tomek854
14.06.04, 02:23
Tak mi przyszło do głowy w dyyskusji z Wielkim Czarownikiem:
MASOWICZE ( głównie ci, co wcale nie organizują masy)!!!
NIech nową, świecką tradycją stanie się przyjeżdżanie na masę rowerami spełniającymi normy określone w KD!
Pokażmy wszystkim że nie tylko sami, jako rowerzyści, chcemy być traktowani poważnie na drodze ale także to, że i my poważnie traktujemy naszą obecność na drodze...
I nie mówcie mi, że się nie da. Bo już to słyszałem "że masa to takie spontaniczne, że nikogo nie można zmusić itd". Ale skoro da się umówić "zjedźmy się wszyscy w piątek o 17 na pl. Bema" to pewnie się też da "Zjedźmy się wszyscy zgodnie z przepisami o 17:00 na pl. Bema i miejmy lampki i dzwonki"!!!
Piszę to jako rowerzysta, którego wkurzają inni jeżdżacy bezmyślnie ale tymbardziej jako kierowca!
Woo-Cashu a co ty na to? Do tablicy!