johnny-kalesony
25.02.09, 23:29
Przebywam ostatnio w przestworach psychedelicznych. Prawdopodobnie za sprawą
zimy, wobec której żywię niechęć, a właściwie - wyjątkową nienawiść ...
Zima jest beznadziejna, zima jest ohydna, zima jest wyjątkowym wrogiem
rock'n'rollowca. Zimą mamy suche powietrze, w którym wysycha drewno
instrumentów (trzeba intensywnie nawilżać), zimą koleżanki ... lepiej nie
mówić ...
Lepiej uciec od zimy w psychedeliczne obszary na przykład - dzięki grupie My
Indole Ring. Ów zespół pieśni, tańca i różańca za swojego życia nie wydał -
uwaga - ANI JEDNEJ PŁYTY. Co wydaje mi się wyjątkową niesprawiedliwością losu.
Dopiero w ostatnich latach udało się kilku pasjonatom zebrać rozproszone,
zagubione nagrania i skompilować je na płycie CD, podsumowującej dokonania tej
zapomnianej i świetnej grupy ...
www.youtube.com/watch?v=hcG5Jrae7bI
Już niebawem wiosna przyjedzie na białej Vespie i pokaże nóżki w ładnej
minióweczce!
Pozdrawiam
Keep Rockin'