kradzież roweru

IP: *.core.lanet.net.pl 13.09.04, 10:34
Licho poniosło mnie do Galerii Dominikańskiej na rowerze.I stało się!!wracałam
bez rowera-złodziejowi spodobał się mój damski góral,koloru czerwonego.Może
ktoś coś zauważył,między g.15 a 17?Nie mam czym jeździć do pracy!
    • Gość: jamajka Re: kradzież roweru IP: *.ip.WRO.Korbank.PL 14.09.04, 00:34
      Czy to przytrafiło sę rowerowi zapiętemu i przypiętemu ? Też zostawiam rower
      przypięty do stojaka. Mam się bać?
      Wyrazy współczucia..
    • reniali Re: kradzież roweru 16.09.04, 08:57
      niech pani jedzie w niedziele na Niskie Łaki pewnie tam znajdzie pani swój
      rower. Nie sadze żeby zostawiła go pani nie zapięty. Ja zapinam na 3 łańcuchy
      szczególnie gdy z dzieckiem jade i ono też ma rower. Zajmuje to trochę więcej
      czasu. Współczuje.
      • Gość: elija Re: kradzież roweru IP: *.core.lanet.net.pl 16.09.04, 22:42
        Oczywiście,rower był zapięty.Cieszyłam się nim raptem miesiąc!Nagroda za
        informacje o jego losie,aż tak chciałabym go odzyskać!Szansa zerowa?
        • Gość: TadPiotr Re: kradzież roweru IP: *.zorawina.sdi.tpnet.pl 27.09.04, 15:58
          Współczuję. Ae szansa jest mniej niż zerowa. W 8 lat straciłem 4 rowery (na
          szczęście takie sobie). Jak jeżdżę z U-lockiem, już nie ukradli. Ale najlepiej
          nie zostawiać, albo jeździć na trupie.
          • Gość: wyobraźnia Re: kradzież roweru IP: *.ip.WRO.Korbank.PL 28.09.04, 00:50
            Na trupie to już nekrofilia.
            • Gość: ann_ Re: kradzież roweru IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.04, 21:36
              Widze, że spod Galerii Dominikańskiej bardzo często kradną bajki. Ostatnio
              mój kolega zostawił przypięty rower na 15 minut-kolo "Samych Swoich" i już
              nigdy go miał go nie ujrzeć.
              Jak jeżdżę do galerii to zawsze z kimś-ktoś pilnuje ja ide na zakupy i
              odwrotnie..niestety to chyba jedyne wyjscie.
              Jak jestem gdzieś większą grupą na rowerach to każdy ma swoje zamknięcie i
              przypinamy je na rózne sposoby i kombinacje. zawsze to dla złódzieja jakaś
              komplikacja...a moze mu się wtedy odechce:))
              Aha i co to sa te speszyl zamknięcia, jak one wyglądają? te U-locki??:))
              pozdro dla wszytskich wroclawskich rowerzystów
              • Gość: Mikołaj Re: kradzież roweru IP: 213.199.196.* 07.10.04, 15:54
                U-lock jak sama nazwa wskazuje ma kształt litery U :-) Jest to kawał pręta
                wygięty właśnie jak U, z poprzeczką, którą można zablokować zamkiem. Taka jakby
                duża szekla... :-) Porządny U-lock kosztuje ok 130-200zł i i tak nie daje 100%
                pewności, że rower nie zmieni właściciela.
                • Gość: ann_ Re: kradzież roweru IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.04, 20:22
                  Dzieki:))) Już sobie znalazlam na gazecie artykuł na temat jak zabezpoeczyć
                  rower. Niestety nic nie daje 100 procent pewności...Nie mam chyba aż tak dobrej
                  klasy roweru zeby kupowac U-locka. Jak dotąd miała w swym posiadaniu trzy
                  rowery i żadnego mi nie skradziono. Ale faktem jest, ze nigdy nie zostawiałam
                  ich na długo bez nadzoru:))
Inne wątki na temat:
Pełna wersja