polski_francuz
15.11.08, 08:15
Przypatrzcie sie kongresowi partii socjalistycznej w Reims.
Cztery frakcje o dosc podobnym programie scieraja sie glownie o stanowisko
genseka czy genseczki. Dwie kobiety (Aubry, Royal) i dwoch mezczyzn (Hamon i
Delanoë) scieraja sie i intryguja tak intensywnie, ze az sie klimat ociepla.
Pani Royal dopiero wczoraj sie zdeklarowala jako kandydatke na przejecie
funkcji od ojca jej czworga dzieci Hollanda. Ktory znalazl sobie mlodza
partnerke do lozka. I Ségolène chce sie pewnie zemscic.
I jej popularnosc przeszkadza wielu, ktorzy tworza front TSS (tous sauf
Ségolène)...
Kosz pelen krabow albo klebowisko zmij to jest porownanie na ktore zasluguje PS.
A programowo? Programowo to socjalisci zblizaja sie do uznania liberalizmu. Sa
z tym opoznienia o jakies 30 lat. Bo swiat wraca do idei solidarnosci. Tylko
socjalisci tak sie kloca, ze to do nich jeszcze nie dotarlo.
I pewnie Sarkozy zostanie jeszcze dlugo u sterow Francji.
PF