darima_ka 06.09.09, 13:22 Czy pokora to cierpliwość bez granic, czy cierpliwość do jakiegoś określonego momentu? Czy człowiek potrafi być naturalnie pokornym? Czy pokorniejemy dopiero w obliczu jakiegoś nieszczęścia? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
dorota-s2 Re: Pokora .... 06.09.09, 16:53 Myślę że pokora to zgadzanie się na wszystko co nas spotyka,to uznanie że jesteśmy słabi ciałem i duchem.Wszystko zależy od wychowania,jeżeli dziecko wychowujemy w poczuciu własnej wartości,jęśli reagujemy na każdą negatywną sytuację to dziecko nie będzie pokorne.Dziecko przekonywane przez rodziców że wszyscy dookoła są bardziej wartościowi nie będzie walczyć z losem,będzie pokorne.Pamietam powiedzonka starszych"pokorne cielę dwie matki ssie" oraz "siedż w kącie znajdą cię"Na dzisiejsze czasy obydwa powiedzonka są nieprawdziwe Odpowiedz Link
wadera5 Re: Pokora .... 06.09.09, 18:01 Mnie się kojarzy z aktorem.Ale znam inne słowo-trwoga.Jak trwoga to do Boga. Odpowiedz Link
easy.kobra22 Re: Pokora .... 06.09.09, 20:41 Pokora to zgadzanie sie na wszystko co nam los zgotuje, i inni narzucaja. "Nie tedy droga" W dzisiejszych czasach nie ma miejsca na pokore, trzeba walczyc o wszystko i to glosno, w przeciwnym razie zginiemy, i to marnie Odpowiedz Link
rena-ta49 Re: Pokora .... 07.09.09, 14:24 Podzielam zdanie easy.kobra22 , nie ma co być pokornym w tych czasach , o wszystko trza walczyć Odpowiedz Link