Gość: jt
IP: 195.94.206.*
10.10.03, 13:16
Pokojowy Nobel należy się raczej, komuś kto rzeczywiście wniósł jakiś
znaczący wkład w walkę o pokój na świecie, myślę że taka właśnie osobą był
wśród kandydatów do tej nagrody Papież Jan Paweł II, nie mam nic przeciwko
Pani Shirin Ebadi (sama też jestem kobietą), ale komisja która dokonywała
wyboru pomyliła chyba dziedziny walka o pokój nie jest równoznaczna z walką o
prawa kobiet i dzieci w Iranie, ani z walką o równouprawnienie kobiet
irańskich. Decyzja dziś podjęta przez komitet noblowski wzbudzi z pewnościa
wiele kontrowersji. Moje zdanie jest jednoznaczne, uważam iż nagroda ta
powinna zostać przyznana papieżowi, za jego rzeczywisty wkład w walkę o pokój
na całym świecie, we wszystkich społecznościach i narodach świata, a nie
tylko w jednym narodzie.