Dodaj do ulubionych

"Przyzwoitość '' to ich znak rozpoznawczy!

12.09.24, 19:37
https://pbs.twimg.com/media/GXNzJ7cW0AAsZ3W?format=png&name=

Profesor Jerzy Zajadło. Prawnik, filozof, publicysta
@gazeta_wyborcza
, obrońca demokracji, wspólnik biznesowy ludzi "Nikosia", kontakt operacyjny komunistycznej Służby Bezpieczeństwa.
Tylko prawda jest ciekawa. Jedziemy z CV:
Jerzy Bogdan Zajadło urodził się 28 sierpnia 1954 roku w Gdańsku. W 1977 ukończył studia na Wydziale Prawa Uniwersytetu Gdańskiego, gdzie po sześciu latach uzyskał stopień naukowy doktora nauk prawnych.
Specjalizacja w teorii i filozofii prawa to tylko część zainteresowań młodego naukowca. W 1986 roku został on zarejestrowany jako Kontakt Operacyjny Departamentu I MSW PRL. W wywiadzie cywilnym był to odpowiednik Tajnego Współpracownika. Werbunek przebiegł bez żadnego oporu.
Ciekawych rzeczy dowiadujemy się o Panu Profesorze z opracowania, jakie każdemu kandydatowi na KO przygotowywano w wywiadzie. Aktywny funkcjonariusz PZPR, przewodniczący grupy partyjnej, działacz młodzieżówki komunistycznej SZSP.
Od momentu werbunku (przeprowadził go por. Lech Trzebunia) Jerzy Zajadło występował w kontaktach z SB jako "Jellinek". A był potrzebny komunistycznemu wywiadowi, ponieważ niemiecka Fundacja Humboldta sfinansowała mu stypendium w Kolonii i wycieczkę po RFN wraz z małżonką.
Spotkania "Jellinka" z SB przeprowadzano, gdy Jerzy Zajadło przyjeżdżał do Polski odwiedzić rodzinę. "Jellinek" donosił m.in. na Martina Kriele, doradcę rządu Willy'ego Brandta. A także na swojego kolegę z uczelni Krzysztofa Drzewickiego.
Porucznik Trzebunia zaznaczał, że "Jellinek" jest wyjątkowo ostrożny, ponieważ zdaje sobie sprawę, że ujawnienie na uczelni faktu jego współpracy z SB będzie dla niego kompromitujące. Dzień po "wolnych" wyborach w czerwcu 1989 współpracę zakończono. Wtedy nastąpił kolejny etap.
Wiecie kto założył znaną firmę Hestia? Maciej Kurowski ps. Kura i Nikodem Skotarczak ps. Nikoś. A wiecie kto obsługiwał to przedsięwzięcie od strony prawnej? Prof. Jerzy Zajadło ps. Jellinek.
Wspólnikiem "Jellinka" był też Andrzej Jermakow ps. Holland. Został on skazany za gigantyczny przemyt w 1993 roku 111 kg kolumbijskiej kokainy. Później stał się biznesmenem i założył z "Kurą" sieć trójmiejskich myjni Beaver. Trzecim wspólnikiem był właśnie prof. Zajadło.
Wróćmy do cytatu w pierwszym wpisie. Panie Profesorze, proszę nie być przesadnie skromnym. Z tak bogatym życiorysem z pewnością uda się Panu WSZYSTKO uzasadnić. Miłego wieczoru.
Errata. Oczywiście Wojciech Kurowski. Z Panem Profesorem przecięli się też biznesowo w Nexum.
Bonus na dzień dobry. Minister
@Adbodnar
dziękuję prof. Jerzemu Zajadło za zaangażowanie.
https://pbs.twimg.com/media/GXQVmoaXQAAo7U9?format=jpg&name=small
twitter.com/MrJohnBingham/status/1833936815964770795

Obserwuj wątek
    • rena-ta49 Re: "Przyzwoitość '' to ich znak rozpoznawczy! 12.09.24, 20:20
      Ten postawny brunet z lewej strony to Maksymilian Schnepf (własc. Sznepf). Mąż Alicji (funkcjonariuszka UB), ojciec Ryszarda (dyplomata), teść
      @DorotaWSch
      (dziennikarka), dziadek Zuzanny (dyplomatka). Zbrodniarz komunistyczny. Tylko prawda jest ciekawa, więc jedziemy z CV:
      https://pbs.twimg.com/media/GXLWotaWgAA3ieh?format=jpg&name=900x900
      Nie wiadomo kiedy i gdzie urodził się zbrodniarz Maksymilian Sznepf. Niektóre dokumenty podają datę 10 grudnia 1920 i Drohobycz, inne 1919 i Łódź, jeszcze inne 10 grudnia 1917 i Piaski niedaleko Sieradza. W każdym razie w 1938 ukończył gimnazjum w Łodzi, gdzie mieszkał z matką.
      Tuż po wybuchu drugiej wojny światowej Maksymilian Sznepf wrócił (?) do Drohobycza, jak sam później napisał "na tereny wyzwolone przez Armię Czerwoną". W 1940 zgłosił się do niej na ochotnika. Był dwukrotnie ranny. W 1943 przeniesiony do 1. Dywizji, dotarł z nią do Berlina.
      Po kapitulacji III Rzeszy Maksymilian Sznepf brał udział w pacyfikacjach ludności cywilnej i mordach na Żołnierzach Wyklętych. Jako porucznik dowodził kompanią 1. Pułku Piechoty 1. Dywizji Piechoty, która przeprowadziła tzw. obławę augustowską, zbrodnię komunistyczną na Narodzie.
      Podczas sfałszowanych przez komunistów wyborów w 1947 roku Maksymilian Sznepf, już jako kapitan, pacyfikował podziemie niepodległościowe na Mazowszu. Za zabijanie Polaków został wtedy odznaczony Srebrnym Krzyżem Zasługi.
      W 1948 przeniesiono go do Wrocławia na stanowisko starszego pomocnika szefa II Wydziału Sztabu Dolnośląskiego Okręgu Wojskowego. Wtedy też jego żona rozpoczęła służbę w Urzędzie Bezpieczeństwa, biorąc udział w zbrodniach komunistycznych przeciwko podziemiu niepodległościowemu.
      Po powrocie do Warszawy w 1950 roku, jako świeżo upieczony słuchacz Akademii Sztabu Generalnego, Maksymilian Sznepf trafił do tworzącego się na nowo komunistycznego wywiadu wojskowego - początkowo Oddziału, a następnie Zarządu II SG.
      Była to jednostka całkowicie podporządkowana Moskwie - jej długie ramię (c)
      @Cenckiewicz
      . W aktach Sznepfa znajdują się sporządzane przez Rosjan opinie służbowe, w których podkreśla się jego dobrą znajomość języka polskiego.
      W 1954 roku Maksymilian Sznepf prowadził działalność wywiadowczą na rzecz Moskwy przeciwko USA jako attaché wojskowy w Waszyngtonie. Jego rozkaz wyjazdowy podpisał płk Konstantin Iwanow, szef Zarządu II w latach 1951-1955.
      W USA Sznepf, pod pseudonimem "Czapla", działając w rezydenturze sowieckiego wywiadu kryptonim "Gniazdo", prowadził agenta Moskwy pracującego w amerykańskim programie nuklearnym.
      Po powrocie do Polski, na fali październikowej odwilży, płk Sznepf został odsunięty od pracy operacyjnej i trafił do Akademii Sztabu Generalnego jako wykładowca, kierownik Studium Wojskowego, szef katedry Wydziału Rozpoznania.
      W 1968 roku, podczas antysemickich czystek przeprowadzonych przez gen. Wojciecha Jaruzelskiego, Maksymilian Sznepf został zwolniony ze służby wojskowej "ze względu na stan zdrowia".
      Komunistyczny zbrodniarz Maksymilian Sznepf/Schnepf został odznaczony Srebrnym Krzyżem Virtuti Militari oraz Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski. Zmarł 17 sierpnia 2003 roku i został pochowany na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach w Warszawie.
      twitter.com/MrJohnBingham/status/1833763995393610080
      • al-szamanka Re: "Przyzwoitość '' to ich znak rozpoznawczy 12.09.24, 21:46
        "Komunistyczny zbrodniarz Maksymilian Sznepf/Schnepf został odznaczony Srebrnym Krzyżem Virtuti Militari oraz Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski. Zmarł 17 sierpnia 2003 roku i został pochowany na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach w Warszawie"

        Odznaczali go i pochowali tacy sami jak on, albo ich dzieci.
    • al-szamanka Re: 12.09.24, 21:41
      rena-ta49 napisała:


      > @Adbodnar
      > dziękuję prof. Jerzemu Zajadło za zaangażowanie.
      > https://pbs.twimg.com/media/GXQVmoaXQAAo7U9?format=jpg&name=small
      > twitter.com/MrJohnBingham/status/1833936815964770795
      >


      No prosze jakie to towarzystwo. Bandziory z ekipy sami swoi.
      • rena-ta49 Re: 14.09.24, 17:33
        Tuż przed śmiercią śp. Lech Kaczyński odznaczył za walkę z komunizmem wszystkich członków Zarządu Tajnego NZS UW z wyjątkiem jednej osoby. W proteście kilku działaczy nie przyjechało do Belwederu. Nie wiedzieli tego, co wiedział Prezydent. To wątek o fascynującym życiu z SB:
        https://pbs.twimg.com/media/GW8gnVLXQAABH87?format=jpg&name=small
        Wojciech Świdnicki to legenda Tajnego Zarządu Niezależnego Zrzeszenia Studentów na UW. Uczestnik i organizator wielu akcji antykomunistycznych, korespondent podziemnego "Tygodnika Mazowsze", uczestnik strajków w 1988 roku.
        W "wolnej Polsce" pan Wojciech trafił na krótko do
        @gazeta_wyborcza
        , a następnie został funkcjonariuszem Biura Analiz i Informacji Urzędu Ochrony Państwa. To tam trafiło wielu zasłużonych działaczy antykomunistycznych: Olga Iwaniak, Andrzej Papierz, bracia Tomasz i Jacek Wink.
        Wśród nich był też Piotr Niemczyk (znany zapewne Państwu człowiek w kolorowych dreadach, w mediach III RP uważany za eksperta od służb). Po czterech latach Niemczyk i Świdnicki odeszli z UOP i na wiele lat związali się biznesowo.
        Wojciech Świdnicki
        @siwy1606
        został tajnym współpracownikiem komunistycznej Służby Bezpieczeństwa w efekcie wpadki z września 1986 roku, gdy SB zgarnęła wielu działaczy NZS i Solidarności z Pułtuska. Zarejestrowany pod nr 5467 jako "Mikołaj" przez majora Juliana Lewandowskiego.
        Powody zgody Wojciecha na współpracę są skomplikowane. Jego matka była wtedy sędzią w Sądzie Rejonowym w Pułtusku i wyraźnie zaznaczył, że zrezygnuje z donoszenia SB, jeśli matkę spotkają jakieś nieprzyjemności z powodu jego działalności antykomunistycznej.
        Nie ma jednak co ukrywać, że współpraca nastąpiła i była owocna. Tutaj fragment własnoręcznego donosy, w którym TW "Mikołaj" dekonspiruje pełny skład Tajnego Zarządu NZS na UW.
        https://pbs.twimg.com/media/GW8k5IfXMAAsCaE?format=jpg&name=small
        W donosie tym wymieniony jest Jan Szczerba. Po kilku latach również i on zostanie funkcjonariuszem UOP i będzie mijał się na korytarzu ze swoim przyjacielem Wojciechem Świdnickim. I również to on nie przyjedzie do Belwederu w proteście w sprawie odznaczenia.
        Dalsze losy tej historii są tragiczne. Matka Wojciecha Świdnickiego była poddana przez SB represjom, a następnie zginęła - jej ciało znaleziono w rzece. Oficjalna wersja to samobójstwo. W 1989 roku akta TW "Mikołaja" złożono w archiwum uznając, że dalszej współpracy nie będzie.
        Podstawowa zasada przy tworzeniu Urzędu Ochrony Państwa brzmiała "Nie przyjmujemy żadnych TW SB". Dzięki swojej znajomości z Piotrem Niemczykiem Wojciech Świdnicki oszukał system. I przez ponad 20 kolejnych lat nikt nie znał historii o TW "Mikołaju".
        Największym specjalistą w tej sprawie jest
        @PiotrW1966
        . Jeśli chcielibyście dowiedzieć się czegokolwiek więcej - spytajcie go. O Wojciechu Świdnickim
        @siwy1606
        ps. "Mikołaj" wie wszystko.

        Koniec.
        twitter.com/MrJohnBingham/status/1832720682888667562
        • rena-ta49 Re: 14.09.24, 17:40
          Jednym z drugoplanowych bohaterów wczorajszego wątku o Sądzie Najwyższym był prof. Tadeusz Ereciński, były Prezes
          @SN_RP_
          kierujący Izbą Cywilną. Pan profesor zasłużył jednak, by w szczególnie precyzyjny sposób przedstawić Polakom korzenie jego fascynującej kariery w wymiarze sprawiedliwości. Jedziemy:
          https://pbs.twimg.com/media/GW4DXxpWUAA5gF-?format=jpg&name=small
          W 1972 roku Tadeuszem Erecińskim, świeżo upieczonym absolwentem Wydziału Prawa UW, zainteresowała się komunistyczna Służba Bezpieczeństwa. A wszystko dlatego, że młody naukowiec planował pięciotygodniowy wyjazd służbowy do Strasburga. Jego sprawę wszczął Departament III.
          Rozmowę z młodym prawnikiem przeprowadził w jego domu kpt. Dybich. Esbek ostrzegł Erecińskiego, że we Francji mogą go opętać wrogie komunizmowi środowiska ("Kultura", opozycja, trockiści). Poprosił o spotkanie po powrocie. Tadeusz zgodził się spotkać i przekazać informacje.
          Dodał też, że osobiście oburzony jest faktami wrogich poczynań ze strony Zygmunta Baumana i Leszka Kołakowskiego, którzy po wyjeździe z Polski poszli na współpracę z antypaństwowymi ośrodkami. Stwierdził też, że on będzie wobec SB lojalny.
          Po powrocie do Polski Tadeusz Ereciński przekazał SB szczegółową relację z wyjazdu. Wspomniał o kolportowaniu ulotek i literatury, zaoferował, że w przyszłości może być pomocny przy kolejnych wyjazdach, na przykład organizowanych przez ZSP.
          "T. Ereciński wyraził zgodę na moją propozycję podtrzymania z nim dalszych kontaktów. Zaznaczył, że w miarę możliwości będzie się starał być nam pomocny" - napisał kpt. SB Jan Dybich.
          W 2017 red. Maciej Marosz spytał Tadeusza Erecińskiego o jego akta w IPN. "Pewno, że ich nie widziałem. Nie mam zamiaru zaglądać do wytworzonych bzdurnych rzeczy. Po co mam się w ogóle denerwować. Uważam, że byłem człowiekiem uczciwym, nie mam sobie nic do zarzucenia".

          Koniec.
          John Bingham
          @MrJohnBingham
          ·
          7 wrz
          Bonus: akta kapitana SB Jana Dybicha.
          katalog.bip.ipn.gov.pl/informacje/92760
          • m.maska Re: 14.09.24, 20:18
            I co z tego, ze my to wiemy, po nich to splywa, kasa sie liczy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka