Dodaj do ulubionych

a ja się wstydzę...

10.02.08, 13:56
chodzić do sklepów i przymierzać te wszystkie staniki i jeszcze (o matko!)
pokazywać się paniom w sklepie i prosić o opinię. Nigdy! Muszę się chyba
poobmierzać i kupować zdalnie przez net...
Obserwuj wątek
    • teresa104 To chodź w towarzystwie 10.02.08, 13:58
      jakiejś życzliwej Ci babki.
    • elmilinden Re: a ja się wstydzę... 10.02.08, 14:02
      No wiesz, nie musisz się nikomu pokazywać, jak nie chcesz. W sumie ja też nie
      znoszę, jak mnie ktoś ogląda. I przyznaję- przez internet przyjemniej się
      kupuje, nikt nie komentuje Twoich wymiarów, nie musisz się śpieszyć, a do tego
      towarzyszą temu emocje hazardowe wręcz, jak np. po kupieniu siódmego
      niepasującego na Ciebie stanika, czekasz na kolejny;)

      Podobnie chyba z kupowaniem na aukcjach. Ja wystawiam moje staniki nietrafione
      na Allegro najczęściej i zawsze obserwuje aukcję ok. 3-7osób. I potem w
      ostatniej chwili każdy strzela, żeby kupić za cenę wywoławczą. A za kilkanaście
      minut przychodzi mail, czy będę miała jeszcze takie staniki, bo ktoś nie
      zdążył:/ Tylko raz ktoś kupił od razu, za kup teraz, jak jest licytacja, to
      zawsze ale to zawsze wszyscy licytują w ostatnich sekundach i kto pierwszy się
      wstrzeli z wywoławczą, ten upoluje:)

    • maith A ja Cię w pełni rozumiem :) 10.02.08, 14:10
      Nie cierpię tego całego zestawu idiotycznych reakcji typowych dla bab w
      bieliźniakach. Podobnie jak nie cierpię ograniczania sobie wyboru do jednego
      sklepiku i dostosowywania siebie do oferty a nie odwrotnie.

      Moim zdaniem kupowanie przez net jest bardzo wygodne.
      Bardzo sobie chwalę brak sprzedawczyni nad głową, możliwość spokojnego mierzenia
      w domu pod różne bluzki, a jakby coś nie pasowało, to odesłania. Ale najpierw
      obmierz się wg zasad podanych w wątku rozmiarowym i wpisz się tam, bo to
      minimalizuje ryzyko błędu :)
      • magdalaena1977 Re: A ja Cię w pełni rozumiem :) 10.02.08, 15:58
        maith napisała:

        > Moim zdaniem kupowanie przez net jest bardzo wygodne.
        Ostatnio trochę się do niego zraziłam :-(
        Po pierwsze strasznie drogo wychodzi mi odsyłka poleconym, są różnice kursowe i
        nigdy nie wiadomo ile ten stanik ostatecznie będzie kosztował.
        Zakupy przez net trwają nawet kilka miesięcy (kupuję, czekam , odbieram,
        mierzę, odsyłam ...).
        Nie wiadomo co w końcu będzie dobre i jakie staniki zamawiać z kilku sklepów.
        Oczywiście z moim 34G wiele się stacjonarnie nie nakupuję, ale zaczynam tęsknić
        za fajnym sklepem, z którym w dodatku staniki kosztowałyby poniżej 100 zł.
    • smagliczka1 Re: a ja się wstydzę... 10.02.08, 14:30
      Jedziemy chyba na tym samym wózku, bo ja też mam opory wewnętrzne,
      by pójść odważnie do sklepu, poradzić się, dać się pooglądać (o może
      nawet poobmacywać).

      Z tym, że ja zawsze kupowałam jak najszybciej (niemalże w tajemnicy
      pzred sprzedawczyniami) i uciekałam, bo wydawało mi się, że
      kupowanie czegokolwiek na mój mały biust jest rzeczą wielce
      wstydliwą.

      Od dwóch (!) dni wiem, że jestem źle ostanikowana, i wiem też, że
      bez pomocy kogoś obeznanego w temacie staników, nie dobiotę sobie
      wlaściwego - co prowadzi nieuchronnie do szczegółowej konwersacji z
      ekspediantką (oby miłą, bo się załamię, i oby uświadomioną, bo się
      zniechęcę do poszukiwań).

      Przez internet bałabym się kupić, zwłaszcza, że jeszcze nie wiem tak
      naprawdę, JAKI rozmiar będzie dla mnie najwłaściwszy. Z tabeli
      wynika, że może to być 70D lub 65E, ale przecierz dużo jeszcze
      zależy od tego, jakiej firmy będzie to stanik, bo rozmiar rozmiarowi
      zapewnie nie jest równy.
      Nie wiem, co na mnie pasuje, więc muszę poprzymierzać. Wolałabym to
      rozbić po cichu i bez rad wściebskiej ekpedientki, z drugiej strony
      zdaję sobie sprawę, że mogę wtedy sposób dobrać źle - więc pomoc
      niezbęda.

      Dla mnie to nie lada wyzwanie - bo jeszce nigdy nie poświęcałam
      kupnie stanika takiej uwagi, jaką poświęcić zamierzam teraz.
      • maith Re: a ja się wstydzę... 10.02.08, 14:45
        Smagliczka, sprzedawczyni miła i obeznana? 2 sklepy w Polsce? 3?
        Jeśli nie mieszkasz w Krakowie (Intimo) ani w Warszawie (Avocado, po upewnieniu
        się, że będzie ta pani w okularach) to lepiej zdaj się na ocenę z wątku
        rozmiarowego i wyniki pomiarów zamówień netowych.

        Pamiętasz ten moment, kiedy wreszcie na spokojnie mogłaś w domu przymierzyć, co
        kupiłaś? To zakupy netowe się tu zaczynają, a jak coś nie pasuje to odsyłasz i
        wymieniasz, albo zwracają Ci pieniądze :)
        • smagliczka1 Re: a ja się wstydzę... 10.02.08, 16:29
          Dzięki :)
          Mieszkam w Wawie, więc chyba do Avocado uderzę (może od razu do
          Avocado i darować sobie te wszytskei Złote Tarasy, tudzież KDT i
          inne takie?).

          Pani w okularach... będę wypatrzywać ;)
          • turzyca Re: a ja się wstydzę... 10.02.08, 20:13
            Daruj sobie. A pani w okularach nie wypatruj tylko zadzwon do sklepu i spytaj
            sie, kiedy bedzie pani Ania. I przy okazji kiedy bedzie dostawa. :) Bo oni tam
            maja strasznie mala powierzchnie i rozmiary szybko im schodza.
    • bathilda Re: a ja się wstydzę... 10.02.08, 14:38
      Flicek, przecież żadna z nas nie jest ekshibicjonistką. Ja wczoraj byłam w Avocado. Do przymierzalni była kolejka. Bo miła pani (zapukawszy wcześniej!) oglądała, doradzała i donosiła nowe. I wszystkie dziewczyny które tam były zachowywały się jak w poczekalni u lekarza - przecież wiadomo że lekarz Cię musi obejrzeć zanim wystawi receptę. A że nie każdy lekarz się zna to co dopiero oczekiwać od ekspedientek w bieliźniakach :/

      Ja w dawnych czasach pokazywałam się ekspedientkom tylko w jednej sytuacji - jeśli wyjątkowo namolnie wpychały mi 75C (nosiłam wtedy 75DD, dziś 65H). Wtedy prosiłam i pokazywałam. Żadna już nie polemizowała.

      Więc nie dziw się, że w byle bieliźniaku będzie byle obsługa. A w dobrym sklepie traktuj ją jak wizytę u lekarza od biustu.
      • quleczka Re: a ja się wstydzę... 10.02.08, 14:43
        Przepraszam odrobinę nie na temat ale nie mogę się powstrzymać. Właśnie
        trafiłam na to na lobby biuściastych.

        To tak na temat Pań w bieliźniakach i niestety połowie typowych sklepów

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32203&w=27003809&a=54262709
        Uśmiałam się do łez :D
        • sylwiastka dobre brafitterki 10.02.08, 17:30
          Uznane lobbowo są całe 3
          -Pani Joanna z Intimo4you w Krakowie
          -Pani Ania z Avocado (Warszawa i Poznań) trzeba dzwonić i sie
          dowaidywać w którym mieście jest
          -Pani Marysia włascicielka internetowego sklepu Paechfield,
          Warszawianki moga się u niej zaopatrzeć w staniki osobiście.

          Ze wszystkimi trzema paniami miałam przyjemność rozmawiać i mierzyć
          w ich towarzystwie bieliznę.
          • myszmusia Re: dobre brafitterki 10.02.08, 19:42
            potwierdzam i polecam Panią Marysię właścicielkę-Peach field u niej dopiero co kupiłam mój "pierwszy" dobry wymiarowo i nie moge sie doczekac następnej dostawy;-)
            A co do zakupów przez net to jakos mnie z kolei nie pasują przez czas trwania, niemożnośc obmacania przy wyborze i zawracanie głowy(i koszty) przy odsyłaniu-wymienianiu.
            Tak,że chyba pozostane wierna zakupom w realu.
            • maith Re: dobre brafitterki 10.02.08, 20:22
              Jak do Marysi będą co i raz docierać nowe osoby, to w końcu chyba dodatkowo
              założy sklep stacjonarny :)
              • turzyca Re: dobre brafitterki 10.02.08, 21:19
                Jak dziec pojdzie do przedszkola, a kolejny nie pojawi sie na horyzoncie, to
                moze to wcale nie bedzie takim glupim pomyslem. :)
                • sylwiastka Re: dobre brafitterki 10.02.08, 21:42
                  no tak nie pomyslałam o tym.. rzeczywiscie kłopot może mieć jak
                  pielgrzymki będa do niej przychodzić.. ale moze staniki się
                  sprzedadzą:)
                  • myszmusia Re: dobre brafitterki 11.02.08, 05:48
                    na razie jest tak pełna moim zdaniem entuzjazmu,ze mam nadzieję nie przejdzie tylko na net;-)i wytrzyma nawet pielgrzymki;-)
    • flicek Re: a ja się wstydzę... 10.02.08, 19:12
      To jest jakaś nadzieja, że się odważę. Skoro Pani Ania bywa w Poznaniu :)
      • elenion_ankalima Poznanianka :) 10.02.08, 20:07
        Jeśli chcesz to też jestem z Poznania i mogę pomóc w zakupach :) lub objaśnić jak powinnien wyglądać dobrze dobrany stanik. Jeśli byś chciała zapraszam na maila: ahadryan@gmail.com

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka