felusiak1
15.04.08, 14:00
Elity polityczne pierwszego świata, propagatorzy globalnego ocieplenia
i ratowania "Matki Ziemi" od niechybnej zagłady kierując sie konkluzjami
zawartymi w zakupionych za grube miliardy ekspertyzach
wzięły się do dzieła ratowania i dotacjami wymusiły produkcje ethanolu.
Ponieważ elity wiedzą zawsze lepiej i nie słuchaja głosów rozsądku
płynacych z prowincji gdzie żyja normalni, nie pozbawieni zdrowego rozsądku
ludzie, owa produkcja zbawczego paliwa wywołała wzrost cen
żywności. I takim to sposobem ratowanie "Matki Ziemi" sprawiło, że miliony
najbiedniejszych nie maja złamanego grosza na zakup sucharów.
Nazywamy to prawem nieprzewidzianych konsekwencji co po naszemu nazywa się
skrajną głupotą politycznych zawiadowców tego świata,
którzy zawsze twierdzą, że to co robią służy dobru ludzkości.