Dodaj do ulubionych

Przydaśki

23.10.10, 15:04
Pewnie każdy z Was takich"przydasiek "ma w szafach , szufladach pełno.
Od rana zabrałam się za porządki w szafie , szufladach komody ,
definitywnie pochowałam wszystkie letnie rzeczy.
Przy okazji wyrzuciłam kilka par butów , trochę nie modnych ciuchów ,
kilka torebek w których już nie chodzę .
A w jednej z szuflad mam ogrom różnych kabli , kabelków , i muszę siż przyznać nawet nie wiem do czego miałyby służyć, i nie wiem czy to cholerstwo wyrzucić do śmieci.
Obserwuj wątek
    • darima_ka Re: Przydaśki 23.10.10, 15:27
      Idę dalej "segregować " przydaśki big_grin big_grin
      Od lat mam kurtkę z lisa i czapę , jest ciepła ,ale ciężka ,
      prawie w ogóle jej nie noszę , ale wyrzucić też szkoda.
      I tak sobie wisi w szafie , przesuwana z jednego jej końca an drugi.
      Macie takie rzeczy z którymi nie wiecie co zrobić , bo wyrzucić szkoda?
      • zak-1 Re: Przydaśki 23.10.10, 16:22
        Też ostatnimi czasami walczylem z przydaśkami ( fajne słowo , pierwszys raz go tu usłyszałem smile
        Najlepiej wszystko wywalić , bo potem i tak kupuje sie nowe , ale to walka z wiatrakami smile)
        • samantha.1 Re: Przydaśki 23.10.10, 17:20
          Nie kolekcjonuję starych rzeczy .
          Żadnego sprzętu zepsutego niem mam.
          Mój Tato w szafie w przedpokoju ma dosłownie cały warsztat ,
          począwszy od najmniejszej śrubki , po jakieś klucze imadła , brzeszczoty ,
          i bo wie co tam się znajduje .
          Mamusia co jakiś czas grozi ,ze hurtem wyniesie do kontenera .
          Pamiętam że często jakiś sąsiad przychodził coś pożyczyć , i Tato oczywiście to miał,
          bo On ma wszystko smile
          • irene.jg Re: Przydaśki 23.10.10, 19:30
            Nie lubię przydasi, u mnie musi być w szafach przewiewnie big_grin Na wiosnę gruntownie przetrzebiłam szafy i komody i zaniosłam do kontenerów dla powodzian. Niektóre rzeczy miałam tylko raz na sobie.
            Pięknego lisa (kołnierz), gęsy i rudy i tak długo, jak na mój charakter, trzymałam. Wreszcie komuś oddałam. Jeśli przez dwa lata czegoś nie włożę na siebie - wyrzucam. Mój małżon natomiast lubi odzyskiwać niektóre wyrzucone przeze mnie rzeczy z powrotem big_grin
            • darima_ka Re: Przydaśki 23.10.10, 19:45
              To tak jak ja , czasem coś założę raz ,
              jeśli źle się w czymś czuję , już nie wkładam.Przy większych porządkach
              zanoszę do kontenera.
              Nie daje nikomu , bo krępuję się pytać czy się komuś przyda.
        • darima_ka Re: Przydaśki 23.10.10, 19:47
          Wszystkie kabelki znalazły się w kontenerze..
          To samo z innymi przydaśkami.
          Dopiero zrobiłam porządek w swoich rzeczach ,
          teraz przyjdzie kolej na pokój młodego big_grin
    • samantha.1 Re: Przydaśki 23.10.10, 17:14
      Na bieżąco oddaję swoje ciuchy biednej rodzinie
      w klatce obok.
      Do niektórych wchodzi matka , a do innych córka.
      Szkoda mi wyrzucać dobre jeszcze ciuchy , w których wiem ze nie będę chodzić .
    • tamaryszek04 Re: Przydaśki 23.10.10, 22:14
      Uwielbiam porządki i raz na około dwa miesiące przewietrzam szafy. Niestety, wtedy do akcji wkraczają moje dzieci i mąż, ratując, co się tylko da. Poza tym mojemu mężowi zawsze wszystko jeszcze może się przydać. Dlatego staram się wyrzucać wszystko pod ich nieobecność. Nigdy tego nie zauważyli hi hi. Jeden raz tylko przez piętnaście lat naszego związku była sytuacja, ze przydałaby się wyrzucona przeze mnie jakaś śrubka, czy inne dziadostwo, która w sklepie warta była gdzieś ze 20 gr, więc niewielka strata. Czytałam kiedyś, ze ludzie dzielą się na zbieraczy i wyrzucaczy. Ja zdecydowanie należę do tych drugich, mąż do pierwszych. I jakoś udaje nam się żyć ze sobą zgodnie. Kiedy mieszkałam jeszcze w domu rodzinnym, moja siostra przed "napadem" moich porządków, na szczególnie "cennych" rzeczach przypinała kartki "nie wyrzucać". Efekt był taki, ze znaleziona kiedyś przez nas szara włóczka, z której miałam jej coś tam wydziergać, okazała się być po kilku ściegach białą smile.
      • darima_ka Re: Przydaśki 24.10.10, 09:28
        Hahaha, chyba w większości domów jest tak jak u Ciebie Tamaryszku,
        musi być chyba równowaga , jeden wyrzuca, drugi zbiera ? big_grin big_grin
    • floress Re: Przydaśki 24.10.10, 11:50
      Przepraszam, że nie na temat, ale przed przecinkiem, kropką lub jakimkolwiek innym znakiem interpunkcyjnym nie robi się spacji.
      • rudavve Re: Przydaśki 24.10.10, 12:04
        Nam to nie przeszkadza smile
    • rena-ta49 Re: Przydaśki 25.10.10, 15:17
      Mam sporo różnych rzeczy,ubrania staram się przy większym porządkowaniu wynosić do kontenera PCK., to samo z butami czy innymi " przydaśkami " robię , bo już naprawdę nie mam gdzie trzymać. Czasem nawet nie pamiętam do czego były przeznaczone jakieś narzędzia.
      Powoli zabieram się do opróżniania piwnicy , gdzie był prawdziwy warsztat .

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka