Gość: micik IP: *.spsk5.am.wroc.pl 29.08.03, 23:59 NAJPIERW TRZEBA WYGRAC A SKŁAD MAMY CIENIUTKI Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: roman [...] IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 30.08.03, 00:31 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wienio. [...] IP: *.torun.mm.pl 30.08.03, 14:11 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KOMKOBRETtI Re: Atlas Wrocław kontra Apator Toruń IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.08.03, 23:52 OJ bEda plecy. ANOLY POKARZA jjakie jest wasze miejsce w szyku. Medalu w tym roku nie bedzie dla Wroclawia. Klocki sa juz poukladane. PRZYKRO MI i wam pewnie teZ. Samo zycie, a w zyciu piekne sa tylko chwile, wasze juz minely bezpowrotnie, sorki chyba ze Jacka GOLLobba kupicie? sprzedam, bo za prąd nie mam czym zapłacić. Oto obraz polskiego sportu. Zal d... ściska. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dolnoślązak Re: Nie będzie źle! IP: *.lanet.wroc.pl 31.08.03, 11:17 Gość portalu: KOMKOBRETtI napisał(a): > OJ bEda plecy. ANOLY POKARZA jjakie jest wasze miejsce w szyku. Już raz pokazali - wiosną. > Medalu w tym roku nie bedzie dla Wroclawia. Klocki sa juz > poukladane. PRZYKRO MI i wam pewnie teZ. To jest sport. Czy przed sezonem ktoś obstawiał zwycięstwo Włókniarza w Toruniu, albo Sparty w Cz-wie? Uważam, że wrocławswka drużyna na swoim torze nie stoi na przegranej pozycji. Wszystko zależy od psychicznego nastawienia zespołu - wszak brak Cegły nie oznacza, że drużyna po jego stracie przestała być markowym zespołem. Właśnie brak wiary w zwycięstwo sprawił, że mecz z Włókniarzem był jedynym przegranym we Wrocławiu. Szansy na sukces upatruję w problemach (sportowych) toruńskiego klubu. Przecież nie od dziś wiadomo, że Sawka jeździ w tym sezonie poniżej oczekiwań, a jego wypowiedzi, jakoby lubił wrocławski tor, mają się nijak do tego co na nim prezentował w tym i poprzednim sezonie. Podobnie rzecz ma się z Bajerem - cały sezon ma przeciętny i chyba on sam nie wie, jak to zrobił, że jeździ w Grand Prix. PePe od kiedy odszedł z wrocławskiej drużyny nie potrafi jeździć na "olimpiku" i mam nadzieję, że jutro pozostanie wierny tradycji. Nie błyszczy we Wrocławiu takze Ricky, bo co myśleć o 6-8 punktach zdobywanych przez mistrza świata. > Samo zycie, a w zyciu piekne sa tylko chwile, wasze juz minely bezpowrotnie, > sorki chyba ze Jacka GOLLobba kupicie? sprzedam, bo za prąd nie mam > czym zapłacić. Oto obraz polskiego sportu. Zal d... ściska. Jajacka Golloba możesz sobie zostawić. To skończony zawodnik, który bez brata na torze nie istnieje. Chyba że "offset", obu Gollobów - Tomek by jeździł, a Jajacek..., no może bezpłatne wypożyczenie do Krosna... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KOMKOBRETtI Re: Nie będzie źle! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.09.03, 18:36 NIE BYŁO ZLE, wiecej wiary w to co inni pisza i mowia, a nie bedzie żle. Nie trzeba sie odwolywac do psychiki zawodnikow zwLaszcza w tym klubie. Malysz udowodni ,,,ze pieniadze , ktorymi sie musial dzielic z cala grupa szamanow / psycholog, etc/ mnoga pozostac w kieszeni tego, ktory na nie zapracowal. I Tak winno byc. W naszymkochanym kraju ze sportu zyje zbyt duzo sepow, a takich co niemiara w swiatku zuzlowym, a szczegolnie we WROCŁAWIU. Pozdrawiam. I czekam na riposte. COM..BRETtI Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dolnoślązak Re: Fakt, mogło być lepiej! IP: *.lanet.wroc.pl 01.09.03, 19:20 Gość portalu: KOMKOBRETtI napisał(a): > NIE BYŁO ZLE, wiecej wiary w to co inni pisza i mowia, a nie > bedzie żle. Nie trzeba sie odwolywac do psychiki zawodnikow > zwLaszcza w tym klubie. Malysz udowodni ,,,ze pieniadze , > ktorymi sie musial dzielic z cala grupa szamanow / psycholog, > etc/ mnoga pozostac w kieszeni tego, ktory na nie zapracowal. > I Tak winno byc. W naszymkochanym kraju ze sportu zyje zbyt duzo > sepow, a takich co niemiara w swiatku zuzlowym, a szczegolnie we > WROCŁAWIU. > Pozdrawiam. I czekam na riposte. COM..BRETtI Riposty nie będzie, bo nie bardzo rozumiem co chcesz mi dać do zrozumienia. Analizując swą poprzednia wypowiedź stwierdzam, że pomyliłem się jedynie w ocenie Rickardsona. To jego niemal bezbłędna jazda zadecydowała o zwycięstwie Apatora. Jego niedawne występy na różnych zawodach, nie zwiastowały takiego występu na wrocławskim torze i pozwalały mieć nadzieję, ze zdekompletowana Sparta nie jest bez szans. Inna rzecz, że przeceniłem Drabika i Jędrzejaka. Ale chyba miałem prawo oczekiwać od v-ce mistrza Europy (cokolwiekby ten tytuł był wart)i II. v-ce mistrza Polski, jazdy gwarantującej zdobycie na własnym torze 5-6 pkt? No cóż, pomyliłem się. Zapewne nie ostatni raz. Moja pomyłka, czy błąd w oceni siły obu drużyn, uwiarygadnia głoszoną przeze mnie tezę (także w poprzednim poscie) o nieprzewidywalności sportu. A swoją drogą zazdroszczę tym, którzy nigdy się nie mylą. Tobie też zazdroszczę! Trzymaj sie ciepło! Odpowiedz Link Zgłoś