Dodaj do ulubionych

Yamaha XJ 900N

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.12.04, 15:35
Witam.
Stoję przed trudnym wyborem, zastanawiam się czy warto kupić Yamahe Xj 900
rocznik ’85. Przebieg 80tys.-raczej prawdziwy.Oglądałem, jeździłem i według
mnie to wszystko jest Ok. Sprzęt raczej zadbany.
I prosił bym bardzo o jakiekolwiek informacje, na temat tego modelu. Co
prawda znalazłem na stronie
www.motocykle.domeczek.pl/prezentacje_moto/yamaha/xj900/xj900.htm
informacje na temat tej Yamahy ale może ktoś śmiga takim modelem i napisał by
co nieco tak od siebie? Na co zwrócić uwagę przy tym modelu? Ile pali? Jak
się prowadzi? Itp.
Według mnie to trochę sporych rozmiarów jest ta Yamaha :-) I tak zastanawiam
się jak to naprawdę jest z tym zawieszeniem bo z tego co przeczytałem to nie
brzmi to dość ciekawie: „Szybko jednak wyszło na jaw, że przy większych
prędkościach motocykl wpadał w niebezpieczne drgania”. ?

Pozdr. Wojtek
Obserwuj wątek
    • pawellisiecki Re: Yamaha XJ 900N 12.12.04, 19:07
      Hej.Mam xj600 "86.Mam kumpla co ma 900 tych lat.Jego jedyny problem z tego co
      wiem to ze mial łysawa opone i mu tyl dość czesto chciał jechać z prodzu.Co do
      zawieszenia nic nie weim.Moja (no mysle ze jest jakies podobienstwo) jest
      ok,nie jezdze na 100, Ostatnio mialem amortyzator ustawiony na tak mięko, ze
      chłopaki stwierdzili że muszę kupić nowy,co się okazało-sam kiedyś ustawiłem na
      2 i tak jeżdziłem.Fakt raz się przestraszyłem ale ogolie było ok.Teraz
      wrzuciłem 4 i jest DUUUŻO lepiej.Sprzet jest narazie niezawodny,wszystkie
      elemnty eksploatacyjne są super dostępne.Osobiście jeśli cie stać to
      kupuj.Przebieg nie jest duży.Dość sporo tego jeżdzi,jeżeli ci się trafiła
      sztuka dobrze utrzymana to masz farta.Takie maszyny osiągają duże
      przebiegi.Pewnie będzie olej spalać,ale to normalne(ile to zależy jak lubisz
      jeżdźić)
      Jeżeli nie spisz po nocach i się zastanawiasz to chyba dobrze,to znaczy że
      sprzęt jest warty co nie jest takie częste.
      Powodzenia przy zakupach!!!
      • Gość: gość Re: Yamaha XJ 900N IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.12.04, 21:14
        Wielkie dzięki za odpowiedz.
        Z niecierpliwością czekałem na pierwszego posta i czekam na następne.
        Mam prośbę, czy ten kumpel ma @ ?
        Jak już kupie Xj to powiem.:-)
        Pozdrawiam.
        • pawellisiecki Re: Yamaha XJ 900N 13.12.04, 22:17
          Hej.Gdybyś kupił to napisz do mnie maila pawellisiecki@gazeta.pl wiesz, dobrze
          miec ze soba kontakt jak jezdzimy na takich samych maszynach. Moze na sezon
          zrobimy sobie jakis prywatny zlocik starszych xjotek.powodzenia
          • mr_x Re: Yamaha XJ 900N 14.12.04, 00:09
            witam, do przedmówcy.... ja przymierzam się do xj-tki rocznik 92-94 (czyli już diversion). Małe pytanko, bo to będzie mój pierwszy moto.... czy to trafiony wybór? ile to cudko pali po mieście przy rozsądnej jeździe? jakieś typowe usterki, mankamenty i inne takie?
            pozdrawiam
            • pawellisiecki Re: Yamaha XJ 900N 14.12.04, 16:55
              wiesz,wg mnie to jest super moto na pierwsze,moj sąsiad ma i troch wiem.
              Całkiem przyjemny motocykl,bardzo kulturalny i przyjazny.W porównaniu z moją XJ
              jest bardziej taki "miękki".Starsze xjty są wulgarne ze swom silnikiem-dzwiek i
              chrakterystyka.Diversion jest dużo lepsza na pierwszego japonca niz jakies
              zzry, gsxy,gsy,fzry,yzfy. Gdy już osiągniesz pewien poziom umiejętności to
              napewno długo z nią nie bedziesz się nudził, a wypad z panna, solo lub z
              kumplem bedzie całkiem przyjemny (supersiodło).No ale wybór należy do
              ciebie,byle moto było sprawne i ładnie wyglądało,bo ma ono tobie najwiecej
              przyjemności dawać.

              Pozdrawiam
              • mr_x Re: Yamaha XJ 600 div 15.12.04, 00:13
                ok, dzięki za post, właśnie szukam czekoś w dobrym stanie, może skuszę się na coś z zachodu (lepszy stan).
                A na co najbardziej zwrócić uwagę w tym modelu? pozatym czy prosty jak pali etc. Jakiesz częste niedomagania tych xj-tek są może?
                Ile one palą w mieście?
                • pawellisiecki Re: Yamaha XJ 600 div 16.12.04, 20:27
                  Palenie widziałem ok,pali ok 5 ( najwięcej to zależy od regulacji
                  gażników).Dość prosta w budowie i wygodna,troszke jest chszanienia z wydechami
                  (zdejmowanie), ale z tego co wiem to ok.Luknij na owiewki czy czasami nie
                  popekane-bo sie czasami zdarzają.Trudno mi coś powiedzieć,o nic szczególnego
                  nie widziałem.No może jakaś nieszczelność miski olejowej, ale to byl chyba taki
                  przypadek.
                  Pozdrawiam
            • Gość: antonnio Re: Yamaha XJ 600 diwerson IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.04, 20:09
              Witam

              sorry ze odpowiem na pytanie na temat xj600 diwerson ale wlasnie taka
              dosiadalem. Wiec jesli chcesz kupic ten moto na start to strzal jest w
              dziesiatke:)) To byl tez moj pierwszy moto i bylem z niego niesamowicie
              zadowolony:)) bylbym dalej gdyby nie wypadek ale to inna historia:)) Jezeli
              kupujesz XJ600 diwerson to zwroc uwage na prace silnika a szczegolnie na
              sprzeglo gdyz lubi halasowac... ale nawet jesli to nie jest problem:) one tak
              maja:)) moja tez halasowala a przejechalem tak 9 tys km:) XJ lubia spalac
              olej... i to duuzo oleju:( moja brala 0,5 do 0,7 litra na 1000km a slyszalem w
              serwisie ze potrafia brac nawet 2 lity na 1000 i to diwersonki!!! Na koncu
              popukaj w tlumiki bo lubia rdzewiec i jesli wszystko gra i buczy to targuj cene
              i kupuj:) Bedziesz bardzo zadowolony:)

              pozdrawiam
              • mr_x Re: Yamaha XJ 600 diwerson 20.12.04, 21:31
                Dzięki za rady.
                A czemu biorą olej? nie jestem mechanikiem i nie wiem....
                w czym szukać przyczyny? ostre traktowanie silnika?
                nie można tego zniwelować stosując inne oleje? (w sensie rodzaju)...
                • pawellisiecki Re: Yamaha XJ 600 diwerson 21.12.04, 17:59
                  te silniki z tego co wiem to maja konstrukcyjnie ladne pare lat,chyba jeszcze z
                  xj550 itd, wiec lubia sobie brać olej.Zresztą to naprawde dużo zalezy jak sie
                  jeżdzi, im nizsze oroty tym mniej oleju biora(tak jest u mnie).No chyba nie
                  wymyslono silnika ktory by nigdy nie "brał" oleju,no ale moge się mylić.
                  Pozdrawiam
                  • Gość: antonnio Re: Yamaha XJ 600 diwerson IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.12.04, 18:55
                    Heh no fakt mozna lezdzic do 5 tys RPM ale czy wtedy czuje sie cala frajde z
                    moto?? Po prostu te silniki sa tak skonstruowane ze biora olej i juz! slyszalem
                    ze ktos probowal to zniwelowac ale nie udalo mu sie to... koniec koncow nie
                    jest to tragedia... najwyzej dodatkowe 30 zl /1000 km A te silniczki nawet jak
                    biora to jezdza jak nalezy:) A co do tego czy sa maszyny ktore nie biara oleju?
                    jeszcze nie spotkalem sie z Suzuki bandit 600 zeby trzeba bylo dolewac miedzy
                    wymiana oleju...

                    pozdrawiam
                    • janczar0 Re: Yamaha XJ 600 diwerson 22.12.04, 09:48
                      Ja mam motocykl, który spala od 0,5 do 1l oleju i wcale mi to nie przeszkadza,
                      po prostu przed każdym wyprowadzeniem zerkam w wizjer czy jest w normie i jazda.
                      Na początku irytowało to mnie troszeczkę ale teraz stało się normalnością.

                      • Gość: Y A Bandit? Jak to jest? IP: 62.233.175.* 22.12.04, 10:10
                        Ponoc tez ma tendencje do tego zeby czasem lyknac nieco zwlaszcza jak si ego
                        przegna z lekka po obrotach. Pytanie pewnie wywola zalamanie lub wrecz tarzanie
                        sie ze smiechu u niektorych ale jak sprawdzic stan oleju w Bandycie? Bo nie
                        chcialbym zebym sie dowiedzial o tym iz go brakuje dopiero gdy stanie
                        calkowicie...;-) Szkoda by go bylo. Taki fajny kawal drania;-)
                        • Gość: antonnio Re: A Bandit? Jak to jest? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.04, 14:34
                          Witam

                          co do sprawdzania oleju to w xj to proste bo patrzysz via okienko a jezeli nie
                          ma takiego wynalazku w bandycie to powinien byc na korku od oleju bagnet
                          zamontowany:)

                          pozdrawiam
                          • Gość: Y Re: A Bandit? Jak to jest? IP: 62.233.175.* 23.12.04, 14:50
                            No okienko jest takie maciupkie ale co dalej? Ma byc cale zalane? W jakiej
                            pozycji? Na centralnym podnozku jak jest ustawiony czy po prostu nmniej wiecej
                            rowno jak jest to wystarczy?
                            • Gość: antonnio Re: A Bandit? Jak to jest? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.04, 23:17
                              Moto oczywiscie musi byc ustawione na cantralnym podnozku. Obok okienka powinny
                              byc narysowane dwie kreski: gorna max dolna min...a jezeli nie ma, to oleju
                              powinno byc tyle zeby nie zalewac okienka calego tylko zostawic troche wolnego
                              miejsca na gorze:)

                              pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka