06.03.04, 21:53
Trzy miesiące temu mój synek poparzył się o rozgrzana żarówkę. Poparzenie,
choć powierzchowne, wyglądało dość poważnie. Został mu ślad na policzku
wielkości 20 groszówki.

Teraz, w czasie mrozów, miejsce to jest zaczerwienione dużo bardziej niż
reszta twarzy (policzki synka robią się bardzo szybko czerwone nawet przy
niewielkim przymrozku) i stan skóry nieco się pogorszył.

Poradźcie mi, proszę, czym smarować to miejsce, żeby szybko i do końca
wyleczyć skórę!

Pozdrawiam, Sylwia.
Obserwuj wątek
    • beba2 Re: modalna 07.03.04, 00:06
      Spróbuj maścią solcoseryl.Zawiera bezbiałkowy dializat z krwi
      cieląt.Przyśpiesza ziarninowanie i naskórkowanie.Stosuje się ją na małe
      rany,oparzenia ,blizny pooparzeniowe,odmrożenia itp.Tak jest w ulotce,a w
      praktyce :moim zdaniem działa świetnie.Ja stosowałam u mojego małego.
      Ale poczekajmy na opinię pani doktor,bo może się, nie daj Bóg okazać,że zawiera
      coś "nie dla dzieci"...ale patrząc na skład to chyba nie.
    • modalna maść po poparzeniu 07.03.04, 08:56
      Przepraszam za złe nazwanie wątku ... Miał być temat: "maść po poparzeniu", a
      przez pomyłkę wpisałam swój nick.
    • ewa.m.kaminska Re: modalna 08.03.04, 10:13
      Zaczęłabym od kremu lub maści Bepanthen, można też stosować maść nagietkową lub
      maść propolisową 3% (ale w tym ostatnim przypadku trzeba najpierw ostrożnie
      sprawdzić, czy synek nie ma uczulenia na propolis). Nie mam zastrzeżeń do
      Solcoserylu, ale on byłby chyba bardziej wskazany na wcześniejszym etapie
      leczenia, tj. tuż po oparzeniu. Pozdrawiam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka