kulawazocha 01.09.05, 15:53 Hej! Ja już jestem w okolicach 25 lat i niestety nie mam już nadziei, że coś urośnie. Smutne to trochę... Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
lauramini Re: PO DWUDZIESTCE NIE MA NADZIEI 01.09.05, 16:04 Nie jesteś sama. Ja już mam 20 lat, i też nie mam na co liczyć. To jest moja osobista tragedia :( Odpowiedz Link
bejbefish Re: PO DWUDZIESTCE NIE MA NADZIEI 01.09.05, 16:16 Ja mam prawie 19, więc też nie ma co się łudzić, że urośnie... Odpowiedz Link
anwen18 Jest nadzieja! 02.09.05, 19:15 Nadzieja zawsze jest. Ja mialam 20lat gdy urusl mi biust Co prawda nieduzo...ale zawsze :-) Teraz nosze 75B Pozdrawiam i glowa do gory Odpowiedz Link
jooza Re: PO DWUDZIESTCE NIE MA NADZIEI 01.09.05, 16:40 Ja juz skończyłam 22, ale lekką nadzieję jeszcze mam (historia mojej mamy). Obecnie się już taka bardzo nie przejmuję (naoglądałam się dużo kobietek z małymi A). Po prostu ja czuję, że jeszcze mi odrobinke urosną (np. w ciązy) :P Odpowiedz Link
kulawazocha Re: PO DWUDZIESTCE NIE MA NADZIEI 01.09.05, 21:00 No może w ciąży trochę urosną. Mojej mamie trochę urosły, ale ogólnie przytyła, więc nie wiem czy to jest powód do radości... Tak myślę, że to już mi chyba tak zostanie do końca życia, taki kompleks. Odpowiedz Link
evil.86 Re: PO DWUDZIESTCE NIE MA NADZIEI 01.09.05, 21:51 Znam dziewczyne, teraz to juz raczej kobiete, ktorej w ciazy biust urosl z B do DD, a wcale duzo nie przytyla. Ja utrzymuje ze jesli ktos ma tendencje do lapania tluszczyku to predzej czy pozniej zlapie tez na biuscie. Tak wynika z moich zyciowych obserwacji. Dlatego ja sie nie ludze, bo chudzina jestem potworna i patrzac na moja mame to ewentualnie pupcia moze mi sie powiekszyc z wiekiem... Odpowiedz Link
bejbefish Re: PO DWUDZIESTCE NIE MA NADZIEI 01.09.05, 22:55 Ja jestem szczupła, szczególnie "na górze". Jak już tyje, co się jednak bardzo rzadko zdarza, to wszystko idzie mi w biodra. Moja mama ma podobnie, tyle, że biust zdecydowanie większy. No, ale gdybym przytyła o np. 10 kg to pewnie i biust by się powiększył... Odpowiedz Link
orzechowe-oczy Re: PO DWUDZIESTCE NIE MA NADZIEI 01.09.05, 22:20 A ja czytałam gdzieś tu na forum, że biust osiąga swoją ostateczną wielkość dwa lata po pierwszej miesiączce... I to dopiero jest dołujące! :P Odpowiedz Link
tomcza szklanka do połowy pusta czy do połowy pełna? 02.09.05, 22:38 może po już nie urośnie, ale weźcie proszę pod uwagę to, że wasz biust praktycznie w ogóle się już nie zmieni do końca życia. znaczy się nie będzie obwisał wam do pępka i zachowywał się jak galareta w balonie (mam nadzieję, że nikt się nie obrazi za takie obrazowe porównanie). Odpowiedz Link
angelika.tdi Re: PO DWUDZIESTCE NIE MA NADZIEI 06.09.05, 17:52 Niekoniecznie- mnie urosły po dwudziestce właśnie :) Odpowiedz Link
motorufka Re: PO DWUDZIESTCE NIE MA NADZIEI 12.09.05, 23:06 a ja mam 20 i pol i nic :((( mowisz ze jeszcze warto czekac? denerwuje mnie jak ktos pisze ze w ciazy urosl, jak ja nie wyobrazam sobie rozebrac sie przed facetem to sei chyba tej ciazy nie doczekam:( Odpowiedz Link
evil.86 Re: PO DWUDZIESTCE NIE MA NADZIEI 12.09.05, 23:11 Motorufka, poczytaj sobie niektore wypowiedzi dziewczyn na tym forum. Znjaduja sie tu tez opowiesci o rozbieraniu sie przez facetami. I glowa do gory! Ja jestem jeszcze przed 20 ale wydaje mi sie, ze jeszcze na dlugo po 20 mozna spodziewac sie wzrostu piersi. Bo to chyba wiaze sie ze zmianami hormonalnymi, badz zmianami wagi itp. Odpowiedz Link
nikitka84 Re: PO DWUDZIESTCE NIE MA NADZIEI 12.09.05, 23:26 Zgodze sie, czasami maly biust jest wynikiem zlej gospodarki hormonalnej, ktora sie reguluje czesto dopiero po pierwszej ciazy. Nigdy nic nie wiadomo. I naprawde sa mezczyzni, ktorzy uwielbiaja malutkie piersi i bys im tylko krzywde zrobila zabierajac im ten piekny widok;) Odpowiedz Link