Dodaj do ulubionych

Toście mi, cholera, narobiły!

02.02.08, 18:12
Przypadkiem zajrzałam na to forum. I się narobiło.
Od początku: na imię mam Teresa, po żebrach obwód 75 cm i nie chce
być inaczej, po górkach, w zależności od fazy cyklu 89-95.
Mam lat trzydzieści z okładem, i wieczny problem ze stanikami. Od
kiedy pamiętam ich noszenie traktowałam jak karę. Zakładam je z
musu, zdejmuję jak tylko mogę najprędzej. Mam kilka sztuk, ale
toleruję tylko jeden - one size Triumph, taki myk rozciągliwy,
przytrzymywacz. Reszta w rozmiarze, domyślacie się już, 75B.
Po lekturze paru wątków pognałam do komody. Przymierzam te moje
narzędzia tortur i, kurdę, nawet bez przymierzania wiem, gdzie który
stanik bordowo mi się odciśnie.
Ale zrobiłam eksperyment - rozgięłam drut jednego z nich,
przyłożyłam pod pierś i poczułam... że nie czuję! Że nie czuć tego
pieprzonego drutu, kiedy on jest we właściwym miejscu! A do tego
cycek pięknie wtedy wypełnia miskę. O jego nowym, zaskakującym i
ŁADNYM kształcie nie mówię - w końcu eksperymentowałam na rozgiętym
drucie i starganej koronce.
Teraz wyszło na to, że ja wcale nie jestem płaska, nie mam cycków
jak lisie pyszczki!
Zamówiłam przez internet dziwny cyconosz 70E. Na próbę. NIGDY
świadomie nie kupiłabym takiego rozmiaru.
Jak nie będzie pasował, to Wam go spylę za pół ceny. A sama nadal
będę chodzić bez stanika. Przywykłam.

Pozdrawiam serdecznie! Teresa
Obserwuj wątek
    • mary_lu Re: Toście mi, cholera, narobiły! 02.02.08, 18:35
      Ale to normalne, że nawet stanik o prawidłowo wyliczonym rozmiarze
      może nie pasować!

      Mam zwykle rozmiar buta 37, ale w szafie buty z wybitym rozmiarem od
      36 do 39. A niektórych niby ładnych i w moim rozmiarze wcale nie
      kupiłam, bo coś było z nimi nie tak. Ale przecież nie będę chodzić
      boso, bo rozmiarówka ma wahania, a modele bywają różne :)

      Tak samo jest ze stanikami. Pierwszy zakup (lepiej, gdy to coś
      kupionego przez internet, bo można zwrócić) to często niewypał.
      Dopiero przy następnych nabieramy doświadczenia, wiemy jakie firmy
      nam pasują, jakie modele itp.
      • teresa104 Wiem, wiem, 02.02.08, 18:41
        mam ogromną nadzieję, że ten stanik jeśli nie będzie pasował, to
        przynajmniej parę rzeczy mi unaoczni.
        Mogłam latami wywalać pieniądze na fatalne staniki, to ten jeden w
        te czy we w te nie zrobi mi różnicy.
        Odeślę zresztą dziada i tyle.
        Ale naprawdę mam nadzieję, że dla mojego biustu pojawia się szansa;)
        Długo wybierałam ten stanik, oglądałam zdjęcia, porównywałam, ale
        dopiero przymiarka go zweryfikuje.
    • zawsze_zielona Re: Toście mi, cholera, narobiły! 02.02.08, 18:36
      Witamy, witam,
      i od razu zapraszamy do watku rozmiarowego
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50580&w=75041237
      Powiem od razu, ze ten 70E to moze na poczatek byc dobry ale moze pozniej
      rozwinesz sie w kierunku 65... Moja mama ma pod biustem pewnie wiecej niz 75 (bo
      sie nigdy nie dala zmierzec), ale ubralam ja w 70E i wcale nie narzeka. Moim
      zdaniem w rozciagliwszych modelach na 65 byloby na nia dobre.
      Oczywiscie te 65 sa dostepne niemal tylko przez internet,ale widze, ze Ty sie
      sieci nie boisz:)))
      To, ze cie druty uwieraly, to tylko znak, ze mialas zle dobrany rozmiar.
      Jesli jestes z Warszawy/Poznania to idz do Avocado (Bracka 1 w Warszawie). Nawet
      jesli nic nie kupisz, to sobie poprzymierzasz.
      Pozdrawiam
      • teresa104 Jestem z Łodzi, 02.02.08, 18:51
        jeżeli wiadomo coś o naziemnym sklepie w Łodzi i okolicach, w którym
        można poprzymierzać różne modele, to jestem zainteresowana.

        65 pod biustem wydaje mi się... niesłychane.
        Już mi proszę nie dokładać tych niesamowitości, ciągle mi uszy płoną
        z powodu nagłego odkrycia jak bardzo błądziłam przez całe swoje
        cyckowe życie...;)

        Jako ciekawostkę mogę tylko opowiedzieć, jak ostatnio pani w
        triumfie wprzęgała mnie w 75A. To było po okresie, biust obkurczony.
        Miska B się marszczyła, więc przyniosła mi do przymierzalni te
        placki z tasiemką. Placki o rozstawie moich okularów, fiszbina w
        połowie piersi - gdyby mogła przebiłaby ją na wylot. Uciekłam.
        • madzi1 Re: Jestem z Łodzi, 02.02.08, 19:00
          Mogę ci tylko pomóc tak:
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32203&w=27220992
          w tytułach są nazwy miast, więc przejrzenie tego wątku nie powinno
          ci zając dużo czasu.
        • kasiamat00 Re: Jestem z Łodzi, 03.02.08, 00:00
          Coś mi świta, że w Łodzi jest Comexim (taki polski producent staników podobno
          całkiem dobrej jakości - nie wiem, na mnie nie mają rozmiarów) i kiedyś mieli
          tam jakiś sklep firmowy. Na 70E na pewno coś się znajdzie :)

          Więcej szczegółów tu: stanikomania.blox.pl/2007/04/Dla-kobiet-z-klasa.html
    • madzi1 Re: Toście mi, cholera, narobiły! 02.02.08, 18:49
      To super, że ci tak zrobiłyśmy :) A powiedz co zamówiłaś? Nie zrażaj
      się jak ten pierwszy nie będzie pasował, ja trafiłam dopiero za 4
      razem, ale warto było :D Koniecznie pochwal się jak już go
      dostaniesz.
      • teresa104 Zamówiłam 02.02.08, 18:59
        jakiś czarny, producent Gaia (nie mam pojęcia ki pies). Ze strony
        Intymna.pl
        Nieszczególnie piękny, ale zależało mi na szybkiej dostawie i
        przełykalnej cenie - w końcu nadal jestem na etapie eksperymentu.
        Pamiętaj, że jestem kobietą, która stanikiem pogardza jak ciemiężcą.
        No i nie znam się za bardzo, bo poza kontrolami onkologicznymi nie
        interesowałam się swoimi cyckami za bardzo.
        • zawsze_zielona Re: Zamówiłam 02.02.08, 19:03
          Gaja podobno sie rozciaga, wiec moze byc za duza w obwodzie. Jak bedziesz miala
          okazje przymierz cos Feliny (drogo, ale nie musisz kupowac od razu). Robia
          obwody od 70 i duze miski (znaczy wieksze niz D;)).
          Aha, od Triumpha to sie w ogle trzymaj z daleko, bo to diabelstwo sie rozcaiga
          jak cholera. Po dwoch miesiach noszenia nadaje sie na faceta co ma z 90cm w
          klacie ;)
          • teresa104 Re: Zamówiłam 02.02.08, 19:23
            Jeśli ten stanik będzie dobry, tylko obwód za duży, to mam sprytną
            maszynę do szycia, skrócę. I będę miałą na uwadze na przyszłość.
            Ostatecznie mam też matkę, która jest nieco grubsza ode mnie, ale
            wielkość piersi ma podobną.
            • madzi1 Re: Zamówiłam 02.02.08, 19:29
              Niestety jak skrócisz obwód to i miski sie zmniejszą (spłycą), więc
              może się okazać, że po skróceniu zrobi się za mały.
              Zasada jest taka, złe staniki odsyłamy. Trochę pasujący stanik to
              zły stanik :) Ma pasować bardzo dobrze.
    • azareth hehe:) 02.02.08, 19:00
      Witamy w klubie Teresa:)
      ja od zawsze była, przekonana, ze cos jest nie tak, bo mi obwod podjezdzał,stanik wymagał wiecznych poprawek, pancerne waciaki ugniatały i były niewygodne, o syndromie "mam małe"- nie wspominajac:)
      ale tabelki producenckie były bezlitosne: 75 i mniej niet:)
      pomyslałam jakas nieforemna jestem, bo jeszcze miseczki jakies takie blisko siebie- (a przeciez wieksze sa za duze), a pod pache ucieka to co w nie włozyłam..
      jak trafiłam na lobby, tez przypadkiem- jeszcze wtedy biusciaste- cos zaczeło mi switac i swiatopoglad zaczał sie prostowac:)- ze to nie ja mam pokrecona anatomie, tylko zły stanik:)
      i tak jako kolejna wstapiłam do klubu obalania mitu 75a/b za co moje piersi sa mi niezmiernie wdzieczne:)
    • maith Teresa 02.02.08, 19:27
      Teresa:
      -jak zamawiasz coś w sklepie internetowym, to masz prawo zwrócić (termin 10 dni,
      nie wolno zrywać metek, bez śladów używania). Więc nie musisz niczego "spylać za
      pół ceny" ;)

      -Docelowo będziesz miała pewnie 65FF :)
      • teresa104 Ta, 45Y. 02.02.08, 19:32
        Tak, mogę oddać, wiem.
        Powiedz mi lepiej, komu teraz spylę kilka niemal nienoszonych 75B?;)
        • zawsze_zielona Re: Ta, 45Y. 02.02.08, 19:41
          Z tym moze byc ciezko, bo takich prawdziwych 75B to prawie nie ma :o
          Kasica juz dlugo szuka do stanikomani 75B i jak na razie posucha.
        • maith Na Allegro każdy głupi je odkupi 02.02.08, 19:57
          To najbardziej rozreklamowany rozmiar w Polsce.
          Ale jak już spylisz, to dorzuć do paczki Piersiówkę, albo inną krótką wskazówkę :)
        • bathilda Re: Ta, 45Y. 02.02.08, 21:44
          > Powiedz mi lepiej, komu teraz spylę kilka niemal nienoszonych 75B?;)

          Na Allegro pójdą jak woda. Ja spylałam noszone (mało i dużo) 75DD. Poszły w te
          pędy i na 3 brytyjczyki uzbierałam.
    • teresa104 No dobra, ale powiedzcie mi, 02.02.08, 21:34
      skoro ja, ewidentnie niecycata, mam nosić, dajmy na to 65FF, to jaki
      rozmiar będzie nosić kobieta o podobnym obwodzie po żebrach, ale
      naprawdę dużym biuście? 65K? Serio pytam. Po w tych kilku wątkach,
      które czytałam, kobiety poszukiwały DOKŁADNIE takich samych
      rozmiarów jak ja.
      ..........................
      Naprawdę czuję w związku z oczekiwaniem na przesyłkę nierozumianego
      70E zapach przygody:) Może mój mikry biust, dotąd przeze mnie
      zupełnie lekceważony, stanie się moim hobby? Normalnie, jeśli znajdę
      stanik marzeń, nie zawaham się wydać na niego i 700 złotych!
      • azareth Re: No dobra, ale powiedzcie mi, 02.02.08, 21:46
        no miseczke k jak najbardziej:)

        nie martw sie, chyba wiele z nas patrzyło z ukosa i z niedowierzaniem na sugesteie coby obwod zmniejszyc a miseczke zwiekszyc:) do mnie powoli dociera wizja D :)

        co do sygnaturki- złapałas lobbowego bakcyla i super:)
      • bathilda Re: No dobra, ale powiedzcie mi, 02.02.08, 21:52
        Ja noszę 65K, ja! Co prawda z Melissy ale zawsze :) Bo brytyjskie tylko 65H. Ale
        znam taką co nosi brytyjskie 60K. Bo "L" nie robią".
      • maith Re: No dobra, ale powiedzcie mi, 02.02.08, 22:56
        Na tym właśnie polega nasz problem :)
        Te nasze GG, HH, J i K to rozmiarowo tylko "duże D".
        Ale ile daje zmiana na właściwy rozmiar, to najlepiej widać tu
        stanikomania.blox.pl/2007/08/Kwestia-rozmiaru.html
      • olusimama Re: No dobra, ale powiedzcie mi, 03.02.08, 17:49
        teresa104 napisała:

        > skoro ja, ewidentnie niecycata, mam nosić, dajmy na to 65FF, to jaki
        > rozmiar będzie nosić kobieta o podobnym obwodzie po żebrach, ale
        > naprawdę dużym biuście? 65K? Serio pytam.

        mam pod 77, w 104-105, noszę 70G, w porywach do GG. Rozciągliwy model
        musiałabym wziąć 65HH. do K niedaleko, a mam zaledwie średni biust ;-)
    • vesper_lynd wow! :) 02.02.08, 23:37
      ...mamy mitycznego jednorożca, czyli 75B! ;)
      Teresa, błagam, zrób sobie fotki w swoich 75B, potem 70E, które zamówiłaś, a za jakiś czas... pewnie 65FF-G ;) Bo tak to zazwyczaj wygląda. I będzie piękny przykład ilustrujący teorię ewolucje biustu, kształtu, rozmiaru i poprawy sylwetki. Zestawienie - zaręczam - powali. (vide: przykład bathildy na Lobby Biuściastych).
      • teresa104 Chętnie się obfotografuję, 03.02.08, 12:42
        tylko czy istnieje tu jakieś subforum fotograficzne?

        Dziś rano założyłam jeszcze raz jeden z moich 75B. Uśmiałam się!:D
        On jest po prostu MAŁY, jest dla zupełnie innej osoby, o innej
        budowie. Dodam, że jestem wysoka, duża po prostu, mam szerokie
        ramiona, szerokie biodra, długie łapy i nogi, odpowiednio rozłożyste
        żebra. I na to wszystko ten mikroskopiny stanik, założony ni w
        duppę, ni w oko, tam, gdzie orientacyjnie występują sutki. Tak,
        jakby wydmę chcieć przykryć dziecięcym wiaderkiem do robienia
        babek:)

        A co z tą Bathildą było?

        Przepraszam, że tak się dopytuję, nie mam za bardzo czasu śledzić
        całych forów dla biuściastych i blogów.
        • zawsze_zielona Re: Chętnie się obfotografuję, 03.02.08, 12:50
          > A co z tą Bathildą było?
          >
          > Przepraszam, że tak się dopytuję, nie mam za bardzo czasu śledzić
          > całych forów dla biuściastych i blogów.

          Rzuc okiem na sygnaturke bathildy (wypowiadala sie w Twoim watku), tam
          znajdziesz odpowiedz;)
          • teresa104 Dzięki. Już znalazłam. Porażające:) 03.02.08, 13:05
        • vesper_lynd Re: Chętnie się obfotografuję, 03.02.08, 13:22
          subforum fotograficzne jest raczej do pokazywania modeli staników, ale Kasica na Stanikomanii robi takie zestawienia - porażają :)
          stanikomania.blox.pl/html/1310721,262146,21.html?361780
          enjoy
    • teresa104 Czy można życie przejść bez stanika? 06.02.08, 10:54
      Przyszedł mój zamówiony 70E. Nie dałam listonoszce "końcóweczki do
      równego rachunku".
      Czy jesteście pewne tego, że należy się miętolić w tym za małym
      obwodzie? Każdy wdech to wysiłek, żeby rozeprzeć tę zakutą w dyby
      klatkę piersiową. Żebra obdrapane. Pod pachą buła, jakiej nigdy nie
      miałam. Nad miską buła. Pisząc te słowa spoglądam w dół na te
      orzeszki miotające się w wielkich namiotach, zasługujących na coś
      więcej. Przerabiam w głowie koncepcję ZA MAŁEJ MISKI... przecież
      jeśli ta miska będzie jeszcze głębsza, będę mogła w niej szmuglować
      spirytus z Ukrainy!
      Ten stanik pod względem komfortu nie różni się niczym od tych, które
      miałam. Jest wręcz gorszy.

      Założę zaraz forum Bezstanikowych.
      • madzi1 Re: Czy można życie przejść bez stanika? 06.02.08, 11:05
        Dawaj foty do galerii to zaraz coś się poradzi :)
        • teresa104 Rady sobie już udzieliłam - 06.02.08, 11:16
          odsyłam i zapominam o sprawie.
          Po zdjęciu narzędzia tortur mam całe żebra poobciskane, obolałe,
          czerwone pręgi odchodzące od kręgosłupa, łuki fiszbin z przodu.

          Nie wiem, może Wy jesteście przyzwyczajone do mąk piekielnych, ale
          ja jestem chyba za stara, żeby uczyć się nosić stanik.

          Ktoś tu pisał, że staniki Gaia są rozciągliwe... Ten, który mam,
          mogę używać do holowania przyczepy.
          • elenion_ankalima Re: Rady sobie już udzieliłam - 06.02.08, 11:43
            Jeśli miałaś buły to stanik był porostu za mały, dlatego niewyodny. I dlatego nie mogłaś oddychać.
            • teresa104 Ale oczywiście, że za mały. 06.02.08, 11:53
              Bo jeśli ktoś na wydechu ma obwód klatki piersiowej 75 cm, a na to
              zakłada taśmę o pięć centymetrów krótszą i nagle zachciewa mu się
              jeszcze wziąć wdech, to, nie ma przebacz, musi boleć.

              W stanikach 75B buły nie występowały.

              Nie wiem, być może wyjaśnienie moich odczuć, tak różnych od Waszych,
              jest proste. Otóż Wy miałyście złe staniki, a mimo to je nosiłyście.
              Ja miałam (mam) złe, ale przy pierwszym symptomie niewygody je
              zdejmuję. Radzę sobie bez nich. Zakładam bieliźnianą, cieniutką
              koszulkę na ramiączkach, na to bluzkę właściwą i tyle.
              • madzi1 Re: Ale oczywiście, że za mały. 06.02.08, 12:19
                Nie musi i nie boli. Przecież stanik jest zrobiony z rozciągliwego
                materiału, nie zakładasz na siebie sztywnego sznurka o długości
                70cm!
                Majtki też kupujesz o obwodzie 90 gdy masz 90 w biodrach? Nie! Bo by
                ci z tyłka (za przeproszeniem) spadły :)
                • teresa104 Ale majtki 06.02.08, 12:25
                  zrobione są z delikatnej jak mgiełka mikrofibry. Nie ma w nich
                  fiszbin, haczyków do zapięcia, pośladków nie obejmuje system drutów
                  i postronków. Poza tym tyłek składa się z dwóch dużych mięśni,
                  oblanych sporą ilością tłuszczu i nie rozszerza się kilkadziesiąt
                  razy na minutę! Nie da się tyłka porównywać do piersi!
                  • maith Re: Ale majtki 06.02.08, 14:34
                    Teresa, druty masz z przodu, a obwód (bo to o nim mowa) często składa się z
                    podobnego materiału, co majtki. I nie ukrywajmy, że w przypadku tyłka też musisz
                    mieć rezerwę na rozciągnięcie gatek. Skup się, ile razy słyszałaś, żeby komuś
                    się rozdarł stanik na piersiach? A spódnica na tyłku? Jak poszukasz na youtubie,
                    to znajdziesz trochę filmików z imprez w stylu ślub, gdzie jakaś panna tak się
                    ściśle naubierała, że wystarczyło się pochylić, żeby jej się kiecka rozdarła
                    na... tyłku. A spróbuj w takim bardzo ciasnym stroju usiąść ;)
            • elenion_ankalima Re: Rady sobie już udzieliłam - 06.02.08, 20:08
              za mały stanik= za mała miseczka. Jak uważasz, że masz za ścisły obwód(gratulacje za ściśliwca! Wreszcie nie będę musiała kupować w UK!) to kup przedłużkę.

              PS. byłabym wdzięczna, gdybyś ciągle nie była zirytowana. Nie każdy kocha czytać posty ociekające irytacją.
              • teresa104 Ociekanie irytacją:) 06.02.08, 20:21
                Nie jestem zirytowana. Przeciwnie. Cóż, taka uroda wypowiedzi
                pisanych, że da się je interpretować wbrew intencjom autora.
                Zaręczam, że jestem szczęśliwa, uśmiechnięta, zadowolona, życzliwa
                ludziom i sobie. I naprawdę się cieszę, że napotkałam na to forum,
                podoba mi się życzliwość i szczerość tutejszych bywalczyń.
                Używam czasem soczystych sformułowań, ale nie towarzyszą temu żadne
                negatywne emocje. Tym bardziej nie chciałabym takowych w nikim
                wzbudzać.
                Nie po raz pierwszy tłumaczę się na forum ze swoich wypowiedzi,
                które są uznawane za zjadliwe, bezczelne itp. Trudno, taka karma.
                Zmiana stylu pisania mi nie idzie. Jedyne wyjście to osobiście, na
                żywo, udowodniać, że niczym nie ociekam. Miodem najwyżej;)
                • elenion_ankalima Re: Ociekanie irytacją:) 06.02.08, 20:57
                  Twoje ostatnie wypowiedzi już takie nie są. Ale bacz jak piszesz- należy mieć szacunek do drugiej osoby.
                  • teresa104 Baczę. I mam szacunek dla ludzi, 06.02.08, 21:21
                    natomiast pozwalam sobie siebie i sytuacje mnie spotykające opisywać
                    bez przesadnej estymy. Bo i po co?
      • edytaf5 Re: Czy można życie przejść bez stanika? 06.02.08, 11:50
        Jesli uwazasz, ze obwod jest za ciasny, to kup przedluzke, a po miesiacu bedzie
        dobry ;)
        Z tymi miskami to na bank sa za male. Sama piszesz, ze wszedzie masz buly.
        Co do odbitych fiszbin, to ja mam ciagle je odbite. Mam czerwone wgniecenia i
        pregi jak sie patrzy ale wcale mi to nie przeszkadza, bo stanik nic ale to nic
        nie jest za ciasny!!!
        Ty masz wrazenie, ze Twoj jest za ciasny, bo Twoje piersi sa w nim po prostu
        scisniete.

        A poza tym posluchaj tutaj dziewczyn bardziej doswiadczonych i wysylaj zdjecia
        do galerii ;)
        • teresa104 W kwestii zdjęć 06.02.08, 11:55
          to w szale dopadłam do aparatu, ale... wszystkie akumulatorki mam
          wyładowane. Ładują się teraz. A mnie zalewa krew. Rozmasowuję sobie
          tułów w międzyczasie;)
          • edytaf5 Re: W kwestii zdjęć 06.02.08, 11:57
            Niech sie spokojnie laduja ;)
            A do zdjec pamietaj, zebys podciagnela ramiaczka, pochylila sie i wszysciutenko
            wygarnela spod pach. To jest naprawde wazne, zeby dobrze wszystko ocenic. I
            chocbys juz calkiem nie mogla oddychac, to pstryknij sobie kilka zdjec i dopiero
            wtedy zdejmij stanik ;) Zdjecia przeslij do dziewczyn a wtedy doswiadczone osoby
            poradza Ci co jest nie tak z tym stanikiem ;)
          • madzi1 Re: W kwestii zdjęć 06.02.08, 12:00
            Teresa, a jak idziesz buty kupować to jak pierwsze przymierzone nie
            paują to stwierdzasz, że jednak bez butów będziesz chodzić?? Nie ten
            stanik to inny, kwestia czasu. Nie jest powiedziane, że jak to jest
            twój nowy rozmiar to koniecznie wszystkie staniki w tym rozmiarze
            będą na ciebie pasowały. Ja swojego chyba ze dwa miesiące szukałam,
            ale znalazłam :)
            • teresa104 Tu mnie masz. 06.02.08, 12:07
              Bo nie mogę się doczekać tych 15 stopni na dworze, żeby wskoczyć w
              japonki. Buty też zdejmuję kiedy mogę.

              Dwa miesiące szukać stanika?! I ciągle na przesyłki czekać,
              przesyłki nadawać, przesyłki, przesyłkami, przesyłkach...
              Ja muszę mieć tu i teraz:)

              • turzyca Tu i teraz? 06.02.08, 14:04
                To w siadaj w pociag i jedz do stanikowej stolicy Polski, bedzie szybciej,
                latwiej i pewnie taniej.

                A swoja droga mogalbys spelnic moja prosbe z sasiedniego watku?
                • teresa104 Re: Tu i teraz? 06.02.08, 14:10
                  A gdzie jest stanikowa stolica Polski?

                  Prośbę spełniłam!
                • pitupitu10 Re: Tu i teraz? 06.02.08, 14:10
                  Teresa, a jak założysz ten stanik bez zakładania miseczek, tzn. zapniesz obwód,
                  a miseczki niech sobie dyndają na brzuchu, to ten stanik też jest tak diabelsko
                  ciasny?
                  • teresa104 Re: Tu i teraz? 06.02.08, 14:23
                    Tak, jest ciasny. W innym wątku podałam jego długości. W maksymalnym
                    rozciągu mierzy 74-75 cm. Czyli tyle, ile mam na wydechu. Piersi
                    misek nie wypełniają, a pod pachą powstaje wstrętna fałda (nad
                    opustoszałym namiotem też jakby coś się wypiętrza - efekt dotąd mi
                    nie znany, nawet w najgorszym 75A. Jeśli to jest tak, jak z tą
                    pomarańczą i szklanką, i zwiększę miskę, żeby pierś była lepiej
                    objęta, to będę jej szukać z lupą w tym staniku. Może potrzebny jest
                    stanik o szerszej fiszbinie, ale płytszej misce? Nie wiem.
                    • madzi1 Re: Tu i teraz? 06.02.08, 14:25
                      Wszystko się wyjaśni (mam nadzieję) jak zoabczymy cię w tym staniku
                      w galerii. Trafiłaś jednym słowem na mega ściśliwca :)
                      • teresa104 Dziewczyny, przepraszam, 06.02.08, 14:41
                        ale nie założę go więcej, nawet do zdjęcia. Nie mogę patrzeć na
                        dziada. Żadne regulacje i wygarnianie nie pomoże, próbowałam na
                        wszelkie sposoby. Na pewno go nie zachowam. Do tego piersi mają w
                        nim kształt nosa tego jegomościa:
                        pl.wikipedia.org/wiki/Grafika:Bull2.jpg

                        • madzi1 Re: Dziewczyny, przepraszam, 06.02.08, 14:45
                          Ale przeciez nikt nie karze ci go zostawiać skoro jest niewygodny.
                          Dobry rozmiar stanika chcrakteryzuje się też tym, że ma być wygodny.
                          Skoro nie jest to coś jest nie tak.
                          Po prostu gdybyś się nam pokazała w nim to może doradziłybyśmy ci na
                          tej podstawie jakiś inny model, inny fason, inny rozmiar czy jeszcze
                          coś tam innego :)
                        • joankb Re: Dziewczyny, przepraszam, 06.02.08, 15:01
                          To się zwie "kaczy dziób". Niemniej pierwszy raz słyszę o polskim producencie, u
                          którego 70 to jest 70. Trochę chyba musimy poszperać po tych polskich firmach...
                          gdyby 70 to było 70 to część z nas miałaby problem rozwiązany. A gdyby tak
                          jeszcze ktoś zechciał ściśliwe 65-ki robić, tak do F, G to problem rozwiązałby
                          się większości małobiuściastych.
                          • madzi1 Re: Dziewczyny, przepraszam, 06.02.08, 15:05
                            O (czerwona lampka w głowie) ten kaczy dziób mnie zastanowił. Mi się
                            takie kacze dzioby robiły w zdecydowanie za małej fieście.
                            Oczywiście byłam przekonana, że jest za duży, ale lobbystki mnie
                            sprowadziły na ziemię. Był zadecydowanie za mały.
                            • teresa104 Kaczy dziób, góralska rękawica, 06.02.08, 15:19
                              rozmoczony wafel, bukłak, kapciuch, uszy spaniela...

                              Model kaczy jest dla mnie przekreślony. Moje kacze dzioby są co
                              prawda skośnie pochyłe, zgodnie z linią skośnego cięcia na misce,
                              ale to nadal dzioby.

                              Podjęłabym jeszcze jedną próbę zamówienia stanika, ale nie mam
                              zapału, by przeglądać strony. Może ktoś ma odpowiedź na moje
                              zapotrzebowanie, wklei mi link, jak chłop krowie na rowie by wkleił.
                              70E (ech, ech), zaokrąglający piersi, miękki, rozciągliwy, o
                              szerokiej fiszbinie, nie biały.
                              • turzyca Re: Kaczy dziób, góralska rękawica, 06.02.08, 15:34
                                Teresa, umowmy sie na marzec w Warszawie. Stanik kupisz, a ja Cie jeszcze za
                                darmo profesjonalnie po miescie oprowadze, co? ;)
                                • teresa104 Oprowadzasz po Warszawie?:) 06.02.08, 15:42
                                  W stolicy jestem co tydzień. Ale przelotnie. Żywot mam tułaczy.
                                  Nawet dziś śniło mi się, że rozebrano PKiN. Było mi żal.
                                  • turzyca Re: Oprowadzasz po Warszawie?:) 06.02.08, 15:46
                                    Oprowadzalam. Chwilowo czas przeszly, mieszkam daleko i czy wroce do mojego
                                    miasta nie wiadomo.
                                    Ale na chwile wracam co i rusz, a Wielkanoc w tym roku wczesnie, wiec za chwile
                                    znow jade.
                                    A skoro Ty regularnie bywasz w Wawie to moze przelec sie po bielizniakach? Na
                                    bracka z dworca nie jest daleko, ale nawet buduar w zlotych tarasach ma spory
                                    wybor (tylko w buduarze nie sluchaj sprzedawczyn).
                            • turzyca Re: Dziewczyny, przepraszam, 06.02.08, 15:20
                              moim zdaniem masz racje.
                              Fakt, ze teresa trafila na wyjatkowego scisliwca i sam obwod tez moze byc na nia
                              za ciasny. Ale na moje wyczucie to miska tez zupelnie nietrafiona - ja z 78/94
                              cm siegam po 65H (brytyjskie, w polskich siegne zaraz chyba po 65J), a Ona ma 1
                              cm wiecej w biuscie. Na podstawie moich doswiadczen jestem sklonna powiedziec,
                              ze Teresa siegnela po stanik co najmniej o 2 miski za maly. Ja bym wziela przy
                              jej rozmiarach i z tej firmy owszem E, ale 75 - akurat na 95 cm w biuscie. A
                              przy mniej scisliwych siegnela po jakies fajne 70F/G.
                              Szkoda ze nie chce sie obfocic bo to jednak daloby podstawe do dokladnej diagnozy.


                              Wydaje mi sie, ze najprosciej by bylo, gdyby wybrala sie do Warszawy, 70D+ w
                              Wawie latwo kupic, w ciagu jednego dnia spokojnie przymierzy i 40 stanikow. A
                              jeszcze moze skorzystac z doradztwa stanikowego na Brackiej.

                              PS a swoja droga kupie sobie ten stanik. W cudnie malym rozmiarze 75E/F. I tylko
                              62 zlote... bajka :)
                              • teresa104 Weź, Turzyco, pod uwagę, 06.02.08, 15:26
                                że 95 to ja mam w porywach, 3 dni przed okresem, kiedy cała jestem
                                napęczniała. Nie mam nic przeciwko temu, żeby mieć staniki na dni
                                małe i dni duże, ale przez 3/4 czasu mój biust oscyluje wokół 90 cm.
                                Biust oscyluje:)
                                • turzyca Re: Weź, Turzyco, pod uwagę, 06.02.08, 15:32
                                  Wzielam. A Ty wez pod uwage, ze ja biore miski o trzy literki dalej niz wypada
                                  mi z tabelki.
                                  Stanikologia stosowana nie jest nauka scisla i niestety trzeba dzialac metoda
                                  prob i bledow. Jak stanik jest za maly to nie obrazac sie na wszystkie staniki w
                                  ogole, tylko siegnac po inny rozmiar.
                                  • teresa104 Obrażenie się na stanik 06.02.08, 15:40
                                    faktycznie towarzyszy mi od dawna:) Chciałam to przełamać.
                                    Zaliczyłam pierwsze pudło. Szukam teraz inspiracji, bo łatwo się
                                    zniechęcam. Stąd ta cała gadka, jaką tutaj uskuteczniamy, za którą
                                    jestem Wam z resztą z całego serca wdzięczna.
                                    • turzyca Rozumiem Cie. :) 06.02.08, 15:48
                                      Mam chyba 10 koszulek z wewnetrzna tasma. Duzo wygodniejsze od niewygodnego
                                      stanika. Ale mniej wygodne od wygodnego stanika. :)
                            • szarsz Re: Dziewczyny, przepraszam, 06.02.08, 15:21
                              A czy Teresa gdzieś podaje, co to za stanik? Bo nie umiem znaleźć,
                              poratujcie, pls.

                              Buły świadczą o stanowczo za małej misce, co tylko pogłębia wrażenie
                              ciasnego obwodu.

                              Teresa, a jak przykładasz samą miseczkę do piersi, to co? Wiesz,
                              przerzuć sobie jedno ramiączko i spróbuj dopasować. Jak jest?

                              I wiesz, ja Cię będę namawiać na noszenie stanika jednak. Łatwiej
                              jest utrzymać biust w dobrym stanie niż ratować obwisły. A obwisły
                              biust to dramat dla każdej kobiety, uwierz.

                              • turzyca Re: Dziewczyny, przepraszam, 06.02.08, 15:30
                                w sasiednim watku indi 2
                                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50580&w=75346858&a=75355075
                                jesli Teresa sie nie myli, to mardo ma szanse byc moja firma nr 1. :)
                                • joankb Re: Dziewczyny, przepraszam, 06.02.08, 15:31
                                  Też zamawiam, wymienimy poglądy. Ech - żeby to naprawdę było 70.
                                  • turzyca Re: Dziewczyny, przepraszam, 06.02.08, 15:33
                                    Ja zamowie dopiero w marcu, nie ma sensu tracic kasy na wysylke zagraniczna. Ale
                                    czekam na Twoja relacje z niecierpliwoscia.
                              • teresa104 Re: Dziewczyny, przepraszam, 06.02.08, 15:37
                                Sama miska prezentuje się tak samo jak miska z paskami. To nie mój
                                stanik i tyle.

                                Do ostatniego zdania chciałabym się odnieść - że "obwisły biust to
                                dramat dla każdej kobiety, uwierz.". Gdybym była facetem, to
                                spróbowałabym uwierzyć, ale jestem kobietą, jedną z tych "każdych" i
                                powiem Ci, że dla mnie o wiele ważniejszy jest komfort, niż
                                wiszenie. Piersi urosły mi, kiedy miałam 12 lat, czyli mam je od
                                ponad 20, i nadal są tam, gdzie urosły, zaleta małych piersi. Na
                                starzenie się nic nie poradzimy. Nie oczekuję od mojego biustu że
                                będzie pokazywał niebo, kiedy będę miała lat 50, czy 70. Zwiśnie i
                                kropka. Tak samo jak tyłek, powieki, skóra nad kolanami. Żaden to
                                dramat. To tylko naturalna kolej rzeczy.
                                • turzyca Re: Dziewczyny, przepraszam, 06.02.08, 15:43
                                  Zdarzylo Ci sie kiedys porownywac kuzynki, ktore spedzily zycie w odmiennych
                                  warunkach? PRL/USA? Miasto/wies? itd
                                  Ja to robilam nieraz. Wiem, ze na starosc moje cialo bedzie wygladac inaczej niz
                                  teraz. Ale wachlarz mozliwosci, jak bedzie wygladac, jest bardzo szeroki. I
                                  moment przyjscia starosci tez. Jesli moge dbac o moje cialo, to dbam.
                                  To ze kiedys bede wygladac inaczej niz teraz nie oznacza, ze mam wygladac zle.
                    • pitupitu10 Re: Tu i teraz? 06.02.08, 17:12
                      > pod pachą powstaje wstrętna fałda (nad
                      > opustoszałym namiotem też jakby coś się wypiętrza - efekt dotąd mi
                      > nie znany, nawet w najgorszym 75A.

                      Teresa, ta wstrętna fałda to twoja pierś, która nie mieści się w za małej miseczce!
                      • teresa104 Dobra, idę do Canossy, 06.02.08, 17:31
                        czyli do "jaki powinnam mieć rozmiar stanika".
      • turzyca mozna przejsc przez zycie bez stanika 06.02.08, 15:27
        www.colibri-berlin.de/reisen/suedafrika/namibia/afrika_namibia_e/frau.gif
        i to jest dla mnie wystarczajacy powod, zeby sobie dobrze podtrzymujacy stanik
        kupic.
        • teresa104 Ta kobieta jest piękna i szczęśliwa! 06.02.08, 15:47
          Ma piękne ciało i skórę.

          Ciekawe, czy dałaby się zapętać w cyconosz i czy uznałaby, że jej
          atrakcyjność skoczyła;)
          • turzyca a Ty masz taka sama? 06.02.08, 15:49
            sliczna i gladka jak aksamit?


            no i paskudnie Ci przypomne, ze ona jednak w nieco innej kulturze zyje.
            • teresa104 Na skórę nie narzekam, 06.02.08, 15:53
              ale tak pięknego koloru nie ma.
              Ech, ta kultura... Ta nasza jest wyjątkowo podła dla kobiet.
              • turzyca Re: Na skórę nie narzekam, 06.02.08, 16:02
                ja tam moja kulture lubie.

                To w mojej kulturze kobieta byla prawie rowna pozycja mezczyznie, a jednoczesnie
                miala cala doze dodatkowego szacunku. Prowadzila razem z nim firme,
                reprezentowala ja na rowni z meskimi pracownikami, miala swoje wiano i swoj
                posag, ktore gwarantowaly jej godna starosc.
                Prawem tez byla chroniona - jeden z moich kupcow byl ostro pod kreska, bo zostal
                ukarany za bicie zony. W XV wieku.


                a potem przyszedl ten paskudny XIX wiek, z tym paskudnym kodeksem napoleonskim
                na czele i wszytko sie rypnelo, maz dostal nagle jakas nadnaturalna pozycje,
                zaczelo sie KKK i w ogole jakies postawienie na glowie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka