Dodaj do ulubionych

do mirmila

IP: *.jazo.org.il 20.10.03, 15:14
odpowiadam ci na osobnym watku na oba twoje posty, bo to za dlugo na tamtym…

nu, juz normalniej. a nie "synchronicznie i diachronicznie". ty profesor na
uniwersytecie?
myslalam, ze dyskutujemy tu o sytuacji w ostatnich 54 latach, znaczy sie od
chwili powstania panstwa israel decyzja onz. jesli chcesz dyskutowac o tym co
bylo przed 1948 to nie ma problemu. ale wracac ciagle argumentami do tego, co
bylo w 1900 roku, to daleko nie zajedziemy, bo zawsze jedno z nas znajdzie
argument co bylo "przed tem" zgadzasz sie?
a wiec:

"czego nie widzisz?
chodzi tu o generalna zasade, gdzie sama przyznajesz, ze nie mozesz niczego
gwarantowac, a jednoczesnie chcesz, zeby ci inni cos gwarantowali."

jesli zobaczysz roznice miedzy naszym terrorem a arabskim, to zrozumiesz tez
sprawe gwarancji. nawet dzisiaj mirmil, bez zadnych gwarancji z zadnej
strony, rowniez i naszej, ja nie pojde do wschodniej jerozolimy, co robilam
kiedys bez zadnych obaw, natomiast arabowie ze wschodniej jerozolimy rowniez
i dzisiaj bez zadnych obaw przychodza do tzw. zachodniej jerozolimy,
najwiekszy jerozolimski mall jest ich pelen, zostaja obsluzeni jak kazdy
inny. faktem jest rowniez, ze ja nie pojade dzisiaj do ramalli, hevronu lub
jericho, natomiast oni spokojnie przyjezdzaja to jerozolimy, tel avivu i
haify, czy to do pracy, czy na zakupy, nie bojac sie zadnych zamachow z
naszej strony. czy to ci nic nie mowi o roznicy w terroryzmie israelskim a
arabskim? czy to, ze maja nawet dzisiaj taka pewnosc, to nie jest
dostatecznie gwarancja, ze ludnosc cywilna nie jest przez nas atakowana?

"czy widze roznice miedzy terroryzmem zydowskim a palestynskim?
Synchronicznie tak, diachronicznie nie: macie teraz ten luxus, ze mozecie
sobie pozwolic na rezygnacje z terroryzmu, bo kiedy terroryzm byl tworzacemu
sie izraelowi na reke, to nikt sie nie zawahal, zeby takich srodkow uzywac. a
obecnie robia to samo palestynczycy, bo podobnie jak zydzi dawniej, nie maja
mozliwosci walczyc w inny sposob."

widzisz, mysmy nigdy nie atakowali ot tak ludnosci cywilnej, zawsze mielismy
ten luksus humanitarnego zachowania sie. atakowani byli tylko wtedy, kiedy
zagrazali nam ciagle i bez przerwy swoimi atakami. a dzisiaj atakowani sa
tylkoiI wylacznie celowo terrorysci arabscy.

faktem jest, ze zostalo utworzone panstwo israel i rowniez jest faktem, ze
arabowie sie nigdy z tym nie pogodzili. jest rowniez faktem, ze nigdy nie
bylo narodu palestynskiego, sprawdz sam. gdzie o tym pisali i kiedy? w
deklaracji onz z 1947 roku o powstaniu israela nie ma mowy
o "palestynczykach", mowi sie tam tylko o arabach i panstwie arabskim. masz
dla ulatwienia link na koncu.

"roznica glowna polega na tym, ze cel do osiagniecia w przypadku terroryzmu
zydowskiego byl od poczatku zly."

co to znaczy? o jakim celu mowisz? o utworzeniu israela?

"obecnie zas panstwo izrael stosuje inne metody, ktore tez mozna nazwac
terroryzmem tyle tylko ze ze strony rzadu."

wiec jesli wezmiemy tylko ostatnie 54 lata od powstania panstwa israel, to
kto i kiedy zaczal terroryzm? co to znaczy wg ciebie "terroryzm rzadowy"?
gdzie wg ciebie konczy sie obrona obywateli a zaczyna sie "terror rzadowy"?

"a co mnie to, jaki antysemityzm w literaturze od ilus tam setek lat? who
cares? a jak bardzo sie w polsce nienawidzilo niemcow przez cale stulecia? i
co z tego. czasy sie zmieniaja. niemcy pokazali, ze chca i potrafia zyc w
pokoju z innymi ludzmi w europie. zawrzyjcie uczciwy pokoj z palestynczykami,
to z czasem zmieni sie nastawienie ludzi do izraela"

zgadza sie. ale jak juz pisalam, niemcy i reszta europy ma podobna kulture,
podobna mentalnosc. nawet ty i ja, ty nienawidzacy zydow i ja dumna zydowka,
mozemy z soba rozmawiac, a jakbysmy sie spotkali na kawie, to jestem
przekonana, ze ani ty ani ja nie mielibysmy noza w kieszeni. so what?
arabowie maja inna mentalnosc i reaguja inaczej. uwazasz, ze dazac do pokoju
mogli odrzucic oferte baraka? a chcac zyc z sasiadami w pokoju (nawet nie
mowie o przyjazni) to zaczyna sie z nami iles tam wojen ciagle i bez przerwy?
slyszales kiedys israelskiego przywodce mowiacego o wrzuceniu arabow do
morza? o likwidacji jakiegokolwiek kraju arabskiego? przeciez z ich strony
slyszymy takie deklaracje od 54 lat.! nawet dzisiaj organizacje
terrorystyczne oglaszaja, ze ich walka nie skonczy sie z cofnieciem sie
israela do granic 1967, tylko do "wyzwolenia calej palestyny". czy w takim
wypadku nie jest normalne, ze chce od nich gwarancji?

"3. starasz sie przedstawic protest przeciwko okupacji palestyny jako wyraz
szerszego fenomenu zwanego antysemityzmem."

nu, gdzie chcialam " przedstawic protest przeciwko okupacji palestyny jako
wyraz szerszego fenomenu zwanego antysemityzmem."? wszystko co chcialam i
chce nadal, to troszke, troszke objektywizmu ze strony anty-israelskiej
postawy na tym forum, uznanie kilku faktow, zaprzestanie idiotycznych
oskarzen nie znajac dobrze sytuacji, uczciwych pytan o wyjasnienie, ktore my,
bedac tu na miejscu mozemy wam dac, 50% wiary w to, ze mowimy prawde i
jakiegos normalnego jezyka bez kurw szowinistycznych i zydowskich dup.
mozliwe, ze chcialam i chce za duzo.

"bzdet. pakujesz do jednego wora rzeczy ze soba nie zwiazane: babcie, ktora
pod kosciolem placze nad losem polski zniewolonej przez zydow co faktycznie
moze byc wyrazem antysemityzmu oraz czlowieka, ktory nie zgadza sie z
nielegalna okupacja palestyny, co akurat ma z antysemityzmem tyle wspolnego,
co potepianie II wqjny swiatowej z rasistowska niechecia do niemcow, ktorzy
byli jej organizatorami.

KTOREGO PUNKTU NADAL NIE ROZUMIESZ???"

krytyka "nielegalnej okupacji" jak ty to nazywasz nie ma nic wspolnego z
antysemityzmem, jesli jest czysta krytyka, a nie "bo wy umiecie tylko krasc,
oszukiwac i okupowac". rozciaganie wszystkich cech negatywnych u jednego
zyda na caly narod zydowski, to antysemityzm. "mam nawet paru przyjaciol
zydow ktorzy sa porzadnymi ludzmi" to tez antyzemityzm. cytowanie zydom,
wlasnie zydom, wiersza hitlera, to antysemityzm. powiedzenie " a wy zydki…."
to antysemityzm. umniejszanie naszych osiagniec tylko i wylacznie dlatego, ze
one nasze, to antysemityzm. nu, popatrz w encyklopedii pod haslem
antyzemityzm, masz dokladnie napisane.
zdaje sobie rowniez sprawe, moj drogi, ze to wszystko co napisalam, to psom
na pozarcie, czyli pojdzie do kosza z ironicznym usmieszkiem. nie, nie
uwazam, ze to bedzie antysemityzm.

www.israel.org/mfa/go.asp?MFAH00ps0
Obserwuj wątek
    • Gość: J.K. Wiesz, Dana, Mirmil jest mistrzem IP: *.chemikalien / *.dip.t-dialin.net 20.10.03, 15:45
      w pomijaniu sytuacji i spraw mu niewygodnych i uwypuklaniu tych,
      ktore chce uwypuklic.

      Fachowo nazywa sie to: trendencyjny dobor spraw i argumentow.
      Sygnalizujemy mu tu wielokrotnie, ze w Zydach nie ma (jeszcze) nienawiwsci
      do Arabow, ale jeszcze 10 lat zamachow na autobusy w Izraelu i ta nienawisc
      powstanie.

      Podobnie pytam go od dawna, co mysli o rownouprawnieniu kobiet i mezczyzn
      w/g doktryny Islamu i w praktyce panstw Islamu.

      - Cisza nocna.
      Ale pytac nie przestane.

      pozdraviam.

      • schlagbaum Re: Wiesz, Dana, Mirmil jest mistrzem 20.10.03, 15:59
        Gość portalu: J.K. napisał(a):

        > w pomijaniu sytuacji i spraw mu niewygodnych i uwypuklaniu tych,
        > ktore chce uwypuklic.
        >
        > Fachowo nazywa sie to: trendencyjny dobor spraw i argumentow.
        > Sygnalizujemy mu tu wielokrotnie, ze w Zydach nie ma (jeszcze) nienawiwsci
        > do Arabow, ale jeszcze 10 lat zamachow na autobusy w Izraelu i ta nienawisc
        > powstanie.
        >
        > Podobnie pytam go od dawna, co mysli o rownouprawnieniu kobiet i mezczyzn
        > w/g doktryny Islamu i w praktyce panstw Islamu.
        >
        > - Cisza nocna.
        > Ale pytac nie przestane.
        >
        > pozdraviam.
        >

        Mysle, ze nie nazywa sie to fachowo "trendencyjny dobor spraw i argumentow" a w
        dyskusji jest jak najbardziej normale przedstawianie argumentow przemawiajacych
        za gloszona teza a nie teza przeciwnika w dyskusji.

        Co do rownouprawnienia kobiet to przeczytaj cokolwiek na ten temat i nie
        bedziesz sie po raz koleiny blaznil.
        Ten wlasnie brak rownuprawnienia z czegos sie wywodzi i czemus sluzy.
        Wysil sie i poszukaj czemu.
        • Gość: J.K. Uwaga byla do Dany, a pytanie do Mirmila. IP: 192.120.171.* 20.10.03, 16:05
          a o blaznieniu, przez litosc nie wspomne...

          Argumentow innych, niz "ad personam" brak?
          • schlagbaum Re: Uwaga byla do Dany, a pytanie do Mirmila. 20.10.03, 16:08
            Gość portalu: J.K. napisał(a):

            > a o blaznieniu, przez litosc nie wspomne...
            >
            > Argumentow innych, niz "ad personam" brak?


            Argumentow na co ?
            Na "trendencyjny dobor spraw i argumentow" ?
            • Gość: dana33 Re: Uwaga byla do Dany, a pytanie do Mirmila. IP: *.jazo.org.il 20.10.03, 16:12
              nu, schlagbaum, jk napewno moze sprawdzic i przestac sie pytac. on chce dostac
              odpowiedz od mirmila a nie z encyklopedii. to tak, jesli nie zrozumiales... :)
              • goldbaum Re: Uwaga byla do Dany, a pytanie do Mirmila. 20.10.03, 16:59
                a co ty sie tu wracasz przepocona grubasko? To tak, jesli nie zrozumialas.
                • Gość: dana33 Re: Uwaga byla do Dany, a pytanie do Mirmila. IP: *.jazo.org.il 20.10.03, 17:06
                  nu, drzewiecki, nie tylko, ze moge sie wracac na kazdy watek na ktory chce, a
                  jeszcze dodatkowo zwracam ci uwage na to, ze to ja otworzylam ten watek. tak ze
                  przestan piszczec, jakby ci ktos na jaja nastapil...
                  • Gość: mirmil no wiesz dana IP: *.uBRgrb01.supercable.es 20.10.03, 17:15
                    to jest forum otwarte. jak ci nie przeszkadza tutaj obecnosc crassusa, jk i
                    marcinka (ktory wczoraj napisal, ze jakby nagle pozbyc sie wszystkich
                    muzulmanow, to by swiat sie ucieszyl), to pozwol i goldbaumowi.

                    ide sie wykapac i wychodze, a ty w tym czasie pilnuj, aby chlopaki nie
                    jezdzily sobie po mnie wyjezdzonymi sciezkami.

                    z pewnoscia zobaczymy sie wieczorkiem, choc puszczaja w telewizji "smoka i
                    tygrysa", ale mam wrazenie, ze ten watek szybko nie zniknie. dobrzescie sie
                    dobrali heheheheheeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee wiec dyskusja sie zapowiada
                    interesujaco
                    • Gość: dana33 Re: no wiesz dana IP: 5.3.1R3D* / 192.114.47.* 20.10.03, 19:55
                      no wiesz mirmil, ja sie chce pozbyc drzewieckiego? toz to atrakcja forum!!
                      a co, ty sie wogole kapiesz? tez znalazl zajecie...
                  • goldbaum i co z tego? 20.10.03, 17:30
                    nu a ja tobie towariszcz szajsdanskaja chcialbym przypomniec, ze nie tylko
                    tobie "wolno" "wracac" na watek a nawet takiemu schlagbaumowi.
                    Dlatego chcialbym ci doradzic, zebys przestala swoim zydowskim zwyczajem
                    doradzac innym od kogo kto ma dostac odpowiedz a od kogo nie.

                    Poniatno?

                    I przestan popierdywac miedzy wierszami, jakby ktos ci gwizdek do odbytu
                    wsadzil.

                    P.S. sprobowalem dopasowac sie do twojego katastrofalnego poziomu.
                    Stad ten gwizdek.
                    • Gość: dana33 Re: i co z tego? IP: 5.3.1R3D* / 192.114.47.* 20.10.03, 20:01
                      alez drzewiecki, nie probuj, i tak ci sie nie uda, albo komus dane albo nie.
                      tobie nie.
                  • schlagbaum Re: Uwaga byla do Dany, a pytanie do Mirmila. 20.10.03, 19:25
                    Gość portalu: dana33 napisał(a):

                    > nu, drzewiecki, nie tylko, ze moge sie wracac na kazdy watek na ktory chce, a
                    > jeszcze dodatkowo zwracam ci uwage na to, ze to ja otworzylam ten watek. tak
                    ze
                    >
                    > przestan piszczec, jakby ci ktos na jaja nastapil...


                    Rozumiem dobre intencje goldbauma ale przepraszam za jego zachowanie.
                    Zapewne go nerwy poniosly.


                    • Gość: dana33 Re: Uwaga byla do Dany, a pytanie do Mirmila. IP: 5.3.1R3D* / 192.114.47.* 20.10.03, 20:02
                      nu, zapewne.. :)
          • Gość: mirmil alez uwaga byla bardzo sluszna: IP: *.uBRgrb01.supercable.es 20.10.03, 16:54
            co ty wiesz o islamie? poslugujesz sie wylacznie oklepanymi sloganami, co
            widac na kazdym kroku.

            jakis czas temu na moje pytanie, ktora ze szkol islamskich zwalczasz (bo wciaz
            utrzymujesz, ze zwalczas fundamentalizm muzulmanski) raczyles przekleic
            kawalek artykuliku z netu, ktory mowil, ze fundamentalizm sie zaczal w latach
            zdaje sie 30 w egipcie... wiec po raz kolejny sie zblazniles, bo pewnie nie
            wiesz nawet, jak sie nazywaja te szkoly i ktora konkretnie jest
            ta "fundamentalistyczna".

            rozmowa z toba o islamie jest taka sama jak z babami z publicznosci z rozmow w
            toku. dokladnie taki sam poziom wiadomosci na temat, na ktory chcesz
            dyskutowac.

            "od dawna pytam mirmila o rownouprawnienie" hehehe no dawaj te linki do tych
            licznych postow, dawaj, dawaj, niech nie bedzie, ze sklamales.
            • Gość: J.K. Mirmilku... nie bedziemy rozmawiac o Islamie. IP: 192.120.171.* 20.10.03, 17:17
              - temat beznadziejny.

              bedziemy rozmawiac o rownouprawnieniu kobiet i mezczyzn
              a takze o tym, ze Izrael bombki "A" ma,
              a Twoi milusinscy ich nie maja i miec nie beda...

              I nalezy z tego w koncu wyciagnac wnioski...

              Aliuziju ponial.?
              • Gość: mirmil nie zmieniaj tematu: cytuj, bo wyjdzie, ze klamies IP: *.uBRgrb01.supercable.es 20.10.03, 17:20
                przeciez juz od tak dawna sie mnie o to rownouprawnienie pytasz...

                no dawaj te posty, dawaj.

                nie probuj zmieniac tematu.

                znow sie wykrecasz???? heheheheheeeeeee
      • marcus_crassus mirmil prowadzi swoj maly dzihad na necie :D 20.10.03, 16:20
        otoz jak juz pare osob zauwazylo mirmila nie interesuje prawda,logika ani
        rzeczywistosc...mirmil wg jakiejs ideologii islamskiej po prostu stracil
        poczucie rzeczywistosci i to co dla wiekszosci z nas jest forum wymiany
        zdan/relaksu/zabawy mirmil traktuje zupelnie inaczej - dla niego tutaj tez
        toczy sie wojna...

        malo tego - mam wrazenie ze mirmil ubzdural sobie (nie zgadzam sie z J.K ze
        mirmil jest w czyms mistrzem - mirmil jest takim samym mistrzem jak Tomson -
        kazdy debil potrafi usiasc przy scianie i zaczac sie wydzierac "ale ja mam
        racje,ale ja mam racje"...mirmil jest w sytuacji permanentnej defensywy - nie
        udaje mu sie obronic zadnej z pozycji na korych mu zalezy ;))))a ze czasami
        cos mu wyjdzie to glownie przez to ze niektorzy sie zapedzaja w dyskusjach i
        po prostu zrobia jakis blad - albo nieprzemylany albo chocby literowke - jak
        chocby wypominany przez mirmila fakt ze nazwalem ktores tam zawieszenie broni
        pokojem...fakt faktem mirmil wlasciwie nigdy nie ustosunkowal sie do
        zadnej "krytycznej" kwestii a bawi sie w niuanse i pierdoly...

        pamietam jak kiedys byla gadka o wojnie z 1967 w ktorej mirmil pomylil
        pojecia "ataku" i "agresji" i upieral sie ze izrael byl agresorem
        (doprowadzilo to do kuriozalnych sytuacji...w kazdym razie w koncu na
        konkretne argumenty mirmil rzucil cos w stylu "ja tam nie wiem,ale bylem na
        jakiejs konferencji i mi powiedziano ze to izrael byl agresorem"...i to byl
        finisz gadki...

        na takie dictum trudno cokolwiek odpowiedziec...

        mirmil pirdoli swoje farmazony o rezuolucjach ONZ a tymczasem nigdy nie
        powiedzial prostego "tak,arabowie jak debile napadli izrael w 1948 bo mysleli
        ze przewaga liczebna da im zwyciestwo,arabowie napadali na ten izrael jeszcze
        X razy i dostawali zawsze w dupe,zawsze byli agresorami,ale bylo minelo mozna
        w koncu usiasc do stolu i rozmawiac"

        mirmil tego nie powie bo wtedy wyjdzie ze jednak to arabusy sa
        agresorami,zadna moralna wyzszosc nie jest po stronie palestynow a rozmowy z
        izraelem to nie negocjacje ale po prostu PROSBY...

        mirmil nie moze tego zrobic bo oznaczaloby to ze nasz maly netowy dzihadowiec
        z wywijajacego szabelka islamuska zrobi sie lezacym i pokonanym
        nieszczesnikiem...

        mirmilek tego nie moze przelknac...

        mirmil jednak w sumie niewiele rozni sie od A.D,tylko mirmilek udaje ze
        jest "cywilizowany",ale jest taka zasada prawa rzymskiego chyba autorstwa
        Ulpiana "przepis prawny czytamy nie wg jego literalnego brzmienia ale wg jego
        ducha i sensu"...

        dlatego mirmilek nie musi pisac ze "fajnie ze znow cos wylecialo w powietrze"

        dzis zabili 3 bandziorow z hamasu a mirmilek wylewa krokodyle lzy i boi sie o
        przestraszone dzieci ktore mogly tam chodzic...

        ale jak wybuchnie bomba w restauracji mirmilek siedzi cicho i sie o dzieci nie
        boi...

        mirmilek to przyklad dlaczego miedzy zachodem a islamem w wydaniu mirmilka nie
        moze byc w zadnym razie zgody - poniewaz mirmilek jest sztywny,mirmilek nie
        szuka zrozumienia ale chce sobie cos udowodnic,mirmilek nie przeklina i nie
        oglada golych bab oraz nie pija wodeczki ale jak cos wyleci w powierze to
        mirmilek naboznie spoglada w niebo i mowi allach akhbar...

        mirmilek dla mnie jest zywym dowodem ze czesc kultury islamu nalezy rozjechac
        na czolgach bo po prostu roznica jest zbyt duza...

        mirmilkowi gadki ze mna wychodza gorzej bo ja nie owijam w bawelne i mirmilek
        nie moze stosowac swoich sztuczek na "bycie milym" :))))

        na szczescie niszczenie islamu w wydaniu mirmilka sie zaczela i bedzie trwac
        do konca - zarowno przez lufy czolgow jak i przez nagrody nobla :)))

        mirmilek & reszta islamu musi zrozumiec ze tym razem nie walcza z "krzyzowcami
        obcej religii" ale ze walcza z nowoczesnym swiatem,a tego nie maja szansy
        powstrzymac
        • Gość: J.K. Crassus... Zywiec i wszystko jasne... IP: 192.120.171.* 20.10.03, 16:36
          ale kazdy ma swoje slabosci...
          Ja, np. strasznie lubie glaskac chomiki.

          P.S. z braku czasu nie poszukalem tych danych...
          ale zajrze w najblizszych dniach.

          HEY
        • Gość: Sasza Re: Crassusa bajki IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 20.10.03, 21:23
          > pamietam jak kiedys byla gadka o wojnie z 1967 w ktorej mirmil pomylil
          > pojecia "ataku" i "agresji" i upieral sie ze izrael byl agresorem
          > (doprowadzilo to do kuriozalnych sytuacji...w kazdym razie w koncu na
          > konkretne argumenty mirmil rzucil cos w stylu "ja tam nie wiem,ale bylem na
          > jakiejs konferencji i mi powiedziano ze to izrael byl agresorem"...i to byl
          > finisz gadki...
          >
          > na takie dictum trudno cokolwiek odpowiedziec...

          Poza tym, ze klamiesz marcusie krassusie. Trzeba byc pogrobowcem dr Goebelsa by
          twierdzic, ze Izrael nie dokonal 5 czerwca 1967 r agresji na Egipt. A moze to
          egipskie, syryjskie i jordanskie samoloty stojace na pasach swych lotnisk
          zaatakowaly podstepnie pokojowej izraelskie MD.450 Ouragan i Mirage III.C,
          ktore chyba tylko przez przypadek wylecialy poza swa przestrzen powietrzna???
          Ceterum censeo Romam et omnes romanos esse delendam!!

          Sasza
          • marcus_crassus to juz bylo tutaj walkowane 100x... 20.10.03, 23:50
            atak = pojecie jezyka potocznego,jest to kwestia stanu faktycznego

            agresja=2 mozliwe pojecia:

            a)to samo co atak w rozumieniu potocznym
            b)jako okreslenie pewnego stanu wg prawa miedzynarodowego.

            panstwo dokonujace uderzenia nie jest tozsame zawsze z panstwem bedacym
            agresorem wg prawa miedzynarodowego.w bardzo duzym uproszczeniu jest to
            odpowiednik miedzynarodowy tego co znamy w naszym zyciu pod nazwa "obrony
            koniecznej"..oczywiscie bardzo duze uproszczenie...dluga rozmowa o tym juz
            gdzies jest na tym forum z przedstawieniem calego stanu faktycznego sytuacji i
            norm prawa miedzynarodowego...pamietam ze dyskusja skonczyla sie tym ze
            mirmilek stwierdzil "ze on co prawda nie potrafi podac argumentu ale byl na
            konferencji gdzie powiedziano mu inaczej i on w to wierzy"...po raz drugi
            walkowac tego nie mam zamiaru.w kazdym razie "agresorem" byli arabowie...
            • Gość: Sasza Re: To tylko efektowna kazuistyka IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 21.10.03, 23:46
              fakty sa takie jakie sa i nic ich nie zmieni. Podobnej kazuistyki stosowal
              Hitler atakujac Polske czy Stalin Finlandie.

              Sasza
      • Gość: mirmil od baaardzo dawna sie mnie pytales hehe podaj link IP: *.uBRgrb01.supercable.es 20.10.03, 16:45
        bo inaczej bedzie, ze naklamales.

        "pytam go od dawna" czyli rozumiem, ze pytales sie mnie kilka razy i od ilus
        tam miesiecy???

        no dawaj te twoje posty heheheheheheheheee

        takie cos to sie fachowo nazywa "manipulacja".
    • Gość: J.K. Vulkan intelektu...??? IP: 192.120.171.* 20.10.03, 16:12
      zdecyduj sie, czy bardziej czujesz sie Mirmilem, czy patriota,

      gdyz Twoja tendencyjnosc tendencji zaczyna zataczac parabole
      i niedlugo zacznie jest wlasny ogon.
    • Gość: mirmil no prosze, mirmila nie ma a juz 9 odpowiedzi IP: *.uBRgrb01.supercable.es 20.10.03, 16:41
      jak wroce wieczorkiem, to sobie pogadamy
      • Gość: J.K. Nie zapomnij o czerwonym vinie, jak wrocisz.. IP: 192.120.171.* 20.10.03, 16:45
        w Swiecie Islamu to nie wiem...
        ale w drogiej mi Hiszpanii
        wieczor bez czerwonego vina nie uchodzi.

        hasta la vista.
        • Gość: marcin czcigodny islamisto, odpowiedz! IP: 62.233.188.* 20.10.03, 16:56
          odpowiedz!





          *****************************
          mirmil pirdoli swoje farmazony o rezuolucjach ONZ a tymczasem nigdy nie
          powiedzial prostego "tak,arabowie jak debile napadli izrael w 1948 bo mysleli
          ze przewaga liczebna da im zwyciestwo,arabowie napadali na ten izrael jeszcze
          X razy i dostawali zawsze w dupe,zawsze byli agresorami,ale bylo minelo mozna
          w koncu usiasc do stolu i rozmawiac"

          mirmil tego nie powie bo wtedy wyjdzie ze jednak to arabusy sa
          agresorami,zadna moralna wyzszosc nie jest po stronie palestynow a rozmowy z
          izraelem to nie negocjacje ale po prostu PROSBY...
          • Gość: mirmil kolejna gwiazda "demaskujaca" islamistow... IP: *.uBRgrb01.supercable.es 20.10.03, 17:07
            kiedys w modzie bylo demaskowanie zydow, teraz demaskuje sie islamistow....
            hehehe ale zapewniam cie, ze JK islamistom nie jest. spij spokojnie.
    • Gość: mirmil CRASSUS nawet nie czytajac twojego postu wiem... IP: *.uBRgrb01.supercable.es 20.10.03, 17:04
      wiem ze tam napisales, ze mirmil to islamus

      jedyny twoj argument to ze mirmil to islamus ;D

      heheheheheheheheheheheheeeeee

      skocz sobie na jakas stronke w necie golaski poogladac, co? ulzy ci :) z
      przykroscia musze cie poinformowac, ze nie przeczytalem, co tam napisales :)

      ty i reszta paczki jestescie na tym samym poziomie, co chlopaki "oskarzajace"
      wszystkich o bycie zydami. jakby "bycie" zydem, arabem, islamusem, etc bylo
      powodem do wstydu.

      troche mi was zal, ale generalnie to kupa smiechu. jaki ten twoj swiat
      nieskomplikowany, co? heheheheeeeeeeee
      • Gość: marcin nieważne kim jesteś! ważne że nie odpowiadasz IP: 62.233.188.* 20.10.03, 17:06
        na niewygodne argumenty
        • Gość: mirmil hehehe kolejny "od tak dawna sie pytam" IP: *.uBRgrb01.supercable.es 20.10.03, 17:10
          hehehehe taaaak, od bardzo dawna...

          idz, dziecko, licz te dziesiatki milionow mieszkancow egiptu.

          teraz znowu sie blaznisz piszac ze JK to islamista hehehehehe

          • Gość: marcin idioto! to było do ciebie! IP: 62.233.188.* 20.10.03, 17:12
            heheeeeee




            w Egipcie było miliony


            nie wiem czy dziesiątki czy tylko kilka, nie ma to absolutnie żadnego znaczenia
            • Gość: mirmil Re: idioto! to było do ciebie! IP: *.uBRgrb01.supercable.es 20.10.03, 17:19
              no wiesz, nazywasz mnie idiota, a nie potrafisz obslugiwac glupiego forum w
              internecie i podczepiasz posty nie tam, gdzie trzeba :)

              a twoje odkrywcze twierdzenie, ze w egipcie w VII wieku byly dziesiatki mln
              mieszkancow ma znaczenie zupelnie podstawowe, bo pozwala nam sie zorientowac,
              jaki poziom intelektualny reprezentuje nasz rozmowca...

              p.s. uzywanie brzydkich slow jest bardzo... brzydkie. mama nie nauczyla?
          • Gość: J.K. Mirmilku, Islamisto, nie drecz Marcina... IP: 192.120.171.* 20.10.03, 17:23
            molestowanie mlodych chlopakow nawet w Islamie nie jest dzis dobrze widziane.
            - Co innego kiedys...
            A do rzeczy...

            Post z godz. 17.17

            Odpowiadac prosze...

            P.S. A Gwiazdy i Gwiazdeczki, to nasza chrzescijanska specjalnosc.

            znikam do wieczora.
            • Gość: mirmil ze tez ja mam do ciebie taka cierpliwosc... IP: *.uBRgrb01.supercable.es 20.10.03, 20:39
              mowisz gdzies tam, ze "od dawna" pytasz sie mnie o rownouprawnienie i
              przedstawiasz swoj post jako ponowne pytanie od ktorego uciekam. no coz, jak
              juz powiedzialem ci wyzej - bardzo chetnie sobie mozemy podyskutowac, tylko
              (skoro sam poruszyles te sprawe i to w formie oskarzenia) prosze pokaz mi te
              wszystkie watki na ktorych "od dawna" mnie o to pytasz. coz, byc moze je
              przegapilem, ale cos mi sie zdaje, ze sobie cala te sprawe zmysliles, a tylko
              po to, zeby mnie przedstawic w zlym swietle... a potem mi zarzucasz
              manipulacje... no coz, poki nie udowodnisz jak dawno sie mnie o to pytasz, to
              chyba trzeba cie bedzie uwazac za klamczucha.

              zdenerwowal cie fakt, ze ja sie ciebie zapytalem o te szkoly islamskie i
              fundamentalizm, ktory tu rzekomo zwalczasz, a ty mi nie potrafiles z sensem
              odpowiedziec??? chcesz sie wiec odegrac? no ale moze nie zmyslajac sobie
              historii na moj temat?

              no nic, prosze podaj linki do tych wszystkich dawnych twoich pytan (coz, moze
              faktycznie ich nie zobaczylem, ale watpie...), a jak nie to odwolaj i
              przepros.

              a potem mozemy sobie porozmawiac o rownouprawnieniu kobiet, o co mnie rzekomo
              od dlugiego czasu pytasz i pytasz, a ja nic.

              no dawaj, cytuj.
              • j-k Mirmil, na Tobie nie mam za co... 21.10.03, 08:31
                sie odgrywac.
                podobnie jak ja nie musze odpowiadac na Twoje pytania,
                Ty nie musisz odpowiadac na moje.
                Tym niemniej, jest to forum polityka i Islam (jak wszystkie inne religie tego
                swiata) interesuje mnie tylko o tyle, o ile wplywa na codzienne zycie ludzi.
                A wplywa negatywnie.
                Dlatego ja nie musze wchodzic w dywagacje n/t kierunkow w islamie, natomiast Ty
                powinienes odniesc sie do problemu demokracji i praw kobiet w krajach Islamskich
                (w Iranie cos sie robi w tym kierunku, zgoda, ale reszta?).

                Nie od dzis podkreslam, ze nie chodzi mi "zwalczanie" Islamu ("jako takiego")
                ALE o "szerzenie" WOLNOSCI i DEMOKRACJI i rownych praw kobiet.

                • Gość: mirmil nie zmieniaj tematu IP: *.uBRgrb01.supercable.es 21.10.03, 11:14
                  miales mi tu podac te listy, gdzie zadawales mi "od dawna" pytania. oczywiscie
                  ze nie musze ci na nic odpowiadac.

                  ale ty NIE MASZ PRAWA klamac ze jakies pytania o rownouprawnienie mi
                  zadawales. tylko teraz nie pytaj, dlaczego nie masz prawa klamac...

                  no nic, nie krec, tylko pokaz mi tu kolekcje linkow to tych postow, gdzie od
                  dawna juz sie mnie pytasz o rownouprawnienie. albo powiedz, ze sie "pomyliles"
                  (hehehe) i mozemy sobie podyskutowac, o czym chcesz.

                  sytuacja twoja i moja jest inne, kochaneczku: ja FAKTYCZNIE sie ciebie pytalem
                  o kierunki w islamie, a ty moje pytanie zignorowales, a ty mnie sie wcale o
                  zadne rownouprawnienie kobiet nie pytales... i tak twierdzisz ze "od dawna"
                  mnie pytasz, manipulatorku, zeby mnie przedstawic w zlym swietle.

                  ale poki nie jestes w stanie udowodnic, jak to od dawna mnie pytales, to w
                  zlym swietle przedstawiasz sam siebie...

                  zwroc uwage, ze decyzja w obu przypadkach nalezy do ciebie:

                  1. jesli chodzi o pytanie o szkoly w islamie. nie chcesz odpowiadac, to nie
                  odpowiadaj. wiem ze nie odpowiesz, bo nie jestes w stanie...

                  2. jesli chodzi o rownouprawnienie kobiet - mowie ci juz po raz kolejny, ze
                  albo pokaz te posty, gdzie mnie o to samo od dawna pytales, albo powiedz, ze
                  to byla "niedopatrzenie" (hehehe). tutaj tez decyzja jest twoja. ja tylko
                  czekam, zeby zaczac dyskusje. czekam i czekam, ale chyba sie nie doczekam,
                  pawda??? :)

                  no, skoncz te komedie, cytuj :)
      • marcus_crassus jak chodzilem do przedszkola to byl stadard 20.10.03, 17:30
        ze czasem jakis dzieciak siadal z boku,zatykal palcami uszy i
        wrzeszczal "lalalalalalalala",zeby czegos tem nie wysluchac...

        ale ja za dobrze was islamusy znam i za dobrze wiem mirmil ze cie korcilo i
        nie mogles sie powstrzymac :D

        ale twoja odpowiedz to przeciez standard - ty nigdy nie odpowiadasz na
        konkrety...ale mnie to mirmil wali :)),ja naprawde nie musze cie do niczego
        przekonywac :))))

        ja ci mowie fakty - albo je przyjmiesz albo one same do ciebie przyjda :)))

        jak gora nie przyjdzie do mahometa to mahomet pojdzie do gory :))))

        jak wy islamuski nie przestaniecie zatykac paluszkami uszek i wydzierac
        sie "lalalalalalal" nic nie slysze!!!nic nie slysze !!!!

        to rzeczywistosc przyjdzie do was...w postaci abramsa,rewolucji,internetu lub
        tez w jakimkolwiek innym wydaniu...

        przyjdzie i zmiecie was z tej ziemi :)))

        ot,oto przyszlosc mirmil :)))
    • Gość: JOrl Do J.K. IP: *.dip.t-dialin.net 20.10.03, 17:27
      Gość portalu: J.K. napisał(a):

      > Podobnie pytam go od dawna, co mysli o rownouprawnieniu kobiet i mezczyzn
      > w/g doktryny Islamu i w praktyce panstw Islamu.
      >
      > - Cisza nocna.
      > Ale pytac nie przestane.
      >
      > pozdraviam.
      >

      No J.K. to ja Tobie odpowiem. O tych kobietach w Islamie. Chyba najlepiej
      stwierdzic czy kobiety sa uciskane jest sprawdzic ile maja dzieci, prawda? Bo
      przeciez wlasnie KOBIETY jesli maja malo dzieci MUSZA sie mezom postawic.
      No to popatrzmy Iran. Tez islamski, nawet w nazwie. W ciagu ostatnich 20 lat,
      mimo ajatolachow itd spada gwaltownie ilosc dzieci na kobiete.
      I osiaga teraz niewiele ponad 2 dzieci. Czyli osiaga stan Polski sprzed lat nie
      tak wielu. A eropejski sprzed okresu pomiedzy wojnami.
      I taki maja wlasnie stan cywilizacyjny. I maja do tego PRAWO.
      Za lat 20 beda mniej wierzyli w swoje Allahy jak Ty w Biblie. To wlasnie
      swiadczy o modernizowaniu sie. W przeciwienstwie do Ciebie. Bo Ty popadasz w
      wstecznictwo ze swoim Zielonoswiatowaniem.
      Teraz naturalnie dobrze jest z zupelnie innych wzgledow niezauwazac tego. Ale
      to jest tylko propaganda aby osiagnac zupelnie inne cele. I Ty ja uprawiasz,
      drogi J.K.
      Wystarczy o kobietach w Islamie?
      Zapewne bedzie u CIEBIE teraz Cisza Nocna. Normalne.

      A jeszce jedno pytanko. Wyglada na to, ze masz rownolegly nowy nick goidbaum
      albo jakos tam podobnie. Dlaczego? Wstydzisz sie glupot jakie wypisywales? Np.
      o NORADACH?

      Pozdrowienia

      • Gość: J.K. JOrl, - ostatni beda pierwszymi... IP: 192.120.171.* 20.10.03, 17:59
        Skladalem tu 10 razy, oficjalne oswiadczenia,
        ze 80 % moich postow to sa zarty...
        a jedynie 20 prawda...
        Nie ja Cie bede uczyl, odrozniania jednego od drugiego...
        Wracajac do IRANU.
        Iran jest historyczna Persja...
        Piekny kraj, ktoremu Islam raczej nie pomogl...
        dokonuja oni rozpaczliwych wysilkow, zeby z cienia historycznej glupoty
        sie wydostac...
        Takze w zakresie praw kobiet..
        Obserwuje to dokladnie.
        proces ten, w Swiecie arabskim jeszcze sie jednak nie zaczal.

        pozdraviam.
        • Gość: JOrl J.K. znowu cytaty z Biblii, dziecinne... IP: *.dip.t-dialin.net 20.10.03, 18:16
          Gość portalu: J.K. napisał(a):

          > Skladalem tu 10 razy, oficjalne oswiadczenia,
          > ze 80 % moich postow to sa zarty...
          > a jedynie 20 prawda...
          > Nie ja Cie bede uczyl, odrozniania jednego od drugiego...

          To o tych kobietach w islamie to tylko tez zart?


          > Wracajac do IRANU.
          > Iran jest historyczna Persja...
          > Piekny kraj, ktoremu Islam raczej nie pomogl...
          > dokonuja oni rozpaczliwych wysilkow, zeby z cienia historycznej glupoty
          > sie wydostac...
          > Takze w zakresie praw kobiet..
          > Obserwuje to dokladnie.
          > proces ten, w Swiecie arabskim jeszcze sie jednak nie zaczal.

          Mowiles o kobietach w kraju ISLAMU. A Iran jest takim. Czyzbys TERAZ chcial
          powiedziec ze sie pomyliles?
          A jesli chodzi o Iran. Dlaczego rozpaczliwe wysilki?? A nie po prostu KOLEJ
          RZECZY w modernizowaniu sie?

          A Tobie pomaga to Twoje fundamentalistyczne Zielonoswiatkowanie???
          Ale zato tlumaczy Twoja obrone Izraela. Twoich braci strszych, bladzacych ale
          braci, prawda?
          I dlatego opowiadasz glpoty o Islamie. Bo Tobie tak naprawde chodzi o
          propagande. Prozydowska.
          Ale zebys nie myslal. Ja naprawde nie mam nic przeciwko Zydom. Oni mnie ani
          ziebia ani grzeja. Sa tacy sami jak inni, a ja nie jestem rasista.
          Acha i nie rzadza swiatem, jak wielu twierdzi.
          pozdrowienia
          • Gość: J.K. Nie widzisz problemu...??? IP: 192.120.171.* 20.10.03, 18:34
            zgoda...
            Zydzi nie rzadza Swiatem.
            Iran sie modernizuje (kolej rzeczy - jako rzeczesz)
            A ja nie jestem Zydem (0 %)
            A i Zielonoswiatkowcem tez nie...

            Ale dzialaj dalej..
            Pomysl glownie o rownych prawach kobiet i mezczyzn.
            Znam doskonale co bylo...
            Interesuje mnie, co bedzie.

            Dobranoc.

            • kyle_broflovski Re: Nie widzisz problemu...??? 21.10.03, 00:02
              www.scruplesgame.com/zts/
              www.savethemales.ca/000079.html
          • marcus_crassus nie za bardzo rozumiem do czego pijesz JOrl... 20.10.03, 23:55
            zreszta jak prawie zawsze...

            Iran sie modernizuje sila rzeczy,czy tego ajatollachowie chca czy nie...

            tak samo modernizuje sie caly islam...

            bo nie mozna walczyc z rzeczywistoscia...ale nie rozumiem co to ma do rzeczy???

            islam sie zmodernizuje,czy tego mirmily albo hamasowcy albo inni chca bo tak
            po prostu wyglada kolej rzeczy...

            nie kumam zupelnie o czym mowisz...za 10 lat moze wladza ajatollachow zostanie
            obalona.albo przez abramsy albo przez wewnetrzna rewolucje....

            tyle ze to wlasnie jest efekt wplywu kultury zachodu..

            o co ci w ogole chodzi JOrl???
    • Gość: mirmil dana: tytulem wstepu... IP: *.uBRgrb01.supercable.es 20.10.03, 20:46
      "ty nienawidzacy zydow i ja dumna zydowka"

      na innym watku zarzucasz mi, ze kazdy moj post skieroany do ciebie to atak.
      coz, przemysl sobie wlasne slowa w tym kontekscie.

      jak dla mnie to masz dwa wyjscia:

      1. skoro uwazasz, ze ja atakuje, to rob to samo do woli, ale nie skarz sie na
      cos, co sama robisz...

      2. skarz sie na mnie do woli, ale nie rob tego samego, na co sie skarzysz...

      bo to baaardzo nieladnie wyglada, jak innym wytykasz pewne zachowania, a sama
      robisz to samo...
      • Gość: dana33 Re: dana: tytulem wstepu... IP: 5.3.1R3D* / 192.114.47.* 20.10.03, 23:34
        nu, je t'ai pardon, mirmil, "ty nienawidzacy zydow i ja dumna zydowka" to ma byc
        wg ciebie atak? tys sie dzisiaj wykapal i jak widac glowa za dlugo pod woda byla
        i sie wymyla. to nie atak, to stwierdzenie faktu, kochanie.
        • Gość: mirmil Re: dana: tytulem wstepu... IP: *.uBRgrb01.supercable.es 21.10.03, 01:11
          coz, w takim razie chyba mamy inne wyobrazenia jesli chodzi o standarty, jakie
          powinna spelniac dyskusja.

          troche mi przykro, ze nie widzisz w swoich slowach nic zlego.

          oskarzajac ludzi o nienawisc daleko nie zajdziesz.
    • Gość: mirmil Re: do mirmila 1 IP: *.uBRgrb01.supercable.es 20.10.03, 21:44
      > myslalam, ze dyskutujemy tu o sytuacji w ostatnich 54 latach, znaczy sie od
      > chwili powstania panstwa israel decyzja onz. jesli chcesz dyskutowac o tym
      co
      > bylo przed 1948 to nie ma problemu. ale wracac ciagle argumentami do tego,
      co
      > bylo w 1900 roku, to daleko nie zajedziemy, bo zawsze jedno z nas znajdzie
      > argument co bylo "przed tem" zgadzasz sie?

      obawiam sie, ze jesli chodzi o konflikt palestynsko-zydowski, to o wiele
      bardziej odpowiednim podejsciem jest zaczac od momentu, kiedy zydzi wpadli na
      pomysl utworzenia izreala w palestynie i zaczeli to wprowadzac w zycie czyli
      pod koniec II wojny, kiedy upadalo imperium tureckie.

      > jesli zobaczysz roznice miedzy naszym terrorem a arabskim, to zrozumiesz tez
      > sprawe gwarancji. nawet dzisiaj mirmil, bez zadnych gwarancji z zadnej
      > strony, rowniez i naszej, ja nie pojde do wschodniej jerozolimy, co robilam
      > kiedys bez zadnych obaw, natomiast arabowie ze wschodniej jerozolimy rowniez
      > i dzisiaj bez zadnych obaw przychodza do tzw. zachodniej jerozolimy,

      no coz, pamietaj, ze mowisz z pozycji sily. to duzo zmienia. ty jestes w
      sytuacji, kiedy mozesz sobie pozwolic na tego rodzaju "wielkodusznosc".
      palestynczycy od dziesiecioleci cierpia okupacje. czego od nich chcesz? zeby
      okupanta kochali? chca sie was pozbyc.

      co do tego swobodnego poruszania sie, to nie zapominaj o kontrolach
      wojskowych, o murze, ktory budujecie itp. cos mi sie zdaje, ze za sielankowo
      to przedstawiasz...

      > widzisz, mysmy nigdy nie atakowali ot tak ludnosci cywilnej, zawsze mielismy
      > ten luksus humanitarnego zachowania sie.

      hmm, no coz, a co z szaronem i libanem? no ale nic to. przed 48 rozne rzeczy
      sie dzialy, to potem mogliscie sobie pozwolic na zabijanie rekoma zolnierzy, a
      nie bojownikow-terrorystkow czy jak tam chcesz. choc i terrorysci zydowscy sie
      pojawiali, oczywiscie nie tak czesto jak u palstynczykow, ale tez pamietajmy,
      ze ty mowisz z pozycji sily, a nie narodu bedacego pod okupacja od tylu lat.

      > faktem jest, ze zostalo utworzone panstwo israel i rowniez jest faktem, ze
      > arabowie sie nigdy z tym nie pogodzili. jest rowniez faktem, ze nigdy nie
      > bylo narodu palestynskiego, sprawdz sam. gdzie o tym pisali i kiedy? w
      > deklaracji onz z 1947 roku o powstaniu israela nie ma mowy
      > o "palestynczykach", mowi sie tam tylko o arabach i panstwie arabskim. masz
      > dla ulatwienia link na koncu.

      pogodzili sie:

      12-15 listopada 1988: XIX sesja Narodowej Rady Palestynskiej w Algierii.
      Organizacja Wyzwolenia Palestyny proklamuje powstanie panstwa Palestyna,
      uznaje
      rezolucje 181 oraz 242 ONZ i po raz kolejny potepia terroryzm.

      9-10 wrzesnia 1993: Wzajemne uznanie sie Izraela i Organizacji Wyzwolenia
      Palestyny.

      a dodatkowo, przy wymianie listow arafat-rabin, zostalo uzyte
      sformulowanie "palestinian people", tym samym rzad izraela uznal istnienie
      narodu palestynskiego. tutaj to nawet nie wiem, o czym dyskutujemy? uwazasz,
      ze palestynczycy jako narod nie istnieje? podczas gdy co innego twierdza oni
      sami i (co dla ciebie powinno byc wazniejsze) rzad izraela? nie popadajmy w
      jarkowo-marcinkowe absurdy...

      "roznica glowna polega na tym, ze cel do osiagniecia w przypadku terroryzmu
      > zydowskiego byl od poczatku zly."
      >
      > co to znaczy? o jakim celu mowisz? o utworzeniu israela?

      generalnie nie lubie mowic wogole o "celu" terroryzmu, zeby nie wyszlo na to,
      ze terroryzm jest usprawiedliwiony. raczej uwazam to za cos w rodzaju
      okolicznosci lagodzacych: terroryzm zydowski wymierzony w brytyjczykow mial na
      celu utworzenie izraela (fakt powstania tego panstwa uwazam za wielka
      niesprawiedliwosc, co nie znaczy ze uwazam jednoczesnie, ze powinno sie je
      zlikwidowac. do tego zwyczajnie nie powinno nigdy dojsc. niestety doszlo i
      trzeba sie z tym pogodzic.), a terroryzm palestynski wymierzony przeciwko
      izraelowi ma na celu zakonczenie okupacji.

      >co to znaczy wg ciebie "terroryzm rzadowy"?
      > gdzie wg ciebie konczy sie obrona obywateli a zaczyna sie "terror rzadowy"?

      niewatpliwie musimy wziac pod uwage tylko te ostatnie 50 lat, bo wczesniej
      izraela nie bylo.

      burzenie domow trudno podciagnac pod obrone obywateli, nie sadzisz??? w
      teologicznych dywagacjach o plci aniolow bardzo latwo stracic kontakt z
      rzeczywistoscia. jak zobaczysz zburzony dom jakiejs tam rodziny, to nie
      bedziesz miala problemu z zadecydowaniem, czy jest to terroryzm panstwa, czy
      nie...

      > arabowie maja inna mentalnosc i reaguja inaczej.

      hmmmm przemysl te opinie w kontekscie swoich pozniejszych slow:

      >rozciaganie wszystkich cech negatywnych u jednego
      > zyda na caly narod zydowski, to antysemityzm. "mam nawet paru przyjaciol
      > zydow ktorzy sa porzadnymi ludzmi" to tez antyzemityzm.

      czy ty czasem wlasnie nie mowisz czegos takiego?
      • marcus_crassus klamstwa islamuska -czesc I 21.10.03, 01:19
        dla islamuskow historia rozpoczela sie w 1988 :))))

        z drobnym wyjatkiem - istnieja jeszcze czasy przedhistoryczne - tzn sa
        palestyny nie ma zydow (zapominamy co prawda o turcji ale tak jakos) :)))))

        islamuski maja wybiorcza pamiec :)))

        ps-a ja uznaje kaszubow,slazakow a nawet gorali :))))

        ale do istnienia panstwa goralskiego jeszcze nie tak predko :)))


        *******************************************************************************

        ps - islamusek mirmil w ogole nie lubi slowa "terroryzm"...on woli
        raczej "walke w imie slusznych celow oraz imienia allacha" :)))


        ps - a palestynow nigdy nie bylo :))))

        o czym islamusek mirmil zapomina jak cholera :))))
    • Gość: mirmil Re: do mirmila 2 IP: *.uBRgrb01.supercable.es 20.10.03, 22:13
      uwazasz, ze dazac do pokoju
      > mogli odrzucic oferte baraka?

      OCZYWISCIE

      oferta ta to bylo kolem 80% ziemi sprzed 67, "stolica we wsch jerozolimie" to
      byla stolina na wsch przedmiesciach jerozolimy, panstwo mialo zostac
      podzielone na kilka kawalkow... itp itd

      sprawa jest jasna:

      1. granice z 67 (+ wsch jerozolima). dopuszczalne jakies tam drobne korekty
      2. likwidacja osiedli na ziemiach okupowanych przez izrael
      3. rozwiazanie problemu uchodzcow

      co wiecej, trzeba zauwazyc, ze izrael wlasciwie juz sam obiecal, ze spelni te
      warunki, przystepujac do onz, bo tym samym deklarujesz, ze bedziesz
      przestrzegal rezolucji.

      > slyszales kiedys israelskiego przywodce mowiacego o wrzuceniu arabow do
      > morza?

      calkiem niedawno. czyz to nie minister przemyslu mowil o utopieniu
      palestynczykow w morzu martwym?

      nawet dzisiaj organizacje
      > terrorystyczne oglaszaja, ze ich walka nie skonczy sie z cofnieciem sie
      > israela do granic 1967, tylko do "wyzwolenia calej palestyny". czy w takim
      > wypadku nie jest normalne, ze chce od nich gwarancji?

      coz, konflikt trwa, ludzie popadaja w skrajnosci. np abbas pytany o swoje
      wypowiedzi, gdize kiedys tam negowal holokaust, powiedzial ze w czasach wojny
      sie mowi i mysli rozne rzeczy... ty danka tez ochloniesz, jak to sie wszystko
      skonczy. od izraela tylko zalezy, zeby sie skonczylo juz teraz...

      i tak samo, jak ty nie jestes w stanie zagwarantowac, ze wraz z powstaniem
      palestyny nie beda sie pojawiali terrorysci zydowscy, tak samo zaden
      palestynczyk, nie moze ci zagwarantowac, ze nie beda sie pojawiali terrorysci
      palestynscy. takie zycie.

      wszystko co chcialam i
      > chce nadal, to troszke, troszke objektywizmu ze strony anty-israelskiej
      > postawy na tym forum, uznanie kilku faktow, zaprzestanie idiotycznych
      > oskarzen nie znajac dobrze sytuacji, uczciwych pytan o wyjasnienie, ktore
      my,
      > bedac tu na miejscu mozemy wam dac, 50% wiary w to, ze mowimy prawde i
      > jakiegos normalnego jezyka bez kurw szowinistycznych i zydowskich dup.
      > mozliwe, ze chcialam i chce za duzo.

      to sie tyczy mnie? a gdzie ja uzywam tego rodzaju sformulowan?
      ja uwazam, ze jestem bardzo obiektywny: izrael ma prawo do istnienia w
      granicach z 67, poki sie nie wycofa do tych granic, to cala wina za istniejaca
      tam sytuacje jest wlasnie po stronie izraela.

      kiedy izrael cofnie sie do granic z 67, to tez bede w pierwszej kolejnosci
      potepial terrorystow. obecnie najpierw im wspolczuje zycia w okupowanym kraju,
      a potem ich potepiam.

      a jeszcze co do obiektywnosci: jako strona tego konfliktu nawet nie masz co
      marzyc o obiektywnym podejsciu do sprawy. jestes bezposrednio zaangazowana.

      wszystko co chcialam i
      > chce nadal, to troszke, troszke objektywizmu ze strony anty-israelskiej
      > postawy na tym forum, uznanie kilku faktow, zaprzestanie idiotycznych
      > oskarzen nie znajac dobrze sytuacji, uczciwych pytan o wyjasnienie, ktore
      my,
      > bedac tu na miejscu mozemy wam dac, 50% wiary w to, ze mowimy prawde i
      > jakiegos normalnego jezyka bez kurw szowinistycznych i zydowskich dup.
      > mozliwe, ze chcialam i chce za duzo.

      to tez uwaga pod moim adresem? a gdzie ja to niby robie??? takie twierdzenie
      trzeba poprzec dowodami...

      czy tak ogolnie mi sie zalisz? no wiesz, kazda strona ma swojego fredzia, ad,
      itp, wiec jakos nie rozumiem, co to ma ze mna wspolnego. ja tez moge ci podac
      katalog wyzwisk, ktorymi zostalem uszczesliwiony, a w punkcie "idiota" i
      wyrazenia pokrewne pewnie bys odnalazla wlasne posty.

      > zdaje sobie rowniez sprawe, moj drogi, ze to wszystko co napisalam, to psom
      > na pozarcie, czyli pojdzie do kosza z ironicznym usmieszkiem. nie, nie
      > uwazam, ze to bedzie antysemityzm.

      uwagi o manierach na forum? no coz, chyba nie pod moim adresem. jakos tez nie
      pamietam, zebym sie despektywnie wypowiadal o kulturze zydowkiej. nie
      rozumiem, czego sie mnie czepiasz.

      a co do kwestii konfliktu palestynsko-zydowskiego, to chyba nie oczekujesz, ze
      zmienie zdanie? kazda dyskusja opiera sie na znalezieniu tego co dyskutantow
      laczy i dzieli. a przyznam ci sie, ze zdanie zmienilem troche (cicho sza
      hahahaha). ale nie w te strone, co by ci sie podobalo. rzuc okiem do archiwum
      na moje pierwsze posty sprzed kilku lat. o ile pamietam, to fredzio mi nawet
      udzielil pozwolenia na krytykowanie izraela hahahahahahahhaaaaa. to byly
      czasy. potem sobi troche poczytalem, poznalem troche palestynczykow, troche
      zydow i coz, mirmil jest taki, jakim go widzisz obecnie.

      teraz ide ogladac film.
      • Gość: marcin mirmilu - sprawa uchodźców IP: 62.233.188.* 21.10.03, 01:26

        zasadniczo o konflikcie Izrael- Arabowie w liczbie kilkuset milionów i rośnie
        + Islamiści w liczbie kilka miliardów i rośnie
        nie będę z tobą rozmawiać

        uczepiłeś się jak much gówna kilku rzeczy które nigdy nie nastąpią

        granic z 67 nigdy nie będzie
        zarówno pionierzy jak i pierwotni mieszkańcy Judeii i Samarii też nigdy nie
        opuszczą tych terenów
        w Judeii i Samarii mieszka 250 tysięcy Żydów i ta liczba rośnie w takim samym
        tempie jak liczba Arabów w Gazie (mają bardzo religijny przyrost naturalny)





        ciekawi mnie jedna kwestia
        jak proponujesz rozwiązać kwestię uchodźców Żydów z krajów arabskich?
        jak wiesz było ich nawet więcej od uciekających Arabów (chodzi mi o 48, tym co
        było później to niech się zajmie Egipt i Jordania)

        z tym że Arabowie to byli ludzie mieszkający w slumsach i nie posiadający
        żadnych majątków

        a Żydzi przynajmniej w połowie byli ludzmi bogatymi, czy to w Iraku czy w
        innych krajach......................



        więdc siłą rzeczy Arabowie muszą Żydom coś dopłacić, oprócz Judeii i Samarii
        oczywiscie




        **************************************************************************
        sprawa jest jasna:

        1. granice z 67 (+ wsch jerozolima). dopuszczalne jakies tam drobne korekty
        2. likwidacja osiedli na ziemiach okupowanych przez izrael
        3. rozwiazanie problemu uchodzcow

        • Gość: mirmil Re: mirmilu - sprawa uchodźców IP: *.uBRgrb01.supercable.es 21.10.03, 01:29
          niech sie izrael dogaduje z kazdym z tych krajow. to z palestynczykami nie ma
          nic wspolnego.
      • marcus_crassus klamstwa islamuska czesc 2 21.10.03, 01:28
        syria,egipt etc uznaly ze wojna agresywna jest zla przystepujac do ONZ :)))

        co ich rowno walilo np w 1973 :)))))

        *******************************************************************************

        mirmil to nakrecona katarynka,gada i gada caly czas to samo...

        a decyzji z 1948 to nie pamieta :))))

        huhuhuhuhu...patrzcie patrzcie..mirmil dal zydom prawo do istnienia...

        no niesamowite mirmil...

        trzeba przyznac ze jak sie 3 razy mialo przewage militarna i dostalo lanie a
        teraz to juz zydzi maja przewage militarna to brzmi dosc osobliwie...

        mozna wyobrazic sobie dowodce jakies armii ktory to majac 100 tys zolnierzy
        atakuje jakas fortece gdzie jest 10 tys obroncow,przegrywa i traci 25
        tys...jeszcze raz i to samo...no i jeszcze raz...

        zostaje mu 25 tys a tymczasem obroncom nadeszly posilki w liczbie 200 tys...

        i wtedy nasz maly agresorek wysyla posla i mowi "wiecie co,wlasciwie to macie
        prawo tutaj byc choc mi sie to nie podoba",ale macie nam oddac wszystko co
        zabraliscie nam jak was najechalismy po raz drugi :))))))

        w tym momencie np w czasach sredniowiecza zaloga pokladalaby sie ze smiechu a
        posel dyndalby ladnie nabity na pal :))))))))

        heheheehe...islamusek - jak sie przegralo wszystkie wojny i jest sie w
        defensywie to sie nie stawia warunkow :))))))

        *******************************************************************************

        alez idiota jest jak najbardziej na miejscu mirmil :)))jak najbardziej...:)))
        • Gość: mirmil to jest twoja najwieksza tragedia crassusku :) IP: *.uBRgrb01.supercable.es 21.10.03, 02:18
          poniewaz musisz utrzymywac, ze nalezalo przestrzegac rezolucji z 48 i ze nie
          nalezy przestrzegac rezolucji pozniejszych, to nie mozesz w zadnym razie
          powiedziec "wszystkich rezolucji nalezy przestrzegac" (bo co wtedy z izraelem,
          ktory ich przestrzegac) i nie mozesz tez powiedziec "zadnych rezolucji nie
          nalezy przestrzegac" (bo wtedy uniewazniasz tez rezolucje legitymujaca
          powstanie izraela). i tak bidulko musisz lawirowac: tym wolno, tym nie wolno,
          ta rezolucja dobra, ta zla.... buahahahahahahahaaaaaaaaaaaaaaaa

          najgorsza chyba musi byc swiadomosc, ze izrael zupelnie dobrowolnie przyjal na
          siebie zobowiazania, ktorych nie chce wypelnic. wiec zyje w ciaglym klamstwie
          i ciagle musi usprawiedliwiac to klamstwo...

          i jeszcze te popiskiwania: patrz, patrz, zosia (syria) ukradla loda ze sklepu,
          to kasi (izraelowi) ukrasc tez wolno :D

          ciezki twoj los, tyle musisz wykonac akrobacji intelektualnych heheheheeee

          a palestynczycy juz dawno uznali wszystkie rezolucja onz.

          12-15 listopada 1988: XIX sesja Narodowej Rady Palestynskiej w Algierii.
          Organizacja Wyzwolenia Palestyny proklamuje powstanie panstwa Palestyna,
          uznaje
          rezolucje 181 oraz 242 ONZ i po raz kolejny potepia terroryzm.

          i zyja teraz nie tylko w zgodzie z prawem, ale jeszcze pod obca okupacja, za
          co podwojnie swiat z nimi sympatyzuje :DDDDDDDDDD

          bruzdzi ci ta sympatia ze strony swiata, prawda? :)
          • marcus_crassus ja nic nie musze...ty dalej swoj dzihadzik??? 21.10.03, 02:41
            ja moge spokojnie napisac "ucywilizujcie te holote bo to dzicz" jak bedzie mi
            sie podobalo...

            przeciez ci juz to tlumaczylem ze jestem dumny ze to my europejczycy
            skopalismy wasze arabskie dupy ze az sie kurzylo :)))

            i jak widzisz dylematow moralnych nie mialem...ot takie czasy :)))
            *******************************************************************************

            ja przestrzegam jednak w tym momencie bardzo jasno jednej zasady:

            wyboru jednego prawa:

            a)prawa wojny
            b)prawa onz

            a tobie islamusku daje wybor ktore z nich stosowac...bo za cholere nie mozna
            stosowac a to jednego a to drugiego wybiorczo...

            wiec sie islamusku zdecyduj ktore prawo chcesz:

            nie potepiasz agresji arabskich?
            nie twierdzisz ze arabowie jawnie pierwsi zlamali zasadnicza decyzje ONZ?
            nie potepiasz aktow terroru??

            wystarczy - wybierasz stosowanie prawa wojny..i w takim wypadku stosowac
            nalezy prawo wojny - a wiec zmiesc wszelkie strukury terrorystyczne z
            powierzchni ziemi niezaleznie od strat...bo sam chcesz tego prawa...

            jak chcesz prawo ONZ to:

            uznaj ze arabowie dokonali barbarzynskiego pogwalcenia decyzji ONZ
            arabowie dokonywali bezustannych agresji na izrael
            arabowie stosuja barbarzynskie akty terroru a organzacje terrorystyczne
            stanowia pieprwsza przeszkode do pokoju

            wtedy pogadamy o rezolucjach ONZ...

            *******************************************************************************

            ja stwierdzam fakt bardzo jasny:

            aby stosowac rezolucje ONZ nalezy przyjac calosc jego zasad - arabowie nie
            przyjmuja wiec ochrona ONZ ich nie obejmuje...wybieraja prawo wojny...prawo
            ONZ dla izraela jest w tym momencie iluzoryczne gdyz przeciwnik w ogole go nie
            uznaje.Izrael w odpowiedzi ma pelne prawo stosowac w odpowiedzi identyczne
            metody.normalna sytuacja - stronom przysluguja analogiczne srodki
            obrony...:))))

            przyjmujemy wiec w takim razie ze palestyny sa zle i nie uznaja norm ONZ i
            zydy nie sa lepsze bo rowniez ich nie uznaja :)))))

            i co ich rozni??:))

            otoz roznica potencjalu militarnego...

            widzisz mirmil - jakiekolwiek prawo wybierzesz przeciwnik ma przewage...

            przegrana sprawa..:))
            • marcus_crassus ps-a sympatyzujesz tez z tymi 12 zabitymi dzis 21.10.03, 02:49
              palestynami??:))))

              bo to oni placa za twoje poglady...

              przykro mi mirmil mi jest tych ludzi zal...

              dlateog powiem ci prosto - jestes kupa scierwa - nie za swoje poglady -ale
              dlatego ze nie czujesz w ogole tego ze ty jak zwykly szczur i tchorz siedzisz
              przed kompem i gadasz bdury a tam gina realni ludzie...

              mirmilku - bede wiec znow prostacki i brutalny - jestes mirmilku kupa
              scierwa,kupa gnoju,kupa gowna i kawal brudnego tchorza...

              jestes osobnikiem ktorym wybitnie gardze...pogardzam straszliwie...nalezysz do
              najgorszego typu szczurow bo nigdy sam ogona nie narazisz...a ze inne szczury
              zdychaja cie gowno obchodzi..

              i pisze to nie ze wzgledu na twoje poglady ale dlatego ze mi naprawde zal
              ludzi ktorzy tam gina - po obu stronach - tych dzisiejszych tez...

              widzialem film z palestyny - jakis na oko 75 letni dziadek - arab chcia
              przejsc przez ulice zeby zaniesc chleb komus z rodziny - ale nie mogl - patrol
              izraelski mial wyrazny rozkaz...dziadek wiec tlumaczyl reporterowi ze jak
              zapada noc stara sie jakos przekradac...

              ktoregos dnia dziadka zabija...

              mi jest go zal,dla ciebie to swietny powod do napisania postu...

              mirmil - powtarzam - jestes kupa gowna taka sama jak A.D.

              brzydze sie tchorzliwymi szczurami
              • Gość: mirmil wzajemnie IP: *.uBRgrb01.supercable.es 21.10.03, 03:08
                zamiast dazyc do pokojowego rozwiazania tego konfliktu czyli przywrocenia
                granic z 67 siedzisz sobie wygodnie w fotelu i nawolujesz zydow do walki.

                wygodne dla ciebie, bo ty nie zginiesz. i pewnie jeszcze czekasz na kolejny
                zamach, zeby wpasc na forum i pogrzmiec sobie na islamusow. moze bardziej by
                ci zalezalo, gdyby to byli polacy? ale co sie zydzi obchodza, nie?

                fe, nieladnie. wygodnie - fakt. ale nieladnie. coz, ale przeciez to wszystko
                ciebie "wali" i forum jest dla ciebie "zabawa". prawda?

                nie zdajesz sobie sprawy, ze utwierdzajac zydow w przekonaniu, ze ich okupacja
                jest sluszna, igrasz z ich zyciem? a moze to ci sprawia przyjemnosc, ze w ten
                sposob dokopiesz islamusom????

                rusz sie i walcz wiec, zamiast gadac tu glupoty.

                no i co? crassusku, znow strzeliles gola do swojej bramki...
                • Gość: dana33 do mirmila IP: 5.3.1R3D* / 192.114.47.* 21.10.03, 09:56
                  nu, a ty nie siedzisz w wygodnym fotelu i nie popierasz terroryzmu? i to jeszcze
                  jak!!!
                  chce cie poinformowac, ze znalazlam w dzisiejszej gazecie nastepujaca notatke:
                  (moje wolne tlumaczenie z hebrajskiego)
                  "w dokumentu przedlozonego onz czytamy o wiekszych zadaniach palestynczykow
                  rowniez na temat podzialu terenow z israelem. od chwili kiedy prezydent bush
                  wypowiedzial sie o "wizji dwoch panstw" uwazano - przynajmniej amerykanie - ze
                  granica miedzy israelem a panstwem palestynskim oprze sie na granicach 1967
                  roku, z lekkimi korekturami i wymiana terenow. ale wczoraj okazalo sie, ze
                  apetyt palestynczykow jest wiekszy: w tej chwili zadaja ustanowienia granic
                  miedzy dwoma krajami na liniach przerwania ognia w 1949 roku".
                  nu, jak ja to wiedzialam? a jak dostana zgode od onz, to wtedy zazadaja powrotu
                  do granic 1948. tak to z nimi jest. nu, moga zadac.
                  • Gość: mirmil Re: do mirmila IP: *.uBRgrb01.supercable.es 21.10.03, 11:03
                    > nu, a ty nie siedzisz w wygodnym fotelu i nie popierasz terroryzmu? i to
                    jeszcz
                    > e
                    > jak!!!

                    tak? w ktorym to moim poscie? prawda, ze nie potrafisz zacytowac??? no
                    wlasnie :)

                    tej chwili zadaja ustanowienia granic
                    > miedzy dwoma krajami na liniach przerwania ognia w 1949 roku".

                    patrz, a w izraelu macie partie, ktore wogole nie chca powstania palestyny.
                    jeszcze raz wychodzi, ze granice z 67 to jest uczciwy kompromis. widzisz, ze
                    walisz glowa w sciane???? bronisz zydowskich fanatykow, podczas gdy normalni
                    ludzie nie bronia skrajnosci zadnej ze stron...

                    no tak, ale ty jestes usprawiedliwiona, bo ty wiesz z cala pewnoscia, co
                    bedzie, co beda chcieli, co zrobia, etc....
                    • Gość: dana33 Re: do mirmila IP: 5.3.1R3D* / 192.114.47.* 21.10.03, 12:00
                      nu, ty mi powiedz, mirmil, tys rzeczywiscie prymityw czy sie zgrywasz na takiego?
                      nie moge nic zacytowac, bo nie piszesz "popieram terroryzm", jestes na to za
                      cwany. ale wszystkie twoje wytlumaczenia, w rodzaju "terroryzm jest punktem
                      lagodzacym" to dokladnie popieranie terroryzmu.
                      nu, pewnie ze wiem wszystko, a jesli nie wszystko, to napewno wiecej niz ty.
                      zaczynasz pisac glupoty, moj drogi.
            • Gość: mirmil oj crassus, jak ty chcesz rozdzielac na tym forum IP: *.uBRgrb01.supercable.es 21.10.03, 03:02
              role.

              "europejczyk" - wysylajacy rasistowskie posty o arabach, co chce ucywilizowac
              holote, co cieszy sie, jak postronni ludzie gina od rakiet izraelskich...

              to sa wartosci oswieceniowe?

              cos mi sie zdaje, ze europejczykow, ludzie otwartych, bez kompleksow,
              potrafiacych wspolzyc z innymi kulturami, raczej nie reprezentujesz.

              hehehe i bidulko znow sie przejechales:

              > aby stosowac rezolucje ONZ nalezy przyjac calosc jego zasad - arabowie nie
              > przyjmuja wiec ochrona ONZ ich nie obejmuje...

              bo tak sie sklada, ze palestynczycy jak najbardziej wszystkie rezolucje onz
              uznali :)

              12-15 listopada 1988: XIX sesja Narodowej Rady Palestynskiej w Algierii.
              Organizacja Wyzwolenia Palestyny proklamuje powstanie panstwa Palestyna,
              uznaje
              rezolucje 181 oraz 242 ONZ i po raz kolejny potepia terroryzm.

              wiec chyba cale to twoje rozumowanie sie rozpadlo, co?

              hhahahahahaaaaaa

              no (choc wiem, ze nie powinno sie kopac lezacego) powiedz mi prosze: gdzie
              masz napisane w karcie NZ, ze w pewnych przypadkach rezolucja przestaja
              obowiazywac? no widzisz, crassusku, nawet gdyby palestynczycy sobie gwizdali
              na wszelkie rezolucje, to izrael i tak by musial ich przestrzegac, bo sie do
              tego sam zobowiazal :D na szczescie palestynczycy rezolucje uznaja, wiec wina
              izraela jest tym wieksza.

              kto ci powiedzial ze nie potepiam aktow terroru? widzisz jak biedaku
              zmyslasz... nie raz i nie dwa pisalem, ze terroryzm palestynski jest naganny,
              ale przede wszystkim nalezy pamietac, ze jest to narod udreczony wieloletnia
              okupacja :)

              widzi to caly swiat i sympatia ludzi jest przy palestynie. i w koncu
              sprawiedliwosc zwyciezy.

              oj, czytam te twoje wynuzenia raz jeszcze i znow sie dziwie, jakich to
              operacji myslowych musiales dokonac, zeby dojsc do wniosku, ze izrael nie jest
              zobowiazany do przestrzegania rezolucji onz... oj bidaku, jest, jest. a co
              najlepsze (najgorsze dla izraela) sam sie do tego zobowiazal.

              wiec mozesz do woli zmyslac sobie warunki pod jakimi rezolucje obowiazuja,
              kiedy obowiazuja i kogo obowiazuja. wroc chlopie na ziemie, to nie twoje
              fantazje, a rzeczywistosc, gdzie izrael lamie dane slowo i nie wypelnie
              zobowiazan, ktore sam dobrowolnie przyjal....
              • marcus_crassus pozytywka mirmil - wcisnij i gra to samo... 21.10.03, 10:42
                swiat nie zaczal sie w 1988...dawno nie widzialem islamuska z takim uporem -
                pokazuje mu sie ze ziemia jest okragla a ten siada pod meczetem zamyka oczy i
                gledzi w kolko - plaska,plaska,plaska...ziemia jest plaska...

                mamy 1948?mamy,mamy wojny w 1967 i 1973?mamy

                o czym do ku.wy endzy piszesz???

                jests zalosny,chyba dzis 10 raz powtorzyles ten sam tekst - to tez na
                konferencjach u wujka ahmeda ci powiedziano ze recytujesz jak mentre??

                *******************************************************************************

                oczywiscie ze izrael POWINIEN przestrzegac...tyle ze o czym ty pierdzielisz??
                zupelnie sie zaplateles mirmil - DLACZEGO MA PRZESTRZEGAC JESLI ONI NIE
                PRZESTRZEGAJA???A AGRESJE TO UWAZASZ ZE BYLY ZGODNE Z PRAWEM MIEDZYNARODOWYM??
                A WIESZ JAKI JEST STOSUNEK TEGO PRAWA DO AGRESJI JEDNEGO PANSTWA NA DRUGIE??O
                TYM NIE MA REZOLUCJI...

                TYLKO IDIOTA UWIERZYLBY ISLAMUSKOM...izrael wiec moze sobie w odpowiedzi na
                wasze ignorowanie prawa miedzynarodowego rowniez je zignorowac - i zrobic wam
                totalna masakre...az dziw mnie bierze z tego nie zrobil...wy juz 3 razy
                probowaliscie...a oni sie tylko bronili - a zeby tak raz w koncu wam sami
                pierwsi zasuneli to i tak byliby 3x lapsi od was :))))))a z wami problem by
                sie skonczyl...

                a prawo to nie tylko to co napsiano w paragrafach - jak sie na tym nie znasz
                to ci tlumacze a ty dalej swoja mantre - prawo to takze zbior
                zasad "ogolnych",dotyczacych calego systemu..prawo jest bardzo madre,ciezko
                jest je obejsc jak probujesz usilnie...nasi przodkowie bowiem byli madrymi
                ludzmi i islamuski nie znajda u nas luk ktore mogliby wykorzystac...

                jedna z zasad tego prawa jest jak pisalem ci juz islamku 100x - zasada prawa
                rzymskiego - "niech nie prosi o ochrone prawa ten kto je lamie"...

                jest to zasada wywodzaca sie z logiki - mieliscie w dupie ONZ w 1948,a ze
                dostaliscie manto to polecieliscie z placzem..przestan mirmil recytowac te
                swoje teksty bo jak widze juz ci sie skonczyly nowosci - widze ktorys raz o
                1988,o rezolucjach i nic nowego....

                kiedys jak nie wiedziales co powiedziec to przestawales gadac...wiec znow
                oszczedz sobie wstydu
                • Gość: mirmil bo to cie boli, och booooli :D IP: *.uBRgrb01.supercable.es 21.10.03, 10:58
                  z jednej strony: nie mow mi tu o terroryzmie zydowskim, bo teraz....

                  oraz jednoczesnie

                  swiat nie zaczal sie w 1988, pamietaj co bylo dawniej...

                  pamietam, pamietam. a jednak palestynczycy znajduja sie w sytuacji, gdzie
                  zaakceptowali WSZYSTKIE REZOLUCJE ONZ, a izrael tylko te, ktore im pasuja.

                  i dlatgo palestynczycy zyja w zgodzie z prawem, a izrael nie. coz, tak juz
                  jest.

                  p.s. nie zdajesz sobie sprawy, ze ty tez wciaz powtarzasz te same ograne
                  texciki, ktore nie maja oparcia w rzeczywistosci? bo widzisz, ja nie mowie
                  niczego, co by nie bylo prawda: palestynczycy zaakceptowali rezolucje onz.

                  a ty klamiesz: izrael nie musi przestrzegac rezolucji onz.

                  widzisz, nawet moja mantra lepsza od twojej.

                  porazka na calej linii :)
                  • marcus_crassus mnie nic nie boli -11 palestynow ktorych wczoraj 21.10.03, 11:18
                    szag trafil tez nie...

                    a co ja mam nowego napisac???

                    jak zlodziej trzyma w reku przedmiot kradziezy i mowi ze to znalazl to co ja
                    mam nowego powiedziec oprocz tego ze "Znalazels w zamknietym mieszkaniu"...

                    co to znaczy "wszystkie rezolucje ONZ"???a tego jestem ciekawy...

                    a ta z 1948 zaakceptowali???

                    a co z wojnami???

                    odpowiedz na jedno pytanie czlowieku!!!
                    • Gość: mirmil nie umiesz czytac??? IP: *.uBRgrb01.supercable.es 21.10.03, 11:29
                      12-15 listopada 1988: XIX sesja Narodowej Rady Palestynskiej w Algierii.
                      Organizacja Wyzwolenia Palestyny proklamuje powstanie panstwa Palestyna,
                      uznaje
                      rezolucje 181 oraz 242 ONZ i po raz kolejny potepia terroryzm.

                      zwroc uwage na cyferki

                      1 8 1

                      i postaraj sie je polaczyc w liczbe...

                      zaakceptowali, a co wiecej - zrezygnowali z ziem, ktore im sie wg tej
                      rezolucji naleza. wszystko po to, zeby sobie ulozyc zycie z izraelem.

                      a izrael systematycznie, kazdego dnia, lamie rezolucje onz. a dobrowolnie
                      powiedzial, ze nie bedzie tego robil. i dlatego jego poparcie na swiecie
                      ogranicza sie do veta ameryki...

                      bombki ma, ale sprawiedliwosc, moralnosc i sympatia swiata sa tym razem po
                      stronie slabszego. przy czym jeszcze ten slabszy przestrzega rezolucji...
                      • marcus_crassus hehe 21.10.03, 11:34
                        no ale ja ci to tlumacze - co mogli zorbic jak przegrali wszystkie wojny a
                        izrael stal sie potega militarna - to teraz wprowadzcie to w zycie...tzn swoje
                        pokojowe checi...

                        i zaraz ci powiem na jakich watunkach:

                        granice przypuszczalnie w duzej mierze z granic po 1973...
                        zadnego powrotu uchodzcow
                        sami rozbrajaja hamas etc...

                        to sa warunki na dzien dzisiejszy - warunki ktore sa spowodowane przez 3
                        agresywne wojny ze strony arabskiej...nie sadze zeby byla w ogole mowa o
                        czymkolwiek innym...

                        izrael zas powinien zworcic wszelkie ziemie i tereny jakie zajal w wyniku
                        agresywnych wojen...czyli chyba...no wlasnie..czyli chyba 0 :)))),ale
                        poproscie ich,pewnie beda mili
                        • Gość: mirmil no widzisz, blad :) IP: *.uBRgrb01.supercable.es 21.10.03, 11:43
                          nawet gdyby to wszystko co piszesz bylo prawda, to i tak nic nie zwalnia
                          izraela z obowiazku przestrzegania rezolucji onz.

                          coz, trzeba bylo sie nie zapisywac do onz, albo moze sie wypisac? i beda mogli
                          robic co chca.

                          a na razie to palestynczycy zaakceptowali rezolucje, a izrael nie. i tego 1000
                          bombek atomowych izraela nie zmieni :)
                          • marcus_crassus oczywiscie "ze powinni" 21.10.03, 11:50
                            sek w tym ze sa zupelnie rozgrzeszeni z tego nieprzestrzegania...

                            jak mnie ktos napadnie w ciemnym zalulku ;)))i bedzie chcial mi zabrac portfel
                            powinienem go obezwladnic i przekazac policji :)))

                            ale rozumiesz ze sie zdenerwuje i obije mu tylko porzadnie gebe???:)

                            • Gość: mirmil Re: oczywiscie "ze powinni" IP: *.uBRgrb01.supercable.es 21.10.03, 11:58
                              tak? a gdzie jest napisane w karcie narodow zjednoczonych, kiedy mozna nie
                              przestrzegac?

                              no widzisz :) sam przyznajesz ze "powinni", ale....

                              tylko ze po ale.... ida twoje fantazje. ale to dobrze ze przyznajesz
                              ze "powinni". bardzo dobrze.

                              w koncu mowisz otwarcie: sa do tego zobowiazani, ale wg ciebie nie musza. na
                              szczescie to tak nie dziala - obowiazki jakie naklada na panstwa czlonkowskie
                              karta nz nie zaleza od twojego widzimisie.

                              porazka twoja. wiem, wiem, ze cie to wali.
                              • marcus_crassus odpowiedzia na przemoc jest przemoc... 21.10.03, 12:04
                                zadna ze ztron ktora jej uzywa nie zasluguje na miano "swietego":)))

                                ale jest ten "gorszy" i ten "lepszy"

                                i palestyny sa tym "gorszym"..ot,wzglednosc :))))

                                a nie powinni przestrzegac decyzji z 1948 ktora wszystko zaczela??:)))

                                nie odpowiadasz na zadne pytania :)))

                                ja w odroznieniu od ciebie islamusku moge odpowiedziec na kazde i powiedziec
                                ze "powinni" z tej prostej przyczyny ze czuje calkowita przewage swoich
                                argumentow no i jeszcze jedno - nie czuje sie skrepowany nakazami "netowego
                                dzihadu" :))))

                                ot,europejczycy dlatego dowalili arabom ze byli zwyklymi bydlakami :)
                                • Gość: mirmil ooo taaaak :D IP: *.uBRgrb01.supercable.es 21.10.03, 12:48
                                  bidulka, bidulka

                                  musi twierdzic jednoczesnie ze prawa nalezy przestrzegac i ze nie nalezy go
                                  przetrzegac :)

                                  a mozesz twierdzic obie te rzeczy na raz, bo cos mi sie zdaje, ze nie jestes
                                  skrepowany zadnymi zasadami. cynizm.

                                  alez palestynczycy przestrzegaja rezolucji z 48. mam ci jeszcze raz zacytowac
                                  uchwale ze zjazdu w algierii?

                                  hehe i teraz zaczyna sie piosenka "nie odpowiadasz na zadne pytania" :) hehehe
                                  spiewaj, spiewaj, to szybciej zasniesz :) chyba powinienes pisac "nie
                                  odpowiadasz na pytania tak jak ja chce, zebys odpowiadal".

                                  i jeszcze tolerancyjny crassusek pisze o arabach jako bydlakach. pieknie. nerwy
                                  puscily???
      • Gość: dana33 do mirmila IP: 5.3.1R3D* / 192.114.47.* 21.10.03, 01:29
        Nu, ja to mam skomplikowane zycie przez tego admina, bo jesli sie nie chce
        zalogowac, to pisze mi tylko "odpowiedz na list" I nie moge nic cytowac, wiec
        musz kopiowac, cholera, tamta robota. Nu, robie to po raz ostatni, bo mam
        wrazenie, ze nie masz zamiaru byc uczciwym partnerem w dyskusji, tylko
        powtarzasz swoje "prawdy". A wiec zaczynamy znow:

        ja: myslalam, ze dyskutujemy tu o sytuacji w ostatnich 54 latach, znaczy sie od
        chwili powstania panstwa israel decyzja onz. jesli chcesz dyskutowac o tym co
        bylo przed 1948 to nie ma problemu. ale wracac ciagle argumentami do tego, co
        bylo w 1900 roku, to daleko nie zajedziemy, bo zawsze jedno z nas znajdzie
        argument co bylo "przed tem" zgadzasz sie?

        ty: obawiam sie, ze jesli chodzi o konflikt palestynsko-zydowski, to o wiele
        bardziej odpowiednim podejsciem jest zaczac od momentu, kiedy zydzi wpadli na
        pomysl utworzenia izreala w palestynie i zaczeli to wprowadzac w zycie czyli pod
        koniec II wojny, kiedy upadalo imperium tureckie.

        odp.: serce moje, imperium tureckie sprawowalo tu wladze do 1917, od 1920
        palestyna byla pod mandatem brytyjskim. ....

        ja: jesli zobaczysz roznice miedzy naszym terrorem a arabskim, to zrozumiesz tez
        sprawe gwarancji. nawet dzisiaj mirmil, bez zadnych gwarancji z zadnej strony,
        rowniez i naszej, ja nie pojde do wschodniej jerozolimy, co robilam kiedys bez
        zadnych obaw, natomiast arabowie ze wschodniej jerozolimy rowniez
        i dzisiaj bez zadnych obaw przychodza do tzw. zachodniej jerozolimy,

        ty: no coz, pamietaj, ze mowisz z pozycji sily. to duzo zmienia. ty jestes w
        sytuacji, kiedy mozesz sobie pozwolic na tego rodzaju "wielkodusznosc".
        palestynczycy od dziesiecioleci cierpia okupacje. czego od nich chcesz? zeby
        okupanta kochali? chca sie was pozbyc.

        odp.: mirmil krecisz i nie odpowiadasz uczciwie. O jakiej wielkodusznosci ty
        gadasz? Nie chce zeby mnie kochali, ale musza mnie zabijac? A jak tak mnie nie
        nawidza, to mimo to oni spokojnie do nas przychodza, wiedzac ze im nic nie
        grozi. Co zgrywasz idiote, ze niby nic nie rozumie?

        ty: co do tego swobodnego poruszania sie, to nie zapominaj o kontrolach
        wojskowych, o murze, ktory budujecie itp. cos mi sie zdaje, ze za sielankowo to
        przedstawiasz...

        odp.: znow krecisz, mur zaczelismy budowac teraz, po 3 latach drugiej intifady,
        a co bylo przed tem?
        kontrole drogowe? Owszem, sami na siebie to zwalili, I te kontrole, drogowe I
        inne, to my israelczycy tez musimy znosic, one sad la wszystkich!

        ja: widzisz, mysmy nigdy nie atakowali ot tak ludnosci cywilnej, zawsze mielismy
        ten luksus humanitarnego zachowania sie.

        ty: hmm, no coz, a co z szaronem i libanem? no ale nic to. przed 48 rozne rzeczy
        sie dzialy, to potem mogliscie sobie pozwolic na zabijanie rekoma zolnierzy, a
        nie bojownikow-terrorystkow czy jak tam chcesz. choc i terrorysci zydowscy sie
        pojawiali, oczywiscie nie tak czesto jak u palstynczykow, ale tez pamietajmy, ze
        ty mowisz z pozycji sily, a nie narodu bedacego pod okupacja od tylu lat.

        odp.: mirmil, ty historie znasz wogole? choc troszke? Szaron i liban byli w
        1982. to byla wojna. i nie
        miala nic wspolnego z tzw. Palestynczykami. i przestan z ta demagogia, ze gadam
        z pozycji sily, jeszcze ktos w te brednie uwierzy.

        ja: faktem jest, ze zostalo utworzone panstwo israel i rowniez jest faktem, ze
        arabowie sie nigdy z tym nie pogodzili. jest rowniez faktem, ze nigdy nie bylo
        narodu palestynskiego, sprawdz sam. gdzie o tym pisali i kiedy? w deklaracji onz
        z 1947 roku o powstaniu israela nie ma mowy o "palestynczykach", mowi sie tam
        tylko o arabach i panstwie arabskim. masz dla ulatwienia link na koncu.

        ty: pogodzili sie: 12-15 listopada 1988: XIX sesja Narodowej Rady Palestynskiej
        w Algierii. Organizacja Wyzwolenia Palestyny proklamuje powstanie panstwa
        Palestyna, uznaje rezolucje 181 oraz 242 ONZ i po raz kolejny potepia terroryzm.
        9-10 wrzesnia 1993: Wzajemne uznanie sie Izraela i Organizacji Wyzwolenia Palestyny.

        odp.: juz ci na to odpowiedzialam,

        ty: a dodatkowo, przy wymianie listow arafat-rabin, zostalo uzyte sformulowanie
        "palestinian people", tym samym rzad izraela uznal istnienie narodu
        palestynskiego. tutaj to nawet nie wiem, o czym dyskutujemy?

        odp.: nie dyskutujemy, bo to prawda. arafat wprowadzil ta nazwe i nikt z rzadu
        israelskiego nie poprawil go. Ale to nie znaczy, ze taki narod kiedykolwiek
        istnial. Jak ja zechce, zebys mnie od dzisiaj nazywal berta, nu, to bedziesz
        mnie tak nazywal, czy to znaczy, ze to jest moje imie?

        ty: uwazasz, ze palestynczycy jako narod nie istnieje? podczas gdy co innego
        twierdza oni sami i (co dla ciebie powinno byc wazniejsze) rzad izraela? nie
        popadajmy w jarkowo-marcinkowe absurdy...

        odp.: nu, wlasnie, nie popadajmy. oczywiscie, ze taki narod nie istnieje, oni
        moga twierdzic co chca, znajdz mi gdzie jest napisane o istnieniu takiego narodu
        zanim arafati i israel zaczeli uzywac tej nazwy.
        zreszta wiesz o tym sam. coraz bardziej przypominasz mi zbalansowanego, ktory
        tez ciagle udawe, ze nie wie i nie rozumie i wogole co cus nagle.

        ty: "roznica glowna polega na tym, ze cel do osiagniecia w przypadku terroryzmu
        zydowskiego byl od poczatku zly."

        ja: co to znaczy? o jakim celu mowisz? o utworzeniu israela?

        ty: generalnie nie lubie mowic wogole o "celu" terroryzmu, zeby nie wyszlo na
        to, ze terroryzm jest usprawiedliwiony. raczej uwazam to za cos w rodzaju
        okolicznosci lagodzacych: terroryzm zydowski wymierzony w brytyjczykow mial na
        celu utworzenie izraela (fakt powstania tego panstwa uwazam za wielka
        niesprawiedliwosc, co nie znaczy ze uwazam jednoczesnie, ze powinno sie je
        zlikwidowac. do tego zwyczajnie nie powinno nigdy dojsc. niestety doszlo i
        trzeba sie z tym pogodzic.), a terroryzm palestynski wymierzony przeciwko
        izraelowi ma na celu zakonczenie okupacji.

        odp.: nu, mozesz uwazac to za niesprawiedliwosc. faktem jest, ze zadecydowano
        inaczej, I faktem jest, ze zydom nalezal sie ich wlasny kraj, i gdzie mial on
        powstac, jak nie na terenach, na ktorych narod ten istnial od wiekow, gdzie
        kazdy kamien, kazdy pagorek jest udokumentowany historycznie obecnoscia zydow.
        Terroryzm uwazasz za okolicznosc lagodzaca? Dobrze, ze nie siedzisz na lawie
        przysieglych w usa, jak bedzie sie toczyl proces tych, ktorzy spowodowali atak
        na wtc….
        jak myslisz, ile lat terroryzmu beda ci bandyci potrzebowali na zrozumienie, ze
        w ten sposob "okupacji" nie zakoncza?

        ja: co to znaczy wg ciebie "terroryzm rzadowy"? gdzie wg ciebie konczy sie
        obrona obywateli a zaczyna sie "terror rzadowy"?

        ty: niewatpliwie musimy wziac pod uwage tylko te ostatnie 50 lat, bo wczesniej
        izraela nie bylo.
        burzenie domow trudno podciagnac pod obrone obywateli, nie sadzisz??? w
        teologicznych dywagacjach o plci aniolow bardzo latwo stracic kontakt z
        rzeczywistoscia. jak zobaczysz zburzony dom jakiejs tam rodziny, to nie bedziesz
        miala problemu z zadecydowaniem, czy jest to terroryzm panstwa, czy nie...

        odp.: owszem, jako ze burzenie domow ma na celu i ostrzezenie innych arabow i
        kare, sluzy ono posredni do obrony obywateli israela. Nu, jesli sie patrzysz na
        zburzony dom arabski z hiszpanii, gdzie tobie I twojemu dziecku nic nie grozi,
        to moze. natomiast jak ja sie patrze ze swojego okna, to nie trace uczucia
        rzeczywistosci nawet na sekunde. i nie, nie mam problemu ze stwierdzeniem, ze
        nie jest to terroryzm rzadowy.

        ja: arabowie maja inna mentalnosc i reaguja inaczej.

        ty: hmmmm przemysl te opinie w kontekscie swoich pozniejszych slow:

        ja: rozciaganie wszystkich cech negatywnych u jednego zyda na caly narod
        zydowski, to antysemityzm. "mam nawet paru przyjaciol ) zydow ktorzy sa
        porzadnymi ludzmi" to tez antyzemityzm.

        ty: czy ty czasem wlasnie nie mowisz czegos takiego?

        odp.: nie, nie mowie. ja mowie, ze arabowie maja inna mentalnosc nie wchodzac w
        to, czy dobra czy zla.
        nigdy tez nie twierdzilam i nie twierdze, ze wszyscy arabowie to terrorysci, prawda?
        • Gość: mirmil a co ty myslisz, ze bedziesz wyznaczala granice??? IP: *.uBRgrb01.supercable.es 21.10.03, 01:33
          a niby dlaczego? ty masz ochote dyskutowac o konflikcie palestynsko zydowskim
          od momentu powstania izraela, a ja uwazam, ze powinno sie dyskutowac od
          momentu, kiedy zydzi zaczeli naplywac do palstyny z zamiarem stworzenia tam
          swojego panstwa.

          wez sobie byle jaka ksiazke o tym konflikcie i zobacz, czy nie ma w niej mowy
          o lordzie B. albo o "british white paper".

          bardzo jestes selektywna w tym wybieraniu od kiedy mozna a od kiedy nie mozna
          rozmawiac...
          • Gość: dana33 oj mirmil, mirmil IP: 5.3.1R3D* / 192.114.47.* 21.10.03, 01:37
            nu, to wszystko co masz do powiedzenia? strasznie malo.
            dziekuje za mila dyskusje.
            • Gość: mirmil to byl, moja droga, wstep IP: *.uBRgrb01.supercable.es 21.10.03, 01:51
              nie bedziesz sobie przycinac ram czasowych tak jak ci wygodnie...

              kazda analiza problemu palestynskiego zaczyna sie od chwili, kiedy zydzi
              zaczeli do palestyny emigrowac. i ty tego nie zmienisz.
        • Gość: dana33 do mirmila cd IP: 5.3.1R3D* / 192.114.47.* 21.10.03, 01:33
          ja: uwazasz, ze dazac do pokoju mogli odrzucic oferte baraka?

          ty: OCZYWISCIE
          oferta ta to bylo kolem 80% ziemi sprzed 67, "stolica we wsch jerozolimie" to
          byla stolina na wsch przedmiesciach jerozolimy, panstwo mialo zostac podzielone
          na kilka kawalkow... itp itd

          odp.: nu, zalaczam ci link, spwcjalnie francuski, zebys nie powiedzial, ze
          wzielam israelski link, nie mozesz w zadnym wypadku "posadzic" francuzow o
          milosc do israela, prawda?
          www.mondediplo.com/maps/mappingtheconflict200109
          ty: sprawa jest jasna:

          1. granice z 67 (+ wsch jerozolima). dopuszczalne jakies tam drobne korekty
          2. likwidacja osiedli na ziemiach okupowanych przez izrael
          3. rozwiazanie problemu uchodzcow

          odp.: moze dla ciebie jasna, dla nas niestety nie.

          ty: co wiecej, trzeba zauwazyc, ze izrael wlasciwie juz sam obiecal, ze spelni
          te warunki, przystepujac do onz, bo tym samym deklarujesz, ze bedziesz
          przestrzegal rezolucji.
          odp.: co do przestrzegania rezolucji, to tez ci juz dalam odpowiedz.
          ja: slyszales kiedys israelskiego przywodce mowiacego o wrzuceniu arabow do morza?

          ty: calkiem niedawno. czyz to nie minister przemyslu mowil o utopieniu
          palestynczykow w morzu martwym?

          odp.: minister w rzadzie israelskim nie jest przywodca, szaron zdementowal to,
          oprocz tego, jakbys mial podstawowe wiadomosci o israelu, to bys wiedzial, ze w
          morzy martwym nie mozna sie utopic, nawet jak sie bardzo chce.

          ja: nawet dzisiaj organizacje terrorystyczne oglaszaja, ze ich walka nie
          skonczy sie z cofnieciem sie israela do granic 1967, tylko do "wyzwolenia calej
          palestyny". czy w takim wypadku nie jest normalne, ze chce od nich gwarancji?

          ty: coz, konflikt trwa, ludzie popadaja w skrajnosci. np abbas pytany o swoje
          wypowiedzi, gdize kiedys tam negowal holokaust, powiedzial ze w czasach wojny
          sie mowi i mysli rozne rzeczy... ty danka tez ochloniesz, jak to sie wszystko
          skonczy. od izraela tylko zalezy, zeby sie skonczylo juz teraz...

          odp.: nu, znow nie ma odpowedzi tylko krecenie, wpakowywanie znow holocaustu, w
          czasie wojny sie mysli rozne rzeczy…. nu, to jak abbas moze mowic i myslec rozne
          rzeczy i ty jego nigdy nie krytykujesz, to moze tak szaron tez moze mowic i
          myslec rozne rzeczy i ty przestaniesz go krytykowac, bo to wspolna wojna dla
          nich i dla nas…..

          ty: i tak samo, jak ty nie jestes w stanie zagwarantowac, ze wraz z powstaniem
          palestyny nie beda sie pojawiali terrorysci zydowscy, tak samo zaden
          palestynczyk, nie moze ci zagwarantowac, ze nie beda sie pojawiali terrorysci
          palestynscy. takie zycie.

          odp.: nu, juz ci pisalam o tym a ty wciaz swoje, wiec jeszcze raz: nie widzisz
          roznicy miedzy terrorystami arabskimi a zydowskimi? oni maja zorganizowane,
          ogromne grupy ludzi, dysponujace calkiem niezlym arsenalem, zapleczem,
          finansami. nasi terrorysci to pojedyncze osoby, zdazyla sie 3 razy jakas grupka
          zlozona z 3-4 osob, nikt ich nie finansuje, jak sie ich zlapalo, to poszli
          siedziec na dlugie lata do wiezienia. nie podkladaja bomb pod autobusy,
          kawiarnie, dyskoteki I restauracje, nie zabijaja starcow na kolacji swiatecznej…
          nie widzisz roznicy???????

          ja: wszystko co chcialam i > chce nadal, to troszke, troszke objektywizmu ze
          strony anty-israelskiej > postawy na tym forum, uznanie kilku faktow,
          zaprzestanie idiotycznych oskarzen nie znajac dobrze sytuacji, uczciwych pytan o
          wyjasnienie, ktore my, bedac tu na miejscu mozemy wam dac, 50% wiary w to, ze
          mowimy prawde i jakiegos normalnego jezyka bez kurw szowinistycznych i
          zydowskich dup. > mozliwe, ze chcialam i chce za duzo.

          ty: to sie tyczy mnie? a gdzie ja uzywam tego rodzaju sformulowan? ja uwazam, ze
          jestem bardzo obiektywny: izrael ma prawo do istnienia w granicach z 67, poki
          sie nie wycofa do tych granic, to cala wina za istniejaca tam sytuacje jest
          wlasnie po stronie izraela.

          kiedy izrael cofnie sie do granic z 67, to tez bede w pierwszej kolejnosci
          potepial terrorystow. obecnie najpierw im wspolczuje zycia w okupowanym kraju, a
          potem ich potepiam.

          a jeszcze co do obiektywnosci: jako strona tego konfliktu nawet nie masz co
          marzyc o obiektywnym podejsciu do sprawy. jestes bezposrednio zaangazowana.

          odp.: zgadzam sie, mnie jako stronie tego konfliktu jest bardzo trudno byc
          obiektywna, ale staram sie jak moge. natomiast ty obiektywny???? ty nawet jako
          nie zadna strona w tym konflikcie nie tylko ze nie jestes objektywny, nie tylko
          ze nie starasz sie, ty jeszcze spokojnie twierdzisz, ze cala, powtarzam CALA
          wina jest po stronie israela. Sam rozumiesz, ze nie ma miedzy nami nawet
          podstawy do objektywnej dyskusji.
          i oczywiscie, ze nie oczekuje ze zmienisz zdanie. ty i zbalansowany, zmienicie
          swoje zdanie dopiero wtedy, jak wam terrorysci arabscy przeszkodza malym
          zamachem w waszym spokojnym zyciu. A to juz dlugo nie potrwa.
          Mam nadzieje, ze film ci sie podobal.
          • Gość: mirmil Re: do mirmila cd IP: *.uBRgrb01.supercable.es 21.10.03, 02:07
            no wiesz, ta mapka potwierdza tylko to, co ja powiedzialem. niby to co ma byc
            pod kontrola izraela to tylko 5% calosci??????? zobacz ile tam kropek, czyli
            pozostalych osiedli zydowskich... cos z ta mapa ci nie wyszlo...

            > odp.: minister w rzadzie israelskim nie jest przywodca, szaron zdementowal
            to,
            > oprocz tego, jakbys mial podstawowe wiadomosci o israelu, to bys wiedzial,
            ze w
            > morzy martwym nie mozna sie utopic, nawet jak sie bardzo chce.

            a to dopiero kuriozalne wytlumaczenie... czyli jednak tak twierdza czlonkowie
            rzadu izraela, ale to nie wazne, bo tam nie mozna nikogo utopic??? no
            wstydzilabys sie takie glupoty gadac...

            odp.: nu, znow nie ma odpowedzi tylko krecenie, wpakowywanie znow holocaustu,
            w
            > czasie wojny sie mysli rozne rzeczy…. nu, to jak abbas moze mowic i mysle
            > c rozne
            > rzeczy i ty jego nigdy nie krytykujesz, to moze tak szaron tez moze mowic i
            > myslec rozne rzeczy i ty przestaniesz go krytykowac, bo to wspolna wojna dla
            > nich i dla nas…

            wiesz, chyba nie nadazam za twoim tokiem myslenia. wlasnie ci na przykladzie
            abbasa pokazuje, jak ludzie przestaja byc radykalni, a ty nagle przeskakujesz
            na temat szarona... niech sobie szaron mowi i mysli co chce, byle tylko
            przestal zabijac. a wierze ze i szaron przejdzie ewolucje w kierunku bardziej
            wyposrodkowanych pogladow, kiedy to sie skonczy.


            > odp.: zgadzam sie, mnie jako stronie tego konfliktu jest bardzo trudno byc
            > obiektywna, ale staram sie jak moge. natomiast ty obiektywny???? ty nawet
            jako
            > nie zadna strona w tym konflikcie nie tylko ze nie jestes objektywny, nie
            tylko
            > ze nie starasz sie, ty jeszcze spokojnie twierdzisz, ze cala, powtarzam CALA
            > wina jest po stronie israela.

            gdyby sie izrael wycofal do granic z 67 to by tego bajzlu nie bylo. a nie
            wycofuje sie. wina jest i pozostanie po stronie izraela, az sie skonczy
            okupacja.

            z satysfakcja widze, ze nie twierdzisz dalej, jakobym uzywal niekulturalnych
            sformuowan. przynajmniej w tym punkcie sie opanowalas...

            > odp.: nu, juz ci pisalam o tym a ty wciaz swoje, wiec jeszcze raz: nie
            widzisz
            > roznicy miedzy terrorystami arabskimi a zydowskimi? oni maja zorganizowane,
            > ogromne grupy ludzi, dysponujace calkiem niezlym arsenalem, zapleczem,
            > finansami. nasi terrorysci to pojedyncze osoby, zdazyla sie 3 razy jakas
            grupka
            > zlozona z 3-4 osob, nikt ich nie finansuje, jak sie ich zlapalo, to poszli
            > siedziec na dlugie lata do wiezienia. nie podkladaja bomb pod autobusy,
            > kawiarnie, dyskoteki I restauracje, nie zabijaja starcow na kolacji
            swiatecznej
            > …
            > nie widzisz roznicy???????

            widze: rzad izraela ma jeszcze wieksze srodki i nie waha sie ich uzywac... np
            do burzenia domow. czysty akt terroryzmu.


        • hanes Re: do mirmila 21.10.03, 01:36
          Kobito, ale ty lzesz! Toz to poezja.
          • Gość: marcin palestyna IP: 62.233.188.* 21.10.03, 01:47
            od "filistynów"
            greckich handlarzy którzy rozbijali swoje obozy na wybrzeżach w różnych
            miejscach
            m.in. Izrael i Kartagena

            od nich pochodzi
            nazwa używana przez Rzym do określenia Izraela, drobna złośliwość Rzymian w
            stronę niepokornych Żydów



            "Palstyna"
            nazwa ta ukradziona została przez Arabów którzy teren ten podbili w 7 wieku

            błędnie używana także przez Brytyjczyków w XIX i XX wieku




            Panstwa takiego nigdy nie było i jesli wszystko pójdzie po naszej mysli nigdy
            nie będzie........
        • Gość: mirmil Re: do mirmila IP: *.uBRgrb01.supercable.es 21.10.03, 01:48
          > odp.: mirmil, ty historie znasz wogole? choc troszke? Szaron i liban byli w
          > 1982. to byla wojna. i nie
          > miala nic wspolnego z tzw. Palestynczykami. i przestan z ta demagogia, ze
          gadam
          > z pozycji sily, jeszcze ktos w te brednie uwierzy.

          hahahaha brakuje jeszcze zebys zaczela twierdzic, ze to izrael jest pod
          okupacja palestynczykow... hahahahahha

          nie udawaj, ze nie rozumiesz: zydzi jako okupanci maja przewage. moga wiec
          pokazywac, jak to kochaja palestynczykow, nawet im pozwalaja chodzic po swoich
          miastach!!! a biedni zydowscy okupanci nie moga sie w pojedynke zapuszczac do
          miast palestynskich... taaaaa jacy to ci palestynczycy zli, oj jacy zli.

          > odp.: nu, wlasnie, nie popadajmy. oczywiscie, ze taki narod nie istnieje, oni
          > moga twierdzic co chca, znajdz mi gdzie jest napisane o istnieniu takiego
          narod
          > u
          > zanim arafati i israel zaczeli uzywac tej nazwy.
          > zreszta wiesz o tym sam. coraz bardziej przypominasz mi zbalansowanego, ktory
          > tez ciagle udawe, ze nie wie i nie rozumie i wogole co cus nagle.

          no no no, to nawet twoj kumpel JK pisal, ze narod palestynski istnieje. hehehe
          i twoj rzad uzywa tego sformulowania.

          poczytaj sobie dokumenty onz, to znajdziesz sporo wzmianek o narodzie
          palestynskim. np uznanie praw narodu palestynskiego do palestyny, itp.

          widze, ze ci trudno zrozumiec, ze czegos moze najpierw nie byc, a potem moze
          byc. mam dla ciebie straszna wiadomosc: narod polski, zanim powstal, tez nie
          istnial :) straszne, co?

          zauwaz paralelizm: narod polski powstal w czasie rozbiorow, kiedy polacy
          walczyli z okupantami. narod palestynski powstal w czasie okupacji palestyny
          przez izrael.

          jako zamkniecie tego rozdzialu zacytuje ci ten list rabina:

          www.usembassy-israel.org.il/publish/peace/isplorec.htm
          ZWROC UWAGE NA DUZA LITERE W SLOWIE "PALESTINIAN", TAK ZEBYS NIE MIALA
          WATPLIWOSCI, ZE CHODZI O NAROD PALESTYNSKI :)


          3. LETTER FROM PRIME MINISTER RABIN TO YASSER ARAFAT:

          September 9, 1993

          Yasser Arafat
          Chairman
          The Palestinian Liberation Organization

          Mr. Chairman,

          In response to your letter of September 9, 1993, I wish to confirm to you
          that, in light of the PLO commitments included in your letter, the
          Government nof Israel has decided to recognize the PLO as the
          representative of the Palestinian people and commence negotiations with the
          PLO within the Middle East peace process.

          Yitzhak Rabin
          Prime Minister of Israel
          • Gość: dana33 do mirmila IP: 5.3.1R3D* / 192.114.47.* 21.10.03, 02:09
            kochanie, masz tu na forum kupe ludzi twojego pokroju: ad, zbalansowany, hanes,
            scheissbaum i jeszcze sporo, ktorych nikow, oh oh oh, co za tragedia, zapomnialam.
            mozecie sie poklepywac po ramieniu, ile chcecie, kochanie. faktow nie zmienicie.
            to, ze przez nastepne 50 lat conajmniej arabowie nie siegna nam nawet do kolana,
            to tez fakt, ktory was szalenie denerwuje. jesli chodzi o przyjazn i dyskusje
            miedzy toba a mna, to dzisiaj sie ona rano zaczela, a wlasnie teraz sie skonczyla.
            nie mam czasu ani ochoty na tzw. dyskusje z fanatykami. tych mam chce czy nie
            chce pod oknem. na forum moge sobie wybierac. dobranoc.
            • Gość: mirmil co cie tak zdenerwowalo? IP: *.uBRgrb01.supercable.es 21.10.03, 02:29
              ze nie jestes w stanie zaprzeczyc istnieniu listu rabina, gdzie izrael uznaje
              istnienie "narodu palestynskiego".

              zupelnie bez potrzeby. trzeba bylo nie przeczyc rzeczom oczywistym, to bys sie
              nie znalazla w takiej niewygodnej sytuacji...

              fanatyk? fanatykami sa ci, ktorzy odmawiaja izraelowi prawa do istnienia w
              granicach z rezolucji onz, ktora to organizacja powolala wasze panstwo do
              zycia. fanatykami sa rowniez tacy, ktorzy odmawiaja palestynie prawa do
              istnienia w granicach okreslonych przez rezolucje onz.

              akurat ty nalezysz to jednej z tych grup, a ja nie. boli?

              i juz tak na zakonczenie: czego sie dokladnie spodziwalas? swietnie znasz moje
              zdanie na temat izraela (granice z 67, etc) i juz nie raz mowilem, ze
              palestynczycy (z powodu doznanych cierpien) zasluguja najpierw na wspolczucie,
              a dopiero potem na krytyke. natomiast zydzi (z powodu cierpien, ktore zadaja)
              zasluguja najpierw na krytyke, a dopiero potem na wspolczucie.

              myslalas moze, ze wyrzekne sie moich pogladow, zeby sobie z toba pogadac? albo
              ze je przemilcze? wybacz, ale az tak atrakcyjnym rozmowca nie jestes.
              • Gość: zbalansowany Re: co cie tak zdenerwowalo? IP: *.mel.connect.com.au / *.connect.com.au 21.10.03, 02:46
                Do powstania narodu palestynskiego przyczynil sie najbardziej Izrael
                uswiadamiajac im to jednoznacznie. Twierdzenie iz dzisiaj nie ma narodu
                palestynskiego jest absurdalne. Ja rowniez moglbym twierdzic ze nie istnieje
                narod zydowski, bo to tylko jakas dziwna wspolnota religijna, nic przeciez nie
                laczy zyda urodzonego w Rosji z zydem Syryjskim czy Etiopskim.
                Dana niestety "siusia pod wiatr" nie pierwszy zreszta raz.
                • Gość: mirmil Re: co cie tak zdenerwowalo? IP: *.uBRgrb01.supercable.es 21.10.03, 03:16
                  surrealizm bijacy z niektorych postow dany jest porazajacy...

                  zastanawiam sie, czy to ideologia syjonizmu czy tez tlamszony kompleks
                  okupanta popycha ja do wyglaszania takich aberracji.
                  • Gość: zbalansowany Re: co cie tak zdenerwowalo? IP: *.mel.connect.com.au / *.connect.com.au 21.10.03, 09:36
                    Sa jednostki bardzo podatne na propagande. Dana jest wlasnie takim przykladem -
                    doskonaly produkt wlasnej izraelskiej szowinistycznej propagandy, ona naprawde
                    wierzy w te brednie ktore jej do glowy tluka.
                    • goldbaum Re: co cie tak zdenerwowalo? 21.10.03, 12:02
                      Pomijacie jedno. To, ze ktos w czasach powszechnego dostepu do informacji i
                      namiastki demokracji, jaka panuje w Izraelu moze byc tak zaslepiony i naiwny
                      jak dana (i cala ta reszta) musi miec swoje powody.

                      Ale jakie?

                      Osobiscie widze to w kompleksie wiecznej ofiary (holocaustu i pogromow, ktore
                      sa kluczowym elementem swiadomosci zydowskiej).

                      Ofiara z natury rzeczy jest niewinna - nawet jesli dokonuje najobrzydliwszych
                      zbrodni.
                • Gość: dana33 do zbalansowanego IP: 5.3.1R3D* / 192.114.47.* 21.10.03, 10:04
                  nu, zapalestynowany, jak w koncu cos piszesz, to moze postarasz sie bardziej
                  inteligentnie? razem z twoim gescheftem poszly tez resztki rozumu?
                  istnienie narodu zydowkiego masz udokumentowane przez tysiace lat, o narodzie
                  palestynskim nikt nie slyszal do sprzed jakis 10-12 lat. i masz racje, mysmy sie
                  do tego przyczynili. a twierdzic oczywiscie mozesz co chcesz. co absolutnie nie
                  jest jednoznaczne, ze twierdzisz prawde. i ta "dziwna" wspolnota religijna
                  przezyla wieki i przezyje nastepne. i poniewaz nie ma ciebie w israelu, to tez
                  nie wiesz, co laczy zyda z rosji z zydem syryjskim czy etiopskim. zapewniam
                  ciebie, ze wiecej niz australijskiego emigranta z polski z amerykanskim
                  emigrantem z polski.
                  • d_nutka Re: do Dany 21.10.03, 11:00
                    Dana

                    ja tu tylko "wpadałam" czasami, ale poziom antysemityzmu tu był jeszcze większy
                    niż na innych forach gazety
                    teraz"wpadam" tu SPECJALNIE by ciebie poczytać
                    Pięknie i Mądrze piszesz o pewnej prawdzie.
                    nie noszę kapelusza i nie jestem facetem, ale chylę przed tobą czoła.
                    czapki z głów Panowie
                    d_nutka
                    • Gość: dana33 do d_nutki IP: 5.3.1R3D* / 192.114.47.* 21.10.03, 12:11
                      dzieki serdeczne za komplement :)
                      milego dnia
                    • Gość: zbalansowany Re: do d-nutki IP: *.mel.connect.com.au / *.connect.com.au 22.10.03, 03:01
                      Dana zapomniala podziekowac ci za dodatkowy argument - to wszyscy po prostu
                      ANTYSEMICI!!! i juz. Wiesz d-nutko Dana bardzo rzadko uzywa tego zalatwiajacego
                      wszystko okreslenia :), tej propagandowej broni masowego razenia. W kazdym
                      razie ciesze sie ze pomyslalas o przyjsciu z pomoca kolezance i w jej imieniu
                      ci dziekuje.
                      • Gość: dana33 Re: do d-nutki IP: 5.3.1R3D* / 192.114.47.* 22.10.03, 03:10
                        nu, zapalestyniony, rozumiem, ze posluchales sie d_nutki i zdjales kapelusz...
                        bardzo ladnie. a oprocz tego to ja umiem sama powiedziec dziekuje. prosze nie
                        pisac w moim imieniu...
                  • Gość: dana33 do mirmila IP: 5.3.1R3D* / 192.114.47.* 21.10.03, 11:06
                    nu, ty rzeczywiscie nie widzisz tego co piszesz. tamci nie musza przestrzegac
                    irezolucji ale my musimy, przeciez to rozumowanie warte akurat przedszkolaka.
                    mysmy sie zobowiazali, wiec musimy, a oni sie zobowiazali i nie musza... hahaha.
                    wprawiasz mnie w coraz lepszy humor, mirmilku. przez jeden dzien staralam sie
                    brac ciebie na powaznie, ale nie, nie mozna, nadworny pajacu generalissimo.
                    wszystkie rozpoczete wojny przez arabow to dla ciebie nie wazne, tylko wlasnie
                    ta z 67 roku, ktora my zaczelismy, to jest ten kamien drogowy dla ciebie. jestes
                    dokladnie jak tareczek-omareczek-nabilek. czyli jak popsuta plyta. musze
                    przyznac, ze jestem za kazdym razem rozczarowana, jak widze, ze ci niby
                    inteligenci okazuja sie przedszkolakami. nu, I will survive.... :)
                    a ty nie przestawaj pisac. takie posty jak twoje zawsze dodaja mi otuchy,
                    pokazujac ta przepasc miedzy nami, tzn, miedzy arabami a zydami....
                    • Gość: mirmil prawda, ze nie mozesz??? IP: *.uBRgrb01.supercable.es 21.10.03, 11:17
                      tak? gdzie ja napisalem, ze ktos nie musi przestrzegac rezolucji?

                      zacznijmy jak z dziecmi.

                      pokaz mi moj post, gdzie napisalem, ze ktokolwiek nie musi przestrzegac
                      jakiejs rezolucji.

                      oskrazasz, to udowadniaj swoje oskarzenia.
                      • Gość: dana33 do mirmila cwaniaka IP: 5.3.1R3D* / 192.114.47.* 21.10.03, 12:08
                        nu, juz ci napisalam w odpowiedzi na twoj inny post, ze oczywiscie, ty zawsze
                        tak piszesz, zeby nie mozna bylo cytowac, jak przystalo na cwaniaka. ale mimo to
                        piszesz. jesli podkreslasz na kazdym kroku, ze my jestesmy zobowiazani do
                        wypelnienia rezolucji onz, a na wszystkie, moje i innych argumenty, ze arabowie
                        nie przestrzegajac tej pierwszej rezolucji o stworzeniu israela, dali droge do
                        dalszego nie przestrzegania i ze sami dalej kontynuuja nie przestrzegania i
                        rezolucji onz i wszystkich ukladow z nimi, nie reagujesz zupelnie lub uzywasz
                        "lagodzacych" usprawiedliwien dla nich, tym samym uwazasz, ze oni nie musza.
                        przestan mielic, bo jest coraz gorzej z toba.
                        • goldbaum Re: do mirmila cwaniaka 21.10.03, 12:14
                          Gość portalu: dana33 napisał(a):

                          > nu, juz ci napisalam w odpowiedzi na twoj inny post, ze oczywiscie, ty zawsze
                          > tak piszesz, zeby nie mozna bylo cytowac, jak przystalo na cwaniaka.

                          ha ha ha ha... :)
                          Mirmil! Ale z ciebie cwaniak i manipulator :)
                        • Gość: mirmil Re: do mirmila cwaniaka IP: *.uBRgrb01.supercable.es 21.10.03, 12:59
                          > nu, juz ci napisalam w odpowiedzi na twoj inny post, ze oczywiscie, ty zawsze
                          > tak piszesz, zeby nie mozna bylo cytowac, jak przystalo na cwaniaka.

                          a nie wpadlas na pomysl, ze reszte sobie dorabiasz sama?

                          nie rozumiesz, ze NIC nie zwalnia izraela od przestrzegania rezolucji? a nawet
                          gdyby to wszystko bylo prawda, to podobno izrael jest inny od panstw arabskich?
                          widzisz, jakos nie mozesz sobie z tym poradzic.

                          co "tym samym" to juz sobie dorabiasz sama. to jest wlasnie manipulacja, danka,
                          jakies ukryte podtexty, wyjasnianie prawdziwych moich intencji... trzymaj sie
                          faktow.

                          a fakty sa takie: izrael ma obowiazek przestrzegania rezolucji onz. nie jest
                          przewidziane, ze jakakolwiek sytuacji zwalnia od tego obowiazku. izrael sam sie
                          zgodzil na te warunki.

                          a palestynczycy zrezygnowali z ziem naleznych im wg planu z 48... a wy chcecie
                          wiecej, jeszcze wiecej... coz powiem ci na koniec, to co mowilem juz nie raz:

                          ziemia za pokoj. wybor nalezy do izraela....
                          • Gość: dana33 Re: do mirmila cwaniaka IP: 5.3.1R3D* / 192.114.47.* 21.10.03, 13:11
                            wiesz co mirmil, tys chodzacy kretyn, naprawde, staralam sie jakos zrozumiec
                            twoj sposob pisania, ale jak mi teraz w tzw. "odpowiedzi" piszesz, ze ja sobie
                            dorabiam reszte, ze "palestynczycy zrezygnowali z ziem naleznych im wg planu z
                            48...", nu, tos ty naprawde kretyn. nie, to nie proba obrazenia ciebie,
                            kochanie, to po prostu stweirdzenie faktu. tylko kretyn daje takie odpowiedzi na
                            argumenty. nie wysilaj sie na odpowiedz, bo z kretynami to ja nawet na krotka
                            wymiane zdan nie mam czasu.
                            • Gość: mirmil no widzisz, jak sie od razu lepiej poczulas? IP: *.uBRgrb01.supercable.es 21.10.03, 15:56
                              widzialem, jak sie gotujesz, starajac sie nie uzywac zwyklego dla ciebie
                              jezyka obelg. ale w koncu sobie ulzylas i od razu lepiej, prawda?

                              patrz co piszesz, bo potem ci znowu bedzie glupio... rzad palestynski
                              zaakceptowal granice z 67, z zniem naleznych im wg planu podzialu palestyny
                              zrezygnowali.

                              okazali sie wiec madrzejsi od izraela, ktory chce jeszcze, jeszcze i wiecej i
                              wiecej. pamietaj, ze zasada, ktora ma doprowadzic do konca tego konfliktu jest
                              ziemia za pokoj. to wy decydujecie, kiedy oddacie ziemie i otrzymacie pokoj.
                              sprawa jest prosta. musicie tylko dojrzec do tej decyzji.
                    • Gość: mirmil tropicielka arabow :) IP: *.uBRgrb01.supercable.es 21.10.03, 11:19
                      to cie zmartwie, bo arabem nie jestem. heheheheheheeee

                      lubie jak przeciwnicy tropienia zydow tropia arabow.
                  • Gość: mirmil Re: do zbalansowanego IP: *.uBRgrb01.supercable.es 21.10.03, 11:45
                    ty nie slyszalas... to zupelnie inne sprawy.

                    zobacz sobie, kiedy onz zaczyna uzywac w swoich dokumentach slow "narod
                    palestynski"...

                    to bylo nieco dawniej :)
                  • goldbaum kolejne madrosci dany 21.10.03, 12:13
                    Gość portalu: dana33 napisał(a):


                    >> istnienie narodu zydowkiego masz udokumentowane przez tysiace lat,

                    Pod Grunwaldem po stronie Jagielly walczyli rycerze mowiacy po niemiecku a w
                    szeregach wojsk wielkiego kontura pelno bylo rycerzy poslugujacych sie jezykiem
                    polskim.
                    Wtedy pojecie narodu nie bylo nawet abstrakcja. Po prostu nie istnialo.
                    Narody (grupy ludnosci z swiadomoscia narodowa) zaczely wyksztalcac sie dopiero
                    na przelomie 16 i 17 wieku i to tylko w Europie.

                    Dana wie oczywiscie cos calkiem nowego :)


                    >> o narodzie palestynskim nikt nie slyszal do sprzed jakis 10-12 lat.

                    I dlatego, ze Palestynczycy nie skopiowali u siebie tego
                    europejskiego "wynalazku" 50 lat temu, tak jak zydzi a dopiero 10 lat temu,
                    dana wychodzi z zalozenia, ze zydom wolno zabrac Palestynczykom, co sie zywnie
                    podoba.


                    • Gość: dana33 Re: kolejne madrosci dany IP: 5.3.1R3D* / 192.114.47.* 21.10.03, 12:29
                      nu, drzewiecki, zaczynasz byc krzaczkiem...
                    • Gość: marcin żarty IP: 62.233.188.* 21.10.03, 12:36
                      naród Izrael istnieje już prawie 4000 lat
                      jego podstawą jest religia którą wyznaje

                      (i która później w niepowołanych rękach zmutowała się w rzeczy tak wstrętne
                      jak Islam i Chrześcijaństwo)


                      zupełnie niezależnie od polskich rycerzy pod Grunwaldem i całej reszty świata
                      • schlagbaum Re: żarty 21.10.03, 12:41
                        Gość portalu: marcin napisał(a):

                        > naród Izrael istnieje już prawie 4000 lat
                        > jego podstawą jest religia którą wyznaje

                        Czyli jednak wspolnota wyznaniowa.

                        Ciekawe jak to bedzie jak mormoni zaczna domagac sie wlasnego panstwa.
                        Moze w Jutah ?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka