zbalansowany
08.01.08, 06:00
Jaka to bedzie roznica ktory z tych prosyjonistycznych przydupasow
wygra wybory ? - z mojego unktu zadna. nie przypominam sobie tak
nieciekawych wyborow jak te. Zastanawiam sie czym beda kierowac sie
Amerykanie oddajac swe glosy - kolorem krawata tego czy innego
kandydata ?
Jezeli jak twierdza forumowi eksperci kandydaci w rodzaju Ron Paula
nie maja najmniejszych szans to i te wybory to nonsens. Lepiej
patrzec na rece Busha aby na finiszu swojej kariery nie wpieprzyl
swiata w nowa wojne z Iranem