek ??? 25.04.07, 09:02

      autor: i-love-2-bike
      siedzac bez majtek i obgryzajac paznokcie u nog widzisz prawde inaczej niz
      caly swiat.

      Tak jak obsesja jej z "Zydami" , moze moglaby je wreszcie wlozyc ?
      Jak myslicie ?
    • danus01 Re:hipokryzja vs faryzeuszostwo 25.04.07, 10:09
      czym sie roznia,czy ktos wie i czy mozna byc jednym a nie drugim,czy lepiej byc
      jednym i drugim aby sie tutejsze towarzycho nie mylilo.
      czy hipokryzja przynalezy do zydow a faryzeuszostwo tylko do nie-zydow czy na
      odwrot
      • i-love-2-bike Re:hipokryzja vs faryzeuszostwo 25.04.07, 16:28
        danus01 napisała:

        > czym sie roznia,czy ktos wie i czy mozna byc jednym a nie drugim,czy lepiej byc
        >
        > jednym i drugim aby sie tutejsze towarzycho nie mylilo.
        > czy hipokryzja przynalezy do zydow a faryzeuszostwo tylko do nie-zydow czy na
        > odwrot

        a raczej zadymianie vs niewygodne odpowiedzi,czyli dzien jak co dzien w zyciu
        jeszcze jednej rozstrojonej tuby. jak masz dylematy danus to se ulzyj na innym
        watku,tu JA pytam a ty albo masz cos do dodania na MOJ temat watku,albo nie
        otwieraj buziunki,bo mnie twoje bzdety na tematy luzne nie interesuja. widac po
        tym forum,ze rzucacie dowolnymi inwektywami w interlokutorow uzywajac nie tylko
        rasistowskie epitety dla kazdego kto sie z wami nie zgadza,ale rowniez
        zadymiacie niewygodne wam watki,aby odwrocic uwage od sedna sprawy. jak widac
        prawda jest znowu niewygodna i propagandysci z herbu kluska z koszer czulentem
        ruszyli do boju.ratatatatta
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka