Dodaj do ulubionych

Ramiączka, głupie teksty sprzedwaczyń i rozmiar

29.05.08, 12:15
Nie wiedziałam gdzie to wrzucić, więc zaczęłam nowy wątek :)

Wczoraj wybrałam się do Chatte w Promenadzie w celu przymierzenia paru freyek i sprawdzenia, czy rzeczywiście powinnam już zamówić 30E/28F (moje obecne wymiary, sprawdzone dzisiaj, to 69/87, ale w przymałym staniku). W sklepie było ogólnie mało staników, ale coś tam sobie wybrałam - Darcey 30DD i Eleanor 28E. Wszystko byłoby dobrze (doszłam do wniosku, że oba za małe) gdyby nie to, że dobrała się do mnie pani sprzedawczyni.
Pani weszła do przymierzalni, spojrzała na bułkującą i pustą przy sutkach Eleanor i mówi "marszczy się, widzi pani, za duże". Przygląda się chwilę i mówi "ale pani za bardzo skróciła ramiączka! przy dobrym obwodzie nie można tak robić!" po czym leci do mnie z łapami i mi skraca ramiączka. Skutkiem interwencji tejże pani była smętnie zwisająca miseczka i pani, kiwając głową, ze smutkiem stwierdza "no widzi pani, to jest dużo za duże". Poszła, i przyniosła mi 28DD. Przewróciłam oczami i chciałam pani udowodnić, że jednak za małe - oczywiście tragedia. Pani patrzy i widać po jej twarzy, że przeżywa dysonans poznawczy. Uznała, że mam dziwny biust :/ Oczywiście 28F nie było. Wyszłam zła, bo chyba bez tej pani bym sobie lepiej poradziła..

No i teraz ja mam problem ;) Patrzę na Ebayu i chciałabym coś zamówić, bo zostały mi znowu 2 staniki do noszenia. Przy długości takiej, że nic mi się nie wbijało i pewnie trzymało, 30DD było za małe (Darcey) i 28E (Eleanor) też. I kurcze jak to jest z tymi ramiączkami?? Jak bardzo trzeba je skracać?
Obserwuj wątek
    • joankb Re: Ramiączka, głupie teksty sprzedwaczyń i rozmi 29.05.08, 12:24
      Ramiączka to "wykończenie" stanika. Podnoszą biust o te dodatkowe parę (bardzo
      ważnych) milimetrów. Ma Ci być wygodnie, tak żeby nie obcierały, nie uciskały,
      ale mają być krótkie. Ja skracam na maxa, staję przed lustrem i zaczynam
      poluzowywać. Widać kiedy pierś zaczyna sie układać naturalnie, a jest ładnie
      podniesiona. I dopiero wtedy oceniam rozmiar!! Ślady po ramiączkach miewam - ale
      takie same jak po wszystkich innych częściach garderoby, które jakoś się na mnie
      przecież trzymać muszą.
      Głownie my z LMB mamy z tymi ramiączkami problem, nie wiem dlaczego. W galerii
      na LB chyba ani razu nie widziałam za długich ramiączek. A biusty dziewczyny
      mają cięższe :)). I każda ma na zdjęciu dwie łapki, nie poobcinane :)) Oszukują??
      • faforzyca Re: Ramiączka, głupie teksty sprzedwaczyń i rozmi 29.05.08, 12:47
        Może mają niżej osadzone biusty? Ja ostanikowałam moje dwie babcie i ciocię, wszystkie zdecydowanie biuściaste (75E, 85E i 85F) i musiałam im sporo skracać ramiączka, ale na maxa na pewno nie były skrócone..

        Pani w Chatte w takim razie niespecjalnie miała rację.. Poza tym stanikowała też panią w 85E, której biust zwisał do pasa i na oko więcej niż 75 w obwodzie nie miała..

        Naszła mnie jeszcze jedna refleksja - zauważyłam, że dla mnie ramiączka są ważne o tyle, że dzięki nim zgarniam sobie moje ogromne buły podpachowe i jeśli są za luźne, to pierś mi ucieka w bok, pod pachę. Poza tym, przy moich dość mocno spłaszczonych puszapami cyckach, to "podniesienie" jest bardzo ważne i wizualnie różnica jest naprawdę ogromna.
        W takim razie przymierzam się do Zety 28F i będę się modlić, żeby była dobra ;)
      • aadrianka Re: Ramiączka, głupie teksty sprzedwaczyń i rozmi 29.05.08, 18:01
        W galerii
        > na LB chyba ani razu nie widziałam za długich ramiączek.

        Ja wszystkie ramiączka skracam tak, że regulację mam prawie na
        szczycie ramienia, albo ucinam kawałek:) kwestia indywidualna:) Inna
        rzecz, że noszę 30G, więc raczej z tych średniobiuściastych jestem.
    • madzi1 Re: Ramiączka, głupie teksty sprzedwaczyń i rozmi 29.05.08, 12:36
      Ja się jutro wybieram do chatte i mnie teraz wystraszyłaś :/
      Pamiętam moją pierwszą wizytę w chatte, wtedy też szukałam
      pierwszego stanika w dobrym rozmiarze. Pani mi wciskała za małe
      retro i też właśnie mówiła, że "ramiączka trzeba poluzować to buły
      znikną" taaaa jasne Mam nadzieję, że jak pójdę jutro to wykarzę się
      asertywnością i nie dam się wepchnąć babie do przymierzalni :)
      A mogłabyś mi powiedzieć czy mają coś oprócz darcey i eleanor w
      rozmiarze 28E?
      • faforzyca Re: Ramiączka, głupie teksty sprzedwaczyń i rozmi 29.05.08, 12:52
        W ogóle kiepsko jest z rozmiarami :/ Byłam tam miesiąc temu i można było przebierać, a teraz zostało bardzo mało. Pani mi mówiła, że w lipcu będzie dostawa nowości.. A dopiero w lipcu, bo "z Anglii idą, to długo trwa" :D Chciałam powiedzieć, że moje zamówienia z Anglii idą 3 dni, ale się ugryzłam w język i wyszłam jak najszybciej.
        Z 28E na pewno była Arabella Nutmeg i chyba Purple Haze.
        Retro mierzyłaś pewnie 28DD brązowe? Dalej tam wisi..
        Moja rada jest taka, żeby iść z kimś, kto będzie Ci donosił rozmiary. Następnym razem ja tak zrobię żeby baba sie nie dobierała z łapami.. Chociaż ta wczorajsza i tak była lepsza, kiedyś mi jedna tam wyciągnęła biust spod pachy bez pytania..
        • madzi1 Re: Ramiączka, głupie teksty sprzedwaczyń i rozmi 29.05.08, 13:15
          Yh to szkoda, arabelle to już nie raz mierzyłam i zawsze źle na mnie
          leżały. Przynajmniej sobie tą purple haze obejrze :)
          Co do retro to hahahaha tak właśnie to mierzyłam.
          Mam nadzieję na przymierzenie darcey i eleanor. W każdym bądź razie
          i tak jutro będę w promenadzie to wejdę do tego chatte, a nuż coś mi
          podpasuje.
          Za twoją radą wezmę chłopa ze sobą do sklepu żeby stał w wejściu do
          przymierzalni to wtedy babsko żadne mi się tam nie wciśnie :P
          Zazwyczaj jak ide staniki mierzyć w jakimś sklepie to on idzie sobie
          gdzieś, żeby mnie swoim zniecierpliwieniem nie denerwować ;)
    • zawsze_zielona Re: Ramiączka, głupie teksty sprzedwaczyń i rozmi 29.05.08, 12:43
      Ja dla odmiany jestem raczej asocjalna, jesli chodzi o sprzedawczynie. Nie lubie
      pytac sie o rade, zwykle sama sobie dobrze radze. Moim sposobem jest grzeczne
      ale stanowcze powiedzenie, ze gdy bede potrzebowac pomocy, to ja zawolam. Wkurza
      mnie strasznie, gdy kots kto wie mniej na dany temat, probuje mnie przekonac do
      swoich racji.

      Drugi sposob stosuje moj chlopak. Zanim wybierze sie do sklepu czyta wszystko,
      co sie da na konkretny temat. Potem, juz w sklepie, probuje wyciagnac od
      sprzedawcy jeszcze wiecje inforamcji. Wszyscy niekompetentni odpadaja w
      przedbiegach i szybciutko przestaja sie narzucac z pomoca;)
    • zawsze_zielona Z tego wszystkiego... 29.05.08, 12:47
      ...zapomnialam odpowiedziec na pytanie. Ramiaczka trzeba skracac ile sie da, do komfortowej dlugosci. Ja musze skracac bardzo, czasem docinam jeszcze ramiaczka (jak np w High Society Fayreform).

      Te zdjecia pewnie juz widzialas...
      • faforzyca Re: Z tego wszystkiego... 29.05.08, 12:53
        No właśnie, i na tych zdjęciach się wzorowałam jak przymierzałam te wczorajsze freye. Kurczę, tak na dobrą sprawę z każdego stanika można zrobić za duży, gdyby odpowiednio poluzować ramiączka..
        • ma_go Re: Z tego wszystkiego... 29.05.08, 13:34
          nie noooooo, nie przesadzajmy:)
          przeciez są staniki z odpinanymi ramiączkami i trzymają jak należy,
          bez tych ramiaczek.
          A przynajmniej powinny.
          A paniom sklepowym mówię grzecznie:" dziękuję, jestem duża,a poradzę
          sobie."
          • zawsze_zielona Re: Z tego wszystkiego... 29.05.08, 13:40
            Ale staniki bez ramiaczake sa zwykle usztywniane i ciasniejsze w obwodzie, by
            sie dobrze trzymac. No i nie oszukujmy sie, to to staniki za tzw okazje i
            wyjscia i nie modeluja biustu tak dobrze jak klasyczne.
            • ma_go Re: Z tego wszystkiego... 29.05.08, 13:51
              Polemizowałam ze zdaniem ".... z każdego stanika można zrobić za
              duży...."
              Nikt się nie oszukuje, noszę staniki juz pewnie ze 30 lat:)))
              • zawsze_zielona Re: Z tego wszystkiego... 29.05.08, 14:01
                No to załóż miękki stanik i nie podciągnij ramiączek w ogóle. I jak, dobrze leży?
                • ma_go Re: Z tego wszystkiego... 29.05.08, 14:04
                  Nie, nie leży dobrze.
                  Widzę ,że się nie rozumiemy.
                  • zawsze_zielona Re: Z tego wszystkiego... 29.05.08, 14:21
                    Wygląda na to, że nie.
          • faforzyca Re: Z tego wszystkiego... 29.05.08, 13:45
            Niestety nie dla mnie, mam naprawdę meeega buły i bezramiączkowce mi robią 4 piersi.. W sumie nawet bez stanika mam 4 piersi. No ale ja przy 87cm w biuście nosiłam 70A..
            • ma_go Re: Z tego wszystkiego... 29.05.08, 13:55
              spoko, naprawisz to, tylko cierpliwości.
              Ja mam na tyle dobrze,że na mnie zawsze w sklepie był rozmiar.
              I dziadek był technikiem ortopedą, coś tam zapamiętałam z jego
              gadania:)))
    • bibea Re: Ramiączka, głupie teksty sprzedwaczyń i rozmi 29.05.08, 14:51
      faforzyco, tez byłam u tej pani z chatrte.
      i też wlazła mi do przebieralni.
      i też dużo za małe próbowała mi wcisnąć, po przymierzeniu lottie,
      retro i arabelli uznała, że mam mały biust, więc co ja chcę włożyć w
      30dd? (teraz już e ;) )
      • joalma Re: Ramiączka 29.05.08, 15:45
        dziewczyny, podłącze się do tematu ramiączkowego. mam freyę mitzy i
        noszę ją praktycznie na dość lużnych ramiączkach, przy rozmiarze
        71/82 mam 28dd. jak za bardzo skróciłam ramiączka to od razu wyszły
        buły pod pachami. czy uważacie że mam dalej nosić luźne czy skracać
        i wypychać te buły? ogólnie moim zdaniem stanik na lużnych
        ramoączkach ładnie mi się układa, nigdzie nie marszczy, nie mam do
        niego większych zastrzeżeń. podpowiedzcie. może większa miska i
        krótksze ramiączka? czy zostawić jak jest?
        • elmilinden Re: Ramiączka 29.05.08, 16:12
          Bez zdjęć nikt pewnie dobrze nie doradzi.
    • babajaga87 Pani z Chatte 29.05.08, 16:05
      No ja z Panią z Chatte miałam dokładnie tę samą rozmowę, więc Cię rozumiem :)
    • elmilinden W Chatte i tak nie jest źle 29.05.08, 16:10
      Kiedyś tam byłam i mierzyłam Arabellę 60DD. No i źle leżała. Pani stwierdziła,
      że albo trochę za duża, albo nie taki fason. I dała mi... to słynne, brązowe
      Retro:) Oczywiście za małe.

      Prawdziwą porażkę przeżyłam w Avocado, gdzie pani nawet nie chciała mnie
      obejrzeć (zauważcie, jak bardzo musiałam być zdesperowana dopraszając się o to,
      żeby mnie ktokolwiek obejrzał) i przy tej samej Arabelli 60DD (bo po co mieć w
      sklepie inne staniki?) stwierdziła, że tutaj nie ma dla mnie staników i nic
      dziwnego, bo to sklep dla osób z dużym biustem. I że niczego w moim rozmiarze
      nie będą mieć.

    • jolka-pol-ka Re: Ramiączka, głupie teksty sprzedwaczyń i rozmi 29.05.08, 19:33
      Chyba miałam watpliwą przyjemność trafić na tę sama panią. Przy moim
      rozmiarze 65 FF wbiła mnie w 75 E, z tyłu ściągnęła stanik
      maksymalnie w dół i próbowała mi wmówić, że jest doskonały. Kiedy
      zwróciłam jej uwagę, że obwód powinien leżeć poziomo na lini biustu
      stwierdziła z żalem "a to tak pani chce...". Dodam tylko, że wybrane
      przeze mnie poczatkowo staniki w prawidłowym rozmiarze nie były
      kompatybilne z moim biustem. Kiedy je oddawałam z uwagą, że nie są
      dobre, PANI zabrała sie za wyszukiwanie mi lepszych. Wiecej moja
      noga tam nie postanie - teraz znam lepsze sposoby na zakupy.
      Współczuję tylko "nieoświeconym" klientkom.
      • faforzyca Re: Ramiączka, głupie teksty sprzedwaczyń i rozmi 29.05.08, 23:49
        Kupić, to już na pewno już nic tam nie kupię. Pojechałam tam z zamiarem przymierzenia, ewentualnie sprawdzenia, czy może jakaś przecena jest. A przecena w Chatte to normalne ceny w sklepach internetowych brytyjskich.
    • magnolia_83 głupie teksty sprzedwaczyń 02.09.08, 00:12
      - "W pani rozmiarze to tylko dziecięce staniki szyją.."
      - "Byliśmy w hurtowni i takich rozmiarówek się nie produkuje"
      - "Moge pani przywieźć 70D ale w ładnym beżowym kolorze bo tylko takie TYM
      rozmiarze na magazynie maja.."

      XD
    • magnolia_83 Re: Ramiączka, głupie teksty sprzedwaczyń i rozmi 06.09.08, 00:42
      Ostatnio przypomniała mi sie pewna sytuacja sprzed paru miesięcy. Otwozyli u nas
      w mieście nowy sklep bieliżniarski. Zobaczyłam sliczny staniczek z rozmiarem 70D
      (a powinnam nosic 65 E/F). Wtedy jeszcze nie bardzo wiedziałam o co chodzi,
      wiedziałam tylko że obwód powinien byc najsciślejszy :P
      W każdym razie po przymierzeniu owego stanika poprosiłam babeczkę o nieco
      większy bo ten był baaaardzo mały, na co ta pani mówi że większych z tego obwodu
      już nie ma, wywróciła oczami i mówi do mnie że przesadzam bo ten jest NA PEWNO
      dobry.

      Ta pewnie miała rentgen przez zasłonkowy :P
      • plica Re: Ramiączka, głupie teksty sprzedwaczyń i rozmi 06.09.08, 18:48
        w takich sytuacjach nalezy odslonic zaslonke, okazac biust w zamalym staniku i niech baba zrozumie, ze przecie prawda co gadam.
        • magnolia_83 Re: Ramiączka, głupie teksty sprzedwaczyń i rozmi 06.09.08, 19:19
          Gdyby była nieco bardziej uprzejma to bym tak zrobiła ale skoro wie lepiej ode
          mnie co jest dla mnie dobre to nie mam zamiaru nic takim ludziom udowadniać.
          Nie kupie po prostu i tyle ;)
        • edytaf5 Re: Ramiączka, głupie teksty sprzedwaczyń i rozmi 08.09.08, 05:51
          Mysle, ze to i tak by nie pomoglo. Nieraz na LB czytalam o sprzedawczyniach,
          ktore widzac ewidentne bulki komentowaly, ze to tak wlasnie powinno wygladac i
          ze tak jest seksownie ;)
          • plica Re: Ramiączka, głupie teksty sprzedwaczyń i rozmi 08.09.08, 07:22
            a mi sie czasem udaje wytlumaczyc paniwsklepie. szkoda tylko, ze nic z tego nie wynika procz kiwania głową
            • magnolia_83 Re: Ramiączka, głupie teksty sprzedwaczyń i rozmi 09.09.08, 21:17
              Otóz to kiwają głowami ale nic wiecej nie robią.
              Taka jedna pani z butiku bieliżniarskiego powiedziała ze chetnie posprowadzałaby
              65-tki ale w hurtowniach nie maja.

              Nie dalej jak wczoraj wracajac przez miasto natrafiłam na nowo otwarty sklepik.
              Weszłam z ciekawości, widziałam że duzo asortymentu było, spytałam sie o 65 i
              juz miałam wyjsc kiedy pani mówi "a mamy jakieś!".
              Myslałam że posikam sie ze szczęścia gdy to usłyszałam haha stałam i dreptałam
              nogami z niecierpliwości a pani szukała.. szukała.. szukała... i pokazała mi 65 A :/

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka