Dodaj do ulubionych

Protesty opozycji przeciwko planom Chaveza

08.02.09, 16:31
Zastanawiam się, czy ta opozycja to rusafoby, agenci Zachodu czy, Panie Boże
zachowaj, Anglosasi. Bo to że są sterowani przez rewanżystów i lekcaważą dobro
socjalistycznej dynastii, to chyba nie ulega wątpliwości.:-) Pytam
dramatycznie - gdzie Wenezuelski OMON?!
Obserwuj wątek
    • indris Re: Protesty opozycji przeciwko planom Chaveza... 09.02.09, 11:01
      ...dowodzą, że w Wenezueli JEST opozycja i że może działać, wbrew paplaninie
      Macieja Stasińskiego o brunatnej dyktaturze.
      A to, że tym razem ani Stasiński ani inne polskie sieroty po Bushu nie wieszczą
      klęski Chaveza, może dowodzić, że w niedzielnym referendum ma on szanse na
      sukces. Czego mu życzę.
      • habeas_corpus Re: Protesty opozycji przeciwko planom Chaveza.. 09.02.09, 11:34
        indris napisał:

        > w niedzielnym referendum ma on szanse na
        > sukces. Czego mu życzę.

        ...bo dożywotnia prezydentura jest kwintesencją demokracji i spełnieniem
        najgorętszych marzeń Wenezuelczyków. Lud pracujący Wenezueli niczego nie pragnie
        bardziej jak pójść w ślady Kuby i Koreańskiej Republiki Ludowo Demokratycznej.
        A organizowanie cyklicznych wyborów prezydenckich jest wyrzucaniem w błoto
        publicznych pieniędzy, które lud pracujący woli przeznaczyć na budowę rezydencji
        dla Ukochanego Przywódcy.
        • annahidalgo habeas_corpus 09.02.09, 13:09
          "dożywotnia prezydentura jest kwintesencją demokracji i spełnieniem
          najgorętszych marzeń Wenezuelczyków.", sarkastycznie napisal
          habeas_corpus.

          Zapomnialo sie temu forumowiczowi wspomniec, ze rodziny krzaczkow-
          idiotow i Clinton ostatnio walczyly o utrzymanie swoich dynastii w
          US. habeas_corpus nie zauwazyl, ze ludzie w Wielkiej Brytanii sa
          zylowani przez brytyjska dynastie.

          habeas_corpus nie zauwazyl, ze lud pracujacy US wyrzuca swoje
          dochody na szopke zwana wyborami prezydenckimi i ze ten lud
          przeznacza swoje dochody na finansowanie Wall Street i balow
          prezydenckich.

          NIe podoba Ci sie, habeas_corpus, 'socjalistyczna' szopka to
          opowiedz nam o 'kapitalistycznej' szopce.
          • habeas_corpus Re: habeas_corpus 09.02.09, 13:38
            Zapomniało się pannie Hidalgo, na czym polega różnica między demokracją, a
            demokracją "socjalistyczną", którą rzeczywiście można nazywać szopką.
            W demokracji zawsze wiadomo kiedy będą wybory, ale nie wiadomo kto je wygra. W
            socjalistycznych szopkach nie wiadomo, czy wybory się odbędą, ale zawsze z góry
            wiadomo kto je wygra.

            Zapomniało się również pannie Hidalgo wspomnieć, że rodziny krzaczków-idiotów i
            Clintonów może i walczyły o utrzymanie swoich dynastii, ale walkę tę przegrały.
            Przegrały dlatego, że organizowana tam kapitalistyczna szopka nazywana wyborami
            prezydenckimi pozwala na zwycięstwo osobie spoza dotychczasowego establishmentu,
            czego nie spotyka się w szopkach typu socjalistycznego.
        • indris Po co głupio kłamać ? 09.02.09, 13:20
          Poddane pod referendum zmiany konstytucji NIE wprowadzają dożywotniej
          prezydentury. Znoszą ograniczenie ilości kadencji prezydenta, ale NIE znoszą
          wyborów.
          • habeas_corpus Re: Po co głupio kłamać ? 09.02.09, 13:25
            indris napisał:

            > Poddane pod referendum zmiany konstytucji NIE wprowadzają dożywotniej
            > prezydentury. Znoszą ograniczenie ilości kadencji prezydenta, ale NIE znoszą
            > wyborów.

            Podobnie jak na Kubie i w Korei Północnej. Lud pracujący w każdych wyborach z
            ochotą wybiera ciągle tego samego Ukochanego Przywódcę.
            • indris Re: Po co głupio kłamać ? 09.02.09, 14:01
              Na Kubie prezydenta wybiera parlament, w którym istnieje tylko jedna partia, w
              Korei Północnej nie wiem, czy w ogóle są wybory prezydenckie. O referendach w
              tych krajach nie słychać.

              W Wenezueli Wybory prezydenckie i referenda są na tyle uczciwe, że ich
              uczciwości nie udało się podważyć nawet przeciwnikom Chaveza. A ich wynik wcale
              nie jest z góry przesądzony. Okazało się to przed rokiem, kiedy to Chavez
              PRZEGRAŁ referendum, co na Kubie i w Korei Płn. trudno sobie wyobrazić.
              • habeas_corpus Re: Po co głupio kłamać ? 09.02.09, 16:12
                OK. Załóżmy, że ten Hugo to spoko gość i wcale nie zamierza ograniczyć
                demokracji. Zmieni się konstytucję, żeby mógł sobie rządzić przez dowolną liczbę
                kadencji i już - niech sobie rządzi. Ale każdy kiedyś odchodzi. Czy zaręczysz,
                że jego następca też będzie takim spoko gościem i nie zechce wykorzystać
                możliwości do ustanowienia dyktatury?

                A kiedy trafiłby się taki pazerniak, to co? Znowu się zmieni konstytucję?
                Pazerniak może mieć na ten temat inne zdanie i już nie zarządzi referendum.

                Nie zastanawia cię dlaczego w demokracjach ograniczono czas sprawowania władzy
                przez jedną i tę samą osobę?
                • nplus habeas_corpus, człowieku dobry 09.02.09, 16:56
                  habeas_corpus pisze cośtam cośtam


                  Człowieku dobry, a kto wam powiedzieli że ograniczenie ilości
                  kadencji przywódcy państwa, ma świadczyć o jego demokratycznym
                  charakterze a brak takiej restrykcji o zapędach totalitarnych?

                  Premier UK (a wiec szef władzy wykonawczej i faktyczna głowa pństwa,
                  podobnie jak Chavez w Wenezueli) może pełnić swój urząd dowolną
                  ilość lat i kadencji parlamentu, byle w wyborach uzyskać w nim
                  wiekszość. Tytularna głowa państwa król/królowa pełni swój urząd do
                  śmierci, albo abdykacji. Analogiczna sytuacja wystepuje i innych
                  krajach wzorujacych sie na systemie angielskim. W USA ogranicznie
                  liczby kadencji prezydenckich wprowadzono bardzo późno. Przez
                  wiekszą cześć istnienia tego kraju prezydent mógł piasować urzad
                  nieograniczoną ilość kadencji. Czy Stany wtedy, a UK dziś są krajem
                  niedemokratycznym?

                  Sorry, mozna uważać Chaveza za buraka i komucha a nawet czynnego
                  diabła, ale po co podpierać się przy tym takimi bredniami?
                  Rozwiązanie konstytucyjne, jakie proponuje, ma swoje wady, ale
                  demokracji w zaden sposób nie ogranicza. Przeciwnie to właśnie
                  odgórne ograniczenie ilość kadencji w imię - przyznaję - bardzo
                  szczytnej i całkiem racjonalnej poprawnosci politycznej, ogranicza
                  demokratyczną swobodę wyboru i kandydowania obywateli.
                  • habeas_corpus Re: habeas_corpus, człowieku dobry 09.02.09, 22:18
                    A poza Wielką Brytanią, która ma zupełnie inne tradycje, masz jeszcze jakiś
                    przykład?

                    > Przeciwnie to właśnie
                    > odgórne ograniczenie ilość kadencji [...] ogranicza
                    > demokratyczną swobodę wyboru i kandydowania obywateli.

                    Stalin, Hitler, Causescu, Żiwkow, Tito, Mussolini, Breżniew, Castro to tylko
                    niektórzy z Wielkich Demokratów, którzy pozostawili swoim obywatelom
                    nieograniczoną swobodę wyboru.
                    • eva15 Re: habeas_corpus, człowieku dobry 10.02.09, 15:23
                      habeas_corpus napisał:

                      > A poza Wielką Brytanią, która ma zupełnie inne tradycje, masz jeszcze jakiś
                      przykład?

                      Wsxpółczesne Niemcy, piszę o tym poniżej.
                      • nplus Re: habeas_corpus, człowieku dobry 10.02.09, 19:03
                        Po spowodowanym ekstremalną bezradnością bezsensownym przywołaniu
                        Żiwkowa i Breżniewa właściwie nie powinienem odpowiadać. Jednak
                        pochylę się litościwie... Kanada, Australia, podobnie Szwecja,
                        Hiszpania - Wszystko totalitarne reżimy.
                        • habeas_corpus Re: habeas_corpus, człowieku dobry 10.02.09, 19:29
                          nplus napisał:

                          > Po spowodowanym ekstremalną bezradnością bezsensownym przywołaniu
                          > Żiwkowa i Breżniewa właściwie nie powinienem odpowiadać. Jednak
                          > pochylę się litościwie... Kanada, Australia, podobnie Szwecja,
                          > Hiszpania - Wszystko totalitarne reżimy.

                          Ekstremalną bezradność wykazujesz przywołując przykłady zupełnie nieadekwatne, a
                          odrzucając te, które doskonale ilustrują aktualne dążenia Wielkiego Dobrego
                          Przywódcy Hugo Chaveza.

                          Czy w Wielkiej Brytanii, Niemczech, Kanadzie, Australii, Szwecji i Hiszpanii
                          jedna i ta sama osoba sprawuje urząd głowy państwa i szefa władzy wykonawczej?
                          Czy w wymienionych przez was krajach głowa państwa domaga się zniesienia
                          ograniczeń w liczbie kadencji u władzy? Czy w tych krajach głowa państwa domaga
                          się wyłącznych i niekontrolowanych prerogatyw do wprowadzania stanu wyjątkowego?

                          Cały czas, w swych rozpaczliwych próbach udowodnienia wyższości bolszewickiego
                          typu socjalizmu, powołujecie przykłady premierów - szefów władzy wykonawczej, że
                          gdzie indziej pełnią urząd przez więcej niż dwie kadencje. W Wenezueli szef rady
                          ministrów też może pełnić urząd przez nieograniczoną liczbę kadencji.
                          Problem w tym, że Hugo Chavez to nie wystarcza. Skupił w swoim ręku całą władzę
                          i pragnie ją pełnić dożywotnio, a żądanie uprawnień do wyłącznego decydowania o
                          wprowadzeniu stany wyjątkowego to już czysta dyktatura.

                          Czy teraz przykłady Żiwkowa i Stalina są już bardziej zrozumiałe? Czy nadal
                          będziecie bredzić o czysto demokratycznych intencjach Pierwszego Indianina?
                          • nplus Re: habeas_corpus, człowieku dobry 10.02.09, 20:15
                            Synku nieodrodny wczesnogomułkowskiej mysli politycznej, ostatni raz
                            Ci odpowiadam...

                            W wymienionych przeze mnie krajach pełnia władzy wykonawczej jest
                            skupiona w ręku osoby wybieranej na nieograniczoną ilość kadencji. Z
                            natury rzeczy posiadając już jaką prerogatywę, nie muszą się o nią
                            ubiegać, jak Chavez. Dla kogoś kto nie jest jak Ty ciężkim
                            schizofrenikiem, po prostu nie ma j u ż takiej potrzeby.

                            "Głowa panstwa" jest w tym systemie rolą wyłącznie tytularną,
                            rónież - z zasady - dożywotnią.

                            Są trzy rodzaje władzy, w założeniu mające się wzajemnie ograniczać
                            Ustawodawcza, Wykonawcza i Sądownicza. Nie słyszałem żeby Chavez
                            miał ambicję być szefem sądu najwyższego czy jednoosobowym
                            parlamentem i przez to skupić w swoich rękach pełnię władzy.

                            Nie ma też mowy żeby kiedykolwiek domagał się dożywotniego
                            sprawowania urzędu.

                            Głosowania przeprowadza uczciwie, czego najlepszym dowodem jest to,
                            że ponosi w nich porażki, które następnie uznaje. Aż strach pomysleć
                            co by było gdyby w przekonywaniu obywateli do swoich czasami
                            szalonych pomysłow miał...więcej szcześcia.

                            • habeas_corpus Re: habeas_corpus, człowieku dobry 10.02.09, 21:21
                              nplus napisał:

                              > Synku nieodrodny wczesnogomułkowskiej mysli politycznej,

                              Zdaje się, że to ty przekonujesz do wenezuelskiej odmiany gomułkowskiej myśli politycznej...

                              > ostatni raz
                              > Ci odpowiadam...

                              Acha...

                              > W wymienionych przeze mnie krajach pełnia władzy wykonawczej jest
                              > skupiona w ręku osoby wybieranej na nieograniczoną ilość kadencji. Z
                              > natury rzeczy posiadając już jaką prerogatywę, nie muszą się o nią
                              > ubiegać, jak Chavez.

                              Najwyraźniej nie wiesz kto sprawuje władzę wykonawczą.

                              > Dla kogoś kto nie jest jak Ty ciężkim
                              > schizofrenikiem, po prostu nie ma j u ż takiej potrzeby.

                              Rozumiem, że gdy brakuje argumentów to się uruchamia inwektywy. One argumentów nie zastąpią, ale poprawiają niektórym samopoczucie.

                              >
                              > "Głowa panstwa" jest w tym systemie rolą wyłącznie tytularną,
                              > rónież - z zasady - dożywotnią.

                              Kolejny raz porównujesz nieporównywalne, co świadczy o tym, że po prostu nie rozumiesz tematu. Monarchia konstytucyjna to nie jest republika i nigdy nią nie będzie.

                              > Są trzy rodzaje władzy, w założeniu mające się wzajemnie ograniczać
                              > Ustawodawcza, Wykonawcza i Sądownicza. Nie słyszałem żeby Chavez
                              > miał ambicję być szefem sądu najwyższego czy jednoosobowym
                              > parlamentem i przez to skupić w swoich rękach pełnię władzy.

                              Stan wyjątkowy z zasady ogranicza władzę ustawodawczą i sądowniczą na rzecz władzy wykonawczej. Na tym polega jego wyjątkowość. Tłumaczę jak dziecku...

                              "Reforma pozwala prezydentowi ogłaszać bezterminowo i arbitralnie stan wyjątkowy, zawieszać swobody obywatelskie, powoływać nowe organy władzy, kontrolować bank centralny, finanse państwa, monopol naftowy PdVSA, ograniczać własność prywatną i tworzyć formy własności kolektywnej. Prezydent miałby też prawo nieograniczonej reelekcji."
                              wyborcza.pl/1,76842,4648402.html

                              > Nie ma też mowy żeby kiedykolwiek domagał się dożywotniego
                              > sprawowania urzędu.

                              Oczywiście, że się tego nie domaga. Robert Mugabe też się tego wcale nie domaga. On tylko pozwala obywatelom, aby go stale wybierali.

                              "We wrześniu zaniepokojenie w kraju wywołała jego wypowiedź, że w razie ponownego zwycięstwa ogłosi referendum, które pozwoli mu pozostać na zawsze u władzy."
                              www.money.pl/archiwum/wiadomosci/artykul/wenezuela;chavez;zaprzysiezony;na;kolejna;kadencje,2,0,214530.html

                              > Głosowania przeprowadza uczciwie, czego najlepszym dowodem jest to,
                              > że ponosi w nich porażki, które następnie uznaje.

                              Zupełnie jak Hitler. Też uznawał początkowe porażki, dopóki nie odniósł zwycięstwa. Do tego czasu musiał zachowywać pozory. Zaraz po zwycięstwie też skupił w swoim ręku urzędy prezydenta i kanclerza, a następnie bardzo demokratycznym sposobem przekazał sobie kompetencje ustawodawcze.

                              A ty dalej pisz o Wielkiej Brytanii...

                              > Aż strach pomysleć
                              > co by było gdyby w przekonywaniu obywateli do swoich czasami
                              > szalonych pomysłow miał...więcej szcześcia.

                              Faktycznie, narzeka na brak szczęścia. Do pełni szczęścia potrzebna mu jest zmiana konstytucji.
                              • eva15 poczciwcze, na ciebie nie ma argumentów 10.02.09, 23:42
                                ty żyjesz w innej przestrzeni, więc nie dziw się, że nplus nie jest ci
                                zrozumiałym. Byłoby dziwne, gdyby był.
                                • habeas_corpus Re: poczciwcze, na ciebie nie ma argumentów 11.02.09, 08:13
                                  eva15 napisała:

                                  > ty żyjesz w innej przestrzeni, więc nie dziw się, że nplus nie jest ci
                                  > zrozumiałym. Byłoby dziwne, gdyby był.

                                  To oczywiste, że żyjemy w innej przestrzeni. Każdy człowiek żyje we własnej
                                  przestrzeni. Cieszę się, że wreszcie to odkryłaś. Przekonasz się, że ta
                                  świadomość znacznie ułatwi ci życie.
                                  • vondemelon Re: poczciwcze, na ciebie nie ma argumentów 11.02.09, 09:33
                                    habeas_corpus - nie ma co sie kopac z koniem

                                    Wystarczy jak napisales poprzedniego czysto merytorycznego posta i jedynie co im
                                    pozostaje to sprowadzenie rozmowy do "innych przestrzeni".

                                    Ciesz sie ze apologetka Lukaszenki nie wyskoczyla w odpowiedzi z walka o wolnosc
                                    Teksasu.

                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=902&w=90463445
                                    • habeas_corpus Re: poczciwcze, na ciebie nie ma argumentów 11.02.09, 10:07
                                      To wszystko pozory. Oni tylko udają naiwnych. Udają, że wierzą w wyższość
                                      ustroju realno-socjalistycznego nad kapitalistycznym i starają się przekonać do
                                      tego cały świat.
                                      Jednak sami nie chcą wsadzać paluszków w ogień, siedzą sobie bezpiecznie w tych
                                      bandycko-kapitalistycznych krajach zbudowanych na krwi robotnika i chłopa.

                                      Tacy rewolucjoniści z Montmartre'u. Marzą o wolności dla biednych i wydaje im
                                      się, że pomagają im pijąc kawę z Kolumbii.
                              • kyle_broflovski Re: habeas_corpus, człowieku dobry 11.02.09, 01:35
                                zamiast przepisywac pierdoly z encyklopedii radze przejzec linki z tego linku.
                                zawsze mozna to przetlumaczyc googlami na polski. jest tam dobry przyklad jak
                                funkcjonuje demokracja. prywatna osoba henry kissinger jedzie sobie na polecenie
                                prywatnej jeszcz eosoby obamy do moskwy zeby cos tam dyskutowac z ruskimi
                                oficjelami. a wszystko w czasie urzedowania niejakiego busza. wychodzi na to ze
                                decyzje podejmowane sa poza kregiem oficjalnie wybranych. i tak to juz jest ze
                                wladze sprawuja szare eminencje i nie musza sie dzieki temu przejmowac wynikami
                                badania opinii publicznej. publiki nikt nie pyta gdy zaczyna sie wojne lub
                                wprowadza stan wyjatkowy (kanada 1970)ba jest to mozliwe dlatego ze wiekszosc
                                chamow wierzy ze oznaka demokracji sa pelne sklepy rzeczy niepotrzebnych tak ze
                                jak kupisz sobie 2 extra lodowki to masz wiecej demokracji i jak masz problem
                                przetrawic to co w tych lodowkach trzuymasz to w kraju prawdziwie demokratycznym
                                mozesz dostac pozyczke na prZeszczep dodatkowej odbytnicy.

                                haby nie musisz sie wysilac na odpowiedz bo jej nie oczekuje to tylko moje
                                monologowanie z milczaca wiekszoscia

                                radze tobie zachowac wszelkie obietnice wyborcze i sprawdzac jak sa realizowane.
                                takie zajecie moze prowadzic do poznania nowych zanaczen slownistwa
                                • kyle_broflovski wspomniany link 11.02.09, 01:36
                                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=91050221&a=91147449
                                • habeas_corpus Re: habeas_corpus, człowieku dobry 11.02.09, 08:07
                                  kyle_broflovski napisał:

                                  >
                                  > haby nie musisz sie wysilac na odpowiedz bo jej nie oczekuje to tylko moje
                                  > monologowanie z milczaca wiekszoscia

                                  Nie zaliczaj mnie do milczącej większości, bo nie wiem czy jestem w
                                  jakiejkolwiek większości, a już na pewno nie jestem milczący. Jeśli chcesz sobie
                                  monologować (cóż za postęp, jeszcze niedawno myślałeś, że z milczącymi
                                  prowadzisz dialog) do kogoś milczącego, to nie do mnie - proszę cię o tę
                                  odrobinę konsekwentnej logiki.


                                  > radze tobie zachowac wszelkie obietnice wyborcze i sprawdzac jak sa realizowane
                                  > .
                                  > takie zajecie moze prowadzic do poznania nowych zanaczen slownistwa

                                  Wszelkie obietnice wyborcze? Także te składane przez rządy
                                  marksistowsko-leninowskie?
                                  To może być zabawne.
                                  • kyle_broflovski Re: habeas_corpus, człowieku dobry 11.02.09, 15:49
                                    haby
                                    ja wygaszam monologi bo zaprzestalem dialogowania. adresatem pmoich monologow sa
                                    poglady a nie ludzie. haby straszysz fantomami zdechlego marksizmu i leninizmu
                                    jak za czasow socjalizmu realnego straszono burzuazyjna-obszarnicza reakcja.
                                    obodz sie chlpie komunizm zdechl dawno

                                    odpowiedz sobie haby na jedno pytanie jak czawes lamie prawo w wenezueli
                                    najlepiej z przykladami. to ze sobie robi referanda to prawdziwego europejczyka
                                    nie powinno dziwic
                                    • habeas_corpus Re: habeas_corpus, człowieku dobry 11.02.09, 16:25
                                      kyle_broflovski napisał:

                                      > haby
                                      > ja wygaszam monologi bo zaprzestalem dialogowania. adresatem pmoich monologow s
                                      > a
                                      > poglady a nie ludzie.

                                      Aaaa, rozumiem... Głosy też słyszysz?

                                      > haby straszysz fantomami zdechlego marksizmu i leninizmu
                                      > jak za czasow socjalizmu realnego straszono burzuazyjna-obszarnicza reakcja.
                                      > obodz sie chlpie komunizm zdechl dawno

                                      Nie zdechł. Gdzieniegdzie trzyma się mocno, a w Wenezueli próbuje się odradzać.
                                      Twierdzenie, że komunizm zdechł na amen jest tak samo głupie, jakbyś upierał się
                                      całkowicie zdechł faszyzm.

                                      >
                                      > odpowiedz sobie haby na jedno pytanie jak czawes lamie prawo w wenezueli
                                      > najlepiej z przykladami. to ze sobie robi referanda to prawdziwego europejczyk
                                      > a
                                      > nie powinno dziwic

                                      Dlaczego mam odpowiadać na takie pytanie? Nigdzie nie pisałem, że Chavez łamie
                                      prawo. Pisałem, że jego postępowanie jest podobne jak innych dyktatorów, którzy
                                      wykorzystując luki w demokratycznych procedurach przechwycili pełnię władzy i
                                      dopiero potem zaczęli lekceważyć prawo. Taki trend widzę w działaniach Chaveza.

                                      Demokracja nie jest niestety odporna na działania jednostek nie posiadających
                                      skrupułów. Tak jak człowiek z zasadami zawsze przegrywa w starciu z człowiekiem
                                      bez zasad.
                                      • kyle_broflovski Re: habeas_corpus, człowieku dobry 11.02.09, 16:45
                                        haby
                                        po cichutku kapitalizm miesza sie z komuna i z tej hybrydy wychodzi
                                        korporacjonizm. cos na ksztalt naukowej dyktatury gdzie podstawowym obowiazkiem
                                        chama jest produkcja i konsumpcja. po cichutku ogranicvza siprawa wszedzie i
                                        wpycha nowe przepisy do gardla. czawes sluzy tu tylko jako oderwanie od
                                        rzeczywistosci. jak pojedziesz do nikaraguly gdzie demokratycznie wprowadzono
                                        demokracjie jakies cwierc wieku temu to zobaczysz ten sam syf. tak ze haby
                                        powoli przygotuj sie na wszczepienie podskurnego czipa ktorym bedzie sie tobie
                                        regulowac emocjie
                                        • habeas_corpus Re: habeas_corpus, człowieku dobry 11.02.09, 16:53
                                          Mówisz, że czipy wszczepiają... takie co sterują emocjami, czyli wpływające na
                                          świadomość... hmmm...

                                          No to przynajmniej wiem skąd się biorą umiejętności monologowania do poglądów,
                                          albo prowadzenia dialogu z milczącymi.

                                          Wiesz co? W Polsce służby specjalne jeszcze są za biedne i na czipy ich nie
                                          stać. Tu normalnie walą w mordę, od czego też się emocje zmieniają i to dużo
                                          taniej wychodzi.
                                          • kyle_broflovski Re: habeas_corpus, człowieku dobry 11.02.09, 17:18
                                            haby nie traktuj mojego monologowania personalnie ja tylko informuje
                                            zastanawianie sie nad moimi informacjiami zostawiam milczacej wiekszosci

                                            dostaniecie pozeczke na czipy i bicie po ryju sie skonczy bo bicie po ryju jest
                                            mniej skuteczne od czipa. wtedy przyjdzie kolej na redukcjie populacji chamow
                                            aby urarowac matke ziemie.
                                            • kyle_broflovski Re: habeas_corpus, człowieku dobry 11.02.09, 17:23
                                              www.raven1.net/kilde1.htm
                • eva15 Chavez w niczym nie łamie demokracji 10.02.09, 15:21
                  habeas_corpus napisał:
                  > Ale każdy kiedyś odchodzi. Czy zaręczysz, że jego następca też >będzie takim
                  spoko gościem i nie zechce wykorzystać możliwości do >ustanowienia dyktatury?

                  Ktoś, kto zechce ustanowić dyktaturę nie potrzebuje do tego Chaveza, nic mu jego
                  precedensie. Dyktatury były przed Chavezem, będą i po nim.

                  > Nie zastanawia cię dlaczego w demokracjach ograniczono czas >sprawowania
                  władzy przez jedną i tę samą osobę?

                  To NIEprawda, jest różnie. Chavez pełni funcje prezydenta i jednocześnie szefa
                  egzekutywy, czyli premiera rządu. Odpowiednikiem premiera rządu jest w Niemczech
                  kanclerz. Kanclerz może sobie być wybierany w Niemczech do usr... śmierci. Kohl
                  porządził sobie 4 kadencje pod rząd i nikt nie mówił, że demokracja upada.
                  • nplus Re: Chavez w niczym nie łamie demokracji 10.02.09, 19:14
                    W Szwecji Erlander był premierem od 1946 do 1969 roku...

                    PS Nie jestem taki pewien czy w niczym nie łamie demokracji, w
                    każdym razie stara się ją dość twórczo interpretować, trochę jak u
                    nas Jarosław K.
                    • vondemelon Re: Chavez w niczym nie łamie demokracji 11.02.09, 01:18
                      Zauwazcie ze premiera Szwecji, Wielkiej Brytanii, czy kanclerza Niemiec nie
                      wybiera sie bezposrednio.
                      • nplus Re: Chavez w niczym nie łamie demokracji 11.02.09, 14:17
                        > Zauwazcie ze premiera Szwecji, Wielkiej Brytanii, czy kanclerza
                        Niemiec nie
                        > wybiera sie bezposrednio.

                        Tym mniejsza jest nad nimi demokratyczna kontrola społeczna a
                        wieksza możliwość utrzymania się przy władzy wbrew woli obywateli. W
                        grę wchodzi min możliwość zawierania dziwnych koalicji np z tymi z
                        którymi koalicję w trakcie wyborów się głośno wykluczało, również z
                        egzotycznymi czy ekstremistycznymi siłami, a nawet manipulowanie
                        przy strukturze administracyjnej kraju (zdarzały się takie przypadki
                        by osiągnąć odpowiedni wynik wyborczy).

                        Przy bezpośrednich wyborach powszechnych, jak ma to miejsce w
                        Wenezueli pole wyborczych nadużyć władzy podlega z zasady wiekszym
                        ograniczeniom.
                        • habeas_corpus Re: Chavez w niczym nie łamie demokracji 11.02.09, 15:22
                          nplus napisał:

                          > > Zauwazcie ze premiera Szwecji, Wielkiej Brytanii, czy kanclerza
                          > Niemiec nie
                          > > wybiera sie bezposrednio.
                          >
                          > Tym mniejsza jest nad nimi demokratyczna kontrola społeczna a
                          > wieksza możliwość utrzymania się przy władzy wbrew woli obywateli. W
                          > grę wchodzi min możliwość zawierania dziwnych koalicji np z tymi z
                          > którymi koalicję w trakcie wyborów się głośno wykluczało, również z
                          > egzotycznymi czy ekstremistycznymi siłami, a nawet manipulowanie
                          > przy strukturze administracyjnej kraju (zdarzały się takie przypadki
                          > by osiągnąć odpowiedni wynik wyborczy).
                          >
                          > Przy bezpośrednich wyborach powszechnych, jak ma to miejsce w
                          > Wenezueli pole wyborczych nadużyć władzy podlega z zasady wiekszym
                          > ograniczeniom.


                          Co to za brednie?

                          Ty naprawdę nie odróżniasz głowy państwa od szefa władzy wykonawczej!
                          Wykazujesz to coraz dobitniej.
            • komarowo Re: Po co głupio kłamać ? 09.02.09, 15:30
              habeas_corpus napisał:

              > indris napisał:
              >
              > Podobnie jak na Kubie i w Korei Północnej. Lud pracujący w każdych wyborach z
              ochotą wybiera ciągle tego samego Ukochanego Przywódcę.

              A potem zamknie się granice i utworzy obozy pracy socjalistycznej, by lud
              pracujący miast i wsi mógł tym pełniej czerpać z dobrodziejstw socjalizmu. Jak w
              KRLD tudzież na murze w Berlinie.

              -
              "..nam regularnie co trzy lata zabijają dziennikarza. Anastasja to już szósta
              ofiara w naszej redakcji - mówi Siergiej Sokołow, wiceszef "Nowej". - To już nie
              redakcja, tylko dom pogrzebowy."
            • kyle_broflovski Re: Po co głupio kłamać ? 10.02.09, 14:53
              dzieki bogu w innch krajach mozna co pare lat wybierac kogos innego i zyc w tym
              samym syfie a to juz istotna roznica
        • zwyczajny Przykład Zimbabwe i tamtejszej rewolucji mówi 14.02.09, 14:22
          jak będzie niedługo w Wenezueli.
          Zabraknie ropy, żarcia i tylko wszędzie będzie tow. Chavez.
      • annahidalgo indris 09.02.09, 13:00
        Takze zycze sukcesu Chavezowi.

        Ostatni numer Manchester Guardian wskazuje na to, ze w ciagu dekady
        Chavezowi udalo sie zmniejszyc biede w Wenezueli o 50 procent; z 60
        something procent bieda uderzyla 30 something procent. To bardzo
        niezwykle osiagniecie.

        Dajmy se spokoj z pogrobowcem krzaczka Stasinskim. Cieszmy sie
        osiagnieciami Wenezueli.
    • annahidalgo Re: Protesty opozycji przeciwko planom Chaveza 09.02.09, 12:53
      Twoje dramatyczne pytanie o OMON spadlo na moje wiednace uszy, za
      cholere nie wiem co jest OMON.

      Czynisz wycieczki do 'socjalistycznej dynastii' w Wenezueli. To
      jakis twor Twojej wyobrazni.

      "Rewanzysci"? Co to takiego?
      • hubert100 Re: Protesty opozycji przeciwko planom Chaveza 09.02.09, 14:19
        A jak by tak wprowadzic demokracje a la Saudi Arabia? Jezeli ona by
        byla polaczona z przplywem ropy naftowej to by mogli nawet liczyc na
        poparcie USA a co dopiero paru forumowiczow!!!
        • hubert100 Re: Protesty opozycji przeciwko planom Chaveza 09.02.09, 14:22
          Dopiero by Obama Cheveza za raczke trzymal, tak jak Bush tego
          Faisala....
          • hubert100 Re: Protesty opozycji przeciwko planom Chaveza 10.02.09, 05:08
            www.energybulletin.net/node/48025
    • felusiak1 ghotiryzmy i hubertoza 10.02.09, 14:29
      ghotir napisało:
      Zapomnialo sie temu forumowiczowi wspomniec, ze rodziny krzaczkow-
      idiotow i Clinton ostatnio walczyly o utrzymanie swoich dynastii w
      US.

      Rodzina krzaczków-idiotów nie walczyła w ostatnich wyborach a Clintowa byłaby
      dynastyczna w wyborach 2000 a nie 2008. Dynastia jest ciągła a nie z przerwami.
      Trzeba mieć nieźle na_rane w głowie aby porównywać czawezową dyktaturę do
      wyborów w USA.
      • kyle_broflovski Re: ghotiryzmy i hubertoza 10.02.09, 14:43
        na czym ta czawezowa dyktatura polega? po ostatnim przegranym przez czaweza
        referndum krakales ze nastepnego dnia rynsztokami bedzie plynac krew no i nie
        sprawdzilo sie. w koncu ludzie w wenezueli moga glosowac jak chca.

        a tu troche wiadomosci z amerykanskiej demokratycznej beczki

        www.guerrillanews.com/headlines/19617/Kissinger_s_latest_trip_to_Moscow
        www.telegraph.co.uk/news/worldnews/northamerica/usa/barackobama/4530042/Cold-warrior-Henry-Kissinger-woos-Russia-for-Barack-Obama.html
    • polani Re: Protesty opozycji przeciwko planom Chaveza 10.02.09, 14:58
      Chavez to blyzniak Assada i Achmeddzani i syn ankondy z dzungla
      • hubert100 Re: Protesty opozycji przeciwko planom Chaveza 10.02.09, 16:26
        A ja myslalem ze to kuzyn felusiaka. Ale mozna sie pomylic...
        • polani Re: Protesty opozycji przeciwko planom Chaveza 10.02.09, 16:36
          Chaveza spolna matka nie byla z dobrego pochodzenia, niewiadomo zkim
          pospala, ale wiemy ze byla alkoholistka z takimi dziecakami
          • hubert100 Re: Protesty opozycji przeciwko planom Chaveza 10.02.09, 16:54
            No napewno musiala dobrze gazowac jak dala sie anakondzie wyruchac.
            PS A z drugiej strony to felusiak tez ma weza w kieszeni.
    • czyngis_chan Re: Protesty opozycji przeciwko planom Chaveza 10.02.09, 16:57
      Pytam
      > dramatycznie - gdzie Wenezuelski OMON?!
      O to samo (ale bez ironii) pytają porządni Wenezuelczycy - z
      opozycyjną hołotą trzeba robić porządek.
    • luke1981 Re: Protesty opozycji przeciwko planom Chaveza 11.02.09, 09:58
      A szanowny pan Chavez właśnie ogłosił, że Wałęsy do siebie nie
      wpuści. Swoja drogą to po co?

      Znasz już Chomika?
      • hubert100 Re: Protesty opozycji przeciwko planom Chaveza 11.02.09, 15:29
        Gdzie ten Walesa chce sie jeszcze walesac??
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka