28.09.08, 10:37
Niesamowita jest trwałość lewackiej głupoty. Ten nowy(?) śniady Stalinek
zaskakuje chyba nawet Kompanię Braci C. - już tak łagodnie pewnie chcą wyjść z
tego kilkudziesięcioletniego ambarasu. A tu nowy Wyznawca! Śmiać się czy
współczuć?
Obserwuj wątek
    • de_oakville Re: Hugo Ch. 28.09.08, 13:11
      Wenezuela to przeciez nadmorski kraj slynacy z pieknych kobiet (wiele z nich
      zdobylo tytuly "miss") a on wyglada tak jakby byl nie z Wenezueli, tylko raczej
      z wysokogorskich regionow Boliwii lub Peru, gdzie wprawdzie lataja kondory i
      stapaja lamy, ale jest za to brak jodu i tlenu. Lekarze wiedza co ich brak
      oznacza. Ambitny potomek Inkow, Majow, Guarani lub Quechua. Obrazony na Ameryke,
      ze nie traktuje go "godnie". Zrobilby pewnie lepiej gdyby skoncentrowal sie na
      sprawach wlasnego kraju, a nie "wyplywal" na szerokie wody swiatowej polityki.
      • hubert100 Re: Hugo Ch. 28.09.08, 15:00
        Zapomnij o Hugo a zkoncentruj sie na narodzie amerykanskim
        co "obrazil" sie na Ameryke. Rzym plonie a ty grasz na skrzypcach.
        Badz szczesliwy ze masz takiego lidera jak Buch i reszta.
    • pro100 Re: Hugo Ch. szcz. na us. 28.09.08, 15:35
      bo wie, że może.
      • iamhotep Re: A tyza co, passed 28.09.08, 15:59
        tak na tego Hugo najezdzasz?

        W czym Hugo gorszy od twojego zlotego cielca, ktory "prewencyjnie"
        najechal na dwa suwerenne panstwa niszczac przy tym ekonomie 3
        panstw? A zastanawiales sie choc przez moment ilu milionom
        "wyzwalanych" przyszlo utracic zycie?


        • jankowski1960 Re: A tyza co, passed 28.09.08, 16:16
          1 000000, us skoorwiele
        • pro100 Re: A tyza co, passed 28.09.08, 16:16
          iamhotep napisała:

          > tak na tego Hugo najezdzasz?
          >
          > W czym Hugo gorszy od twojego zlotego cielca, ktory "prewencyjnie"
          > najechal na dwa suwerenne panstwa niszczac przy tym ekonomie 3
          > panstw? A zastanawiales sie choc przez moment ilu milionom
          > "wyzwalanych" przyszlo utracic zycie?
          >
          >
          najeżdżam? facet rozsądny, wie że może olewać ciepłym moczem ambasadę us i to z satsfakcją robi. póki nie mógł sobie pozwolić to nie pozwalał. żaden waryjot co niektórzy usiłują wmówić.
      • de_oakville Re: Hugo Ch. szcz. na us. 28.09.08, 19:43
        pro100 napisał:

        > bo wie, że może.

        USA ma obecnie wazniejsze sprawy na agendzie niz Hugo Ch. Nawet huragan "Hugo"
        byl dla nich wazniejsza sprawa. Amerykanie nie zajmuja sie na ogol takimi
        "duperelami". Kiedy w latach 80-tych przebywalem w zachodnich Niemczech,
        widzialem napisy na murach w rodzaju "Amis raus aus Wietnam", albo "Guter Job
        für Ronald - Kellner in MacDonald" i nikomu nie chcialo sie nawet tego zmazywac
        (nie wyobrazam sobie, aby w PRL-u uchowaly sie w stosunkowo eksponowanych
        miejscach napisy przeciwko Brezniewowi lub radzieckiej interwencji w
        Afganistanie). 9/11 uzmyslowil Ameryce, ze nie nalezy lekcewazyc roznych
        "karlow" z kompleksami, chorych na nienawisc do Zachodu ogolnie, a do Ameryki w
        szczegolnosci. Chavez jednak sie do takich nie zalicza - jest to raczej rezyser
        i zarazem czolowy aktor slabiutkiej "operetki", ktorego naiwnosc sprytnie
        wykorzystuja rozni zagraniczni wirtuozi w swoich "teatrach kukielek".
        • pro100 Re: Hugo Ch. szcz. na us. 28.09.08, 21:04
          de_oakville napisał:

          > pro100 napisał:
          >
          > > bo wie, że może.
          >
          > USA ma obecnie wazniejsze sprawy na agendzie niz Hugo Ch. Nawet huragan "Hugo"
          > byl dla nich wazniejsza sprawa. Amerykanie nie zajmuja sie na ogol takimi
          > "duperelami".
          no jak pogonienie ambasady i wspólne manewry wenezuela - rosja to dla usa duperele, to faktycznie musi im sie wszystko walić.
    • ghotir Re: Hugo Ch. 28.09.08, 23:43
      passed napisał: "Niesamowita jest trwałość lewackiej głupoty."

      Domyslam sie z Twojego postu, passed, ze nie lubisz 'lewakow'.
      Wyglada na to, ze takze nie lubisz ludzi innych
      niz 'bialoskorych': "nowy(?) śniady Stalinek", to o Chavez.

      Popisujesz sie tutaj rasizmem i klasizmem. Dawno temu Polska
      odeslalaby Cie na 'kresy'. Teraz pozostajesz przegranym milosnikiem
      zielonych winogron.

      Wspolczuje Twojej glupocie.
      • hubert100 Re: Hugo Ch. 29.09.08, 00:06
        Sprawa jest prosta. US siedzi w gownie az po uszy.Chevez chce sie
        odczepic od bankruta ktorego waluta bedzie niedlugo nic nie
        warta.Ale aby bankrut go nie zaatakowal to musi miec dobra bron.
        Zaprosil nawet Rosje aby zalozyla bazy na terenie Wenezueli.To co US
        ma do zaoferowania to moze kupic taniej gdzie indziej.A ze nie kocha
        US to nic dziwnego. Chcieli go wykonczyc nie raz. PS. Chinscy
        austronalci wlasnie wrocili na ziemie a US mysli o zakupie
        rosyjskich rakiet bo nie ma czym doleciec to miedzynarodowej stacji
        kosmicznej. Co tu mozna wiecej mowic de oakville??
        • de_oakville Re: Hugo Ch. 29.09.08, 11:41
          hubert100 napisał:

          > Co tu mozna wiecej mowic de oakville??

          Mozesz mowic wszystko, co ci "w duszy gra", hubert - papier (tzn. "keyboard")
          wszystko przyjmie. Na przyklad, ze dzik to jest maly slon, ktoremu obcieto
          trabe, ale kly mu jescze pozostaly. Przeszedl rowniez operacje plastyczna uszu,
          zeby mu nie wisialy tylko sterczaly w gore. A tak naprawde to bardziej krewniak
          mamuta, bo owlosiony.
    • indris Viva Chavez ! 29.09.08, 11:45
      Amerykański imperializm powinien zobaczyć, że - wbrew polskim busholizusom - nie
      jest i już nigdy nie będzie panem świata.


      Niektórym Polakom trudno zrozumieć, że USA są postrzegane w Ameryce Łacińskiej
      podobnie jak kiedyś ZSRR w Europie wschodniej i z podobnych powodów.
      • de_oakville Re: Viva Chavez ! 02.10.08, 14:06
        ndris napisal:

        > Amerykanski imperializm powinien zobaczyc, ze - wbrew polskim busholizusom - ni
        > e
        > jest i juz nigdy nie bedzie panem swiata.

        Czy bedzie, czy nie bedzie, to wie tylko Opatrznosc. Najlepiej by bylo, gdyby
        nie bylo zadnego "pana swiata", jak wielu tutaj pisalo. Jednak jesli juz musi
        byc, to jeden "pan" jest lepszy, a drugi gorszy. Wielu twierdzi, ze USA to "zly
        pan". Oby nie musieli sie jeszcze za swego zycia przekonac, ze inni potencjalni
        "panowie" nie sa lepsi, bo nigdy nie byli lepsi na malym obszarze swoich wplywow.

        > Niektórym Polakom trudno zrozumiec, ze USA sa postrzegane w Ameryce Lacinskiej
        > podobnie jak kiedys ZSRR w Europie wschodniej i z podobnych powodów.

        Wielu "malych" nienawidzi "duzych" tylko za to, ze sa wieksi i silniejsi od
        nich. Niejeden jamnik ujada wsciekle na bernardyna, wilczura albo owczarka
        podhalanskiego, bo czuje, ze tamten znaczy wiecej, ze jest silniejszy i moze go
        nawet zagryzc. Nie ma rownosci wsrod stworzen - tak zdecydowala natura. Ale nie
        musza sie one wcale nawzajem zagryzac. Madry jamnik poszuka sobie silnego
        przyjaciela - najlepiej innego psa, tylko duzego, albo kilka malych, bo w grupie
        zawsze pewniej i bezpieczniej. Niemadry jamnik, dla ukojenia swoich kompleksow,
        sprzymierzy sie nawet z niedzwiedziem. Bo mysli, ze niedzwiedz bedzie go zawsze
        traktowal z szacunkiem i jako rownego sobie (patrz "dowcip" Brezniewa o zajacu,
        o ktorym opowiada Gierek w jednej ze swoich ksiazek - "Przerwana dekada" lub
        "Replika").
        • hubert100 Re: Viva Chavez ! 02.10.08, 14:23
          Co tu mozna powiedziec na to co piszesz de oakville? Moze "wielkie
          glowy" z tego forum podejma sie odpowiedzi?
          • de_oakville Re: Viva Chavez ! 02.10.08, 18:43
            No tak, co powiedza "wielkie glowy?". Masz tu pewnie na mysli Jorla. On zawsze
            wszystko potrafi logicznie wyjasnic, nawet lepiej niz Kapuscinski, ten uznany na
            calym swiecie "geniusz reportazu" . Jorl wszystko potrafi bowiem wytlumaczyc po
            inzyniersku, korzystajac z logiki i z matematycznej analizy. I rachunek mu
            zawsze wyjdzie niekorzystny dla Ameryki, a korzystny dla Rosji, a nawet dla ZSRR.
            • hubert100 Re: Viva Chavez ! 03.10.08, 04:09
              Ja wielkiej glowy nie mam ale mam ciety jezyk i powiem tak: Hugo co
              ma fujare dluga najwidoczniej olewa cieplym moczem USA i to coraz
              wiekszym strumieniem.
              • jankowski1960 Re: Viva Chavez ! 03.10.08, 11:35
                HUGO
                ¡hasta la victoria siempre!
                ¡venceremos!
              • de_oakville Re: Viva Chavez ! 03.10.08, 12:30
                hubert100 napisał:

                > Hugo co
                > ma fujare dluga najwidoczniej olewa cieplym moczem USA i to coraz
                > wiekszym strumienie

                www.sxc.hu/photo/6022
    • polani Re: Hugo Ch. 03.10.08, 13:56
      A walking Jock friend of Putin Assad Achmeddzani Nassrala Fidel
      Castro.
      Show me your friends and will tell you who you are (Talmud)
      • hubert100 Re: Hugo Ch. 03.10.08, 15:21
        W US troche zmodyfikowali Talmud bo sie mowi: Show me your car and I
        tell you who you are.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka