Dodaj do ulubionych

"deska: u 16-latki

14.06.08, 19:12
Hejka! Mam ogromny problem... Otóż mam 16 lat i strasznie mały biust... jestem poprostu deską:/ Pod biustem mam 70,a w biuscie 75...Jest on taki od jakis 2 lat i wcale nie rosnie... Czy jest szansa czy kiedys to sie zmieni??
Obserwuj wątek
    • yavanna86 Re: "deska: u 16-latki 14.06.08, 19:15
      No wiesz,
      biust ma na pewno szansę się wyraźnie zmienić podczas/po ciąży, przy stosowaniu
      antykoncepcji hormonalnej bądź jeśli przytyjesz.
      Co do reszty, nie ma recepty, ja na pewno mając 16 lat nie miałam takich
      kształtów jak teraz (22 lata), możesz liczyć że się naturalnie zaokrąglisz bez
      wrzucania 7kg;). A może Ci coś zmigruje od dobrze dobranego stanika jeszcze?:)
      • black-will "deska: u 16-latki 14.06.08, 19:19
        hmm i wiesz na ciążę to narazie za wcześnie... a co do wagi to nie jestem aż tak
        chuda żeby tyć... Noszę staniki push-up 70A ale są one na mnie za duże... A jako
        licealistka nie wyobrażam sobie pójśc do szkoły w miękkim takim szmacianym... A
        w swoim mieście nie moge znależć mniejszych z push-upem... Zastanawiam się czy
        nie powinnam iść do lekarza po jakies tableki hormonalne... Jak myslisz??
    • mefistofelia Re: "deska: u 16-latki 14.06.08, 19:19
      skoro masz dopiero 16 lat to jeszcze wszystko może się zmienić :) toż to sam
      środek okresu dojrzewania! mnie właśnie mniej więcej w tym wieku zaczęło rosnąć
      na poważnie.

      tymczasem udaj się do wątku rozmiarowego-
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50580&w=80534806 i zastosuj się do
      podanych tam instrukcji to dowiesz się jaki rozmiar stanika powinnaś nosić
      • black-will Re: "deska: u 16-latki 14.06.08, 19:22
        Do mefistofelia
        wiem, że to dopiero początek dojrzewania ale strasznie źle się z tym czuje...
        Moje kumpele są juz o wiele okrąglejsze w tym miejscu niz ja a bywaja nawet
        chudsze ode mnie...:((
        • grecz Re: "deska: u 16-latki 14.06.08, 23:37
          nie możesz patrzeć na inne dziewczyny-każda dziewczyna inaczej
          dojrzewa, inaczej sie rozwija, posiada inne geny...i to jest fajne,
          że każda jest inna..jakbyśmy wszystkie były takie same to by było
          nudno..
    • elmilinden Re: "deska: u 16-latki 14.06.08, 19:25
      Urośnie.

      Hormonów nie polecam- jeśli nie ma się tendencji do tycia w biuście, a takie
      osoby jak my zazwyczaj jej nie maja, to urośnie troszkę, ale po odstawieniu
      oklapnie:/
      • black-will Re: "deska: u 16-latki 14.06.08, 19:30
        Elmilinden
        skoro tam mówisz to zdam się na osobe doswiadczoną... W takim razie co mam
        robić?? Czekać aż urośnie?? Ale ile można:((
        • elmilinden Re: "deska: u 16-latki 14.06.08, 19:35
          Jeżeli Cię to pocieszy, to napisze, ze mi biust zaczął rosnąć w wieku... 9 lat.
          Serio:) Oczywiście taki mały, malutki, ale bolały mnie piersi i poczułam, że mam
          pod skórą jakieś bolące fasolki i poszłam do mamy martwiąc się, że mam raka;)

          No i w sumie to od 13 roku życia już mi niewiele urosły;) Ale zawsze coś...

          Wiesz, ja musiałam brać hormony, dość silne, przez ok. 2 lata, no i szczerze
          mówiąc za bardzo mi nie urosło;) Tzn. urosło, ale wszystko:) Więc nie tylko
          biust, po prostu przytyłam trochę. Ale jak przestałam, jak schudłam, to znowu
          wszystko było tak jak wcześniej, nawet zrobiłam sie bardzo płaska. I nie wiem,
          czy to przez wiek, czy przez to chudnięcie i tycie, ale kiedyś miałam ogólnie
          lepszy kształt biustu. Więc takich zabiegów nie polecam.


          Jeżeli naprawdę aż tak bardzo Ci to przeszkadza, to może właśnie udaj sie do
          wątku rozmiarowego, postaraj się stosować do rad z forum, dopasować odpowiedni
          stanik, rób masaż piersi, no i jedz więcej;) innej rady nie ma.

          • rockiemar Re: "deska: u 16-latki 14.06.08, 20:08
            Mi tez w wieku 9 lat... nawet ciut wczesniej, pamietam, ze bylam w 2
            klasie podstawowki ;)

            Elmilinden, ale czy ty bralas estrogeny, czy sterydy? Bo jesli
            piszesz, ze silne i przez 2 lata, to pewnie te drugie. Od nich biust
            niestety nie rosnie, rosnie sie wlasnie tylko wszerz...
            • black-will Re: "deska: u 16-latki 14.06.08, 20:11
              rockiemar napisała:

              > Mi tez w wieku 9 lat... nawet ciut wczesniej, pamietam, ze bylam w 2
              > klasie podstawowki ;)

              Heh ja jestem w pierwszej liceum i nadal nic...
              • rockiemar Re: "deska: u 16-latki 14.06.08, 20:25
                Black-will, ale one sobie pozniej rosly wolniutko. W pierwszej
                liceum nosilam 70B/C. W drugiej nagle 70D. Niestety wtedy jeszcze o
                65, a tym bardziej o 60, praktycznie nikt w Polsce nie slyszal, wiec
                zostawalo mi tylko zwezania (intuicyjne, bo LB 8 lat temu nie bylo).
                I w koncu w wieku 22 lat biust mi sie ustabilizowal na 65E/F (a w
                zasadzie tak naprawde to 60FF/G). Ale zaczelam brac tabletki i teraz
                mam 60GG, troche juz na mnie przymale;)

                Tak wiec wszystko w swoim czasie:)
            • elmilinden Re: "deska: u 16-latki 14.06.08, 20:58
              Nie no, wiadomo, że po sterydach nie rośnie, ale brałam estrogeny. Tez nie
              urósł. To są minimalne wahania, jak przed okresem na przykład.
              • elmilinden Re: "deska: u 16-latki 14.06.08, 21:09
                Aha, i nie dość, że mi biust nie urósł;) Zawsze miałam tendencje do tycia w
                dupsku i udach, ale dopiero jak zaczęłam brać estrogeny, zrobiły mi sie na tyłku
                rozstępy:/
    • natashka87 Re: "deska: u 16-latki 14.06.08, 19:30
      Mi zaczęły najmocniej rosnąć piersi jak miałam 19 lat, wcześniej
      nosiłam 70A... No i teraz od kiedy mam dobry stanik to chyba jeszcze
      bardziej urosły niż wtedy(a raczej wróciły do rozmiaru jaki mieć
      powinny jakbym nie katowała ich złymi-rozmiarowo pushupami). A teraz
      mam ładne, okrągłe średnie piersi:) Więc nie załamuj się. Tylko już
      teraz powinaś kupić dobry miękki staniczek i nie nosić pushupów, a
      już na pewno nie obwód 70, skoro masz tyle pod biustem.
      • black-will Re: "deska: u 16-latki 14.06.08, 19:32
        Natashka87
        Tyle, że szczerze powiem wstyd mi isc do szkoły w miekkim staniku... Wtedy
        wszyscy beda widziaeli jaka jestem plaska... Zreszta mieszkam w dosc malym
        miasteczku i trudno jest mi znalezc taki maly stanik:/
        • elmilinden Re: "deska: u 16-latki 14.06.08, 19:41
          Wiesz, no bez przesady, nie ma się czego wstydzić. Ja jak miałam 13 lat, miałam
          piersi mniej więcej takiego rozmiaru jak teraz, i mimo że chodziłam do
          tragicznej podstawówki, (zresztą wiadomo, że dzieciaki, zwłaszcza chłopcy w tym
          wieku są tragiczni:]) chodziłam czasami do szkoły bez stanika, jak miałam na
          sobie np. obcisłą, ciemną bluzkę, tak że mi się nic nie odznaczało i jakoś nikt
          sensacji nie robił.

          Swoją droga, teraz mam ok. 53kg i 67cm pod biustem. W wieku 13 lat miałam ok.
          48kg, nie wiem, ile pod biustem, ale na pewno mniej, bo byłam chuda i
          wymoczkowata i nic nie ćwiczyłam a nosiłam 75A.
          • black-will Re: "deska: u 16-latki 14.06.08, 19:45
            Wiecie chyba macie racje... Nie powinnam tego az tak przezywać... I rzeczywiście
            udam się do tabeli rozmiarów:D
            • elmilinden Re: "deska: u 16-latki 14.06.08, 19:55
              Wiesz, jak ktoś ma mały biust to i tak to widać. Nie da się tego zamaskować, ani
              zastąpić gąbką.

              Najlepiej zrobić wszystko, żeby czuć sie dobrze z tym, co sie ma.

        • natashka87 Re: "deska: u 16-latki 14.06.08, 19:50
          Ja mieszkam w Warszawie i też trudno znaleźć:) Powinnaś na początek
          próbować znaleźć 65A, ale z fiszbinami. Wiele firm robi takie, nie
          powinno być tak źle;)
          Wstyd.. Hmm, zależy jaką bluzkę ubierzesz, a nie wstyd Ci chodzić z
          gąbką zamiast piersi;)?

          Nie no rozumiem o co chodzi, ale wiesz, to się potem może odbić na
          późniejszym wyglądzie Twoich piersi, ja np zmniejszyłam sobie
          pushupami moje piersi o 10cm w obwodzie, bo zamiast w miseczce
          stanika piersi były pod pachą i na plecach.

          Jest pełno ślicznych staników w Twoim rozmiarze, np. ten powinien
          pasować -> tiny.pl/kdpd

          Niektóre staniki wyglądają dobrze tylko na małym biuście i wielu
          osobom podobają się małe piersi(i factom i dziewczynom), trzeba je
          tylko ładnie ubrać i ostanikować, a na pewno nie zastępować biust
          push-upem.

          Zresztą jeśli długo je nosisz to możesz już mieć takie wałeczki
          tłuszczu w okolicach pachy i na plecach - jeśli tak to to są właśnie
          kawałki piersi, które przemigrowały pod pachy:)
          • black-will Re: "deska: u 16-latki 14.06.08, 19:55
            Bardzo ładny ten staniczek:)
            Niedługo wyjeżdam do Gdyni to może poszukam tam jakies ta wzór tego co mi
            przesłałaś...
            Chyba masz racje... Lepiej jest miec małe piersi niż zeby stanik był za duzy i
            widac było samaa gabkę... Nigdy otym tak nie myślałam..
        • quleczka Re: "deska: u 16-latki 15.06.08, 16:18
          Ja wiem, ze kazda dziewczyna chcialaby byc idealnie szczupla i do tego jeszcze
          miec piersi ale rzadko mozna miec wszystko co sie chce ;)

          Z tego co widze w gazetach to wiekszosc modelek jest jak "deska" i taka figure
          sie promuje, wiec chyba nie ma czego sie wstydzic.

          Popatrz chocby na Kire Knightly - czy brak biustu czyni ja malo atrakcyjna ? :)
      • black-will Re: "deska: u 16-latki 14.06.08, 19:33
        W takim razie nie mogę się doczekać 19-nastki:D;D
        Dałaś mi tą nadzieje...
        Dzieki:*
        • velika Re: "deska: u 16-latki 14.06.08, 20:02
          Nie przejmuj się. Mojej siostrze biust zaczął rosnąć dopiero jak poszła do
          liceum i doszedł do 101 cm:P (przy 67 pod) Biust zmienia się całe życie, ja mam
          teraz 22 lata i dzięki dobrym stanikom skoczył mi o dobrych kilka centymetrów,
          że już nie wspomnę o poprawie kształtu. Wcale nie jest tak, że biust do pewnego
          wieku rośnie, a potem staje w miejscu.
          A poza tym mały biust to żaden powód do wstydu. Jak widzisz, na tym forum jest
          mnóstwo małobiuściastych, nie jesteś sama:) Wpisz się do rozmiarowego, kup jakiś
          szałowy stanik w prawidłowym rozmiarze i głowa go góry :)
          • black-will Re: "deska: u 16-latki 14.06.08, 20:04
            Oo no to mnie zadziwiłaś...:)
            Dobrze jest wiedziec, że nie jest się zamym ze swoim problemem...:)
            • elmilinden Re: "deska: u 16-latki 14.06.08, 20:33
              Żeby tylko przez lata się zmieniał.

              Mierzyłam sie 4 dni temu- 67cm pod i 83cm w biuście. Mierze się dzisiaj- pod
              nadal 67 a w biuście 87:/ 4 dni- 4cm różnicy.

              Oczywiście bez stanika, tak samo za każdym razem... I bądź to mądry.
              • velika Re: "deska: u 16-latki 15.06.08, 08:38
                No u mnie podobnie- kupiłam tydzień temu nowy stanik-ciut za duży.
                Teraz-bułkuje:/ Tydzień!!!
              • wampirek83 Re: "deska: u 16-latki 15.06.08, 16:30
                Dziewczyny, biust zmienia się w przeciągu cyklu kobiecego. Na jskiś
                tydzień lub dawa (ja mam dwa)przed miesiączką biust zaczyna mnie
                pobolewać, robi się większy i twardszy, to normalne bo zachodzą w
                nas zmiany hormonalne i organizm przygotowuje się na ewentualne
                przyjęcie dziecka. W kolejnych dniach menstruacji piersi robią się
                miękkie i delikatne i zazwyczaj stają się ciut mniejsze:)
            • ronfleuse Re: "deska: u 16-latki 14.06.08, 20:50
              nie przejmuj sie! ja mam 25 lat, w wieku 16 lat nosilam stanik, owszem, ale spokojnie moglam nie nosic bo nic tam nie mialam, a teraz mam bardzo ladne jabluszka, niezbyt wielkie, ale na pewno i nie sa bardzo male.

              PAMIETAJ - wazne zebys nie masakrowala rosnacego biustu zle dobranymi stanikami o zbyt luznych obwodach - wtedy to, co ci urosnie, rozsmaruje sie pod fiszbina (podjezdzajaca do gory, co sie zawsze dzieje w przypadku za luznego obwodu) na boki zamiast ulokowac sie w samej piersi.

              Jesli juz chcesz koniecznie nosic push upy to przynajmniej zwezaj sobie w nich porzadnie obwod i nos leciutko za duzo, tak mysle, wtedy przynajmniej rosnaca piers bedzie miala przestrzen do rozwoju. Napisalas, ze 70A jest na Ciebie za duze - na pewno gdybys zwezila obwod tak, zeby byl naprawde scisly, miska okazalaby sie w sam raz albo i nawet za mala, tak wiec to tez miej na uwadze, kupujac staniki. Najlepiej kupuj przez internet cos o obwodze 65, a jesli to odpada, to chodz je kupowac z kims, np z kolezanka i niech Ci z tylu porzadnie sciagnie obwod, ty lekko sie pochyl, wygarnij dobrze piersi do misek (nawet w przypadku najmniejszego biustu jest co wygarniac, bo to tluszcz), zdecyduj czy miska jest ok, kup i zwez obwod.

              i pamietaj, ze wazne zeby piers byla zadbana i jedrna, a wtedy bedzie ladna niezaleznie od rozmiaru. Powodzenia:)
              • ronfleuse PS: 14.06.08, 20:54
                aha, i biust mniej wiecej takiej wielkosci jak teraz mam od 19 roku zycia wiec
                nie pomysl sobie ze bedziesz czekala jeszcze 10 lat :) no i po 2 miesiacach
                noszenia stanika o odpowiednio waskim obwodzie biust mi urosl - Ty mozesz zadbac
                o to, zeby od poczatku byl tak duzy, jak to tylko mozliwe, musisz po prostu
                odpowiednio dobierac sobie staniki.
                • plica na pocieszke 14.06.08, 21:02
                  na pocieszke dodam, ze mi biust zaczal rosnac w wieku wlasnie 15-16 lat i zatrzymal sie na poziomie 70A do wieku okolo 21 lat, kiedy to skoczyl z jeden rozmiar, potem z kolei jakies pare lat temu rzucilam palenie i przytylam jakies 10 kg i biust znowu urosl do dzisiejszego 70DD.
                  wiem, ze ciezko uwierzyc jakiejs starszej dziewczynie (babie?) ale maly biust nie jest najgorsza rzecza jaka moze Cie spotkac w okresie dojrzewania. kompleksy miną. najlepszy na leczenie kompleksow jest fajny chlopak i fajne przyjaciolki :)
                  • elmilinden Re: na pocieszke 14.06.08, 21:11
                    A nawet jak nie znajdziesz fajnego chłopaka ani fajnych przyjaciółek, nie musisz
                    się martwić, bo chyba sam wiesz, że Twojej wartości nie wyznaczają cycki. Mówię
                    z autopsji;)
              • polka_w_brukseli Re: "deska: u 16-latki 14.06.08, 23:08
                Wow to mnie zadziwilyscie wszystkie, nie mialam pojecia ze biust moze rosnac
                przez tyle lat, mnie jak urosl w wieku lat 14 czy 15 to od tamtego czasu ani
                rusz! Tylko z wiekiem i zlymi stanikami coraz bardziej sie splaszczal. Teraz mam
                nadzieje ze troche odetchnie, bo jest na dobrej drodze! :)
    • wroblica Re: "deska: u 16-latki 14.06.08, 21:18
      Kochana :)
      Pierwszy biustonosz załozylam w wieku 17 lat. Wczesniej nie miałam
      bym co w niego włozyc. Byłam płaściutenieczka.
      Nie przejmuj się, piersi na pewno zdąża ci jeszcze urosnąc! Mają
      jescze sporo czasu:)
      Ja teraz nadal do biusciastych nie należę ( 30 lat, ciąza, 8
      miesiecy karmienia piersia). Pod biustem 73, w biuscie 10 cm
      wiecej :P
      I jakos zyje!

      Najwazniejsze, zeby piersi miec dwie, i zeby byly zdrowe i dobrze
      ostanikowane. Rozmiar jest tu najmniejszym problemem.
      Trzymaj sie!
    • malagracja Ciesz sie, ze przynajmniej masz wiekszy 14.06.08, 21:37
      wybor stanikow :)
      A teraz na powaznie. Z tego co wiem od kolezanek/kobiet w
      rodzinie/gazet/podrecznikow z biologii to piersi bez wspomagaczy (czyli
      hormonow, tycia-chudniecia) moga rosnac do 25 roku zycia. Potem to sie zmienia,
      bo zaczynasz brac hormony (u niekorych to powoduje pomniejszenie sie
      piersi/powiekszenie) lub zwyczajnie tyjesz :) Dlatego nie przejmuj sie, to ze
      teraz masz 16 lat nie zobowiazuje Cie do posiadania 100K :)
      Mi samej piersi urosly w wieku 12 lat i to tak intensywnie, potem w wieku 15 i
      teraz w wieku 18. I wiem, ze to nie koniec bo znowu mi bolą, jak wtedy.
      Wzrost piersi to sprawa bardzo indywidualna. Mozesz spojrzec na zdjecia Twojej
      mamy jaka byla w Twoim wieku i Twoich babc. Aczkolwiek ja bym w to nie wierzyla
      do konca, bo ja mam najwieksze cycole w rodzinie.
      Glowa do gory :)
    • lavaenn Re: "deska: u 16-latki 14.06.08, 22:04
      ja byłam bardzo długo płaska, ale przede wszystkim w wieku 14-15 lat
      miałam zupełnie inną budowę niż teraz - ważyłam tyle co obecnie albo
      nawet trochę więcej, byłam bardzo koścista a pod biustem miałam 75
      cm (niespecjalnie ciasno mierzone, ale pewnie byłoby niewiele mnie,
      bo naprawdę nie było co ściskać). pierwszy stanik który kupiłam (bo
      musiałam; 75A notabene, bo przecież tyle miałam pod biustem, nie?)
      pełnił funkcję wyłącznie atrapy - w środku nie było dosłownie nic ;)
      dopiero potem, w liceum budowa ciała sama z siebie mi się zmieniła z
      dziecięcej na bardziej kobiecą.

      wydaje mi się, że szczególnie w fazie wzrostu piersi dobry stanik
      jest taki ważny - zaryzykowałabym nawet teorię, że heblujący klatkę
      puszap ten wzrost hamuje, bo to, co urośnie, idzie od razu pod pachy
      i pod obwód... wydawało mi się, że nie mam buł - a jak założyłam
      dobry stanik to okazało sie że mniej więcej połowa cycków jest
      upchnięta po kątach ;)
      masz to szczęście, że 65A/B jest dostępny w sklepach (typu H&M czy
      KEY) i to w całkiem przyzwoitych cenach. i przede wszystkim postaraj
      się swoje piersi polubić - noś dobre staniki, masuj, czule
      przemawiaj ;) naprawdę wszystko się jeszcze może zdarzyć!
      • black-will Re: "deska: u 16-latki 14.06.08, 22:45
        ajj dziekuje wszystkim:** naprawde podnieslicie mnie na duchu:**
        moje kompleksy calkowicie nie zanikly aczkolwiek zmniejszyly sie:)stwierdzilam
        ze odloze za duze staniki do czasu az piersi mi urosna a kupie sobie taki maly:P
        albo poprosze mame o zwezenie obwodu moze to cos da...
        slyszalam ze rozwoj piersi zalezy tez od tego kiedy sie mialo pierwsza
        miesiaczke... ja swoja mialam tak raczej pozno... jakos w wieku 14-15 lat i
        nadal ona nie jest zbyt regilarna... tomoze znaczyc ze i piersi pozniej mi
        zaczna rosnac??
        • mmm-mm Re: "deska: u 16-latki 15.06.08, 04:56
          Na mnie jak ludzie patrzą to krzyczą: deska! A mam wymiary 60/81.5
          cm, czyli niby wiekszą różnicę niż ty masz. Po prostu stwierdziłam
          że mam ich wszystkich gdzieś, o czym glośno i dobitnie
          powiadomiłam. Byli bardzo oburzeni jak takie małe coś śmiało się do
          NICH odezwać w TAKI sposób:D (wzrostu też nie mam za dużo)Tak ich to
          trochę otrzeźwiło, delikatnie mówiąc. Uświadomiłam sobie że nie mi
          przeszkadza moja chudość, tylko niektórym ludziom i poczułam się o
          wiele lepiej. Ci co mnie lubią i szanują nie zwracają na to uwagi,
          najwyżej żartujemy z siebie nawzajem, bez złośliwości. To w ramach
          zniknięcia kompleksów:) Też chodzę do liceum, tylko do ostatniej
          klasy i naprawde przestałam się przejmować wielkością mojego biustu.
          A ładny, dopasowany stanik bardzo poprawia humor.
        • plica Re: "deska: u 16-latki 15.06.08, 10:39
          niekoniecznie jedno z drugim musi miec zwiazek. mam kolezanke- okres w wieku dopiero 15 lat, a biust od trzeciej klasy podstawowki widoczny a teraz ogromny.
      • black-will Re: "deska: u 16-latki 14.06.08, 22:48
        a do KEY z checia sie wybiore i zakupie cos fajnego:) bo niestey H&M u nas nie
        ma...heh u mnie w staniku teraz tez nie ma wylacznie nic... a tyc nie che bo juz
        tak probowalaam w zeszle wakacje i niedalo to zadnych efektow;/
    • jezeli.tylko.ja Re: "deska: u 16-latki 14.06.08, 23:34
      Black Will ja w twoim wieku bylam plaska jak chlopczyk... potem costam mi
      przybylo, ale tez "wymiarami sie nie moglam pochwalic" - miseczka bywala za
      duza, a ostatnio, kiedy mialam jeszcze 23 lata nagle schudlam ni z gruchy 7 kg,
      hormony same z siebie zaszalaly i okazalo sie, ze ze tamgdzie ukryty byl biust o
      wymiarach: 78/93...

      Oczywiscie mozesz sie skonsultowac z lkarzem, to nie zaszkodzi, ale mysle, ze w
      tym weku mozesz byc jeszcze "deska" (ja za to nigdy nie mialam bioder i dalej
      ich nie mam...)
      • adryjanna Re: "deska: u 16-latki 15.06.08, 00:14
        Mi biust urósł właśnie na przełomie 16/17 lat ;) I na pocieszenie Ci powiem, że
        obracam się w towarzystwie małobiuściastych koleżanek, które dzięki swojemu
        towarzystwu pozbyły się kompleksów i uważają, że mają świetne biusty :) I znam
        mnóstwo facetów, którzy uważają, że jak biust to tylko mały, bo taki jest
        najfajniejszy ;)
        • aadrianka Re: "deska: u 16-latki 15.06.08, 10:33
          I znam
          > mnóstwo facetów, którzy uważają, że jak biust to tylko mały, bo
          taki jest
          > najfajniejszy ;)

          A ja znam mnóstwo takich, którzy uważają, że jak fajny biust, to
          tylko duży... I po co się tak licytować? To przecież nie chodzi o
          to, żeby pocieszać się tym, że dana część naszego ciała jest fajna,
          bo takie podobają się facetom! To nie jest droga do pozbycia się
          kompleksów. Warto natomiast uświadomić sobie, że inni będą nas
          postrzegać tak, jak my same siebie widzimy. Jeśli polubimy swoje
          ciało i nie będziemy traktować go jak wroga, nikomu normalnemu nie
          przyjdzie do głowy, że jest w nim jakikolwiek powód do kompleksów.
          Biust mały, duży, średni, jędrny, wiszący - w dobrym staniku każdy
          może być powodem do dumy.
          A co do facetów - większości podoba się po prostu taki biust, jaki
          ma jego kobieta. Jeśli jest inaczej, zastanowić trzeba się nad
          zmianą faceta, nie biustu:)
          • adryjanna Re: "deska: u 16-latki 15.06.08, 23:27
            Myślę, że źle zrozumiałaś moją wypowiedź. Nie chciałam tu pokazywać 'górowania' małego biustu nad dużym, ani odwrotnie. Po prostu wiem po sobie, że ktoś kto ma kompleksy, duże kompleksy, nie wierzy w to, że może się komuś podobać taki jaki jest. (i nie mówię teraz również o tym, że akurat autorka wątku ma kompleksy ;)) Ja np. bardzo długo uważałam, że przed metrem osiemdziesiąt wzrostu każdy facet będzie uciekał na drzewo i miło się rozczarowałam. Nadal mam kompleks na punkcie wzrostu, ale powoli go zaleczam i już wiem, że komuś innemu coś, co dla nas wydaje się beznadziejne może się podobać, nawet bardzo. I chciałam to w swojej wypowiedzi podkreślić... nie miało to zabrzmieć jak jakakolwiek licytacja, przepraszam, jeśli ktoś poczuł się urażony.
            • aadrianka Re: "deska: u 16-latki 16.06.08, 07:04
              Mnie właściwie nie chodziło o to małe-duże. Rozchodzi mi się o to,
              że jako wojująca feministka:) protestuję zawsze i wszędzie przeciw
              podejściu "jestem fajna*, bo podobam się facetowi". Należy to
              odwrócić: "podobam się, bo jestem fajna!". Akceptujmy siebie, to
              inni zaakceptują nas, a jak nie, to kij im w oko:) Zawsze znajdzie
              się jakiś malkontent, któremu akurat się nie spodobamy i wtedy warto
              być uzbrojonym w silne poczucie własnej wartości. Nie mówię, żeby z
              nosem zadartym w chmury chodzić, ale nie mieć postawy "przepraszam
              że jestem i za to jaka jestem."

