Dodaj do ulubionych

Buły, czy nie buły? Pytanie od zielonej ;)

13.06.08, 20:09
Dziewczyny, na czym dokładnie polegają buły podpachowe?
Mam problem ze swoim biustem i zastanawiam się, czy to co mam to buły, czy też
nie. :D Nie wiem czy mogłabym podesłać Wam link do zdjęcia, by Wam pokazać o
co mi chodzi, bo nie potrafię tego dokładnie wyjaśnić.
Robi mi się taki "wałeczek na samej górze pachy, przy samym ramieniu, ale nie
jestem w stanie nic z tym zrobić, bo właściwie mój biust kończy się jakieś dwa
centymetry niżej. Jestem w stanie w niektórych stanikach "przyblokować" to
ramiączkiem, ale wtedy gdy odchylam miskę widzę, że w staniku jest ten
wałeczek, potem wgłębienie a dopiero potem biust. :D Czy to brzmi
wystarczająco jasno?
Chodzi mi o miejsce na ciele, które u pani na tym zdjęciu:
www.intymna.pl/katalog/complets.php?ctk=show_prod&page_id=catalog&cat_id=33&mid=31&id=10766&page=4&sizeslt=0&sess_id=02ac8a4ada215f32ca42081cd3bd748b
jest już poza miseczką i przy samym ramieniu. :)
Pod tym wałeczkiem, z pół centymetra głębiej mam już jakoweś ścięgno, czy
mięsień i nie da się tego ruszyć. ;) Moje pytanie brzmi: czy to ma tak zostać,
mam to zbierać do miseczki, czy co? :D Help!
Obserwuj wątek
    • jezeli.tylko.ja Re: Buły, czy nie buły? Pytanie od zielonej ;) 13.06.08, 23:39
      Ja mam tak samo...od kiedy pamiętam i bez względu na biustonosz... Chociaz moze
      sie dziabne w jezyk i zobacze jak sie w koncu profesjonalnie upchne w jakis
      dobrze dopasowany... Wydaje mi sie, ze ciezko to troche wcisnac w biustonosz bo
      to za wysoko jest...przynajmniej u mnie :)
      • effuniak :) 14.06.08, 08:33
        moja córka (lat 7) jest szczęśliwą posiadaczką bułek przypachowych a
        nigdy nie nosiła nawet za ciasnych koszulek na ramiączka

        I jak to wytłumaczyć , zastanawiam się nad tym od jakiegoś czasu ?
        • aadrianka Re: :) 14.06.08, 11:20
          effuniak napisała:

          > moja córka (lat 7) jest szczęśliwą posiadaczką bułek przypachowych
          a
          > nigdy nie nosiła nawet za ciasnych koszulek na ramiączka
          >
          > I jak to wytłumaczyć , zastanawiam się nad tym od jakiegoś czasu ?

          To potwierdza moje podejrzenia, że ten wałeczek-fałda-zagięcie _z
          przodu_ pachy (i w różnych innych miejscach) to nie tyle buła, ile
          uroda niektórych z nas. No bo jak wyjaśnić, że kiedy zegnę nogę,
          tworzą mi się buły podkolanowe? Nogi mam z gatunku tych
          patykowatych, podkolanówki noszę rzadko i zazwyczaj są na mnie
          przyluźne... Buły podpachowe tworzą się raczej między pachą a
          biustem z boku.
          • quleczka Re: :) 14.06.08, 11:29
            Bulki podkolanowe - boskie :D

            Ja uswiadomilam mamie ostatnio, ze mam cellulit z boku kolan to sie ze mnie
            smiala...dopoki nie zauwazyla, ze ma tak samo :p

            Ja tez nogi mam raczej chude, a z boku od srodka taka buleczka sie tworzy - taka
            widac nasza uroda ;)
          • wiszer Ja wymyslilam inna koncepcje... 14.06.08, 22:05
            i wydaje mi sie ze dosc kumata. Oczywiscie dobrze dobrany stanik spowoduje ze
            biust bedzie pelniejszy (bo sie go wtedy nie hebluje zlym stanikiem), ale mi sie
            wydaje ze te bulki to nie poprzez wypchniecie piersi z misek zle dobranymi
            stanikami a po prostu tluszcz. Kobieta na biodrach, udach i pod pachami ma
            wiecej tluszczu - termoizolacja, itp. I mi sie wydaje ze po prostu ciasne obwody
            na sile wplychaja ten tluszcz do stanika, i tyle. Wlasnie tez doszlam do takiego
            wniosku gdy zobaczylam paroletnie dziecko w "bulkami" bo mialo obcisla koszulke
            na ramiaczkach - raczej push-up tu nic nie zmalowaly :).
    • el_ka_l Re: Buły, czy nie buły? Pytanie od zielonej ;) 14.06.08, 09:01
      No właśnie, też mam ten problem. Jak zamiast 65E założę stanik zwężany 75D lub nawet E, to dopiero wtedy jestem w stanie utrzymać tę fałdę pod ramiączkami, ale reszta piersi w miseczce nabiera jakiegos dziwnego kształtu. Przy mniejszych miseczkach i węższym obwodzie zawsze mi sie to to wypsnie poza ramiączka i wygląda okropnie. A najgorzej, jak jest bluzka bez rękawów i paskuda wyziera spoza bluzki :(
      • blizniaki14 Re: Buły, czy nie buły? Pytanie od zielonej ;) 14.06.08, 09:08
        ja też te buły nie buły przypachowe mam od zawsze :(
      • astrantia Re: Buły, czy nie buły? Pytanie od zielonej ;) 14.06.08, 09:15
        Dokładnie. :( Mnie również najbardziej to przeszkadza przy bluzkach bez
        ramiączek, choć gdy się wyprostuję to nawet nie jest źle.
        Nie jestem jeszcze posiadaczką idealnie dobranego stanika, ale nawet przy
        mierzeniu w Intimo4you (jestem z Krakowa) tych dobrych, które mi mają sprowadzić
        i tak ten wałeczek po kilku ruchach wydobywa się spod ramiączka. :/
        Aktualnie kupiłam sobie 70D z Triumpha, które jest dość szerokie górą:
        i224.photobucket.com/albums/dd223/trendifrendi/vaatteet/temptation-triumph.jpg
        i upycham wałeczki pod tą koronkę, ale zawsze po paru ruchach rękami się
        wydostają. Kropka. To samo w Panache (60E).
        Buuu! :( A raczej buuuułaaaa! ;)
        Czyli jak rozumiem to nie jest problem źle dobranego biustonosza, skoro owe
        wałeczki pojawiają się nawet u dzieci?
        • marakuia Re: Buły, czy nie buły? Pytanie od zielonej ;) 03.08.08, 16:09
          Może nie do końca... Zmniejszyły mi się te bułki odkąd noszę dobrze dobrany
          stanik, nawet te u samej góry o których pisałaś. Dalej są, ale mniejsze i coraz
          rzadziej muszę je upychać w stanik , bo trzymają się w misce dłużej.
      • lau-rin Ćwiczenia na mięśnie biustu 31.07.08, 11:59
        Tak sobie myślę, że faceci jak ćwiczą klatę to te mięśnie całkiem sporo mogą się
        rozwinąć... I tu mi się nasuwa takie coś, że przecież kobiety ćwicząc te mięśnie
        też mogą uzyskać trochę większe piersi i w dodatku pomaga to w utrzymaniu ich i
        nie opadaniu.
        Nie wiem tylko czy mam rację. Jak myślicie?
        • marakuia Re: Ćwiczenia na mięśnie biustu 03.08.08, 16:04
          Piersi w większości pokrywają mięsień piersiowy większy, który da się bardzo
          prosto wyćwiczyć robiąc pompki, wyciskając ciężary na poziomym podłożu i inne
          podobne.Zwiększamy przez to( lub poprawiamy wygląd) mięśni ale niestety piersiom
          niewiele do tego... Same piersi zbudowane są z gruczołów i tkanki tłuszczowej i
          to te elementy decydują właśnie o ich wyglądzie czy wielkości. Ćwicząc mięśnie
          na których leżą piersi nie zwiększymy znacznie ich rozmiaru, możemy conajwyżej
          zwiększyć rozmiary ich podstawy, podłoża i przez to lekko wypchnąć je do przodu
          i ujędrnić. Takie ćwiczenia faktycznie mogą utrzymać piersi w górze ale chyba
          niewiele da się osiągnąć bez masażu i odpowiedniej bielizny. Mówię to również z
          własnego doświadczenia. Ćwiczyłam kiedyś bardzo forsownie i od tego piersi mi
          nie urosły a zmalały (spalanie tkanki tłuszczowej). Pewnie, że lekko poprawi to
          ich wygląd ale bez przesady, rozmiar się nie zmieni.od samych pompek... niestety
          :/ Za to pompki pomogły mi w zwalczaniu bułeczek podpachowych :)
    • mjamimi Re: Buły, czy nie buły? Pytanie od zielonej ;) 14.06.08, 09:16
      Jeśli myślimy o tym samym (szczerze mówiąc nie jestem pewna po opisie) to
      wychodzi na to, że żadne buły tylko zwyczajny tłuszcz który większość z nas po
      prostu ma. I jak się domyślam trudno byłoby się tego pozbyć...
      • wensday Re: Buły, czy nie buły? Pytanie od zielonej ;) 14.06.08, 11:01
        No właśnie to nie jest tłuszcz. Mam ten sam problem u mnie to jest skóra. Jestem szczupła, biust mam niepokaźny, nieobwisły, przeddzieciowy i skoncentrowany z przodu, nic mi nie wędruje pod pachy a taką fałdkę na granicy ramiączko/miseczka w okolicy górnej częrsci posiadam i też nie umiem sobie z tym poradzić. Jak biorę większą miskę to jest tylko gorzej bo wtedy ramiąćzko wypada "bardzie po bokach" i jeszcze bardziej "tnie" i ociera tą fałdkę. Przyciągnę mocniej ramiączka to to samo, nie przyciągne to mam luzy w misce.... i po co ja się uświadamiałam... <sciana>
      • astrantia Re: Buły, czy nie buły? Pytanie od zielonej ;) 14.06.08, 11:19
        Też się zaliczam do szczupłych z niepokaźnym biustem (z "legendarnego" 75B na
        60E, bo się okazało, że mam 67/81). :) Generalnie założyłam ten wątek, bo
        chciałam się dowiedzieć, czy to nie wynika z źle dobranego rozmiaru, ale
        utwierdzam się w tym, że taka moja uroda - albo się to ma, albo nie ma. Bo skoro
        nawet dobranym stanikiem się tego miejsca nie "złapie" to co pozostaje,
        amputować? ;) Hehehe.
    • quleczka Re: Buły, czy nie buły? Pytanie od zielonej ;) 14.06.08, 11:27
      > Jestem w stanie w niektórych stanikach "przyblokować" to
      > ramiączkiem, ale wtedy gdy odchylam miskę widzę, że w staniku jest ten
      > wałeczek, potem wgłębienie a dopiero potem biust. :D

      Witamy w klubie :)

      Tak czy inaczej to wlasnie powinno by "przyblokowane" gorna czescia miseczki i
      nie wylazic ze stanika ale to teoria...

      mi w praktyce po paru poniesieniach rok tez sie wymyka ;)
      • megiddo0 Re: Buły, czy nie buły? Pytanie od zielonej ;) 14.06.08, 11:51
        a mi sie wydaje ze taki nieduzy fald skorny pod pacha swoja droga a
        bula swoja
        no bo jesli mamy w tym miejscu zgiecie, no to raczej naturalny jest
        ten fald
        z drugiej strony zalezy jeszcze jakich jest on rozmiarow-ja mam np
        bardzo duzy i moim zdaniem jest to raczej bula umiejscowiona po
        prostu pod tym faldem
        • ma_go Re: Buły, czy nie buły? Pytanie od zielonej ;) 14.06.08, 12:23
          Potwierdzam, że fałdkę mają i dzieci i faceci.
          Ale zły rozmiar/albo fason może wygenerowac bułę, której by się
          Pudzian nie powstydził.
          Mam taki jeden stanik ,w którym wygladam jak mutant i nic nie pomaga
          przesuwanie ramiączek.a rozmiar na 100% dobry.
          • 100krotna Re: Buły, czy nie buły? Pytanie od zielonej ;) 14.06.08, 12:44
            Jak dla mnie, to "to" o czym mówimy - to nie buła, tylko zwykła fałdka skóry - w
            zależności od ilości tłuszczyku - jest większe lub mniejsze:)

            Buła jest wtedy, jak ubierzemy za mały w misce, ciasny stanik i "to" rośnie
            ponad miarę, wręcz staje się dwa trzy razy większe, a nawet zaczyna układać się
            w stronę pachy :) Albo w ogóle nagle wyrasta pod pachą ;)
            A takim jak na zdjęciu "tym" to bym się specjalnie nie przejmowała.

            A w ogóle, kobieta pewnie musi mieć te fałdki, bo tam się zbierają rezerwy skóry
            dla migrującego biustu. Taak ;P
            • ma_go Re: Buły, czy nie buły? Pytanie od zielonej ;) 14.06.08, 13:01
              inny przykład:
              www.brastop.com/SetDetails.aspx?setId=795&Product=Fayreform_Honey_Bun_Black
              Pod lewą pachą jest niby ok, ale już pod prawą "coś " wyłazi:)
              Inna sprawa to to, że modelki stoją zwykle w takich pozach,
              że potencjalnych buł nie widać.
              Fotka gdzie ręce sa opuszczone, luźno wzdłuż ciała, to rzadkosć.
              • 100krotna Re: Buły, czy nie buły? Pytanie od zielonej ;) 14.06.08, 13:14
                A tu mi się akurat wydaje, że ona ma za wąskie fiszbiny i za małą miseczkę. I
                nawet jakby się powyginała w precel, to i tak buły będą ;)
    • pierwszalitera Re: Buły, czy nie buły? Pytanie od zielonej ;) 14.06.08, 12:51
      A ja myślę, że tu jakaś fobia buły podpachowej się zrobiła. ;-) A prawdziwa buła podpachowa, to faktycznie jest pod pachą z boku. Wygląda to jak oponka na brzuchu, tylko na wysokości piersi. Pierś wędruje wtedy na boki, a nie w górę. Widziałam coś takiego u koleżanki. ;-) A ta malutka fałdka, to moim zdaniem jest tylko słodka i żadna buła. U wysportowanych dziewuch, to pod tą skórą jest nawet wyczuwalne mocne ścięgno. Nikt mi nie wmówi, że to coś, to zagubiony biust. Ja to mogę sobie mój biust kredką na konturach obrysować i obrys kończy się wyraźnie przed tą rzekomą "bułką".
      • mjamimi Re: Buły, czy nie buły? Pytanie od zielonej ;) 14.06.08, 13:16
        Tak patrzę na to ostatnie zdjęcie i myślę, że to rzeczywiście fobia. To jest po
        prostu kawałek ciała. Żeby go nie było (był w miseczce) piersi musiałyby być na
        poziomie pachy, a przecież mamy je nieco poniżej.

        Wcześniej pisałam o tłuszczu, ale nie mówię tutaj o oponach tylko o takich
        tłuszczu i skórze które każda z nas ma bez względu na wagę.
        • quleczka Re: Buły, czy nie buły? Pytanie od zielonej ;) 14.06.08, 15:19
          Az sobie zdjecie zrobilam tej faldki :)

          images27.fotosik.pl/229/6b2f58ba6fb44243med.jpg
          I naprawde nie sadze by ona miala cos wspolnego z moim biustem :)

          No ale lepiej i tak wyglada stanik w ktorym ona sie chowa, albo granica miseczki jest sporo nizej...niestety sa tez fasony, ktore akurat ja "odcinaja" i przez to naprawde rzyuca sie w oczy.

          Tak samo z koszulkami na ramiaczkach, jak konczy sie chod odrobine nizej to ok, ale jak pod sama pacha to ta bulka malo estetycznie wylazi odcinana przez krawedz koszulki.
          • mjamimi Re: Buły, czy nie buły? Pytanie od zielonej ;) 14.06.08, 16:14
            Też mam coś takiego i nawet w archaicznych stanikach nie zwracałam na to uwagi.
            Zawsze było czymś normalnym dla mnie.
            Szczerze mówiąc nie widziałam jeszcze dziewczyny bez takiego "efektu", chociaż
            przyznam, że szczególnie się nie przyglądałam.

            Jeśli chodzi o usuwanie to moim zdaniem żadne staniki i migracje nie pomogą.
            Jedynie ćwiczenia.
            • quleczka Re: Buły, czy nie buły? Pytanie od zielonej ;) 14.06.08, 16:20
              > Jeśli chodzi o usuwanie to moim zdaniem żadne staniki i migracje nie pomogą.
              > Jedynie ćwiczenia.

              Niestety patrzec po mojej mamie, ktora ma naprawde wyrobione miesnie ramion i w
              ogole to te buleczki wcale nie sa mniejsze, a chyba wrecz przeciwnie.

              Tak wiec nie jestem pewna czy cwiczenia moglby tu pomoc :)
              • koralik12 Re: Buły, czy nie buły? Pytanie od zielonej ;) 19.06.08, 10:44
                Ćwiczenia takie:
                wyciągnąć ręce przed siebie, wyciągnięte zgiąć w łokciach, dłonie zapleść albo
                złożyć w amen i dociskać dłonie jedna do drugiej, wtedy pracuje te mięśnie pod
                pachą na których jest tłuszczyk. Przynajmniej u mnie pracują, ja sie pozbyłam w
                duzej części tego tłuszczyku przez te ćwiczenia. Albo sam zniknął bo schudłam a
                ja sie łudzę ze to przez ćwiczenia :D
      • plica Re: Buły, czy nie buły? Pytanie od zielonej ;) 14.06.08, 14:31
        >A ta malutka fałdka, to moim zdaniem jest t
        > ylko słodka i żadna buła. U wysportowanych dziewuch, to pod tą skórą jest nawet
        > wyczuwalne mocne ścięgno.

        cos w tym jest. mam kawal miesni na rekach i ramionach i jak napne te naramienne to ten faldek znika i slicznie wypelnia sie miesniem czy co tam twardego jest. to po prostu zapas skory na ruch reki i prace miesni :)
        • stary_dywanik Re: Buły, czy nie buły? Pytanie od zielonej ;) 14.06.08, 15:01
          Jakby któraś miała napiętą skórę pod pachą, przy opuszczonej ręce,
          to by tej ręki podnosić nie mogła, więc proszę nie demonizować
          każdego wałeczka od pasa w górę :)))
          • 100krotna Re: Buły, czy nie buły? Pytanie od zielonej ;) 14.06.08, 16:05
            stary_dywanik napisała:

            więc proszę nie demonizować
            > każdego wałeczka od pasa w górę :)))

            Ach ach, mam wałeczki od pasa w dół! Czy to buły? Biust mi opadł! :):):)
    • astrantia Zielona już uświadomiona 14.06.08, 16:13
      Dzięki dziewczyny za wszystkie odpowiedzi! :)
      Upewniłyście mnie, że to nie żadna buła. :D
      • mami2 Re: Zielona już uświadomiona 14.06.08, 16:26
        zaraz, zaraz, bo to bardzo wazne jest przynajmniej dla mnie;)
        skoro to nie są buły, z tego by wynikało ze mój Panache który został
        oceniony w galerii (28D) jest na mnie dobry, a dziewczyny twierdziły
        ze jest za mały. Własnie jedyne co z niego wyłazi to ten fragment
        skóry...prosze zerknijcie jeszcze raz do galerii, jezeli to zdjecie
        tam w ogole jeszcze jest i napiszcie mi czy faktycznie z tego powodu
        ten stanik jest za mały, czy w koncu dobry, bo ja juz nic nie
        rozumiem....
        • quleczka Re: Zielona już uświadomiona 14.06.08, 17:28
          a jaki to byl model? bo cos go nie umiem znalezc w galerii :)

          za to znalazlam swoje wczesniejsze zdjecie wlasnie tych waleczkow pod pachami i
          w sumie nikt mi nie powiedzial, ze to strasznie zle ;)

          ministaniczki2.blox.pl/resource/amelia22.jpg
          • mami2 Re: Zielona już uświadomiona 14.06.08, 17:39
            Panache Harmony 28D biały- ale moze juz jest zdjęty, nie wiem nie
            mam dostępu do galerii
            moge Ci fotke mailem podesłac do oceny? plizzz:)
            • quleczka Re: Zielona już uświadomiona 16.06.08, 00:06
              ze mnie zaden znawca by oceniac :)

              mam jeden stanik w nowym rozmiarze ;)
            • quleczka Re: Zielona już uświadomiona 16.06.08, 00:14
              znalazlam Cie :D

              jestes w kategorii "pomoc",a nie w "panache" bo tam bylo kilka stanikow za
              jednym razem :)

              nie wiem, ekspertem nie jestem ale miseczki wygladaja w miare ok ale calosc
              jednak kiepsko

              jak dla mnie to albo kwestia za waskich fiszbin albo to po prostu nie fason dla
              ciebie

              no niby to to tylko te bulki nie bulki pod pachami ale ten stanik je jakos mocno
              podkresla co wyglada srednio :-/
    • 100krotna Re: Buły, czy nie buły? Pytanie od zielonej ;) 14.06.08, 16:58
      i42.photobucket.com/albums/e334/kaffanjua/glut.jpg
      tu prawdziwe buły od za małego stanika

      (zdjęcie bezczelnie podkradam renfleuse, z tego wątku:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50580&w=80493445)
      • plica Re: Buły, czy nie buły? Pytanie od zielonej ;) 14.06.08, 21:04
        wlasnie! dobre zdjecie. wyraznie widac, ze chodzi o cos calkiem innego.
    • mefistofelia Re: Buły, czy nie buły? Pytanie od zielonej ;) 14.06.08, 17:42
      balkonetka.pl/2008/03/14/waleczek-walek-podpachowy/ - to to zdjęcie
      przedstawia w końcu coś zupełnie naturalnego czy zły efekt źle dobranego stanika?

      rozumiem, że pod pachą musi być trochę skóry by umożliwić ruszanie ramieniem.
      ale czy to oznacza, że ma być tam też tłuszcz? poduszeczka tłuszczowa u takiego
      chudziaka jak mami wygląda trochę dziwnie...
      choć najszczuplejsza nie jestem, klatkę piersiową mam wręcz kościstą,a na
      pleckach w górnej części też tłuszczu niewiele. więc skąd u licha ten podpachowy
      tłuszczyk? ;( odkłada się symultanicznie z tym na brzuchu, hę?
      proszę mnie nie załamywać, bo do tej pory łudziłam się, że kiedykolwiek będę
      mogła założyć straplessa tak by mi się ten podpachowy wałek nie wylewał znad
      krawędzi.

      zawsze myślałam, że tłuszczyk z piersi się przemieszcza W GÓRĘ pod pachę, gdy za
      mała miseczka tnie pierś. a właściwie nawet nie w górę, bo przecież każdy stanik
      unosi trochę piersi... po zdjęciu za małego stanika (po raz któryś setny
      powiedzmy :)) pierś opada, a jej odcięty kawałek zostaje pod pachą.
      • lavaenn Re: Buły, czy nie buły? Pytanie od zielonej ;) 14.06.08, 18:03
        na tym zdjęciu z balkonetki wałeczek jest jakby odcięty w poziomie -
        chyba właśnie to jest od złego stanika. a taki pionowo-skośny jest
        IMO zupełnie normalny i anatomiczny, nawet największe szkielety go
        mają ;) chociaż wydaje mi się, że stanik, w którym ramiączko idzie
        właśnie przez łączenie ramienia z tułowiem, trochę go uwidacznia...
      • mami2 Re: Buły, czy nie buły? Pytanie od zielonej ;) 14.06.08, 18:13
        mefistofelia, zeby nie było ze ja jakas maruda jestem, ja bym
        naprawde chciała zeby ten tłuszczyk to faktycznie była buła która ma
        szasne przemigrowac do miseczki, naprawde wolalabym nosic 28DD
        dobrze- całkowicie wypelnione, niz 28D na styk:)tyle ze od stycznia
        nic sie za bardzo nie zmieniło...
        inaczej powiem: nie mialam bustonosza który by był w stanie to
        powstrzymac w miseczce(ten wałeczek tłuszczu czy jak go tam zwał),
        wg mnie to musiałby byc albo bardzo zabudowany stanik - i tak mi sie
        wydawało ze Tutti Frutti u mnie wygląda (ale jest tak
        niemiłosniernie niewygodny, bo musze maksymalnie skracac ramiączka),
        albo paradoksalnie jakis hulp-cup który po prostu niżej miałby
        opuszczone ramiączka, wtedy ten wałeczek byłby cięty tylko przez
        samo ramiączko, a nie koncówke biustonosza- czy dobrze kombinuje??
        tylko teraz pytanie...a co jezeli to faktycznie tłuszcz, scięgno a
        nie buła piersiowa?...wydaje mi sie ze mi naprawde nie ma co
        przemigrowac...moze czas sie z tym pogodzic?
        • pierwszalitera Re: Buły, czy nie buły? Pytanie od zielonej ;) 14.06.08, 20:18
          Jak założy się mocno pod pachę zabudowany stanik, to wtedy to coś znika rzeczywiście w miseczce. Moim zdaniem jednak tylko optycznie. Dopóki noszę takie staniki, dopóty chwalić się mogę pozbyciem się "bułki". Założę miseczkę bardziej wyciętą, fałdka pojawia się natychmiastowo. A, że u niektórych jest większa niż u innych, to sprawa indywidualna. Każda za nas ma swój wzór odkładania się tłuszczu na ciele. Nawet chudzielce mogę mieć najdziwniejsze rzeczy w najdziwniejszych miejscach: wypukły brzuszek, poduszeczki pod kolanami, "bryczersy" na udach, albo właśnie to coś pod pachą.
          • mefistofelia Re: Buły, czy nie buły? Pytanie od zielonej ;) 14.06.08, 20:35
            to niesprawiedliwe ;/
            to jak w końcu odróżnic wałeczek naturalny od odstanikowego?
            a może ten naturalny też można do piersi wmasować?:D
            ruda małpa ze smolnej (ex grochowskiej) powiedziała, że u mnie ten wałek to
            część piersi, ale nie wiem czy można jej w stu procentach wierzyć, bo ona jest
            stanikową ekstremistką.
            • plica Re: Buły, czy nie buły? Pytanie od zielonej ;) 14.06.08, 21:07
              jak odroznic? to proste! nosic odpowiedli stanik, masowac, dbac i to co zniknie to byla bulka a to co zostanie anatomiczny fald skory do ruszania reka :)
          • 100krotna Co to są "bryczesy"? n/t 15.06.08, 23:41
            • quleczka Re: Co to są "bryczesy"? n/t 16.06.08, 00:00
              taka budowa ponizej pasa, ze najszersze sa zdecydowanie uda ponizej posladkow
              co troche przypomina fason spodni bryczesow :)

              po angielsku to sie zwie chyba "saddle bags" :)

              znalazlam ladny choc niestety malo eksremalny obrazek tutaj
              i125.photobucket.com/albums/p70/zafu/Fit%20issues/saddlebagsW.jpg
              • quleczka Re: Co to są "bryczesy"? n/t 16.06.08, 00:03
                jeszcze jeden obrazek w ramach przeciwienstwa
                i125.photobucket.com/albums/p70/zafu/Full%20Wide%20butt/Full_wide_D.jpg
                ta pani ma najszersze miejsce powyzej konca posladkow, mowiac inaczej powyzej
                czesci gdzie zaczynaja sie nogawki :)

                ja mam zdecydowanie ponizej ;)
                • 100krotna Re: Co to są "bryczesy"? n/t 16.06.08, 00:24
                  Bingo, oczko, mam to! (Dodam, że jak trenowałam - sport rozwijający głównie nogi
                  - to też to miałam, nie wiem, czy nie większe jeszcze ;P)
                  • quleczka Re: Co to są "bryczesy"? n/t 16.06.08, 00:31
                    Ja nic nie trenowalam, a tak mam - taka "uroda" po prostu :)

                    U mnie tluszczyk na bioderkach jest nisko i tyle, chyba niewiele sie da na to
                    poradzic, poza tym by ogolnie nie bylo tego tluszczyku za duzo :)
                • plica Re: Co to są "bryczesy"? n/t 16.06.08, 10:25
                  czyli dupka typu gruszka i dupka typu jabłko :)
                  • quleczka Re: Co to są "bryczesy"? n/t 18.06.08, 13:24
                    ciekawe czy moze byc kobieta o figurze gruszki z tylkiem typu jablko...lub
                    odwrotnie :D

                    chyba moze - przynajmniej to pierwsze :)
                    • plica Re: Co to są "bryczesy"? n/t 18.06.08, 13:59
                      oczywiscie, ze moze byc. wystepujemy w milionie rodzajow ksztaltow :)
    • quleczka i jak to w koncu jest? 18.06.08, 13:12
      balkonetka.pl/2008/06/16/migracja-biustu/

      :)
      • mami2 Re: i jak to w koncu jest? 18.06.08, 22:05
        sorry, ale mnie to nie przekonuje w zadnym stopniu, tzn. nie
        zauważam zadnego wypełniania stanika nawet wówczas kiedy tę bułe uda
        mi sie do miski włozyc (potem oczywiscie wyłazi na swoje miejsce),
        mówiąc o wypełnianiu mam na mysli jakies zauwazalne powiększenie
        biustu...jak było tak jest 80 cm i ani drgnie...swoją drogą
        zauwazyłam wczoraj, ze w staniku jest to 79 a bez 80- moze mi to
        ktos wytłumaczyc?
        • quleczka Re: i jak to w koncu jest? 19.06.08, 10:50
          mami2...to nie byl przyklad do przekonywania

          ja to bylo pytanie bo ja wlasnie sama nie wiem ale to cos na zdjeciu tam to
          chyba to co ustalilismy, ze nie jest bula tak naprawde :D

          co do 79-80...to przeciez jeszcze zalezy jaki ksztalt nam ten stanik robi, moga
          byc pelniejsze u gory, a o 1cm w obwodzie mniejsze niz luzno "wiszace" ;)
        • rrranx a ja i tak z uporem maniaka to zagarniam :) 19.06.08, 15:27
          moze kiedys...
          • eirenn Re: a ja i tak z uporem maniaka to zagarniam :) 03.08.08, 16:55
            Też zgarniam, bo u mnie buła objawia się w ten właśnie sposób - kiepski push-up
            wypychal mi pierś do góry, a nie rozstawiał po plecach :) To zaleta mocniej
            zabudowanych staników, sporo można tam schować :P
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka