Dodaj do ulubionych

Szlakiem tragedii

IP: *.ssp.dialog.net.pl 11.08.08, 19:57
Piątek godzina 20.00
Hmmm, co by tu w łikend robić, znowu biba i przejście na trzy dni w inny
wymiar, ale po ostatniej jeszcze do końca nie pamiętam jak się nazywam, kurczę
lato wkońcu jest, rumak wyglada jak ogryzek ale jeździ. Szybkie umycie
sprzęta, do garażu i spać. RaTym razem pamiętając rady NY hamak poszedł w
odstawkę i jego miejsce na tylnym siodełku rano pobudka ósma rano, i
pamietając rady NY miejsce na tylnym siodełku zamiast hamaka zajął
namiot+mata, śpiwór i parę rzeczy w plecaku. Szybko na siodełko i pierwsza
tragedia - muzyka silnika niegra, brakuje bębna w tej perkusji. Mało brakowało
a dostałby takiego kopala, że druga strona byłaby połamana. Trzeba wymienić
świece a tu tragedii ciąg dalszy - sklepy moto czynne od 10tej. Trzeba czekać.
Po kupieniu świec moto zagadało, tylko do 3 tyś. obrotów były jeszcze coś nie
tak. Ale to już pikuś, więc szybko na siodełko i ogień w kierunku Konina. Po
60km. cholera zapomniałem telefonu, tak więc zostałem bez telefonu i przy
okazji bez zegarka ale nie ma co się wracać. Jest już Konin i powoli można
zacząć wycieczkę...
Obserwuj wątek
    • Gość: spiwor Re: Szlakiem tragedii IP: *.ssp.dialog.net.pl 11.08.08, 20:24
      ... A więc najpierw do Ślesina aby tak jak Napolon triumfalnie rozpocząć ten
      marsz od przejazdu pod Łukiem Triumfalnym
      www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/44f900930932117c.html
      Później szybko do Lichenia, już z daleka zapowiadało się niesamowicie gdy ponad
      równinami górowała budowla zajebiście big wielkiego kościoła, z bliska także
      robi niesamowite wrażenie, we wnętrzu przewidziane jest miejsce na 20tyś. osób.
      Co ciekawe nie jest to starodawna budowla a budowę zaczeto w 1994roku
      www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/4413ca019d385583.html
      Po zapierającym dech widowisku na maszynę i ogień dalej, po pobłądzeniu bocznymi
      drogami kieruję się wśród drzew na miejscowość Mrówki w której w latach
      siedemdziesiątych podczas odkopywaniu górki natrafiono na dośc ciekawe
      znalezisko, które troszkę ciężko rozgryść, coś jakby skarbiec ludzi
      mieszkających w szałasach.
      www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/3caef2b0821e553f.html
      Po zabiciu sobie gwoździa(a niby w tamtych czasach nie znali gwoździ) kółeczka
      zaprowadziły do Strzelna gdzie w kościele świętej trójcy znajdują się XII
      wieczne kolumny cnót i przywar pokryte rzeźbami przedstawiającymi cnoty ludzkie
      i grzechy. Niestety nie było możliwości obejrzenia ponieważ wejścia do kościoła
      broniła zamknięta krata.
      www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/369247061e9ed3cd.html
      Obok kościoła znajduje się Rotunda także z XIIw. w której na jednym z głazów
      użytych do budowy widnieje swastyka-symbol pogański ognia.
      Ale zaraz, zaraz miały być tragedie...
      • Gość: spiwor Re: Szlakiem tragedii IP: *.ssp.dialog.net.pl 11.08.08, 21:00
        A w tamtych rejonach o tragedię nie trudno - tak więc kierunek Kruszwica, gdzie
        znajduje się słynna mysia wieża na której próbował się ukryć nikczemny król
        Popiel i jego jeszcze bardziej zła żona, przed watahami wylęgłych, z zatrutych
        przez nich zwłok, myszy które dopadły ich i pożarły.
        www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/cd963603dfaf2ab8.html
        Zwieży rozciąga się widok na część jeziora Gopło
        www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/ff3342ae66c25ecb.html
        Co przypomina każdemu poszukiwaczowi tragedii, że trzeba na brzegu tego jeziora
        szukać malin.
        W poszukiwaniu malin trzeba było zjechać na ulubione przez każdego posiadacza
        motocykla sportowego szutry.
        www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/4a1ac9ce36e3893a.html
        Po przejechaniu wzdłuż i wszerz brzegów jeziora niestety nie udało się nigdzie
        znaleźć malin. podczas przeprawy promowej
        www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/fb039ffb27b4806c.html
        wypatrując nadal malin, przez które doszło do tragedi wspomnienie powróciło...
        Balladyna i jej chłopak obściskują się nad brzegiem jeziora nieświadomi, że
        przyglada się im nimfa wodna Goplana, która zakochuje się w chłopaku i
        zastanawia się jak się pozbyć dziewczyny. kiedy do królestwa przybywa książe,
        Goplana wysyła swego sługę aby sprawił, żeby książę zakochał się w Balladynie.
        Niestety pech sprawia, że książę zakochuje sę w Balladynie i jej siostrze
        Alinie. Dziewczyny idą zbierać maliny a ta która uzbiera więcej weźmie księcia
        za męża. Balladyna widząc, że Alinie idzie sprawniej zbieranie malin zabija
        swoją siostrę, ociera czoło i zostaje jej na czole krwawy slad którego nie może
        domyć...
        Po zjeździe z promu, kierunek Polskie Pompeje. Po drodze powoli zaczęło się
        robić ciemno, żyjąc bez zegarka, słońce jest czasem, a wiec trzeba poszukać
        noclegu. po kilkudziesięciu kilometrach widać po lewej jezioro. Zjazd moto nad
        brzeg jeziora i rozbicie obozu.
        www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/1bc7b9ef4b2bb424.html
        ognicho, tylko jak je zrobić, drewno jest a papieru nie ma, jest tylko jakis
        stary śliski, na szczęście jest moto. Worek na śmieci patykiem do zbiornika i
        juz płonie
        www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/5988a0ec74277205.html
        I można upiec upolowanego węża
        www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/3d9f991d5447e2d3.html
        No dobra, kiełbaskę ;) i można iść spać....
        ciąg dalszy nastąpi
        dobranoc
        • pablo-se Re: Szlakiem tragedii 11.08.08, 22:25
          Jak utrzymasz dalej tę formę pisania z chęcią przeczytam resztę ;)
          • Gość: siekiera77 Re: Szlakiem tragedii IP: *.aster.pl 11.08.08, 23:25
            Czesio mówi: zajebiaszcze! :-)
            Byłem kiedyś, dawno, dawno temu na obozie harcerskim w Ślesinie.
            Mówili wtedy, że woda w jeziorze jest ciepła bo jest częscią obiegu chłodzenia
            generatorów elektrowni... :-0
            Szkoda że nie masz fotki tej strony kamienia na której są grzechy ;)
            Redaktorze Potasie!
            Mamy talenta!
        • Gość: azareth Re: Szlakiem tragedii IP: *.gdynia.mm.pl 11.08.08, 23:42
          Spiwor, ja Ci fanklub normalnie założe:)

          czekam na wiecej:)
          • Gość: baba_zanetti Re: Szlakiem tragedii IP: *.subscribers.sferia.net 12.08.08, 02:15
            1. Kozackie nakładki na ramę:)
            2. Jeździsz w NAXA:o dobre kaski.
            3. Czym smarujesz łancuch? To Shell, Castrol czy cos innego?
            4. Masz fantazje!:D i odwagę!
            5. Zazdroszczę Ci trochę.
    • Gość: piesek Re: Szlakiem tragedii IP: *.austin.hp.com 12.08.08, 16:49
      A z wydawca juz sie skontaktowales? Moze warto pomyslec o wlasnej
      stronie w necie?
      ps.: sam pojechales na wycieczke?
      • flyingmoonchild Re: Szlakiem tragedii 12.08.08, 19:45
        Ciekawe,prosimy o ciąg dalszy:-)
    • Gość: spiwor Re: Szlakiem tragedii IP: *.ssp.dialog.net.pl 13.08.08, 08:55
      Oj, zasnąć to następna tragedia. Najpierw szelesty zbliżające się w trawie,
      później krzyk wielkiego ptaka (może pelikana? No kto by się chciał obudzić z
      nogą w dziobie pelikana??) do tego w jeziorze plusk wyjątkowo jadowitego węża
      morskiego.. Na szczęście medytacje i wyciszenie pomogły i można było pójść w
      objęcia Morfeusza.
      Otwarcie oczu - słoneczko świeci, grzeje sobie cieplutko, jest późno?, jest w
      sam raz? Najlepiej sobie jeszcze poleżeć bo równie dobrze może być jeszcze
      wcześnie. No ale w końcu trzeba ruszyć dupsko spakować manatki i dalej w drogę -
      kierunek Polskie Pompeje czyli Biskupin...
      • Gość: spiwor Re: Szlakiem tragedii IP: *.ssp.dialog.net.pl 13.08.08, 09:30
        Dwadzieścia kilometrów przed Biskupinem - nie, to nie może być tak, ale mi się
        chce jeździć i zamiast kierunek w lewo to w prawo kierunek Wągrowiec. A w
        Wągrowcu jacy cyknięci ludzi mieszkają. Oto taki wędkarz, żeby zwiększyć
        prawdopodobieństwo złapania ryby, łapie w dwóch rzekach na raz. Ale tam to ma
        ułatwione bo znajduje się tam skrzyżowanie dwóch rzek: Nielby i Wełny
        www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/2bceadf70b6c1fc3.html
        Jeździć, jeździć. Z Wągrowca trochę się pogubiłem i przez Kcynię dotarłem do
        Szubina z Szubina kierunek Łabiszyn, jaki świetny asfalt tam prowadzi - dopiero
        co wymieniony dywanik, tak więć aleluja i o przodu. Najpierw uślizg przedniego,
        na szczęście opanowany,co jet grane? No tak, zostalo na brzeżkach jeszcze trochę
        zaschniętego błota, szybko rękawicą starcie żeby opony nie zdążyły wystygnąc i
        ogień dalej, nagle uślizg tyłu, acha mądry to ty jesteś nie ma co, przednie się
        wytarło a tylne? Ale już nie chciało się zatrzymywać tak więc jazda nie na 100%
        i dojazd do Łabiszyna a tam w rynku wciągnięcie hot-doga(polecam) i ogień dalej
        w pierwszą lepszą boczną drogę. A tam nagle fajny budynek w miejscowości Lubostroń
        www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/d5a55dfdbb09e571.html
        Na dachu stoi koleś i trzyma jedną ręką olbrzymią kulę, musi być mu ciężko, ale
        ma tragedię... Tak więc kolejna tragedia zaliczona. I dalej ogień bocznymi drogami.
        No tak jak teraz to jeszcze się chyba nigdy nie pogubiłem np. wjeżdżając do
        pewnej wioski od zachodu po kilkunastu kilometrach wjeżdżam do niej od północy,
        choć chce być jak najdalej z tamtąd... kluczenie gubienie się i... można się
        było tego spodziewać, wylądowałem we Włoszech bo taki znak ukazał się moim oczętom:
        www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/31fa3e37adc86abb.html
        Wenecja! Kraj zakochanych i prostytutek mistrzyń w pływaniu!
        Zaraz, zaraz, to nie ta Wenecja my tu szukamy tragedie...
        • Gość: spiwor Re: Szlakiem tragedii IP: *.ssp.dialog.net.pl 13.08.08, 09:48
          A więc kierunek na muzeum koleji wąskotorowej ale nie żeby oglądać kolejki ale
          obok są ruiny zamku z XIV wieku, ale takie ruiny, że aż tragedia
          www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/9c0f74bb6dcb6fa4.html
          I jazda dalej...
          Słoneczko przyjemnie grzeje widoki cieszą oczy nagle jakiś dziwny przystanek
          www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/2986d4190dd41a32.html
          A w nim napisane:
          "Leszek Biały, książe ziemi kujawsko sandomierskiej zginął w Gąsawie w 1227 roku"
          Na ten przystanek prowadzą schodki tak więc trzeba spojrzeć gdzie on zginął,
          pierwszorzędna tragedia. Na górze zwłok już nie było ale zostały ślady
          operacyjne inspektora Kota i Pierzchały
          www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/95df4c6e4e2fd31b.html
          jeszcze chwila cieszenia oka widokami i mozna jechać dalej - do Biskupina czyli
          Polskich Pompejów jak nazywany był w 1937 roku.
          ilośc ludzi zwiedzających to po prostu tragedia i skutecznie odstraszyła od
          zwiedzania tego miejsca, jeszcze tylko pamiątkowe zdjęcie
          www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/7020b204b79832dd.html
          i jazda dalej...

          (cdn, za godzinkę)
          • Gość: spiwor Re: Szlakiem tragedii IP: *.ssp.dialog.net.pl 13.08.08, 11:09
            Z Biskupina ogień w kierunku Poznania, ale po drodze koniecznie trzeba się
            zatrzymać w Gnieźnie,
            www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/ea98ee3f4075e925.html
            to tutaj się wszystko zaczęło, to tutaj Lech, Czech i Rus wędrując w
            poszukiwaniu swojego miejsca na ziemi natrafili na pagórki otoczone trzema
            jeziorami, na najwyższym wzgórzu na starym drzewie było gniazdo orła, który
            właśnie nadleciał na tle czerwonego nieba od zachodzącego słońca i coś w duchu
            powiedziało Leszkowi: "To tu". Lechu pozostał w tym miejscu, bracia rozeszli się
            w swoich, wiadomych nam kierunkach a Leszek wybudował gród który nazwał Gniezdno
            a widzianego tego pamiętnego dnia orła uczynił herbem na czerwonym tle...
            Ale ktoś powie: gdzie tu tragedia?
            Ano spójrzcie na zdjęcie, stoi tam kościół a więc musieli wyciąć drzewo, wraz z
            nim usunęli gniazdo, orzeł nie miał gdzie mieszkać i wyginął i nie istnieje już
            taki gatunek orła jaki mamy na godle...
            I to już ostatnia tragedia na trasie, jeszcze tylko szybko wyskoczyć na tor
            Poznań, wyłożyć się na pleckach, poodpoczywać i pooglądać zawodowców w akcji na
            'niemieckim'
            www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/6cfa31b0ae09b9c8.html
            I pojechać do domu.

            Stuknęło 912km, najpierw nie było co szukać poniżej 3tyś. obrotów, później
            poniżej 3 tyś i powyżej 9tyś. Potem górna skala zniżała się coraz bardziej aż w
            końcu przyspieszenia były tragiczne.
            pozatym mnóstwo poznanych sympatycznych ludzi, fajnych widoków, cudownej jazdy,
            po prostu zajebiście
    • Gość: spiwor Re: Szlakiem tragedii IP: *.ssp.dialog.net.pl 13.08.08, 11:19
      No właśnie szkoda, że nie było dane pooglądać grzechów w kościele, podejrzewam
      jakieś świństewka ;)
      Na łańcuchu Bel Ray, ale musze zmienić na coś innego, Naxa wygodny ale po pewnym
      czasie uszczelka przy szybie nie trzyma i wwiewa powietrze.
      Byłem sam, za szybko podjęta decyzja o wyjeździe a samotne wyjazdy maja też
      niepowtarzalny klimat poczucia wolności.

      Dlaczego nie opisujecie swoich wycieczek?
      • cien1100 Re: Szlakiem tragedii 13.08.08, 11:52
        Gość portalu: spiwor napisał(a):


        > Dlaczego nie opisujecie swoich wycieczek?

        Chętnie bym poopisywał, ale miałem zaledwie tróję z "polaka".
        • azareth Re: Szlakiem tragedii 13.08.08, 12:41
          hehe, no własnie. nie kazdy ma "dar" do interesujacej narracji.
          Ty spiwor go masz. Chetnie postawie Cie na połce razem z M. Osikowiczem- jezeli nie masz nic przeciw, ani M. Osikowicz:)
          • ashtare Re: Szlakiem tragedii 13.08.08, 14:56
            PODZIWIAM ja bym sie chyba nie odwazyla na samotny wyjazd a juz na
            pewno nie bez telefonu ;))))
            • flyingmoonchild Re: Szlakiem tragedii 13.08.08, 17:02
              Samemu to tak smutno trochę.Ładne zdjęcia i bardzo ciekawie
              opowiedziane.
    • Gość: spiwor Re: Szlakiem tragedii IP: *.ssp.dialog.net.pl 13.08.08, 20:02
      Podejrzewałem, że bez telefonu będzie ciężko ;) ale najbardziej zadziwiło
      uzależnienie od sprawdzania czasu. Ciężko było ;) udało się tylko raz nie
      wytrzymać i zapytać kogoś która godzina, a na torze udało sie podsłuchać jak
      ktoś mówi do drugiej osoby 'następny wyścig będzie o 14.45, ale w końcu nie
      wiadomo bo beemki sie wysypały..." Normalnie siódme niebo, przynajmniej wiadomo
      było mniej więcej jaka pora dnia jest :)

      Smutno było tylko raz, że jeszcze nie można pociągnąć tego wyjazdu jeszcze
      przynajmniej ze cztery dni...
      • Gość: flyingmoonchild Re: Szlakiem tragedii IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.08.08, 19:35
        Bez telefonu....miła perspektywa.:-)Dla mnie nastapił wreszcie
        wymarzony urlop (wytęskniony też),więc....budzik do szuflady
        hihihi.Może też się szwędacz włączy.
        • Gość: spiwor Re: Szlakiem tragedii IP: *.ssp.dialog.net.pl 14.08.08, 23:39
          Mmmm... już Ci zazdroszczę. Zostawić to wszystko co nas trzyma w tym wyścigu
          szczurów, żeby nie istniała przyszłość ani to co już zaszło, tylko tu i teraz i
          te nieświadome następne chwile ulotnego szczęścia,,,

          Może za dużo 'Easy Rider' ;)
          • Gość: s. Re: Szlakiem tragedii IP: *.ssp.dialog.net.pl 15.08.08, 00:36
            Takie offtopic:
            Właśnie takie poczucie wolności dają narkotyki, szczególnie halucynogeny,
            odpływasz w w niczym nieograniczonych chwilach szczęścia ale tak naprawdę nie
            masz wtedy nad nimi kontroli, nawet gdy chcesz kontrolować gdy to cię przerasta,
            jakbys sie nie starał nic nie zrobisz, prowadzi cię chemia. Na motocyklu przez
            przyspieszenie prowadzi cie wolność i szczęście ale tu możesz sobie dawkować
            przez większy lub mniejszy nacisk na manetkę,,,
            Przyspieszenie upaja, może dlatego nadmiar szczęścia w mocnych motocyklach jest
            takie niebezpieczne?
            Poprzez dawkowanie sobie w kolejnych pojazdach coraz większą moc kontrolujemy
            swoje upojenie od przyspieszeń?
          • Gość: flyingmoonchild Re: Szlakiem tragedii IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.08.08, 21:53
            Tak :-) W życiu piękne są tylko chwile.... heh za
            dużo ''Dżemu''pochłonęłam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka