Dodaj do ulubionych

A jak ostanikować amazonkę?

01.05.08, 18:49
Ostanikowałabym mamę, bo jak ostatnio spojrzałam krytycznym okiem na
jej 75B to się podłamałam... tylko problem jak w tytule.

Kompletnie nie wiem jak się do tego zabrać - wszędzie czytam, że
cały ciężar protezy opiera się na ramiączku, ale biuściastym
przecież też tak wmawiano... Z drugiej strony, zbyt ścisły obwód też
chyba nie wchodzi w grę? W takim razie celowałabym w 70 (jakieś D/E,
zmierzę mamę jak będę w domu), tylko co z tego, jak i tak go nie ma?
Przecież mastektomię mają tylko stare, grube i wąsate baby, więc po
co komu obwód poniżej 80? Jedyne 70 to AA-B, w zagranicznym sklepie
znajdzie się czasami 32D za 66$ + przesyłka ze Stanów, ale przy tych
modelach Doreen jest seksownym half-cupem...

Chyba nie ma szans na znalezienie takiego stanika, więc co zrobić?
Może kupić jakiś normalny, w miarę zabudowany i doszyć kieszonkę? A
może Melissa by uszyła? Ma ktoś jakieś doświadczenia w tym zakresie?
Obserwuj wątek
    • pitupitu10 Re: A jak ostanikować amazonkę? 01.05.08, 19:48
      lavaenn, poszukaj na Lobby Biuściastych; tam jest wątek o stanikach dla
      amazonek. Jedna z forumek też ma mamę amazonkę (nie pamiętam kto), więc może uda
      ci się z nią skontaktować i wymienić doświadczenia.
      • mauzonka ta forumka z LB 01.05.08, 23:56
        Ta forumka z LB, która ma doświadczenia ze stanikowaniem amazonki to Zazulla.
    • maith Re: A jak ostanikować amazonkę? 02.05.08, 01:00
      Dokładnie - przenieś pytanie na LB, bo tam już był ten problem poruszany.
      A co do wiary, że proteza trzyma się na ramiączku.
      To tylko kolejna głowa koszmarnej hydry, każącej nam wierzyć, że biust ma dyndać
      na ramiączkach a nie trzymać się na obwodzie.
      Z tego samego powodu kobietom karmiącym odbierają prawo do fiszbin (no bo jak
      już założą te za szerokie obwody, to fiszbiny wjeżdżające im wtedy na biust - bo
      to przecież normalny stan fiszbin, to jeżdżenie po biuście - spowodują zatory
      mleczne)

      Amazonki powinny mieć tak samo dobrze dobrane staniki jak nieamazonki.

      Ja się oczywiście nie znam, ale być może dałoby się normalny stanik dostosować
      do potrzeb... może jakaś sprawna krawcowa doszyłaby tę kieszonkę.

      Co do zabudowania to to też nie jest tak źle. Był kiedyś taki program z Trinny i
      Susanah, gdzie one pomagały właśnie 2 amazonkom.
      I podstawowa rzecz, to że te kobiety mogły nosić znacznie głębsze dekolty niż
      myślały. I tych staników też nie miały kolosalnie zabudowanych...
      Melissa w ogóle to szyje staniki dla amazonek, ale to co one robią z biustem to
      horror - w ogóle nie podtrzymują. Chyba żeby doszyli kieszonkę do klasycznego
      regularnego modelu na fiszbinach...
    • vickydt Re: A jak ostanikować amazonkę? 02.05.08, 10:21
      ja bym poszla wlasnie w doszycie kieszonki do jakiegos fajnego, ciut bardziej
      zabudowanego stanika. Kazda krawcowa to zrobi :)
      A tak lekko off-topicznie - czy amazonkom nie refunduje sie plastyki piersi? Czy
      tez za duzo amerykanskich filmow ogladalam?
      Tak czy siak obmierz mamę i pomóż jej dobrac jakies slicznosci - nalezy jej sie :)
    • pitupitu10 linki 02.05.08, 10:53
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32203&w=67602395&a=67602395
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32203&w=35730261&a=35730261
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32203&w=59001218&a=61523233
    • elmilinden Re: A jak ostanikować amazonkę? 02.05.08, 11:29
      Moim zdaniem zdecydowanie NIE powinny mieć takiego samego stanika.

      Jeśli ktoś jest amazonką, ma zapewne wycięte węzły chłonne, bardzo często
      pojawiają się potem problemy z przepływem limfy itp., mogą nawet powstawać różne
      niegroźne guzki, zgrubienia. Trzeba się po takiej operacji regularnie
      gimnastykować, wykonywać masaż i specjalne ćwiczenia bo puchną ręce, pachy, w
      okolicy gdzie coś nam wycięli krążenie staje się utrudnione. I to nie tylko
      zaraz po operacji, ale zawsze. Więc absolutnie odpada ciasny obwód stanika,
      wszystko jedno czy fiszbiny się wbijają w żebra czy w pierś.


      Zależy też czy ktoś jest po rekonstrukcji piersi, czy nie. Moja babcia
      (amazonka) nosi np. zwykły stanik, taki namiotowy dość, jak to babcie, dość
      pancerny, ale bez fiszbin, po prostu jakieś konstrukcyjne usztywnienia jak w
      sportowym staniku, a w miejscu, gdzie nie ma piersi nosi wkładkę. W sumie to
      lepiej dla kręgosłupa, bo babcia jest wiekowa i piersi miała duże, więc by ją ta
      jedna ciągnęła w jedną stronę. Ta, która została wygląda całkiem ok, nic nie
      wisi, a babcia jest po 70.

      Kiedy zobaczyłam, jak moja babcia wygląda pod ubraniem, tzn. jakie ma ramiona,
      pierś, skórę, to byłam w ciężkim szoku:/ Ponieważ od operacji nie opala się, nie
      nosi wydekoltowanych ubrań ani ubrań bez rękawów ma zupełnie młodą skórę, jakby
      miała max. 50lat, bez zmarszczek i bardzo miłą w dotyku. To taki off top
      majówkowy;)Chociaż i tak dzisiaj się pewnie nikt nie smaży, chyba że na patelni.


      • turzyca Czy jest na forum LEKARZ? 05.05.08, 23:00
        Przeczytalam co napisalas, zgodzilam sie, po czym poszlam sie myc i przy okazji
        samokontrolnie badac. I tak podczas tego macania samokontrolnego zaczelam sie
        zastanawiac nad tym, co napisalas i przestalo mi sie zgadzac. W efekcie
        poczytalam sobie to, co jest dostepne w necie, obejrzalam modele anatomiczne
        czlowieka i mam dalej watpliwosci.

        Ciasny obwod stanika zapinamy sobie na zebrach. Zaden wazny element ukladu
        limfatycznego nie znajduje sie na zewnatrz klatki piersiowej, wiec scisly stanik
        nie ma szans zatorowac przeplywu limfy.
        To co moze utrudniac przeplyw limfy to z pewnoscia stanik zbyt wysoko
        zabudowany, zbyt blisko pachy, a wiec wycietych wezlow chlonnych. Ale to sie da
        zniwelowac dobierajac odpowiedni model.
        Jedyne co mnie zastanawia to kwestia otwartosci ukladu limfatycznego i tego, czy
        to nie moze powodowac jakichs problemow. Mysle, ze trzeba by sie dopytac jakiejs
        forumki-lekarki.
        • elmilinden Re: Czy jest na forum LEKARZ? 08.05.08, 00:28
          Wydaje mi się, że to nie jest takie proste.


          Każdy wie, że noszenie ciasnych skarpet albo (za Dniem Świra) z "gumką od
          Chińczyka" powoduje, że oprócz żylaków, dużo bardziej puchną nam nogi. I
          zatrzymywanie krążenia nie polega tylko na uciskaniu węzłów chłonnych.

          Zresztą ta sama kwestia dotyczy fiszbin. Też dyskutowałyśmy na forum o tym, czy
          uciskanie fiszbin może powodować np. powstawanie guzów a nawet raka. Guza to ja
          właśnie teraz mam na mostku:/ No ale od lat wiadomo, że katalizatorem wszelkich
          zmian w komórkach, kiedy muszą one "wrzucić inny tryb", są sytuacje, w których
          coś komórkę niszczy, zmienia, a ona musi, jako komórka "popsuta" samounicestwić
          się a na jej miejsce powstaje nowa. Jest to inny "program" niż ten, który
          komórka realizuje normalnie. Bo zamiast umrzeć "śmiercią naturalną" musi
          "popełnić samobójstwo". A jak się odchodzi od tego, co znane i oklepane, co
          rutynowe, to łatwiej zrobić błąd. A dalej to już wiadomo... A komórkę można
          zniszczyć i chemicznie, i przez uraz mechaniczny, przez promieniowanie itp.

          Więc myślę, że jeżeli ktoś już przeszedł operację usunięcia piersi, to jednak po
          pierwsze nie myśli w takich kategoriach, żeby mu dobrze biust leżał, tylko żeby
          pozostały był zdrowy, a po drugie, raczej niechętnie będzie się ściskał,
          obcierał nowym stanikiem i podginał fiszbiny.


          • turzyca Re: Czy jest na forum LEKARZ? 08.05.08, 00:45
            Ja wlasnie z nieznanych mi przyczyn schodze, wiec porzadny post bedzie jak sie
            bede lepiej czula. Pokaze m.in. co wydlubalam w sieci na ten temat, bo zjawisko
            jest dosc ciekawe.
            A teraz powiem jedno - jak sie spytalam ostatnio na kontroli czy noszenie
            stanika, szczegolnie stanika z fiszbinami, moze doprowadzic do raka piersi to
            lekarka prawie z krzesla zjechala. I mowimy o kobiecie, ktora zawodowo zajmuje
            sie tylko kontrola piersi, niczym wiecej.
    • lavaenn Re: A jak ostanikować amazonkę? 02.05.08, 13:50
      Już jestem po korespondencji z Zazullą i cośtam wiem :)

      Pojedyncze modele w 70D ma Amoena i Susa. Z 70E już gorzej, trzeba
      by szukać za granicą (np. listki mają jeden).
      Co do przystosowywania zwykłych staników - zależy od kształtu
      protezy, bo są też takie, które są nieco większe niż sama imitacja
      piersi, ale moja mama ma zwykłą więc jeśli 70D będzie za małe to
      chyba pójdę w tym kierunku :)
      Bardzo ciasny obwód faktycznie odpada, więc nawet nie myślę o 65
      (wtedy dopiero byłby problem!)... napisałam jeszcze do Mellisy,
      zobaczymy :)

      Refundowana rekonstrukcja - faktycznie, jest taka możliwość, ale
      teoretyczny czas oczekiwania to 6 miesięcy - rok (czyli w praktyce
      na pewno więcej), poza tym nie każda amazonka ma ochotę na kolejną
      operację, szczególnie z nastawieniem "po co to komuś w moim wieku"...
      • elmilinden A dlaczego to aż taki problem? 02.05.08, 13:59
        Przyznam, że od lat mam styczność z tym problemem, bo w mojej rodzinie rak to
        dość powszechne zjawisko. Różne raki...

        Ale w czym tkwi problem w dobieraniu stanika? Tzn. myślałam, że jak się nie robi
        rekonstrukcji ( to chyba dobrze, że się czeka, bo od razu po usunięciu piersi
        nie da się robić kolejnej operacji, trzeba mieć pewność, że to faktycznie koniec
        choroby, że nie będzie przerzutów, zwykle jeszcze terapia, wszystko musi się
        zagoić...) to dobiera się stanik nieuciskający niczego, bardziej "sportowy",
        rozmiarowo dopasowany do pozostałej piersi, a pustą miseczkę uzupełnia się
        wkładką. Czy są jakieś specjalne biustonosze?

        • lavaenn Re: A dlaczego to aż taki problem? 02.05.08, 17:13
          No właśnie przynajmniej teoretycznie to są specjalne staniki,
          miękkie, zazwyczaj bezfiszbinowe, z jakimś innym podszyciem i
          kieszonką na protezę... mało się znam, ale z tego co do tej pory
          widziałam to jednak się trochę różnią od zwykłych :)
    • agusek00 Re: A jak ostanikować amazonkę? 07.05.08, 23:25
      Od razu przyznaję się, że moje rozważania mają charakter czysto teoretyczny.
      Ale...
      noszę teraz dość ciasną 60-tkę, przy obwodzie pod biustem 60cm. Jak nosiłam dużo
      luźniejszy stanik, z obwodem 70, a zdarzał się też obwód 75, miałam ciągle
      wrażenie, że mam powiększone węzły chłonne pod pachami. I po zmianie nie dość że
      mi prawie że od razu znikły te gulki, to i obwód w biuście po dwóch miesiącach
      zmalał o 2cm - w przeciwieństwie do większości na tym forum. Nie mam wrażenia
      tak jak kiedyś, że moje piersi są stale lekko opuchnięte, ale po prostu ich nie
      czuję. Myślę, że dobrze dopasowany stanik pomógł w tym odprowadzaniu limfy, a
      nie przeszkodził.
      • elmilinden Re: A jak ostanikować amazonkę? 08.05.08, 00:30


        Niedługo się okaże, że staniki ratują życie i zapobiegają zawałom serca;)
    • fajna_babeczka Re: A jak ostanikować amazonkę? 26.05.08, 10:26
      Ciężko przekonać matkę ;-(
      • bibea Re: A jak ostanikować amazonkę? 26.05.08, 12:11
        fajna_babeczka, moja mamka poluje na wszystkie rozciagnięte 70b/c,
        które wyrzucam z szuflady ;)
        i nie da się rpzekonać, że nosimy TEN SAM rozmiar stanika :)
        bo załozyła 65dd i wygladało to bardzo dobrze.
        tyle, że marudziła, że za ścisłe, bo przyzwyczaiła sie do luźnych...
        • cupoftea1974 Re: A jak ostanikować amazonkę? 06.06.08, 20:39
          bylam na kursie organizowanym przez firme Anita (bron boze nie robie tu zadnej
          reklamy). Firma zajmuje sie produkcja stanikow, miedzy innymi dla amazonek. wiec
          sprobuj zmierzyc swoja mame od polowy klatki persiowej pod biustem do polowy
          plecow. tak jakbys mierzyla pol obwodu. potem tak samo zmierz biust, ta strone z
          piersia. wyniki oczywiscie pomnoz przez dwa. uff troche to ciezko napisac ale
          mam nadzieje ze mi wyszlo.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka