Dodaj do ulubionych

wałami nad Ślęzą

IP: *.wro.vectranet.pl 01.07.07, 19:05
przejechałem się dzisiaj wałami nad Ślęzą, na odcinku od Kuźnik do mostu
Partynickiego. jazda za mostem partynickim i od kuźnik w kierunku ujścia
okazała się bardzo ciężka (wąziutka, zarośnięta, prawie nie uczęszczana) i w
związku z tym niecelowa.
droga (około 25 km) okazała się bardzo męcząca, głównie z powodu mećzących
singletracków na większości odcinków - kręte, wąskie i baardzo zarośnięte, w
sumie wyłącznie dla miłośników jazdy terenowej, niezbyt nadające się do jazdy
rekreacyjnej. poniżej opis poszczególnych odcinków - od mostu do mostu

Most Żernicki - Las Kuźnicki

wąski bardzo zarośnięty singletrack po prawej stronie, przejazd pod mostem
kolejowym
generalnie droga fatalna i (może poza mieszkańcami Kuźnik) praktycznie
donikąd, nie polecam.

Most Strzegomski - Most Żernicki

strona nowodworska - wąski zarośnięty singletrack, w zasadzie przejezdny,
lepszy dojazd od strony Nowego Dworu i ogródków działkowych, w 1/3 od mostu
Strzegomskiego mostek na stronę Parku Tysiąclecia, da się przejechać pod
mostem Strzegomskim i kolejowym:

www.wro.vectranet.pl/~artek/2007-07-01-waly-sleza/DSCF4971_Most_Strzegomski.JPG
www.wro.vectranet.pl/~artek/2007-07-01-waly-sleza/DSCF4974_Most_Strzegomski.JPG
www.wro.vectranet.pl/~artek/2007-07-01-waly-sleza/DSCF4977_Most_Strzegomski.JPG
www.wro.vectranet.pl/~artek/2007-07-01-waly-sleza/DSCF4980_Most_Strzegomski.JPG
www.wro.vectranet.pl/~artek/2007-07-01-waly-sleza/DSCF4982_Most_Strzegomski.JPG


strona Parku Tysiąclecia - od mostu Strzegomskiego koszmarny singletrack, dużo
lepszy objazd przez Graniczną i drogą prowadzącą do parku Tysiąclecia. w parku
szerokie szutrówki aż do mostu Żernickiego, niezbyt duży ale niezły teren do
jazdy rekreacyjnej

www.wro.vectranet.pl/~artek/2007-07-01-waly-sleza/DSCF4972_Park_Tysiaclecia.JPG
www.wro.vectranet.pl/~artek/2007-07-01-waly-sleza/DSCF4973_Park_Tysiaclecia.JPG

Most Strzegomski - most Muchoborski

po obu stronach wąski bardzo zarośnięty singletrack, po stronie Muchoboru
Małego możliwy przejazd wąską drogą pod wałem.
na koniec przeszkoda - linia kolejowa bez możliwości przejechania pod mostem!!

most Muchoborski - most Oporowski

po stronie Grabiszynka bardzo wąski, kiepski i zarośnięty singletrack,

www.wro.vectranet.pl/~artek/2007-07-01-waly-sleza/DSCF4962_Cmentarz_grabiszynski.JPG
www.wro.vectranet.pl/~artek/2007-07-01-waly-sleza/DSCF4963_Cmentarz_grabiszynski.JPG
po stronie oporowskiej ścieżka nieco szersza, możliwe wymijanie.
na początkowym odcinku możliwy alternatywny dojazd do wałów przez Lasek
Oporowski "ulicą" Turystyczną.

most Oporowski - most Kleciński

początkowo - w okolicy wzgórza i Cmentarza Żołnierzy Polskich po obu stronach
szeroka droga aż do kładki Oporowskiej, potem kilkaset metrów singletrack
który przechodzi w szerszą szutrową drogę dojazdową

www.wro.vectranet.pl/~artek/2007-07-01-waly-sleza/DSCF4970_Oporow.JPG
www.wro.vectranet.pl/~artek/2007-07-01-waly-sleza/DSCF4969_Oporow.JPG
most Kleciński - most Partynicki

po prawej stronie przejazd niezbyt możliwy, za to po stronie lewej Park Kleciński.

www.wro.vectranet.pl/~artek/2007-07-01-waly-sleza/DSCF4968_Park_Klecinski.JPG
za mostem Partynickim

pod mostem Partynickim (leżącym na niezwykle ruchliwej alei Karkonoskiej) da
się przejechać, ale dalsza jazda nie ma specjalnego sensu, droga bardzo wąska,
bardzo zarośnięta i w zasadzie prowadzi donikąd

www.wro.vectranet.pl/~artek/2007-07-01-waly-sleza/DSCF4966_Most_Partynicki.JPG
Obserwuj wątek
    • Gość: Roman Re: wałami nad Ślęzą IP: *.korbank.pl 01.07.07, 22:20
      > singletracków
      A może bardziej po polskiemu? Domyślam się, że masz na myśli ścieżkę
      (pojedynczą). Tylko nie wiem po co ten neologizm.
      Przejeżdzałem wały ślęzańskie, od ujścia do mostu klecińskiego. Łagodną zimą
      lub wczesną wiosną jest w miarę dobrze. Właściwie, to odcinek muchoborski ma
      jakieś znaczenie komunikacyjne. Z tym, że od ul. Pustej do ul. Ostrowskiego w
      dużej części mocno zarośniety. W dodatku przy moście kolejowym straszą nowe
      duże tablice o zakazie wstępu na teren kolejowy.
      • Gość: artek Re: wałami nad Ślęzą IP: *.wro.vectranet.pl 02.07.07, 09:16
        moja emilka uwielbia jeździć nad ślęzę, mimo że wąskie korytka na wałach
        sprawiają jej nieco problemów. a że powoli robi się jej za ciasno na własnym
        podwórku, szukałem dla niej nowych dróg ..

        > Łagodną zimą lub wczesną wiosną jest w miarę dobrze.

        póki nie ma śniegu czy błota - przynajmniej na odcinku który znam najlepiej, od
        oporowa do strzegomskiej. zaś latem w wybujałej roślinności ... najgorsze są
        ponad metrowej wysokości osty.

        > Właściwie, to odcinek muchoborski ma
        > jakieś znaczenie komunikacyjne.
        > Z tym, że od ul. Pustej do ul. Ostrowskiego w
        > dużej części mocno zarośniety

        bardziej po drugiej stronie rzeki (na muchoborze małym) - głównie ze względu na
        ogródki działkowe.
        po stronie - muchoboru wielkiego - korzystniejsza, szybsza i najczęściej
        uczęszczana jest droga wzdłuż torów do sokalskiej i krzemienieckiej.

        ważna jest też (sądząc po stopniu wyjeżdżenia) dalsza trasa na oporów.

        > W dodatku przy moście kolejowym straszą nowe
        > duże tablice o zakazie wstępu na teren kolejowy.

        to się pojawiło po rozjechaniu koparki przez pociąg, przy budowie wiaduktów na
        klecińskiej ...
      • Gość: Rowers Re: wałami nad Ślęzą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.07, 23:08
        > W dodatku przy moście kolejowym straszą nowe
        > duże tablice o zakazie wstępu na teren kolejowy.

        A kto zwraca uwage na takie tablice?
        Przecież ich jest wszędzie pełnno(nawet przy śluzie na opatowicach jest zakaz
        wstępu i jakoś nikt mi jeszcze nie zwrócił uwagi, że nie można tam łazić a nie
        raz mijałem sie z obsługą śluzy).
        • Gość: Roman Re: wałami nad Ślęzą IP: *.korbank.pl 04.07.07, 01:08
          > > W dodatku przy moście kolejowym straszą nowe
          > > duże tablice o zakazie wstępu na teren kolejowy.
          >
          > A kto zwraca uwage na takie tablice?
          Ktos tu niedawno pisał o SOK-istach;-)
          Poza tym, są to całkiem nowe i wielkie tablice więc same zwracają uwagę.
          Większość pozostałych pamięta czasy PRL-u.
          • Gość: Rowers Re: wałami nad Ślęzą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.07, 16:47
            Nowe to są tylko dlatego że był tam wypadek. A tak naprawde nikt nie zwraca
            uwagi czy ktoś tam łazi.
            A jeżli chodzi o SOK-istów to poza wiaduktami i dworcami to raczej sie nie
            czepiają(może dlatego że złapanie kogoś na otwartym terenie nie należy do żeczy
            prostych).
            • Gość: Roman Re: wałami nad Ślęzą IP: *.korbank.pl 04.07.07, 20:55
              > A jeżli chodzi o SOK-istów to poza wiaduktami i dworcami to raczej sie nie
              > czepiają(może dlatego że złapanie kogoś na otwartym terenie nie należy do
              żeczy
              > prostych).
              To prawda. Ale ja chciałbym normalnie funkcjonować ze świadomością, że nie
              łamię prawa. A niestey, nadal jeszcze obowiązuje wiele bezsensownych przepisów
              i w razie czego paragraf się znajdzie. Wiem, że wielu to zwisa, ale mnie nie.
              Akurat to miejsce - przejscie przez torowisko do wału jest jednak niebezpieczne.
    • garym Re: wałami nad Ślęzą 02.07.07, 14:41
      Tez czasami probuje jezdzic po walach, ale ilosc trawsk i ogolne zaniedbanie
      zniecheca do tego. Szkoda tego terenu ktory moglby stac sie taka osia
      rekreacyjna Wroclawia Zachodniego i Poludniowego. Jedynie na Oporowie widac ze
      cos sie dzieje (skoszona trawa) a i plany sa dosyc ambitne:
      www.oporow.net/?cid=inwestycje/inwestycje
      Mozna by ulatwic przejazdy pod mostami (np. pod solskiego jest duzo miejsca) a
      takze zbudowac kladke pomiedzy muchoborami (Trawowa i Francuska).

      Czesciowo tereny nad Sleza beda zajete przez nowe drogi (np. lacznik
      muchoborski) a na oporowie cmentarz zostanie rozszerzony na druga strone rzeki.
      • Gość: Rowers Re: wałami nad Ślęzą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.07, 00:07
        Ale taka jazdza w nieprzystosowanym terenie ma swoje uroki ;)
        • garym Re: wałami nad Ślęzą 03.07.07, 15:28
          Gość portalu: Rowers napisał(a):

          > Ale taka jazdza w nieprzystosowanym terenie ma swoje uroki ;)

          Za pierwszym razem moze i tak, ale pozniej sie nudzi. Oprocz traw i rzeki nic
          wiecej tam nie ma. Teren plaski nie ma za duzo wariantow. Lepiej wyskoczyc nad
          Bystrzyce. A dla mniej ekstremalnej turystyki waly sa idealne. Wystarczy
          zobaczyc ile osob spedza wolny czas nad Odra.
          • Gość: Rowers Re: wałami nad Ślęzą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.07, 01:19
            > Za pierwszym razem moze i tak, ale pozniej sie nudzi. Oprocz traw i rzeki nic
            > wiecej tam nie ma. Teren plaski nie ma za duzo wariantow. Lepiej wyskoczyc nad
            > Bystrzyce. A dla mniej ekstremalnej turystyki waly sa idealne. Wystarczy
            > zobaczyc ile osob spedza wolny czas nad Odra.

            Może i sie nudzi ale daje dóżo doświadzcenia (a niektórym rowerzystom naprawde
            go brakuje). Pozatym jazda cały czas po płaskiej szerokiej drodze jest nudna. Ja
            lubie odcinki gdzie trzeba sie namęczyć żeby przejechać(najlepiej jak najwięcej
            takich odcinków).
            Pozdro
            • Gość: Roman Re: wałami nad Ślęzą IP: *.korbank.pl 05.07.07, 01:37
              > Ja
              > lubie odcinki gdzie trzeba sie namęczyć żeby przejechać(najlepiej jak
              najwięcej
              > takich odcinków).
              No to na prawo od wału masz spory ugór - tam się naprawdę zmęczysz jak go
              przejedziesz ;-)
              • czechofil Re: wałami nad Ślęzą 29.11.13, 08:48
                Sorry, że wygrzebałem ten stary wątek, ale mój obecny wpis jak najbardziej tu pasuje, nie trzeba więc było zakładać nowego. Otóż pojawiła się w końcu bardzo ciekawa inicjatywa (polskanarowery.pl, facebook), której ideą jest rozpropagowanie, a przede wszystkim ucywilizowanie (stworzenie odpowiedniej infrastruktury) jazdy na rowerze wzdłuż rzek. Wały oraz podwale wzdłuż Ślęzy również doskonale nadają się do rekreacji rowerowej, niestety oprócz paru odcinków nie da się wzdłuż nich jeździć zbyt wygodnie. Najwyższy czas to zmienić, może by tak GW rozpoczęła jakąś akcję?

                polskanarowery.sport.pl/blogi/bird_pl/2013/11/rzeki_dla_rowerow_czyli_jak_rozplenic_naddunajska_zaraze/1
                www.facebook.com/RzekiDlaRowerow?fref=ts
                • Gość: artek Re: wałami nad Ślęzą IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.11.13, 13:27
                  na ślęzie jak i na odrze, największym problemem są mosty i problemy z ich przekraczaniem. przy pilczyckiej przejazd przez pilczycką jakoś ujdzie (aczkolwiek wcale nie jest bezkolizyjny i wymaga przejazdu pilczycką), pod lotniczą no problem, przy żernickiej jako tako, strzegomska kompletnie zablokowana na obie strony (a można było inaczej, w końcu to całkiem świeża inwestycja, tyle, że zamiast ułatwiać wjazd/zjazd na wały albo zrobić sensowny przejazd pod mostem, to jeszcze go dodatkowo zastawiono barierami).
                  ostrowskiego jako tako (pomijając ustawowy zakaz przechodzenia przez tory kolejowe i podwójną ciągłą linię na jezdni na moście), solskiego mocno upierdliwe ze względu na duży ruch samochodowy i wysokie krawężniki nie ułatwiające przejazdu w poprzek, wałbrzyska w miarę, karkonoska jedynie pod mostem.
                  w takich warunkach nie ma mowy o jakiejkolwiek spójnej drodze. przy tych barierach nawet ta wąska ścieżynka na wale to szczyt rowerowego luksusu...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka