Dodaj do ulubionych

Tusk to podżegacz wojenny?

25.04.26, 19:21
Udzielił wywiadu dla Financial Times w którym podważa sojusz z USA i straszy ,że w ciagu kilku miesięcy Putin zaatakuje Polskę.
Włazi w dopę Niemcom i koniecznie chce wypchnąć Amerykanów z Europy!!
On jest NIEBEZPIECZNY!! Cynicznie, dla celów wewnątrzpolitycznych, rozpętuje histerię wojenną!!
Ten patologiczny kłamca twierdzi,że jakaś armia europejska, (która nie istnieje) ,a nie armia USA jest gwarantem naszego bezpieczeństwa!!

Jestem porażony wywiadem
@donaldtusk
dla
@FinancialTimes


Rządzi nami albo mitoman ogarnięty euromesjanizmem, albo 69-letni dzieciak, który nie rozumie konsekwencji swoich słów oraz faktu, że jego paplanina będzie szczegółowo analizowana zarówno w Waszyngtonie, jak i w Moskwie.

1⃣ Tusk publicznie podważa sens Artykułu 5 NATO - i to na łamach jednego z najważniejszych światowych mediów.

Mówi wprost: „Chcę wierzyć, że Artykuł 5 wciąż obowiązuje, ale czasem mam problemy".

Premier kluczowego kraju flanki wschodniej NATO, który bezpośrednio graniczy z Rosją i Białorusią, otwarcie powątpiewa w lojalność sojuszników i w realną skuteczność Artykułu 5.

Dla Kremla to jest wyraźny sygnał, że jedność NATO pęka. To wprost zaproszenie do przetestowania, na ile sojusznicy są naprawdę lojalni.

2⃣ Premier czyni również uwagę, że "Rosja jest gotowa zaatakować państwa NATO w ciągu raczej miesięcy, a nie lat”.

To jedna z najcięższych tez, jakie może wypowiedzieć szef rządu państwa frontowego.

I co w związku z tym robimy?

❓Gdzie jest nadzwyczajne posiedzenie Sejmu?
❓Gdzie jest decyzja o powszechnym szkoleniu wojskowym?
❓Gdzie jest natychmiastowa mobilizacja przemysłu obronnego?

Czy jednak tak sobie tylko gadamy, żeby zaliczyć mocny headline w Financial Times?

3⃣ No i wisienka na torcie. Otóż, z wywiadu dowiadujemy się, że osobistą obsesją Premiera jest „reintegracja Europy” i budowa wspólnej europejskiej obrony.

Czyli:
❌Nie budowa polskiej potęgi wojskowej.
❌Nie udział Polski w nuclear sharing.
❌Nie stałe bazy amerykańskie na naszym terytorium.
❌Nie architektura bezpieczeństwa wschodniej flanki.
🇪🇺Tylko „reintegracja Europy”.

Wspólna europejska armia - nawet gdyby była zgoda w tej kwestii - to projekt na dekady. My natomiast potrzebujemy skutecznego odstraszania TERAZ.

Zamiast tego mamy premiera, który publicznie ODSTRASZA kluczowego sojusznika – Stany Zjednoczone – poddając w wątpliwość jego lojalność.

I znowu - jak zawsze - jak trwoga to do Brukseli

Bo przecież Bruksela nas nakarmi, Bruksela nas ucywilizuje, a jak przyjdzie co do czego – to Bruksela nas również obroni przed Rosją.

Doprawdy, pusty śmiech mnie ogarnia.

⁉️Czego oczekiwałbym natomiast od poważnego premiera Rzeczypospolitej w wywiadzie dla FT?

Że będzie jak mantrę powtarzał:
✅Artykuł 5 jest święty i niepodważalny
✅Polska realizuje największe zbrojenia w Europie i buduje najsilniejszy przemysł obronny w regionie.
✅Aktywnie budujemy dwu- i wielostronne sojusze w Europie Środkowo-Wschodniej.
✅Zabiegamy o stałą obecność wojsk USA w Polsce i o nuclear sharing.
✅Uważnie obserwujemy wojnę na Ukrainie i wyciągamy z niej liczne lekcje, które kształtują naszą doktrynę obronną.

To byłby nieco inny sygnał wysłany do Moskwy, prawda?

Za zamkniętymi drzwiami można sobie pozwalać na szczerość. Na zewnątrz – wyłącznie projekcja żelaznej, niezachwianej siły Polski i całego NATO.

Każdy miesiąc premierowania Donalda Tuska to nie tylko realna szkoda dla rozwoju Polski. To również bezpośrednie zagrożenie dla naszych sojuszy i dla naszego bezpieczeństwa.
x.com/MacVVilk/status/2047652859957916129
Obserwuj wątek
    • rena-ta49 Re: Tusk to podżegacz wojenny? 25.04.26, 19:47
      Zdewastowane finanse publiczne, spowodował upadek służby zdrowia, a teraz śmiertelne zagrożenie naszego bezpieczeństwa narodowego, bo na polecenie Niemiec postanowił zniszczyć relacje Polski z JEDYNYM GWARANTEM naszego bezpieczeństwa. Donald Tusk nie może być dłużej premierem.
      x.com/MrJohnBingham/status/2048010555592515641
      • rena-ta49 Biały Dom komentuje słowa Tuska 25.04.26, 19:51
        Prezydent Donald Trump nigdy nie pozwoli, by USA były niesprawiedliwie traktowane i wykorzystywane przez "tak zwanych sojuszników" - oświadczyła rzeczniczka Białego Domu Anna Kelly.
        www.polsatnews.pl/wiadomosc/2026-04-25/trump-nigdy-nie-pozwoli-bialy-dom-komentuje-slowa-tuska/
        • al-szamanka Re: Biały Dom komentuje słowa Tuska 27.04.26, 07:34
          rena-ta49 napisała:

          > Prezydent Donald Trump nigdy nie pozwoli, by USA były niesprawiedliwie traktowa
          > ne i wykorzystywane przez "tak zwanych sojuszników" - oświadczyła rzeczniczka B
          > iałego Domu Anna Kelly.

          > www.polsatnews.pl/wiadomosc/2026-04-25/trump-nigdy-nie-pozwoli-bialy-dom-komentuje-slowa-tuska/


          I ma racje! Z jakiej paki ma sojusznikow chronic, a oni beda go bez konca kopac w d*pe.
          • m.maska Re: Biały Dom komentuje słowa Tuska 27.04.26, 18:13
            I o to chodzi o to chodzi, ja tam nie chce zeby Ami's wyniesli sie z Niemiec.
            No ale, jesli Amerykanie dadza gwarancje "tak jak oni je rozumieja" - to musimy sie modlic o to zeby ci Amerykanie byli rozumni, nie to co tusk jak on rozumie prawo - czyli dowolnie..
            • rena-ta49 Re: Biały Dom komentuje słowa Tuska 27.04.26, 19:52
              m.maska napisała:

              > I o to chodzi o to chodzi, ja tam nie chce zeby Ami's wyniesli sie z Niemiec.
              > No ale, jesli Amerykanie dadza gwarancje "tak jak oni je rozumieja" - to musimy
              > sie modlic o to zeby ci Amerykanie byli rozumni, nie to co tusk jak on rozumie
              > prawo - czyli dowolnie..
              >


              Merz chce z całej Europy amerykanów się pozbyć ,a przecież wiemy dlaczego amerykanie stacjonują w Niemczech po zakończeniu II WŚ!!!
              • rena-ta49 Prof. S. Dębski o Tusku 27.04.26, 19:54
                Tłumaczenie z języka angielski
                Echa wywiadu Donalda Tuska dla FT wciąż są odczuwalne w kręgach eksperckich po obu stronach Atlantyku. Podzielę moje komentarze na dwie części. Pierwsza dotyczy stosunków transatlantyckich. Druga, do której wrócę osobno, dotyczy stosunków polsko-francuskich.
                1)
                W relevantnych kręgach niewielu ma realne wątpliwości, że polityczna inspiracja za tym wywiadem wyszła od Emmanuela Macrona. Prezydent Francji tak bardzo nadszarpnął swoje relacje z Donaldem Trumpem, że jeśli nadal chce przedstawiać się jako polityczny lider Europy wobec Ameryki Trumpa, najpierw musi osłabić pozycję Polski w Waszyngtonie jako „modelowego sojusznika”.

                Donald Tusk z kolei, przez serię błędów komunikacyjnych i dyplomatycznych, zredukował się do statusu persony, o której nikt w Waszyngtonie nie słyszał. Wygląda na to, że doszedł do wniosku, iż uczynienie tego faktu publicznym w wywiadzie dla FT to mała cena za wzmocnienie jego pozycji w Europie przy francuskim wsparciu.

                To… jak podobno ujął to Talleyrand: „C’est pire qu’un crime, c’est une faute.”
                „To gorsze niż zbrodnia; to błąd.”

                Co gorsza, Macron – podobno na prośbę Tuska – odmówił spotkania z Prezydentem Polski, Karolem Nawrockim. To z kolei jest zarówno błędem, jak i aktem głupoty ze strony francuskiej. Ale do tego wrócę w drugiej części.

                Istotą sprawy jest to, że kalkulacja Tuska opiera się na fundamentalnym błędnym odczytaniu zarówno jego własnej pozycji, jak i roli Polski w Europie. Pozycja Polski w Europie i w stosunkach transatlantyckich rośnie, gdy Polska ma dobre relacje z Waszyngtonem, podczas gdy reszta Europy ma z nim trudności. To nie jest partyjny slogan. To geopolityczna truizm.

                Co więcej, jak argumentowałem wcześniej – i jak zauważył również
                @ulrichspeck
                – dobre relacje Polski z USA tworzą przestrzeń dla Francji i Niemiec, by prowadzić bardziej zdystansowaną politykę wobec Waszyngtonu. Ten podział pracy korzysta każdemu. Polska, granicząca z rewizjonistyczną Rosją i wspierająca Ukrainę w jej obronie przed rosyjską agresją, korzysta w najbardziej konkretny możliwy sposób z obecności około 10 tys. amerykańskich żołnierzy na swoim terytorium – żołnierzy, których żaden europejski sojusznik nie może zastąpić – Francja i Niemcy zaś mogą zawsze powoływać się na Polskę jako dowód, że relacja transatlantycka pozostaje bardziej zrównoważona, niż mogłaby sugerować ich własna retoryka.

                Jeśli relacje polsko-amerykańskie się pogorszą – nikt na tym nie skorzysta. Ani Europa. Ani Francja. Ani Polska. A już zwłaszcza sam Tusk.

                W istocie, Tusk wysłał sygnał swoim europejskim partnerom, że nie jest autonomicznym aktorem, lecz raczej narzędziem w rękach Macrona. A jeśli tak jest, to po co w ogóle rozmawiać z Tuskiem? Po co traktować jego pozycję poważnie, jeśli można po prostu mówić bezpośrednio z Macronem?

                Wydawało бы się, że Tusk nauczył się tej lekcji podczas swoich lat jako Prezesa Rady Europejskiej, kiedy często traktowano go w Europie – zwłaszcza przez Junckera i samego Macrona – jako przedłużenie polityki Merkel. Mało było sensu w rozmawianiu z Tuskiem, gdy można było rozmawiać z Merkel. Teraz wygląda na to, że powtarza ten sam błąd, tylko z Macronem w dawnej roli Merkel.

                Macron też nie zyska wiele na tym taktycznym sukcesie. Na chwilę może utrudnić administracji Trumpa budowanie europejskiej koalicji bez Francji. Ale wszyscy w Waszyngtonie doskonale zrozumieją, czyja to intryga. Rezultatem nie będzie większy francuski wpływ, lecz głębsza francuska izolacja.

                W przyszłym roku Macron nie będzie już u władzy. Z dużym prawdopodobieństwem Tusk też nie. Ale administracja Trumpa będzie miała jeszcze dwa lata na rządzenie.

                Wniosek jest więc prosty: próbując wymienić uprzywilejowany dostęp Polski w Waszyngtonie na pożyczone miejsce w Paryżu, Tusk nie wyniósł Polski w Europie. On jedynie sprawił, że Polska wygląda na użyteczną – a w dyplomacji użyteczni aktorzy rzadko bywają szanowani.
                x.com/SlawomirDebski/status/2048343146052927743
                • rena-ta49 Re: Prof. S. Dębski o Tusku 27.04.26, 19:55
                  Kończąc już komentowanie niepotrzebnego i szkodliwego dla Polski wywiadu Premiera dla FT napiszę jeszcze o jednej sprawie, która nam grozi za rok, a która może być odłożoną konsekwencja tego wywiadu i konsekwentnego prowokowania upolitycznienia przez Amerykę stosunku do NATO. Otóż właśnie mogliśmy się poprosić o kłopoty. Skoro bowiem premier polskiego rządu wątpi na łamach globalnego dziennika w lojalność Stanów Zjednoczonych, to w przyszłym roku w środku kampanii wyborczej możemy usłyszeć z Waszyngtonu, że amerykańscy żołnierze zostaną w Polsce o ile wygra ktoś kto w amerykańską lojalność nie wątpi. Z taką bowiem administracją mamy do czynienia - łatwo do takich akcji się podpalającą. Zamiast więc latać z gaśnicą, my latamy z kanistrem. I z wyborów w Polsce może się zrobić plebiscyt: czy chcemy wojsk amerykańskich w Polsce czy nie chcemy? A de facto : czy chcemy wojny z Rosją, czy nie chcemy? Cześć naszej “klasy” politycznej będzie klaskać, widząc w tym szansę na “pozbycie się Tuska”, część będzie unosić się oburzeniem. Tymczasem to byłby scenariusz fatalny dla Polski, NATO, relacji transatlantyckich i dla Europy. Ostatecznie, jeśli gdzieś wojska amerykańskie są potrzebne w Europie to na wschodniej flance NATO, czyli w Polsce. Jeśli w Polsce pozwolimy na zrobienie z tej sprawy plebiscytu - podetniemy gałąź na której siedzimy. Po Trumpie przyjdzie inna administracja która też będzie instrumentalizować politycznie Sojusz i też będzie się mieszać do naszych politycznych wyborów. Dlatego błąd Premiera Tuska trzeba wspólnie naprawiać - mamy na to rok.

                  Thank you for your attention to this matter.
                  x.com/SlawomirDebski
          • rena-ta49 Re: Biały Dom komentuje słowa Tuska 27.04.26, 19:48
            al-szamanka napisała:

            > rena-ta49 napisała:
            >
            > > Prezydent Donald Trump nigdy nie pozwoli, by USA były niesprawiedliwie
            > traktowa
            > > ne i wykorzystywane przez "tak zwanych sojuszników" - oświadczyła rzeczni
            > czka B
            > > iałego Domu Anna Kelly.

            > > www.polsatnews.pl/wiadomosc/2026-04-25/trump-nigdy-nie-pozwoli-bialy-dom-komentuje-slowa-tuska/
            >
            >
            > I ma racje! Z jakiej paki ma sojusznikow chronic, a oni beda go bez konca kopac
            > w d*pe.
            >


            Przez całe lata wszystkie europejskie kraje ,na czele z Niemcami doili USA,bo to USA najwięcej wpłacało kasy do NATO,Trump już w swojej pierwszej kadencji upominał Europę ,że nie wywiązują się z zobowiązań i nie wpłacają deklarowanej składki!
            Kiedy teraz Trump-jako klasyczny biznesmem powiedział dość ,a za granicą mamy od 4lat wojnę ,to ci podnieśli larum i będą" europejską armię" budować i się zbroić? Tylko czym-kim,Bundeswera w rozsypce ,Ursula ja rozpie*doliła totalnie ,w pierszych miesiącach wojny na Ukrainie wysłali Niemcy 5 tys starych hełmów!!
            Inne europejskie kraje powiedzą ,że to nie ich wojna ,bo oni są daleko,a ten podnózek Ursuli i Merza wygaduje kompletne kocopoły!!
            Merz podburza folksdojcza do walki z Trumpem ,a sam kilka razy w miesiącu lata do Trumpa,by zajać miejsce Polski .
    • rena-ta49 Re: Tusk to podżegacz wojenny? 26.04.26, 20:19
      Towarzysz Leszek Miller o pierwszym trollu RP, czyli o Tusku:

      Donald Tusk postanowił „wstrząsnąć” opinią publiczną – tym razem wizją rosyjskich czołgów, które już „za miesiące, nie lata” mogą ruszyć na NATO. W pakiecie dorzucił wątpliwości co do realnej determinacji sojuszników, zwłaszcza Stanów Zjednoczonych i gotowości do zastosowania artykułu 5. Premier państwa frontowego – graniczącego z Rosją, Białorusią i Ukrainą – publicznie sygnalizuje niepewność co do fundamentu bezpieczeństwa, na którym to państwo stoi. Jeśli to ma być „wstrząs”, to rzeczywiście – tylko pytanie, czy wymierzony w opinię publiczną, czy w samą architekturę odstraszania. Bo jeśli – jak twierdzi Tusk – „to nie są złudzenia, tylko wiedza”, to nie jest materiał na wywiad dla mediów czy konferencji prasowej, tylko na natychmiastowe działania państwa. W takiej sytuacji powinien szybko zebrać się Sejm i ocenić gotowość sił zbrojnych oraz instytucji państwa do odparcia agresji. Prezydent powinien zwołać Radę Bezpieczeństwa Narodowego. Polska powinna wystąpić o pilne konsultacje na forum Rady Północnoatlantyckiej NATO. Jeżeli bowiem zagrożenie jest tak konkretne i bliskie, jak sugeruje premier, to każdy dzień bez reakcji oznacza albo brak konsekwencji, albo brak wiary we własne słowa.
      Takie wypowiedzi – niezależnie od intencji – osłabiają spójność i wiarygodność NATO. Odstraszanie działa tylko wtedy, gdy przeciwnik widzi jedność i determinację. Publiczne rozważania o tym, kto kogo obroni, a kto się zawaha, nie budują siły. Budują pokusę testowania granic. Oczywiście, Rosja pozostaje realnym zagrożeniem. Nikt rozsądny tego nie kwestionuje. Ale czym innym jest chłodna analiza, a czym innym polityczne podkręcanie napięcia do poziomu, który zaczyna przypominać kampanijny megafon. Jeśli to naprawdę wiedza – trzeba działać. Jeśli to tylko retoryka – to wyjątkowo niebezpieczna. A jeśli jedno i drugie naraz, to mamy do czynienia z najgorszym z możliwych scenariuszy: polityką, która straszy wojną, a jednocześnie rozbraja zaufanie do tych, którzy mieliby nas bronić.
      x.com/LeszekMiller/status/2047791313496719840
    • rena-ta49 Re: Tusk to podżegacz wojenny? 27.04.26, 20:05
      Dzisiaj prof. Dębski na kanale Zero:
      www.youtube.com/watch?v=G8KvrgAWzlI

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka