ilnyckyj
24.09.11, 21:53
Czyli więcej niż nic. Bo było o wszystkim - ale nie o ważnym i ekscytującym trendzie lat siedemdziesiątych czyli Latin - rock oraz jazz, który uosabiali tak nietuzinkowi muzycy jak Carlos Santana, Chick Corea, Astrud Gilberto no i Stan Getz, a też tak bardzo charakterystyczny dla lat 60-70 Sergio Mendez z grupą Brasil 66.
Posłużmy się naszym niezawodnym jjutubem, by przywołać niezapomnianych brazylijskich grajków i te piękne śpiewaczki:
Mas que nada - czyli więcej niż nic