              * fajna = czytaj: ładna, mądra, zgrabna, seksowna itp itd.
              • adryjanna Re: "deska: u 16-latki 16.06.08, 17:47
                Ja wiem, że takie podejście jest jak najbardziej słuszne. Ala ja dążąc do niego
                właśnie wyszłam z fazy 'nienawidzę swojego wyglądu', więc jeszcze chwilę mi
                trzeba, żeby do takiej postawy dorosnąć ;) I broń Boże, ja się teraz nie użalam
                nad sobą, ja tylko obiektywnie oceniam stan swojej samoakceptacji, którą głównie
                utrudniają mi producenci ubrań i butów ;) Może to niedojrzałe, ale dla mnie to
                ciągle wielki problem.
                • aadrianka Ćwiczenie 16.06.08, 19:06
                  Jest takie proste ćwiczonko na samoakceptację. Proste i łatwe do
                  modyfikowania.
                  Bierzemy kartkę papieru formatu A4 i na niej w punktach, dużymi
                  literami wypisujemy 10 cech, które nam się w nas podobają. Szukamy
                  tak długo, aż znajdziemy. Mogą być to drobiazgi w stylu: mam ładny
                  kolor dziąseł albo śliczny drugi palec u stopy. Kartkę nosimy ze
                  sobą zawsze na zakupy ubraniowo-obuwnicze. Odczytujemy w razie
                  chandry, uzupełniamy o kolejne pozycje, wymyślamy maksymalnie dużo
                  tych punktów w ciągu np 5 minut - modyfikować można dowolnie. Grunt,
                  żeby lista powstała. Powtarzamy też jak mantrę - moja figura jest
                  świetna. To producenci nie umieją szyć. Taka bowiem jest prawda:)
    • elen.ce Re: "deska: u 16-latki 15.06.08, 11:31
      Ja w wieku 15 lat na klacie nie mialam prawie nic. Tez kompleksy
      byly straszne, bo wiekszosc dziewczyn byla juz dosc zaokraglona, a
      ja nie dosc ze plaska to jeszcze wysoka i chuda, echhh.
      Komentarze 'kolegow' nie pomagaly...Moja mama, ciotka i inne babki z
      rodziny pocieszaly, ze nie ma co sie martwic, ze jeszcze mi biust
      urosnie. No i rzeczywiscie urosl,ale bardzo minimalnie. Kompleksy
      mialam do jakiegos 23. roku zycia. Potem pogodzilam sie z tym, ze
      biust mam jaki mam,choc malenki to ladny, nie narzekalam na
      powodzenie u plci przeciwnej, co podnioslo mnie bardzo na duchu, bo
      te komentarze chlopakow z wczesnej mlodosci zrobily swoje i bylam
      pewna, ze dla facetow u kobiet najwazniejsze sa cycki...Teraz lat
      mam prawie 30 i karmiac moja corke mam wiekszy biust i co?? I troche
      tesknie do tego mniejszego, w zadnej bluzce sie nie dopinam ;)
      Pewnie pomyslisz 'ee, co ona pierdzieli', ale naprawde grunt to
      polubic siebie. Od razu mi ulzylo jak przestalam sie przejmowac
      malym biustem, a glupich komentarzy o dziwo bylo juz jak na
      lekarstwo.
      Glowa do gory, male jest piekne.
      • blizniaki14 Re: "deska: u 16-latki 15.06.08, 12:34
        A u mnie... nie chcę cię oczywiście zmartwić... ale mnie się biust nie zmienił
        od 16 do 23 roku życia, nawet w pierwszej ciąży gdy przytyłam 18kg, też nie
        urósł. Dopiero w czasie karmienia mi urósł i potem zanikł :( przy bliźniakach
        urósł jeszcze mniej i jeszcze szybciej zanikł.
        ciekawe czemu niektórym kobietom piersi nie rosną??? myślę o tym od zawsze....
        Pomimo dołów i kompleksów, nie poddaję się i wciąż szukam odpowiedniego stanika.
        No i co najważniejsze,mam faceta, który kocha mnie nad życie i moje piersi też.
        A tobie życzę by podrosły, bo jeszcze mogą, każda z nas jest inna :) i żebyś
        znalazła szybko dobry stanik, bo ja już wiem,że długotrwałe noszenie push upów
        to nic dobrego. Po co masz potem jak ja na stare lata szukać piersi pod pachami ;-)
        acha a moja kuzynka do 15 r.ż była płaska całkiem a teraz ma 20 lat i ma rozmiar
        70E albo i więcej, bo na bank ma źle dobrane staniki :)
        co kobieta to "inna historia cycków" ;)
        pzdr
        • yavanna86 Re: "deska: u 16-latki 15.06.08, 12:57
          No tak:)Na pewno jeszcze nie masz się czym zamartwiać:)U mnie ukobiecenie ogólne
          nastąpiło ok.20-21 roku życia;)
    • wampirek83 Re: "deska: u 16-latki 15.06.08, 16:59
      Ja też miałam taki problemjak ty, wszystkie staniki były na mnie za
      duże a 10 lat temu nie mogłam nawet mażyć o zerówkach czy
      ciaśniejszych obwodach. Głowa do góry tak jak dziewczyny piszą nasze
      cycuszki to naprawdę nie tragedia, grunt żebyśmy były zdrowe i same
      siebie doceniały i wiedziałey, że jesteśmy piękne. Jak sama będziesz
      miała dobre zdanie na temat swojego wyglądu to zobaczysz, że inni
      też zauważą jaka śliczna jesteś. Ja od zawsze miałam kompleksy na
      tle swojej chudości i micro piersi, ale walczyłam z tym i
      powtarzałam sobie, że jestem ładną i zgrabną kobietką, która potrafi
      się ładnie ubrać i pokazać swoje walory, aż faceci się ślinią na mój
      widok:) Teraz mam wymiary 68/83-85, mam śliczne malutkie i jędrne
      piersi, poza tym moj mąż je uwielbia więc na co tu narzekać.

      Nie przejmuj się tak tym wszystkim i pamiętaj, że jest mnustwo
      takich dziewczyn jak my. I że tak czy siak możemy się podobać:)

      Faktycznie może pgadaj z mamą, pokaż jej tą stronkę i to jak powinno
      się dobierać stanik i może wybierze się z tobą na jakieś zakupy i
      znajdziesz coś na siebie:)

      Ja nie do końca zgadzam sie z tym, że jedynym dobrym i zdrowym
      stanikiem jest stanik miękki. Całe życie nosiłam usztywniane i
      piersi mam ładne, popu roststaram się nosić staniki z odpowiednim
      ciasnym obwodem i odpowiednią miseczją, lubie push upy, które
      pięknie unoszą mi piersi,czuję się wtedy atrakcyjniej niż w miękkim
      stanikach.

      Chciałabym nawiazać jeszcze do rad związanych z hormonami. Nigdy nie
      wierz, że hormony to lek na wszystko, ma wiele efektów ubocznych i
      rozwala cały cykl kobiety, tworząc jedynie złudzenie jego
      regularności. Powtarza nam się, że hormony pomogą nam na pryszcze,
      piersi i Bóg wie co jeszcze, dzieczyny przecież to nie witaminki,
      które można łykać bez żadnych następstw.

      Jesteś napewno śliczną, zdrową i młodą dziewczyną dbaj o swój
      organizm, nie warto niszczyć swojego zdrowia aby "lepiej" wyglądać
      • mefistofelia Re: "deska: u 16-latki 15.06.08, 17:16
        > Ja nie do końca zgadzam sie z tym, że jedynym dobrym i zdrowym
        > stanikiem jest stanik miękki. Całe życie nosiłam usztywniane i
        > piersi mam ładne, popu roststaram się nosić staniki z odpowiednim
        > ciasnym obwodem i odpowiednią miseczją, lubie push upy, które
        > pięknie unoszą mi piersi,czuję się wtedy atrakcyjniej niż w miękkim
        > stanikach.

        a gdzie znajdowałaś te push upy z odpowiednio ciasnym obwodem? serio pytam. bo z
        tego co sie orientuję znalezienie odpowiedniego obwodu dla kogoś kto ma 68cm w
        zwykłych stacjonarnych sklepach graniczy z cudem.

        poza tym my NIE twierdzimy, że jedynym dobrym stanikiem jest stanik miękki.
        wiemy tylko, że dopasowanie rozmiaru w przypadku miękkiego stanika jest dużo
        łatwiejsze i dlatego polecamy je początkującym dziewczynom. jeśli rozmiar jest
        dobry, może i być push up. z tym, że większość noszących push upy nosi je jednak
        w złym rozmiarze niszcząc tym sobie piersi.
        • wampirek83 Re: "deska: u 16-latki 16.06.08, 16:47
          Nie powiem, że wszystkie staniki w moim życiu były ciasne:) Ale
          odkąd mam dostęo do H&M to tam wybieram staniki o ciasnym obwodzie,
          szukam poprostu takich gdzie dzianinka nie jest za bardzo
          rozciągliwa. No ale wiem, że mój na mój idealny stanik jeszcze nie
          trafiłam:)
          • black-will Re: "deska: u 16-latki 16.06.08, 22:55
            wampirek83 napisała:

            > Nie powiem, że wszystkie staniki w moim życiu były ciasne:) Ale
            > odkąd mam dostęo do H&M to tam wybieram staniki o ciasnym obwodzie,
            > szukam poprostu takich gdzie dzianinka nie jest za bardzo
            > rozciągliwa. No ale wiem, że mój na mój idealny stanik jeszcze nie
            > trafiłam:)


            Ja niestety do H&M nie mam dostepu... Zreszta tam podobno dosc drogo jest:/ ja
            tak samo... i cos czuje ze w najblizszym czasie nie trafie...ale coz
      • plica Re: "deska: u 16-latki 15.06.08, 21:21
        > Chciałabym nawiazać jeszcze do rad związanych z hormonami. Nigdy nie
        > wierz, że hormony to lek na wszystko, ma wiele efektów ubocznych i
        > rozwala cały cykl kobiety, tworząc jedynie złudzenie jego
        > regularności. Powtarza nam się, że hormony pomogą nam na pryszcze,
        > piersi i Bóg wie co jeszcze, dzieczyny przecież to nie witaminki,
        > które można łykać bez żadnych następstw.

        dokladnie. bierzcie tylko kiedy sa naprawde potrzebne, przy uporczywym tradziku, klopotach hormonalnych itd, szczegolnie w tym wieku, kiedy raczej nie prowadzi sie regularnego zycia seksualnego :)
        (oczywiscie goraco namawiam do stosowania innej antykoncepcji)
        bardzo rzadko sie o tym mowi, ale hormonalna antykoncepcja troche "zabija" kobiecosc. nie mowiac juz o innych sprawach takich jak ryzyko przy paleniu papierosow czy totalnym oslabieniu libido :)
    • evunaa Re: "deska: u 16-latki 15.06.08, 21:01
      Mnie biust jak urósł w podstawówce, to przez całe gimnazjum nie ruszył z
      miejsca. Myślałam, ba, byłam pewna, że tak zostanie. Ale przyszła niespodzianka
      ;) Wakacje z 2 do 3 LO. Skoczył o rozmiar, pół roku później o następny:) I
      myślę, że to niekoniecznie koniec:)
      Także, głowa do góry :)
      • black-will Re: "deska: u 16-latki 15.06.08, 22:17
        Chyba rzeczywiście powinnam poczekać tak do 20... a przynajmniej to 18... Moze
        wtedy sie cos zmieni... Przynajmniej taka mam nadzieje... U mnie podczas okresu
        piersi wcale ale to wcale sie nie powiekszaja... NAwet mnie nie bola... Ale
        chyba dlatego ze to normalnie "glowka od szpilki"...
        Z wizyta u lekarza tez poczekam jeszcze kilka lat... W sumie macie racje ze
        kazdy dojrzewa inaczej... A z push-upow to chyba calkowicie zrezygnuje bo sa na
        mnie za duze... NAwet te 70A... wiec zostaje mi tylko miekki...
        Mam jeszcze pytanie...
        Otóż slyszalam ze rozwoj piersi jest uzalezniony od tego kiedy mialo sie
        pierwsza miesiaczke.. Ja np swoja mialam dosc pozno bo tak 14-15 lat..tzn ze
        piersi tez mi pozno urosna czy jak??
        • aadrianka Re: "deska: u 16-latki 15.06.08, 22:21
          > Otóż slyszalam ze rozwoj piersi jest uzalezniony od tego kiedy
          mialo sie
          > pierwsza miesiaczke.. Ja np swoja mialam dosc pozno bo tak 14-15
          lat..tzn ze
          > piersi tez mi pozno urosna czy jak??

          Ja swoją pierwszą miesiączkę dostałam na kilka dni przed 14.
          urodzinami - czyli dość późno. Miałam wtedy już dość pokaźny biust,
          zatem teoria raczej nieprawdziwa.
          Pushupy 70A wyrzuć, idź do wątku rozmiarowego, dobierz ładny
          staniczek, masuj i zgarniaj piersi - i nie wpadaj w panikę. Twoje
          piersi mają jeszcze czas.
        • evunaa Re: "deska: u 16-latki 15.06.08, 22:22
          Mnie też się nie powiększają przed okresem, a przynajmniej tego nie
          zaobserwowałam :)
          Co do związku z pierwszą miesiączką... niekoniecznie... ja swoją dostałam w
          wieku 11 lat, a biust mi wcale wcześnie nie wyrósł:)
          • black-will Re: "deska: u 16-latki 15.06.08, 22:27
            Heh to znaczy ze czeka mnie niespodziewana niespodzianka:D:D
            Szkoda mi ich wyrzucac... Przydaza sie jak bede miala co w nie wlozyc:P

            W sumie to ta Keira (czy jak tam sie to pisze:p) jest bardzo ladna seksowna
            kobieta... Maly biust jej w niczym nie przeszkadza... chyba powinnam wziasc z
            niej przyklad...
            • evunaa Zdecydowanie powinnaś :)) n/t 15.06.08, 22:30
              • black-will Re: "deska: u 16-latki 15.06.08, 22:36
                Heh po wszystkich radach czuje sie juz troche lepiej...:) chociaz powiem ze
                licze iz te wakacje moze przyniosa jakas zmiane:D
            • mefistofelia Re: "deska: u 16-latki 15.06.08, 22:33
              żebyś mogła nosić 70A musiałabyś przede wszystkim około 8-10cm więcej pod
              biustem. bardzo prawdopodobne? :) jeśli nie to wyrzucaj bez wahania
              • black-will Re: "deska: u 16-latki 15.06.08, 22:36
                hmm tyle ze one w obwodzie sa dobre a miseczki sa za duze...
                • 100krotna Re: "deska: u 16-latki 15.06.08, 22:42
                  black-will napisała:
                  > hmm tyle ze one w obwodzie sa dobre a miseczki sa za duze...

                  black-will załóż ten swój stanik. Zapnij na ostatnią haftkę. Teraz chwyć go
                  między miseczkami i odciągnij od ciała najdalej jak możesz - ale tak naprawdę
                  mocno. Zmierz, np linijką, na ile cm odstaje od ciała? I napisz tutaj :)
                  • black-will Re: "deska: u 16-latki 15.06.08, 22:49

                    100krotna masz na mysli ile odstaje miseczka od piersi czy tylko obwod??
                    • 100krotna Re: "deska: u 16-latki 15.06.08, 22:50
                      obwód oczywiście
                • mefistofelia Re: "deska: u 16-latki 15.06.08, 22:47
                  jesteś pewna?
                  na ile jesteś w stanie odciągnąć obwód od ciała?
                  czy jak się ruszasz stanik się przemieszcza (spróbuj kilka razy podnieść ręce,
                  porób pajacyki)?

                  sęk w tym, że obwód jest podstawą podtrzymania piersi i dlatego powinien być
                  odpowiednio ciasny i ściśle przylegać do ciała.
                  jako, że obwody są produkowane z rozciągliwych materiałów dziewczyny mające pod
                  biustem tyle co ty zwykle noszą obwody 65 albo 60, a nie 70.
                  • black-will Re: "deska: u 16-latki 15.06.08, 22:52
                    nom chyba rzeczywiscie za duzo...bo odciagne go na jakies 10-11cm... wiec
                    powinnam poszukac 65a??
                    • 100krotna Re: "deska: u 16-latki 15.06.08, 22:53
                      iść do wątku rozmiarowego ;)
                      • 100krotna Re: "deska: u 16-latki 15.06.08, 22:56
                        Tylko wcześniej zmierzyć się bardzo bardzo ciasno pod biustem- na maksymalnym
                        wydechu. I luźno, normalnie w biuście;)
                        • black-will Re: "deska: u 16-latki 15.06.08, 22:57
                          ok.. wielkie dzieki:)
              • stary_dywanik Re: "deska: u 16-latki 15.06.08, 23:04
                Nie wyrzucaj, sprzedaj na allegro, uzbierasz na coś lepiej
                dopasowanego.
    • mefistofelia Re: "deska: u 16-latki 16.06.08, 23:09
      black-will- rozmiarowy jest tu:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50580&w=80534806&s=0 no wpisz się. nie
      bądź taka :) jeśli nie masz centymetra wystarczy sznurek i linijka (a jak nie
      masz linijki to nawet kartka w kratke- 2 kratki= 1cm)
      bez znajomości swojego rozmiaru lepszego stanika nie znajdziesz
      • black-will Re: "deska: u 16-latki 16.06.08, 23:14
        wielkie dzieki:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka