Dodaj do ulubionych

guantanamo

IP: 200.154.42.* 23.01.02, 01:09
jezeli wiezniowie czlonkowie al qaeda i talibanu sa przetrzymywani w bazie
wojskowej guantanamo na kubie , to powinni byc traktowani jako jency wojenni
(POW) i odpowiadac przed trybunalem wojskowym, jezeli sa traktowani jako
terorysci i bandyci to moim zdaniem powinni byc przewiezieni do jakiegokolwiek
wiezienia dla niebezpiecznych przestepcow w stanach zjednoczonych np. w nowym
jorku lub waszyngtonie i sadzeni przez sad cywilny.
Obserwuj wątek
    • Gość: korhal Re: guantanamo IP: *.focal-chi.corecomm.net 23.01.02, 01:22
      Gość portalu: tadeusz napisał(a):

      > jezeli wiezniowie czlonkowie al qaeda i talibanu sa przetrzymywani w bazie
      > wojskowej guantanamo na kubie , to powinni byc traktowani jako jency wojenni
      > (POW) i odpowiadac przed trybunalem wojskowym, jezeli sa traktowani jako
      > terorysci i bandyci to moim zdaniem powinni byc przewiezieni do jakiegokolwiek
      > wiezienia dla niebezpiecznych przestepcow w stanach zjednoczonych np. w nowym
      > jorku lub waszyngtonie i sadzeni przez sad cywilny.


      Jency Talibow i Al Qaedy beda sadzeni przez sad wojskowy.To chyba nie ulega
      watpliwosci.Bylo by dziwne gdyby staneli przed sadem cywilnym.Tak wiec jezeli tak
      jest to znaczy ze powinni siedziec w wiezieniu wojskowym.
      Korhal
      • normalna Re: guantanamo 23.01.02, 22:20
        Gość portalu: korhal napisał(a):

        > Gość portalu: tadeusz napisał(a):
        >
        > > jezeli wiezniowie czlonkowie al qaeda i talibanu sa przetrzymywani w bazie
        >
        > > wojskowej guantanamo na kubie , to powinni byc traktowani jako jency wojen
        > ni
        > > (POW) i odpowiadac przed trybunalem wojskowym, jezeli sa traktowani jako
        > > terorysci i bandyci to moim zdaniem powinni byc przewiezieni do jakiegokol
        > wiek
        > > wiezienia dla niebezpiecznych przestepcow w stanach zjednoczonych np. w no
        > wym
        > > jorku lub waszyngtonie i sadzeni przez sad cywilny.
        >
        >
        > Jency Talibow i Al Qaedy beda sadzeni przez sad wojskowy.To chyba nie ulega
        > watpliwosci.Bylo by dziwne gdyby staneli przed sadem cywilnym.Tak wiec jezeli t
        > ak
        > jest to znaczy ze powinni siedziec w wiezieniu wojskowym.
        > Korhal

        Wedlug Konwencji Genewskiej kazdy , kto zostal pojmany na polu walki jest jencem
        wojennym.
        A wiec, jak mowisz, powienien siedziec w wiezieniu wojskowym. OK.Logiczne.
        Problem jednak polega na tym, ze jencom wojennym przysluguje prawo do obrony i
        korzystania z uslug adwokatow.
        Tego zas stanowczo odmawia im rzad amerykanski. I za nic nie chce ich uznac za
        jencow wojennych.

        Czarne jest biale a biale jest czarne... Czy ktos cos z tego rozumie? Ale nawet i
        to w ustach Stanow moze ujsc za prawde.

        Jak dotad na prozno Organizacja Obrony Praw czlowieka usiluje dowiedziec sie, o
        jakie wlasciwie przestepstwa tych ludzi sie oskarza. Bo jesli nie sa jencami
        wojennymi to od kiedy to zakuwa sie w kajdany POTENCJALNYCH czyli wyimaginowanych
        przestepcow, skoro jeszcze tego przestepstwa nie popelnili?

        • Gość: Vist¸ __Obóz__koncentracyjny__________Guantanamo__ IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 23.01.02, 23:51
          normalna napisał(a):

          > Jak dotad na prozno Organizacja Obrony Praw czlowieka usiluje dowiedziec sie, o
          >
          > jakie wlasciwie przestepstwa tych ludzi sie oskarza. Bo jesli nie sa jencami
          > wojennymi to od kiedy to zakuwa sie w kajdany POTENCJALNYCH czyli wyimaginowany
          > ch
          > przestepcow, skoro jeszcze tego przestepstwa nie popelnili?
          >

          Cześć Normalna,

          Cóż tu dużo się zastanawiać nad tym czego boją się media powiedzieć.

          To jest obóz koncentracyjny założony przez Wielkiego Brata.

          Zamyka się tam kogo się chce, torturuje się jak się komu podoba...

          Czerwony Krzyż tak samo wizytował hitleroskie obozy i tak samo odjeżdżał
          z niczym.
          Skuci ludzie z kapturami na głowie klęczący godzinami po drutami kolczastymi.

          Traktowani jak psychicznie chorzy - osoby wyzute z wszelkich praw.

          Tak zapewne będą traktowani agenci CIA i inni Amerykanie złapani przez
          kolegów i rodziny ofiar z Guantanamo. To skolei zaostrzy brutalność USA...
          i resztę już wiemy.

          " Terror rodzi strach.

          Terror rodzi też nienawiść."

          Tak ukochane stany już stały się obiektem nienawiści swych ofiar...

          Dalsza brutalizacja różnic poglądów już w drodze.


          pzdr

          Vist¸______________________/
          • Gość: John J.A Re: __Obóz__koncentracyjny__________Guantanamo__ IP: *.client.attbi.com 24.01.02, 22:08
            Gość portalu: Vist¸ napisał(a):

            > normalna napisał(a):
            >
            > > Jak dotad na prozno Organizacja Obrony Praw czlowieka usiluje dowiedziec s
            > ie, o
            > >
            > > jakie wlasciwie przestepstwa tych ludzi sie oskarza.

            Ano takie, ze sa wspopracownikami Osama bin Laden, ktory jest odpowiedzialny za
            terror.
            Wystarczy.
            Ludzie ci nie maja zadnych praw, poniewaz sami uwazali, ze my nie mam zadnych
            praw do istnienia.
            Niech sie ciesza sukinsyny, ze sa w Guantanamo a nie na Alasce.
            • Gość: Vist¸ Re: __Obóz__koncentracyjny__________Guantanamo__ IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 26.01.02, 15:29
              Gość portalu: John J.A napisał(a):

              > Ludzie ci nie maja zadnych praw, poniewaz sami uwazali, ze my nie mam zadnych
              > praw do istnienia.
              > Niech sie ciesza sukinsyny, ze sa w Guantanamo a nie na Alasce.


              W ten prosty sposób stałeś się niegodnym żadnych praw.

              Sam przyjąłeś tę samą co oni podstawę moralną.

              Ciesz się że żyjesz jeszcze, bo jak Cię znajdą i postąpią zTobą
              według Twych podlądów....

              To będziesz długo cierpiał....

              Bez niczyjego współczucia.


              pzdr

              Vist¸________________/
              • Gość: sammy Re: __Obóz__koncentracyjny__________Guantanamo__ IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 13.02.02, 17:09
                Strzelasz bzdety o moralnosci i przykladasz nasza miare do nich. Ci terroryści-
                mordercy gotowi sa z kazdego nie-muslima zrobic przecier. NIe ma tolerancji dla
                wrogow tolerancji. Zycie to nie bajka, a talibowie i bandyci z al-qaidy nie
                zasluguja na zadne wspolczucie.
                • Gość: Vist¸ Re: __Obóz__koncentracyjny__________Guantanamo__ IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 16.02.02, 23:58
                  Gość portalu: sammy napisał(a):
                  > Strzelasz bzdety o moralnosci i przykladasz nasza miare do nich. Ci terroryści-
                  > mordercy gotowi sa z kazdego nie-muslima zrobic przecier. NIe ma tolerancji dla
                  > wrogow tolerancji. Zycie to nie bajka, a talibowie i bandyci z al-qaidy nie
                  > zasluguja na zadne wspolczucie.


                  A po co współczucie ?

                  Wystarczy być człowiekiem, nie oprawcą.

                  Konie jadące do rzeźni są lepiej traktowane.

                  Tu idzie o kata nie o ofiarę. Kata też obowiązuje człowieczeństwo.
                  Nawet gdy ofiara jest zwierzęciem.


                  pzdr

                  Vist¸________________/
        • ptwo Re: guantanamo 30.01.02, 06:53
          normalna napisał(a):

          > Gość portalu: korhal napisał(a):
          >
          > > Gość portalu: tadeusz napisał(a):
          > >
          > > > jezeli wiezniowie czlonkowie al qaeda i talibanu sa przetrzymywani w
          > bazie
          > >
          > > > wojskowej guantanamo na kubie , to powinni byc traktowani jako jency
          > wojen
          > > ni
          > > > (POW) i odpowiadac przed trybunalem wojskowym, jezeli sa traktowani j
          > ako
          > > > terorysci i bandyci to moim zdaniem powinni byc przewiezieni do jakie
          > gokol
          > > wiek
          > > > wiezienia dla niebezpiecznych przestepcow w stanach zjednoczonych np.
          > w no
          > > wym
          > > > jorku lub waszyngtonie i sadzeni przez sad cywilny.
          > >
          > >
          > > Jency Talibow i Al Qaedy beda sadzeni przez sad wojskowy.To chyba nie uleg
          > a
          > > watpliwosci.Bylo by dziwne gdyby staneli przed sadem cywilnym.Tak wiec jez
          > eli t
          > > ak
          > > jest to znaczy ze powinni siedziec w wiezieniu wojskowym.
          > > Korhal
          >
          > Wedlug Konwencji Genewskiej kazdy , kto zostal pojmany na polu walki jest jence
          > m
          > wojennym.
          > A wiec, jak mowisz, powienien siedziec w wiezieniu wojskowym. OK.Logiczne.
          > Problem jednak polega na tym, ze jencom wojennym przysluguje prawo do obrony
          > i
          > korzystania z uslug adwokatow.
          > Tego zas stanowczo odmawia im rzad amerykanski. I za nic nie chce ich uznac za
          > jencow wojennych.
          >
          > Czarne jest biale a biale jest czarne... Czy ktos cos z tego rozumie? Ale nawet
          > i
          > to w ustach Stanow moze ujsc za prawde.
          >
          > Jak dotad na prozno Organizacja Obrony Praw czlowieka usiluje dowiedziec sie, o
          >
          > jakie wlasciwie przestepstwa tych ludzi sie oskarza. Bo jesli nie sa jencami
          > wojennymi to od kiedy to zakuwa sie w kajdany POTENCJALNYCH czyli wyimaginowany
          > ch
          > przestepcow, skoro jeszcze tego przestepstwa nie popelnili?
          >

          To, że ktoś jest jeńcem wojennym, jeszcze nie oznacza, że jest o cokolwiek
          oskarżony. Po prostu siedzi! A więc żadni adwokaci tam nie są potrzebni. No
          chyba, żeby któryś był rzeczywiście sądzony np. za zbrodnie wojenne.
          Z drugiej strony, w zasadzie można mieć wątpliwości, czy oni są faktycznie
          jeńcami wojennymi; o jeńcach wojennych można mówić w odniesieniu do żołnierzy
          przeciwnika pojmanych w trakcie walk. Czy talibanowie byli wojskiem afgańskim ,
          czy bandą cywilów? To jest pytanie dość zasadnicze! Dla zznanie za żołnierza
          strony walczącej wymaga się oznakowania, mundurów, dystynkcji itd. Wszystko to
          określa Konwencja Genewska. A jedynym co wyróżniało talibów, były brody (które im
          zresztą zdaje się zgolono). Gdyby ich uznać za cywilów (wziętych z bronią w
          ręku!), to grozi im normalnie czapa!
    • Gość: MR.CONTI Re: A kto się ciebie o zdanie prosił? IP: *.gizle.com 23.01.02, 05:57
      Gość portalu: tadeusz napisał(a):

      > jezeli wiezniowie czlonkowie al qaeda i talibanu sa przetrzymywani w bazie
      > wojskowej guantanamo na kubie , to powinni byc traktowani jako jency wojenni
      > (POW) i odpowiadac przed trybunalem wojskowym, jezeli sa traktowani jako
      > terorysci i bandyci to moim zdaniem powinni byc przewiezieni do jakiegokolwiek
      > wiezienia dla niebezpiecznych przestepcow w stanach zjednoczonych np. w nowym
      > jorku lub waszyngtonie i sadzeni przez sad cywilny.

      • Gość: Zsypek Re: A kto się ciebie o zdanie prosił? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 23.01.02, 06:00
        Mr.Conti, pan tu jeszcze jest? Witam:)
      • quickly Re: A kto się ciebie o zdanie prosił? 23.01.02, 06:00
        MR CONTI i po co wsadzasz swoj nos jak nie masz nic do powiedzenia?
        Lepiej dyskutuj w ten sposob z Egonem - on cie kolego zrozumie.
        • Gość: Zsypek Re: A kto się ciebie o zdanie prosił? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 23.01.02, 06:01
          Olala! Quickly, ty tez na dyzurze?!!!!!
          :)))))
    • puls To ta kurwa meska J(71)...teraz Tadeusz-Achmed 23.01.02, 06:03
      Chujek arabski zmienia imiona i falszuje ,a arabstwo terrorystyczne
      bedzie gnic jak mordercy i terrorysci . POW---fuck you.
      • quickly Zsypek powiedz mi dziecinko... 23.01.02, 06:05
        ...kiedy ty spisz w tym Wroclawiu. Tobie kiedys leb odpadnie od tego sleczenia
        przed kompem.
        • Gość: Zsypek Re: Zsypek powiedz mi dziecinko... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 23.01.02, 06:06
          Mam nadzieje spac dzisiaj wieczorem. A za pare minut ide pod prysznic,
          sniadanko i do pracy. Tak dla odmiany......
    • Gość: Diuna Re: guantanamo IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 23.01.02, 22:49
      Wszyscy tylko piszecie o Konwencji Genewskiej (właściwie konwencjach bo były 4)
      ale awangarda cywilizacji nie zawaraca sobie głowy takimi głupotami bo USA nie
      podpisały żadnej z tych konwecji. Cała zabawa rozgrywa się w bazie na Kubie bo
      tam nie obowiązuje amerykańskie prawo federalne, które już w latach 70
      zlikwidowało instytucję tajnych wojskowych trybunałów a dodatkowo
      gwarantowałoby tym zatrzymanym jakieś podstawowe prawa w tym prawo do obrony. W
      normalnym procesie nie ma przecież żadnych szans żeby kogokoliwek z tych ludzi
      skazać bo na jakiej podstawie i za co, że byli Talibami a co to za
      przestępstwo, knuli przeciwko Wielkiemu Bratu, a gdzie są na to dowody? Tak, że
      Amerykanie uznali, że tak jest najlepiej bo formalnie nie ma się do czego
      przyczepić chociaż czym oni się teraz różnią od Talibów czy Rosjan w Czeczeni,
      których tak krytukują to naprawdę nie wiem.
      • Gość: - Re: guantanamo IP: 168.103.126.* 23.01.02, 22:54
        Zdjecia jencow prawdopodnie pochodza z terytorium kubanskiego, sprawa zaczyna
        byc przykra dla Washingtonu dlatego cala operacja Guantanamo zostala
        wstrzymana. Jest to zapewne jeden z tych nieprzemyslanych posuniec doradcow
        szkolonych przez KGB lata temu. Nic dziwnego ze na Brighto Beach mowi sie ze za
        Stalina bylo oczien charaszo w Rasiji. Nie tiepier budiem imiet choroszo w
        sztatach.
      • Gość: Zbyszek Re: guantanamo IP: *.dpg.devry.edu 24.01.02, 01:01
        Owszem Diuna, USA podpisalo Konwencje Genewska z 1947 roku. Dlatego odmawiaja
        wiezniom statusu POW, bo byli by zobowiazani do jej przestrzegania. Na
        szczescie ruch w obronie praw tych wiezniow przybiera coraz wieksze rozmiary i
        nie bedzie latwo bandycie Rumsfieldowi usmiercic ich przy pomocy trybunalow.

        Jency wojenni nie sa sadzeni przez zaden sad (ani wojskowy ani cywilny) o ile
        nie popelnili zbrodni wojennych (definicja zbrodni wojennych znajduje sie
        rowniez w Konwencji)i podlegaja repatriacji w momencie ustania konfliktu.

        Jencow wojennych nie wolno przesluchiwac a Amerykanie robili to juz w
        Afganistanie. Dlatego w czasie przesluchan zginal agent CIA.

        Ale nie jest to po raz pierwszy w historii USA. Podobnie postepowano z
        Indianami (amerykanskimi) i na Filipinach w czasie wojny amerykansko -
        filipinskiej. Juz na tym forum o tym pisano.
        • wartasikora Re: guantanamo 24.01.02, 03:32
          Gość portalu: Zbyszek napisał(a):

          > Owszem Diuna, USA podpisalo Konwencje Genewska z 1947 roku. Dlatego odmawiaja
          > wiezniom statusu POW, bo byli by zobowiazani do jej przestrzegania. Na
          > szczescie ruch w obronie praw tych wiezniow przybiera coraz wieksze rozmiary i
          > nie bedzie latwo bandycie Rumsfieldowi usmiercic ich przy pomocy trybunalow.
          >
          > Jency wojenni nie sa sadzeni przez zaden sad (ani wojskowy ani cywilny) o ile
          > nie popelnili zbrodni wojennych (definicja zbrodni wojennych znajduje sie
          > rowniez w Konwencji)i podlegaja repatriacji w momencie ustania konfliktu.
          >
          > Jencow wojennych nie wolno przesluchiwac a Amerykanie robili to juz w
          > Afganistanie. Dlatego w czasie przesluchan zginal agent CIA.
          >
          > Ale nie jest to po raz pierwszy w historii USA. Podobnie postepowano z
          > Indianami (amerykanskimi) i na Filipinach w czasie wojny amerykansko -
          > filipinskiej. Juz na tym forum o tym pisano.

          Panie Zbyszku!Pan jak zwykle przegina pale.Nie wiem czy powinnam ale ...zdradze
          Panu sekret.Otoz odpowiednie osoby pracuja nad pieknym artykulem ktory tez
          pieknie opisze Pana .Na jaki temat nie trudno zgadnac.Jest tez Pan obserwownay w
          DeVRY Du Page .Po zebraniu wszystkich odpowiednich i potrzebnych informacji
          artykuly zostana wyslane w odopwiednie miejsca.Skonczy Pan niedlugo swoja kariere
          pasozyta .
          • normalna Re: guantanamo 24.01.02, 15:23
            wartasikora napisał(a):

            > Gość portalu: Zbyszek napisał(a):
            >
            > > Owszem Diuna, USA podpisalo Konwencje Genewska z 1947 roku. Dlatego odmawi
            > aja
            > > wiezniom statusu POW, bo byli by zobowiazani do jej przestrzegania. Na
            > > szczescie ruch w obronie praw tych wiezniow przybiera coraz wieksze rozmia
            > ry i
            > > nie bedzie latwo bandycie Rumsfieldowi usmiercic ich przy pomocy trybunalo
            > w.
            > >
            > > Jency wojenni nie sa sadzeni przez zaden sad (ani wojskowy ani cywilny) o
            > ile
            > > nie popelnili zbrodni wojennych (definicja zbrodni wojennych znajduje sie
            > > rowniez w Konwencji)i podlegaja repatriacji w momencie ustania konfliktu.
            > >
            > > Jencow wojennych nie wolno przesluchiwac a Amerykanie robili to juz w
            > > Afganistanie. Dlatego w czasie przesluchan zginal agent CIA.
            > >
            > > Ale nie jest to po raz pierwszy w historii USA. Podobnie postepowano z
            > > Indianami (amerykanskimi) i na Filipinach w czasie wojny amerykansko -
            > > filipinskiej. Juz na tym forum o tym pisano.
            >
            > Panie Zbyszku!Pan jak zwykle przegina pale.Nie wiem czy powinnam ale ...zdradze
            >
            > Panu sekret.Otoz odpowiednie osoby pracuja nad pieknym artykulem ktory tez
            > pieknie opisze Pana .Na jaki temat nie trudno zgadnac.Jest tez Pan obserwownay
            > w
            > DeVRY Du Page .Po zebraniu wszystkich odpowiednich i potrzebnych informacji
            > artykuly zostana wyslane w odopwiednie miejsca.Skonczy Pan niedlugo swoja karie
            > re
            > pasozyta .

            No prosze, nawet tutaj pogrozki i zalatuje smrodkiem z dalekiego kontynentu..
            • wartasikora Re: "normalna" 24.01.02, 15:56
              normalna napisał(a):

              > wartasikora napisał(a):
              >
              > > Gość portalu: Zbyszek napisał(a):
              > >
              > > > Owszem Diuna, USA podpisalo Konwencje Genewska z 1947 roku. Dlatego o
              > dmawi
              > > aja
              > > > wiezniom statusu POW, bo byli by zobowiazani do jej przestrzegania. N
              > a
              > > > szczescie ruch w obronie praw tych wiezniow przybiera coraz wieksze r
              > ozmia
              > > ry i
              > > > nie bedzie latwo bandycie Rumsfieldowi usmiercic ich przy pomocy tryb
              > unalo
              > > w.
              > > >
              > > > Jency wojenni nie sa sadzeni przez zaden sad (ani wojskowy ani cywiln
              > y) o
              > > ile
              > > > nie popelnili zbrodni wojennych (definicja zbrodni wojennych znajduje
              > sie
              > > > rowniez w Konwencji)i podlegaja repatriacji w momencie ustania konfli
              > ktu.
              > > >
              > > > Jencow wojennych nie wolno przesluchiwac a Amerykanie robili to juz w
              >
              > > > Afganistanie. Dlatego w czasie przesluchan zginal agent CIA.
              > > >
              > > > Ale nie jest to po raz pierwszy w historii USA. Podobnie postepowano
              > z
              > > > Indianami (amerykanskimi) i na Filipinach w czasie wojny amerykansko
              > -
              > > > filipinskiej. Juz na tym forum o tym pisano.
              > >
              > > Panie Zbyszku!Pan jak zwykle przegina pale.Nie wiem czy powinnam ale ...zd
              > radze
              > >
              > > Panu sekret.Otoz odpowiednie osoby pracuja nad pieknym artykulem ktory tez
              >
              > > pieknie opisze Pana .Na jaki temat nie trudno zgadnac.Jest tez Pan obserwo
              > wnay
              > > w
              > > DeVRY Du Page .Po zebraniu wszystkich odpowiednich i potrzebnych informacj
              > i
              > > artykuly zostana wyslane w odopwiednie miejsca.Skonczy Pan niedlugo swoja
              > karie
              > > re
              > > pasozyta .
              >
              > No prosze, nawet tutaj pogrozki i zalatuje smrodkiem z dalekiego kontynentu..

              Szanowna Pani "normalna" najwazniejsze ze nie zalatuje muzulmanskim
              smrodem.Prosze sie nie wtracac w nie swoje sprawy ,smiem twierdzic ze ma Pani
              sporo swoich ,u boku meza araba.Zazdroscia Pani tez nic wskora ,jak narazie nie
              ma takich planow aby sie blizej Pani "przyjzec".Poprostu szkoda cennego czasu i
              sporo juz sie pisalo tu i owdzie o typach Pani pokroju.
              • yacek1 Re: 24.01.02, 16:37
                wartasikora napisał(a):

                > normalna napisał(a):
                >
                > > No prosze, nawet tutaj pogrozki i zalatuje smrodkiem z dalekiego kontynent
                > u..
                >
                > Szanowna Pani "normalna" najwazniejsze ze nie zalatuje muzulmanskim
                > smrodem.Prosze sie nie wtracac w nie swoje sprawy ,smiem twierdzic ze ma Pani
                > sporo swoich ,u boku meza araba.Zazdroscia Pani tez nic wskora ,jak narazie nie
                >
                > ma takich planow aby sie blizej Pani "przyjzec".Poprostu szkoda cennego czasu i
                >
                > sporo juz sie pisalo tu i owdzie o typach Pani pokroju.

                Mam nadzieje, ze pan Zbyszek i "normalna" zdaje sobie sprawe z kim maja do
                czynienia. Elementy PRL-owskiego aparatu przemocy wyslaly na zachod swoich bylych
                "tajnych informatorow" czyli konfidentow, rzekomo sciganych przez wladze nowej
                Rzeczypospolitej. Jak widac, obnazaja swoja glupote publicznie uzywajac pogrozek
                w miejsce argumentow i probujac zastraszyc uczestnikow Forum.

                O ile sie orientuje, to Konstytucja USA gwarantuje jej mieszkancom wolnosc
                wypowiedzi i jeszcze wiele wiecej. Gwarantuje rowniez prawo do prywatnosci i
                prawo do zycia bez strachu. Publicznie kierowane pogrozki i oswiadczenie o
                zbieraniu informacji przez nieupowaznione do tego osoby podlega w USA karze.
                Niech pan, panie Zbyszku nie zapomina o tym.

                Rowniez fragment wpisu: "najwazniejsze ze nie zalatuje muzulmanskim
                smrodem." moze byc podciagniete pod tzw. "hate crime" czyli bardzo powazne
                przestepstwo w USA.

                Wydaje mi sie, ze na Forum powinnismy walczyc na argumenty a nie na pogrozki.

                Pozdrawiam
              • Gość: Paul Te agent nie wal glupot bo my sie tobie przyjrzymy IP: *.proxy.aol.com 24.01.02, 17:59
                wartasikora napisał(a):

                > normalna napisał(a):
                >
                > > wartasikora napisał(a):
                > >
                > > > Gość portalu: Zbyszek napisał(a):
                > > >
                > > > > Owszem Diuna, USA podpisalo Konwencje Genewska z 1947 roku. Dlat
                > ego o
                > > dmawi
                > > > aja
                > > > > wiezniom statusu POW, bo byli by zobowiazani do jej przestrzegan
                > ia. N
                > > a
                > > > > szczescie ruch w obronie praw tych wiezniow przybiera coraz wiek
                > sze r
                > > ozmia
                > > > ry i
                > > > > nie bedzie latwo bandycie Rumsfieldowi usmiercic ich przy pomocy
                > tryb
                > > unalo
                > > > w.
                > > > >
                > > > > Jency wojenni nie sa sadzeni przez zaden sad (ani wojskowy ani c
                > ywiln
                > > y) o
                > > > ile
                > > > > nie popelnili zbrodni wojennych (definicja zbrodni wojennych zna
                > jduje
                > > sie
                > > > > rowniez w Konwencji)i podlegaja repatriacji w momencie ustania k
                > onfli
                > > ktu.
                > > > >
                > > > > Jencow wojennych nie wolno przesluchiwac a Amerykanie robili to
                > juz w
                > >
                > > > > Afganistanie. Dlatego w czasie przesluchan zginal agent CIA.
                > > > >
                > > > > Ale nie jest to po raz pierwszy w historii USA. Podobnie postepo
                > wano
                > > z
                > > > > Indianami (amerykanskimi) i na Filipinach w czasie wojny ameryka
                > nsko
                > > -
                > > > > filipinskiej. Juz na tym forum o tym pisano.
                > > >
                > > > Panie Zbyszku!Pan jak zwykle przegina pale.Nie wiem czy powinnam ale
                > ...zd
                > > radze
                > > >
                > > > Panu sekret.Otoz odpowiednie osoby pracuja nad pieknym artykulem ktor
                > y tez
                > >
                > > > pieknie opisze Pana .Na jaki temat nie trudno zgadnac.Jest tez Pan ob
                > serwo
                > > wnay
                > > > w
                > > > DeVRY Du Page .Po zebraniu wszystkich odpowiednich i potrzebnych info
                > rmacj
                > > i
                > > > artykuly zostana wyslane w odopwiednie miejsca.Skonczy Pan niedlugo s
                > woja
                > > karie
                > > > re
                > > > pasozyta .
                > >
                > > No prosze, nawet tutaj pogrozki i zalatuje smrodkiem z dalekiego kontynent
                > u..
                >
                > Szanowna Pani "normalna" najwazniejsze ze nie zalatuje muzulmanskim
                > smrodem.Prosze sie nie wtracac w nie swoje sprawy ,smiem twierdzic ze ma Pani
                > sporo swoich ,u boku meza araba.Zazdroscia Pani tez nic wskora ,jak narazie nie
                >
                > ma takich planow aby sie blizej Pani "przyjzec".Poprostu szkoda cennego czasu i
                >
                > sporo juz sie pisalo tu i owdzie o typach Pani pokroju.



              • normalna Re: jakim prawem??? 24.01.02, 18:28
                wartasikora napisał(a):

                > Szanowna Pani "normalna" najwazniejsze ze nie zalatuje muzulmanskim
                > smrodem.Prosze sie nie wtracac w nie swoje sprawy ,smiem twierdzic ze ma Pani
                > sporo swoich ,u boku meza araba.Zazdroscia Pani tez nic wskora ,jak narazie nie
                >
                > ma takich planow aby sie blizej Pani "przyjzec".Poprostu szkoda cennego czasu i
                >
                > sporo juz sie pisalo tu i owdzie o typach Pani pokroju.

                Nie Tobie sadzic czlowieku, jakiego jestem pokroju - to po piersze. I jak dotad,
                to nic o mnie nie wiesz i wiedziec nie bedziesz.
                A czy ty chcesz uchodzic za kogos z CIA czy KGB to mnie nic nie obchodzi . Baw
                sie w co chcesz. Terroru zas wszelkiego rodzaju tak wszyscy maja dosc, ze nie
                musisz go siac tutaj na forum i straszyc autorow opinii, ktore ci sie nie
                podobaja.
                O jakiej zazdrosci mi tu mowisz - pojac nie moge. Czego Tobie, osobie
                nieznajomej, mialabym zazdroscic? Na pewno nie tego, ze jestes ofiara prania
                mozgu, co jest az nazbyt wyczuwalne.Ponadto stanowczo nie zycze sobie panskiego
                zainteresowania moja osoba.
                Czy moj maz jest Arabem, Polakiem czy Marsjaninem - to jest tylko i wylacznie
                moja sprawa. A moze nie mam meza? Tak czy inaczej , jesli bede miec problemy, z
                ktorymi nie bede mogla sobie poradzic - na pewno nie do Ciebie sie zwroce.
                O jakich to ,,nieswoich'' sprawach mowisz ? Sprawy , o ktorych sie dyskutuje na
                forum sa tak samo moje jak i Twoje, jak i Zbyszka. Nie Tobie tu rozkazywac co kto
                ma robic. Wiec spusc troche z tonu.
                • wartasikora Re: jakim prawem??? 25.01.02, 03:54
                  normalna napisał(a):

                  \> Nie Tobie sadzic czlowieku, jakiego jestem pokroju - to po piersze. I jak dotad
                  > ,
                  > to nic o mnie nie wiesz i wiedziec nie bedziesz.
                  > A czy ty chcesz uchodzic za kogos z CIA czy KGB to mnie nic nie obchodzi . Baw
                  > sie w co chcesz. Terroru zas wszelkiego rodzaju tak wszyscy maja dosc, ze nie
                  > musisz go siac tutaj na forum i straszyc autorow opinii, ktore ci sie nie
                  > podobaja.
                  > O jakiej zazdrosci mi tu mowisz - pojac nie moge. Czego Tobie, osobie
                  > nieznajomej, mialabym zazdroscic? Na pewno nie tego, ze jestes ofiara prania
                  > mozgu, co jest az nazbyt wyczuwalne.Ponadto stanowczo nie zycze sobie panskiego
                  >
                  > zainteresowania moja osoba.
                  > Czy moj maz jest Arabem, Polakiem czy Marsjaninem - to jest tylko i wylacznie
                  > moja sprawa. A moze nie mam meza? Tak czy inaczej , jesli bede miec problemy, z
                  >
                  > ktorymi nie bede mogla sobie poradzic - na pewno nie do Ciebie sie zwroce.
                  > O jakich to ,,nieswoich'' sprawach mowisz ? Sprawy , o ktorych sie dyskutuje na
                  >
                  > forum sa tak samo moje jak i Twoje, jak i Zbyszka. Nie Tobie tu rozkazywac co k
                  > to
                  > ma robic. Wiec spusc troche z tonu.

                  Szanowna Pani "normalna" Ja wiem ,ze jak Pani sie niekiedy dorwie do komputera
                  podczas nieobecnosci araba to traci Pani rozum i niepotrzebnie sie tez Pani
                  denerwuje.
                  Zyje Pani w ciaglym strachu.
                  Widze, ze staje Pani w obronie Pana Zbyszka.Bardzo milo z Pani strony ale Pani
                  chyba sobie nie zdaje sprawy z tego ,ze ten osobnik jest niebezpieczny dla kraju
                  w ktorym zyje i reszty spoleczenstwa.
                  • Gość: Aynur Re: jakim prawem??? IP: 62.46.17.* 25.01.02, 10:02
                    wartasikora napisał(a):

                    >
                    > Szanowna Pani "normalna" Ja wiem ,ze jak Pani sie niekiedy dorwie do komputera
                    > podczas nieobecnosci araba to traci Pani rozum i niepotrzebnie sie tez Pani
                    > denerwuje.
                    > Zyje Pani w ciaglym strachu.
                    > Widze, ze staje Pani w obronie Pana Zbyszka.Bardzo milo z Pani strony ale Pani
                    > chyba sobie nie zdaje sprawy z tego ,ze ten osobnik jest niebezpieczny dla kraj
                    > u
                    > w ktorym zyje i reszty spoleczenstwa.

                    Szanowna pani wartasikora
                    a wlasciwie chyba panna bo sie czepia czyichs mezow (zazdrosc?)
                    Nam nie chodzi o Ameryke i Amerykanow-bo to tylko koktail roznych narodowosci....
                    Chodzi o kilku oblakanych ludzi ktorym udaje sie rzadzic swiatem.Oni musza
                    wiedziec ze NAM sie to nie podoba-w innym wypadku mozemy zawsze byc nastepnymi po
                    Talibach.
                    Nie mozliwe?
                    Talibowie byli tez przeciez nie dawno przyjaciolmi "Amerykanow".....
                    Wystarczylo tylko chodzic do szkoly i uwaznie sluchac co pan nauczyciel mowil i
                    nie byloby tych luk w wiadomosciach.I wyjsc za maz, nie marzyc o mezach innych
                    pan.
                    Pozdrawiam

                    • normalna Re: jakim prawem??? 25.01.02, 11:31
                      Gość portalu: Aynur napisał(a):

                      > wartasikora napisał(a):
                      >
                      > >
                      > > Szanowna Pani "normalna" Ja wiem ,ze jak Pani sie niekiedy dorwie do kompu
                      > tera
                      > > podczas nieobecnosci araba to traci Pani rozum i niepotrzebnie sie tez Pan
                      > i
                      > > denerwuje.
                      > > Zyje Pani w ciaglym strachu.
                      > > Widze, ze staje Pani w obronie Pana Zbyszka.Bardzo milo z Pani strony ale
                      > Pani
                      > > chyba sobie nie zdaje sprawy z tego ,ze ten osobnik jest niebezpieczny dla
                      > kraj
                      > > u
                      > > w ktorym zyje i reszty spoleczenstwa.
                      >
                      > Szanowna pani wartasikora
                      > a wlasciwie chyba panna bo sie czepia czyichs mezow (zazdrosc?)
                      > Nam nie chodzi o Ameryke i Amerykanow-bo to tylko koktail roznych narodowosci..
                      > ..
                      > Chodzi o kilku oblakanych ludzi ktorym udaje sie rzadzic swiatem.Oni musza
                      > wiedziec ze NAM sie to nie podoba-w innym wypadku mozemy zawsze byc nastepnymi
                      > po
                      > Talibach.
                      > Nie mozliwe?
                      > Talibowie byli tez przeciez nie dawno przyjaciolmi "Amerykanow".....
                      > Wystarczylo tylko chodzic do szkoly i uwaznie sluchac co pan nauczyciel mowil i
                      >
                      > nie byloby tych luk w wiadomosciach.I wyjsc za maz, nie marzyc o mezach innych
                      > pan.
                      > Pozdrawiam
                      >

                      Sadzisz, Aynur, ze to kobieta? Cos mi sie wydaje , ze to chlop... Chociaz bywaly
                      tu i takie babochlopy. Kto wie? Ale wlasciwie czy to wazne???
                      • Gość: Aynur Re: jakim prawem??? IP: *.dipool.highway.telekom.at 25.01.02, 15:00
                        normalna napisał(a):

                        > Gość portalu: Aynur napisał(a):
                        >
                        > > wartasikora napisał(a):
                        > >
                        > > >
                        > > > Szanowna Pani "normalna" Ja wiem ,ze jak Pani sie niekiedy dorwie do
                        > kompu
                        > > tera
                        > > > podczas nieobecnosci araba to traci Pani rozum i niepotrzebnie sie te
                        > z Pan
                        > > i
                        > > > denerwuje.
                        > > > Zyje Pani w ciaglym strachu.
                        > > > Widze, ze staje Pani w obronie Pana Zbyszka.Bardzo milo z Pani strony
                        > ale
                        > > Pani
                        > > > chyba sobie nie zdaje sprawy z tego ,ze ten osobnik jest niebezpieczn
                        > y dla
                        > > kraj
                        > > > u
                        > > > w ktorym zyje i reszty spoleczenstwa.
                        > >
                        > > Szanowna pani wartasikora
                        > > a wlasciwie chyba panna bo sie czepia czyichs mezow (zazdrosc?)
                        > > Nam nie chodzi o Ameryke i Amerykanow-bo to tylko koktail roznych narodowo
                        > sci..
                        > > ..
                        > > Chodzi o kilku oblakanych ludzi ktorym udaje sie rzadzic swiatem.Oni musza
                        >
                        > > wiedziec ze NAM sie to nie podoba-w innym wypadku mozemy zawsze byc nastep
                        > nymi
                        > > po
                        > > Talibach.
                        > > Nie mozliwe?
                        > > Talibowie byli tez przeciez nie dawno przyjaciolmi "Amerykanow".....
                        > > Wystarczylo tylko chodzic do szkoly i uwaznie sluchac co pan nauczyciel mo
                        > wil i
                        > >
                        > > nie byloby tych luk w wiadomosciach.I wyjsc za maz, nie marzyc o mezach in
                        > nych
                        > > pan.
                        > > Pozdrawiam
                        > >
                        >
                        > Sadzisz, Aynur, ze to kobieta? Cos mi sie wydaje , ze to chlop... Chociaz bywal
                        > y
                        > tu i takie babochlopy. Kto wie? Ale wlasciwie czy to wazne???

                        To przecierz nic nie zmienia, jak chlop- to niech sie orzeni jak czlowiek i niech
                        sie nie oglada za naszymi chlopami.....
                        Pozdrawiam
                        • Gość: Vist¸ __ Aynur__ i __ Normalna ___ IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 27.01.02, 01:51

                          Witam Panie :-)

                          I zastanawiam się, czemu odzywacie się do jakiegoś dupka ?

                          Nick powstały tylko na okazję aby kogoś zdenerwować...

                          Szanujcie się trochę Panie :-))

                          Bo zamiast o torturach prowadzonych w obozie koncentracyjnym,
                          chce Was dupek do rozmów o innych kwesiach naciągnąć...



                          Pozdrawiam :-))

                          Vist¸_______________/
                  • normalna Re: jakim prawem??? 25.01.02, 11:17
                    wartasikora napisał(a):

                    > normalna napisał(a):
                    >
                    > \> Nie Tobie sadzic czlowieku, jakiego jestem pokroju - to po piersze. I jak
                    > dotad
                    > > ,
                    > > to nic o mnie nie wiesz i wiedziec nie bedziesz.
                    > > A czy ty chcesz uchodzic za kogos z CIA czy KGB to mnie nic nie obchodzi .
                    > Baw
                    > > sie w co chcesz. Terroru zas wszelkiego rodzaju tak wszyscy maja dosc, ze
                    > nie
                    > > musisz go siac tutaj na forum i straszyc autorow opinii, ktore ci sie nie
                    > > podobaja.
                    > > O jakiej zazdrosci mi tu mowisz - pojac nie moge. Czego Tobie, osobie
                    > > nieznajomej, mialabym zazdroscic? Na pewno nie tego, ze jestes ofiara pran
                    > ia
                    > > mozgu, co jest az nazbyt wyczuwalne.Ponadto stanowczo nie zycze sobie pans
                    > kiego
                    > >
                    > > zainteresowania moja osoba.
                    > > Czy moj maz jest Arabem, Polakiem czy Marsjaninem - to jest tylko i wylacz
                    > nie
                    > > moja sprawa. A moze nie mam meza? Tak czy inaczej , jesli bede miec proble
                    > my, z
                    > >
                    > > ktorymi nie bede mogla sobie poradzic - na pewno nie do Ciebie sie zwroce.
                    > > O jakich to ,,nieswoich'' sprawach mowisz ? Sprawy , o ktorych sie dyskutu
                    > je na
                    > >
                    > > forum sa tak samo moje jak i Twoje, jak i Zbyszka. Nie Tobie tu rozkazywac
                    > co k
                    > > to
                    > > ma robic. Wiec spusc troche z tonu.
                    >
                    > Szanowna Pani "normalna" Ja wiem ,ze jak Pani sie niekiedy dorwie do komputera
                    > podczas nieobecnosci araba to traci Pani rozum i niepotrzebnie sie tez Pani
                    > denerwuje.
                    > Zyje Pani w ciaglym strachu.
                    > Widze, ze staje Pani w obronie Pana Zbyszka.Bardzo milo z Pani strony ale Pani
                    > chyba sobie nie zdaje sprawy z tego ,ze ten osobnik jest niebezpieczny dla kraj
                    > u
                    > w ktorym zyje i reszty spoleczenstwa.

                    O moj czas przy komputerze Wasc sie nie martw. Korzystam z niego tyle ile mi sie
                    chce i jestem calkowicie wolna w tym , co robie.
                    Wyciagasz Wacpan wnioski ( nie wiem skad i dlaczego?)calkowicie chybione. Oto nie
                    zyje w strachu. Bo w zadnym wypadku nie nazwalabym ,,strachem'' stanu mego ducha.
                    Jest to raczej MORALNY I INTELEKTUALNY niepokoj o losy swiata, w ktorym zyjemy.
                    Moim zdaniem lek taki powinna odczuwac kazda istota mianujaca sie czlowiekiem,
                    tzn majaca serce i rozum. Tylko kompletny idiota lub ktos wyzzuty z wszelkich
                    uczuc bedzie obojetnie przygladac sie temu, co sie dzieje.
                    Z postow pana Zbyszka widze, ze nie jest ani jednym ani drugim. I to jest wazne.
                    Nie interesuje mnie, w jakim kraju zyje. Nawet nie chce wiedziec.
          • Gość: :))))))) Re: guantanamo:)))))) IP: 206.55.157.* 24.01.02, 16:04
            wartasikora napisał(a):

            > Gość portalu: Zbyszek napisał(a):
            >
            > > Owszem Diuna, USA podpisalo Konwencje Genewska z
            1947 roku. Dlatego odmawi
            > aja
            > > wiezniom statusu POW, bo byli by zobowiazani do jej
            przestrzegania. Na
            > > szczescie ruch w obronie praw tych wiezniow
            przybiera coraz wieksze rozmia
            > ry i
            > > nie bedzie latwo bandycie Rumsfieldowi usmiercic ich
            przy pomocy trybunalo
            > w.
            > >
            > > Jency wojenni nie sa sadzeni przez zaden sad (ani
            wojskowy ani cywilny) o
            > ile
            > > nie popelnili zbrodni wojennych (definicja zbrodni
            wojennych znajduje sie
            > > rowniez w Konwencji)i podlegaja repatriacji w
            momencie ustania konfliktu.
            > >
            > > Jencow wojennych nie wolno przesluchiwac a
            Amerykanie robili to juz w
            > > Afganistanie. Dlatego w czasie przesluchan zginal
            agent CIA.
            > >
            > > Ale nie jest to po raz pierwszy w historii USA.
            Podobnie postepowano z
            > > Indianami (amerykanskimi) i na Filipinach w czasie
            wojny amerykansko -
            > > filipinskiej. Juz na tym forum o tym pisano.
            >
            > Panie Zbyszku!Pan jak zwykle przegina pale.Nie wiem
            czy powinnam ale ...zdradze
            >
            > Panu sekret.Otoz odpowiednie osoby pracuja nad pieknym
            artykulem ktory tez
            > pieknie opisze Pana .Na jaki temat nie trudno
            zgadnac.Jest tez Pan obserwownay
            > w
            > DeVRY Du Page .Po zebraniu wszystkich odpowiednich i
            potrzebnych informacji
            > artykuly zostana wyslane w odopwiednie miejsca.Skonczy
            Pan niedlugo swoja karie
            > re
            > pasozyta .

        • bigbird Re: guantanamo 24.01.02, 03:43
          Gość portalu: Zbyszek napisał(a):

          > Owszem Diuna, USA podpisalo Konwencje Genewska z 1947 roku. Dlatego odmawiaja
          > wiezniom statusu POW, bo byli by zobowiazani do jej przestrzegania. Na
          > szczescie ruch w obronie praw tych wiezniow przybiera coraz wieksze rozmiary i
          > nie bedzie latwo bandycie Rumsfieldowi usmiercic ich przy pomocy trybunalow.
          >
          > Jency wojenni nie sa sadzeni przez zaden sad (ani wojskowy ani cywilny) o ile
          > nie popelnili zbrodni wojennych (definicja zbrodni wojennych znajduje sie
          > rowniez w Konwencji)i podlegaja repatriacji w momencie ustania konfliktu.
          >
          > Jencow wojennych nie wolno przesluchiwac a Amerykanie robili to juz w
          > Afganistanie. Dlatego w czasie przesluchan zginal agent CIA.
          >
          > Ale nie jest to po raz pierwszy w historii USA. Podobnie postepowano z
          > Indianami (amerykanskimi) i na Filipinach w czasie wojny amerykansko -
          > filipinskiej. Juz na tym forum o tym pisano.

          Ty chyba zartujesz? Jencow wojennych nie wolno przesluchiwac? Stuknij sie w ta
          makowke to moze spadniesz na ta nasza matke ziemie z oblokow.
          Co nastepne, wojna na kredki, czy bierkami?
          • Gość: Zbyszek Re: guantanamo IP: *.dpg.devry.edu 24.01.02, 04:28
            bigbird napisał(a):
            >
            > Ty chyba zartujesz? Jencow wojennych nie wolno
            przesluchiwac? Stuknij sie w t
            > a
            > makowke to moze spadniesz na ta nasza matke ziemie z
            oblokow.
            > Co nastepne, wojna na kredki, czy bierkami?

            www.msnbc.com/news/689029.asp?0dm=C14RN

            How it applies to prisioners: The Geneva Convention
            provides the basic framework for protection accorded to a
            prisoner of war. He is protected from the moment he falls
            into the power of an enemy UNTIL HE IS RELEASED AND
            REPATRIATED. NO FORM OF COERCION MAY BE USED TO SECURE
            INFORMATION OF ANY KIND; a soldier need only give his
            name, rank, date of birth and serial number.

            Moze ty sie stukniesz w makowke. Konwencja jest jaka jest
            a nie taka jak ci sie wydaje. Powyzszy cytat jest wziety
            z MSNBC a wiec jednej z glownych sieci amerykanskiej TV.



        • Gość: Diuna Re: guantanamo do Zbyszka IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 24.01.02, 19:51
          A nie faktycznie USA podpisały Konwencje Genweskie ale nie z 1947 r. bo wtedy
          zadnej nie było tylko Konwencje Genewskie o ochronie ofiar wojny z 12.08.1949
          r. podpisał także Afagnistan.

          Powiedzmy sobie jednak szczerze nie ma żadnego systemu wymuszania stosowania
          konwecji. A za naruszenie prawa federalnego zawsze by jacyś krewni tych talibów
          mogli pozwać rząd USA i przy pomocy niezłych adwokatów (ciekawe jakiej
          narodowości ?)wyrwaćtłuste odszkodowanie.

          Co do tego sądzenia to też nie jest tak do końca

          Artykuł 3

          Gdyby na terytorium jednej z Wysokich Umawiających się Stron wybuchł konflikt
          zbrojny nie posiadający charakteru międzynarodowego, każda ze Stron w
          konflikcie obowiązana będzie stosować się przynajmniej do następujących
          postanowień:
          1) Osoby, nie biorące bezpośrednio udziału w działaniach
          wojennych, włącznie z członkami sił zbrojnych, które złożyły broń, oraz
          osobami, które stały się niezdolne do walki na skutek choroby, ran, pozbawienia
          wolności lub z jakiegokolwiek innego powodu, będą we wszelkich okolicznościach
          traktowane w sposób humanitarny, bez czynienia żadnej różnicy na ich niekorzyść
          z powodu rasy, koloru skóry, religii lub wiary, płci, urodzenia lub majątku ani
          z żadnych innych analogicznych powodów.
          W tym celu są i pozostaną zakazane w stosunku do wyżej wymienionych osób w
          każdym czasie i w każdym miejscu:
          a) zamachy na życie i nietykalność cielesną, a w szczególności zabójstwa
          we wszelkiej postaci, okaleczenia, okrutne traktowanie, tortury i męki;
          b) branie zakładników;
          c) zamachy na godność osobistą, a w szczególności traktowanie poniżające i
          upokarzające;
          d) skazywanie i wykonywanie egzekucji bez uprzedniego wyroku, wydanego
          przez sąd należycie ukonstytuowany i dający gwarancje procesowe, uznane za
          niezbędne przez narody cywilizowane.

          Tak że sąd ma być cywilizowany a nie żadne tajne wojskowe trybunały bo to dobre
          dla dziczy a nie narodów cywilizowanych


          Talibowie niewątpliwe są jeńcami w rozumieniu art. 4 konewncji wystarczy
          popatrzeć na punkt 2 lub 6


          Artykuł 4
          A. Jeńcami wojennymi w rozumieniu niniejszej Konwencji są osoby, które znalazły
          się we władzy nieprzyjaciela, a należą do jednej z następujących kategorii:
          1) członkowie sił zbrojnych Strony w konflikcie, jak również
          członkowie milicji i oddziałów ochotniczych, stanowiących część tych sił
          zbrojnych;
          2) członkowie innych milicji i innych oddziałów ochotniczych,
          włączając w to członków zorganizowanych ruchów oporu, należących do jednej ze
          Stron w konflikcie i działających poza granicami lub w granicach własnego
          terytorium, nawet jeżeli pod warunkiem, że te milicje lub oddziały ochotnicze,
          włączając w to zorganizowane ruchy oporu, odpowiadają następującym warunkom:
          a) mają na czele osobę odpowiedzialną za swych podwładnych;
          b) noszą stały i dający się z daleka rozpoznać znak rozpoznawczy;
          c) jawnie noszą broń;
          d) przestrzegają w swych działaniach praw i zwyczajów wojny;
          3) członkowie regularnych sił zbrojnych, którzy podają się za
          podlegających rządowi lub władzy nie uznanym przez Mocarstwo zatrzymujące;
          4) osoby towarzyszące siłom zbrojnym, ale nie należące do nich
          bezpośrednio, jak na przykład cywilni członkowie załóg samolotów wojskowych,
          korespondenci wojenni, dostawcy, członkowie oddziałów pracy lub służb,
          powołanych do opiekowania się wojskowymi, pod warunkiem, że otrzymali oni
          upoważnienie od sił zbrojnych, którym towarzyszą, przy czym te ostatnie
          obowiązane są wydać im w tym celu kartę tożsamości według załączonego wzoru;
          5) członkowie załóg statków handlowych, włączając w to kapitanów,
          pilotów i uczniów, oraz członkowie załóg samolotów cywilnych Stron w
          konflikcie, o ile nie przysługuje im prawo do korzystniejszego traktowania na
          mocy innych postanowień prawa międzynarodowego;
          6) ludność terytorium nie okupowanego, która przy zbliżaniu się
          nieprzyjaciela chwyta spontanicznie za broń, aby stawić opór inwazji, a nie
          miała czasu zorganizować się w regularne siły zbrojne, jeżeli jawnie nosi broń
          i przestrzega praw i zwyczajów wojennych.

          Ale jest pewien haczyk art. 4 konwencji wymaga aby osoby uznane za jeńców
          przestrzegały praw i zwyczajów niestety na niekorzyść Amerykanów w art. 5
          wyraźnie stwierdzono że jeżeli powstanie wątpliwość co do przynależności osób,
          które wzięły udział w działaniach wojennych i wpadły w ręce nieprzyjaciela, do
          jednej z kategorii wyliczonych w artykule 4, osoby te korzystać będą z ochrony
          niniejszej Konwencji do chwili, gdy właściwy sąd ustali ich sytuację prawną.
          A tu bum i bez sądu uznano że się nie będo z nimi bawić.

          A o tym zakazie przsyłuchwania jeńców to jakieś nieporozumienie

          Art. 17

          Każdy jeniec wojenny obowiązany jest podać, będąc przesłuchiwany, tylko swoje
          nazwisko, imiona, stopień wojskowy, datę urodzenia i numer książeczki wojskowej
          lub w braku tego równorzędne dane.
          W razie umyślnego naruszenia tego przepisu jeniec może narazić się na
          ograniczenie mu korzyści, przysługujących jeńcom w jego stopniu lub na jego
          stanowisku. Każda Strona w konflikcie obowiązana jest wydać każdej osobie
          podlegającej jej jurysdykcji, a mogącej stać się jeńcem wojennym, kartę
          tożsamości, podającą nazwisko, imiona, stopień, numer książeczki wojskowej lub
          równorzędne dane oraz datę urodzenia. Ta karta tożsamości może zawierać ponadto
          podpis lub odciski palców albo jedno i drugie, jak również wszelkie inne dane
          dotyczące członków sił zbrojnych, jakie Strony w konflikcie zechcą dodatkowo
          zamieścić. W miarę możności karta będzie miała wymiary 6,5 x 10 cm i zostanie
          wystawiona w dwóch egzemplarzach. Jeniec wojenny powinien okazywać tę kartę
          tożsamości na każde żądanie, jednak w żadnym razie nie wolno mu jej odbierać.
          Nie wolno stosować żadnych tortur fizycznych lub moralnych ani wywierać żadnego
          przymusu na jeńcach wojennych w celu uzyskania od nich jakichkolwiek
          informacji. Nie wolno grozić jeńcom, którzy odmówią odpowiedzi, ani ich
          obrażać, ani narażać na nieprzyjemności lub szkody jakiejkolwiek natury.
          Jeńcy wojenni, którzy na skutek swego stanu fizycznego lub psychicznego są
          niezdolni do stwierdzenia swej tożsamości, będą przekazani służbie zdrowia.
          Tożsamość tych jeńców zostanie ustalona wszelkimi możliwymi środkami, z
          zastrzeżeniem postanowień ustępu poprzedniego.
          Przesłuchanie jeńców wojennych odbywać się będzie w zrozumiałym dla nich języku.

          tak więc tylko lać ich nie mogą bo te tortury moralne to jakieś kpiny
          • Gość: Zbyszek Re: guantanamo do Zbyszka IP: *.dpg.devry.edu 24.01.02, 20:42
            Mysle, ze nie ma zadnego nieporozumienia jesli chodzi o przesluchania. Z
            cytowanych przez ciebie artykolow mozna wyluskac:

            "Każdy jeniec wojenny obowiązany jest podać, będąc przesłuchiwany, tylko swoje
            nazwisko, imiona, stopień wojskowy, datę urodzenia i numer książeczki wojskowej
            lub w braku tego równorzędne dane."

            Jezeli to jest przesluchanie to mozna go rzeczywiscie przesluchac. Z mojego
            punktu widzenia jest to zebranie informacji osobistych dotyczacych sluzby
            wojskowej czyli co co by nazwano w USA - interview.

            W dalszej czesci mowi sie ze:

            "Nie wolno stosować żadnych tortur fizycznych lub moralnych ani wywierać
            żadnego przymusu na jeńcach wojennych w celu uzyskania od nich jakichkolwiek
            informacji. Nie wolno grozić jeńcom, KTÓRZY ODMÓWIĄ ODPOWIEDZI, ani ich
            obrażać, ani narażać na nieprzyjemności lub szkody jakiejkolwiek natury."

            Wynika z tego jasno, ze jeniec wojenny nie musi odpowiadac na zadne pytania
            (z wyjatkiem podanych wyzej) i nie wolno go do tego zmuszac. Czyl- ja tak to
            rozumiem - nie wolno wzywac go po dziesiec razy dziennie i zadawac w kolko to
            samo pytanie na ktore nie chce odpowiedziec, gdyz bylaby to presja.

            Pozdrawiam.

    • Gość: Zbyszek Re: guantanamo IP: *.dpg.devry.edu 24.01.02, 03:11
      Justice or revenge?

      As a hostage in Beirut, Terry Waite was chained to a wall, beaten and denied
      all human rights. Here he gives his thoughts on America's treatment of the al-
      Qaida detainees in Guantanamo Bay

      Wednesday January 23, 2002
      The Guardian

      I can recognise the conditions that prisoners are being kept in at the US camp
      at Guantanamo Bay because I have been there. Not to Cuba's Camp X-Ray, but to
      the darkened cell in Beirut that I occupied for five years. I was chained to a
      wall by my hands and feet; beaten on the soles of my feet with cable; denied
      all my human rights, and contact with my family for five years, and given no
      access to the outside world. Because I was kept in very similar conditions, I
      am appalled at the way we - countries that call ourselves civilised - are
      treating these captives. Is this justice or revenge?
      I was determined that my five years in captivity would not break me, and they
      didn't. But I cannot say that it was easy. The hardest thing for a prisoner in
      those conditions is the uncertainty. You don't know what will happen to you
      next: you have no rights, no one to speak to, no one to advise you, no one to
      fall back on. You only have your own resources. These men, who may or may not
      be guilty, will be experiencing that sense of isolation and dislocation.

      For four years I was kept in solitary confinement and had no companionship at
      all. I was always blindfolded, or had to wear a blindfold when someone came
      into the room. I never saw another human being. The initial effect is eerie,
      but eventually you become accustomed to it. You learn to live from within. But
      that's tough, and no one should be forced to attempt it.

      I had a diet very similar to that being given to these men - bread, cream
      cheese, rice, beans. I was adequately fed, but not luxuriously, and I lost a
      lot of weight. The greatest difficulty was never having any exercise in the
      whole period. I had to get what exercise I could while chained to the wall. I
      had five minutes a day to go to the bathroom; for the rest of the time I had
      to use a bottle. The conditions were inhuman, but all the time I had to assert
      my humanity. What I experienced makes me all the more determined when I say
      that prisoners of whatever description must be treated humanely and justly. I
      would stand up for the rights of the alleged terrorist and of any other
      individual facing serious charges. I am not soft on terrorism - I have had too
      many dealings with it to be so - but I am passionate that we must observe
      standards of justice. I fear that unless firm action is taken to institute
      just and fair procedures, the long-term results for the US will be
      catastrophic. Terrorism is not ultimately defeated by the force of arms; you
      have to deal with the root causes and ask what makes people act in such
      extreme ways.

      It alarms me greatly that the prisoners' status seems to have been determined
      almost exclusively by the US president and his advisers. Their status should
      be determined by an independent tribunal. The US seems to be making up the
      rules as it goes along. First, it said that the appalling acts of terrorism in
      New York and Washington were acts of war; now it is saying that these captives
      are not in fact prisoners of war, that they are unlawful combatants. An
      independent tribunal should establish precisely what they are.

      If the US is making up the rules, it will have no moral authority should other
      countries try, convict and perhaps execute American and European suspects.
      There will be no moral grounds on which we can stand if we allow this to
      continue. Americans tell me that they have little patience with international
      tribunals - they take a long time, and often come up with a different result
      from that which was hoped. But that is no argument. It doesn't matter how long
      it takes - justice must be seen to be done, and be done impartially.

      I was appalled when I heard a prominent American suggest that in certain
      circumstances the limited use of torture might be justified. That is a
      dreadful statement to come from a civilised nation. Torture can never be
      justified, and must be clearly condemned. When it comes to trial, these men
      are entitled to basic defence rights and ought to be tried under the auspices
      of the UN. It is vital that we uphold standards of international law for the
      protection of the innocent, and for the protection of American or European
      subjects who may find themselves in difficult circumstances in the future. For
      once, morality and pragmatism go hand in hand.

      · Terry Waite is the former special envoy to the Archbishop of Canterbury. He
      was held captive by terrorists in Beirut from 1987 to 1991.



      • Gość: Valder Re: guantanamo IP: *.qld.bigpond.net.au 24.01.02, 05:29
        Moj dziadek bral udzial w Powstaniu Warszawskim i po upadku tegoz powstania
        hitlerowcy zabrali go z innymi powstancami do obozu koncentracyjnego.
        Moj drugi dziadek, ktory bral udzial w kampanii wrzesniowej przesiedzial 6 lat
        w oflagu dla jencow wojennych.
        Jeden byl uwazany za 'terroryste' w dzisiejszym tego slowa znaczeniu (bandyta
        owczas), drugi za zolnierza. Byli inaczej traktowani, inne konwencje im
        przyslugiwaly.
        Powstaje pytanie jednak dlaczego? Obydwaj walczyli o to samo: wolnosc Polski.
        Czy prawa konwencji tylko przysluguja zolnierzom z regularnych armii? Czy
        Talibowie nie byli zolnierzami??? Czy to jest fair aby zwyciezca, w tym
        wypadku Amerykanie klasyfikowali wroga jak im sie podoba by uniknac
        odpowiedzialnosci? Czy to nie przypomina nazistowskich Niemiec???
        • quickly Re: guantanamo 24.01.02, 06:03
          Nie przypomina, bo USA jest jak nazistowskie Niemcy.
          • Gość: Valder Re: guantanamo IP: *.qld.bigpond.net.au 24.01.02, 06:06
            No ja wiem, tylko nie chcialem tak wprost!
            Pozdrowienia quickly - rowny gosc jestes na tym forum.
            • Gość: Zbyszek Re: guantanamo IP: *.CHCG.splitrock.net 24.01.02, 06:45
              Widzi pan, Konwencja Genewska uchwalona zostala po procesie hitlerowskich
              zbrodniarzy w Norymberdze. Ale, o ile sie nie myle, Armia Krajowa po upadku
              Powstania Warszawskiego zostala przez Niemcow uznana za czesc Armii Polskiej i
              ci ktorzy ocaleli otrzymali status "jencow wojennych".

              W chwili obecnej na dodatek jest szansa iz o statusie wiezniow w Guantanamo
              bedzie decydowal specjalny trybunal a nie pan Bush. Chyba, ze bedzie to
              trybunal podobny do tego w Hadze.
    • Gość: U Re: guantanamo IP: 216.41.28.* 24.01.02, 06:55
      Gość portalu: tadeusz napisał(a):

      > jezeli wiezniowie czlonkowie al qaeda i talibanu sa przetrzymywani w bazie
      > wojskowej guantanamo na kubie , to powinni byc traktowani jako jency wojenni
      > (POW) i odpowiadac przed trybunalem wojskowym, jezeli sa traktowani jako
      > terorysci i bandyci to moim zdaniem powinni byc przewiezieni do jakiegokolwiek
      > wiezienia dla niebezpiecznych przestepcow w stanach zjednoczonych np. w nowym
      > jorku lub waszyngtonie i sadzeni przez sad cywilny.

      Dla mnie coraz bardziej staje sie jasne,ze wierchuszka talibow byla na uslugach rumcajsow
      ......och-feldow(Niech mu bedzie).Tylko gdzie oni sa? Co ma na celu ta totalna izolacja tych bidakow?Nie
      chodzi tu przypadkiem o sprawdzenie,czy ktos z nich nie wie o tej wspolpracy?
    • Gość: Zbyszek Re: guantanamo IP: *.CHCG.splitrock.net 24.01.02, 07:06
      What I experienced makes me all the more determined when I say
      that prisoners of whatever description must be treated humanely and justly. I
      would stand up for the rights of the alleged terrorist and of any other
      individual facing serious charges. I am not soft on terrorism - I have had too
      many dealings with it to be so - but I am passionate that we must observe
      standards of justice. I fear that unless firm action is taken to institute
      just and fair procedures, the long-term results for the US will be
      catastrophic. Terrorism is not ultimately defeated by the force of arms; you
      have to deal with the root causes and ask what makes people act in such
      extreme ways.

      It alarms me greatly that the prisoners' status seems to have been determined
      almost exclusively by the US president and his advisers. Their status should
      be determined by an independent tribunal.
      • Gość: - Re: guantanamo IP: 168.103.126.* 24.01.02, 16:13
        Gdyby oni byli winni czegokolwiek, byliby jencami wojennymi, chodzi o to ze
        swiat nie moze sie dowiedziec kto byl aktualnym spawca WTC. Dlatego wladze
        beda usilowaly przedstawic tych ludzi jak zwyrodnialcow, gotowych na wszystko,
        ludzi ktorzy powinni byc poza prawem, i najlepiej eksterminoweani. I systemy
        prawne sojusznikow beda pewnie celowov zmienione. Spowoduje to dalsze
        zantagonizowanie spoleczenstw arabskich, z ktorych ci ochotnicy pochodza. Czyli
        ze grzezniemy coraz bardziej w tym klamstwie.
    • yacek1 Konfidenci 24.01.02, 16:41
      wartasikora napisał(a):

      > normalna napisał(a):
      >
      > > No prosze, nawet tutaj pogrozki i zalatuje smrodkiem z dalekiego kontynent
      > u..
      >
      > Szanowna Pani "normalna" najwazniejsze ze nie zalatuje muzulmanskim
      > smrodem.Prosze sie nie wtracac w nie swoje sprawy ,smiem twierdzic ze ma Pani
      > sporo swoich ,u boku meza araba.Zazdroscia Pani tez nic wskora ,jak narazie
      nie
      >
      > ma takich planow aby sie blizej Pani "przyjzec".Poprostu szkoda cennego czasu
      i
      >
      > sporo juz sie pisalo tu i owdzie o typach Pani pokroju.

      Mam nadzieje, ze pan Zbyszek i "normalna" zdaje sobie sprawe z kim maja do
      czynienia. Elementy PRL-owskiego aparatu przemocy wyslaly na zachod swoich
      bylych
      "tajnych informatorow" czyli konfidentow, rzekomo sciganych przez wladze nowej
      Rzeczypospolitej. Jak widac, obnazaja swoja glupote publicznie uzywajac
      pogrozek
      w miejsce argumentow i probujac zastraszyc uczestnikow Forum.

      O ile sie orientuje, to Konstytucja USA gwarantuje jej mieszkancom wolnosc
      wypowiedzi i jeszcze wiele wiecej. Gwarantuje rowniez prawo do prywatnosci i
      prawo do zycia bez strachu. Publicznie kierowane pogrozki i oswiadczenie o
      zbieraniu informacji przez nieupowaznione do tego osoby podlega w USA karze.
      Niech pan, panie Zbyszku nie zapomina o tym.

      Rowniez fragment wpisu: "najwazniejsze ze nie zalatuje muzulmanskim
      smrodem." moze byc podciagniete pod tzw. "hate crime" czyli bardzo powazne
      przestepstwo w USA.

      Wydaje mi sie, ze na Forum powinnismy walczyc na argumenty a nie na pogrozki.

      Pozdrawiam
      • Gość: Paul Naiwniacy IP: *.proxy.aol.com 24.01.02, 16:49
        yacek1 napisał(a):

        > wartasikora napisał(a):
        >
        > > normalna napisał(a):
        > >
        > > > No prosze, nawet tutaj pogrozki i zalatuje smrodkiem z dalekiego kont
        > ynent
        > > u..
        > >
        > > Szanowna Pani "normalna" najwazniejsze ze nie zalatuje muzulmanskim
        > > smrodem.Prosze sie nie wtracac w nie swoje sprawy ,smiem twierdzic ze ma P
        > ani
        > > sporo swoich ,u boku meza araba.Zazdroscia Pani tez nic wskora ,jak narazi
        > e
        > nie
        > >
        > > ma takich planow aby sie blizej Pani "przyjzec".Poprostu szkoda cennego cz
        > asu
        > i
        > >
        > > sporo juz sie pisalo tu i owdzie o typach Pani pokroju.
        >
        > Mam nadzieje, ze pan Zbyszek i "normalna" zdaje sobie sprawe z kim maja do
        > czynienia. Elementy PRL-owskiego aparatu przemocy wyslaly na zachod swoich
        > bylych
        > "tajnych informatorow" czyli konfidentow, rzekomo sciganych przez wladze nowej
        > Rzeczypospolitej. Jak widac, obnazaja swoja glupote publicznie uzywajac
        > pogrozek
        > w miejsce argumentow i probujac zastraszyc uczestnikow Forum.
        >
        > O ile sie orientuje, to Konstytucja USA gwarantuje jej mieszkancom wolnosc
        > wypowiedzi i jeszcze wiele wiecej. Gwarantuje rowniez prawo do prywatnosci i
        > prawo do zycia bez strachu. Publicznie kierowane pogrozki i oswiadczenie o
        > zbieraniu informacji przez nieupowaznione do tego osoby podlega w USA karze.
        > Niech pan, panie Zbyszku nie zapomina o tym.
        >
        > Rowniez fragment wpisu: "najwazniejsze ze nie zalatuje muzulmanskim
        > smrodem." moze byc podciagniete pod tzw. "hate crime" czyli bardzo powazne
        > przestepstwo w USA.
        >
        > Wydaje mi sie, ze na Forum powinnismy walczyc na argumenty a nie na pogrozki.
        >
        > Pozdrawiam
        To piekne co napisales. Ze wzruszenia sie prawie rozplakalem. Konstytucja
        USA "gwarantuje" wiele rzeczy. Komunizm tez "gwarantowal". Polityczna
        poprawnosc, oprucz wielu innych rzeczy staje sie groteska, ale groteska
        niebezpieczna, bo mozna nia dostac po glowie. Niektorzy "Afrykanscy Amerykanie",
        bo tak nalezy ich teraz tytulowac, zaczynaja sie wypowiadac, ze polityczna
        poprawnosc zaczela juz byc forma wtornego rasizmu, a to tylko jeden przyklad.
        Uszanowanie.
        Paul

        • Gość: - Re: Naiwniacy IP: 168.103.126.* 24.01.02, 17:23
          NYT swojego czasu napisal ( nie cytuje) - my tutaj nikogo nie zabijamy, my
          poprostu wiemy jak go zneutralizowac, nie dac mu mozliwosci druku,
          pracy................
          Busz dodaje teraz grozby, narazie wobec zagranicznych przeciwnikow " chemy go
          miec zywego albo zmarlego" Wiemy ze bylo to rzeczywistoscia w przypadku JFK i
          Martina Luther King.
          OJ Simpsona cala Ameryka ogladala niemalze od momentu przestepstwa i 75 procent
          spoleczenstwa nie mialo watpliwosci ze to on. Prawo pod zreczna manipulacja
          Alana Dershkowitza potrafilo zmienic czarne na biale. Nie pierwszy i ostatni
          raz w USA. Jednak USA jest oficjalnie demokracja i wiekszosc amerykanow wierzy
          w to niemal religijnie. To znaczy my musimy zrobic to samo. okrecmy sie flaga
          amerykanska i traktujmy kazdego kto ma inna opinie jak wroga Ameryki i
          demokracji. Przy okazji mozemy gwalcic kazde prawo i kazdy narod.
          • Gość: Paul Re: Naiwniacy IP: *.proxy.aol.com 24.01.02, 17:48
            Gość portalu: - napisał(a):

            > NYT swojego czasu napisal ( nie cytuje) - my tutaj nikogo nie zabijamy, my
            > poprostu wiemy jak go zneutralizowac, nie dac mu mozliwosci druku,
            > pracy................
            > Busz dodaje teraz grozby, narazie wobec zagranicznych przeciwnikow " chemy go
            > miec zywego albo zmarlego" Wiemy ze bylo to rzeczywistoscia w przypadku JFK i
            > Martina Luther King.
            > OJ Simpsona cala Ameryka ogladala niemalze od momentu przestepstwa i 75 procent
            >
            > spoleczenstwa nie mialo watpliwosci ze to on. Prawo pod zreczna manipulacja
            > Alana Dershkowitza potrafilo zmienic czarne na biale. Nie pierwszy i ostatni
            > raz w USA. Jednak USA jest oficjalnie demokracja i wiekszosc amerykanow wierzy
            > w to niemal religijnie. To znaczy my musimy zrobic to samo. okrecmy sie flaga
            > amerykanska i traktujmy kazdego kto ma inna opinie jak wroga Ameryki i
            > demokracji. Przy okazji mozemy gwalcic kazde prawo i kazdy narod.
            Tak egzystuja imperia. Takie sa realia. Ale jakie prawo moralne, jesli o
            moralnosci mowa, a polityka i moralnosc to 2 sprzeczne rzeczy, maja tacy angole,
            zeby wysylac rzecznikow praw czlowieka gdziekolwiek... Chyba nie musze
            przypominac angielskich popisow w Irlandii Polnocnej i innych koloniach. To
            dopiero przewrotnosc. Trzeba przeciez zaspokoic pragnienia sprawiedliwosci w
            swoim spoleczenstwie, prawda? Myslisz ze europejskie media nie manipuluja? Nie
            przekonasz mnie ze Europa ze swoim wiekowym doswiadczeniem krolobojstw, zamachow
            stanu, kolonializmu, gierek i klamstw politycznych stala sie ostatnio oaza prawdy
            i sprawiedliwosci. Z tym ze tak krawiec szyje jak mu materii staje. Kazdy ma
            swoje podworko i wramach swoich potrzeb i mozliwosci kreci jak moze. Na
            marginesie, amerykanskie sluzby sie zblaznily i dalej wedlug tego scenariusza
            ameryka stara sie zagrac. Ale, tacy angole, prosze pana, nie wywiazali sie ze
            swoich zobowiazan. Umowa amerykansko angielska mowi o wzajemnej
            wspolpracy "sluzb", ale zabrania szpiegowania/rekrutacji agentow na terytorium
            partnera. Anglicy tez "przespali" i potem grali hymn amerykanski, jako pierwszy
            w czasie wizyty w ambasadzie US w Londynie, a potem obiecywali na wyscigi
            wspolprace. Wspolprace, ale jaka?
            Paul

            • Gość: - Re: Naiwniacy IP: 168.103.126.* 24.01.02, 20:01
              Dlatego nikomu nie mozna wierzyc. Amerykanie beda miec samych wrogow, historia
              Napoleona sie powtorzy - Przyjaciele: Rosja, Europa, Chiny, 3 swiat, Izrael.
              Ameryka bezpieczna byla 100 lat temu.
              • schone Re: Naiwniacy Amerykanie 24.01.02, 20:27
                Masz racje, malo ktore spoleczenstwo jest tak wymoczone przez ta propagande,
                jak amerykanskie. Wiekszosc z nich wierzy wszystkiemu to co widzi, nie
                podejrzewajac nawet ze sa manipulowani. Europejczyk potrafi patrzec na niektore
                rzeczy krytycznie, zapomniec o Amerykanach. No, ale takim tepym spoleczenstwem
                to bardzo latwo kierowac. I ci co tam rzadza, biora to pod uwage. Pod tym
                katem jest tam zaprogramowane niemal wszystko, poczynajac od szkolnictwa, a
                konczac na polityce emerytalnej.
                • Gość: Paul Wiecznie niezadowoleni Europejczycy IP: *.proxy.aol.com 24.01.02, 22:16
                  schone napisał(a):

                  > Masz racje, malo ktore spoleczenstwo jest tak wymoczone przez ta propagande,
                  > jak amerykanskie. Wiekszosc z nich wierzy wszystkiemu to co widzi, nie
                  > podejrzewajac nawet ze sa manipulowani. Europejczyk potrafi patrzec na niektore
                  >
                  > rzeczy krytycznie, zapomniec o Amerykanach. No, ale takim tepym spoleczenstwem
                  > to bardzo latwo kierowac. I ci co tam rzadza, biora to pod uwage. Pod tym
                  > katem jest tam zaprogramowane niemal wszystko, poczynajac od szkolnictwa, a
                  > konczac na polityce emerytalnej.
                  Szon, jesli w US mieszkasz i tak to widzisz, to albo za krotko mieszkasz, albo
                  masz jakies zwidy. W US, podobnie jak w Europie jest duzo niezadowolonych ludzi.
                  Moze podejscie do niezadowolenia i jego przejawy sa inne. Zechciej sobie tylko
                  przypomniec z jakiego powodu US wycofaly sie z Vietnamu i ile kwartalow wielu
                  miast jeszcze do dzisiaj stoi wypalonych. W Europie to normalka - mecz pilki
                  noznej-rozroba, niezadowoleni rolnicy-rozroba, niezadowoleni kierowcy-rozroba,
                  niezadowoleni policjanci-rozroba, etc., ale jak rozroba to na maxa, taka od razu
                  z rannymi, a najlepiej zabitymi, zrujnowanymi ulicami i spalonymi samochodami.
                  Co kraj to obyczaj. Nie dawno slyszalem w radiu komika, ktory mowil, ze na co
                  dzien w US jest tyle niesprawiedliwosci, niezadowolenia, klutni, zabojstw,
                  stereotypow rasowych, ze az dziwnie mu sie zrobilo, kiedy widzial na filmie jak
                  desantowali sie zdeterminowani zolnierze nad Afganistaniem. Mowil ze tylko w
                  takich podbramkowych sytuacjach mazna zobaczyc "prawdziwa sile" Amerykanow.
                  Skakakali i jacys biali "wiesniacy" z poludnia, do spolki z czrnuchami z Bronxu,
                  latynosami, zydami....i widac bylo ze to jest ten moment kiedy kazdy za kazdego
                  by w ogien skoczyl, kiedy jeszcze miesiac temu czarnuch by cie zastrzelil, bialy
                  zjadl, zyd sprzedal, a latynos zasztyletowal. Dodam od siebie ze pomalu wszystko
                  wraca do "normy";-). Ale dalej sa w stanach miejsca, gdzie domow i samochodow
                  sie nie zamyka. A manipulacja jest wszedzie. Jesli komus sie tu nie podoba i
                  tak wszystko ciazy, to nikt go tu nie trzyma. Zycze, zeby ci sie zycie ukladalo,
                  obojetnie gdzie sobie mieszkasz, bo z tego co i jak piszesz, to wynika ze jestes
                  bardzo nieszczesliwym czlowiekiem. Zrob sobie dobrze i sie tak nie zameczaj.
                  Paul

    • Gość: Michal Re: guantanamo IP: 63.164.131.* 24.01.02, 21:51
      Sadze, ze ci wiezniowie maja 'wazne' zadanie do spelnienia. Jesli nic sie nie
      zmieni w ich statusie (POW) to po takim 'traktowaniu' okaze sie ze mamy dowody
      na wszystko co zostalo dokonane i to obojetnioe przez kogo. Przeciez na jesien
      beda co najmniej dwa procesy w USA a dowody ich winy nie sa chyba zbyt
      przekonywujace, Nie zdziwilbym sie sie jak niedlugo beda ukazywac
      sie 'rewelacje' i 'dowody' powiazan pomiedzy tymi co w Guantanamo i tymi co
      czekaja na procesy. Smieszy mnie wypowiedz, ze ci wiezniowie sa 'bardzo grozni'
      i ze 'groze smiercia' staznikom. Ladnie to wyglada, ze za tego typu 'slowne
      grozenie' nalezy kogos skuc tak mocno, ze nie moze isc o swoich silach. Jeszcze
      troche i pewnie za przeklenstwa tez beda skuwac.
      Musi byc jakich powod dla ktorego tak uparcie odmawia sie tym jencom statusu
      POW. Ciekawe tez dlaczego te zdjecia zostaly opblikowane. Czyzby badano opinie
      publiczne do jakiego stoponia mozna sie posunac?
      • Gość: Paul Re: guantanamo IP: *.proxy.aol.com 24.01.02, 22:35
        Gość portalu: Michal napisał(a):

        > Sadze, ze ci wiezniowie maja 'wazne' zadanie do spelnienia. Jesli nic sie nie
        > zmieni w ich statusie (POW) to po takim 'traktowaniu' okaze sie ze mamy dowody
        > na wszystko co zostalo dokonane i to obojetnioe przez kogo. Przeciez na jesien
        > beda co najmniej dwa procesy w USA a dowody ich winy nie sa chyba zbyt
        > przekonywujace, Nie zdziwilbym sie sie jak niedlugo beda ukazywac
        > sie 'rewelacje' i 'dowody' powiazan pomiedzy tymi co w Guantanamo i tymi co
        > czekaja na procesy. Smieszy mnie wypowiedz, ze ci wiezniowie sa 'bardzo grozni'
        >
        > i ze 'groze smiercia' staznikom. Ladnie to wyglada, ze za tego typu 'slowne
        > grozenie' nalezy kogos skuc tak mocno, ze nie moze isc o swoich silach. Jeszcze
        >
        > troche i pewnie za przeklenstwa tez beda skuwac.
        > Musi byc jakich powod dla ktorego tak uparcie odmawia sie tym jencom statusu
        > POW. Ciekawe tez dlaczego te zdjecia zostaly opblikowane. Czyzby badano opinie
        > publiczne do jakiego stoponia mozna sie posunac?
        Michalku, byles kiedys na sali sadowej w US w czasie rozpraw? Zapraszam, mozna
        sobie wejsc i popatrzec, a co. Wiec jolopku, jesli wyprowadzaja kogos na sale z
        aresztu, to w takich samych lancuszkach, na raczkach i na nozkach. Zeczywiscie,
        moze sie wydawac, ze aresztant "ma klopoty z chodzeniem", ale chodzi o to, zeby
        sobie gdzies nie pobiegl i zeby nikt za nim nie musial strzelac i go zabic.
        Takie przepisy, obojetnie czy to ktos kto sprzedaje trawe na rogu, czy
        terrorysta. W takiej Polsce widzisz, to o prawa czlowieka sie dba. Czasem nawet
        taki aresztant to i granat, a nawet pistolet sobie w ubikacji znajdzie i zacznie
        strzelac i ucieka zabijajac policjantow, tudziez postronnych obserwatorow, albo
        zostaje zabity. Uszanowanie.
        Paul

        • Gość: Michal Re: guantanamo IP: 63.164.131.* 24.01.02, 23:25
          Gość portalu: Paul napisał(a):

          > Michalku, byles kiedys na sali sadowej w US w czasie rozpraw? Zapraszam, mozna
          > sobie wejsc i popatrzec, a co.

          Pawelku, widze, ze jestes 'oblatany' w tych sprawach. Czyzby z wlasnego
          doswiadczenia?

          > Wiec jolopku,

          To jest nie na miejscu.

          > jesli wyprowadzaja kogos na sale
          > z aresztu, to w takich samych lancuszkach, na raczkach i na nozkach.
          > Zeczywiscie, moze sie wydawac, ze aresztant "ma klopoty z chodzeniem", ale
          > chodzi o to, zeby sobie gdzies nie pobiegl i zeby nikt za nim nie musial
          > strzelac i go zabic. Takie przepisy, obojetnie czy to ktos kto sprzedaje trawe
          > na rogu, czy terrorysta.

          Roznica jest taka, ze wiezniowie sa kuci przy transporcie aby nie uciekl ktos.
          Nikt nie skuwa wiezniow np. podczas spacerow. Ba, nawet maja silownie i
          inne 'rozrywki'. Moha swobodnie chodzic. Nie skuwa sie ich we wiezieniach.
          Tutaj skuwa ich sie nawet jak ida do lazni itp. Pewnie nie widzisz roznicy.

          A te gogle to pewnie po to aby sobie oczu nie zaproszyc. A maski aby sie nie
          zarazic np. od obslugi, prawda? I trzeba tez kaptur na glowe bo wiatr moze zawiac?
          To tez wedkug przepisow? Nie rozsmieszaj mnie. Tu po prostu chodzi o czynnik
          psychiczny. Poczytaj sobie jakich metod uzywali Anglicy w latach 70-tych w
          stosunku do IRA. Sa one identyczne do tych co widzimy teraz. Jest to proces
          psychologicznego zalamania kadego czlowieka. Sa to tortury psychiczne. Wyobraz
          siebie majacego worek na glowie, do tego rece i nogi skute i nie wiesz co sie
          dzieje wokol. Do tego halas, dzwieki, krzyki. I tak all over. Good luck jesli
          przetrzymasz dlugo bez szwanku. Sladu na ciele byc moze zadnego.

          > W takiej Polsce widzisz, to o prawa czlowieka sie
          > dba. Czasem nawet taki aresztant to i granat, a nawet pistolet sobie w
          > ubikacji znajdzie i zacznie strzelac i ucieka zabijajac policjantow, tudziez
          > postronnych obserwatorow, albo zostaje zabity.

          To tez pewnie wiesz z autopsji. Zreszta, tu nie mowimy o Polsce. To nie ten
          temat. Tu mowimy o przykladnej demokracji i rownouprawnieniu w stosunku do prawa,
          bez wzgledu czy nam sie to podoba czy nie. Jesli prawo nie jest prawem staje sie
          bezprawiem.

          A propos, ciekawe skad tyle zacietosci przeciwko Polsce?
          • Gość: Paul Re: guantanamo IP: *.proxy.aol.com 24.01.02, 23:42
            Gość portalu: Michal napisał(a):

            > Gość portalu: Paul napisał(a):
            >
            > > Michalku, byles kiedys na sali sadowej w US w czasie rozpraw? Zapraszam,
            > mozna
            > > sobie wejsc i popatrzec, a co.
            >
            > Pawelku, widze, ze jestes 'oblatany' w tych sprawach. Czyzby z wlasnego
            > doswiadczenia?
            >
            > > Wiec jolopku,
            >
            > To jest nie na miejscu.
            >
            > > jesli wyprowadzaja kogos na sale
            > > z aresztu, to w takich samych lancuszkach, na raczkach i na nozkach.
            > > Zeczywiscie, moze sie wydawac, ze aresztant "ma klopoty z chodzeniem", ale
            >
            > > chodzi o to, zeby sobie gdzies nie pobiegl i zeby nikt za nim nie musial
            > > strzelac i go zabic. Takie przepisy, obojetnie czy to ktos kto sprzedaje t
            > rawe
            > > na rogu, czy terrorysta.
            >
            > Roznica jest taka, ze wiezniowie sa kuci przy transporcie aby nie uciekl ktos.
            > Nikt nie skuwa wiezniow np. podczas spacerow. Ba, nawet maja silownie i
            > inne 'rozrywki'. Moha swobodnie chodzic. Nie skuwa sie ich we wiezieniach.
            > Tutaj skuwa ich sie nawet jak ida do lazni itp. Pewnie nie widzisz roznicy.
            >
            > A te gogle to pewnie po to aby sobie oczu nie zaproszyc. A maski aby sie nie
            > zarazic np. od obslugi, prawda? I trzeba tez kaptur na glowe bo wiatr moze zawi
            > ac?
            > To tez wedkug przepisow? Nie rozsmieszaj mnie. Tu po prostu chodzi o czynnik
            > psychiczny. Poczytaj sobie jakich metod uzywali Anglicy w latach 70-tych w
            > stosunku do IRA. Sa one identyczne do tych co widzimy teraz. Jest to proces
            > psychologicznego zalamania kadego czlowieka. Sa to tortury psychiczne. Wyobraz
            > siebie majacego worek na glowie, do tego rece i nogi skute i nie wiesz co sie
            > dzieje wokol. Do tego halas, dzwieki, krzyki. I tak all over. Good luck jesli
            > przetrzymasz dlugo bez szwanku. Sladu na ciele byc moze zadnego.
            >
            > > W takiej Polsce widzisz, to o prawa czlowieka sie
            > > dba. Czasem nawet taki aresztant to i granat, a nawet pistolet sobie w
            > > ubikacji znajdzie i zacznie strzelac i ucieka zabijajac policjantow, tudzi
            > ez
            > > postronnych obserwatorow, albo zostaje zabity.
            >
            > To tez pewnie wiesz z autopsji. Zreszta, tu nie mowimy o Polsce. To nie ten
            > temat. Tu mowimy o przykladnej demokracji i rownouprawnieniu w stosunku do praw
            > a,
            > bez wzgledu czy nam sie to podoba czy nie. Jesli prawo nie jest prawem staje si
            > e
            > bezprawiem.
            >
            > A propos, ciekawe skad tyle zacietosci przeciwko Polsce?
            A skad tyle zacietosci przeciwko US? Dlaczego nie mogew podawac przykladu
            Polski, ach, bo moze tam demokracji nie ma? Tematem sa prawa czlowieka. To ten
            sam temat. Moze w Polsce ludzi nie ma? Wiezniowie o ktorych mowa nie sa
            przecietni, nie uwazasz? Jesli nie zgodzasz sie z tym zdaniem, to nie mamy o
            czym rozmawiac, kolezko. Jak bys ich sklasyfikowal? Przestepcy, bandyci, moze
            zwyczajnie kradli wycieraczki? Kiedy przemieszcza sie niebezpiecznych wiezniow,
            to robi sie to w ten sposob. W Kalifornii jest takie wiezienie, dla "judzi
            specjalnej troski. Swiatlo pali sie 24/7, kamery w kazdej celi na okraglo, cele
            pojedyncze, godzina spaceru na "prywatnym" wybiegu gdzie nie widac innych
            wiezniow, jest jeszcze cable TV, dobre zarcie, ksiazki. Tak spedzasz reszte
            swojego zycia. Tylko nie pytaj sie, czy wiem o tym z autopsji, bo to by
            oznaczalo ze udalo mi sie uciec, a nikomu sie to jeszcze nie udalo. Tak wiec
            debilu z dziedzicznym wodoglowiem, jesli zdazylo ci sie np dostac mandat za
            parkowanie i poszedles do sadu na rozprawe, bo nie przestraszyles sie sytuacji i
            mowisz po angielsku, to istnieja duze sanse, ze wisziales skutego pana/pania, tak
            jak to opisywalem. Transport rowniez odbywa sie w kajdankach, nawet jesli chodzi
            o przejscie 10 jardow. Na koniec, nie mow mi huju o czym tu mowa i nie pouczaj
            gnoju.
            Paul

            • Gość: Michal Re: guantanamo IP: 63.164.131.* 25.01.02, 16:47
              Tu sa links do 2-ch artykulow (i nie CNN):

              geocities.com/torturevictims/kandahar.html
              www.rense.com/general19/spf.htm

              Jeszcze jedno, czy wydaje ci sie ze bedac chamski jestes 'cool'?
              • Gość: Paul Ale guano IP: *.proxy.aol.com 25.01.02, 21:39
                Gość portalu: Michal napisał(a):

                > Tu sa links do 2-ch artykulow (i nie CNN):
                >
                > <a href="http://geocities.com/torturevictims/kandahar.html">geocities.com/tortu
                > revictims/kandahar.html</a>
                > <a href="http://www.rense.com/general19/spf.htm">www.rense.com/general19/spf.ht
                > m</a>
                >
                > Jeszcze jedno, czy wydaje ci sie ze bedac chamski jestes 'cool'?
                Ja zawsze czuje sie "cool". Nic nie zmaci mojego dobrego samopoczucia;-). Pa...
                kotku.
                Paul

          • Gość: Egon Re: guantanamo IP: *.proxy.aol.com 24.01.02, 23:51
            Gość portalu: Michal napisał(a):

            > Gość portalu: Paul napisał(a):
            >
            > > Michalku, byles kiedys na sali sadowej w US w czasie rozpraw? Zapraszam,
            > mozna
            > > sobie wejsc i popatrzec, a co.
            >
            > Pawelku, widze, ze jestes 'oblatany' w tych sprawach. Czyzby z wlasnego
            > doswiadczenia?
            >
            > > Wiec jolopku,
            >
            > To jest nie na miejscu.
            >
            > > jesli wyprowadzaja kogos na sale
            > > z aresztu, to w takich samych lancuszkach, na raczkach i na nozkach.
            > > Zeczywiscie, moze sie wydawac, ze aresztant "ma klopoty z chodzeniem", ale
            >
            > > chodzi o to, zeby sobie gdzies nie pobiegl i zeby nikt za nim nie musial
            > > strzelac i go zabic. Takie przepisy, obojetnie czy to ktos kto sprzedaje t
            > rawe
            > > na rogu, czy terrorysta.
            >
            > Roznica jest taka, ze wiezniowie sa kuci przy transporcie aby nie uciekl ktos.
            > Nikt nie skuwa wiezniow np. podczas spacerow. Ba, nawet maja silownie i
            > inne 'rozrywki'. Moha swobodnie chodzic. Nie skuwa sie ich we wiezieniach.
            > Tutaj skuwa ich sie nawet jak ida do lazni itp. Pewnie nie widzisz roznicy.
            >
            > A te gogle to pewnie po to aby sobie oczu nie zaproszyc. A maski aby sie nie
            > zarazic np. od obslugi, prawda? I trzeba tez kaptur na glowe bo wiatr moze zawi
            > ac?
            > To tez wedkug przepisow? Nie rozsmieszaj mnie. Tu po prostu chodzi o czynnik
            > psychiczny. Poczytaj sobie jakich metod uzywali Anglicy w latach 70-tych w
            > stosunku do IRA. Sa one identyczne do tych co widzimy teraz. Jest to proces
            > psychologicznego zalamania kadego czlowieka. Sa to tortury psychiczne. Wyobraz
            > siebie majacego worek na glowie, do tego rece i nogi skute i nie wiesz co sie
            > dzieje wokol. Do tego halas, dzwieki, krzyki. I tak all over. Good luck jesli
            > przetrzymasz dlugo bez szwanku. Sladu na ciele byc moze zadnego.
            >
            > > W takiej Polsce widzisz, to o prawa czlowieka sie
            > > dba. Czasem nawet taki aresztant to i granat, a nawet pistolet sobie w
            > > ubikacji znajdzie i zacznie strzelac i ucieka zabijajac policjantow, tudzi
            > ez
            > > postronnych obserwatorow, albo zostaje zabity.
            >
            > To tez pewnie wiesz z autopsji. Zreszta, tu nie mowimy o Polsce. To nie ten
            > temat. Tu mowimy o przykladnej demokracji i rownouprawnieniu w stosunku do praw
            > a,
            > bez wzgledu czy nam sie to podoba czy nie. Jesli prawo nie jest prawem staje si
            > e
            > bezprawiem.
            >
            > A propos, ciekawe skad tyle zacietosci przeciwko Polsce?

            Ciekawe,czy tak zaciekle bronil bys praw tych samych terrorystow,gdyby pod
            gruzami WTC,ktos z najblizscych czlonkow rodziny twojej zginal,a ty bys w stanie
            byl, tylko symboliczny pogrzeb jemu wyprawic(z pusta trumna ).!
            • Gość: Michal Re: guantanamo IP: 63.164.131.* 25.01.02, 16:56
              Gość portalu: Egon napisał(a):

              >>
              > Ciekawe,czy tak zaciekle bronil bys praw tych samych terrorystow,gdyby pod
              > gruzami WTC,ktos z najblizscych czlonkow rodziny twojej zginal,a ty bys w stan
              > ie byl, tylko symboliczny pogrzeb jemu wyprawic(z pusta trumna ).!


              A czy ktos zginal z twojej rodziny ze tak zaciecie bronisz lamanie podstawowych
              praw czlowieka. Czy sa jakies dowody ze ci co siedza mieli powiazania z tymi co
              zrobili? To ze sie mowi ze ktos jest niebezpieczny to jeszcze nie jest dowod na
              to ze ktos jest traktowany jakby byl juz skazany. Czy widziles lub slyszales
              jakikolwiek dowod na to ze ci ludzie sa zamieszani w akty terroru za wyjatkiem
              tego ze sa to "bardzo niebezpieczni ludzie".

              Dla mnie lamanie praw (obojetnie gdzie) jest najszybsza droga do tzw. zamordyzmu,
              ktory predzej czy pozniej bedzie mial wplyw na nas wszystkich bez wzgeldu na to
              co teraz tu mowimy. Utrata tych wszystkich praw demokratycznych predzej czy
              pozniej bedzie miala wplyw (wlasciwie juz ma) na nasze zycie codzienne
      • Gość: - Re: guantanamo IP: 168.103.126.* 24.01.02, 22:50
        Jeszcze jest opozycja w USA i na zachodzie, Fidel tez nie lubi wujka Sama i
        pozwala dziennikarzom robic zdjecia ze swojego terytorium. Ci nieuzbrojeni,
        oslabieni, watli mezczyzni nie sa dla nikogo grozba, ktos ich urzywa w cela
        propagandowych. W Afganistanie zolnierzy zydowskich nie bylo, byla bieda
        amerykanska wyszkolona na filmach Holywoodu i magazynach "wonego swiata".
        MPewnie byli tam rowniez Polacy. Za takie wyslugi chlopcy z Bronxu dostana
        obywatelstwo, ale wczesniej stana sie ofiarami depeleted uranium z
        amerykanskich bomb. Chlopcy z dzielnic gdzie sa body guards albo gdzie nie
        kradna samochodow, nie zaciagaja sie do wojska. Armia amerykanska jest w rownej
        mierze armia najemnikow jak Talibowie. To raczej Talibowie byli ochotnikami i
        walczyli za idee. Ameryukanie bija sie nie o idee; maja przekonanie swojej
        wyzszosc, uzbrojeni po zeby, oni nie morduja, oni powoduja tylko kolateralna
        destrukcje. Mordy w Ameryce sa zupelnie nieproporcjonalnie wysokie do Europy,
        statystycznie mielismu 1000 do 2000 zabitych w NYC, w najgorszum Europejskim
        kraju ta ilosc bylaby najmniej 10 krotnie nizsza w najgorszym wypadku.
        USA to jedna nie to samo co Europa, tu jest wojna na codzien, i ten kogo nie
        stac na wysokie podatki mieszkania na suburbi, musi byc w strefie zagrozenia.
        Ostatnio sytuacjia poprawia sie w wielkich miastach, ale nie miejmy iluzji,
        ekonomia jest jeszcze nie zla i wyzsza klasa stara sie o wieksze bezpieczenstwo
        dla siebie. Jeszcze nigdy nie bylo tylu ograniczen poruszania sie, barykady
        przed sadami, bydunkami publicznymi, policja, straznicy, card readers,
        turnstiles. Tego nie bylo nawet 10 lat temu. Pamietam kiedy o 12 w nocy
        spotykalem Kanclerza Kreiskiego spacerujacego z psem wzdluz Hoffburga. Dzis
        burmistrz nowojorki jest obstawiony policja niemalze jak papierz. To znaczy ze
        z nasz a demokracja jest coraz gorzej!
        • Gość: Paul Zarozumiale sekciarstwo IP: *.proxy.aol.com 24.01.02, 23:16
          Gość portalu: - napisał(a):

          > Jeszcze jest opozycja w USA i na zachodzie, Fidel tez nie lubi wujka Sama i
          > pozwala dziennikarzom robic zdjecia ze swojego terytorium. Ci nieuzbrojeni,
          > oslabieni, watli mezczyzni nie sa dla nikogo grozba, ktos ich urzywa w cela
          > propagandowych. W Afganistanie zolnierzy zydowskich nie bylo, byla bieda
          > amerykanska wyszkolona na filmach Holywoodu i magazynach "wonego swiata".
          > MPewnie byli tam rowniez Polacy. Za takie wyslugi chlopcy z Bronxu dostana
          > obywatelstwo, ale wczesniej stana sie ofiarami depeleted uranium z
          > amerykanskich bomb. Chlopcy z dzielnic gdzie sa body guards albo gdzie nie
          > kradna samochodow, nie zaciagaja sie do wojska. Armia amerykanska jest w rownej
          >
          > mierze armia najemnikow jak Talibowie. To raczej Talibowie byli ochotnikami i
          > walczyli za idee. Ameryukanie bija sie nie o idee; maja przekonanie swojej
          > wyzszosc, uzbrojeni po zeby, oni nie morduja, oni powoduja tylko kolateralna
          > destrukcje. Mordy w Ameryce sa zupelnie nieproporcjonalnie wysokie do Europy,
          > statystycznie mielismu 1000 do 2000 zabitych w NYC, w najgorszum Europejskim
          > kraju ta ilosc bylaby najmniej 10 krotnie nizsza w najgorszym wypadku.
          > USA to jedna nie to samo co Europa, tu jest wojna na codzien, i ten kogo nie
          > stac na wysokie podatki mieszkania na suburbi, musi byc w strefie zagrozenia.
          > Ostatnio sytuacjia poprawia sie w wielkich miastach, ale nie miejmy iluzji,
          > ekonomia jest jeszcze nie zla i wyzsza klasa stara sie o wieksze bezpieczenstwo
          >
          > dla siebie. Jeszcze nigdy nie bylo tylu ograniczen poruszania sie, barykady
          > przed sadami, bydunkami publicznymi, policja, straznicy, card readers,
          > turnstiles. Tego nie bylo nawet 10 lat temu. Pamietam kiedy o 12 w nocy
          > spotykalem Kanclerza Kreiskiego spacerujacego z psem wzdluz Hoffburga. Dzis
          > burmistrz nowojorki jest obstawiony policja niemalze jak papierz. To znaczy ze
          > z nasz a demokracja jest coraz gorzej!
          Ja chodzilem do high'u z Zydem, ktory po szkole (konczyl rok wczesniej) zamiast
          na studia poszedl do 10 lekkiej w "upstate" - nie stac go bylo na zadne studia, a
          uczyl sie hujowo i lubil wojsko. Wiec mi nie pierdol czlowieczku. Co do
          wolnosci w US i suburbs, to wiele sie nie zmienilo od czasu kiedy do miast
          zaczeli wprowadzac sie latynosi. Ludzie uciekaja do przedmiesc od dawna. Ja
          huja burmistrza NY nie chce widziec, ani dotykac, a jesli ktos go chce zabic, bo
          mu sie wydaje, ze oslabi rzad, to niech sie facecik chowa za barykadami i
          policjantami, takie czasy. Zawsze mozesz pojechac sobie "troche dalej na
          zachod", tylko nie wyladuj w Kaliforni. Wojen dla "idei" sie nie prowadzi,
          naiwniaku i nawet co poniektore "ciemniaki" i "biedaki" w wojsku o tym wiedza. I
          wskaz mi armie na swiecie, ktora sklada sie z absolwentow Princeton. Do wojska
          na calym swiecie ida albo ludzie biedni, albo pasjonaci. I nie wal jeszcze
          glupot o obywatelstwie, smiercionosnych pociskow ze zubozonego uranu, przy okazji
          dowiedz sie lepiej co to jest i nie powtarzaj plotek o jakis epidemiach raka, bo
          jak cie czytam to zupelnie jak jakas ulotke maoistow, albo wyznawcow Che.
          Lecz sie sekciarzu, lecz.
          Paul

          • Gość: - Re: Zarozumialy Paul IP: 168.103.126.* 25.01.02, 00:06
            To nie dyskusja, to gwalt i propaganda. W Paula wieku lekarze nie daja juz
            zadnej nadziei.
          • Gość: Zbyszek Do Paul'a IP: *.dpg.devry.edu 25.01.02, 16:29
            Czytajac twoje wpisy czesto zastanawiam sie czy kazdy z nich nalezy do tej
            samej osoby, czy moze pisze na forum DWOCH Paul'ow. Czasami zgadzam sie z
            twoimi pogladami w 100% zas czasami w 0%. I to, powiedzmy, byloby jeszcze do
            przyjecia.

            Natomiast nie moge zrozumiec jak jedna i ta sama osoba moze zmienic tak
            diametralnie sposob prowadzenia dialogu z poprawnej, eleganckiej dyskusji na
            brutalne zarozumiale chamstwo.

            Jesli zas chodzi o zubozony uran, to istnieja juz powazne opracowania naukowe
            dotyczace jego szkodliwosci. Pomimo tego, ze zubozony uran wytwarza slabsze
            promieniowanie radioaktywne od uranu wydobywanego w kopalniach (bo jest
            zubozony)to badania medyczne wykazaly niezbicie, ze ilosc chorob nowotworowych
            wsrod mieszkancow Iraku wzrosla wielokrotnie od czasu "Burzy Pustynnej" gdy
            setki tysiecy pociskow i bomb z DU zostalo uzytych. Minelo od tamtej pory ponad
            10 lat a wiec okres wystarczajacy do ocen statystycznych.

            Zreszta nie chodzi tu prawdopodobnie o samo promieniowanie. Podejrzewa sie (i
            prowadzi nadal badania), ze w czasie impaktu zubozony uran podlega "rozpyleniu"
            i jest wdychany przez osoby znajdujace sie w skazonym rejonie. I wlasnie skutki
            przedostania sie DU (bardzo ciezkiego metalu) do organizmu, a nie samo
            promieniowanie, sa zabojcze.
            • Gość: JOrl Re: Do Zbyszka IP: *.dip.t-dialin.net 25.01.02, 18:17
              Gość portalu: Zbyszek napisał(a):

              Pomimo tego, ze zubozony uran wytwarza slabsze
              > promieniowanie radioaktywne od uranu wydobywanego w kopalniach (bo jest
              > zubozony)to badania medyczne wykazaly niezbicie, ze ilosc chorob nowotworowych
              > wsrod mieszkancow Iraku wzrosla wielokrotnie od czasu "Burzy Pustynnej" gdy
              > setki tysiecy pociskow i bomb z DU zostalo uzytych. Minelo od tamtej pory ponad
              >
              > 10 lat a wiec okres wystarczajacy do ocen statystycznych.
              >
              > Zreszta nie chodzi tu prawdopodobnie o samo promieniowanie. Podejrzewa sie (i
              > prowadzi nadal badania), ze w czasie impaktu zubozony uran podlega "rozpyleniu"
              > i jest wdychany przez osoby znajdujace sie w skazonym rejonie. I wlasnie skutki
              >
              > przedostania sie DU (bardzo ciezkiego metalu) do organizmu, a nie samo
              > promieniowanie, sa zabojcze.

              Szanowny Panie Zbyszku,
              ten DU uzywa sie TYLKO do pociskow artyleryjskich, a nie bomb czy moze rakiet, bo
              to nie mialoby sensu. Po prostu jesli pocisk jest ciezki, moze dalej
              zaleciec/albo miec w tej samej odleglosci od lufy wieksza energie kinetyczna. Bo
              ma mniejszy opor powietrza. Uzywane sa przez USA w dzialkach 30mm na A10 i np.
              jako pociski przeciwpancerne czolgowe. Jest tani, bo jest odpadem z produkcji
              uranu do bomb atomowych. A czy jest tak naprawde szkodliwy? Watpie. Slyszalem, ze
              cale Kosovo jest tym DU zasmiecone. A to jest oczywista nieprawda. Amis nie
              uzywali tam czolgow, a tylko postrzelano troche z samolotow A10 i to blisko
              granic. A blisko granic bo A10 musialyby latac nisko, a tam na nie czekaly
              rakiety odpalane z ramion. Tak ze nie przesadzac z propaganda.
              Pozdrowienia

            • Gość: Paul Od Paul'a doprowadzanego do rozpaczy. IP: *.proxy.aol.com 25.01.02, 18:34
              Gość portalu: Zbyszek napisał(a):

              > Czytajac twoje wpisy czesto zastanawiam sie czy kazdy z nich nalezy do tej
              > samej osoby, czy moze pisze na forum DWOCH Paul'ow. Czasami zgadzam sie z
              > twoimi pogladami w 100% zas czasami w 0%. I to, powiedzmy, byloby jeszcze do
              > przyjecia.
              >
              > Natomiast nie moge zrozumiec jak jedna i ta sama osoba moze zmienic tak
              > diametralnie sposob prowadzenia dialogu z poprawnej, eleganckiej dyskusji na
              > brutalne zarozumiale chamstwo.
              >
              > Jesli zas chodzi o zubozony uran, to istnieja juz powazne opracowania naukowe
              > dotyczace jego szkodliwosci. Pomimo tego, ze zubozony uran wytwarza slabsze
              > promieniowanie radioaktywne od uranu wydobywanego w kopalniach (bo jest
              > zubozony)to badania medyczne wykazaly niezbicie, ze ilosc chorob nowotworowych
              > wsrod mieszkancow Iraku wzrosla wielokrotnie od czasu "Burzy Pustynnej" gdy
              > setki tysiecy pociskow i bomb z DU zostalo uzytych. Minelo od tamtej pory ponad
              >
              > 10 lat a wiec okres wystarczajacy do ocen statystycznych.
              >
              > Zreszta nie chodzi tu prawdopodobnie o samo promieniowanie. Podejrzewa sie (i
              > prowadzi nadal badania), ze w czasie impaktu zubozony uran podlega "rozpyleniu"
              > i jest wdychany przez osoby znajdujace sie w skazonym rejonie. I wlasnie skutki
              >
              > przedostania sie DU (bardzo ciezkiego metalu) do organizmu, a nie samo
              > promieniowanie, sa zabojcze.
              Drogi Zbyszku. Jak pewnie zauwazyles, obok dowcipnych (nawet balansujacych na
              krawedzi chamstwa), rzeczowych, drwiacych, lecz inteligentnych postow/watkow, na
              zacnym forum przewijaja sie posty z pogranicza chorej propagandy nierozgarnietych
              dzieci i pseudonaukowych, uzalajacych sie nad ludzmi calego swiata, ktory jest
              zameczany i prowadzony za nos przez podstepne i okrutne stany
              zjednoczone "rozprawek". Wyobraz sobie, ze tzw. "chamstwo" zniesc moge,
              natomiast jako prawdziwy afront odbieram "naukowe pouczenia" i pelne zrozumienia
              spraw i wspolczucia brednie, naiwniakow i hipokrytow roznej masci, obrzucajacych
              blotem jakze kulturalnie i spokojnie US, ich mieszkancow, polityke zagraniczna,
              etc. Zazwyczaj wydumane "argumenty" sie powtarzaja, lecz belfrowski, wywazony
              ton tych wypowiedzi jest ten sam. Zaskakuje mnie jednostronnosc sadow,
              wyglaszanych przez medrcow-oskarzycieli. W swoich postach wielokrotnie
              wskazywalem na niemoralnosc polityki, propagandy, wojen, zabijania i zwylke
              sklanialem sie w kierunku tzw. "srodka". Swiat jest jaki jest, nie zmieni sie
              go, a ten fakt nie jest bynajmniej dzielem bunczucznych, glupich,
              zindoktrynowanych, chamowatych, naiwnych, krwiozerczych, zachlannych, brutalnych
              Amerykanow, Zydow, Niemcow, Anglikow, Polakow, Rosjan, czy Eskimosow. Tak kreci
              sie nasz swiatek. Jesli po raz kolejny, spotykam sie z zerowa argumentacja i
              pokretnym mysleniem na poziomie piatkowego ucznia liceum, wymadrzajacego sie bez
              ladu i skladu, to opadaja mi rece. Wezmy taka Anie. Do Ani absolutnie nic nie
              mam. Z Ania spokojnie i w miara rzeczowo sobie konwersowalem. "Sprawa"
              wygladala na zamknieta. Po jakims czasie Ania, "zaskakuje" nas cytacikiem i z
              minka niewiniatka, udaje ze chce tylko "wymienic sie spostrzezeniami". Po jakim
              sczasie ja juz wymieniac sie spostrzezeniami nie mam ochoty, lecz wierzac w dobra
              pamiec Ani, biore jej post za natepna probe/prowokacje. Mam ku temu powody, bo
              pamietam czym skonczyla sie poprzednia dyskusja. Insynuacje Ani, szona,
              michalka, odbieram jako obrazliwe podejscie do mojej osoby, bo albo wprost chca
              mi dac do zrozumienia ze jestem glupem, albo naiwnie uwazaja ze im sie cos "uda",
              mimo iz ich argumenty wyczerpaly sie juz dawno, bo skupiaja sie tylko na
              napietnowaniu mnie za moje obrazliwe slownictwo. W odroznieniu do takiego
              Yidele, ja nie mam czasu i ochoty na dlugotrwale i wielokrotne wywody, ktore
              zawsze koncza sie tym samym - dowodem na brak argumentow mojego rozmowcy. Zwykle
              pisze na jakis temat raz, czasem dwa razy. Potem nad "wynikiem" rozmowy
              przechodze do porzadku dziennego i "sprawe" uwazam za wyjasniona/zamknieta.
              Wielokrotne nastawanie na mnie, bym sie powtazal i udawanie niewiniatka/glupa
              uwazam za obraze. Stad moje rozsierdzenie i niecenzuralne slowa. Jednak zauwaz
              prosze, ze "chamowatym odzywkom" zawsze towarzysza jakies fakty, przemyslenia i
              wywody. Co do zubozonego uranu, mowa byla o, jak bylo to zasugerowane,
              niehumanitarnym traktowaniu zolnierzy amerykanskich zapadajacych masowo na
              choroby zwiazane z uzywaniem takiej amunicji, a nie ludnosci cywilnej,
              przebywajacej na "terenie skazonym" dlugi czas. To bzdura - mowie o
              zolnierzach. Wojna nie jest zdrowym przedsewzieciem, nie sadzisz? Mozna dostac
              kulke od swojego, mozesz przez pomylke wsypac pare ampulek do oczyszczania wody
              do manierki i dostac niewydolnosci watroby, mozesz sie nawdychac spalin
              czolgowych i dostac raka. Na ryzyku wlasnie polega kontraktowa, jak ktos
              napisal "najemnicza" sluzba wojskowa. To nastepny zyciowy fakt, z ktorym moi
              rozmowcy jakos pogodzic sie nie moga. Oni nawet nie moga sie pogodzic z faktem
              ze okrutne US ma samoloty zdolne latac na wysokich pulapach i zrzucac bomby.
              Zgroza! Nie moga pogodzic sie z faktem ze zolnierze talibow zostali rozpuszczeni
              do domow, a tylko najemnicy/terrorysci sa wiezieni, a jako takim status POW sie
              NIE NALEZY. To nie wymysl to FAKT. Walczono z armia, pokonano ja i jencow
              puszczono do domow. Walczono i walczy sie z czlonkami organizacji terrorystycznej
              czesc sie zabilo/zabije, a czesc zamknelo/zamknie pod kluczem, w zaostronych
              warunkach. Czy to nie proste? Wariatow/psychopatow/niebezpiecznych przestepcow
              tak sie traktuje. Moze choc troche mnie zrozumiales. Z reszta z calym
              szacunkiem dla twej osoby tak bardzo mi na tym nie zalezy. Jak zdazylem zauwazyc
              do tej pory Paul jest jeden, o czym tez juz wielokrotnie pisalem. Nigdy sie za
              nikogo nie potrzywalem, ani nikt sie nie podawal za mnie. Uszanowanie.
              Paul
              • Gość: Michal Re: Od Paul'a doprowadzanego do rozpaczy. IP: 63.164.131.* 25.01.02, 20:36
                Gość portalu: Paul napisał(a):

                ) Drogi Zbyszku. Jak pewnie zauwazyles, obok dowcipnych (nawet balansujacych na
                ) krawedzi chamstwa), rzeczowych, drwiacych, lecz inteligentnych postow/watkow, n
                ) a zacnym forum przewijaja sie posty z pogranicza chorej propagandy
                ) nierozgarnietych dzieci i pseudonaukowych, uzalajacych sie nad ludzmi calego
                ) swiata, ktory jest zameczany i prowadzony za nos przez podstepne i okrutne
                ) stany zjednoczone "rozprawek".

                Paweleku, dziecko, kazdy ma prawo wyrazac takie opinie jakie uwaza i to obojetnie
                czy ci sie to podoba czy nie. Nazywanie innych 'nierozgarnietymi' swiadczy tylko
                o twojej pysze i niestety ... glupocie.


                ) Wyobraz sobie, ze tzw. "chamstwo" zniesc moge, natomiast jako prawdziwy afront
                ) odbieram "naukowe pouczenia" i pelne zrozumienia spraw i wspolczucia brednie,
                ) naiwniakow i hipokrytow roznej masci, obrzucajacych blotem jakze kulturalnie i
                ) spokojnie US, ich mieszkancow, polityke zagraniczna, etc.

                Nie rob z siebie takiego intelektualisty. Te tak zwane "chamstwo" jest wlasnie
                twoje. Prosze oto cytat z twojego postu "Wiec jolopku, jesli...." swiadczy
                wlasnie o twoim intelektualnym natchnieniu. Moj post nie byl do ciebie i nie
                sadze abys mial prawo innych traktowac jak durni. Inny cytat "Tak wiec debilu z
                dziedzicznym wodoglowiem" tez jest nie na miejscu. Tu tez wykazales swoj 'poziom'
                intelektualny. Pewnie to wynik przemyslen.

                ) Zazwyczaj wydumane "argumenty" sie powtarzaja, lecz belfrowski, wywazony
                ) ton tych wypowiedzi jest ten sam. Z

                Twoje argumenty sa ciagle te same i przyjrzyj sie belfrowskiemu tonowi jakim
                piszesz do innych. To raczej nie jest dyskusja z toba ale ton przemadrzalego ...
                dupka i gowniarza. Kazdy, kto chce dyskutowac moze przedstawic swoj poglad bez
                koniecznosci obrazania innych.

                ) zaskakuje mnie jednostronnosc sadow,
                ) wyglaszanych przez medrcow-oskarzycieli. W swoich postach wielokrotnie
                ) wskazywalem na niemoralnosc polityki, propagandy, wojen, zabijania i zwylke
                ) sklanialem sie w kierunku tzw. "srodka". Swiat jest jaki jest, nie zmieni sie
                ) go, a ten fakt nie jest bynajmniej dzielem bunczucznych, glupich,
                ) zindoktrynowanych, chamowatych, naiwnych, krwiozerczych, zachlannych, brutalnyc
                ) h Amerykanow, Zydow, Niemcow, Anglikow, Polakow, Rosjan, czy Eskimosow. Tak
                ) kreci sie nasz swiatek. Jesli po raz kolejny, spotykam sie z zerowa
                ) argumentacja i pokretnym mysleniem na poziomie piatkowego ucznia liceum,
                ) wymadrzajacego sie bez ladu i skladu, to opadaja mi rece.

                Czy to znaczy ze jak swiat jest okrutny to my tez mamy tacy byc. I nie osadzaj
                kogos bo jesli robisz to sam nie zaslugujesz na szacunek. Nie mien sie lepszym
                ponad innych bo w istocie rzeczy jestes byc moze gorszy. Pycha jest grzechem ale
                to tez masz gdzies.

                ) Wezmy taka Anie. Do Ani absolutnie nic nie
                ) mam. Z Ania spokojnie i w miara rzeczowo sobie konwersowalem. "Sprawa"
                ) wygladala na zamknieta. Po jakims czasie Ania, "zaskakuje" nas cytacikiem i z
                ) minka niewiniatka, udaje ze chce tylko "wymienic sie spostrzezeniami". Po jaki
                ) m sczasie ja juz wymieniac sie spostrzezeniami nie mam ochoty, lecz wierzac w
                ) dobra pamiec Ani, biore jej post za natepna probe/prowokacje.

                Czyli tylko ci sa 'dobrzy' co sa z toba. Nie rozsmieszaj mnie i pewnie innych. To
                juz przerabialismy.

                ) Mam ku temupowody, bo pamietam czym skonczyla sie poprzednia dyskusja.
                ) Insynuacje Ani, szona, michalka, odbieram jako obrazliwe podejscie do mojej
                ) osoby, bo albo wprost chca mi dac do zrozumienia ze jestem glupem, albo
                ) naiwnie uwazaja ze im sie cos "uda", mimo iz ich argumenty wyczerpaly sie juz
                ) dawno, bo skupiaja sie
                ) tylko na napietnowaniu mnie za moje obrazliwe slownictwo.

                Moj post nie byl do ciebie. Nie obrazilem ciebie w tym poscie (w przeciwienstwie
                do ciebie). Czy mowiac "chca mi dac do zrozumienia ze jestem glupem" uwazasz ze
                powiem ci ze nie jestes? Sam pracuujesz na swoja opinie.

                ) W odroznieniu do takiego Yidele, ja nie mam czasu i ochoty na dlugotrwale i
                ) wielokrotne wywody, ktore zawsze koncza sie tym samym - dowodem na brak
                ) argumentow mojego rozmowcy.

                Jestes po prostu zarozumialy synku. To nie inteligencja cie rozpiera, to sie
                nazywa arogancja i glupota.

                ) Zwykle pisze na jakis temat raz, czasem dwa razy. Potem nad "wynikiem" rozmowy
                ) przechodze do porzadku dziennego i "sprawe" uwazam za wyjasniona/zamknieta.

                Nie sadze. Ciagle 'bluzgasz' i osadzasz. Z twoich wypowiedzi niewiele wynika poza
                przynoszeniem stereotypow i niestety chamstwa.

                ) Wielokrotne nastawanie na mnie, bym sie powtazal i udawanie niewiniatka/glupa
                ) uwazam za obraze.

                Hmm, biedactwo, a kto tak na ciebie "nastaje". I kto tak z ciebie synku robi
                glupa. Moze to juz objaw paranoi?

                ) Stad moje rozsierdzenie i niecenzuralne slowa.

                Nie, to nie rozsierdzeni, to chamstwo, brak wychowania i poszanowania innych.

                ) Jednak zauwaz prosze, ze "chamowatym odzywkom" zawsze towarzysza jakies fakty,
                ) przemyslenia i wywody.

                No, tu juz przechodzisz sam siebie. Przemyslenia!!! Jakie? Te z CNN? No, chyba ze
                musisz miec czas na przemyslenia jak kohos zwyzywac. Wez, przeczytaj zwoje posty
                i zobacz jak piszesz? Podalem ci pare links gdzie mozan cos przczytac i
                ewnetualnie przedyskutowac, wymienic opinie. U cienie to tylko twoje wywody
                i 'chamskie odzywki'.

                ) Co do zubozonego uranu, mowa byla o, jak bylo to zasugerowane, niehumanitarnym
                ) traktowaniu zolnierzy amerykanskich zapadajacych masowo na
                ) choroby zwiazane z uzywaniem takiej amunicji, a nie ludnosci cywilnej,
                ) przebywajacej na "terenie skazonym" dlugi czas. To bzdura - mowie o
                ) zolnierzach. Wojna nie jest zdrowym przedsewzieciem, nie sadzisz? Mozna dosta
                ) c
                ) kulke od swojego, mozesz przez pomylke wsypac pare ampulek do oczyszczania wody
                ) do manierki i dostac niewydolnosci watroby, mozesz sie nawdychac spalin
                ) czolgowych i dostac raka.

                Jasne ze mozna. To sa te twoje przemyslenia? No nie narobiles sie za duzo.

                ) Na ryzyku wlasnie polega kontraktowa, jak ktos napisal "najemnicza" sluzba
                ) wojskowa. To nastepny zyciowy fakt, z ktorym moi
                ) rozmowcy jakos pogodzic sie nie moga.

                Tylko ze nikt im (zolnierzom) nie chce dac odszkodowan za stala utrate zdrowia
                (mimo ze udowodniono szkodliwy wpluw). To jest zawod jak kazdy inny. W cywilnym
                zawodzie dostaliby ci ludzie odzkodowania tutaj guzik. Armia do tego sie nie
                przyzna bo nie wiem czy nabor bylby taki jaki jest.

                ) Oni nawet nie moga sie pogodzic z faktem
                ) ze okrutne US ma samoloty zdolne latac na wysokich pulapach i zrzucac bomby.
                ) Zgroza! Nie moga pogodzic sie z faktem ze zolnierze talibow zostali rozpuszcze
                ) ni do domow, a tylko najemnicy/terrorysci sa wiezieni, a jako takim status POW
                ) sie NIE NALEZY. To nie wymysl to FAKT.
                ) Walczono z armia, pokonano ja i
                ) jencow puszczono do domow. Walczono i walczy sie z czlonkami organizacji
                ) terrorystycznej czesc sie zabilo/zabije, a czesc zamknelo/zamknie pod kluczem,
                ) w zaostronych warunkach. Czy to nie proste?
                ) Wariatow/psychopatow/niebezpiecznych przestepcow tak sie traktuje.


                A gdzie sa dowody na to ze sa ci ludzie wlasnie terrorystami? Czy tobie wystarczy
                to co powiedzili w CNN. Brawo, jesli to tez sa tez twoje 'przemyslenia'.
                Nawet wariat jest skazany na zaklad psychitryczny po uprzednim badaniu i skazaniu
                przez prawowity sad. Nawet wariat ma prawo do obrony. Amerykanin Walker ma to
                prawo (ma juz 4 top laweyers). Inni nie maja tego luksusu. I chyba o to samo sa
                oskarzani, prawda? W sumie to czemu tego Walkera nie wyslac do Guantanamo. Nie
                siedzi ze swoimi.

                No coz, to tyle mojej odpowiedzi na ten post. Nie odpowiadalbym ale wymieniles
                mnie w tym poscie. Ponadto sadze ze linki ktore ci podalem w moim poscie byly
                interesujace i bedziesz mial co przemyslec. Ciekawe, jakiego teraz chamskiego
                jezyka spodziewac sie mozna ter
                • Gość: Paul Od Paul'a doprowadzanego do rozpaczy. IP: *.proxy.aol.com 25.01.02, 20:54
                  Potwierdzasz tylko to co napisalem w ostatnim poscie. Prezentujesz zero
                  argumentow, falszowanie prawdy i jakies pobozne zyczenia, ktore ci sie jakos
                  nie spelniaja. Czytalem to co miales do powiedzenia wczesniej, najwyrazniej ty
                  nie czytajes moich wypowiedzi. Mogl bym cie zmieszac z blotem, jak zrobilem to
                  z niejakim dzejmsem i tym innym oslem, ktory onanizowal sie "sesacyjnymi"
                  przedrukami z "wolnej prasy podziemnej", ale tego nie zrobie, bo w zasadzie juz
                  to zrobilem. A z reszta i tak ciebie od blota, odchodow i gowna, szczeniaku
                  rozroznic nie mozna. Tak wiec podciagnij spodnie i spokojnie wracaj do zabawy
                  kupa, twojego ulubionego zajecia.
                  Paul
                  • Gość: Michal Re: Od Paul'a doprowadzanego do rozpaczy. IP: 63.164.131.* 25.01.02, 21:16
                    Synku nie denerwuj sie bo sie zaczneisz jakac i siusiac po nocy. To tylko
                    dykusja, wymiana pogladow. Cool down. I znowu nic z twojej wypowiedzi ale czy
                    to sie mozan dziwic, przeciez ci co sa na aol to raczej kupa dzieciakow co
                    zaczeli internet za darmoche. Co, dali ci na zachete pewnie ze 200 godzin free?

                    A propos wieku, to zapewne jestes chlopcze w wieku mojego syna (20-pare??),
                    ktory reaguje podobnie gdy sie zlosci. To typowe dla tego wieku. Z wiekiem to
                    przechodzi, wiec chyba wyrosniesz z tego. Kazdy przechodzi przez taki samczy
                    okres puszenia sie.

                    No chyba ze ktos jest calkiem glupi, ale ty nie jestes Pawelku (sorry Paul)
                    glupi, prawda. Ty jestes wszechwiedzacy i inteligentny.

                    No, teraz to pewnie pokazesz swoje 'prawdziwe' oblicze.
                    • Gość: Paul Re: Od Paul'a doprowadzanego do rozpaczy. IP: *.proxy.aol.com 25.01.02, 21:31
                      Mylisz sie co do mojego wieku i powodu dla ktorego "widzisz" AOL w adresie.
                      Zgaduj dalej glupi huju. Bawi cie to? Nie dosc ze matol, to do tego perwert.
                      Wstydz sie, wstydz......
                      Paul
                      • Gość: Michal Re: Od Paul'a doprowadzanego do rozpaczy. IP: 63.164.131.* 25.01.02, 21:58
                        Gość portalu: Paul napisał(a):

                        > Mylisz sie co do mojego wieku i powodu dla ktorego "widzisz" AOL w adresie.
                        > Zgaduj dalej glupi huju.

                        Jak juz musisz wyzywac to pisz 'huju' przez 'ch'. Juz dawno chcialem ci zwrocic
                        uwage ale raczej z toba przedtem za czesto nie 'rozmawialem'.

                        > Bawi cie to? Nie dosc ze matol, to do tego perwert.

                        Nie nie bawi mnie to. A slownictwo uzywasz iscie 'mlodziezowe' wiec chyba ma
                        racje jesli chodzi o twoj wiek. A wiesz aby co znaczy 'perwert'? Zbyt szafujesz
                        tym slowem. Zajrzyj do slownika ale polskiego (jesli masz).

                        > Wstydz sie, wstydz......

                        Czego? tego ze staram ci sie zwrocic uwage abys szanowal poglady innych? I nie
                        obrzucal innych inwektywami bez specjalnego powodu? Staram ci sie tylko
                        uzmyslowic styl jakim darzysz innych 'forumowiczow'. Zyj i rob w mysl "zlotej
                        zasady" - "Traktuj innych tak jakbys chcial aby ciebie ludzie traktowali". Moze
                        wtedy ten swiat bylby lepszy.

                        Mimo tych twoich 'chamskich' odzywek...

                        Pozdrawiam
                        • Gość: Paul Re: Od Paul'a doprowadzanego do rozpaczy. IP: *.proxy.aol.com 25.01.02, 22:26
                          Gość portalu: Michal napisał(a):

                          > Gość portalu: Paul napisał(a):
                          >
                          > > Mylisz sie co do mojego wieku i powodu dla ktorego "widzisz" AOL w adresie
                          > .
                          > > Zgaduj dalej glupi huju.
                          >
                          > Jak juz musisz wyzywac to pisz 'huju' przez 'ch'. Juz dawno chcialem ci zwrocic
                          >
                          > uwage ale raczej z toba przedtem za czesto nie 'rozmawialem'.
                          >
                          > > Bawi cie to? Nie dosc ze matol, to do tego perwert.
                          >
                          > Nie nie bawi mnie to. A slownictwo uzywasz iscie 'mlodziezowe' wiec chyba ma
                          > racje jesli chodzi o twoj wiek. A wiesz aby co znaczy 'perwert'? Zbyt szafujesz
                          >
                          > tym slowem. Zajrzyj do slownika ale polskiego (jesli masz).
                          >
                          > > Wstydz sie, wstydz......
                          >
                          > Czego? tego ze staram ci sie zwrocic uwage abys szanowal poglady innych? I nie
                          > obrzucal innych inwektywami bez specjalnego powodu? Staram ci sie tylko
                          > uzmyslowic styl jakim darzysz innych 'forumowiczow'. Zyj i rob w mysl "zlotej
                          > zasady" - "Traktuj innych tak jakbys chcial aby ciebie ludzie traktowali". Moze
                          >
                          > wtedy ten swiat bylby lepszy.
                          >
                          > Mimo tych twoich 'chamskich' odzywek...
                          >
                          > Pozdrawiam
                          Alez michalku, jeszcze chce ci sie pisac..... No,no mimo tego powaznego wieku ma
                          sie to zdrowie. Gratuluje. Widzisz, tylko musze cie zawiesc, ide zaraz do
                          domciu, a w domciu mam lepsze rzeczy do roboty niz to drogie ci forum. Niezwykle
                          powazna dyskusje o pisowni "huj", przeprowadzalem na tym forum dawno temu, suma
                          sumarum, nie jestes pierwszym ktory jakze kurtuazyjnie mnie poucza i troskliwie
                          zwraca uwage. Na swe usprawiedliwienie, niech tylko powiem iz ja sobie uzywam
                          swojej wlasniej pisowni tego slowa.....zwyczajnie taka "wersja" wydaje mi sie
                          bardziej odpowiednia. No i co do zasad.....chmm, wypada mi sie znowu powtorzyc:
                          "Zasady/poglady sa oznaka intelektualnego niedorozwoju. Kompensuja jedynie
                          niezdolnosc do szybkiego i trafnego zrozumienia danego zjawiska w konkretnej
                          sytuacji. Sa apriorycznymi wskazowkami, jak postepowac w konkretnej sytuacji bez
                          zrozumienia jej konkretu. Czlowiek posiadajacy przekonania/zasady jest sztywny,
                          dogmatyczny, nudny i z reguly glupi. Najczesciej jednak poglady nie maja wplywu
                          na postepowanie ludzi. Upiekrzaja jedynie ludzkie ambicje, usprawiedliwiaja
                          nieczyste sumienie i maskuja glupote." Zycze milego weekend'u i nie molestuj juz
                          wiecej swojego syna, jesli byles w stanie wogole go splodzic, bo wyrosnie z niego
                          takie bydle jak ty. Lacze wyrazy szacunku.
                          Paul

                          • Gość: Michal Re: Od Paul'a doprowadzanego do rozpaczy. IP: 63.164.131.* 25.01.02, 22:39
                            Widzisz, jednak jestes prostak.
                            • Gość: Paul Re: Od Paul'a doprowadzanego do rozpaczy. IP: *.proxy.aol.com 26.01.02, 17:47
                              Gość portalu: Michal napisał(a):

                              > Widzisz, jednak jestes prostak.
                              Pszepraszam jesli cie to boli. Milego weekendu.
                              Paul

                              • Gość: JOrl Re: Dlaczego Paul pisze jak pisze IP: *.dip.t-dialin.net 28.01.02, 18:15
                                Paul pisze "chuj" jako "huj" poniewaz "holota" pisze jako "cholota". I to tylko
                                dlatego aby mu sie ilosc "h" i "ch" w jego postach zgadzala, musi pisac
                                nieprawidlowo. Bo lubi porzadek.
                                Pozdrowienia
                                • Gość: Paul Niezmordowany JOrl na tropie-kryminal w odcinkach IP: *.proxy.aol.com 28.01.02, 18:32
          • Gość: JOrl Re: Dlaczego Paul jest taki jaki jest IP: *.dip.t-dialin.net 25.01.02, 18:05
            Drogi Paul.
            Ostatnio przeczytalem interesujacy artykul na temat USA, a w szczegolnosci
            amerykanskiego wojska. Tam pisali, ze kregi militarne USA spogladaja na swiat
            ze wstretem, poniewaz ludzie sa paskudni, nieporzadni, prawa amerykanskie
            uniemozliwiaja zrobienie porzadku. Dla obrony tego porzadku (w rozumieniu
            amerykanskich wojskowych) musza byc zmienione i przeciwko tej "holocie" nalezy
            uzyc sily. Bo tylko w ten sposob mozna jak i trzeba dzialc. I ta holota jest
            nie tylko w USA, ale i na swiecie.
            No, Paul, wypisz, wymaluj Twoje poglady. A artykul ten pochodzi z takiego
            tygodnika wydawanego przez jednego, malo znaczacego, poltyka amerykanskiego.
            No to jak, Paul? Kiedy przejmujecie wladze w USA juz oficjalnie?. Bo z tymi
            politykami przeciez nie ujedziecie, prawda? Ciekawe jak to bedzie wygladalo.
            A Paul klnie, bo sie tego jezyka od swoich szkoleniowcow w USArmy nauczyl. I to
            wlazlo w niego na zawsze. Mialem kiedys kolege, oficera w Polsce. Ten co prawda
            nie klal, ale potrafil pic. Paul, ty chyba tez potrafisz pic, prawda? A on byl
            tez w wojsku z wyboru.
            Pozdrowienia
            • Gość: Paul Gratulacje dla dociekliwego JOrla...... IP: *.proxy.aol.com 25.01.02, 18:41
              Gość portalu: JOrl napisał(a):

              > Drogi Paul.
              > Ostatnio przeczytalem interesujacy artykul na temat USA, a w szczegolnosci
              > amerykanskiego wojska. Tam pisali, ze kregi militarne USA spogladaja na swiat
              > ze wstretem, poniewaz ludzie sa paskudni, nieporzadni, prawa amerykanskie
              > uniemozliwiaja zrobienie porzadku. Dla obrony tego porzadku (w rozumieniu
              > amerykanskich wojskowych) musza byc zmienione i przeciwko tej "holocie" nalezy
              > uzyc sily. Bo tylko w ten sposob mozna jak i trzeba dzialc. I ta holota jest
              > nie tylko w USA, ale i na swiecie.
              > No, Paul, wypisz, wymaluj Twoje poglady. A artykul ten pochodzi z takiego
              > tygodnika wydawanego przez jednego, malo znaczacego, poltyka amerykanskiego.
              > No to jak, Paul? Kiedy przejmujecie wladze w USA juz oficjalnie?. Bo z tymi
              > politykami przeciez nie ujedziecie, prawda? Ciekawe jak to bedzie wygladalo.
              > A Paul klnie, bo sie tego jezyka od swoich szkoleniowcow w USArmy nauczyl. I to
              >
              > wlazlo w niego na zawsze. Mialem kiedys kolege, oficera w Polsce. Ten co prawda
              >
              > nie klal, ale potrafil pic. Paul, ty chyba tez potrafisz pic, prawda? A on byl
              > tez w wojsku z wyboru.
              > Pozdrowienia
              Zeby ci zeszcze zrobic przyjemnosc, to calkiem szczerze ci powiem, ze nie lubie
              JFK i jego choloty, bo od nich zaczely sie problemy. Zadowolony? Juz wiecej ci
              pasuje do obrazka, nie? Uszanowanie.
              Paul

              • Gość: JOrl Re: Gratulacje dla dociekliwego JOrla...... IP: *.B2.srv.t-online.de 29.01.02, 17:41
                Gość portalu: Paul napisał(a):


                > Zeby ci zeszcze zrobic przyjemnosc, to calkiem szczerze ci powiem, ze nie lubie
                >
                > JFK i jego choloty, bo od nich zaczely sie problemy. Zadowolony? Juz wiecej c
                > i
                > pasuje do obrazka, nie? Uszanowanie.
                > Paul
                >

                Drogi Paul. Oczywiscie wiem ze to powiedziales szczerze. W takich codziennych realiach mozna byloby
                powiedziec, ze masz nawet racje. O JFK itd. Ale powiem Ci, ze jak jakies urzadzenie nie funkcjonuje
                podczas jego konstruowania, nalezy sie zastanowic dlaczego. A nie probowac naprawiac symptomow.
                Tylko przyjrzec, sie czy nie ma bledu w zasadach podstawowych. I Ci powiem, jest to duzo skuteczniejsze.
                W spoleczenstwie jest podobnie. Jak sie popelnilo bledy teoretyczne i sie ich nie chce/nie moze naprawic
                to sie majstruje na symptomach. I zwolennikiem tego majstrowania jestes Ty. I ci USArmy generalowie.
                Powodzenia w majstrowaniu. Jeszcze napewno wam sie dlugo uda majstrowac. Ale gdzes to sie zawali.
                Pozdrowienia


            • Gość: - Re: Dlaczego jest jaki jest IP: 168.103.126.* 25.01.02, 18:59
              Dlaczego Alianci w czasie II wojny nie mogli zgodzic sie ze Hitler ma taka
              sile..................ze morduje tyle ludzi...............
              Spoleczenstwo amerykanskie tez nie moze sie pogodzic z niesprawiedliwoscia,
              wojnami, korupcja i wieloma innymi plagami tego swiata i ich kraju. Dlatego
              nikt nie jest w stanie zmienic naszej opini. I nikt nie zablokuje ust na tym
              forum nawet przez uzywanie grozb i chamstwa.

              Wracajac DU - milion dzieci zmarlych w Iraku, tysiace chorych w Kosowie , setki
              chorych zolnierzy USA i "koalicji" NATO najlepiej swiadcza o rodzaju tej broni.
              Sluchajcie co na ten temat mowi www.wbai.org i Talph Schoenman.

              Moj sasiad, byly zolnierz Desert Storm, opowiadal jak w czasie tamtej wojny
              strzegl zbiornikow z woda na terenach Saudyjskiej Arabii. Kazdej nocy Arabowie
              przychodzili krasc wode, amerykanie strzelali i kazdego ranka zbierano
              dziesiatki trupow. Na tej zasadzie ma byc oparta przyjazn miedzy narodami?
              Sasiad moj jest stale pod opieka lekarska; wlasnie on jest jedna z ofiar
              dzialania amerykanskich broni, a na dodatek ma psychiczne problemy spowodowane
              wspomnieniami tej okrutnej kampani. Byli wiezniowie oswiecimia tez maja takie
              zmary do dnia dzisiejszego.
              • Gość: Paul Re: Dlaczego jest jaki jest IP: *.proxy.aol.com 25.01.02, 19:13
                Gość portalu: - napisał(a):

                > Dlaczego Alianci w czasie II wojny nie mogli zgodzic sie ze Hitler ma taka
                > sile..................ze morduje tyle ludzi...............
                > Spoleczenstwo amerykanskie tez nie moze sie pogodzic z niesprawiedliwoscia,
                > wojnami, korupcja i wieloma innymi plagami tego swiata i ich kraju. Dlatego
                > nikt nie jest w stanie zmienic naszej opini. I nikt nie zablokuje ust na tym
                > forum nawet przez uzywanie grozb i chamstwa.
                >
                > Wracajac DU - milion dzieci zmarlych w Iraku, tysiace chorych w Kosowie , setki
                >
                > chorych zolnierzy USA i "koalicji" NATO najlepiej swiadcza o rodzaju tej broni.
                > Sluchajcie co na ten temat mowi www.wbai.org i Talph Schoenman.
                >
                > Moj sasiad, byly zolnierz Desert Storm, opowiadal jak w czasie tamtej wojny
                > strzegl zbiornikow z woda na terenach Saudyjskiej Arabii. Kazdej nocy Arabowie
                > przychodzili krasc wode, amerykanie strzelali i kazdego ranka zbierano
                > dziesiatki trupow. Na tej zasadzie ma byc oparta przyjazn miedzy narodami?
                > Sasiad moj jest stale pod opieka lekarska; wlasnie on jest jedna z ofiar
                > dzialania amerykanskich broni, a na dodatek ma psychiczne problemy spowodowane
                > wspomnieniami tej okrutnej kampani. Byli wiezniowie oswiecimia tez maja takie
                > zmary do dnia dzisiejszego.
                Te koszmary to od tego ze strzelal do ludzi do ktorych kazano mu strzelac, czy
                moze napil sie sam tej wody i zachorowal? A moze zwyczajnie szczepionki, ktorymi
                go nafaszerowano, na wypadek ataku bakteriologicznego/chemicznego mu zaszkodzily?
                Ja tez mam psychiczne problemy zawodowe/rodzinne spowodowane wspomnieniami.
                Wspomnienia to straszna rzecz. Unikac jak ognia. Na wojnie do ludzi sie strzela.
                Czy przypadkiem nie byl od dzielnym rezerwista - National Guard/Army/Navy/USMC
                Reserve? Oni sa nazywani przez zawodowcow bullet stoppers.
                Paul

              • yidele Re: Dlaczego jest jaki jest 25.01.02, 21:34
                Pomijając resztę twojej wypowiedzi, skąd twoje rewelacje o "dziesiątkach
                trupów" w A.S ? Jestem ciekawy - tego jeszcze nie słyszałem.
    • Gość: Zbyszek Do "wartasikora" - konfidenta IP: *.dpg.devry.edu 26.01.02, 00:18
      Drogi panie B. Zalaczam wysniona przez pana deklaracje
      lojalnosci, ktora - mam nadzieje - natychmiast pan
      wypelni. Za pare dni dostanie pan (moze juz pan
      otrzymal) poczta inna deklaracje. Bedzie ona wyslana
      przez inna rzadowa firme. Radze wypelnic ja bardzo
      skrzetnie i zgodnie z prawda. Serdecznie pana
      pozdrawiam i prosze mnie ucalowac w .....

      www.whitehouse.org/initiatives/patriot/index.asp
      • pan_conti Re: Do 27.01.02, 01:55
        Zbyszek na pewno tego nie wypełnił.




        Gość portalu: Zbyszek napisał(a):

        > Drogi panie B. Zalaczam wysniona przez pana deklaracje
        > lojalnosci, ktora - mam nadzieje - natychmiast pan
        > wypelni. Za pare dni dostanie pan (moze juz pan
        > otrzymal) poczta inna deklaracje. Bedzie ona wyslana
        > przez inna rzadowa firme. Radze wypelnic ja bardzo
        > skrzetnie i zgodnie z prawda. Serdecznie pana
        > pozdrawiam i prosze mnie ucalowac w .....
        >
        > <a href="www.iprive.com/m/nph-
        i.cgi/01000/687474703a2f2f7777772e7768697465686f7573652e6
        f72672f696e6974696174697665732f70617472696f742f696e646578
        2e617370">www.whitehous
        > e.org/initiatives/patriot/index.asp</a>

        • Gość: Ashcroft Re: Do conti IP: *.CHCG.splitrock.net 27.01.02, 05:24
          Chcialby rozwiac panskie watpliwosci panie Conti. Wlasnie wczoraj otrzymalem
          deklaracje pana Zbyszka. Jestem gleboko poruszony jego ogromnym patriotyzmem i
          niepokojem jaki wykazuje w odniesieniu do wewnetrznego terroryzmu
          przywiezionego do naszego kraju przez elementy komunistyczne, faszystowskie i
          stjonistyczne z Europy wschodniej i terenow bylego Zwiazku Sowieckiego. Jestem
          niezmiernie szczesliwy, ze mamy wsrod nas kogos takiego jak pan Zbyszek.

          J. Ashcroft
          • Gość: zygzak Re: Do pana Ashcroft IP: *.proxy.aol.com 27.01.02, 05:47
            Gość portalu: Ashcroft napisał(a):

            > Chcialby rozwiac panskie watpliwosci panie Conti. Wlasnie wczoraj otrzymalem
            > deklaracje pana Zbyszka. Jestem gleboko poruszony jego ogromnym patriotyzmem i
            > niepokojem jaki wykazuje w odniesieniu do wewnetrznego terroryzmu
            > przywiezionego do naszego kraju przez elementy komunistyczne, faszystowskie i
            > stjonistyczne z Europy wschodniej i terenow bylego Zwiazku Sowieckiego. Jestem
            > niezmiernie szczesliwy, ze mamy wsrod nas kogos takiego jak pan Zbyszek.
            >
            > J. Ashcroft

            Pragne panu doniesc panie Ashcroft,ze ten niby pan_Conti,ma tyle samo wspolnego z
            prawdziwym Mr. CONTI, co pan z panem Aschenbecher ! Haben Sie verstanden
            mr.Arsch?
            • Gość: MR.C.... Re: Do pana Ashcroft IP: *.milnernet.com 27.01.02, 05:56
              Zydzak a kto jest ten MR.CONTI. Jest to jakaś sławna
              osoba?


              Gość portalu: zygzak napisał(a):

              > Gość portalu: Ashcroft napisał(a):
              >
              > > Chcialby rozwiac panskie watpliwosci panie Conti.
              Wlasnie wczoraj otrzymal
              > em
              > > deklaracje pana Zbyszka. Jestem gleboko poruszony
              jego ogromnym patriotyzm
              > em i
              > > niepokojem jaki wykazuje w odniesieniu do
              wewnetrznego terroryzmu
              > > przywiezionego do naszego kraju przez elementy
              komunistyczne, faszystowski
              > e i
              > > stjonistyczne z Europy wschodniej i terenow bylego
              Zwiazku Sowieckiego. Je
              > stem
              > > niezmiernie szczesliwy, ze mamy wsrod nas kogos
              takiego jak pan Zbyszek.
              > >
              > > J. Ashcroft
              >
              > Pragne panu doniesc panie Ashcroft,ze ten niby
              pan_Conti,ma tyle samo wspolnego
              > z
              > prawdziwym Mr. CONTI, co pan z panem Aschenbecher !
              Haben Sie verstanden
              > mr.Arsch?

              • Gość: zygzak Re: Do pana Ashcroft IP: *.proxy.aol.com 27.01.02, 06:13
                Gość portalu: MR.C.... napisał(a):

                > Zydzak a kto jest ten MR.CONTI. Jest to jakaś sławna
                > osoba?
                >
                >
                > Gość portalu: zygzak napisał(a):
                >
                > > Gość portalu: Ashcroft napisał(a):
                > >
                > > > Chcialby rozwiac panskie watpliwosci panie Conti.
                > Wlasnie wczoraj otrzymal
                > > em
                > > > deklaracje pana Zbyszka. Jestem gleboko poruszony
                > jego ogromnym patriotyzm
                > > em i
                > > > niepokojem jaki wykazuje w odniesieniu do
                > wewnetrznego terroryzmu
                > > > przywiezionego do naszego kraju przez elementy
                > komunistyczne, faszystowski
                > > e i
                > > > stjonistyczne z Europy wschodniej i terenow bylego
                > Zwiazku Sowieckiego. Je
                > > stem
                > > > niezmiernie szczesliwy, ze mamy wsrod nas kogos
                > takiego jak pan Zbyszek.
                > > >
                > > > J. Ashcroft
                > >
                > > Pragne panu doniesc panie Ashcroft,ze ten niby
                > pan_Conti,ma tyle samo wspolnego
                > > z
                > > prawdziwym Mr. CONTI, co pan z panem Aschenbecher !
                > Haben Sie verstanden
                > > mr.Arsch?
                >

                Fuer mich ist er somebody like mr.James Bond ! Enough?
                • Gość: Zsypek log pan_conti to Mr.Conti we wlasnej osobie IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 28.01.02, 18:01
                  jego dawny ip gtpconnect zostal niedawno zabanowany, zreszta nieslusznie.
    • yacek1 Re: guantanamo 28.01.02, 17:48
      Sekretarz Stanu, Powell domaga sie przyznania wiezniom z Guantanamo statusu
      jencow wojennych (POW). Wyglada na to, ze ten ciemnoskory zolnierz - polityk
      rozumie sytuacje znacznie lepiej niz sekretarz obrony, Rumsfeld, ktory
      kategorycznie odmawia uznania Konwencji Genewskiej.

      Sytuacja sie wiec komplikuje. Komplikuje ja rowniez "rozpedzajaca" sie afera
      firmy Enron zahaczajaca coraz wyrazniej o Bialy Dom oraz zdjecie
      amerykanskiego korespondenta w Pakistanie z przystawionym do glowy pistoletem
      przekazane amerykanskim mediom z informacja, ze jest on narazie traktowany
      humanitarnia lecz los jego bedzie zalezal od traktowania wiezniow Guantanamo.
      • Gość: Jurek Re: guantanamo IP: 193.188.161.* 29.01.02, 09:18
        yacek1 napisał(a):

        > Sekretarz Stanu, Powell domaga sie przyznania wiezniom z Guantanamo statusu
        > jencow wojennych (POW). Wyglada na to, ze ten ciemnoskory zolnierz - polityk
        > rozumie sytuacje znacznie lepiej niz sekretarz obrony, Rumsfeld, ktory
        > kategorycznie odmawia uznania Konwencji Genewskiej.
        >
        > Sytuacja sie wiec komplikuje. Komplikuje ja rowniez "rozpedzajaca" sie afera
        > firmy Enron zahaczajaca coraz wyrazniej o Bialy Dom oraz zdjecie
        > amerykanskiego korespondenta w Pakistanie z przystawionym do glowy pistoletem
        > przekazane amerykanskim mediom z informacja, ze jest on narazie traktowany
        > humanitarnia lecz los jego bedzie zalezal od traktowania wiezniow Guantanamo.

        Powell, zgodnie z doktryna swojego szefa, nie jest z nami, wiec jest z
        terrorystami. Znaczy to, ze jest nielegalnym bojownikiem popierajacyn walke a
        Amerykanami i jako taki skonczy w Camp X-Ray i bedzie sadzany przez sad wojenny,
        gdzie zreszta powinien byc tez niejaki John Walker-taliban amerykanski.

        Cyrk trwa, blazny sie prezentuja z nowymi woltami codziennie w TV. Perestrojka
        sie zaczela podt tytulem Enronizacja i na wyniki niedlugo trzeba bedzie poczekac.
        Hough

        • andre1 Bunt w Quantanamo!! 29.01.02, 10:14
          W kladce z zakutym w kajdany Talibem znaleziono kamienie!!!.Eksperci z CIA i
          FBI na podstawie zdjec satelitarnych i systemu podsluchowego Echelon doszli do
          wniosku ,ze przygotowywany jest bunt Talibow i istnieje zagrozenie dla
          istnienia bazy w Quantanamo jak rowniez dla calego USA.Sciagnieto pare
          dywizjonow F-16 ktore beda patrolowaly obszar powietrzny bazy dzien i noc jak
          rowniez plynie na pomoc VII flota.
          • Gość: Jurek Re: Bunt w Quantanamo!! IP: 193.188.161.* 29.01.02, 15:18
            andre1 napisał(a):

            > W kladce z zakutym w kajdany Talibem znaleziono kamienie!!!.Eksperci z CIA i
            > FBI na podstawie zdjec satelitarnych i systemu podsluchowego Echelon doszli do
            > wniosku ,ze przygotowywany jest bunt Talibow i istnieje zagrozenie dla
            > istnienia bazy w Quantanamo jak rowniez dla calego USA.Sciagnieto pare
            > dywizjonow F-16 ktore beda patrolowaly obszar powietrzny bazy dzien i noc jak
            > rowniez plynie na pomoc VII flota.

            Prezydent Bush natomiast powiedzial, ze nalezy mimo wszystko traktowac tych
            wiezniow bardziej humanitarnie bo ich koledzy z obozow szkoleniowych atakowali
            nie tylko niewinnych cywilow w WTC 911 ale rowniez zolnierzy w mundurach w
            Pentagonie i, zeby nie musieli jesc kamieni w klatce, nakazal wyslac im duza
            paczke z tymi samymi precelkami ktore mu tak bardzo smakowaly, ze polykal je w
            calosci z zagrozeniem dla cywilizacji zreszta. Zlosliwi twierdza, ze sa w tym
            humanitarnym gescie jakies ukryte motywy, np pomoc w wojnie z terroryzmem
            polaczona ze wzrostem o 48 miliardow dolarow budzetu na "obrone".

            Zlosliwych nie brakuje, bo sugeruja, ze lepiej wylac bylo te precelki do
            Afganistanu, zamiast zrzucac paczki zywnosciowe. Jeszcze bardziej zlosliwi to
            mowia, ze trzeba bylo te precelki wyslac do Aganistanu, razem z agentami CIA,
            ponad 10 lat temu i podawac je na sniadanie w obozach trenujacych bojownikow o
            wolnosc Afganistanu.

          • Gość: Jurek Re: Bunt w Quantanamo!! IP: 193.188.161.* 29.01.02, 15:58
            Wiadomosc z ostaniej chwili:

            John Walker, taliban rodem z Ameryki, (dlaczego nikt nie mowi, ze czlonek al-
            Kajdy?) ktory z powodu uywania starych map trafil przez pomylke na terytotium
            Stanow Zjednoczonych a nie na Kube do Camp R-Ray, nie bedzie mial na sniadanie
            precelkow, oj nie. Wystarczy mu normalne wiezienie, adwokat, szary, a nie
            pomaranczowy stroj wiezienny i normalny klimat bez palm chwiejacych sie na
            lekkiej bryzie.

            Zlosliwi mowia, ze to nie jest sprawiedliwe, zeby go traktowac gorzej niz jego
            innych kolegow trzymanych na Kubie, ktorych koledzy zaatakowali zolnierzy w
            mundurach w Pentagonie, miedzy innymi tez zreszta. Nie jego wina, ze ktos tam
            uzywal starych map nie pokazujacych Kuby jako terytorium Stanow Zjednoczonych.
            • Gość: Vist¸ Re: Bunt w Quantanamo!!_____ :-))) IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 29.01.02, 16:21
              Gość portalu: Jurek napisał(a):

              > Wiadomosc z ostaniej chwili:
              >
              > John Walker, taliban rodem z Ameryki, (dlaczego nikt nie mowi, ze czlonek al-
              > Kajdy?) ktory z powodu uywania starych map trafil przez pomylke na terytotium
              > Stanow Zjednoczonych a nie na Kube do Camp R-Ray, nie bedzie mial na sniadanie
              > precelkow, oj nie. Wystarczy mu normalne wiezienie, adwokat, szary, a nie
              > pomaranczowy stroj wiezienny i normalny klimat bez palm chwiejacych sie na
              > lekkiej bryzie.
              >
              > Zlosliwi mowia, ze to nie jest sprawiedliwe, zeby go traktowac gorzej niz jego
              > innych kolegow trzymanych na Kubie, ktorych koledzy zaatakowali zolnierzy w
              > mundurach w Pentagonie, miedzy innymi tez zreszta. Nie jego wina, ze ktos tam
              > uzywal starych map nie pokazujacych Kuby jako terytorium Stanow Zjednoczonych.


              Jako dodatkową karę za ponylenie map John Walker będzie pozbawiony
              codziennych dawek extra speedów jakie bez problemu dostają jego
              koledzy na Kubie.

              Tragiczne skutki pomyłki (map) naprawi może polska odsiecz GROMU,
              który na terenach Afganistanu ma zadanie odzukać mapy i szczoteczkę
              do zębów Walkera.


              pzdr

              Vist¸_______________/

              • Gość: Jurek Re: Bunt w Quantanamo!!_____ :-))) IP: 193.188.161.* 30.01.02, 06:06
                CNN podalo, ze w ramach bardziej humanitarnej polityki, wiezniowie beda magli
                zapuscic brody i miec wlosy na glowie, pod jednym warunkiwm jednakowoz, ze nie
                grozi to bezpieczenstwu Stanow Zjednoczonych. Jak to bezpieczenstwo zapewnic?

                A co z wlosami w kroczu, nie mowiac juz o wlosach pod pachami ja sie pytam?
                Wydaje sie, ze albo sie o tym nie mowi, albo duza luka w srodkach
                bezpieczenstwa. Przeciez tam nie jedna szpilke albo pluskiewke mozna schowac i
                nowy atak terroryzmu bedzie tuz, tuz.
                • andre1 Re: Bunt w Quantanamo!!_____ :-))) 30.01.02, 12:52
                  Te kamienie w klatkach podobno byly tak poukladane(szyfr) ,ze Benio (w dalszym
                  ciagu w Afganistanie)poprzez swojego szpiegowskiego satelite wie co sie dzieje
                  w Qantanamo i szykuje odsiecz!.Ten facet to spryciaz ,siedzac w jakiejs jaskini
                  na absolutnym zadupiu trzyma w calkowitym oglupieniu najwieksza potege swiata.
                  P.s. wkrotce maja nastapic zrzuty precelkow do Afganistanu z nadzieja ,ze Benio
                  sie polakomi na jednego i udlawi sie jak Dabliu-walnie lbem o skale i...
                  • Gość: Jurek Re: Bunt w Quantanamo!!_____ :-))) IP: 193.188.161.* 31.01.02, 10:53
                    andre1 napisał(a):

                    > Te kamienie w klatkach podobno byly tak poukladane(szyfr) ,ze Benio (w dalszym
                    > ciagu w Afganistanie)poprzez swojego szpiegowskiego satelite wie co sie dzieje
                    > w Qantanamo i szykuje odsiecz!.Ten facet to spryciaz ,siedzac w jakiejs jaskini
                    >
                    > na absolutnym zadupiu trzyma w calkowitym oglupieniu najwieksza potege swiata.
                    > P.s. wkrotce maja nastapic zrzuty precelkow do Afganistanu z nadzieja ,ze Benio
                    >
                    > sie polakomi na jednego i udlawi sie jak Dabliu-walnie lbem o skale i...

                    Afera z precelkiem-terrorysta to ma potworne implikacje dla cywiliazcji i wolnego
                    swiata, wiec nie nalezy jej lekcewazyc.

                    Czlowiek ktory sie zakrztusi precelkiem i zemdleje, pozbawia sie tlenu plynacego
                    do mozgu z wiadomymi konsekwencjami dla jego mozgu.

                    Gdy to sie nalozy na tenze sam mozg truty przez wiele lat alkoholem do tego
                    stopnia ze pierwsza dama postawila temu alkoholowi-terroryscie ultimatum: albo ty
                    albo rodzina, to nalezy sie naprawde martwic czy ten mozg potrafi przezwyciezyc
                    ataki dwoch terrorystow: precelka i alkoholu.

                    Ja bym do precelkow zrzucanych an Afganistan dolozyl jeszcze alkohol, w koncu
                    precelki czyms trzeba popic, na sucho je jesc to nie jest zadna frajda.

    • Gość: Zsypek Sami udowodnili, ze im sie POW nie nalezy! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 30.01.02, 13:21
      Pamietacie, tydzien temu w Karaczi terrorysci porwali amerykańskiego
      dziennikarza gazety "Wall Street Journal", 38-letniego Daniela Pearla. No i
      przyslali zdjecie tego dziennikarza razem z tekstem, ze jest wieziony w
      warunkach "równie prymitywnych co afgańscy talibowie i żołnierze Osamy ben
      Ladena w amerykańskiej bazie wojskowej Guantanamo na Kubie". I ze jesli
      Amerykanie poprawia warunki bytowania przetrzymywanych terrorystow, to oni
      poprawia warunki zycia tego dziennikarza i innych Amerykanow, ktorych maja
      zamiar porwac.

      Na zdjeciu dziennikarz jest zwiazany ciasno sznurem i ma pistolet przystawiony
      do glowy. No to gdzie jest ta cela 2,5 na 2,5 metra, pomaranczowe wdzianko i
      lacze? I jak sie ma cywilny dziennikarz i ci cywile, ktorych moga pozniej
      porwac, do tych mordercow z nozami w zebach?

      Zeby dostac status POW to najpierw trzeba byc zolnierzem, a nie bandyta.



      • andre1 Re: Sami udowodnili, ze im sie POW nie nalezy! 30.01.02, 13:45
        W amerykanskich wiezieniach siedzi w duzo lepszych warunkach wielu MORDERCOW
        ktorym udowodniono wine .Nie mam zamiaru bronic Talibow wzietych do niewoli
        ale na razie nic im nie udowodniono ,nie staneli przed zadnym sadem a trzymani
        sa gorzej niz zwierzeta w ZOO.Wine w demokratycznym Panstwie a za takie uwaza
        sie USA orzeka SAD a nie jakies rozkazy ,nakazy czy" widzimisie" nawet
        prezydenta.
        • Gość: Zsypek Re: Sami udowodnili, ze im sie POW nie nalezy! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 30.01.02, 14:27
          Hej. Oczywiscie decyduje sad a nie 'jakies rozkazy' i zapewniam cie, ze sad
          bedzie. Jednak niebezpiecznych przestepcow przetrzymuje sie przed wyrokiem, i to
          nie tylko w USA.

          Konkrety to jest ta cela 2,5 na 2,5 metra, pomaranczowe wdzianko i laczki oraz
          wieksza ilosc mydla i pasty do zebow, niz ci bandycie widzieli w calym swoim
          parszywym zyciu. Nawiasem mowiac, w polskich czy francuskich wiezieniach warunki
          przetrzymywania zatrzymanych do wyroku sadowego sa znacznie gorsze niz w tej
          bazie. Co powiesz na cele 2m na 1.5 metra, w ktorej siedzi na pietrowych lozkach
          4 ludzi? Wyzywienie w Polsce (stawka dzienna) wynosi maksymalnie 12 zlotych, a
          potrafi wynosic dokladnie polowe tej kwoty. I jak to odniesc do warunkow w ZOO? I
          czy slychac ppomruk niezadowolenia, ze tak traktujemy kryminalistow czesto
          niezbyt groznych? Ano, nie slychac. Za to bardzo dobrze slychac, ze trzeba
          zaostrzyc kary, co sie zreszta wyraza w znakomitych wynikach wybitnego obroncy
          prawa i sprawiedliwosci Kaczuchy i jego partii.

          Po drugie - przepraszam za dlugi post - terrorysta z definicji nie moze byc
          uznany za POW. Dlatego, ze taki precedens mialby bardzo daleko idace konsekwencje
          na przyszlosc.

          Po trzecie w tym watku pojawil sie argument, ze owszem, terrorysci sa be, ale
          talibom juz sie status POW nalezy. W porownaniu z taka argumentacja Bush jest
          wzorem humanizmu, bo traktuje terroryzm w stosunku do Amerykanow tak samo jak
          terroryzm w stosunku do Afganczykow. Kiedy ci bandyci byli zolnierzami? Jak
          mordowali cale wioski? Publicznie torturowali? A wy, obroncy praw Talibow, czy
          przypadkiem nie wychodzi z was ukryty rasizm? Powiedzcie jasno, ze jak sie robi
          krzywde Bogatemu Zachodowi, to sie jest terrorysta. A jak sie robi krzywde
          (muzulmanskiemu) Afganczykowi, to sie jest zolnierzem i jencem wojennym. Jestem
          zniesmaczony.

          One crime, one law. God Bless the US. soldiers.
          • Gość: JOrl Re: Sami udowodnili, ze im sie POW nie nalezy! IP: *.dip.t-dialin.net 30.01.02, 17:54
            Drogi Zsypek,
            nie slyszales, ze USA jeszcze do przed paru laty popierala Talibow. Chyba przed
            4 laty czytalem w "NIE" afere, jak to USA zakupila w Polsce 20tys rakiet 122mm
            do Katiusz, ktore zostaly im poprzez Pakistan dostarczone. Przy tym zakupie
            byly jakies przekrety i dlatego bylo to glosno. A Taliby mordowali te twoje
            wioski wtedy tez. Ale to byly afganskie no i walczyli z Sojuszem Polnocnym
            popieranym przez Rosje. A slyszales o Czeczencach u talibow? Tez ich amerykanie
            tam popierali, prawda? Tak ze chociazby za te dzieje nalezy sie moze od amis
            POW dal talibow. Bo to nieladnie tak gnebic swoich dopiero co sojusznikow,
            prawda?
            Pozdrowienia
            • Gość: Zsypek Re: Sami udowodnili, ze im sie POW nie nalezy! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 30.01.02, 18:27
              Gość portalu: JOrl napisał(a):

              > Drogi Zsypek,
              > nie slyszales, ze USA jeszcze do przed paru laty popierala Talibow. Chyba przed
              >
              > 4 laty czytalem w "NIE" afere, jak to USA zakupila w Polsce 20tys rakiet 122mm
              > do Katiusz, ktore zostaly im poprzez Pakistan dostarczone. Przy tym zakupie
              > byly jakies przekrety i dlatego bylo to glosno. A Taliby mordowali te twoje
              > wioski wtedy tez. Ale to byly afganskie no i walczyli z Sojuszem Polnocnym
              > popieranym przez Rosje. A slyszales o Czeczencach u talibow? Tez ich amerykanie
              >
              > tam popierali, prawda? Tak ze chociazby za te dzieje nalezy sie moze od amis
              > POW dal talibow. Bo to nieladnie tak gnebic swoich dopiero co sojusznikow,
              > prawda?
              > Pozdrowienia


              Zgadza sie - ale tylko mniej wiecej, bo rezim talibow byl mozliwy tylko dlatego
              wlasnie, ze sie USA z tamtego rejonu wycofali po zakonczeniu Zimnej Wojny. Jak
              rozumiem, wywiad miedzynarodowy tygodnika NIE wie lepiej, a nawet wytropil ze te
              rakiety poszly do Talibow, a nie do Sojuszu Polnocnego na przyklad, czy gdzies w
              zupelna inna strone. Pierwsze tez slysze, zeby Rosja popierala Sojusz Polnocny,
              skladajacy sie bylych mujahedinow. Chyba ze platonicznie, bo sami mujahedini
              twierdza, ze sie z Rosja pogodzili dzieki Amerykanom (odsylam do zrodel)

              Afganistan, owszem, na jakims etapie znajdowal sie w tzw. 'sferze wzmozonego
              zainteresowania' USA, ale jednak to nie kowboje na Afganistan napadli, tylko
              Rosjanie. Pewnie o tym nie wiesz, ale wczesniejsze rzady szachow byly tak
              oswiecone, spokojne i demokratyczne, jak tego ten kraj juz pozniej nie zaznal
              (stad i dzisiaj cala opozycja zgodzila sie na moralne przywodztwo b.szaha).
              Obecny upadek to efekt Zimnej Wojny, bardzo brudnej. Nasza Europa byla w nia
              dokladnie tak samo zaangazowana jak Amerykanie, ba, jej interes w wygranej byl
              nawet bardziej kluczowy niz dla USA. Proporcjonalne ponosi dzis odpowiedzialnosc
              za to co sie dzieje, a tego nie chce uznac. Ogranicza sie do plucia Ameryce w
              twarz, co sie zreszta moze zle dla niej skonczyc. Status jenca wojennego? Prosze
              bardzo! Na miejscu Dablju ja bym tych bandziorow pieknie zapakowal w samolocik i
              wyslal prosto do Europy. W USA byliby kryminalistami, a w Europie szacownymi
              jencami wojennymi. Amerykanie pozbyliby sie klopotu i zajeli obrona wlasnego
              terytorium i wlasnych interesow.

              Jak myslisz, na jak dlugo starczyloby nam tej ropy? I kiedy nastapilby pierwszy
              zamach na ktoras z europejskich stolic, w wykonaniu tych 'zolnierzy' ktorzy
              domagaliby sie zwrotu owych jencow wojennych? Bo przeciez konwencja nie
              przewiduje przetrzymywania ich w nieskonczonosc, co? A moze im jeszcze damy
              lizaki na droge i caluski?

              A jesli chodzi o moralnosc - to wlasnie sercem demokracji i praw czlowieka jest
              zasada ktora wczesniej zapisalem: one crime- one law. Mowiac po polsku, obcieta
              noga Araba 'kosztuje' tyle samo, co obcieta noga Europejczyka. Jesli sie
              powolujecie na szczytne idealy demokracji, to sie tych idealow trzymajcie, do
              diaska! Chyba, ze to nie o demokracje i prawa czlowieka chodzi, a o resentymenty.
              • Gość: Zsypek Re: Sami udowodnili, ze im sie POW nie nalezy! -PS IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 30.01.02, 18:38
                Jorl, Andre1, te rozne zarzuty, zreszta bardzo powaznej natury, jakie
                postawilem w swoich postach zwolennikom przyznania statusu POW nie sa
                skierowane do was osobiscie, a pod adresem postawy, ktora sie wyrazala w bardzo
                wielu postach, wielu osob. Bycie demokrata nie zwalnia od obowiazku myslenia, a
                niektorzy zaczeli myslec sercem, zamiast glowa. Bez urazy?

                i oczywiscie, God Bless the US. Soldiers in Guantanamo!
                (co was - oczywiscie = natychmiast rozwscieczylo, hehehehe)
              • Gość: Zsypek Re: Sami udowodnili, ze im sie POW nie nalezy! -PS IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 30.01.02, 18:49
                Jorl, Andre1, te rozne zarzuty, zreszta bardzo powaznej natury, jakie
                postawilem w swoich postach zwolennikom przyznania statusu POW nie sa
                skierowane do was osobiscie, a pod adresem postawy, ktora sie wyrazala w bardzo
                wielu postach, wielu osob. Bycie demokrata nie zwalnia od obowiazku myslenia, a
                niektorzy zaczeli myslec sercem, zamiast glowa. Bez urazy?

                i oczywiscie, God Bless the US. Soldiers in Guantanamo!
                (co was - oczywiscie = natychmiast rozwscieczylo, hehehehe)
              • Gość: JOrl Re: Sami udowodnili, ze im sie POW nie nalezy! IP: *.dip.t-dialin.net 31.01.02, 18:06
                Drogi Zsypku,
                jak widze nie znasz historii zwiazanej z Afganistanem. Przeciez w ramach Zimnej
                Wojny powstala w USA koncepcja zaatakowania ZSRR w "miekkie podbrzusze" czyli
                republiki azjatyckie. I to po linii terrorystycznej, a na kanwie islamu.
                Przedstawicielem tej koncepcji byl np. Brzezinski. Carter jakies pol roku przed
                wkroczeniem ZSRR do Afganistanu podpisal tajna (dzisiaj juz nie taka tajna)
                dyrektywe na podstawie ktorej organizowano w Pakistanie (na koszt USA)
                kilkudziesieciotysieczne oddzialy do przejecie wladzy w Afganistanie.
                Afganistan byl dotad neutralny. I aby to dalej zachowac, rosjanie uznali, ze
                musza uzyc swoich sil zbrojnych. Naturalnie USA z tego sie tylko ucieszyla, w
                Pakistanie utrzymywano materialnie uchodzcow z Afganistanu (dla tych korzysci
                tez i sie tam pojawili-lepiej zyli jak u siebie i nie musieli pracowac). Ale za
                to mlodi mezszczyzni byli zbrojeni, indoktrynowani islamem i wsylani do
                Afganistanu. W ten sposob, jesli sie ma pieniadze, dostarcza bron i ideologie
                mozna toczyc wojny 100 lat. Bo w bazach w Pakistananie byli nastepni szkoleni
                na miejsce zabitych przez rosjan. Ale jak w koncu lat 90 rosjanie sie wycofali
                i USA ograniczyla swoje zaangazowanie, okazalo sie ze ci partyzanci jakos nie
                moga sobie poradzic z Afganczykami, ktorzy wcale ich nie chcieli no i im
                rosjanie pozostawili bron. Taki stan trwal pare lat. Ale ta koncepcja ataku
                teraz juz na Rosje z tej flanki nie umarla i dlatego USA znowu poprzez Pakistan
                zorganizowala nastepnych. I to byli talibowie. Aby byli skuteczni byli jeszcze
                bardziej indoktrynowani islamem i zdobyli prawie caly Afganistan. za wyjatkiem
                polnocy gdzie dzieki pomocy rosjan trzymali sie ich wrogowie. Wtedy wlasnie
                dostarczano talibom te rakiety z Polski o ktorych pisalem. I naturalnie nie
                tylko te. Jak sie interesujesz polityka musiales przeciez slyszec ze i
                Czeczency mieli swoje obozy pod skrzydelkami talibow. No a kto popiera
                Czeczencow? Przeciez jasne ze USA (no i oczywiscie tez Polska-wystarczy
                poczytac GW). Tylko teraz jakos tam ci islamisci sie zorientowali gdzie ich
                jest ten prawdziwy wrog. Reszte znasz. 11.9 itd.
                >Pierwsze tez slysze, zeby Rosja popierala Sojusz Polnocny,
                >skladajacy sie bylych mujahedinow. Chyba ze platonicznie, bo sami mujahedini
                Nie zauwazyles jak to rosjanie dostarczyli wyposazenia dla Sojuszu Polnocnego?
                Poczytaj sobie nawet w polskiej prasie, jak "Raport" i inne wojskowe
                miesieczniki.
                >Nasza Europa byla w nia dokladnie tak samo zaangazowana jak Amerykanie, ba,
                >interes w wygranej byl nawet bardziej kluczowy niz dla USA.
                Poczytaj co napisalem w tym poscie. To byla wojna USA-ZSRR. Europa nie miala
                nic do gadania. Chyba ze chodzi Tobie o Brzezinskiego bo polak. Ale mysle, ze
                teraz widzi jakie bagno narobila jego koncepcja przed 20 laty. No ale coz,
                antyrosyjskos go zaslepiala. No i teraz ma w nagrode WTC. Kto pod kim dolki
                kopie sam w nie wpada.
                A co do POW to tak naprawde jest mi wszystko jedno. Sa to bandyci ci talibowie
                ale bandyci AMERYKANSCY, ktorzy sie teraz zbuntowali przeciwki PANU. Tylko nie
                lubie jak mi sie probuje wciskac kit. Ze nie USA ich celowo wyhodowala
                przeciwko Rosji.
                Pozdrowienia
                • Gość: Zsypek Re: Sami udowodnili, ze im sie POW nie nalezy! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 31.01.02, 21:37
                  Hej, Jorl. Oczywiscie masz racje, ze mujahedinowie sa z hodowli amerykanskiej.
                  Amerykanie sami publikuja materialy na ten temat, zreszta w wiekszych ilosciach
                  niz na swoj temat pisza b.czlonkowie Paktu Warszawskiego. A jesli chodzi o moja
                  uwage o Rosjanach, to byla ona troche na boku, jako argument, ze Zimna Wojna
                  byla bardzo brudna wojna, co m.in. oznacza przenoszenie konfliktu na teren
                  panstw trzecich. Niemniej bezposrednia interwencja militarna rozpoczela sie od
                  momentu przekroczenia granicy przez wojska sowieckie. Wczesniej to bylo
                  bardziej na poziomie wywiadowczym i szkoleniowym, a Amerykanie robili dokladnie
                  to samo, co Rosjanie w Ameryce Lacinskiej.

                  Co prawda to nie dotyczy tematu tego watku, ale jak chcesz, mozemy rozwinac.
                  Europa Zachodnia nie byla w zadnym wypadku terenem neutralnym, co wiecej,
                  korzystala z amerykanskiego protektoratu militarnego nie tylko w sprawach
                  obronnosci, tj. ochrony przed Blokiem Wschodnim, ale tez jej rynki zagraniczne
                  byly przez NATO gwarantowane. I uczestniczyla aktywnie w niektorych operacjach.
                  My wiemy juz co nieco (choc dalej skandalicznie malo - uwazam) na temat
                  polskiego udzialu w operacjach zagranicznych Bloku (chocby tzw. 'kubanczycy'
                  czy szereg operacji bliskowschodnich) a Europejczycy Zach. tez swietnie wiedza,
                  ze tacy czysci to jednak nie sa.

                  Teraz jesli chodzi o mujahedinow - chow amerykanski bezdyskusyjnie, mozemy
                  polemizowac ewentualnie co do dat i szczegolow, a nie co do samego meritum.
                  Polskich zrodel na ten temat faktycznie nie czytam, dziekuje za informacje ze
                  jakies sa. W Sojuszu Polnocnym rzeczywiscie sa mujahedini, w niektorych grupach
                  skladajacych sie na Sojusz nawet dominuja. Materialow na temat Sojuszu jest w
                  Internecie pelno, zarzucisz wyszukiwarke i sam dotrzesz, do niektorych nazwisk
                  co slynniejszych komendantow wlacznie.

                  Jak widzisz, we wszystkich kwestiach historycznych pewnie bysmy sie w koncu
                  dogadali, za wyjatkiej jednej: Talibow. Zdecydowanie USA nie ma z nimi nic
                  wspolnego. Sa oni posrednio tez efektem Zimnej Wojny, ale bezposredniego
                  zwiazku przyczynowo-skutkowego z Ameryka nie ma. Jak chcesz, mozesz sie przy
                  swoim uprzec, a jak bedzie ci sie chcialo, zarzuc wyszukiwarke na 'Taliban' to
                  znajdziesz cala kopalnie informacji historycznych i to z roznych zrodel, z
                  arabskimi wlacznie. Rosyjskimi zreszta tez...
                  • Gość: JOrl Re: Sami udowodnili, ze im sie POW nie nalezy! IP: *.dip.t-dialin.net 01.02.02, 17:20
                    Drogi Zsypku,
                    niestety jesli chodzi o Talibow to USA maczala w tym palce. Pare faktow:
                    1.Skad mieli bron pochodzenia wschodnigo bloku? Przeciez im nie dostarczali
                    rosjanie! Mogli troche zdobyc, ale aby kilka lat wojowac, potrzebowali jej
                    ogromne ilosci. A zwlaszcza tonazowo potrzeba jeszcze wiecej do wojny amunicji.
                    Dobrym dostarczycielem zwlaszcza amunicji byly Niemcy po zjednoczeniu. Ta
                    NRDowska. Tez zakupy/darowizny z krajow bylego UW nie sa problemem dla USA.
                    2.Oficjalnie przyszli z Pakistanu. Prawda. Ale Pakistan jest i musi ze wzgledu
                    na Indie miec ich jako sojusznikow. Tez ten Pakistan byl przeciez baza dla
                    bojownikow afganskich w latach przed 1990. Nic nowego.
                    3.Dla USA wazne bylo/jest zniszczenie jedynego prawdziwego przeciwnika
                    uniemozliwajacego hegemonie swiatowa czyli Rosji. I nacisk z poludniowej flanki
                    na byly ZSRR pasuje do tych zamiarow.
                    4. Z tym jest zwiazana sprawa Czeczenii. Ja twierdze, ze amerykanie sa glowna
                    sila ich popierajaca. A oni mieli w Afganistanie bazy. Ten Sojusz Polnocny
                    szczegolnie okrotnie i skutecznie ich sporo jak dopadl to i wycial. Dlatego tez
                    twierdze, ze byl jednoznacznie prorosyjski.
                    5.Od paru lat slyszalem, ze w Afganistanie sa ci co wykonali juz zamachy na
                    USA. Np. Kenia, ta fregata w jemenie itd. Jakos nie zauwazylem, ze USA
                    energiczniej przeciw temu postepowala. jak np. przeciwko Iranowi, Libii czy
                    Jugoslawii. Niby jakies male embarga, zakaz wyjazdu wazniejszych Talibow ale
                    np. ten Omara mial prawo przyjechac do Niemiec w roku 2000 mimi tego zakazu. Bo
                    wolno bylo wyjezdzac w celach "stanowienia pokoju". Czyli praktycznie zawsze. A
                    opocz tego zamias zakazu wyjazdu mozna byloby ich wlasnie polapac, prawda? Za
                    np. Kenie. Tez ONZ dostarczal masywnie pomoc.
                    A ze sie sludzy przeciwko Panu zbuntowali? No coz, bywa. Cociaz kto wie jak to
                    naprawde jest. Moze byc wszystko jeszcze bardziej pokrecone. a jak widac, teraz
                    USA maja wolna reke na napadanie dowolnego kraju. Sposobnosc idealna, prawda?
                    Tak, ze sie w zasadniczych kwestiach nie zgadzamy. A internet nie jest
                    wyrocznia. A co do Europy czy USA jepsi, gorsi to osobny temat. Nie jestem
                    zwolennikiem tez czystosci Europy Zachodniej.
                    Pozdrowienia
            • Gość: MR.CONTI Re: Sami udowodnili, ze im sie POW nie nalezy! IP: *.milnernet.com 30.01.02, 19:41
              Gość portalu: JOrl napisał(a):

              > Drogi Zsypek,
              > nie slyszales, ze USA jeszcze do przed paru laty
              popierala Talibow. Chyba przed
              >
              > 4 laty czytalem w "NIE" afere, jak to USA zakupila w
              Polsce 20tys rakiet 122mm
              > do Katiusz, ktore zostaly im poprzez Pakistan
              dostarczone. Przy tym zakupie
              > byly jakies przekrety i dlatego bylo to glosno. A
              Taliby mordowali te twoje
              > wioski wtedy tez. Ale to byly afganskie no i walczyli
              z Sojuszem Polnocnym
              > popieranym przez Rosje. A slyszales o Czeczencach u
              talibow? Tez ich amerykanie
              >
              > tam popierali, prawda? Tak ze chociazby za te dzieje
              nalezy sie moze od amis
              > POW dal talibow. Bo to nieladnie tak gnebic swoich
              dopiero co sojusznikow,
              > prawda?
              > Pozdrowienia

              I co z tego że byli popierani przez USA. Byli popierani
              w walce z ZSRR. Kto wiedział że po wojnie zmienią się w
              skurwysynów?

              • Gość: JOrl Re: Sami udowodnili, ze im sie POW nie nalezy! IP: *.dip.t-dialin.net 03.02.02, 16:17
                Gość portalu: MR.CONTI napisał(a):

                >
                > I co z tego że byli popierani przez USA. Byli popierani
                > w walce z ZSRR. Kto wiedział że po wojnie zmienią się w
                > skurwysynów?
                >
                Nie umiesz czytac? Byli popierani przez USA jeszcze pare lat temu! A ZSRR nie
                istnieje juz 10 lat. Liczyc do dziesieciu nie umiesz?
                Pozdrowienia

          • ganelon Chrzanisz Zsypek.. 30.01.02, 18:30
            Co ty Zsypek pier...sz.
            Talibowie byli jakby nie bylo wladza w Afganistanie tak samo jako Bush-kogucik
            ze swoja partia wojny-Republicanami. Mozna sie spierac o okolicznosci w jakich
            doszli do wladzy ale jest wiele rzadow na swiecie ktore doszly do wladzy w
            wyniku przewrotu i nikt ich za to nie atakuje.
            Natomiast USa zaatakowaly suwerenny kraj i traktuje zolnierzy tego kraju jak
            przestepcow bez zadnych praw a co dopiero zolnierzy. Takie widzimisie
            wielmoznego usa i upowaznienie do zabijania, no bo przeciez oni zabijaja
            zolnierzy-bestie.

            Bullshit i bezczelna propaganda nienawisci.

            Tak samo jak te allegations,ze zabijali cale wioski, publicznie torturowali
            itd.
            Tego samego typu "dowody" przedstawiono jak wystarczajacy powod do zaatakowania
            Yugoslawii - dodano tylko masowe gwalty zeby przekonac najbardziej opornych.
            Jest to typowe zachowanie sedziego,kata i prokuratora w jednej osobie - dajcie
            mi osobe a ja juz znajde dla niego paragraf.
            Takze Zsypek, mysl troche zanim zaczniesz wypisac swoje,politically correct
            historie.
            • Gość: Zsypek Re: Chrzanisz Zsypek.. IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 30.01.02, 19:06
              ganelon napisał(a):

              > Co ty Zsypek pier...sz.
              > Talibowie byli jakby nie bylo wladza w Afganistanie tak samo jako Bush-kogucik
              > ze swoja partia wojny-Republicanami. Mozna sie spierac o okolicznosci w jakich
              > doszli do wladzy ale jest wiele rzadow na swiecie ktore doszly do wladzy w
              > wyniku przewrotu i nikt ich za to nie atakuje.

              A ile osob Bush osobiscie torturowal? Powiadasz ze mozesz sie spierac co do
              okolicznosci w jakich 'kogucik' w USA i Talibowie w Afganistanie doszli do
              wladzy. Ciekawe, jaki tu punkt sporny wymyslisz. Chyba, ze chcesz mi udowodnic,
              ze Talibowie doszli do wladzy organizujac GOP, wylaniajac w nich kandydata, itp.
              Trudno ci bedzie...

              I sie jeszcze w jednym nie zgadzamy. Talibowie nigdy nie byli 'wladza'. Od
              poczatku byli terrorystami, tyle, ze zakladnikami byli mieszkancy Afganistanu.
              Chcesz dowodow, bo sam nie miales okazji sie przekonac? Prosze bardzo, podaje
              adres.- www.poslaniec.pl/2001/11index.htm -Na dole tej strony znajdziesz
              podtytul "Photos" i linki do stron ze zdjeciami. Wykonaly je kobiety z RAWA, za
              co im zreszta grozila smierc. Niektore przy robieniu tych fotek zginely, i to w
              okrutny sposob. Mowie "kobiety" choc najmlodsza z nich miala 11 lat.

              Zeby bylo smieszniej, RAWA jest zdecydowanie antyamerykanska, ale z dokladnie
              przeciwnych powodow niz ty. Sa rozwscieczone, ze amerykanska interwencja byla
              zbyt slaba, w zwiazku z czym wielu zbrodniarzy znalazlo sie na wolnosci,
              aktualnie w szeregach Sojuszu Polnocnego.
              • ganelon Dalej chrzanisz Zsypek.. 30.01.02, 19:38
                Nie stawialem znaku rownosci we sposobie dojscia do wladzy Talibow i Busha-
                kogucika. Wiadomo ze wybory w USA to jeden wielki cyrk i wystepy malp - ktora
                malpa bedzie sie usmiechac najmilej,zrobi najlepsze wrazenie i obdarzy
                obserwatorow najwieksza iloscia cukierkow - ta wygra..
                Talibowie to byly rzady stricte fundamentalistycznego kleru,takie same jak w
                Iranie, ale nikt Iranu nie atakowal - bo za silny.
                Zbrodnie Talibow-tak szafowane w mass media al'a matka nowyzytniej propagandy-
                CNN, to zwykla zagrywka propagandowa pod wlasne audytorium.
                A poparcie w narodzie Afganistanu na pewno Talibowie mieli,swiadczy o tym wielka
                ilosc ich zwolennkow w sasiednich krajach,zwlaszcza w Pakistanie.
                Uwazanie ich za terrorystow to bylo wygodne dla amerykanskiej strategi ataku.
                Jest wiele krajow na swiecie w ktorych zachodza znacznie wieksze zbrodnie
                a dla tak "milujacych" prawa czlowieka USA g...o to obchodzi.
                Licza sie interesy i co mozna zarobic.
                • Gość: Zsypek Podalem adres, nie? to sam zobacz ta 'zagrywke pro IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 30.01.02, 19:53
                  Ganelon, albo sie traktujemy powaznie, albo nie. Z faktami sie nie dyskutuje.
                  Podalem adres, zajrzyj tam, porozmawiamy potem, jak sobie obejrzysz te poobcinane
                  konczyny, publiczne egzekucje i to 'poparcie narodu'. I uwazaj co mowisz. Nie
                  drwi sie z cudzej smierci, a twoje uwagi o 'propagandowce' sa tego niebezpiecznie
                  bliskie.


                  ganelon napisał(a):

                  > Nie stawialem znaku rownosci we sposobie dojscia do wladzy Talibow i Busha-
                  > kogucika. Wiadomo ze wybory w USA to jeden wielki cyrk i wystepy malp - ktora
                  > malpa bedzie sie usmiechac najmilej,zrobi najlepsze wrazenie i obdarzy
                  > obserwatorow najwieksza iloscia cukierkow - ta wygra..
                  > Talibowie to byly rzady stricte fundamentalistycznego kleru,takie same jak w
                  > Iranie, ale nikt Iranu nie atakowal - bo za silny.
                  > Zbrodnie Talibow-tak szafowane w mass media al'a matka nowyzytniej propagandy-
                  > CNN, to zwykla zagrywka propagandowa pod wlasne audytorium.
                  > A poparcie w narodzie Afganistanu na pewno Talibowie mieli,swiadczy o tym wielk
                  > a
                  > ilosc ich zwolennkow w sasiednich krajach,zwlaszcza w Pakistanie.
                  > Uwazanie ich za terrorystow to bylo wygodne dla amerykanskiej strategi ataku.
                  > Jest wiele krajow na swiecie w ktorych zachodza znacznie wieksze zbrodnie
                  > a dla tak "milujacych" prawa czlowieka USA g...o to obchodzi.
                  > Licza sie interesy i co mozna zarobic.

                  • ganelon Re: Podalem adres, nie? to sam zobacz ta 'zagrywke pro 30.01.02, 20:08
                    Gość portalu: Zsypek napisał(a):

                    > Ganelon, albo sie traktujemy powaznie, albo nie. Z faktami sie nie dyskutuje.
                    > Podalem adres, zajrzyj tam, porozmawiamy potem, jak sobie obejrzysz te poobcina
                    > ne konczyny, publiczne egzekucje i to 'poparcie narodu'. I uwazaj co mowisz.
                    >Nie drwi sie z cudzej smierci, a twoje uwagi o 'propagandowce' sa tego
                    >niebezpiecznie bliskie.

                    Nie rozumiemy sie Mr. Zsypek...schade.
                    Ja Ci tu rozwalam twoje argumenty merytorycznie a Ty mi tu caly czas zasuwasz z
                    jenda strone www ,ktora ma jakoby zawierac "cala prawde" i wszystkie fakty..
                    G'night.
                    • Gość: Zsypek Re: Podalem adres, nie? to sam zobacz ta 'zagrywke pro IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 30.01.02, 20:18
                      Good night, milosniku wladzy sprawowanej za pomoca siekier do obcinania
                      konczyn. Stalin tez ci sie podoba, co? Bardzo skuteczny byl niekiedy w
                      sprawowaniu wladzy, np. na Ukrainie... I podobnie jak ty uwazal, ze zadnej
                      wiedzy o swiecie nie potrzebuje, bo mu wystarczy ta wiedza, z ktora sie urodzil.
                      • ganelon Zsypek-prostaczek.. 30.01.02, 20:36
                        Tacy jak ty polish american-lovers zawsze uwierza w najwieksza bzdure aby tylko
                        miala zrodlo w Hameryce..
                        Pewnie tez uwazasz Hollywood za zrodlo duchowej karmy dla swiata,bez ktorego
                        duchowego przewodnictwa caly swiat zamienil by sie w dzikusow..;)
                        Wszystko jest COMMERCIALISM and PROPAGANDA mr. zsypek!
                        Wbij to sobie do swojej pustej mozgownicy zanim cie kupią Niemcy dla odmiany..
                        Again g'night..this time for real.
                        • Gość: Zsypek Wlasnie jestem takim prostaczkiem IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 30.01.02, 20:57
                          Naiwnie wierze, ze terrorysta sie tym rozni od zolnierza, ze zolnierz sie stara
                          minimalizowac straty wsrod ludnosci cywilnej, co mu nie zawsze wychodzi. A
                          terrorysta stara sie maksymalizowac straty ludnosci cywilnej, co mu tez nie
                          zawsze wychodzi.

                          Naiwnie wierze tez, ze jak kogos bija, to boli go tak samo, niezaleznie jaki ma
                          kolor skory czy wyznanie. Wierze w prawa czlowieka takze wtedy, gdy mam
                          Holywood i hamburgery po mojej stronie. A nawet gorzej, bo ja, prostaczek,
                          ciesze sie, ze tym hamburgerom i Holywoodowi wyszlo, ze wola bronic praw
                          czlowieka, niz byc im przeciw.

                          To po co bedziesz tracil czas na takiego prostaczka jak ja?
      • Gość: MR.CONTI Re: Sami udowodnili, ze im sie POW nie nalezy! IP: *.milnernet.com 30.01.02, 19:37
        Gość portalu: Zsypek napisał(a):

        > Pamietacie, tydzien temu w Karaczi terrorysci porwali
        amerykańskiego
        > dziennikarza gazety "Wall Street Journal", 38-letniego
        Daniela Pearla. No i
        > przyslali zdjecie tego dziennikarza razem z tekstem,
        ze jest wieziony w
        > warunkach "równie prymitywnych co afgańscy talibowie i
        żołnierze Osamy ben
        > Ladena w amerykańskiej bazie wojskowej Guantanamo na
        Kubie". I ze jesli
        > Amerykanie poprawia warunki bytowania przetrzymywanych
        terrorystow, to oni
        > poprawia warunki zycia tego dziennikarza i innych
        Amerykanow, ktorych maja
        > zamiar porwac.
        >
        > Na zdjeciu dziennikarz jest zwiazany ciasno sznurem i
        ma pistolet przystawiony
        > do glowy. No to gdzie jest ta cela 2,5 na 2,5 metra,
        pomaranczowe wdzianko i
        > lacze? I jak sie ma cywilny dziennikarz i ci cywile,
        ktorych moga pozniej
        > porwac, do tych mordercow z nozami w zebach?
        >
        > Zeby dostac status POW to najpierw trzeba byc
        zolnierzem, a nie bandyta.

        Ale najśmiesyniejsze jet to że tak jak napisałeś,
        warunki w więzieniach krajów które
        protestują "niesprawiedliwe" traktowanie terrorystów na
        Cubie są 10 razy gorsze. Bezdomni obywatele USA nie mają
        tak dobrze.
        Dostają, jedzenie, nikt ich nie bije, dach nad głową
        mają i daje ci gwarancję że nawet tego się nie
        spodziewali. Oni mają inne podejście do jeńców: Nigdy
        ich nie biorą.

        • Gość: Zsypek Re: Sami udowodnili, ze im sie POW nie nalezy! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 30.01.02, 20:03
          Gość portalu: MR.CONTI napisał(a):

          >
          > Ale najśmiesyniejsze jet to że tak jak napisałeś,
          > warunki w więzieniach krajów które
          > protestują "niesprawiedliwe" traktowanie terrorystów na
          > Cubie są 10 razy gorsze. Bezdomni obywatele USA nie mają
          > tak dobrze.
          > Dostają, jedzenie, nikt ich nie bije, dach nad głową
          > mają i daje ci gwarancję że nawet tego się nie
          > spodziewali. Oni mają inne podejście do jeńców: Nigdy
          > ich nie biorą.


          Dokladnie tak, Mr.Conti! Ja do pewnego momentu myslalem, ze w tej krytyce Ameryki
          chodzi o prawa czlowieka, ale przynajmniej w niektorych przypadkach ta milosc do
          praw czlowieka jest bardzo podejrzanej kondiuty. To w sumie wstyd, ze pojawily
          sie argumenty ze definicja 'terrorysci' ogranicza sie tylko do siatki Benia
          Ladenia. Jakby tutejszym obroncom praw Talibow nie przychodzilo do glowy, ze ktos
          moze ich uznac za terrorystow nawet wtedy, jesli nie brali udzialu w zamachu na
          WTC, a 'tylko' robili to co robili ludnosci w zdecydowanej wiekszosci arabskiej.

          Zreszta, to bardzo ciekawe zjawisko, ja sie tak samo rozwscieczalem na tych
          obroncow pokoju, suwerennosci i demokracji w czasie wojny o Kosowo. Pewnie im
          bialy serbski czlowiek blizszy niz jaks tam muzulmanski Kosovar.

          W ciekawych momentach wam sie te prawa czlowieka przypominaja, panowie i panie.
          • Gość: MR.CONTI Re: Sami udowodnili, ze im sie POW nie nalezy! IP: *.milnernet.com 30.01.02, 20:41
            Gość portalu: Zsypek napisał(a):

            > Gość portalu: MR.CONTI napisał(a):
            >
            > >
            > > Ale najśmiesyniejsze jet to że tak jak napisałeś,
            > > warunki w więzieniach krajów które
            > > protestują "niesprawiedliwe" traktowanie terrorystów
            na
            > > Cubie są 10 razy gorsze. Bezdomni obywatele USA nie
            mają
            > > tak dobrze.
            > > Dostają, jedzenie, nikt ich nie bije, dach nad głową
            > > mają i daje ci gwarancję że nawet tego się nie
            > > spodziewali. Oni mają inne podejście do jeńców:
            Nigdy
            > > ich nie biorą.
            >
            >
            > Dokladnie tak, Mr.Conti! Ja do pewnego momentu
            myslalem, ze w tej krytyce Amery
            > ki
            > chodzi o prawa czlowieka, ale przynajmniej w
            niektorych przypadkach ta milosc d
            > o
            > praw czlowieka jest bardzo podejrzanej kondiuty. To w
            sumie wstyd, ze pojawily
            > sie argumenty ze definicja 'terrorysci' ogranicza sie
            tylko do siatki Benia
            > Ladenia. Jakby tutejszym obroncom praw Talibow nie
            przychodzilo do glowy, ze kt
            > os
            > moze ich uznac za terrorystow nawet wtedy, jesli nie
            brali udzialu w zamachu na
            >
            > WTC, a 'tylko' robili to co robili ludnosci w
            zdecydowanej wiekszosci arabskiej
            > .
            >
            > Zreszta, to bardzo ciekawe zjawisko, ja sie tak samo
            rozwscieczalem na tych
            > obroncow pokoju, suwerennosci i demokracji w czasie
            wojny o Kosowo. Pewnie im
            > bialy serbski czlowiek blizszy niz jaks tam
            muzulmanski Kosovar.
            >
            > W ciekawych momentach wam sie te prawa czlowieka
            przypominaja, panowie i panie.

            Gdzie byli obrońcy praw człowieka kiedy Talibowie
            mordowali, torturowali i terroryzowali swoich rodaków.
            Gdzie oni byli kiedy Iraq napadł na swoich sąsiadów.
            Gdzie był świat kochający Afgańczyków kiegy oni od
            dziesuęciu lat z głodu umierali itd,itp. Tylko USA jest
            pod mikroskożem dla tych fałszywych obrońców praw
            człowieka. Nie chodzi o obronę praw człowieka. Chodzi o
            USA.
            Fajnaym przakładem jest Jugosławia. Europa która nie
            potrafi sama swojego podwórka posprzątać błagała nas o
            pomoc. Pamiętacie cytaty: "Gdzie jest USA", " Dlaczego
            USA jest obojętne?". Dlaczego Europa nie mogła sama
            sobie z tym poradzić? Głowa w piach a potem wina na USA
            za zbrodnie przeciwko ludzkości.
            • Gość: Zsypek Re: Sami udowodnili, ze im sie POW nie nalezy! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 30.01.02, 21:08
              Gość portalu: MR.CONTI napisał(a):
              >
              > Gdzie byli obrońcy praw człowieka kiedy Talibowie
              > mordowali, torturowali i terroryzowali swoich rodaków.
              > Gdzie oni byli kiedy Iraq napadł na swoich sąsiadów.
              > Gdzie był świat kochający Afgańczyków kiegy oni od
              > dziesuęciu lat z głodu umierali itd,itp. Tylko USA jest
              > pod mikroskożem dla tych fałszywych obrońców praw
              > człowieka. Nie chodzi o obronę praw człowieka. Chodzi o
              > USA.
              > Fajnaym przakładem jest Jugosławia. Europa która nie
              > potrafi sama swojego podwórka posprzątać błagała nas o
              > pomoc. Pamiętacie cytaty: "Gdzie jest USA", " Dlaczego
              > USA jest obojętne?". Dlaczego Europa nie mogła sama
              > sobie z tym poradzić? Głowa w piach a potem wina na USA
              > za zbrodnie przeciwko ludzkości.


              Ja to tez pamietam, a pewnie nawet lepiej niz pan, Mr.Conti, bo ja w tej
              zapyzialej Europie mieszkam. Zloscilem sie do tego stopnia, ze sobie nawet
              zaczalem robic wycinki z prasy europejskiej z co bardziej surrealistycznymi
              wypowiedziami.

              A wracajac do wiezien, to ktos w tym watku porownal Guantanamo z obozem
              koncentracyjnym. Samo w sobie to jest skandaliczne porownanie, ale przypomnialo
              mi o buntach w polskich wiezieniach z powodu zlych warunkow i naprawde strasznego
              wyzywienia. Po Polsce krazyly wtedy listy z apelem o poprawienie warunkow w
              zakladach penitencjarnych. Wie pan, jak trudno bylo znalezc chetnych do
              podpisywania sie? I te komentarze, szkoda gadac. A teraz sie raptem Polacy tak
              zaczeli solidaryzowac z tymi 'biednymi' Talibami. Szkoda gadac. I wstyd, bo
              widze, ze pare modrych osob tez sie dalo na to zlapac.
    • Gość: Swiatlo Re: guantanamo IP: *.easypower.com 30.01.02, 18:59
      Amnesty International i inni to typowo homoseksualno-pacyfistyczno-lewackie
      organizacje. Zycze im zeby tez zamieszkali w Guantanamo i sie pobratali troche
      ze swoimi wspoltowarzyszami nad ktorymi tak sie lituja.
      Nie rozumiem dlaczego w ogole trzeba na nich zwracac uwage. Dlaczego to
      lewackie pedalstwo tak strasznie rzadzi tym swiatem?
      Nie rozumiem tylko jeszcze jednego. Powiedzmy ze odbeda sie jakies sady nad
      tymi muzulmanskimi bydlakami, i co? Dostana dozywocie? Przesiedza reszte zycia
      w cieple, bedzie sie ich karmic i da sie im pelna opieke medyczna? Na pewno
      bedzie im bardzo wygodnie bo homoseksualisci z roznych organizacji praw
      czlowieka beda im sie przygladac przez lupe. I to jeszcze za moje wlasne
      pieniadze?
      Czy nie powinno sie tych mordercow po prostu powywieszac, a do zwolnionych po
      nich cel powsadzac homoseksualistow z AI? Dlaczego Ameryka sie w ogole tych
      pedalow slucha?
      I czego te pedaly z AI chca? Ze terrorysci nie maja wentylacji w celach? To juz
      wola o pomste!
      • ganelon Swiatlo pedalista 30.01.02, 19:23
        Ale pierdolisz zasr..y macho-dupku.
        W dodatku to chyba jestes pedal bo sam o tym czesto gadasz.
        Widac wyraznie ze nikt ci dawno nie wpierdolil - pare kopow do twojej
        "ynteligeckiej" - zadnej krwi dupy..przepraszam glowy,dobrze by ci zrobilo.
    • Gość: Swiatlo Re: guantanamo IP: *.easypower.com 31.01.02, 18:33
      Powtorze tutaj za naszym prezydentem Bushem, nie doslownie, ale tresc ta sama:
      wrogowie mysleli ze jestesmy slabi, materialistyczni i miekcy. Nie przewidzieli
      ze potrafimy rozwalic morde kazdemu kto odwazy sie nas wyzwac. Mocno tu sie
      przeliczyli.
      Jestem dumny z Ameryki. Szczury mysla ze Ameryka to tylko hollywood boys,
      mcdonaldy i pieniadze. Nie przewidzieli ze jest to najbardziej dynamiczne
      spoleczenstwo w historii, najbardziej zdecydowane bronic swojego kraju, swojego
      modelu zycia, swojej demokracji i uniwersalnej moralnosci. Potrafimy byc dobrzy
      i wierni dla przyjaciol, ale i bezwzgledni i okrutni dla wrogow.
      Niech teraz sie tego raz na zawsze naucza.

      • Gość: Jaceq Re: guantanamo IP: *.ppp.szeptel.net.pl 31.01.02, 20:59
        W zasadzie nie widzę problemu, dlaczego mieliby się pieprzyć z talibami w Guantanamo?
        AI musi swoje powiedziec. To tzw. bezkompromisanci, zresztą podobają mi się w sprawie Tybetu.
        Ale juz w sprawie czeczenskich bandytow - przesadzają.
        Wyobrazam sobie jaki bylby rwetes, gdyby np. specsluzby hiszpanskie wziely sie wreszcie do roboty i
        pewnego slonecznego dnia wyslaly na tamten swiat np 223 bandytow z eTA?

        Bandytyzm islamski (nie: cały Islam !!!) zasluguje na odrębne traktowanie i wątpię, czy konwencje
        genewskie i prawa człowieka mają coś do rzeczy.
    • Gość: Andrzej A gdzie prawo międzynarodowe (Guantanamo)? IP: *.waw.cdp.pl 31.01.02, 21:26
      Hej,
      Filarem stosunków międzynarodowych jest dotrzymywanie podpisanych konwencji.
      MCK i Szwajcaria jasno stwierdziły, że talibowie są jeńcami wojennymi. Obecnie
      USA mówią, że konwencja była zawarta dawno temu, więc nie będą jej przestrzegać
      wobec talibów. Dla mnie jest to przykład moralności Kalego.
      Pytanie, czy po czymś takim USA będą miały moralne prawo wymagać od innych
      państw przestrzegania prawa mięzynarodowego?
      Andrzej
      • Gość: Swiatlo Re: A gdzie prawo międzynarodowe (Guantanamo)? IP: *.easypower.com 31.01.02, 21:33
        Gość portalu: Andrzej napisał(a):

        > Hej,
        > Filarem stosunków międzynarodowych jest dotrzymywanie podpisanych konwencji.
        > MCK i Szwajcaria jasno stwierdziły, że talibowie są jeńcami wojennymi. Obecnie
        > USA mówią, że konwencja była zawarta dawno temu, więc nie będą jej przestrzegać
        >
        > wobec talibów. Dla mnie jest to przykład moralności Kalego.
        > Pytanie, czy po czymś takim USA będą miały moralne prawo wymagać od innych
        > państw przestrzegania prawa mięzynarodowego?
        > Andrzej

        Od kiedy to USA ma sie sluchac homoseksualistow ze Szwajcarii, MCK czy AI?
        Od kiedy to Szwajcaria ksztaltuje polityke USA?


        • Gość: Andrzej Re: A gdzie prawo międzynarodowe (Guantanamo)? IP: *.waw.cdp.pl 31.01.02, 22:35

          Czy przypadkiem pedały nie służą w wojsku amerykańskim?
          Co do przydatności prawa międzynarodowego, to przekonasz się o jego
          przydatności, jak sądy w USA nakażą Polsce płacić odszkodowania dla Żydów.
          Prawo mi,ędzynarodowe zabrania takich praktyk, ale jeżeli prawem ma być to, co
          się podoba USA.....

          Andrzej
      • Gość: Zsypek Re: A gdzie prawo międzynarodowe (Guantanamo)? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 31.01.02, 21:57
        Czesc, Andrzej. Zadales ciekawe pytanie. Z prawem miedzynarodowym jest ogromny
        klopot, bo sie chwieje - tak samo jak i wiele instytucji polityki
        miedzynarodowej, powstalych w okresie Zimnej Wojny. Na przyklad ONZ jest
        kompletnie sparalizowany i tak bedzie, poki sie nie zmieni status i zasady
        dzialania Rady Bezpieczenstwa (ja sie nie zgadzam z tymi radykalnymi opiniami,
        ze ONZ powinno sie w ogole rozwiazac i w to miejsce powolac cos innego), a
        szczegolnie moim zdaniem nalezy zmienic regulamin Rady, odstapic od prawa veta
        (ktore bylo uzasadnione w Zimnej wojnie, a nie teraz) na rzecz zwyklego
        glosowania wiekszosciowego.

        Wszyscy wiedza, jak, kiedy i czemu powstala Uniwersalna Deklaracja Praw
        Czlowieka i ONZ, a w konsekwencji rozne normy prawne zwiazane z prawami
        czlowieka. Od tamtego czasu bardzo wiele sie zmienilo w samym pojeciu praw
        czlowieka, w rozumieniu pojecia suwerennosci panstwa i suwerennosci wladzy
        panstwowej, legitymizacji tej wladzy itp. Ostatnio swiat musial na te pytania
        odpowiadac praktycznie: co robic, jesli dyktator jakiegos panstwa uprawia
        polityke masowego terroru? Czy jest prawo do interwencji ze wzgledow
        humanitarnych czy nie? I od jakiego momentu taka niedemokratyczna dyktatura
        przekracza granice tolerancji spolecznosci miedzynarodowej? Ja sie osobiscie
        opowiadam za prawem do interwencji, choc nie potrafie powiedziec, w ktorym
        momencie dyktatura przeksztalca sie w terror i jak to mianowicie ustalac.
        Prawdopodobnie stanie sie tak, jak w przypadku wielu innych rekulacji
        miedzynarodowych - najpierw beda precedensy, a dopiero za nimi pojda regulacje
        prawne.

        Wlasnie - precedens. W Jugoslawii uznano ze Milosevic ta granice przekroczyl.
        Dzisiaj jest sadzony przed trybunalem miedzynarodowym, zwroc uwage - nie
        jako 'jeniec wojenny'. Jako kryminalista.

        A Talibowie maja duzo wiecej zbrodni na sumieniu niz Milosevic.

        Chyba odpowiedzialem? :)

        • Gość: Andrzej Re: A gdzie prawo międzynarodowe (Guantanamo)? IP: *.waw.cdp.pl 31.01.02, 22:32
          Hej,
          Prawo międzynarodowe nie powstało w okresie zimnej wojny, a wcześniej, po
          pokoju westfalskim w 1648.
          Zbrodnie danej osoby trzeba udowodnić danej osobie. Sama przynależność do
          wojska talibów nie przesądza o tym - chyba, że dla Amerykanów. Czy zła jest
          zasada humanitarnego traktowania jeńców? Powtarzam,że w ocenie Szwajcarii i MCK
          talibowie są jeńcami, należy więc ich traktować zgodnie z odpowiednimi
          zasadami.
          Mam tu więcej zaufania do Szwajcarii niż do USA, które wielokrotnie
          pokazały, że przestrzegają prawa międzynarodowego jak Kali. Usa nie uznają
          równości w stosunkach międzynarodowych. Państwa dzielą na wasali i wrogów. Nie
          rozumieją,że można inne państwo szanować i się z nim nie zgadzać.
          Andrzej
          • Gość: Zsypek Re: A gdzie prawo międzynarodowe (Guantanamo)? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 31.01.02, 22:49
            Gość portalu: Andrzej napisał(a):

            > Hej,
            > Prawo międzynarodowe nie powstało w okresie zimnej wojny, a wcześniej, po
            > pokoju westfalskim w 1648.
            > Zbrodnie danej osoby trzeba udowodnić danej osobie. Sama przynależność do
            > wojska talibów nie przesądza o tym - chyba, że dla Amerykanów. Czy zła jest
            > zasada humanitarnego traktowania jeńców? Powtarzam,że w ocenie Szwajcarii i MCK
            >
            > talibowie są jeńcami, należy więc ich traktować zgodnie z odpowiednimi
            > zasadami.
            > Mam tu więcej zaufania do Szwajcarii niż do USA, które wielokrotnie
            > pokazały, że przestrzegają prawa międzynarodowego jak Kali. Usa nie uznają
            > równości w stosunkach międzynarodowych. Państwa dzielą na wasali i wrogów. Nie
            > rozumieją,że można inne państwo szanować i się z nim nie zgadzać.
            > Andrzej


            hej. Kwestia zaufania czy braku zaufania to kwestia gustu, z ktorym sie nie
            dyskutuje. Ja osobiscie wole w sprawach praw czlowieka ufac USA, a nie
            Szwajcarii, ktora miala w czasie II wojny swiatowej dosyc kontrowersyjna opinie
            na temat praw czlowieka oraz dobr rabowanych przez hitlerowskie Niemcy na terenie
            calej Europy.

            Szwajcarska opinia w tej materii i po wojnie tez zdaje mi sie byc kontrowersyjna,
            biorac pod uwage wieloletni opor Szwajcarii przed uznaniem prawa miedzynarodowego
            dot. zbrodni ludobojstwa, ktore m.in. wrecz zakazuje ochrony danych osobowych.

            A zdaniem, ze prawo miedzynarodowe powstalo w 1648 roku rozbawiles mnie do lez.
            Wybacz, ale prawo miedzynarodowe jako pojecie powstalo grubo wczesniej,
            delikatnie mowiac. Z normami prawnymi bylo rozmaicie, prawo bowiem nie POWSTALO.
            Prawo STAJE SIE. hi hi. A zeby bylo jeszcze smiejszniej, w roznych czasach roznie
            rozumiano co to jest prawo. Niekoniecznie tak, jak dzisiaj:)
            • Gość: Andrzej Re: A gdzie prawo międzynarodowe (Guantanamo)? IP: *.waw.cdp.pl 31.01.02, 23:02
              Słyszałeś o Grocjuszu?
              • Gość: Zsypek Re: A gdzie prawo międzynarodowe (Guantanamo)? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 31.01.02, 23:09
                Hi hi. Andrzej, nawet nie wiesz jak zle trafiles z ta dyskusja o prawie a
                prawach czlowieka w szczegolnosci. Wybacz to ironizowanie powyzej, Forum nie
                jest po to, zeby pokazywac co sie ktos tam w zyciu nauczyl, a luzno sobie
                pogadac, takze w tych dziedzinach, w ktorych sie czlowiek za bardzo nie zna.
                Sam dyskutuje czesto o rzeczach, o jakich nie mam pojecia, wiec sie zachowalem
                jak swinia:( Odczepiam sie natychmiast, mam nadzieje ze wybaczysz brak
                elegancji. Obiecuje poprawe na przyszlosc:)
                • Gość: molder Re: A gdzie prawo międzynarodowe (Guantanamo)? IP: *.C233.tor.velocet.net 01.02.02, 05:19
                  Zsypek
                  US to nie Utopia. Jak na imperium przystalo exportuje swoje gusty swiatu od Coka
                  Coli po definicje demokracji. jedni te gusty lubia bardziej niz inni. niewiele
                  sie zmienilo od czasow Cezara w metodach rzadzenia swiatem.

                  nie ma skutku bez przyczyny. do dzis nie wiadomo kto rozwalil WTC, nie bardzo
                  wiadomo jak ta cala wojna w Afganistanie wyglada (brak informacji). nikogo nie
                  interesuja gospodarczo polityczne implikacje obecnosci US w Azji Centralnej.
                  wiekszosci wystarcza skrot myslowy prezentowany przez CNN.
                  • Gość: Zsypek Re: A gdzie prawo międzynarodowe (Guantanamo)? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 01.02.02, 13:10
                    Gość portalu: molder napisał(a):

                    > Zsypek
                    > US to nie Utopia. Jak na imperium przystalo exportuje swoje gusty swiatu od Cok
                    > a
                    > Coli po definicje demokracji. jedni te gusty lubia bardziej niz inni. niewiele
                    > sie zmienilo od czasow Cezara w metodach rzadzenia swiatem.
                    >
                    > nie ma skutku bez przyczyny. do dzis nie wiadomo kto rozwalil WTC, nie bardzo
                    > wiadomo jak ta cala wojna w Afganistanie wyglada (brak informacji). nikogo nie
                    > interesuja gospodarczo polityczne implikacje obecnosci US w Azji Centralnej.
                    > wiekszosci wystarcza skrot myslowy prezentowany przez CNN.


                    A tu sie akurat zgadzam, szczegolnie co do implikacji obecnosci US. w Azji
                    Centralnej, oraz ze wiekszosci wystarczaja skroty medialne, czy to CNN, czy
                    innych mediow. Moj bardzo zdecydowany protest ogranicza sie do kwestii Guantanamo
                    i przyznania praw jencow wojennych Talibom oraz temu, ze ludziom sie wydaje, ze
                    to ma cokolwiek wspolnego z prawami czlowieka. Bo nie ma. I powiem wiecej, to
                    jest powazniejsza sprawa, niz to sie moze wydawac. Te dyskusje o zmianach w
                    prawie miedzynarodowym (o ktorych napisalem wyzej) nie sa ani spektakularne, ani
                    halasliwe, w mediach praktycznie niewidoczne, totez niewiele osob sobie zdaje
                    sprawe, w jak kluczowym sie znalezlismy momencie. Problem polega rzeczywiscie na
                    tym, ze po upadku imperium sowieckiego na swiecie pozostalo tylko jedno panstwo,
                    zdolne sprawowac kontrole nad procesami globalnymi - co zreszta wcale nie znaczy,
                    ze to robi, czy tez, ze to robi wlasciwie. W zwiazku z calkowitym paralizem ONZ i
                    Rady Bezpieczenstwa nie ma struktury, ktora moglaby decydowac politycznie (w tym
                    o interwencjach). Nato jest strukturalnie zdolne do podejmowania decyzji o
                    zasiegu globalnym, ale to jest organizacja wojskowa, a nie polityczna. I wszyscy
                    madrzy ludzie (takze Amerykanscy madrzy ludzie) zdaja sobie sprawe, ze tak nie
                    moze byc.

                    A problem Guantanamo jest dlatego bardzo wazny, ze to jest rzeczywiscie
                    precedens. Czy terroryzowanie ludnosci cywilnej we wlasnym kraju jest sprzeczne z
                    prawem miedzynarodowym, czy nie? Ja sie bardzo zdecydowanie opowiadam za
                    odpowiedzia "tak" i statusem kryminalistow a nie POW. To przynajmniej daje
                    nadzieje roznym nedzarzom tego swiata, ze ich oprawcy ewentualnie kiedys zaplaca
                    za to, co robia. Nie mam specjalnie wielkich zludzen, ze swiat sie przez to
                    zmieni na lepsze, ale byc moze takie prawo, razem z prawem do interwencji w celah
                    humanitarnych i reforma Rady Bezpieczenstwa bedzie jednak czynnikiem hamujacym
                    zapedy roznych rezimow. A jesli uratuje zycie choc jednej osoby, to warto, nie? I
                    w tym kontekscie zarzucilem niektorym dyskutantom, ze atakuja Ameryke za to
                    Guantanamo kierujac sie resentymentem, a nie rozwaga. A takze, ze nie przemysleli
                    sobie, jak to jest z ta Europa. Hej:)
                    • Gość: Andrzej Re: A gdzie prawo międzynarodowe (Guantanamo)? IP: *.waw.cdp.pl 01.02.02, 16:27
                      Zsypek litości
                      Mieszasz pojęcia. Ci na Guantanamo nie zostali zamknięci za przestępstwa, tylko
                      za to, że walczyli postronie talibów. Konwencja genewska reguluje właśnie ich
                      traktowanie. Jeżeli któryś z nich jest przestępcą to inna historia.
                      Z historii: Stalin nie ratyfikował konwencji o jeńcach i mordował jeńców
                      niemieckich więc Hitler wymordował kilka milionów jeńców sowieckich. Czy o taki
                      model stosunków międzynarodowych nam chodzi?
                      Andrzej
                    • Gość: molder Re: A gdzie prawo międzynarodowe (Guantanamo)? IP: *.C233.tor.velocet.net 02.02.02, 12:34
                      Zsypek, a propos Guantanamo

                      nie wiele wiadomo o tych co siedza w klatakach w Guantanamo (nazwiska, funkcje,
                      przestepstwa).

                      jesli sa tak bardzo winni to kazdy sad by ich skazal. byl by to normaly proces
                      z aktem oskarzenia dowodami itp moze nawet z kara smierci.

                      mozna ich bylo wykonczyc w Afganistanie strzalem w glowe ale nie bylo by w tym
                      politycznej korzysci. wiec tak jak w starozytnym Rzymie zawleczono barbarzyncow
                      w kajdanach do klatek. w tym calym procesie "zezwierzecono ich" i w koncu
                      bedzie mozna ich "uspic" bo sa zwierzetami. i tak odbiera to publika w imperium
                      i o to chodzi.

                      na wiekszym obrazku ta cala historie mozna widziec troche inaczej.
                      np. imperium podbija biedny kraj, instaluje rzad "lubelski" a afganski "Bierut"
                      prosi o wiecej bomb. z przeciwnikow politycznych robi sie zwierzeta i wiezie do
                      klatek ( to tez mozna znalesc analogie ).

                      to "nowy" model stosunkow (plciowych) miedzy narodami. krotko mowiac
                      wraca "nowe".

            • Gość: Michal Re: A gdzie prawo międzynarodowe (Guantanamo)? IP: *.mw.sisna.com 01.02.02, 02:31
              Gość portalu: Zsypek napisał(a):
              > hej. Kwestia zaufania czy braku zaufania to kwestia gustu, z ktorym sie nie
              > dyskutuje. Ja osobiscie wole w sprawach praw czlowieka ufac USA, a nie
              > Szwajcarii, ktora miala w czasie II wojny swiatowej dosyc kontrowersyjna opinie
              > na temat praw czlowieka oraz dobr rabowanych przez hitlerowskie Niemcy na teren
              > ie calej Europy. Szwajcarska opinia w tej materii i po wojnie tez zdaje mi sie
              > byc kontrowersyjna, biorac pod uwage wieloletni opor Szwajcarii przed uznaniem
              > prawa miedzynarodowe go dot. zbrodni ludobojstwa, ktore m.in. wrecz zakazuje
              > ochrony danych osobowych.
              >

              Drogi kolego z Wroclawia. Tak sie sklada ze jestem rodowitym wroclawianiem z
              tzw. krwi i kosci (z czego jestem dumny) ale nie przynosc wasc wstydu temu
              grodowi swoimi wypowiedziami.
              Zanim zanim zaczniesz pisac bzdury to zastanow sie co chcesz napisac. Historia
              rzeczywiscie kolem sie toczy i nie powinno sie stwarzac precedensow w prawie
              miedzynarodowym. To moze prowadzic do b. powaznych konsekwencji. O tym ze
              amerykanie nie przestrzegaja i nie przestrzegali wiely umow czy konwencji nie
              jest zadna tajemnica. To co np. swiat chce wprowadzic jako prawo dla dobra
              ludzkosci (np. uklad z Kioto), amerykanie neguja od podstaw. A to juz jest
              granie nam, ludziom na nosie. O tym ze nie pierwszy raz jency byli traktowani
              niezgodnie z Konwencja Genewska to prosze przeczytac ponizszy artykul:
              www.rense.com/general19/ei.htm
              czy
              www.rense.com/general19/huma.htm
              gdzie jency niemieccy byli po prostu mordowani. Nikt nie moze postawic sie poza
              prawem, ktore po to jest kreowane aby uniknac bledow poprzednikow. Tu dopiero
              wychodza sprawy, o ktorych nie chce sie nawet mowic. Nie wspomne juz o sprawie
              traktowania Japonczykow po Pearl Harbour. Przykladow takich mozna mnozyc bez
              liku.

              Odnosnie wspomnianej Szwajcarii, to nie chodzi tu o to panstwo ale o Konwencje
              Genewska. I obojetnie czy ona jest stara czy nowa. Jakos do tej pory zdawala
              egzamin i w mysl tejze konwencji skarzy sie np. Milosovica. Niezgdzanie z sie z
              tym prawem nie moze stawiac Ameryki ponad prawem.

              > A zdaniem, ze prawo miedzynarodowe powstalo w 1648 roku rozbawiles mnie do lez.
              > Wybacz, ale prawo miedzynarodowe jako pojecie powstalo grubo wczesniej,
              > delikatnie mowiac. Z normami prawnymi bylo rozmaicie, prawo bowiem nie POWSTALO
              > .
              > Prawo STAJE SIE. hi hi.

              Smiac to mozesz sie drogi panie ale z siebie. Jak piszesz "prawos ie staje" to
              chyba tylko w twoim pojeciu. Takie prawo co "samo sie staje" to
              jest "bezprawie". To moze byc prawo silniejszego ale nie prawo w imie litery
              prawa. Wiec nie pisz bzdur.

              > A zeby bylo jeszcze smiejszniej, w roznych czasach roznie rozumiano co to jest
              > prawo. Niekoniecznie tak, jak dzisiaj:)

              Prawo (jako litera prawa) mozna modyfikowac czy zmienic poprzez odpowienia
              czynnosci proceduralne. To o czym mowisz ze roznie rozuminao prawo to bylo
              bezprawie. Prawo silniejszego. Przyklad, Hitler uwazal ze ma prawo do
              zagrabienia ziem innym (w mysl interesu wlasnego narodu). Skonczylo sie na
              prawie Norymberskim dla tych wszystkich co maczli w tym palce. I to bylo prawo
              obojetnie czy sie podobalo czy nie.

              Na zakonczenie, wstyd mi krajanie z grodu nad Odra ze takie bzdy piszesz. No
              chyba ze korzenie twoje sa np. w Srodzie Slaskiej.

              Pozdrawiam

              • Gość: Yankes Re: A gdzie prawo międzynarodowe (Guantanamo)? IP: *.proxy.aol.com 01.02.02, 05:34
                Gość portalu: Michal napisał(a):

                > Gość portalu: Zsypek napisał(a):
                > > hej. Kwestia zaufania czy braku zaufania to kwestia gustu, z ktorym sie ni
                > e
                > > dyskutuje. Ja osobiscie wole w sprawach praw czlowieka ufac USA, a nie
                > > Szwajcarii, ktora miala w czasie II wojny swiatowej dosyc kontrowersyjna o
                > pinie
                > > na temat praw czlowieka oraz dobr rabowanych przez hitlerowskie Niemcy na
                > teren
                > > ie calej Europy. Szwajcarska opinia w tej materii i po wojnie tez zdaje mi
                > sie
                > > byc kontrowersyjna, biorac pod uwage wieloletni opor Szwajcarii przed uzna
                > niem
                > > prawa miedzynarodowe go dot. zbrodni ludobojstwa, ktore m.in. wrecz zakazu
                > je
                > > ochrony danych osobowych.
                > >
                >
                > Drogi kolego z Wroclawia. Tak sie sklada ze jestem rodowitym wroclawianiem z
                > tzw. krwi i kosci (z czego jestem dumny) ale nie przynosc wasc wstydu temu
                > grodowi swoimi wypowiedziami.
                > Zanim zanim zaczniesz pisac bzdury to zastanow sie co chcesz napisac. Historia
                > rzeczywiscie kolem sie toczy i nie powinno sie stwarzac precedensow w prawie
                > miedzynarodowym. To moze prowadzic do b. powaznych konsekwencji. O tym ze
                > amerykanie nie przestrzegaja i nie przestrzegali wiely umow czy konwencji nie
                > jest zadna tajemnica. To co np. swiat chce wprowadzic jako prawo dla dobra
                > ludzkosci (np. uklad z Kioto), amerykanie neguja od podstaw. A to juz jest
                > granie nam, ludziom na nosie. O tym ze nie pierwszy raz jency byli traktowani
                > niezgodnie z Konwencja Genewska to prosze przeczytac ponizszy artykul:
                > <a href="http://www.rense.com/general19/ei.htm">www.rense.com/general19/ei.htm<
                > /a>
                > czy
                > <a href="http://www.rense.com/general19/huma.htm">www.rense.com/general19/huma.
                > htm</a>
                > gdzie jency niemieccy byli po prostu mordowani. Nikt nie moze postawic sie poza
                >
                > prawem, ktore po to jest kreowane aby uniknac bledow poprzednikow. Tu dopiero
                > wychodza sprawy, o ktorych nie chce sie nawet mowic. Nie wspomne juz o sprawie
                > traktowania Japonczykow po Pearl Harbour. Przykladow takich mozna mnozyc bez
                > liku.
                >
                > Odnosnie wspomnianej Szwajcarii, to nie chodzi tu o to panstwo ale o Konwencje
                > Genewska. I obojetnie czy ona jest stara czy nowa. Jakos do tej pory zdawala
                > egzamin i w mysl tejze konwencji skarzy sie np. Milosovica. Niezgdzanie z sie z
                >
                > tym prawem nie moze stawiac Ameryki ponad prawem.
                >
                > > A zdaniem, ze prawo miedzynarodowe powstalo w 1648 roku rozbawiles mnie do
                > lez.
                > > Wybacz, ale prawo miedzynarodowe jako pojecie powstalo grubo wczesniej,
                > > delikatnie mowiac. Z normami prawnymi bylo rozmaicie, prawo bowiem nie POW
                > STALO
                > > .
                > > Prawo STAJE SIE. hi hi.
                >
                > Smiac to mozesz sie drogi panie ale z siebie. Jak piszesz "prawos ie staje" to
                > chyba tylko w twoim pojeciu. Takie prawo co "samo sie staje" to
                > jest "bezprawie". To moze byc prawo silniejszego ale nie prawo w imie litery
                > prawa. Wiec nie pisz bzdur.
                >
                > > A zeby bylo jeszcze smiejszniej, w roznych czasach roznie rozumiano co to
                > jest
                > > prawo. Niekoniecznie tak, jak dzisiaj:)
                >
                > Prawo (jako litera prawa) mozna modyfikowac czy zmienic poprzez odpowienia
                > czynnosci proceduralne. To o czym mowisz ze roznie rozuminao prawo to bylo
                > bezprawie. Prawo silniejszego. Przyklad, Hitler uwazal ze ma prawo do
                > zagrabienia ziem innym (w mysl interesu wlasnego narodu). Skonczylo sie na
                > prawie Norymberskim dla tych wszystkich co maczli w tym palce. I to bylo prawo
                > obojetnie czy sie podobalo czy nie.
                >
                > Na zakonczenie, wstyd mi krajanie z grodu nad Odra ze takie bzdy piszesz. No
                > chyba ze korzenie twoje sa np. w Srodzie Slaskiej.
                >
                > Pozdrawiam
                >

                A od kiedy ty za "ludzia" uwazasz sie? Nie wstyd ci karaluchu kraju pewnego
                obrazac,ktory Swiat caly przed powodzia czerwona obronil? A moze korzenie
                twoje,nie do konca wyplenione dalej pod Moscow,pedy wypuszczaja swoje,z nadzieja
                na SWIAT CZERWONY !? MYLISZ SIE CHAMIE ! NAPIJ SIE WODY ZRODLANEJ ZAMIAST
                SAMOGONKI I NA SWIAT WSPOLCZESNY TRZEZWO POPATRZ !
                • Gość: Jurek Re: A gdzie prawo międzynarodowe (Guantanamo)? IP: 213.189.85.* 01.02.02, 09:58
                  Typowe dla Yankees za ktorych sie podszywasz. Prywityw, wyzwiska, nienawisc,
                  szermowanie idiotycznymi haslami. Zadnych argumentow i odpowiedzi na argumenty.
                  Nawet nie mozna podyskutowac z takimi chamami i prymitywami jak Ty.
                  Myslisz, ze Ameryka to Opus Dei? Zapomniales, ze panta rei?
                  Per-enron-ka sie zaczela, wyniki wkrotce.
                • Gość: Michal Re: A gdzie prawo międzynarodowe (Guantanamo)? IP: 63.164.131.* 01.02.02, 14:59
                  Nie zauwazyles przypadkime jakim prostakiem sie pokazujesz? Jesli uwazasz sie
                  za Jankesa (nie za Polaka) to przynosisz wstyp wlasnie Ameryce. Styl jaki
                  reprezentujesz jest tzw. red neck.
                • Gość: Michal Re: A gdzie prawo międzynarodowe (Guantanamo)? IP: 63.164.131.* 01.02.02, 15:02
                  A, zapomnialem jeszcze dodac, ze ci co na tym forum "rzucaja" wyzwiskami to
                  najczesciej (90%) sa z AOL. Jakas dziwna prawidlowosc! Inni raczej sa
                  partnerami do dyskusji a nie do 'pyskowek'.
              • Gość: Zsypek Re: A gdzie prawo międzynarodowe (Guantanamo)? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 01.02.02, 13:33
                Hi hi. Ale mi dokopales, ta Sroda Slaska. Nie obrazilem sie, wrecz przeciwnie,
                to sliczne miasteczko. Pozdrawiam kolejnego wroclawianina na tym forum. Jest
                nas tak duzo, ze niedlugo osiagniemy liczbe brygady...:)

                Przysiegam, ze znam tekst konwencji, a takze, ze jestem absolutnie swiadom losu
                Japonczykow w II wojnie swiatowej. Oraz innych przypadkow lamania praw
                czlowieka i prawa miedzynarodowego przez Ameryke. Japonczycy to jeszcze nic,
                czytales te archiwa z okresu Zimnej Wojny, jakie ujawnil (i dalej ujawnia)
                Glowny Archiwista USA? To dopiero jest lektura!

                Ale czy na przyklad wiesz, ze rozni oprawcy z tamtych terenow w dosyc duzych
                ilosciach osiedlali sie w Europie, i to calkiem niedawno? Na skutek wyjatkowo
                obrzydliwego 'handelku' zreszta, dzieki ktoremu ci ludzie unikna teraz kary? (w
                tym przyznawanie azylu i zmiana nazwisk) To fakt, ze jankesi sie zachowywali
                obrzydliwie w Zimnej Wojnie i ja ich tu nie bronie. Zgadzam sie z toba. Ale
                jestem Europejczykiem i bardzo mnie w zwiazku z tym wkurza fakt, ze Europa
                swojej zimnowojennej kartoteki nie otwiera, manipulujac swoja opinia publiczna
                tak, ze sie potem ludziom wydaje, ze Ameryka jest odpowiedzialna za cale zlo na
                swiecie. Otoz nie jest. A juz o bylych krajach Bloku Wschodniego nie musze
                chyba mowic, sam wiesz. Cos sie niby robi, powstal IPN, ale ma takie fundusze,
                ze opinia publiczna sie ewentualnie dowie co robil polski wywiad do 1989 roku
                za sto lat, jak dobrze pojdzie.

                W tym watku wszyscy wiedza ze mujahedini to chow Ameryki. I przytaczaja to jako
                argument. A obilo ci sie o uszy o pewnych obozach szkoleniowych na terenie
                Polski? I co dzisiaj robia ludzie w tych obozach szkoleni? Hm? Atakujac Europe
                to wlasnie mam na mysli: tutejsze organizacje praw czlowieka powinny w koncu
                zainteresowac sie czyms innym niz Ameryka i zrobic - cokolwiek - w sprawie
                zaprowadzania porzadkow u siebie.

                Na wszelki wypadek nadmieniam, ze nie przyczepiam sie szczegolnie do Polski. To
                tylko przyklad, ze Europa tak czystego sumienia nie ma. I wszedzie w Europie
                mozna znalezc przyklady dzialan z okresu Zimnej Wojny, za ktore (oby nie!)
                mozemy jeszcze w przyszlosci zaplacic...
                • Gość: Michal Re: A gdzie prawo międzynarodowe (Guantanamo)? IP: 63.164.131.* 01.02.02, 15:25
                  Zgadzam sie z Toba w wiekszosci wypowiedzi, jakkolwiek nie widze powodu dla
                  ktorego mamy przyklaskiwac zlu i podwojnym standartm we wspolczesnym swiecie. I
                  wlasnie dlategi jezeli nie bedzie sie przestrzegac pewnych regul gry
                  politycznej (czyt. pewnych ustalonych przez organizacje miedzynarodowe praw) to
                  dojdzie do jeszcze gorszych zbrodni czy wynaturzen.

                  Europa nie jest ani lepsza ani gorsza od innych 'mocarstw'. Niektorzy mowia ze
                  lewcka i niezdolna do akcji typu 'macho' czyli bezprawnej napasci na innych nie
                  patrzac na opinie. Prawo silniejszego zaczyna byc czyms na porzadku dziennym
                  (znowu jak IIWW). Wtedy swiat tez niby widzial ze jest zle ale zamykal oczy
                  wlasnie na lamanie traktatow. Kazdy myslal ze to nie dotyczy wlasnego podworka.
                  Historia pokazala jednak cos innego.

                  Niedlugo pewnie zobaczymy jak to niedawni sojusznicy sa naszymi wrogami. Tylko
                  patrzec jak Rosja bedzie krytykowana za Czeczenie, Amerykanie za nowe punkty
                  zapalne, Bliski Wschod za wszystko co zle, zas Europa bedzie miedzy mlotem a
                  kowadlem (Rosja-Ameryka-Bliski Wschod) a wszystko to naszym kosztem. Bo kto w
                  koncu placi te rachunki jak nie tacy jak my.

                  Lamanie praw prowadzi tez do obnizenia poziomu tzw. 'moralnosci wsrod
                  politykow'. To juz zamierzchle czasy gdy politycy strzelali sobie w leb w
                  przypadku kompromitacji politycznej czy nawet skandalu finansowego, czy nawet
                  prywatnego. Gdyby te kanony honoru dalej byly brane na serio to nie wiem czy
                  wogole by byli jacys politycy.

                  Co gorsze tego typu praktyki schodza nizej i wielu z nas zaczyna (moze
                  nieswidadomie) robic tak jak ci na gorze. Nie na darmo mowi sie 'przyklad idzie
                  z gory'. W ten sposob stajemy sie poniekad winni tego wszystkiego co dzieje sie
                  wokol nas. Jesli zgadzamy sie n atakie praktyki sami tez ponosimy jakas wine.
                  Wiec wolalbym jednak abysmy przestrzegali litery prawa, zarowno panstwowego jak
                  i miedzynarodowego.

                  A propos Srody Slaskiej, tez nie mam nic przeciwko (nawet mialem tam praktyki).
                  Jest to ladne miasteczko jakich wogole wiele na pieknym Dolnym Slasku (nie
                  wspomne juz samego Wroclawia).

                  Pozdrawiam.
                  • Gość: Zsypek Re: A gdzie prawo międzynarodowe (Guantanamo)? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 01.02.02, 16:01
                    Hej, Michal:) Konczy mi sie przerwa na lunch, wiec sie odniose tylko do jednego
                    fragmentu twojego posta:
                    ....
                    Piszesz:
                    Europa nie jest ani lepsza ani gorsza od innych 'mocarstw'. Niektorzy mowia ze
                    lewcka i niezdolna do akcji typu 'macho' czyli bezprawnej napasci na innych nie
                    patrzac na opinie. Prawo silniejszego zaczyna byc czyms na porzadku dziennym
                    (znowu jak IIWW). Wtedy swiat tez niby widzial ze jest zle ale zamykal oczy
                    wlasnie na lamanie traktatow. Kazdy myslal ze to nie dotyczy wlasnego podworka.
                    Historia pokazala jednak cos innego.
                    ........
                    I tu nic dodac, nic ujac. Niektorzy rzeczywiscie sadza, ze Europa jest lewacka
                    i niezdolna do akcji typu 'macho', ale to glownie ze wzgledu na to, ze my,
                    Europejczycy, padlismy ofiara wlasnej propagandy i w nia wierzymy. Przeczytalem
                    moj post i stwierdzilem, ze jest w nim skrot myslowy - piszac 'ten obrzydliwy
                    handelek' mialem na mysli czlonkow dyktatur z Ameryki Lac., ktorzy sie zaczeli
                    osiedlac w Europie w latach 1990tych. Co zreszta ma m.in. takie konsekwencje,
                    ze te dyktatury moga sie tam odrodzic, posiadajac i przywodcow, i kase, ktora
                    lezy i czeka na wlasciwy moment w waszej ukochanej Szwajcarii (np. takze w tym
                    przypadku Szwajcaria nabiera wody w usta). Europa utopila sporo pieniedzy w
                    Ameryce Lac. takze i wczesniej. Pewien europejski koncern w Wenezueli zmontowal
                    prywatna armie ktora siegala takze po skrytobojstwo) i doprowadzil do slynnych
                    marszow glodowych w 1989r, w ktorych do tych ludzi po prostu strzelano. Centra
                    handlu bronia z swiatem arabskim mieszcza sie w Europie, juz od wielu lat.
                    Czeski semtex spowodowal smierc wielu ludzi. Nasz wlasny wywiad (podobno) ma na
                    swoim koncie dzialalnosc typowo kryminalna, a nie wywiadowcza, w ktorej
                    chodzilo po prostu o napady z bronia w reku. Nie mowiac o tzw. 'doradztwie
                    wojsklowym' w krajach afrykanskich, o co mozna oskarzyc praktycznie kazdy
                    europejski rzad. To doradztwo nie polegalo oczywiscie na szkoleniach jak sie
                    robi parady wojskowe... Itd. itp. Piszac o podwojnych standartach moralnych -
                    zgadzam sie, ze sa strasznie niebezpieczne. Ale sadze, ze to nie USA, a Europa
                    najbardziej dzisiaj grzeszy. Europa ma rece unurzane po same lokcie w ludzkiej
                    krwi.

                    Wiec Europa jest jak najbardziej zdolna do okrutnych rzeczy, a te opinie to po
                    prostu propaganda, nic wiecej. Co wiecej, Europa w jakims sensie zrobila
                    Ameryke w konia, najpierw dostala plan Marshalla (a to przeciez nie amerykanie
                    zaczeli WWII), potem Amerykanie robili jawne interwencje, a Europa na tych
                    interwencjach robila swietny biznes, (takze europejski przemysl zbrojeniowy),
                    co sie zreszta dzieje do dzisiaj. Zobacz, czyje firmy dzisiaj prowadza w
                    tzw. "odbudowie Jugoslawii", co polega na duzych dotacjach zreszta.
                    Amerykanskie? Akurat!

                    Wiec moze lepiej przestac szukac, kto jest symbolem zla na ziemi i zajac sie
                    porzadkowaniem? A takze zastanowic sie nad konsekwencjami tego, co sie robilo
                    kiedys, a czasem i do dzisiaj robi?
                    • Gość: Jurek Re: A gdzie prawo międzynarodowe (Guantanamo)? IP: 193.188.161.* 03.02.02, 09:45
                      Stosujesz klasyczne metody dywersji-odwracania uwagi od problemu, wyciagania
                      innych tematow, majacych to samo na uwadze, czyli odwracania uwagi i
                      rozwadnianie sprawy i inne klasyczne chwyty propagandy. Nuczony sam czy przez
                      innych?

                      Anglosasi celuja w takiej propagandzie, szczegolnie, ze robia to nie
                      reaktywnie, ale proaktywnie, tzn nie czekaja na wydarzenia aby uzyc dywersji,
                      ale aby ukryc to co sami robia lub chca robic, pierwsi podnosza wrzask medialny
                      skutecznie ukrywajac swoje dzialannia w cieniu i stawiajac ten propagandowy
                      element w blasku reflektorow. A gawiedz, prowadzona za raczke i ktora widzi to
                      co chche sie im pokazac, gapi sie i przyklaskuje. A tymczasem w cieniu dzieja
                      sie takie same, lub gorsze, rzeczy ktore chce sie ukryc.

                      A wiesz o tym, ze wielu mordercow z Gwatemali i Nikaragui, szkolonych przez CIA
                      dostalo obywatelstwo amerykanskie i zyje sobie spokojnie w swoim nowym kraju? A
                      kto szkolil tych bandziorow z krajow Ameryki Lacinskiej ktorzy wg Ciebie
                      przenosza sie do Europy?

                      Wg Twojej teorii, to USA zagraza niebezpieczenstwo ze ci nowi obywatele
                      amerykanscy z Gwatemali i Nikaragui zaczna robic w swoim nowym kraju to czego
                      ich poprzednio nauczono, czyli zabijac cywilow, tzn kobiety, dzieci, starcow
                      itp w USA.

                      Lub tez ich cenne doswiadczenia jest moze juz uzywane z duzym skutkiem poza
                      granicami USA, kto wie.

                  • Gość: Jaceq Re: A gdzie prawo międzynarodowe (Guantanamo)? IP: *.ppp.szeptel.net.pl 01.02.02, 16:07
                    Tak już jest, że ten świat Panu Bogu za bardzo udany nie wyszedł, z tendencją in minus. Nieźle by było
                    gdyby był idealny, ale nigdy nie będzie. To jasne, że powinni wszyscy starać się przestrzegać najpierw
                    ducha, a potem i litery prawa, ale nie zawsze się da.
                    Uważam, że z Talibantustanem sytuacja jest dość wyjątkowa. Uznać ich za przestępców czy POW to
                    raczej wszystko jedno, bo jednak przecież o coś trzeba ich zapytać. A wątpię, czy byliby skłonni
                    odpowiadać na pytania typu 'powiedz, bo jak nie to cię obedrzemy ze skóry'. Zresztą podobno POW
                    nawet pytać za bardzo nie wypada. Przestępców niestety nie wypada torturować. Nie wiem jak to jest
                    w Guantanamo, ale pewnie w jakiś sposób ich tam połaskoczą. Może chemioterapia typu drugs?
                    A czy to mi się z punktu widzenia etyki podoba? owszem, czemu nie, o ile pamiętając o ich prawach
                    człowieka jako opraców, pamiętam też o prawach człowieka ich ofiar, tych z WTC i tych ze stadionów
                    w Kabulu i Kandaharze i tych innych.
                    Tak więc na miejscu Busha na namolność AI odpowiedziałbym: A pierdolcie się!

                    PS: Problem przeludnienia w polskich więzieniach uważam za 123456789-rzędnej wartości. A na
                    bunty w więzieniach jest dobra metoda: wieżyczki strażnicze z ukm.
                • Gość: Swiatlo Do Michala, Zsypka i Andrzeja IP: *.client.attbi.com 01.02.02, 18:01
                  Ludzie skonczcie z tym intelektualnym gledzeniem. Tak to juz jest takze w
                  swiecie. Otoz wyobrazcie sobie ze jest problem. I co sie dzieje? Amerykanin
                  idzie do akcji, daje w morde i po problemie. Natomiast co robi Europejczyk?
                  Zbiera sie z innym Europejczykiem i gledza w sposob strasznie intelektualny.
                  Gledza w nieskonczonosc i zupelnie nic z tego nie wynika. Zachwycaja sie nad
                  swoim intelektualizmem i problem jest tylko pretekstem aby wypisywac przemadre
                  teksty.
                  Pytanie: jak dojsc od punktu A do punktu B?
                  Amerykanin: odcinek prosty pomiedzy A i B
                  Europejczyk: fraktal pokrywajacy cala plaszczyzne stopniowo oddalajacy sie od
                  punktu B
                  • Gość: Zsypek Re: Do Michala, Zsypka i Andrzeja IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 01.02.02, 18:08
                    ja sie z toba absolutnie zgadzam, do ostatniej kropki. Talibowie to terrorysci,
                    siedza w Guantanamo jako element przestepczy, a potem dostana w dupe jeszcze raz,
                    za pomoca wysokich wyrokow. A reszta swiata moze sie co najwyzej podrapac po
                    rzyci.

                    God Bless America!


                    Teraz napisalem wystarczajaco jasno? Bez gledzenia?


                    Gość portalu: Swiatlo napisał(a):

                    > Ludzie skonczcie z tym intelektualnym gledzeniem. Tak to juz jest takze w
                    > swiecie. Otoz wyobrazcie sobie ze jest problem. I co sie dzieje? Amerykanin
                    > idzie do akcji, daje w morde i po problemie. Natomiast co robi Europejczyk?
                    > Zbiera sie z innym Europejczykiem i gledza w sposob strasznie intelektualny.
                    > Gledza w nieskonczonosc i zupelnie nic z tego nie wynika. Zachwycaja sie nad
                    > swoim intelektualizmem i problem jest tylko pretekstem aby wypisywac przemadre
                    > teksty.
                    > Pytanie: jak dojsc od punktu A do punktu B?
                    > Amerykanin: odcinek prosty pomiedzy A i B
                    > Europejczyk: fraktal pokrywajacy cala plaszczyzne stopniowo oddalajacy sie od
                    > punktu B

                    • Gość: Andrzej Re: Do Zsypka IP: *.waw.cdp.pl 01.02.02, 18:20
                      Zsypku,
                      Chcesz żyć w świecie, gdzie prawo obowiązuje do chwili, gdy to się podoba
                      silniejszemu?
                      Wkrótce to będzie na czasie, gdy Żydzi uzyskają w USA wyroki przeciwko Polsce i
                      USA za żąda ich wykonania.
                      Andrzej
                      • Gość: Zsypek Re: Do Zsypka IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 01.02.02, 19:21
                        Gość portalu: Andrzej napisał(a):

                        > Zsypku,
                        > Chcesz żyć w świecie, gdzie prawo obowiązuje do chwili, gdy to się podoba
                        > silniejszemu?
                        > Wkrótce to będzie na czasie, gdy Żydzi uzyskają w USA wyroki przeciwko Polsce i
                        >
                        > USA za żąda ich wykonania.

                        Chce zyc w swiecie, w ktorym kryminalista jest nie tylko ten, co terroryzuje
                        Bialych Ludzi Zachodu, lecz takze ten, co terryoryzuje calkiem niewaznych i
                        niepismiennych Afganczykow.

                        A twoj kawalek o Zydach i Polsce czemu ma sluzyc w watku o Guantanamo? Ze to
                        Zydzi sa wszystkiemu winni? Czy ze Ameryka ci sie najbardziej nie podoba dlatego,
                        ze popiera Zydow?

                        Jak sie ladnie uklada ten twoj swiatopoglad. Pogarda w stosunku do Arabow,
                        obsesja na tle Zydow.

                        Wybacz, ale ja na taki poziom nie spadam. Na twoje dalsze posty nie bede
                        odpowiadac.

                        Pozdrawiam, Zsypek
                        • Gość: Andrzej Re: Do Zsypka IP: *.waw.cdp.pl 01.02.02, 20:11
                          Objaśniam poprzedni tekst.
                          W świetle prawa międzynarodowego Żydzi nie mogą występować przeciwko Polsce
                          przed sądem w USA z żądaniami odszkodowań.
                          Zakładając jednak, że postanowienia prawa mięzynarodowego nie mają dla USA
                          znaczenia, tamtejsze sądy mogą wydawać wyroki korzystne dla Żydów. USA będzie
                          zmuszać Polskę do wypłacania odszkodowań. Taki bmoże być skutek pobłażliwości
                          dla łamania prawa międzynarodowego.
                          Nie rozumiem co do praw Afgańczyków ma nieodpowiednie traktowanie talibskich
                          jeńców wojennych. Czy Afgańczykom coś ubyło przez to, że talibowie będą
                          przetrzymywani w lepszych warunkach? Odbywa się to na koszt USA.
                          Zsypku odpisz to jeszcze ci to i owo wyjaśnię.
                          Andrzej
                          • Gość: Zsypek Re: Do Zsypka IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 01.02.02, 20:30
                            Dobra, odpowie, choc to zaczyna byc troche bez sensu. Dlaczego wszystkie
                            dyskusje w Polsce i to na dowolny temat, musza sie konczyc na Zydach? A jesli
                            chodzi o odszkodowania za utracone majatki, to nie tylko Zydzi byli przed wojna
                            wlascicielami. I nie tylko Zydzi sie tych majatkow domagaja. Wszyscy byli
                            obywatelami panstwa polskiego i nalezy ich jednakowo traktowac. W Ameryce zyja
                            takze byli wlasciciele etniczni Polacy. Jeden zreszta tak sie zaparl na swoj
                            majatek, ze Polsce proces wytoczyl i go wygral (jedyny proces do tej pory, o
                            ile mi wiadomo). Reszta poki co tylko pyskuje. Jak panstwo polskie rozwiaze
                            calosciowo problem bylych wlascicieli, aktualnie mieszkajacych za granica - nie
                            wiem.

                            PS. Gdybys antysemita nie byl, to bys napisal, ze tych odszkodowan domagaja sie
                            byli wlasciciele, zyjacy obecnie w USA. Nie wiem, ilu Polakow w Chicago ten
                            problem meczy, ale zapewniam cie, ze niektorych meczy, chocby na poziomie
                            odszkodowan za krzywdy. Obywatele polscy zyjacy obecnie w Polsce zalozyli jedno
                            wspolne stowarzyszenie bylych wlascicieli, i sa to byli wlasciciele urozmaiceni
                            etnicznie. Dla twojej wiadomosci, nic nie wiadomo, jakoby sobie nawzajem
                            zagladali w spodnie i sprawdzali pochodzenie etniczne. Ich to nie obchodzi, po
                            prostu. Tobie tez to radze.
                    • Gość: Swiatlo Re: Do Michala, Zsypka i Andrzeja IP: *.easypower.com 01.02.02, 18:44
                      Gość portalu: Zsypek napisał(a):

                      > ja sie z toba absolutnie zgadzam, do ostatniej kropki. Talibowie to terrorysci,
                      > siedza w Guantanamo jako element przestepczy, a potem dostana w dupe jeszcze ra
                      > z, za pomoca wysokich wyrokow. A reszta swiata moze sie co najwyzej podrapac po
                      > rzyci.

                      No wiec inny przyklad. Bandyta napada na dom Amerykanski jak gospodarza nie ma w
                      domu. Gwalci mu corke i demoluje dom. Co robi Amerykanin? Wie ze nie moze polegac
                      na tzw. wymiarze sprawiedliwosci, wiec sciga bandyte sam, dogania go i zabija.
                      Co robi Europejczyk jakby byl na jego miejscu? Wpierw sie chowa bo boi sie sam
                      oberwac. Nastepnie chroni sie na policji, zatrudnia prawnikow i przez caly czas
                      strasznie uwaza aby byl bardzo praworzadny. Gmatwa sie labiryncie praworzadnosci
                      i politycznej poprawnosci, stara sie zrozumiec bandyte bo bandyta mial trudne
                      dziecinstwo. W miedzyczasie bandyta gwalci mu druga corke i szykuje sie na zone.
                      Wreszcie sasiad Amerykanin nie mogac sie na to patrzec wkracza do akcji,
                      przychodzi i sam zabija bandyte. Wtedy Europejczyk podnosi jazgot jaki ten
                      Amerykanin brutalny, nienawidzac go nawet bardziej niz bandyte.

                      I tak to jest. Ludzie, ludzie, uwazajcie aby ta stara sprochniala stodola
                      zwana "Europa" nie zawalila sie kiedys wam na lby.
                      • Gość: Zsypek Re: Do Michala, Zsypka i Andrzeja IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 01.02.02, 19:27
                        Swiatlo, ty chyba nie czytasz moich postow, co? Te argumenty nie pod moim
                        adresem, tym bardziej, ze sam tlumacze dlaczego POW sie Talibom nie nalezy. I
                        ze bracia Amerykanie maja racje, a reszta swiata, jak to w skrocie
                        wyluszczylem, moze sie co nawyzej podrapac po rzyci. Ponial? To moze sie ode
                        mnie odczep? Pzdr.
                        • Gość: Swiatlo Re: Do Michala, Zsypka i Andrzeja IP: *.easypower.com 01.02.02, 19:49
                          Gość portalu: Zsypek napisał(a):

                          > Swiatlo, ty chyba nie czytasz moich postow, co? Te argumenty nie pod moim
                          > adresem, tym bardziej, ze sam tlumacze dlaczego POW sie Talibom nie nalezy. I
                          > ze bracia Amerykanie maja racje, a reszta swiata, jak to w skrocie
                          > wyluszczylem, moze sie co nawyzej podrapac po rzyci. Ponial? To moze sie ode
                          > mnie odczep? Pzdr.

                          Ja sie przeciez do ciebie nie przyczepiam. Prawde mowiac w waszej wymianie postow
                          za bardzo nie rozumialem kto jest za czym. Widzialem tylko dyskusje na
                          temat "praworzadnosc a skutecznosc" z naciskiem na "praworzadnosc". Pisalem do
                          was jako do grupy bez rozroznienia kto zajmuje jakie stanowisko.
                          Przepraszam jezeli w czyms urazilem.
                          Swiatlo


                          • Gość: Zsypek Re: Do Michala, Zsypka i Andrzeja IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 01.02.02, 20:15
                            Gość portalu: Swiatlo napisał(a):

                            > Gość portalu: Zsypek napisał(a):

                            To byl niezupelnie taki temat.... Ale ok. Mnie tez to meczy, taka uczona
                            dyskusja. Sam nie wiem, jak sie w nia wdalem i jeszcze takie dlugie posty pisze?
                            Ciekawe, czy inni wiedza.:)

                            :)))))))))


                            >
                            > > Swiatlo, ty chyba nie czytasz moich postow, co? Te argumenty nie pod moim
                            > > adresem, tym bardziej, ze sam tlumacze dlaczego POW sie Talibom nie nalezy
                            > . I
                            > > ze bracia Amerykanie maja racje, a reszta swiata, jak to w skrocie
                            > > wyluszczylem, moze sie co nawyzej podrapac po rzyci. Ponial? To moze sie o
                            > de
                            > > mnie odczep? Pzdr.
                            >
                            > Ja sie przeciez do ciebie nie przyczepiam. Prawde mowiac w waszej wymianie post
                            > ow
                            > za bardzo nie rozumialem kto jest za czym. Widzialem tylko dyskusje na
                            > temat "praworzadnosc a skutecznosc" z naciskiem na "praworzadnosc". Pisalem do
                            > was jako do grupy bez rozroznienia kto zajmuje jakie stanowisko.
                            > Przepraszam jezeli w czyms urazilem.
                            > Swiatlo
                            >
                            >

                      • Gość: J.Bond Przecietny Ami to garbage IP: *.104.252.64.snet.net 01.02.02, 21:11
                        Gość portalu: Swiatlo napisał(a):

                        > No wiec inny przyklad. Bandyta napada na dom Amerykanski jak gospodarza nie ma
                        > w domu. Gwalci mu corke i demoluje dom. Co robi Amerykanin? Wie ze nie moze
                        > polegac na tzw. wymiarze sprawiedliwosci, wiec sciga bandyte sam, dogania go i
                        > zabija.

                        Swiatlo dupku w jakiej ty Ameryce zyjesz?
                        Amerykanie jakich ja znam sa takimi samymi macho (na papierze) jak ty .
                        Straszne tchorze - ta bron to sie im do niczego nie przydaje, boja sie murzynow,
                        a ci i tak im gwalca im zony i corki..
                        Przenosi sie to pozniej na sposob dzialania panstwa - te nieustanne
                        bombardowania slabych i bezbronnych krajow - jakby rekompensata za upokorzenia
                        ktorych doznaja we wlasnym kraju. W pracy zas sa to niesamowite lizusy - zrobia
                        wszystko dla swojego bosa, a kazdy kto ma wiecej pieniedzy od nich jest
                        traktowany jak kultowy boźek.
                        • Gość: Paul Przecietny dzejms to homo. IP: *.proxy.aol.com 01.02.02, 21:21
                          Dzejms ty huju co tu znowu robisz? Kto ci kurwo pozwolil dalej klepac w
                          klawiature, zanieczyszczajac swiat, a w szczegolnosci to forum. Wypierdalaj
                          pierdolony matkojebco.
                          • ganelon Wulgaryzmy z aolu .. 02.02.02, 09:40
                            czyli Zydziak hamerycki w akcji.
                            Nie mowilem ci debilu zebys wypier..l do hajmatu w Zydolandzie?
                            Tam na pewno jest wiecej takich pojebusow jak ty..
                            • Gość: York Re: Wulgaryzmy z aolu .. IP: *.244.100.176.Dial1.NewYork1.Level3.net 03.02.02, 17:47
                              ganelon napisał(a):

                              > czyli Zydziak hamerycki w akcji.
                              > Nie mowilem ci debilu zebys wypier..l do hajmatu w Zydolandzie?
                              > Tam na pewno jest wiecej takich pojebusow jak ty..

                              Az tu przypelzles glizdo smierdzaca ? Won skurwielu z tego forum,bo powietrze
                              zanieczyszczasz zapachem z mordy swojej. Won gnoju,za robote sie wez,bo inaczej
                              cie myszy na zywca wpierdola !
                          • Gość: JOrl Re: Pawelek znowu klnie i lze IP: *.dip.t-dialin.net 03.02.02, 16:28
                            Oj nieladnie tak, Pawelku. A przeciez Bond ma racje o systemie lizania dupy
                            bogatszym i szefom. To jest cecha krajow kapitalistycznych przeciez. Gdzie
                            indziej jest tez tak samo! Dlatego wole byc szefem. Zrozumiale, prawda?
                            Pozdrowienia
                      • Gość: Zbyszek Re: Do Michala, Zsypka i Andrzeja IP: *.CHCG.splitrock.net 04.02.02, 17:28
                        Gość portalu: Swiatlo napisał(a):

                        > No wiec inny przyklad. Bandyta napada na dom Amerykanski jak gospodarza nie ma
                        > w domu. Gwalci mu corke i demoluje dom. Co robi Amerykanin? Wie ze nie moze
                        > polegac na tzw. wymiarze sprawiedliwosci, wiec sciga bandyte sam, dogania go i
                        > zabija.

                        Oto Swiatlo doszedl wreszcie do prawidlowego wniosku: "Amerykanin wie, ze nie
                        moze polegac na tzw. wymiarze sprawiedliwosci." Czyli, ze wymiar sprawiedliwosci
                        w Ameryce nie dziala. Czyli, ze o jakiej amerykanskiej demokracji my tu mowimy.
                        Czyli jest to marzenie pana Swiatlo(y) o Dzikim Zachodzie gdzie zly bandyta i
                        dobry szeryf (czasami odwrotnie) brali PRAWO w swe brudne lapy.

                        Panie Swiatlo, lepiel wejdz pan na drzewo i prostuj bananay.



                    • Gość: Jurek Re: Do Michala, Zsypka i Andrzeja IP: 193.188.161.* 02.02.02, 09:20
                      Gość portalu: Zsypek napisał(a):

                      > ja sie z toba absolutnie zgadzam, do ostatniej kropki. Talibowie to terrorysci,
                      >
                      > siedza w Guantanamo jako element przestepczy, a potem dostana w dupe jeszcze ra
                      > z,
                      > za pomoca wysokich wyrokow. A reszta swiata moze sie co najwyzej podrapac po
                      > rzyci.
                      >
                      > God Bless America!
                      >
                      >
                      > Teraz napisalem wystarczajaco jasno? Bez gledzenia?

                      Lepiej by bylo dla Ciebie: Jehowa bless America, a moze Allah bless America.
                      A wiesz, dlaczego Amerykanin wybiega z domu gdy jest burza i sa blyskawice? Nie,
                      nie dlatego, ze jest odwazny, ale dlatego, ze mysli, ze Pan Bog chche mu zdjecie
                      zrobic!
                      • Gość: Zsypka Re: Do Michala, Zsypka i Andrzeja IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 03.02.02, 19:02
                        Gość portalu: Jurek napisał(a):

                        > Gość portalu: Zsypek napisał(a):
                        >
                        > > ja sie z toba absolutnie zgadzam, do ostatniej kropki. Talibowie to terror
                        > ysci,
                        > >
                        > > siedza w Guantanamo jako element przestepczy, a potem dostana w dupe jeszc
                        > ze ra
                        > > z,
                        > > za pomoca wysokich wyrokow. A reszta swiata moze sie co najwyzej podrapac
                        > po
                        > > rzyci.
                        > >
                        > > God Bless America!
                        > >
                        > >
                        > > Teraz napisalem wystarczajaco jasno? Bez gledzenia?
                        >
                        > Lepiej by bylo dla Ciebie: Jehowa bless America, a moze Allah bless America.
                        > A wiesz, dlaczego Amerykanin wybiega z domu gdy jest burza i sa blyskawice? Nie
                        > ,
                        > nie dlatego, ze jest odwazny, ale dlatego, ze mysli, ze Pan Bog chche mu zdjeci
                        > e
                        > zrobic!



                        Hiiii Hiiiiiii! A skad wiesz, czy nie chce mu tego zdjecia zrobic? Moze tez lubi
                        Ameryke?

                        Upieram sie zeby Ameryke blogoslawil po prostu Bog, bez podzialow na religie.
                        Jehowa moze byc, Allah tez, Bog chrzescijanski oraz wszyscy inni bogowie, ktorzy
                        nad Ziemia sprawuja piecze.
                        • Gość: Jurek Re: Do Michala, Zsypka i Andrzeja IP: 193.188.174.* 04.02.02, 06:28
                          Gość portalu: Zsypka napisał(a):

                          > Gość portalu: Jurek napisał(a):
                          >
                          > > Gość portalu: Zsypek napisał(a):
                          > >
                          > > > ja sie z toba absolutnie zgadzam, do ostatniej kropki. Talibowie to t
                          > error
                          > > ysci,
                          > > >
                          > > > siedza w Guantanamo jako element przestepczy, a potem dostana w dupe
                          > jeszc
                          > > ze ra
                          > > > z,
                          > > > za pomoca wysokich wyrokow. A reszta swiata moze sie co najwyzej podr
                          > apac
                          > > po
                          > > > rzyci.
                          > > >
                          > > > God Bless America!
                          > > >
                          > > >
                          > > > Teraz napisalem wystarczajaco jasno? Bez gledzenia?
                          > >
                          > > Lepiej by bylo dla Ciebie: Jehowa bless America, a moze Allah bless Americ
                          > a.
                          > > A wiesz, dlaczego Amerykanin wybiega z domu gdy jest burza i sa blyskawice
                          > ? Nie
                          > > ,
                          > > nie dlatego, ze jest odwazny, ale dlatego, ze mysli, ze Pan Bog chche mu z
                          > djeci
                          > > e
                          > > zrobic!
                          >
                          >
                          >
                          > Hiiii Hiiiiiii! A skad wiesz, czy nie chce mu tego zdjecia zrobic? Moze tez lub
                          > i
                          > Ameryke?
                          >
                          > Upieram sie zeby Ameryke blogoslawil po prostu Bog, bez podzialow na religie.
                          > Jehowa moze byc, Allah tez, Bog chrzescijanski oraz wszyscy inni bogowie, ktorz
                          > y
                          > nad Ziemia sprawuja piecze.

                          Hahahahahahahahahahahahahahhahahahhahahahahahahahaahhahahahahahhhhahhahahahahha!
                          Ale sie usmialem do rozpuku, az mnie brzuch boli, ufffff.

                          A Ty skad wiesz, kto sprawuje piecze nad ziemia? Slepa wiara. To jest piecza nad
                          czym, nad wyrzynaniem sie wzajemnym od tysiacleci? A co z tymi innymi bogami w
                          ktorych wierza inni, np Hindusi?

                          A najwazniejsze, ze Ameryka nie jest warta zadnego blogoslawienstwa, bo za co?
                          Chyba, zeby jej winy odpuscic.

                  • Gość: Vist¸ _>_Światło__?_____nie._____Stereotyp._ IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 01.02.02, 21:44
                    Gość portalu: Swiatlo napisał(a):

                    > Ludzie skonczcie z tym intelektualnym gledzeniem. Tak to juz jest takze w
                    > swiecie. Otoz wyobrazcie sobie ze jest problem. I co sie dzieje? Amerykanin
                    > idzie do akcji, daje w morde i po problemie. Natomiast co robi Europejczyk?
                    > Zbiera sie z innym Europejczykiem i gledza w sposob strasznie intelektualny.
                    > Gledza w nieskonczonosc i zupelnie nic z tego nie wynika. Zachwycaja sie nad
                    > swoim intelektualizmem i problem jest tylko pretekstem aby wypisywac przemadre
                    > teksty.
                    > Pytanie: jak dojsc od punktu A do punktu B?
                    > Amerykanin: odcinek prosty pomiedzy A i B
                    > Europejczyk: fraktal pokrywajacy cala plaszczyzne stopniowo oddalajacy sie od
                    > punktu B


                    Cześć Światło,

                    Słabość Twojego myślenia polega na sprzedawaniu nam stereotypów.

                    I do tego nieprawdziwych. :-(

                    Już podam przykład stereotypu odwrotnego. / Zaznaczam, to przykład./


                    Różnica między Europejczykiem a Amerykaninem polega na tym, że Europejczyk
                    myśli mim coś zrobi, a Amerykanin nie, kieruje się pierwszą emocją nie bacząc
                    na kosekwencje. Emocją medialną.

                    Kiedy w Europie wydarzy się coś nadzwyczajnego, głowy państw jadą na miejsce.

                    Gdy ma to miejsce w Ameryce prezydent ucieka i chowa się w schronie
                    przeciwatomowym w Omaha. Czeka... co powie TV... i pod wpływem gniewu
                    np. Oriany Fallaci nagłośnionego przez media emocjonalnie wypowiada wojnę !!!

                    Komu ? Nie wiadomo ! Terroryzmowi (?)

                    Ale to nie jest problem... trzeba poczekać co powie TV i dowiemy się co,
                    czy kto to jest terroryzm.

                    W Europie, najpierw się ustala KTO się przyznał... a potem...
                    Nie wypowiada wojny. Z mądrego wyboru. { np. ETA]

                    W Ameryce media "przepowiadają" co dalej a prezydent posłusznie wykonuje
                    wolę dziennikarzy.
                    Jak WOJA to WOJNA i organizuje , organizuje, lobbuje....
                    A angielscy komandosi już dawno są w Afganistanie.
                    Potem... znów medialna propaganda... wywiady ... show...
                    Do Afganistanu płynie Flota...
                    A na ziemię wojsk się nie wysyła (?)

                    Tymczasem w Europie /przykład Hiszpanii/ ETA nie robi nastęnych zamachów.

                    A Amerykanie z wysokości 5 kilometrów zrzucają 7 tonowe bomby na :....

                    .. na co się da !

                    - na szpitale
                    - na góry
                    - na zapory
                    - na soich własnych żołnierzy

                    A gdy inni załatwią za nich czarną robotę...

                    Media się panoszą... Amerykanie się puszą...

                    A Bin Laden .... się śmieje...

                    I tak dalej. Jak nie można zrobić przedstawienia, wielkiego show,
                    koncertu, parady...
                    Nic więcej się nie uda.

                    W Europie Czerwone Brygady siedzą w więzieniach, normalnie jak ludzie.

                    W Ameryce ? A skąd !

                    Tam musi powstać specjalny obóz, nowy swiatwy show, nowe telewizyjne ubranka,
                    Emocjonalne oświadczenia - to nie ludzie to wrogowie TV !!

                    Wynik. Już złapali dziennikarza i w odwecie go zabiją. :-(

                    Będzie nowa Wojna Światowa !!!!

                    Gwiady zrobią wieki koncert !!!

                    Nadmie się wielkie balony....

                    A ETA już nie mści się, bo nie ma za co.

                    Tak POTĘGA Hollywoodu produkuje amerykańskie mity !

                    Wielkie nadęcie... Super show.

                    A jak z kabotyństwem .... o rany...

                    Prezydent USA jak szczeniak tłumaczy się przed kamerą czy wkładał cygaro
                    płykto czy trochę głębiej... żałuje płaszczy się... żałosne.

                    W Europie na pogrzeb (!) prezydenta (Francji) przychodzi spokojnie
                    żona i kochanka.
                    Nikt nie robi z tego histerii.

                    Dziś nasz Kwas mówił w TV obleśnemu Kolonko:

                    Ameryka jest nielubiana w świecie z powodu swojej arogancji.


                    Więc nie ucz Światło Europejczyków...

                    Popatrz lepiej zamiast w TV do lustra.



                    pzdr

                    Vist¸_________________/
                    • Gość: MR.CONTI Re: _>_Światło__?_____nie._____Stereotyp._ IP: *.milnernet.com 03.02.02, 17:07
                      Gość portalu: Vist¸ napisał(a):

                      > Gość portalu: Swiatlo napisał(a):
                      >
                      > > Ludzie skonczcie z tym intelektualnym gledzeniem.
                      Tak to juz jest takze w
                      > > swiecie. Otoz wyobrazcie sobie ze jest problem. I co
                      sie dzieje? Amerykani
                      > n
                      > > idzie do akcji, daje w morde i po problemie.
                      Natomiast co robi Europejczyk
                      > ?
                      > > Zbiera sie z innym Europejczykiem i gledza w sposob
                      strasznie intelektualn
                      > y.
                      > > Gledza w nieskonczonosc i zupelnie nic z tego nie
                      wynika. Zachwycaja sie n
                      > ad
                      > > swoim intelektualizmem i problem jest tylko
                      pretekstem aby wypisywac przem
                      > adre
                      > > teksty.
                      > > Pytanie: jak dojsc od punktu A do punktu B?
                      > > Amerykanin: odcinek prosty pomiedzy A i B
                      > > Europejczyk: fraktal pokrywajacy cala plaszczyzne
                      stopniowo oddalajacy sie
                      > od
                      > > punktu B
                      >
                      >
                      > Cześć Światło,
                      >
                      > Słabość Twojego myślenia polega na sprzedawaniu nam
                      stereotypów.
                      >
                      > I do tego nieprawdziwych. :-(
                      >
                      > Już podam przykład stereotypu odwrotnego. /
                      Zaznaczam, to przykład./
                      >
                      >
                      > Różnica między Europejczykiem a Amerykaninem polega
                      na tym, że Europejczyk
                      > myśli mim coś zrobi, a Amerykanin nie, kieruje się
                      pierwszą emocją nie bacząc
                      > na kosekwencje. Emocją medialną.
                      >
                      > Kiedy w Europie wydarzy się coś nadzwyczajnego, głowy
                      państw jadą na miejsce.
                      >
                      > Gdy ma to miejsce w Ameryce prezydent ucieka i chowa
                      się w schronie
                      > przeciwatomowym w Omaha.



                      Vist chyba sam nie wierzysz w to co piszesz. Podczas
                      ataku, Prezydent zrobił to co powinien zrobić. Sytuacja
                      była niepewna. Nikt nie wiedział jak się skończy 11.09.
                      Natychmiastowa ewakuacja Prezydenta USA do schronu w
                      Omaha było rozsądne i konieczne i zgodne z planem.
                      Schron w Omaha nie był zbudowany po to żeby ochronić
                      życie jednej osoby, prezydenta,. Był on zbudowany po to
                      żeby w przypadku takiego ataku zapewnić prezydentowi
                      możliwość kierowania obrony naszego kraju. Pomyśl o tym
                      Vist. Wyobraź sobie sytuację podczas np. ataku
                      nuklearnego który uniemożliwił prezydentowi komunikację
                      z naszym wojskiem. Każdy generał każdy komendant bazy
                      nuklearnych rakiet nagle podejmuje decyzją na kogo gdzie
                      i jak skierować naszą “odpowiedź”.
                      Słabość myślenia?



                      Czeka... co powie TV... i pod wpływem gniewu
                      > np. Oriany Fallaci nagłośnionego przez media
                      emocjonalnie wypowiada wojnę !!!
                      >
                      > Komu ? Nie wiadomo ! Terroryzmowi (?)
                      >
                      > Ale to nie jest problem... trzeba poczekać co powie
                      TV i dowiemy się co,
                      > czy kto to jest terroryzm.



                      A ja myślałem że to nasz rząd kieruje media.:)




                      >
                      > W Europie, najpierw się ustala KTO się przyznał... a
                      potem...
                      > Nie wypowiada wojny. Z mądrego wyboru. { np. ETA]

                      >
                      > W Ameryce media "przepowiadają" co dalej a prezydent
                      posłusznie wykonuje
                      > wolę dziennikarzy.

                      > Jak WOJA to WOJNA i organizuje , organizuje,
                      lobbuje....
                      > A angielscy komandosi już dawno są w Afganistanie.
                      > Potem... znów medialna propaganda... wywiady ...
                      show...
                      > Do Afganistanu płynie Flota...
                      > A na ziemię wojsk się nie wysyła (?)
                      >
                      > Tymczasem w Europie /przykład Hiszpanii/ ETA nie robi
                      nastęnych zamachów.
                      >
                      > A Amerykanie z wysokości 5 kilometrów zrzucają 7
                      tonowe bomby na :....
                      >
                      > .. na co się da !
                      >
                      > - na szpitale
                      > - na góry
                      > - na zapory
                      > - na soich własnych żołnierzy
                      >
                      > A gdy inni załatwią za nich czarną robotę...
                      >
                      > Media się panoszą... Amerykanie się puszą...
                      >
                      > A Bin Laden .... się śmieje...
                      >
                      > I tak dalej. Jak nie można zrobić przedstawienia,
                      wielkiego show,
                      > koncertu, parady...
                      > Nic więcej się nie uda.
                      >
                      > W Europie Czerwone Brygady siedzą w więzieniach,
                      normalnie jak ludzie.
                      >
                      > W Ameryce ? A skąd !
                      >
                      > Tam musi powstać specjalny obóz, nowy swiatwy show,
                      nowe telewizyjne ubranka,
                      > Emocjonalne oświadczenia - to nie ludzie to wrogowie
                      TV !!
                      >
                      > Wynik. Już złapali dziennikarza i w odwecie go
                      zabiją. :-(
                      >
                      > Będzie nowa Wojna Światowa !!!!
                      >
                      > Gwiady zrobią wieki koncert !!!
                      >
                      > Nadmie się wielkie balony....
                      >
                      > A ETA już nie mści się, bo nie ma za co.
                      >
                      > Tak POTĘGA Hollywoodu produkuje amerykańskie mity !
                      >
                      > Wielkie nadęcie... Super show.
                      >
                      > A jak z kabotyństwem .... o rany...
                      >
                      > Prezydent USA jak szczeniak tłumaczy się przed kamerą
                      czy wkładał cygaro
                      > płykto czy trochę głębiej... żałuje płaszczy się...
                      żałosne.
                      >
                      > W Europie na pogrzeb (!) prezydenta (Francji)
                      przychodzi spokojnie
                      > żona i kochanka.
                      > Nikt nie robi z tego histerii.
                      >
                      > Dziś nasz Kwas mówił w TV obleśnemu Kolonko:
                      >
                      > Ameryka jest nielubiana w świecie z powodu swojej
                      arogancji.
                      >
                      >
                      > Więc nie ucz Światło Europejczyków...
                      >
                      > Popatrz lepiej zamiast w TV do lustra.
                      >
                      >
                      >
                      > pzdr
                      >
                      > Vist¸_________________/

                      • Gość: Vist¸ ___ Panika__ !__ IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 03.02.02, 18:05
                        Gość portalu: MR.CONTI napisał(a):
                        >
                        > Vist chyba sam nie wierzysz w to co piszesz. Podczas
                        > ataku, Prezydent zrobił to co powinien zrobić.


                        -
                        • Gość: Aynur Re: ___ Panika__ !__ IP: *.dipool.highway.telekom.at 03.02.02, 18:24
                          Drogi panie Vist,
                          Nie jest pan muzulmaninem ale jest pan tak wartosciowym czlowiekiem-uwielbiam czytac te posty!
                          Nieraz zazdroszcze ze ja tego nie napisalam-jest pan prawdziwym czlowiekiem panie Vist,
                          Dziekuje za czlowieczenstwo!
                          Pozdrawiam
                          • Gość: Vist¸ Re: ___ Panika____ !__ IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 04.02.02, 18:19
                            Gość portalu: Aynur napisał(a):
                            > Drogi panie Vist,
                            > Nie jest pan muzulmaninem ale jest pan tak wartosciowym czlowiekiem-uwielbiam c
                            > zytac te posty!
                            > Nieraz zazdroszcze ze ja tego nie napisalam-jest pan prawdziwym czlowiekiem pan
                            > ie Vist,
                            > Dziekuje za czlowieczenstwo!


                            Mh...

                            Nie jestem muzułmaninem :-))) Nie.

                            I chyba w ogóle nie należę do grona osób religijnych.

                            Dzięki za miłe słowa :-))

                            Nie będę teraz tu dużo pisał, bo mam w części Informacje Dnia

                            żydowską bojówkę " na karku " :-))

                            Ale wrócę ;-)


                            pzdr

                            Vist¸________________/
                        • Gość: Helga Re: Vist niezlomny wrog Ameryki IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 03.02.02, 18:58
                          Vist, bardzo mi sie podoba twoje pytanie "Czy po ataku pszczół odpalicie rakiety
                          nuklearne ?" a takze "To on powienien tam uciekać po kazdym samobójstwie ?" (to
                          drugie w odniesieniu do schronu w Omaha i prezydenta)

                          Masz swieta racje, ze to byl jakby atak pszczol, nic wiecej, bo Ameryka sie od
                          tych terrorystow nie zawalila i nie zawali. A to drugie zdanie podoba mi sie
                          jeszcze bardziej, bo wynika z niego, ze w zamachu na WTC zauwazyles wylacznie
                          smierc tych terrorystow. Innych nie zauwazyles. Masz u mnie Nobla dla
                          Najwiekszego Popapranca Forum.





                          >
                          > -
                          • Gość: MR.CONTI Re: Vist niezlomny wrog Ameryki IP: *.milnernet.com 03.02.02, 19:42
                            Helga?? Jakie piękne śląskie imię:))

                            Odważny Vist pod drugiej stronie oceanu nie panikował.
                            Może się nawet cieszył?







                            Gość portalu: Helga napisał(a):

                            > Vist, bardzo mi sie podoba twoje pytanie "Czy po ataku
                            pszczół odpalicie rakiet
                            > y
                            > nuklearne ?" a takze "To on powienien tam uciekać po
                            kazdym samobójstwie ?" (to
                            >
                            > drugie w odniesieniu do schronu w Omaha i prezydenta)
                            >
                            > Masz swieta racje, ze to byl jakby atak pszczol, nic
                            wiecej, bo Ameryka sie od
                            > tych terrorystow nie zawalila i nie zawali. A to
                            drugie zdanie podoba mi sie
                            > jeszcze bardziej, bo wynika z niego, ze w zamachu na
                            WTC zauwazyles wylacznie
                            > smierc tych terrorystow. Innych nie zauwazyles. Masz u
                            mnie Nobla dla
                            > Najwiekszego Popapranca Forum.
                            >
                            >
                            >
                            >
                            >
                            > >
                            > > -
                            • Gość: Helga Re: Vist niezlomny wrog Ameryki IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 03.02.02, 19:45
                              Gość portalu: MR.CONTI napisał(a):

                              > Helga?? Jakie piękne śląskie imię:))
                              >
                              > Odważny Vist pod drugiej stronie oceanu nie panikował.
                              > Może się nawet cieszył?
                              >
                              Dziekuje, Mr.Conti. My, Slazaczki, zawsze trzymamy sie razem. Nie bedzie nam Vist
                              plul w twarz!!!!
                              >
                              >
                              >
                              >
                              >
                              > Gość portalu: Helga napisał(a):
                              >
                              > > Vist, bardzo mi sie podoba twoje pytanie "Czy po ataku
                              > pszczół odpalicie rakiet
                              > > y
                              > > nuklearne ?" a takze "To on powienien tam uciekać po
                              > kazdym samobójstwie ?" (to
                              > >
                              > > drugie w odniesieniu do schronu w Omaha i prezydenta)
                              > >
                              > > Masz swieta racje, ze to byl jakby atak pszczol, nic
                              > wiecej, bo Ameryka sie od
                              > > tych terrorystow nie zawalila i nie zawali. A to
                              > drugie zdanie podoba mi sie
                              > > jeszcze bardziej, bo wynika z niego, ze w zamachu na
                              > WTC zauwazyles wylacznie
                              > > smierc tych terrorystow. Innych nie zauwazyles. Masz u
                              > mnie Nobla dla
                              > > Najwiekszego Popapranca Forum.
                              > >
                              > >
                              > >
                              > >
                              > >
                              > > >
                              > > > -
                              • Gość: MR.CONTI Re: Vist niezlomny wrog Ameryki IP: *.milnernet.com 03.02.02, 19:49
                                Gość portalu: Helga napisał(a):

                                > Gość portalu: MR.CONTI napisał(a):
                                >
                                > > Helga?? Jakie piękne śląskie imię:))
                                > >
                                > > Odważny Vist pod drugiej stronie oceanu nie
                                panikował.
                                > > Może się nawet cieszył?
                                > >
                                > Dziekuje, Mr.Conti. My, Slazaczki, zawsze trzymamy sie
                                razem. Nie bedzie nam Vi
                                > st
                                > plul w twarz!!!!

                                My siem nie domy!!





                                > >
                                > >
                                > >
                                > >
                                > >
                                > > Gość portalu: Helga napisał(a):
                                > >
                                > > > Vist, bardzo mi sie podoba twoje pytanie "Czy po
                                ataku
                                > > pszczół odpalicie rakiet
                                > > > y
                                > > > nuklearne ?" a takze "To on powienien tam uciekać
                                po
                                > > kazdym samobójstwie ?" (to
                                > > >
                                > > > drugie w odniesieniu do schronu w Omaha i
                                prezydenta)
                                > > >
                                > > > Masz swieta racje, ze to byl jakby atak pszczol,
                                nic
                                > > wiecej, bo Ameryka sie od
                                > > > tych terrorystow nie zawalila i nie zawali. A to
                                > > drugie zdanie podoba mi sie
                                > > > jeszcze bardziej, bo wynika z niego, ze w zamachu
                                na
                                > > WTC zauwazyles wylacznie
                                > > > smierc tych terrorystow. Innych nie zauwazyles.
                                Masz u
                                > > mnie Nobla dla
                                > > > Najwiekszego Popapranca Forum.
                                > > >
                                > > >
                                > > >
                                > > >
                                > > >
                                > > > >
                                > > > > -
                                • Gość: Helga Re: Vist niezlomny wrog Ameryki IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 03.02.02, 20:07
                                  Mr.Conti, a jak sie panu podobam? Specjalnie na prezentacje ubralam stroj
                                  ludowy. Krece piruety i pobrzekuje figlarnie cekinami. No, jak?
                                  • Gość: MR.Conti Re: Vist niezlomny wrog Ameryki IP: *.milnernet.com 03.02.02, 20:44
                                    Gość portalu: Helga napisał(a):

                                    > Mr.Conti, a jak sie panu podobam? Specjalnie na
                                    prezentacje ubralam stroj
                                    > ludowy. Krece piruety i pobrzekuje figlarnie cekinami.
                                    No, jak?

                                    Jest pani przepiękna:)))

                                    • Gość: Helga Re: Vist niezlomny wrog Ameryki IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 03.02.02, 20:49
                                      Gość portalu: MR.Conti napisał(a):

                                      > Gość portalu: Helga napisał(a):
                                      >
                                      > > Mr.Conti, a jak sie panu podobam? Specjalnie na
                                      > prezentacje ubralam stroj
                                      > > ludowy. Krece piruety i pobrzekuje figlarnie cekinami.
                                      > No, jak?
                                      >
                                      > Jest pani przepiękna:)))

                                      Dziekuje. Innym tes sie dzisiaj bede prezentowac.

                                      A przy okazji donosze uprzejmie, ze zdazylam juz nawiazac kontakt psychiczny z
                                      Vistem. Pyta mnie, czy jestem blondynka.

                                      • Gość: Vist¸ Helgo-Zsypek_______blond___ :-) IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 04.02.02, 17:53
                                        Gość portalu: Helga napisał(a):
                                        >
                                        > A przy okazji donosze uprzejmie, ze zdazylam juz nawiazac kontakt psychiczny z
                                        > Vistem. Pyta mnie, czy jestem blondynka.
                                        >

                                        Tak Zsypku :-)))

                                        Ale pytanie to nie jest dowodem na fakt nawiązania kontaktu...

                                        Tylko aluzją do Twej inteligencji :-)))


                                        pzdr

                                        Vist¸_______________/
                                        • Gość: Helga Re: Helgo-Zsypek_______blond___ :-) IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 04.02.02, 18:05
                                          i ja cie pozdrawiam. Hi hii:)

                                          Gość portalu: Vist¸ napisał(a):

                                          > Gość portalu: Helga napisał(a):
                                          > >
                                          > > A przy okazji donosze uprzejmie, ze zdazylam juz nawiazac kontakt psychicz
                                          > ny z
                                          > > Vistem. Pyta mnie, czy jestem blondynka.
                                          > >
                                          >
                                          > Tak Zsypku :-)))
                                          >
                                          > Ale pytanie to nie jest dowodem na fakt nawiązania kontaktu...
                                          >
                                          > Tylko aluzją do Twej inteligencji :-)))
                                          >
                                          >
                                          > pzdr
                                          >
                                          > Vist¸_______________/

                                  • Gość: Zbyszek Do Swiatlo(y) IP: *.CHCG.splitrock.net 04.02.02, 17:31
                                    Gość portalu: Swiatlo napisał(a):

                                    > No wiec inny przyklad. Bandyta napada na dom Amerykanski jak gospodarza nie
                                    ma
                                    > w domu. Gwalci mu corke i demoluje dom. Co robi Amerykanin? Wie ze nie moze
                                    > polegac na tzw. wymiarze sprawiedliwosci, wiec sciga bandyte sam, dogania go
                                    i
                                    > zabija.

                                    Oto Swiatlo doszedl wreszcie do prawidlowego wniosku: "Amerykanin wie, ze nie
                                    moze polegac na tzw. wymiarze sprawiedliwosci." Czyli, ze wymiar
                                    sprawiedliwosci w Ameryce nie dziala. Czyli, ze o jakiej amerykanskiej
                                    demokracji my tu mowimy.
                                    Czyli jest to marzenie pana Swiatlo(y) o Dzikim Zachodzie gdzie zly bandyta i
                                    dobry szeryf (czasami odwrotnie) brali PRAWO w swe brudne lapy.

                                    Panie Swiatlo, lepiel wejdz pan na drzewo i prostuj bananay.



                                    • Gość: Swiatlo Prosze bardzo, oto ja IP: *.easypower.com 04.02.02, 21:26
                                      Gość portalu: Zbyszek napisał(a):

                                      > Gość portalu: Swiatlo napisał(a):
                                      >
                                      > > No wiec inny przyklad. Bandyta napada na dom Amerykanski jak gospodarza ni
                                      > e ma w domu. Gwalci mu corke i demoluje dom. Co robi Amerykanin? Wie ze nie moz
                                      > e polegac na tzw. wymiarze sprawiedliwosci, wiec sciga bandyte sam, dogania
                                      > go i zabija.
                                      >
                                      > Oto Swiatlo doszedl wreszcie do prawidlowego wniosku: "Amerykanin wie, ze nie
                                      > moze polegac na tzw. wymiarze sprawiedliwosci." Czyli, ze wymiar
                                      > sprawiedliwosci w Ameryce nie dziala. Czyli, ze o jakiej amerykanskiej
                                      > demokracji my tu mowimy.

                                      No wiec w porownaniu chodzilo o miedzynarodowy wymiar sprawiedliwosci. Tak
                                      zreszta by inteligentny czlowiek zrozumial.
                                      Wiadomo ze "miedzynarodowy wymiar sprawiedliwosci" to politycznie-poprawny
                                      homoseksualny ONZ i ze mozna sobie niego o tylek potluc.
                                      Juz widze ONZ starajacego sie naklonic Bin Ladena do zaniechania atakow. "Panie
                                      Bin Laden, czy moglibysmy mogli pana uprzejmie prosic o zaniechanie atakow?"


                                      • Gość: Zbyszek "Nie wykrecaj pan kotu ogona" jak mawial Lech IP: *.dpg.devry.edu 05.02.02, 18:14
                                        Gość portalu: Swiatlo napisał(a):

                                        > Gość portalu: Zbyszek napisał(a):
                                        >
                                        > > Gość portalu: Swiatlo napisał(a):
                                        > >
                                        > > No wiec inny przyklad. Bandyta napada na dom Amerykanski jak gospodarza nie
                                        > > ma w domu. Gwalci mu corke i demoluje dom. Co robi Amerykanin? Wie ze nie
                                        > > moze polegac na tzw. wymiarze sprawiedliwosci, wiec sciga bandyte sam,
                                        > > dogania go i zabija.
                                        > >
                                        > > Oto Swiatlo doszedl wreszcie do prawidlowego wniosku: "Amerykanin wie, ze nie
                                        > > moze polegac na tzw. wymiarze sprawiedliwosci." Czyli, ze wymiar
                                        > > sprawiedliwosci w Ameryce nie dziala. Czyli, ze o jakiej amerykanskiej
                                        > > demokracji my tu mowimy.
                                        >
                                        > No wiec w porownaniu chodzilo o miedzynarodowy wymiar sprawiedliwosci. Tak
                                        > zreszta by inteligentny czlowiek zrozumial.
                                        > Wiadomo ze "miedzynarodowy wymiar sprawiedliwosci" to politycznie-poprawny
                                        > homoseksualny ONZ i ze mozna sobie niego o tylek potluc.
                                        > Juz widze ONZ starajacego sie naklonic Bin Ladena do zaniechania atakow. "Panie
                                        >
                                        > Bin Laden, czy moglibysmy mogli pana uprzejmie prosic o zaniechanie atakow?"

                                        Nie pieprz wasc i nie bierz mnie pod "inteligentnego cZlowieka" bo kazdy glupi by
                                        zrozumial, ze jezeli napadnieto dom Amerykanina i w... pieprzono mu corke i on
                                        zlapal za pistolet i zabil lobuza to mialo to miejsce w USA. A tam [w USA]
                                        musialby sie odwolywac do AMERYKANSKIEGO WYMIARU SPRAWIEDLIWOSCI a nie do
                                        MIEDZYNARODOWEGO.

                                        Tym bardziej, ze jak sam pan piszesz, Ameryka ma w dupie prawa miedzynarodowe.
                                        I wlasnie dlatego ten system w USA nie dziala. O.J. Simpson i wielu innych
                                        zbrodniarzy i przestepcow (z Billem i Georgem wlacznie), pelna piersia korzystaja
                                        z dobrodziejstw zycia.
                            • Gość: Vist¸ ___Tchórzostwo..... ? IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 04.02.02, 18:01
                              Gość portalu: MR.CONTI napisał(a):

                              > Helga?? Jakie piękne śląskie imię:))


                              -
                          • Gość: Vist¸ _ Helgo-Zsypek_______Transwestyta__forum.__ IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 04.02.02, 17:44
                            Gość portalu: Helga napisał(a):

                            > Masz swieta racje, ze to byl jakby atak pszczol, nic wiecej, bo Ameryka sie od
                            > tych terrorystow nie zawalila i nie zawali. A to drugie zdanie podoba mi sie
                            > jeszcze bardziej, bo wynika z niego, ze w zamachu na WTC zauwazyles wylacznie
                            > smierc tych terrorystow.


                            -
                            • Gość: Helga Re: _ Helgo-Zsypek_______Transwestyta__forum.__ IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 05.02.02, 18:24
                              Vist. Widze, ze moje swinskie posty studiujesz i ci gleboko zapadaja w
                              wyobraznie. Nareszcie zrozumialam po co ci byl moj kolor wlosow. Hi hi.
                              Hi hii.



                              Gość portalu: Vist¸ napisał(a):

                              > Gość portalu: Helga napisał(a):
                              >
                              > > Masz swieta racje, ze to byl jakby atak pszczol, nic wiecej, bo Ameryka si
                              > e od
                              > > tych terrorystow nie zawalila i nie zawali. A to drugie zdanie podoba mi s
                              > ie
                              > > jeszcze bardziej, bo wynika z niego, ze w zamachu na WTC zauwazyles wylacz
                              > nie
                              > > smierc tych terrorystow.
                              >
                              >
                              > -
                        • Gość: Jurek Re: ___ Panika__ !__ IP: 193.188.161.* 04.02.02, 06:38
                          Pytanie nie tylko do Vista

                          Dumbya mial okazje do wysluchanie burzy oklaskow 77 razy w ciagu 45 minut. W
                          oczach mial samouwielbienie i jak zwykle na ustach swoj szyderczy usmiech.

                          Jak to sie ma do przemow Stalina i Hitlera jesli chodzi o ilosc przerw na
                          oklaski?

                          Hitler sie pytal: Wollen Sie ein totales Krieg? Wszyscy odpowiedzieli JA!!!!!
                          • Gość: Vist¸ Re: ___ Panika_____ !__ IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 04.02.02, 18:21
                            Gość portalu: Jurek napisał(a):

                            > Pytanie nie tylko do Vista
                            >
                            > Dumbya mial okazje do wysluchanie burzy oklaskow 77 razy w ciagu 45 minut. W
                            > oczach mial samouwielbienie i jak zwykle na ustach swoj szyderczy usmiech.
                            >
                            > Jak to sie ma do przemow Stalina i Hitlera jesli chodzi o ilosc przerw na
                            > oklaski?
                            >
                            > Hitler sie pytal: Wollen Sie ein totales Krieg? Wszyscy odpowiedzieli JA!!!!!



                            Cześć Jurku,


                            Co tu pisać ?


                            Wszystko widać.



                            pzdr

                            Vist¸__________________/
                    • Gość: Vist¸ |__Lekcja__dla__Amerykanów._______________| IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 08.02.02, 15:04


                      Wczoraj w polskiej kopalni w Jastrzębiu był wybuch - wypadek.

                      Zginęło 10 górników. ......................


                      Nas Prenier przyjechał na miejsce wypadku tego samego dnia.

                      I mimo zagrożenia metanowego obok zadeklarowania pomocy rodzinom,

                      zjechał na dół.


                      Nie ukrył się w bunkrze przeciwatomowym.

                      Nie szukał innych krętactw.

                      Po prostu jak każdy normalny szef państwa był tam gdzie powinien.


                      Nie rozumiem zachowania Busha po 11 września ....

                      Na milę pachnie tchórzostwem....

                      Nie musi się wstydzić naszych rządzących.... jak Amerykanie.


                      U nas jest normalnie.


                      pzdr

                      Vist¸__________________/
    • Gość: Andrzej Jednak jeńcy!!!! IP: *.waw.cdp.pl 07.02.02, 19:53
      Amerykanie ugięli się jednak pod naciskiem cywilizowanego świata i uznał talibó
      za jeńców wojennych.
      Jest to zwycięśtwo prawa mięzynarodowego!
      Andrzej
      • Gość: Paul A jednak otumaniona miedzynarodowka triumfuje. IP: 208.130.54.* 07.02.02, 20:13
        Gość portalu: Andrzej napisał(a):

        > Amerykanie ugięli się jednak pod naciskiem cywilizowanego świata i uznał talibó
        >
        > za jeńców wojennych.
        > Jest to zwycięśtwo prawa mięzynarodowego!
        > Andrzej
        Nic trudniejszego zmajstrowac bunt w obozie i ich powystrzelac pod byle
        pretekstem, tym bardziej, ze sami sie o to prosza i prowokuja. To o czym piszesz
        to zwyciestwo hipokrytycznej formy nad logiczna trescia. Takie
        oficjalne "uznanie" czegos w polityce wiele nie oznacza. Na szczescie. Nie
        zapominaj, ze sprawa rozgrywa sie w panstwie, ktore zamordowalo swojego
        prezydenta i ..... nic, hehehehe. Mam szczera nadzieje, ze zdrowy rozsadek
        ostatecznie zatriumfuje. Uszanowanie.
        Paul

        • Gość: Zbyszek Re: A jednak otumaniona miedzynarodowka triumfuje. IP: *.dpg.devry.edu 07.02.02, 20:21
          Paul napisal:

          > Nie zapominaj, ze sprawa rozgrywa sie w panstwie, ktore zamordowalo swojego
          > prezydenta i ..... nic, hehehehe.

          Nie jednego.....hehehehehehehehehe!!!!!!!!!!!
          • Gość: Paul Re: A jednak otumaniona miedzynarodowka triumfuje. IP: 208.130.54.* 07.02.02, 20:25
            Gość portalu: Zbyszek napisał(a):

            > Paul napisal:
            >
            > > Nie zapominaj, ze sprawa rozgrywa sie w panstwie, ktore zamordowalo swojeg
            > o
            > > prezydenta i ..... nic, hehehehe.
            >
            > Nie jednego.....hehehehehehehehehe!!!!!!!!!!!
            Hohohohohohoho, sam pan widzisz, dla chcacego nic trudnego. Nie darmo mowia, ze
            US to "kraj szansy i niezmierzonych mozliwosci";-). Jak trzeba bedzie sam
            zglosze sie do likwidacji naszych nowonarodzonych POW's, hehehehe. Przyjemne z
            pozytecznym. Uszanowanie.
            Paul

            • Gość: Zbyszek Re: A jednak otumaniona miedzynarodowka triumfuje. IP: *.CHCG.splitrock.net 08.02.02, 05:27
              Gość portalu: Paul napisał(a):

              > Nie darmo mowia, ze US to "kraj szansy i niezmierzonych mozliwosci";-). Jak
              > trzeba bedzie sam zglosze sie do likwidacji naszych nowonarodzonych POW's,
              > hehehehe. Przyjemne (z)pozytecznym. Uszanowanie.
              > Paul

              Podziwiam panskie poswiecenie dla naszego prezydenta. Czy pan tylko jencow lubi
              wykanczac? Czy w czasie "wykanczania" beda nadal zwiazani i czy bedzie pan
              strzelal z broni krotkiej w tyl glowy? Polecam. Stara NKWD-owska metoda
              wyprobowana na tysiacach jencow wojennych w lasach kolo Smolenska. Zycze
              przyjemnej zabawy.

              Zbyszek

              PS. Swiatlo bedzie wydawal komendy. Robil to swego czasu w Miedzeszynie pod
              Warszawa. Potem sie przechrzcil na Fleischfarb i dal noge do Zachodniego
              Berlina. Widocznie jednak lubi swoje przybrane nazwisko i do niego na forum
              powrocil.


              • Gość: Michal Re: A jednak otumaniona miedzynarodowka triumfuje. IP: 63.164.131.* 08.02.02, 19:31
                > Podziwiam panskie poswiecenie dla naszego prezydenta. Czy pan tylko jencow lubi
                > wykanczac? Czy w czasie "wykanczania" beda nadal zwiazani i czy bedzie pan
                > strzelal z broni krotkiej w tyl glowy? Polecam. Stara NKWD-owska metoda
                > wyprobowana na tysiacach jencow wojennych w lasach kolo Smolenska. Zycze
                > przyjemnej zabawy.
                >
                > Zbyszek
                >
                > PS. Swiatlo bedzie wydawal komendy. Robil to swego czasu w Miedzeszynie pod
                > Warszawa. Potem sie przechrzcil na Fleischfarb i dal noge do Zachodniego
                > Berlina. Widocznie jednak lubi swoje przybrane nazwisko i do niego na forum
                > powrocil.
                >
                Panie Zbyszku, co niektorzy na tym forum to takie kozaki w damskich majtkach.
                Gardlowac potrafia klepiac w klawiature. Gdyby doszlo do powaznej konfrontacji
                juz widze jak sa pierwszi w kolejce to rejterady. Dotej pory ludzilem sie ze
                krwiozerczosc i zadza krwi jest domena tylko dzikich zwierzat i ... wampirow ;-).
                Teraz dochodza co niektorzy co mysla ze naleza do gatunku homo sapiens (dzieki ze
                tylko oni tak mysla).

                Dobrze, ze Pan przypomnial o "slawetym polaku" - Swiatlo. Ten nasz kolega z forum
                o takim nickname pewnie nie ma pojecia o kim mowa bo pewnie nie nawet nie widzial
                swiatla dziennego w tym czasie, jakkolwiek wypowiedzi jakby z 'tamtej' epoki.

                Tylko ze niestety historia sie lubi powtarzac i oby nasz Swiatlo nie musial
                gdzies uciekac jak grunt sie zaczenie palic pod nogami. To jest wlasnie typowe
                dla takich 'kozakow'.

                Pozdrawiam
        • Gość: Jurek A jednak miedzynarodowka triumfuje.nad otumaniona IP: 193.188.174.* 09.02.02, 06:17
          Ameryka.

          Gość portalu: Paul napisał(a):

          > Gość portalu: Andrzej napisał(a):
          >
          > > Amerykanie ugięli się jednak pod naciskiem cywilizowanego świata i uznał t
          > alibó
          > >
          > > za jeńców wojennych.
          > > Jest to zwycięśtwo prawa mięzynarodowego!
          > > Andrzej
          > Nic trudniejszego zmajstrowac bunt w obozie i ich powystrzelac pod byle
          > pretekstem, tym bardziej, ze sami sie o to prosza i prowokuja. To o czym pisze
          > sz
          > to zwyciestwo hipokrytycznej formy nad logiczna trescia. Takie
          > oficjalne "uznanie" czegos w polityce wiele nie oznacza. Na szczescie. Nie
          > zapominaj, ze sprawa rozgrywa sie w panstwie, ktore zamordowalo swojego
          > prezydenta i ..... nic, hehehehe. Mam szczera nadzieje, ze zdrowy rozsadek
          > ostatecznie zatriumfuje. Uszanowanie.
          > Paul
          >

        • Gość: JOrl Re: A jednak otumaniona miedzynarodowka triumfuje. IP: *.kostrzyn.sdi.tpnet.pl 09.02.02, 17:16
          Gość portalu: Paul napisał(a):

          . Nie
          > zapominaj, ze sprawa rozgrywa sie w panstwie, ktore zamordowalo swojego
          > prezydenta i ..... nic, hehehehe. Mam szczera nadzieje, ze zdrowy rozsadek
          > ostatecznie zatriumfuje. Uszanowanie.
          > Paul
          Moze powiesz mi Paul dlaczego zatlukliscie Kennedego?
          1.Bo nie poslal co najmniej swojego lotnictwa na pomoc tym rebeliantom
          desantujacym w Zatoce Swin?
          2. Dlatego, ze nie wykorzystal okazji jak rosjanie zaczeli instalowac swoje
          rakiety na Kubie aby moc w koncu trafic skutecznie USA, i za cene zniszczenia
          Europy nie zniszczyl stosunkowo bezkarnie i raz na zawsze Rosji?
          3.Bo przemieszal ze swoim braciszkiem CIA itp?
          4.Bo zaczol w USA odpuszczac roznym grupom spolecznym tak, ze np. w przyszlosci
          mogli nawet zmusic rzad do wycofania sie z Wietnamu?
          5?
          Pozdowienia

          • Gość: Paul Re: A jednak otumaniona miedzynarodowka triumfuje. IP: 208.130.54.* 11.02.02, 16:22
            Gość portalu: JOrl napisał(a):

            > Gość portalu: Paul napisał(a):
            >
            > . Nie
            > > zapominaj, ze sprawa rozgrywa sie w panstwie, ktore zamordowalo swojego
            > > prezydenta i ..... nic, hehehehe. Mam szczera nadzieje, ze zdrowy rozsade
            > k
            > > ostatecznie zatriumfuje. Uszanowanie.
            > > Paul
            > Moze powiesz mi Paul dlaczego zatlukliscie Kennedego?
            > 1.Bo nie poslal co najmniej swojego lotnictwa na pomoc tym rebeliantom
            > desantujacym w Zatoce Swin?
            > 2. Dlatego, ze nie wykorzystal okazji jak rosjanie zaczeli instalowac swoje
            > rakiety na Kubie aby moc w koncu trafic skutecznie USA, i za cene zniszczenia
            > Europy nie zniszczyl stosunkowo bezkarnie i raz na zawsze Rosji?
            > 3.Bo przemieszal ze swoim braciszkiem CIA itp?
            > 4.Bo zaczol w USA odpuszczac roznym grupom spolecznym tak, ze np. w przyszlosci
            >
            > mogli nawet zmusic rzad do wycofania sie z Wietnamu?
            > 5?
            > Pozdowienia
            Dlatego ze nie pdcina sie galezi na ktorej sie siedzi, drogi JOrl. Jest jeszcze
            inne polskie powiedzenie "wyzej sraja niz dupy maja". Zabojstwo JFK bylo raczej
            aktem rozpaczy, tak czy inaczej powinno sie go zlikwidowac jeszcze nim zostal
            prezydentem. Jest jedna zasada, zasada wojskowa, ktora pozwole sobie tu
            przetlumaczyc: "Nie zostawia sie swoich ludzi na plazy" - oczywicie chodzi o
            skojazenie z dzialaniami wojennymi. Radosny pan JFK i spolka nie jednego na
            plazy zostawil, albo staral sie zostawic. Uszanowanie.
            Paul

            • Gość: JOrl Re: Tak i przypuszczalem, Paul IP: *.dip.t-dialin.net 11.02.02, 17:08
            • les1 Poul; slaby Polaku 17.02.02, 01:38
              "Nie zostawia sie na plazy"? Kogo i czego? Czy ty jestes polakiem z emigraji?
              Czy tez Polaskim z "odzysku", nafaszerowanym "wlasciwa" ideologia"? Poczytaj
              historie o ladowaniu w Nazzio czy tez o desantach spadochroniarzy w Holandi.
              Dlaczego Jankesi odmowili zaopatrywania Powstania Warszawskiego? Dlaczego nie
              pozwolono polskim zalogom tego robic? Dlaczego, jedynymi co to robili (w danym
              czasie) byly zalogi z RPA? Chcesz wypowiadac sie autorytatywnie? Pogleb swoja
              limitowana wiedze a potem staraj sie wypowiadac na "jakikolwiek" temat. Moj
              pies tez szczeka gdy trze bloki dalej, inny pies zaszczeka.(sam nie wie czemu
              to robi) Polecam (na pewno zbyt trudne)wejscie do specjalistycznego dzialu
              Internetu. Tym sie roznimy od wrobelkow,ze wiemy o czym cwierkamy.
              • Gość: Egon Re: Poul; slaby Polaku IP: *.proxy.aol.com 17.02.02, 01:50
                les1 napisał(a):

                > "Nie zostawia sie na plazy"? Kogo i czego? Czy ty jestes polakiem z emigraji?
                > Czy tez Polaskim z "odzysku", nafaszerowanym "wlasciwa" ideologia"? Poczytaj
                > historie o ladowaniu w Nazzio czy tez o desantach spadochroniarzy w Holandi.
                > Dlaczego Jankesi odmowili zaopatrywania Powstania Warszawskiego? Dlaczego nie
                > pozwolono polskim zalogom tego robic? Dlaczego, jedynymi co to robili (w danym
                > czasie) byly zalogi z RPA? Chcesz wypowiadac sie autorytatywnie? Pogleb swoja
                > limitowana wiedze a potem staraj sie wypowiadac na "jakikolwiek" temat. Moj
                > pies tez szczeka gdy trze bloki dalej, inny pies zaszczeka.(sam nie wie czemu
                > to robi) Polecam (na pewno zbyt trudne)wejscie do specjalistycznego dzialu
                > Internetu. Tym sie roznimy od wrobelkow,ze wiemy o czym cwierkamy.

                Tak,tak! Jeszcze kilka lat temu te wrobelki czarnym gapom niemieckim pod ogonami
                cwierkaly i doslownie w dupy je calowaly,aby zyc jako tako! A dzisiaj te same
                wrobelki nad tymi gapami fruwaja i jastrzebiami probuja byc ! Oj oj oj,zeby tylko
                nie powtorzyla sie historia sprzed 63-ch lat,bo na to sie zanosi !
              • Gość: Paul Lesiu o malym rozumku.... IP: *.ipt.aol.com 18.02.02, 01:29
                .....jestem Polakiem ktory wie co oznacza stwierdzenie "nie zostawia sie swoich
                ludzi na plazy". Polska/Polacy w czasach o ktorych pierdzisz jak idiota dla
                stanow mogla ewentualnie stanowic tylko karte przetargowa w negocjacjach, ale
                tak naprawde, to byla taka dla Andlikow, ty glombie ulomny. Nie jestem
                zadnym "bekartem z odzysku", jak ciebie nazywaja w twoim srodowisku, jestem
                Amerykaninem polskiego pochodzenia. Jak wiekrzosci zycze szybkiego powrotu do
                zdrowia i zaprzestania molestowania swojej umyslowo niepelnosprawnej mamy, bo
                panu rowniez nie wychodzi to na zdowie. Uszanowanie.
                Paul
      • Gość: Swiatlo Bzdura IP: *.easypower.com 07.02.02, 21:19
        Gość portalu: Andrzej napisał(a):

        > Amerykanie ugięli się jednak pod naciskiem cywilizowanego świata i uznał talibó
        >
        > za jeńców wojennych.
        > Jest to zwycięśtwo prawa mięzynarodowego!
        > Andrzej

        Przeczytaj dokladnie:
        "President Bush will apply the Geneva Conventions to Taliban soldiers captured
        during the war on terror in Afghanistan, but will not use the conventions in
        determining treatment of Al Qaeda fighters and other terrorists detained in Cuba."

        Znaczy to ze USA zdecyduja ktorzy sa normalni jency pojmani w boju, a ktorzy sa
        zwyklymi islamskimi kurwami na odstrzal. Mam nadzieje wiec ze ta decyzja jest po
        prostu zwyklym picem na wode.



      • Gość: Swiatlo Bzdura IP: *.easypower.com 07.02.02, 22:30
        Gość portalu: Andrzej napisał(a):

        > Amerykanie ugięli się jednak pod naciskiem cywilizowanego świata i uznał talibó
        >
        > za jeńców wojennych.
        > Jest to zwycięśtwo prawa mięzynarodowego!
        > Andrzej

        Przeczytaj dokladnie:
        "President Bush will apply the Geneva Conventions to Taliban soldiers captured
        during the war on terror in Afghanistan, but will not use the conventions in
        determining treatment of Al Qaeda fighters and other terrorists detained in Cuba."

        Znaczy to ze USA zdecyduja ktorzy sa normalni jency pojmani w boju, a ktorzy sa
        zwyklymi islamskimi kurwami na odstrzal. Mam nadzieje wiec ze ta decyzja jest po
        prostu zwyklym picem na wode.



        • Gość: Kurek Nowy "illegal combatant" w Guantanamo IP: 193.188.161.* 16.02.02, 15:37
          Gość portalu: Swiatlo napisał(a):

          > Gość portalu: Andrzej napisał(a):
          >
          > > Amerykanie ugięli się jednak pod naciskiem cywilizowanego świata i uznał t
          > alibó
          > >
          > > za jeńców wojennych.
          > > Jest to zwycięśtwo prawa mięzynarodowego!
          > > Andrzej
          >
          > Przeczytaj dokladnie:
          > "President Bush will apply the Geneva Conventions to Taliban soldiers captured
          > during the war on terror in Afghanistan, but will not use the conventions in
          > determining treatment of Al Qaeda fighters and other terrorists detained in Cub
          > a."
          >
          > Znaczy to ze USA zdecyduja ktorzy sa normalni jency pojmani w boju, a ktorzy sa
          >
          > zwyklymi islamskimi kurwami na odstrzal. Mam nadzieje wiec ze ta decyzja jest p
          > o
          > prostu zwyklym picem na wode.


          Forsaken, not cheered
          By Phillip Adams
          February 09, 2002
          'THERE was something fishy about him," explained the spokesman for Immigration
          Minister Philip Ruddock. "He's clearly of Middle Eastern or Afghan appearance.
          With his long hair and beard, he might be Taliban.

          "We found him wandering around in the desert near Woomera, looking wild-eyed and
          mumbling incoherently. It turned out he was speaking Aramaic. None of our
          translators knew it, but one recalled an academic who'd worked on the Dead Sea
          Scrolls. So we flew him up from Adelaide to get the gist of what he's on about.

          "And he was saying, over and over again, 'Suffer the little children to come unto
          me.' Well, we don't need anyone's help in making children suffer. We like to
          think we're doing a very good job of that in our detention centres. Then, when
          the arresting officers were handcuffing him, he said: 'Forgive them, Father, for
          they know not what they do.'

          "Anyway, it's clear that he's an illegal. We suspect he was dropped off by people
          smugglers, although, during interrogation, he insisted that he hadn't been on a
          boat for some considerable time. Not since he was on a Galilean fishing boat
          around AD30.

          "So how did he get here? Walk on the water? Either that or he just dropped out of
          the heavens."

          It seems the stranger refuses to tell officials where he came from, implying that
          he's not a citizen of any particular nation but of the entire cosmos. In fact,
          during one comparatively lucid moment he was heard to say that he was the son of
          God.

          "If not blasphemous, it's certainly fundamentalist, the sort of things that only
          a religious extremist would say," said Ruddock to the media when emerging from
          his local Anglican church, his Amnesty badge glinting in the sun. Moreover the
          fellow was clearly a queue-jumper who'd refused to go through the proper
          channels.

          "And he may be feigning madness in an attempt to win sympathy."

          No, he hadn't made any attempts to sew up his lips. But, said the minister, there
          were signs of wounds – scratches on the brow and bleeding from the
          palms. "They're clearly self-inflicted, a tawdry attempt to gain media attention
          and sympathy from gullible members of the public," said the minister, "but they
          won't wash with us." There was also a serious spear wound in the man's
          chest. "This may have been inflicted by local Aborigines," said Ruddock, who
          doubles as Minister for Reconciliation.

          "Australia is entitled to keep its borders safe. We can't have any Tom, Dick or
          Harry just bowling into the country without going through the proper procedures
          or having the proper papers. And saying 'My kingdom is not of this world' to
          immigration officials simply won't wash," said the official, washing his hands of
          him.

          "Yes, there's something really fishy about the bloke," he said. "For example,
          when we picked him up in the desert, he kept drawing a fish in the sand with his
          big toe. And on his arrival at Woomera, he fed the hundreds of internees with two
          bread rolls and a tin of sardines."

          "We're not sure of his religious affiliations," said an official at the detention
          centre who declined to be named. "From appearances, you'd think he was Muslim.
          But, on the other hand, some of us are reminded of something vaguely Christian.
          No, not nice, middle-class Australian Christianity, but something odd and
          foreign.

          "Either way, he's obviously a communist, a fundamentalist or, even worse, a
          member of the chattering classes. Talks a lot of sentimental waffle about loving
          thy enemy and turning the other cheek.

          "A chardonnay socialist? Very possible. Although he was found without
          possessions, other than a dirty great lump of red gum he insisted on dragging
          around, he did hint at a wealthy background. We get the idea that his mysterious
          father might have been a real estate developer. There was something about 'My
          father's house having many mansions.'

          "Yes, there's something very fishy about the bloke," said the Woomera
          official, "not to mention something spooky. As soon as we'd arrested him, sedated
          him and handcuffed him to the bed, the sky darkened, and there was a dirty great
          clap of thunder. Not the sort of thing you'd expect at Woomera this time of year.

          "Very, very fishy. Did I mention he tried to recruit followers within the camp
          saying things like 'Follow me and I will make you fishers of men'?

          "But we're more concerned with the subversive stuff. We've got a transcript of
          some of the more inflammatory things he's been spouting. 'Blessed are the poor in
          spirit, for theirs is the kingdom of heaven . . . Blessed are they that mourn,
          for they shall be comforted.' And worst of all, 'Blessed are the meek, for they
          shall inherit the earth.'

          "And when some of our guards were belting up a few prisoners he said, 'Resist not
          evil but whosoever shall smite thee on their right cheek, turn to him the other
          also.' And: 'Blessed are the merciful, for they shall obtain mercy.' "

          Had the stranger said anything specific about the detention centre?

          "Yes, he spoke about a 'foolish man which built his house upon the sand . . . and
          the rain descended, and the floods came and the winds blew, and beat upon that
          house. And it fell, and great was the fall of it.' Now, if that's not
          inflammatory, what is? Particularly when he added, 'I came not to send peace, but
          a sword.' "

          Did he have anything to say about the Prime Minister?

          "Well, he keeps calling him John Herod and said 'If the blind lead the blind,
          both shall fall into the ditch.' "

          At this point he distributed some more transcripts to the media: "For I was
          hungry, and you gave me meat. I was thirsty, and you gave me drink. I was a
          stranger, and you took me in. Naked, and you clothed me. I was sick, and you
          visited me. I was in prison, and you came unto me."

          "Clearly the ravings of a fundamentalist, an extremist, a terrorist," said the
          detention centre spokesman.

          Interpol and US security agencies have failed to identify the man from
          fingerprints, but DNA evidence links him to a prisoner who escaped Roman custody
          2000 years ago.

          He'll be transferred to the US base in Cuba as a suspected member of al-Q'aida
          and will be tried by a US military tribunal. When this was explained to him, he
          didn't seem at all surprised. Apparently this sort of thing has happened to him
          before.





Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka