nikitka84
01.10.05, 02:48
Wlasnie wrocilam z wakacji:) Czuje sie przeogromnie szczesliwa i piekna:) I
jak mi ktos powie, ze moje male piersi nie sa atrakcyjne, to mu chyba zabki
powybijam:) Tak sobie czytam zalegle watki i az mi sie zal robi tych
dziewczyn, co z malego biustu uczynily najwiekszy dramat swojego zycia.
Dzisiaj moge ze 100% pewnoscia stwierdzic, ze majac wiekszy biust nie bylabym
ani odrobine bardziej zadowolona z zycia. Mam chlopca, ktory pozaza mna
swiata nie widzi (pozaza moim biustem rowniez), wspaniala rodzine, przyjaciol
na ktorych moge liczyc, swietne studia, ktore mnie pasjonuja i wogole
praktycznie wszystko mi sie w zyciu udaje, czego bym sie nie podjela:) A
nawet jesli ktos nie zamierza sie zaakceptowac, bo sie uparl, to niech
chociaz skupi sie na jakis wazniejszych aspektach swojego zycia, niz
spogladanie w lustro i zalenie sie jaki ten swiat jest niesprawiedliwy, ze
nie mam tych 5 cm wiecej. Bo na swiecie jest duzo niesprawiedliwosci i trzeba
sie cieszyc tym co sie ma. Pozdrawiam serdecznie i nosy do gory:)