Dodaj do ulubionych

Czy zakończenie konfliktu bliskowschodniego leż...

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.03, 20:50
Toz ja to proponuje juz od dawna!
Obserwuj wątek
    • Gość: Matt Re: Czyzby EU zaczelo myslecl IP: *.nsw.bigpond.net.au 17.06.03, 15:51


      Cos nowego dzieje sie w polityce centralnej europy.

      Czyzby utworzenie wspolnego frontu z USA w konflikcie
      bliskowschodnim bylo serio rozpatrywane.

      Zaparlo mi w piersi!
      • menel_ Spoooko 24.06.03, 21:11
        Gość portalu: Matt napisał(a):

        >
        >
        > Cos nowego dzieje sie w polityce centralnej europy.
        >
        > Czyzby utworzenie wspolnego frontu z USA w konflikcie
        > bliskowschodnim bylo serio rozpatrywane.
        >
        > Zaparlo mi w piersi!

        Wez na przeczyszczenie :)))

        Nic z tego o czym piszesz powyzej z pewnoscia nam obecnie niew grozi.
        Jeszcze nie czas.

    • Gość: Ilona Szwedziak Re: Czy zakończenie konfliktu bliskowschodniego l IP: *.chello.pl 24.06.03, 12:25
      Oczywistym jest, że poniedziałkowy atak na jednego z rzeczników
      Hamasu tuż po zaakceptowaniu przez Szarona, Abbasa planu
      pokojowego zapropnowanego przez George'a Busha, nie przyniesie
      rozwiązania konfliktu bliskowschodniego.Szansa na
      wprowadzenie "mapy drogowej" w zycie była i tak minimalna,
      zważając na podobne inicjatywy w przeszłości. Dodać należy, że
      to Izrael nie wywiązał się z ustaleń podjętych dwa dni wcześniej
      i w sposób bezpardonowy wykorzystał okazję zlikwidowania wroga.
      Polityka Ariela Szarona nie jest w stanie doprowadzić do pokoju
      na linii Izrael - Autonomia Palestyńska, ponieważ ciagle
      prowadzi swą "jastrzębią politykę", notabene od czasu wojny w
      Libanie. Zamiast zasiadać w fotelu szefa rządu izraelskiego,
      powinien raczej zostać rozliczony ze zbrodni dokonanych w
      obozach dla uchodźców, których był glownym koordynatorem.
      Jedyną szansą dla pokoju na Bliskim Wschodzie był Icchak Rabin,
      niestety zamorodowany przez żydowskiego ortodoksa, nie skończył
      zrealizować swojego planu.
      • Gość: Tomek44 Re: Czy zakończenie konfliktu bliskowschodniego l IP: 213.8.97.* 24.06.03, 13:21
        Gość portalu: Ilona Szwedziak napisał(a):

        > Oczywistym jest, że poniedziałkowy atak na jednego z rzeczników
        > Hamasu tuż po zaakceptowaniu przez Szarona, Abbasa planu
        > pokojowego zapropnowanego przez George'a Busha, nie przyniesie
        > rozwiązania konfliktu bliskowschodniego.Szansa na
        > wprowadzenie "mapy drogowej" w zycie była i tak minimalna,
        > zważając na podobne inicjatywy w przeszłości. Dodać należy, że
        > to Izrael nie wywiązał się z ustaleń podjętych dwa dni wcześniej
        > i w sposób bezpardonowy wykorzystał okazję zlikwidowania wroga.
        > Polityka Ariela Szarona nie jest w stanie doprowadzić do pokoju
        > na linii Izrael - Autonomia Palestyńska, ponieważ ciagle
        > prowadzi swą "jastrzębią politykę", notabene od czasu wojny w
        > Libanie. Zamiast zasiadać w fotelu szefa rządu izraelskiego,
        > powinien raczej zostać rozliczony ze zbrodni dokonanych w
        > obozach dla uchodźców, których był glownym koordynatorem.
        > Jedyną szansą dla pokoju na Bliskim Wschodzie był Icchak Rabin,
        > niestety zamorodowany przez żydowskiego ortodoksa, nie skończył
        > zrealizować swojego planu
        .
        Az bije z ciebie fanatyzm lewacki. Jestes pewnie wierna czytelniczka Haarec i
        jedna z tych zboczonych furiatek, co biegaja z transparentami. Z takim
        podejsciem, jak twoje, pokoju w Izraelu nigdy nie bedzie. Tylko twarda
        polityka moze to pieklo zakonczyc. Pieknoduchy tylko przedluzaja ten konflikt.
      • Gość: dana33 Re: Czy zakończenie konfliktu bliskowschodniego l IP: *.adsl.actcom.co.il 24.06.03, 16:07
        Gość portalu: Ilona Szwedziak napisał(a):

        > Oczywistym jest, że poniedziałkowy atak na jednego z
        rzeczników
        > Hamasu tuż po zaakceptowaniu przez Szarona, Abbasa planu
        > pokojowego zapropnowanego przez George'a Busha, nie
        przyniesie
        > rozwiązania konfliktu bliskowschodniego.Szansa na
        > wprowadzenie "mapy drogowej" w zycie była i tak minimalna,
        > zważając na podobne inicjatywy w przeszłości. Dodać
        należy, że
        > to Izrael nie wywiązał się z ustaleń podjętych dwa dni
        wcześniej
        > i w sposób bezpardonowy wykorzystał okazję
        zlikwidowania wroga.
        > Polityka Ariela Szarona nie jest w stanie doprowadzić
        do pokoju
        > na linii Izrael - Autonomia Palestyńska, ponieważ ciagle
        > prowadzi swą "jastrzębią politykę", notabene od czasu
        wojny w
        > Libanie. Zamiast zasiadać w fotelu szefa rządu
        izraelskiego,
        > powinien raczej zostać rozliczony ze zbrodni dokonanych w
        > obozach dla uchodźców, których był glownym koordynatorem.
        > Jedyną szansą dla pokoju na Bliskim Wschodzie był
        Icchak Rabin,
        > niestety zamorodowany przez żydowskiego ortodoksa, nie
        skończył
        > zrealizować swojego planu.

        nu, droga ilono. rozumiem ze siedzac w polsce masz pewne
        trudnosci w zrozumieniu tego konfliktu, ktory czasem nam
        sprawia trudnosci w zrozumieniu go, wiec w paru slowach
        chcialabym ci wyjasnic pare rzeczy poruszonych w twoim
        poscie. hamas nie ma rzecznikow. ma przywodce ktory
        wydaje rozkazy i rowniez rozmawia z dziennikarzami. ow
        zabity rzecznik to byl zwykly podly terrorysta, ktory
        zaplanowal osobiscie 11 samobojczych zamachow w ktorych
        lacznie zginelo 54 i israelczykow i setki zostalo w
        mniejszym lub wiekszym stopniu rannych. co do
        wywiazywania sie z podjetych ustalen, to moze zaczniemy
        od arafata, ktory natychmiast po podpisaniu ukladow w
        oslo "wrocil" triumfalnie do gazy, lamiac jednoczesnie
        ustalony w oslo punkt o ilosci dozwolonej broni,
        porzemycajac w swojej kawalkadzie wlasnie bron. nie mowie
        juz o nastepnych kolejnych licznych umow, ktore autonomia
        lamala i lamie bez przerwy. zabicie kawasme bylo finalem
        dlugich, miesiecznych poszukiwan jego i nalezna mu kara
        jako mordercy niewinnych ludzi. Dlaczego uwazasz, ze
        polityka szarona nie jest w stanie doprowadzic do pokoju?
        rabina, peresa i baraka nie mozna przeciez nazwac
        "jastrzebiami", rabin i peres to tzw. architekci oslo, a
        jednak w czasie ich rzadow nasilily sie ataki
        zamachowcow, a propozycja baraka o zwroceniu 94% terenow
        zdobytych [przez nas w wojnach spotkala sie z odmowa
        arafata. oprocz tego od czasow wojny w libanie przez
        dlugie lata szaron nie sprawowal zadnej znaczacej
        funkcji. i jesli wolno mi sie zapytac, to skad masz ta
        informacje, ze szaron "koordynowal" masakre w sabra i
        szatila? cala jego wina w tym wypadku bylo to, ze
        powinien byl przewidziec, ze falangi libanskie zrobia tam
        masakre i nie dac im pozwolenia na wejscie do tych
        obozow. trzeba powiedziec, ze zaplacic dobrze za swoja
        pomylke. czy rabin byl jedyna szansa na pokoj na bliskim
        wschodzie? mozliwe. moje zdanie jest inne. jedyna szansa
        na pokoj na bliskim wschodzie jest rozumny dowodca arabow
        palestynskich, a nie swiatowej "slawy" arcyterrorysta
        arafat. dowodca, ktory rzeczywiscie bedzie chcial i
        niepodleglego panstwa i pokoju z israelem. dowodca, ktory
        zmieni program naucznia w szkolach i na uniwersytetach,
        dowodca, ktory bedzie mial przed oczami dobro swojego
        narodu a nie wlasna kieszen. arafat, ktory od 10 lat
        "rzadzi" autonomia, nie wybudowal w tym czasie ani jednej
        drogi, ani jednej szkoly i nawet nie zatroszczyl sie o
        kanalizacje terenow pod swoja wladza. natomiast dokradl
        sie samolotu, 3 helikopterow, 2 yachtow, willi, utrzymuje
        zone i dziecko w paryzu i "oszczedzil pare milionow
        dolarow na swoich roznych kontach, jednoczesnie pomagajac
        swoim "dorobic" sie ladnych majatkow. Jesli brakuje ci
        lektury na ten temat, chetnie posluze rada, gdzie ja
        mozesz znalezc.

        • sturmbannfuehrer Re: Czy zakończenie konfliktu bliskowschodniego l 24.06.03, 16:57
          Gość portalu: dana33 napisał(a):

          > ow
          > zabity rzecznik to byl zwykly podly terrorysta, ktory
          > zaplanowal osobiscie 11 samobojczych zamachow w ktorych
          > lacznie zginelo 54 i israelczykow i setki zostalo w
          > mniejszym lub wiekszym stopniu rannych.

          Jakie dowody? Proces? Czyz twoj Szaron nie wydaje rozkazow, w skutek ktorych
          gina niwinni ludzie?


          > nie mowie
          > juz o nastepnych kolejnych licznych umow, ktore autonomia
          > lamala i lamie bez przerwy.

          Dobrze, ze wy jestescie tacy "slowni". Widac to teraz po raz kolejny jak
          usuwacie nielegalne osiedla.

          > zabicie kawasme bylo finalem dlugich, miesiecznych poszukiwan jego i nalezna
          > mu kara jako mordercy niewinnych ludzi.

          Czyzby w Izraelu byla kara smierci? Ponawiam pytanie: jakie dowody? Kiedy odbyl
          sie proces?

          > Dlaczego uwazasz, ze
          > polityka szarona nie jest w stanie doprowadzic do pokoju?

          Mordowanie kobiet i dzieci, kradziez ziemi, lamanie umow, traktowanie ludzi jak
          bydlo nigdy jeszcze nie doprowadzilo nigdzie do pokoju tylko do eskalacji.

          > i jesli wolno mi sie zapytac, to skad masz ta
          > informacje, ze szaron "koordynowal" masakre w sabra i
          > szatila? cala jego wina w tym wypadku bylo to, ze
          > powinien byl przewidziec, ze falangi libanskie zrobia tam
          > masakre i nie dac im pozwolenia na wejscie do tych
          > obozow.

          Ty pierdolona suko! Czy ty naprawde myslisz, ze tutaj rozmawiasz z dziecmi?
          Szaron wydal rozkaz zablokowania wszystkich wejsc, dowodzone przez niego wojsko
          oswietlalo teren obozow - przez caly czas trwania masakry! Falangisci byli w
          stalym kontakcie z zolnierzami pod dowodztwem Szarona. Glowne drogi obozu byly
          patrolowane przez izraelskie pojazdy pancerne!
          Eichmann tez powinien byl przewidziec, ze transporty z wami nie jada na wczasy
          na majorke. On przeciez tylko skrupulatnie organizowal transporty.

          > moje zdanie jest inne. jedyna szansa
          > na pokoj na bliskim wschodzie jest rozumny dowodca arabow
          > palestynskich, a nie swiatowej "slawy" arcyterrorysta
          > arafat. dowodca, ktory rzeczywiscie bedzie chcial i
          > niepodleglego panstwa i pokoju z israelem.

          Pokoj ze zlodziejem i kretaczem jakim jest Izrael jest i bedzie niemozliwy.
          Przestancie krasc im ziemie, przestancie ich mordowac, przestancie mscic sie na
          nich a holocaust. To bedzie pokoj.



          • Gość: dana33 Re: Czy zakończenie konfliktu bliskowschodniego l IP: *.adsl.actcom.co.il 24.06.03, 17:18
            sturmbannfuehrer napisał:

            > Ty pierdolona suko! Czy ty naprawde myslisz, ze tutaj
            rozmawiasz z dziecmi?

            nu, moge z toba dyskutowac nawet jako pierdolona suka,
            jako ze mnie nie znasz, jest to dla mnie tylko dowodem
            twojej bezsilnosci. natomiast zeby dostac ode mnie
            jakakolwiek odpowiedz, musisz sobie zmienic nika.
            • sturmbannfuehrer Re: Czy zakończenie konfliktu bliskowschodniego l 24.06.03, 18:48
              Gość portalu: dana33 napisał(a):

              > nu, moge z toba dyskutowac nawet jako pierdolona suka,

              ale ja nie zamierzam dyskutowac z czyms, co jest na tyle falszywe, zeby w tak
              idiotyczny sposob wybielac najzwyklejszego zbrodniarza.
      • Gość: mirmil KILKA UZYTECZNYCH LINKOW W TYM DO WYPOWIEDZI ZYDOW IP: *.uBRgrb01.supercable.es 24.06.03, 16:34
        TAK TAK JAK MOWI DANA, TRZEBA SIE SLUCHAC TYLKO ZYDOW I TYLKO Z IZRAELA, BO
        TYLKO ONI CI PRAWDE POWIEDZA. PROSZE WIEC, OPINIA IZRAELSKIEJ MINISTER KULTURY:


        www1.gazeta.pl/swiat/1,34219,1469430.html
        Głos sprzeciwu wobec polityki Ariela Szarona na Terytoriach Palestyńskich

        Szulamit Aloni 11-05-2003, ostatnia aktualizacja 11-05-2003 16:24

        Nie mamy komór gazowych ani pieców krematoryjnych, ale ludobójstwo można
        popełnić na wiele sposobów. Pojawiły się ostatnio opinie, że rząd państwa
        izraelskiego i izraelski naród nie byliby zdolni do zaplanowania ludobójstwa.
        Czy jest to wyraz naiwności, czy po prostu hipokryzja? - pisze Szulamit Aloni*

        (caly art warty przeczytania jest pod tym linkiem. rownie warte przeczytanie sa
        komentarze zydwskiej czesci forum)

        WARTO TEZ ZOBACZYC, CO SAMI ZYDZI NA FORUM MAJA DO ZAOFEROWANIA PALESTYNCZYKOM:

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=6391203&a=6391203
        SYMTOMATYCZNA JEST TU WYPOWIEDZ NIEJAKIEJ WERW:

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=6542945&a=6600151
        Wsystkich arabów powinno się wysiedlić z Zach. Brzegu i z Izraela właściwego.
        Moim zdaniem.

        NAJLEPSZE JEDNAK SA SUCHE FAKTY:

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=6619057
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=6635050
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=6633168
        HISTORIA PALESTYNY WG TYGODNIKA POWSZECHNEGO

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=5902704&a=5902704
        STRONY ONZ POSWIECONE KONFLIKTOWI W PALESTYNIE. MAPY NIELEGALNYCH OSIEDLI,
        LISTA LAMANYCH PRZEZ IZRAEL REZOLUCJI, ITP, ITD.

        www.un.org/depts/dpa/qpal/
        • Gość: zbalansowany Wojskowa interwencja IP: 61.68.205.* 24.06.03, 16:49
          Interwencja wojskowa w tym rejonie podjeta z mandatu ONZ jest jedynym
          wyjsciem.Problem tylko w tym ze Izrael na adne ONZ sie nie godzi, a przy
          skladzie osobowym obecnej administracji amerykanskiej przeprowadzenie rezolucji
          bez zgody Izraela jest niemozliwe.
          Szaron pokoju nie pragnie i go na pewno nie zawrze chocby chcial bo kazdy rzad
          w Izraelu natychmiast by sie rozpadl. Taka interwencja USA pod flaga bylaby OK,
          dokopaliby z jednej strony Hamasowi z drugiej strony oszalalym fanatykom
          zydowskim a politycy izraelscy mogliby wszystko zwalic na "amerykanski
          antysemityzm". Scenariusz jak na razie (dokad rzadzi Bushberg & hutzpa)
          niemozliwy do zrealizowania.
          • Gość: mirmil Re: Wojskowa interwencja IP: *.uBRgrb01.supercable.es 24.06.03, 17:07
            Zeby wprowadzono wojska onz to zdaje mi sie ze obie strony musza o to pozwolic.
            Czyli odpada, izrael nigdy sie na to nie zgodzi.

            Jedyne mozliwe wyjscie to zmiana mentalnosci izraelskiego spoleczenstwa. sam
            znam zydow, ktorzy nie uwazaja, ze okupacja do czegos moze doprowadzic, wiec
            wszystko mozliwe, choc na krotka mete optymista nie jestem.

            nie daje sie tylko zmiedlic forumowym faszystom, bo faktycznie ze jak ich
            czytasz, to dochodzisz do wniosku, ze tam tylko wojna totalna moze przyniesc
            jakies zmiany. poscieszajacy jest ten watek o "sprawiedliwych zydach", ludzie
            sa dobrze zorganizowani i slychac ich - to najwazniejsze.
            • Gość: J.K. Mirmil , nie "mekol" - robisz propagande soft... IP: 192.120.171.* 24.06.03, 17:25
              to w sumie Ci sie chwali, ale od "realpolitik" i tak jest to odlegle...

              Wyliczylem Ci varianty rozwoju sytuacji na linii Izrael/Palstynczycy.
              Badz uprzejmy sie z tym zapoznac i nie krec.

              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=6625236&a=6626496
              J.K.
              • Gość: mirmil a odkad to twoje uwagi sa obowiazujaca wykladnia IP: *.uBRgrb01.supercable.es 24.06.03, 18:31
                a odkad to twoje uwagi sa obowiazujaca wykladnia rzeczywistosci?

                teraz miec inne zdanie niz ty to "krecenie"???


                Gość portalu: J.K. napisał(a):

                > to w sumie Ci sie chwali, ale od "realpolitik" i tak jest to odlegle...
                >
                > Wyliczylem Ci varianty rozwoju sytuacji na linii Izrael/Palstynczycy.
                > Badz uprzejmy sie z tym zapoznac i nie krec.
                >
                > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=6625236&a=6626496
                > J.K.
                • Gość: J.K. Mirmil, daj spokoj, zdanie mozesz miec... IP: *.dip0.t-ipconnect.de 24.06.03, 22:45
                  i ja tez moge...
                  tak naprawde i Twoje i moje jest bez znaczenia...

                  Tylko ze ja siedze w polityce 30 lat...
                  i znam zrodla i cele wladzy i sily...
                  czego i Tobie zycze...

                  www.foreignaffairs.org
                  buenas noches
          • Gość: dana33 Re: Wojskowa interwencja IP: *.adsl.actcom.co.il 24.06.03, 17:20
            Gość portalu: zbalansowany napisał(a):

            > Interwencja wojskowa w tym rejonie podjeta z mandatu
            ONZ jest jedynym
            > wyjsciem.Problem tylko w tym ze Izrael na adne ONZ sie
            nie godzi, a przy
            > skladzie osobowym obecnej administracji amerykanskiej
            przeprowadzenie rezolucji
            >
            > bez zgody Izraela jest niemozliwe.
            > Szaron pokoju nie pragnie i go na pewno nie zawrze
            chocby chcial bo kazdy rzad
            > w Izraelu natychmiast by sie rozpadl. Taka interwencja
            USA pod flaga bylaby OK,
            >
            > dokopaliby z jednej strony Hamasowi z drugiej strony
            oszalalym fanatykom
            > zydowskim a politycy izraelscy mogliby wszystko zwalic
            na "amerykanski
            > antysemityzm". Scenariusz jak na razie (dokad rzadzi
            Bushberg & hutzpa)
            > niemozliwy do zrealizowania.

            nu, balansiczku naiwniaczku. z ameryka to my sobie nie
            damy rady, natomiast z wojskami onz, to ty sie chyba
            smiejesz? niech sprobuja.....
            • Gość: zbalansowany Re: Wojskowa interwencja IP: 61.68.205.* 24.06.03, 17:38
              Gość portalu: dana33 napisał(a):

              > Gość portalu: zbalansowany napisał(a):
              >
              > > Interwencja wojskowa w tym rejonie podjeta z mandatu
              > ONZ jest jedynym
              > > wyjsciem.Problem tylko w tym ze Izrael na adne ONZ sie
              > nie godzi, a przy
              > > skladzie osobowym obecnej administracji amerykanskiej
              > przeprowadzenie rezolucji
              > >
              > > bez zgody Izraela jest niemozliwe.
              > > Szaron pokoju nie pragnie i go na pewno nie zawrze
              > chocby chcial bo kazdy rzad
              > > w Izraelu natychmiast by sie rozpadl. Taka interwencja
              > USA pod flaga bylaby OK,
              > >
              > > dokopaliby z jednej strony Hamasowi z drugiej strony
              > oszalalym fanatykom
              > > zydowskim a politycy izraelscy mogliby wszystko zwalic
              > na "amerykanski
              > > antysemityzm". Scenariusz jak na razie (dokad rzadzi
              > Bushberg & hutzpa)
              > > niemozliwy do zrealizowania.
              >
              > nu, balansiczku naiwniaczku. z ameryka to my sobie nie
              > damy rady, natomiast z wojskami onz, to ty sie chyba
              > smiejesz? niech sprobuja.....


              Mowie o rezolucji ONZ bez zgody Izraela, do Palestyny moga wejsc wojska USA pod
              flaga ONZ (tak jak w Korei). Na takie rozwiazanie potrzebna jest tylko zgoda
              USA co jak napisalem w obecnej konstelacji politycznej jest niemozliwe.

              Jezeli myslisz ze ktorykolwiek z waszych generalow zdecydowal by sie na
              otworzenie ognia do wkraczajacych wojsk ONZ (za zgoda USA) chocby tam nie bylo
              jednego zolnierza amerykanskiego, to znaczy ze zmylilas mnie calkowicie, nie
              mieszkasz w Izraelu, a na bardzo dalekiej planecie.
              • Gość: dana33 Re: Wojskowa interwencja IP: *.adsl.actcom.co.il 24.06.03, 17:47
                Gość portalu: zbalansowany napisał(a):


                > Mowie o rezolucji ONZ bez zgody Izraela, do Palestyny moga wejsc wojska USA
                pod
                >
                > flaga ONZ (tak jak w Korei). Na takie rozwiazanie potrzebna jest tylko zgoda
                > USA co jak napisalem w obecnej konstelacji politycznej jest niemozliwe.
                >
                > Jezeli myslisz ze ktorykolwiek z waszych generalow zdecydowal by sie na
                > otworzenie ognia do wkraczajacych wojsk ONZ (za zgoda USA) chocby tam nie
                bylo
                > jednego zolnierza amerykanskiego, to znaczy ze zmylilas mnie calkowicie, nie
                > mieszkasz w Izraelu, a na bardzo dalekiej planecie.

                nu, wyraznie napisales "Interwencja wojskowa w tym rejonie podjeta z mandatu
                ONZ jest jedynym wyjsciem." wg tego, to wojska onz mialy zainterweniowac, tzn.
                my bysmy sie bronili, a nie atakowali. israel napewno nie zaatakuje nikogo, kto
                nie bedzie atakowal israela. ale umie sie bronic i w razie czego to zrobi. jak
                w przeszlosci.

                • Gość: zbalansowany Re: Wojskowa interwencja IP: 61.68.205.* 24.06.03, 18:01
                  Gość portalu: dana33 napisał(a):

                  > Gość portalu: zbalansowany napisał(a):
                  >
                  >
                  > > Mowie o rezolucji ONZ bez zgody Izraela, do Palestyny moga wejsc wojska US
                  > A
                  > pod
                  > >
                  > > flaga ONZ (tak jak w Korei). Na takie rozwiazanie potrzebna jest tylko zgo
                  > da
                  > > USA co jak napisalem w obecnej konstelacji politycznej jest niemozliwe.
                  > >
                  > > Jezeli myslisz ze ktorykolwiek z waszych generalow zdecydowal by sie na
                  > > otworzenie ognia do wkraczajacych wojsk ONZ (za zgoda USA) chocby tam nie
                  > bylo
                  > > jednego zolnierza amerykanskiego, to znaczy ze zmylilas mnie calkowicie, n
                  > ie
                  > > mieszkasz w Izraelu, a na bardzo dalekiej planecie.
                  >
                  > nu, wyraznie napisales "Interwencja wojskowa w tym rejonie podjeta z mandatu
                  > ONZ jest jedynym wyjsciem." wg tego, to wojska onz mialy zainterweniowac,
                  tzn.
                  > my bysmy sie bronili, a nie atakowali. israel napewno nie zaatakuje nikogo,
                  kto
                  >
                  > nie bedzie atakowal israela. ale umie sie bronic i w razie czego to zrobi.
                  jak
                  > w przeszlosci.
                  >

                  Danale skonsultuj ten scenariusz z mezem (co by bylo gdyby...), bo nie dojde z
                  toba do ladu (ja wiem ze ty "wiesz lepiej" ale tym razem zrob wyjatek od
                  reguly) .
                  • Gość: dana33 Re: Wojskowa interwencja IP: *.adsl.actcom.co.il 24.06.03, 18:06
                    Gość portalu: zbalansowany napisał(a):

                    > Gość portalu: dana33 napisał(a):
                    >
                    > > Gość portalu: zbalansowany napisał(a):
                    > >
                    > >
                    > > > Mowie o rezolucji ONZ bez zgody Izraela, do Palestyny moga wejsc wojs
                    > ka US
                    > > A
                    > > pod
                    > > >
                    > > > flaga ONZ (tak jak w Korei). Na takie rozwiazanie potrzebna jest tylk
                    > o zgo
                    > > da
                    > > > USA co jak napisalem w obecnej konstelacji politycznej jest niemozliw
                    > e.
                    > > >
                    > > > Jezeli myslisz ze ktorykolwiek z waszych generalow zdecydowal by sie
                    > na
                    > > > otworzenie ognia do wkraczajacych wojsk ONZ (za zgoda USA) chocby tam
                    > nie
                    > > bylo
                    > > > jednego zolnierza amerykanskiego, to znaczy ze zmylilas mnie calkowic
                    > ie, n
                    > > ie
                    > > > mieszkasz w Izraelu, a na bardzo dalekiej planecie.
                    > >
                    > > nu, wyraznie napisales "Interwencja wojskowa w tym rejonie podjeta z manda
                    > tu
                    > > ONZ jest jedynym wyjsciem." wg tego, to wojska onz mialy zainterweniowac,
                    > tzn.
                    > > my bysmy sie bronili, a nie atakowali. israel napewno nie zaatakuje nikogo
                    > ,
                    > kto
                    > >
                    > > nie bedzie atakowal israela. ale umie sie bronic i w razie czego to zrobi.
                    >
                    > jak
                    > > w przeszlosci.
                    > >
                    >
                    > Danale skonsultuj ten scenariusz z mezem (co by bylo gdyby...), bo nie dojde
                    z
                    > toba do ladu (ja wiem ze ty "wiesz lepiej" ale tym razem zrob wyjatek od
                    > reguly) .

                    nu, ty do tego jeszcze szowinista!!!!! :) ale prosze, skonsultuje zaraz z
                    mezem, nie wiem czy dobrze na tym wyjdziesz, bo on byly wojskowy, ale, jak to
                    sie mowi, masz cialo cos chcialo....
                    • Gość: zbalansowany Re: Wojskowa interwencja IP: 61.68.205.* 24.06.03, 18:23
                      Ciekawa konkluzja z dzisiejszego Haaretzu

                      ( )
                      Certainly, the Sharon government as presently
                      constituted, with its right and ultra-right
                      flank, is in no position to accept the
                      provisions of the road map. But the Labor Party
                      is on record as backing the peace plan, and
                      would step in with all haste if Sharon's
                      hardline coalition partners deserted him.

                      One possibility is that Israel will accept a
                      U.S.-staffed force, or a force made up of NATO
                      personnel - neither overtly identified with the
                      UN, which has been Israel's most dependable
                      diplomatic bugbear from 1967 on.

                      But can Israel stand by its blanket opposition
                      to international inspection and still expect
                      the road map to succeed?

                      "No. In no way, shape or form," Eldar stresses.
                      "There's a Catch 22 operating: As long as
                      Israel remains in the territories, the
                      Palestinians cannot accept security
                      responsibility, because that makes them
                      collaborators. But as long as there is violence
                      and they refrain from accepting responsibility,
                      Israel stays where it is.

                      "Therefore, someone has to break this vicious
                      circle - and that can only mean a third party."






                      • Gość: dana33 Re: Wojskowa interwencja IP: *.adsl.actcom.co.il 24.06.03, 18:28
                        Gość portalu: zbalansowany napisał(a):

                        > Ciekawa konkluzja z dzisiejszego Haaretzu
                        >
                        > ( )
                        nu, znow cytat z lewicowego haaretz.... gazeta ledwo zipie, bo nikt jej nie
                        chce kupowac. zacytuj cos z yedioth lub maariv. jak nie masz po angielsku, to
                        nie cytuj nic. bo juz nudno z tym haaretz. nikt nie kupuje tej gazety w kraju,
                        to mam ja czytac na forum?
                    • Gość: dana33 Re: Wojskowa interwencja IP: *.adsl.actcom.co.il 24.06.03, 18:25
                      nu, moj maz chce wiedziec dokladnie o co ci chodzi. czy my bedziemy siedziec
                      cicho jak amerykanie nas zaatakuja? nu, oni musza miec najpierw poparcie
                      logistyczne, tak jak z wypadku iraku, gdzie mieli poparcie jordanii, saudii,
                      kuweitu i paru innych. czy ty uwazasz, ze amerykanie beda szukac poparcia u
                      arabow zeby nas zaatakowac lub wejsc do israela bez naszej zgody? oni musza
                      miec jakies poparcie, bez tego nie zaatakuja israela. o to ci chodzi? przeciez
                      sam rozumiesz ze to bezsens, usa nigdy nie zaatakuja israela, jedynego swojego
                      prawdziwego przyjaciela na bliskim wschodzie i jedyna demokracje w tym
                      regionie. nu, odpowiedzialam na twoje idiotyczne pytanie, a raczej maz sie
                      lekko posmial....
                      • Gość: zbalansowany Re: Wojskowa interwencja IP: 61.68.205.* 24.06.03, 18:35
                        Gość portalu: dana33 napisał(a):

                        > nu, moj maz chce wiedziec dokladnie o co ci chodzi. czy my bedziemy siedziec
                        > cicho jak amerykanie nas zaatakuja? nu, oni musza miec najpierw poparcie
                        > logistyczne, tak jak z wypadku iraku, gdzie mieli poparcie jordanii, saudii,
                        > kuweitu i paru innych. czy ty uwazasz, ze amerykanie beda szukac poparcia u
                        > arabow zeby nas zaatakowac lub wejsc do israela bez naszej zgody? oni musza
                        > miec jakies poparcie, bez tego nie zaatakuja israela. o to ci chodzi?
                        przeciez
                        > sam rozumiesz ze to bezsens, usa nigdy nie zaatakuja israela, jedynego
                        swojego
                        > prawdziwego przyjaciela na bliskim wschodzie i jedyna demokracje w tym
                        > regionie. nu, odpowiedzialam na twoje idiotyczne pytanie, a raczej maz sie
                        > lekko posmial....

                        Nie chodzi o zaatakowanie, chodzi o rozdzielenie was i Palestynczykow, nawet
                        bez waszej zgody.

                        Zalozenie jest takie: swiat ma absolutnie dosc waszych sporow, USA tez, ONZ ze
                        zgoda USA decyduje sie na interwencje, ty piszesz ze bedziecie sie bronic(?),
                        ja mowie ze to nonsens. Logistyczne poparcie innych krajow to po pierwsze nie
                        problem, bo one by pomogly, Izrael to nie kraj wielkosci Iraku, a ty przekazuj
                        mezowi dokladnie to co napisalem, bo nie chcialbym zeby facet pomyslal ze
                        korespondujesz z idiota.
                        • Gość: dana33 Re: Wojskowa interwencja IP: *.adsl.actcom.co.il 24.06.03, 18:53
                          Gość portalu: zbalansowany napisał(a):

                          > Gość portalu: dana33 napisał(a):
                          >
                          > > nu, moj maz chce wiedziec dokladnie o co ci chodzi. czy my bedziemy siedzi
                          > ec
                          > > cicho jak amerykanie nas zaatakuja? nu, oni musza miec najpierw poparcie
                          > > logistyczne, tak jak z wypadku iraku, gdzie mieli poparcie jordanii, saudi
                          > i,
                          > > kuweitu i paru innych. czy ty uwazasz, ze amerykanie beda szukac poparcia
                          > u
                          > > arabow zeby nas zaatakowac lub wejsc do israela bez naszej zgody? oni musz
                          > a
                          > > miec jakies poparcie, bez tego nie zaatakuja israela. o to ci chodzi?
                          > przeciez
                          > > sam rozumiesz ze to bezsens, usa nigdy nie zaatakuja israela, jedynego
                          > swojego
                          > > prawdziwego przyjaciela na bliskim wschodzie i jedyna demokracje w tym
                          > > regionie. nu, odpowiedzialam na twoje idiotyczne pytanie, a raczej maz sie
                          >
                          > > lekko posmial....
                          >
                          > Nie chodzi o zaatakowanie, chodzi o rozdzielenie was i Palestynczykow, nawet
                          > bez waszej zgody.
                          >
                          > Zalozenie jest takie: swiat ma absolutnie dosc waszych sporow, USA tez, ONZ
                          ze
                          > zgoda USA decyduje sie na interwencje, ty piszesz ze bedziecie sie bronic(?),
                          > ja mowie ze to nonsens. Logistyczne poparcie innych krajow to po pierwsze nie
                          > problem, bo one by pomogly, Izrael to nie kraj wielkosci Iraku, a ty
                          przekazuj
                          > mezowi dokladnie to co napisalem, bo nie chcialbym zeby facet pomyslal ze
                          > korespondujesz z idiota.

                          nu, ty sie najpierw zbalansuj, niezbalansowany, najpierw u ciebie interwencja
                          wojskowa, potem to ty miales na mysli rezolucje onz, potem mialam skonsultowac
                          meza jak ci nie dalam zjechac na rezolucje bo wyraznie napisales interwencja
                          wojskowa, a teraz nagle jest rozdzielenie. ja to nie musze co piec minut
                          konsultowac meza, on nie mysli ze "koresponduje z idiota", on wie (pardon, a?),
                          swiat wcale nie ma dosyc naszych sporow, bo jakby mial, to by sie nami przestal
                          interesowac, co by i nam i arabom wyszlo tylko na zdrowie. swiat i ty w nim
                          uwielbia nasze spory, bo inaczej by sie nudzil, czy tez chcesz mi powiedziec,
                          ze sie tak swiat interesuje np tybetem, krajami afrykanskimi, chinami gdzie
                          mordy odchodza na wieksza skale niz u nas?
                          a co do tego co napisales wyzej, to znow cos ci sie myli. usa nie ma problemu z
                          dostaniem poparcia innych krajow? my sie nie bedziemy bronic? tys upadl na
                          glowe. zrozum w koncu, ze bez naszej zgody nic tu sie nie ruszy. pewnie dlatego
                          tak cie szlag na nas trafia, bo to rozumiesz. a u nas nic sie nie zdecyduje,
                          dopoki nie bedziemy miec bezpieczenstwa. my moze meschugge, ale nie idioci.
                          • Gość: zbalansowany Re: Wojskowa interwencja IP: 61.68.205.* 24.06.03, 19:04
                            Gość portalu: dana33 napisał(a):

                            > Gość portalu: zbalansowany napisał(a):
                            >
                            > > Gość portalu: dana33 napisał(a):
                            > >
                            > > > nu, moj maz chce wiedziec dokladnie o co ci chodzi. czy my bedziemy s
                            > iedzi
                            > > ec
                            > > > cicho jak amerykanie nas zaatakuja? nu, oni musza miec najpierw popar
                            > cie
                            > > > logistyczne, tak jak z wypadku iraku, gdzie mieli poparcie jordanii,
                            > saudi
                            > > i,
                            > > > kuweitu i paru innych. czy ty uwazasz, ze amerykanie beda szukac popa
                            > rcia
                            > > u
                            > > > arabow zeby nas zaatakowac lub wejsc do israela bez naszej zgody? oni
                            > musz
                            > > a
                            > > > miec jakies poparcie, bez tego nie zaatakuja israela. o to ci chodzi?
                            >
                            > > przeciez
                            > > > sam rozumiesz ze to bezsens, usa nigdy nie zaatakuja israela, jedyneg
                            > o
                            > > swojego
                            > > > prawdziwego przyjaciela na bliskim wschodzie i jedyna demokracje w ty
                            > m
                            > > > regionie. nu, odpowiedzialam na twoje idiotyczne pytanie, a raczej ma
                            > z sie
                            > >
                            > > > lekko posmial....
                            > >
                            > > Nie chodzi o zaatakowanie, chodzi o rozdzielenie was i Palestynczykow, naw
                            > et
                            > > bez waszej zgody.
                            > >
                            > > Zalozenie jest takie: swiat ma absolutnie dosc waszych sporow, USA tez, ON
                            > Z
                            > ze
                            > > zgoda USA decyduje sie na interwencje, ty piszesz ze bedziecie sie bronic(
                            > ?),
                            > > ja mowie ze to nonsens. Logistyczne poparcie innych krajow to po pierwsze
                            > nie
                            > > problem, bo one by pomogly, Izrael to nie kraj wielkosci Iraku, a ty
                            > przekazuj
                            > > mezowi dokladnie to co napisalem, bo nie chcialbym zeby facet pomyslal ze
                            > > korespondujesz z idiota.
                            >
                            > nu, ty sie najpierw zbalansuj, niezbalansowany, najpierw u ciebie interwencja
                            > wojskowa, potem to ty miales na mysli rezolucje onz, potem mialam
                            skonsultowac
                            > meza jak ci nie dalam zjechac na rezolucje bo wyraznie napisales interwencja
                            > wojskowa, a teraz nagle jest rozdzielenie. ja to nie musze co piec minut
                            > konsultowac meza, on nie mysli ze "koresponduje z idiota", on wie (pardon,
                            a?),
                            >
                            > swiat wcale nie ma dosyc naszych sporow, bo jakby mial, to by sie nami
                            przestal
                            >
                            > interesowac, co by i nam i arabom wyszlo tylko na zdrowie. swiat i ty w nim
                            > uwielbia nasze spory, bo inaczej by sie nudzil, czy tez chcesz mi powiedziec,
                            > ze sie tak swiat interesuje np tybetem, krajami afrykanskimi, chinami gdzie
                            > mordy odchodza na wieksza skale niz u nas?
                            > a co do tego co napisales wyzej, to znow cos ci sie myli. usa nie ma problemu
                            z
                            >
                            > dostaniem poparcia innych krajow? my sie nie bedziemy bronic? tys upadl na
                            > glowe. zrozum w koncu, ze bez naszej zgody nic tu sie nie ruszy. pewnie
                            dlatego
                            >
                            > tak cie szlag na nas trafia, bo to rozumiesz. a u nas nic sie nie zdecyduje,
                            > dopoki nie bedziemy miec bezpieczenstwa. my moze meschugge, ale nie idioci.


                            Kobito a co ja napisalem w tym poscie ktory miaas skonsultowac???!!!!

                            Przeczytaj, zrozum i wtedy protestuj!
                            ---------------------------------------------------------------------------


                            Interwencja wojskowa w tym rejonie podjeta z mandatu ONZ jest jedynym
                            wyjsciem.Problem tylko w tym ze Izrael na adne ONZ sie nie godzi, a
                            przy
                            skladzie osobowym obecnej administracji amerykanskiej
                            przeprowadzenie rezolucji
                            bez zgody Izraela jest niemozliwe.
                            Szaron pokoju nie pragnie i go na pewno nie zawrze chocby chcial bo
                            kazdy rzad
                            w Izraelu natychmiast by sie rozpadl. Taka interwencja USA pod
                            flaga bylaby OK,
                            dokopaliby z jednej strony Hamasowi z drugiej strony oszalalym
                            fanatykom
                            zydowskim a politycy izraelscy mogliby wszystko zwalic
                            na "amerykanski
                            antysemityzm". Scenariusz jak na razie (dokad rzadzi Bushberg &
                            hutzpa)
                            niemozliwy do zrealizowania.

                          • drzordrz Re: Wojskowa interwencja 24.06.03, 20:30
                            Ciekawe czy baba rzeczywiscie taka ograniczona czy tylko udaje?

                            Wejscie miedzy strony walczace w celu rozdzielenia ich moze rowniez
                            byc "interwencja".

                            Gdyby Amerykanie na to sie zdecydowali, zeby wreszcie polozyc kres temu
                            burdelowi, ktory destabilizuje caly swiat, Izraelczykom, tej "demokracji" he he
                            nie pozostaloby nic innego jak podkulic grzecznie ogon.

                            Czy ta baba rzeczywiscie powaznie mysli, ze Izrael by sie "bronil" przed
                            Amerykanami albo jednostkami ONZ-u??? he he..

                            Gdyby jakis ich zolnierz tylko skierowal bron na Amerykanow to byloby to ich
                            samobojstwo.
                            • wtracalski Re: Wojskowa interwencja 24.06.03, 23:06
                              drzordrz napisał:

                              > Ciekawe czy baba rzeczywiscie taka ograniczona czy tylko udaje?
                              >
                              > Wejscie miedzy strony walczace w celu rozdzielenia ich moze rowniez
                              > byc "interwencja".
                              >
                              > Gdyby Amerykanie na to sie zdecydowali, zeby wreszcie polozyc kres temu
                              > burdelowi, ktory destabilizuje caly swiat, Izraelczykom, tej "demokracji" he
                              he
                              >
                              > nie pozostaloby nic innego jak podkulic grzecznie ogon.
                              >
                              > Czy ta baba rzeczywiscie powaznie mysli, ze Izrael by sie "bronil" przed
                              > Amerykanami albo jednostkami ONZ-u??? he he..
                              >
                              > Gdyby jakis ich zolnierz tylko skierowal bron na Amerykanow to byloby to ich
                              > samobojstwo.

                              Amerykanie raz juz tu byli. W Libanie...
                            • Gość: dana33 do zbalansowanego i drzordrza IP: *.adsl.actcom.co.il 24.06.03, 23:36
                              nu, ja naprawde taka ograniczona.
    • wtracalski Re: Czy zakończenie konfliktu bliskowschodniego l 24.06.03, 18:27
      Najszybszy sposob na zakonczenie wojny - od razu sie poddac...
      (George Orwell - dz. M)
      • Gość: dana33 do zbalansowanego !!! IP: *.adsl.actcom.co.il 24.06.03, 18:31
        wtracalski napisał:

        > Najszybszy sposob na zakonczenie wojny - od razu sie poddac...
        > (George Orwell - dz. M)

        nu, tu swietna porada wtracalskiego dla ciebie i arabskich terrorystow z
        arafatem na czele!!!!
      • Gość: Tomek44 do zbalansowanego IP: *.inter.net.il 24.06.03, 18:41
        Jedyny sposob na pokoj,to dac sie sterroryzowac. Chociaz i w to nie wierze, bo
        u Arabow pomimo zamordyzmu ze strony skrajnych fundamentalistow, pokoju nie ma
        nawet pomiedzy bracmi. Chcialbys, aby jedyne cywilizowane i demokratyczne
        panstwo w tym regionie przestalo istniec? I co dalej? Myslisz, ze przestana
        ginac niewinni ludzie? Mylisz sie. Nawet nie zdajesz sobie sprawy ile ludzi
        ginie po tamtej stronie. Nikt nie wola o pomste do nieba. Wiesz ile ginie
        niewinnych kobiet, ale dla ciebie, to tylko kobiety. Jak przyjrzysz sie dobrze
        swojej ideologii, to zobaczysz ile w niej blednego rozumowania.
        Gdy Izrael zniknie z powieszchni ziemi, zapanuje na swiecie pokoj. Akurat!
        Dopiero sie zacznie. My jestesmy narazie tym buforem co ta fale powstrzymuje.
        Moze pisze pod wplywem emocji, ale nie moge sie nie denerwowac, kiedy czytam
        te wszystkie posty, ludzi siedzacych w cieplych fotelach i patrzacych na nasza
        rzeczywistosc w telewizorze.
        • Gość: zbalansowany Re: do Tomka IP: 61.68.205.* 24.06.03, 18:45
          Gość portalu: Tomek44 napisał(a):

          > Jedyny sposob na pokoj,to dac sie sterroryzowac. Chociaz i w to nie wierze,
          bo
          > u Arabow pomimo zamordyzmu ze strony skrajnych fundamentalistow, pokoju nie
          ma
          > nawet pomiedzy bracmi. Chcialbys, aby jedyne cywilizowane i demokratyczne
          > panstwo w tym regionie przestalo istniec? I co dalej? Myslisz, ze przestana
          > ginac niewinni ludzie? Mylisz sie. Nawet nie zdajesz sobie sprawy ile ludzi
          > ginie po tamtej stronie. Nikt nie wola o pomste do nieba. Wiesz ile ginie
          > niewinnych kobiet, ale dla ciebie, to tylko kobiety. Jak przyjrzysz sie
          dobrze
          > swojej ideologii, to zobaczysz ile w niej blednego rozumowania.
          > Gdy Izrael zniknie z powieszchni ziemi, zapanuje na swiecie pokoj. Akurat!
          > Dopiero sie zacznie. My jestesmy narazie tym buforem co ta fale powstrzymuje.
          > Moze pisze pod wplywem emocji, ale nie moge sie nie denerwowac, kiedy czytam
          > te wszystkie posty, ludzi siedzacych w cieplych fotelach i patrzacych na
          nasza
          > rzeczywistosc w telewizorze.

          Skad ty wziales ze ja mowie o zniknieciu Izraela?????
          • Gość: dana33 do zbalansowanego i ale klamiesz IP: *.adsl.actcom.co.il 24.06.03, 19:00
            nu, przestancie sie wyglupiac, tomek nigdzie nie napisal, ze zbalansowany
            napisal cos o zniknieciu israela. tomek napisal, ze jedyny sposob na pokoj, to
            jak damy sie sterroryzowac. konsekwencja sterroryzowania sie, bedzie
            zniszczenie israela, to wszystko.
        • Gość: ale klamiesz zbalans mowi o zniszczeniu izraela? zacytuj! IP: *.adsl.hansenet.de 24.06.03, 18:47
          no i co ze pod wplywem emocji klamiesz? klamstwo to zawsze klamstwo.
      • bigobserver Re: Czy zakończenie konfliktu bliskowschodniego l 24.06.03, 19:04
        wtracalski napisał:

        > Najszybszy sposob na zakonczenie wojny - od razu sie poddac...
        > (George Orwell - dz. M)


        Strzez sie popelnienia morderstwa !
        Prowadzi ono do kradziezy, a stad krok tylko jeden do klamstwa.

        (J. Tuwim )
        • wtracalski Re: Czy zakończenie konfliktu bliskowschodniego l 24.06.03, 22:22
          bigobserver napisała:

          > wtracalski napisał:
          >
          > > Najszybszy sposob na zakonczenie wojny - od razu sie poddac...
          > > (George Orwell - dz. M)
          >
          >
          > Strzez sie popelnienia morderstwa !
          > Prowadzi ono do kradziezy, a stad krok tylko jeden do klamstwa.
          >
          > (J. Tuwim )

          Pol prawdy to cale klamstwo
          (?)
    • menel_ Przelom ? 24.06.03, 20:54

      "Utworzenie niepodległej Palestyny i podpisanie przez nią traktatu pokojowego z
      Izraelem oznaczałoby przełom w wojnie z terroryzmem i niezwykle ważny
      moment ....."

      .... blah, blah, blah, ....

      Przelomem bedzie dopiero DOTRZYMANIE traktatu pokojowego przez
      jakakolwiek "palestynska" reprezentacje dysponujaca rzeczywiscie skuteczna
      wladza wykonawcza.


      "...Zdaniem wielu ekspertów Europa, kraje arabskie i USA muszą rzucić na szalę
      wszystko, łącznie z życiem swych żołnierzy, by popchnąć strony konfliktu w
      stronę pokoju...."

      Zle mi sie kojarzy.
      Kraje arabskie juz kilka razy rzucaly zycie swoich zolnierzy na szale (chyba
      niewiele dla nich wazylo) starajac sie popchnac jedna ze stron konfliktu w
      strone ....

      Jak jeszcze dolacza sie inni to ta walka o pokoj przybierze takie rozmiary ze
      nie pozostanie tam kamien na kamieniu.


      "Wysłanie międzynarodowych sił rozjemczych będzie jednak możliwe dopiero
      wówczas, gdy przerwana zostanie spirala przemocy - zamachów terrorystycznych i
      uderzeń odwetowych za nie. A to na razie nie jest niestety takie pewne."

      No to spoko.
      Juz sie Hamas postara o to zeby mu jacys "rozjemcy" nie wlazili w parade.
      • bigobserver Janina Ipohorska 24.06.03, 22:14
        Sadz innych wedlug dokonanych czynow, siebie wedlug dobrych zamiarow.
        To wygodne.
        • menel_ Re: 24.06.03, 22:19
          bigobserver napisała:

          > Sadz innych wedlug dokonanych czynow, siebie wedlug dobrych zamiarow.
          > To wygodne.

          Wygodne.
          Tylko co to ma do rzeczy?
          • bigobserver F. Bacon 24.06.03, 23:19
            menel_ napisał:

            > Wygodne.
            > Tylko co to ma do rzeczy?


            Prawdziwa wiedza-to znajomosc przyczyn.
            • menel_ Bacon ma racje. 25.06.03, 01:21

              > Prawdziwa wiedza-to znajomosc przyczyn.
        • wtracalski Re: Janina Ipohorska 24.06.03, 22:33
          bigobserver napisała:

          > Sadz innych wedlug dokonanych czynow, siebie wedlug dobrych zamiarow.
          > To wygodne.

          Latwiej o cudze wady niz o wlasne zalety.
          (?)
          • bigobserver S J Lec 24.06.03, 23:30
            wtracalski napisał:

            > Latwiej o cudze wady niz o wlasne zalety.
            > (?)

            Mozna byc wirtuozem falszywej gry.


Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka