Gość: Kagan
IP: 195.116.92.*
23.06.04, 12:54
1) Federalny (najwiekszy), zalezy od deklarowanych dochodow.
2) Stanowy (zalezy tez od stanu jak i dochodow)
3) Lokalny (tzw. rates od posiadanej ziemii, domow etc.)
4) Zdrowotny, czyli skladka na ubezpieczenie chorobowe, bez ktorego stakesz
sie krolikiem doswiadczalnym dla studentow i doktorantow w stanowym szpitalu
5) Edukcyjny, czyli koszty nauki w szkolach prywatnych (panstwowe sa w 90%
parodia szkol).
6) Last, bit not least, wszechobecny SALES TAX czyli rodzaj VAT, od ktorego
nie uciekniesz, chocbys nawet byl w 100% nielegalnie... :(
W USA da sie dobrze zyc tylko jak sie oszukuje urzad podatkowy oraz jest sie
zdrowym i nie ma dzieci w wieku szkolnym oraz nie robi zakupow poza czarnym
rynkiem... :(
Pozdr.
Kagan