Dodaj do ulubionych

Alfabet warszawski

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.06.04, 00:18
a - analfabetyzm patrz szyldy.
b - brud wszechogarniający.
c - ciemnogród (patrz np. parada)
d - dom przy domu na większości tynków brakuje niestety.
e - ewenement,brak określonego centrum.
f - fetorek to z brudu.
g - gówna psie wszędzie.
h - hałas.
i - inwestycje , jakby mniej ich ostatnio.
cdn...
Obserwuj wątek
    • Gość: Robert Re: Alfabet warszawski IP: *.sunsh2.vic.optusnet.com.au 28.06.04, 03:28
      Na A(z ogonkiem) propouje Atrobka Walery. Nie mam polskich znakow na swojej
      klawiaturze.
      • Gość: anna barbara gakul Re: Alfabet warszawski IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.06.04, 04:59
        z- zabita dechami dziura ta warszawa, taka siora minska bialoruskiego
        y- yntelygencji tu tez duzo
        x- xeroboje tu rzadza
        w- warszawka co mysli, ze jest taka super a nie jest
        u- ukladami stoi wszystko
        t- taniocha wali z 'nowej wspanialej architektury'
        s- smrod w przejsciach podziemnych
        r- remontu domaga sie wiekszosc ulic i chodnikow, kamienic etc...
        q- quo vadis gdzie sie bawi kwiat mafijno- burdelowy
        p- piskorski to taki typowy warszawski czlowiek- zero wstydu, czegokolwiek

        sory, ale sie juz zmeczylem,

        witaj nowy piekny warszawski dniu !

        • Gość: Quark Wiejski glupku z ...iawy czy z Grojca? IP: *.union01.nj.comcast.net 28.07.04, 18:48
          Piekne nazwisko, widac od razu, ze takie zdrowo chamskie panszczyzniane.Pasuje
          do ciebie przyglupie! Chamy teraz sa kumate i cytate, pisac gnojorzutow
          nauczyli w ramach reformy rolnej. Sralo za stodola cale zycie ale uczycielka to
          alfabetu wyuczyla. Pojechalo wiec glupie maciorzysko z wycieczka klubu
          inteligencji ludowej im. Renaty Beger do Warsiawy i w onej sie pogubilo. Nie
          wie gdzie w warsiawie centrum, nima bowiem rynku i nima kosciola na srodku i
          nima studni. I kaj tu sie wysrac na takiej wycieczce? Ty wiesjki glupku z
          odmrozona fujara dales juz swiniom zryc? Gnojownik przerzuciles buraku? To idz
          se nasmarz panszczyzniany downie skwarek i odpie...l od Warszawy, bo wyzej
          s.asz niz d.pe masz!
          • Gość: homie'g Re: Wiejski glupku z ...iawy czy z Grojca? IP: 66.189.225.* 29.07.04, 03:50
            w jak warszawieś :PP
          • Gość: AntyQurak!!! Qurak...a ty jestes wasawiok ???? IP: *.qld.bigpond.net.au 29.07.04, 12:52
            Ciulu na kaczych lapach...prawdziwi warszqwiacy " W KOLKO GOLONE" wymarli 100
            lat temu,,,Frajerze ze Skaryszewa !!!! Pamietaj cioto ze prawdziwy warszawiak
            przyjmie kazdego kto jest mily i usmiechniety...nadasany bucu !!!
            Cwoku .."przyjechalista tutok z Tarczyna, buraki zarlysta cale zasrane zycie a
            teraz strugata wariata ze wy warsawioki " hahahahahah
            • Gość: KA Re: Qurak...a ty jestes wasawiok ???? IP: *.ipartners.pl / *.ipartners.pl 29.07.04, 16:32
              Gość portalu: AntyQurak!!! napisał(a):


              > Pamietaj cioto ze prawdziwy warszawiak
              > przyjmie kazdego kto jest mily i usmiechniety...nadasany bucu !!!

              Myśle że każdy normalny człowiek nie tylko prawdziwy warszawiak tak się zachowa
              Pozdrawiam KA
          • Gość: Młodzieniec Re: Wiejski glupku z ...iawy czy z Grojca? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.04, 16:48
            Dobrze powiedziane chachachachaa!!!!!
        • Gość: Oskar Re: Alfabet warszawski IP: 213.227.80.* 29.07.04, 09:15
          Warszawa – wstyd mi za taką stolicę. Okęcie przypomina ruski lotniskowiec, a
          drogi wiejskie klepiska. Ale najciekawsze jest to, że Warszawiacy nie są w
          stanie przyjąć do wiadomości, że są jedynie miastem tranzytowym. Drogi w
          centrum Warszawy pozbawione są oznaczeń......jeżeli już są..... to dowiemy się
          którym pasem może jechać ciągnik, a którym ciężarówka ale za nic nie dowiem
          się, który prowadzi do Wrocławia czy Krakowa......
          • Gość: Luk Re: Alfabet warszawski IP: 193.23.63.* 29.07.04, 10:02
            A byłeś tu kiedyś czy tylko słyszałeś? A może jesteś ślepy? Są dobre oznaczenia.
            Proponuje się wybraćdo Krakowa i tam pojeżdzić. Chyba, że w ciągu ostatnich 2-3
            lat coś się zmieniło. Czego im życzę bo lubię to miasto. A drogi mamy słabe -
            jak wszędzie w Polsce.
    • Gość: anal-fabeta Re: Alfabet warszawski IP: *.aster.pl / *.aster.pl 28.06.04, 06:46
      a - adidasy odblaskowe
      b - bejzbolowy kijek w rękawie
      c - czapeczka palantowa z daszkiem
      d - dresik tylko markowy
      e - "e ty tam k**wa frajerze, wyskakuj z kasy i komórki!"
      f - fura "full wypas" przed blokiem
      g - git ziomale na Jelonkach
      h - "hwdp" na ścianie wyskrobałem
      ...
      • Gość: Jelonki [...] IP: *.greennet.org.pl / 80.51.237.* 29.06.04, 00:05
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • Gość: marg Re: Alfabet warszawski IP: *.pool8289.interbusiness.it 28.06.04, 10:21
      ale jestescie jadowici i zrzedliwi...wyjedzcie za granice, to moze bedzie wam
      lepiej...
    • roody102 Re: Alfabet warszawski 28.06.04, 22:53
      Alfabet, cykle, rankingi - to wszytsko tak, ale test na prawdziwego warszawiaka
      mnie mierzi. Mam awersję do prawdziwych punków, prawdziwych hiphopowców,
      prawdziwych polaków i tak dalej. Nie podoba mi się to.

      ________________________________________
      Roody102

      "Możemy spokojnie przyjąć, że autor nie umiejący myśli swych wyrazić jasno nie
      umie też myśleć jasno, że więc myśli jego nie zasługują na to, by się silić na
      ich odgadywanie."
      Kazimierz Twardowski
    • Gość: d Re: Alfabet warszawski IP: *.chello.pl 04.07.04, 12:04
      ątróbka (wieprzowa z cebulką)
    • narysuj.mi.baranka Z - zrzedliwosc _n/txt 04.07.04, 14:16
    • Gość: Maja Re: Alfabet warszawski IP: *.chello.pl 04.07.04, 19:09
      a - autobusy, przeważnie zapchane
      b - Blikle, nie kupuję u nich pączków w Tłusty Czwartek
      c - Centrum Komiksu, czyli najlepszy sklep z komiksami
      d - dziury w jezdniach i na chodnikach
      e - estakady, ciągle się sypią
      f - fontanny, ta w Metropolitanie jest urocza
      g - gołębie, zmora balkonów
      h - hałas zawsze i wszędzie
      i - iglica Pałacu Kultury - zegar jest OK
      j - jeże, podobno można je spotkać
      k - Kamienne Schodki, urocze miejsce, zwłaszcza we mgle
      l - lipy, szkoda że tyle z nich usycha
      ł - łabędzie w Łazienkach - żebracze dusze
      m - metro, najlepsze w komunikacji
      n - Nowe Horyzonty, przegląd filmowy
      o - Ogród Botaniczny UW, lepszy od Łazienek
      p - Przyczółek Grochowski i najdziwaczniejszy blok w całej Warszawie
      q - qltura
      r - remonty ulic, potrzebne i męczące
      s - Supersam, arcydzieło ówczesnej architektury
      t - teatr Stara Prochoffnia, który darzę sporym sentymentem
      u - ulice podzielone na kilka części, chyba dla utrudnienia
      w - wędkarze nad Wisłą
      x - Xawery Dunikowski i muzeum w Królikarni
      z - zima, nieodśnieżone chodniki i paskudna breja na ulicach
      • joly.roger Re: Alfabet warszawski 29.07.04, 16:22
        Gość portalu: Maja napisał(a):

        > j - jeże, podobno można je spotkać

        Nie podobno tylko na pewno. Sam pare razy ratowalem takiego glupolka, jak sie
        zwinal w klebek ze strachu na ulicy. Na osiedlu studenckim Przyjazn na
        Jelonkach. (A ktos pisal ze na Jelonkach sa tylko "git ziomale" - w jakim sie
        czlowiek towarzystwie obraca, takie ma wrazenia :)))
    • Gość: tess Re: Alfabet warszawski IP: *.stacje.agora.pl 07.07.04, 16:21
      B - Bristol
      C - Czuły Barbarzyńca, Chmielna, clubbing
      D - domy towarowe, dziury w jezdniach
      G - giełdy komputerowa i fotograficzna, Grób Nieznanego Żołnierza
      H - hotele
      J - Jazz Jamboree, Jabłkowscy Bracia, Jadłodajnia Filozoficzna, Jazzgot
      K - kawiarnie
      L - Literacka i Legia
      M - metro
      O - obród botaniczny
      S - stadion
      W - Wietnamczycy
    • Gość: pablo1713 Zabrakło mi Ż - JAK ŻYLETA !!!!!!!!!!!!11 IP: *.acn.pl 28.07.04, 16:44
      Ż-jak ŻYLETA
      dziwne że opuścili "p"...
      • Gość: Quark B-jak buraki i W-wsiury, oj pali was chamusie ... IP: *.union01.nj.comcast.net 28.07.04, 19:03
        zazdrosc o Warszawe, o jej rozmach, kase, klase. Do czego wy sie gownojady
        porownujecie? Do tego zartu krakowskiego? Do poznanskiej dziury? A moze
        zabuzanskie dziady porownuja prawdziwie polska Warszawe do niemieckiego
        Szczecina, Gdanska, Wroclawia czy Opola? To nie wyscie to zlodzieje zza Buga
        zbudowali! Niemcy wam zostawili, a wy to zamieniacie w ruine od 50 lat. Mozecie
        sobie robic alfabeciki i wyliczanki, ale Warszawie mozecie najwyzej buty
        wypucowac dziady prowincjonalne! Wyzej sr.acie niz d.upe macie chamuki! A
        jezeli sa w Warszawie dresiarze z kijami bejsbobolowymi to dlatego, ze
        przyjechali od was po nasza kase! Ci co nie ukradli nam jeszcze naszych prac
        to mieszkaja na Dworcu Centralnym. Tam mieszka pol Krakowa, Torunia, Trojmiasta
        czy reszty tego polskiego dziadowa. Wola oni to co im naplujemyw jalmuznie niz
        powrot do waszych zapchlonych dziur wiejskich. Oni nam wystawiaja swiadectwo
        jako warszawiakom.
        • Gość: observatorka Re: B-jak buraki i W-wsiury, oj pali was chamusie IP: *.hfx.eastlink.ca 28.07.04, 19:26
          hej..Quark:-)
          ...powtarzasz sie z tymi wyzej..niz doopsko macie, ale nie powiesz, ze nie
          macie problemow z psiema goowienkami na trawnikach, bylam widzialam.. wszedzie
          sa nieszczesne lajenka, czego w Gdansku nie widzialam, wiec Twoje
          idiospektryzmy z moja charyzma sa emfatyczne:-)..pozdrawiam wakacyjnie
          • Gość: telewidzka Re: B-jak buraki i W-wsiury, oj pali was chamusie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.04, 20:20
            ZADEN podkresle to ZADEN rodowity warszawiak nie wyzywa nikogo o wsiokow. Robia
            to tylko ci ktorzy ze wsi naplyneli do naszego miasta i teraz
            wyzej.........niz ........maja. Taka jest prawda. Mozna kochac swoje miasto i
            widziec co jest zle a moze wlasnie widziec co jest zle bo sie je kocha.
            Bezkrytycyzm nikogo daleko nie zaprowadzil. Sa wiec w Warszawie psie gowna na
            trawnikach na chodnikach i nikogo to nie obvchodzi, jest Warszawa brudnym
            miastem, wiecznie rozkopanym, bez glowy robione sa inwestycje. Jest paskudny
            handel uliczny, sa dresiarze, pety rzucane na chodniki i z okien aut. Sa tez w
            Warszawie magiczne, przepiekne, urokliwe miejsca. Jest niepowtarzalana
            atmosfera i moim zdaniem kazde miasto ma taka swoja oryginalna i duze i male.
            Quark a czego inni maja nam warszawiakom zazdroscic, ze to stolica? No i co z
            tego? Bo chyba nie takich "naszych przedstawicieli" jak ty?
            • Gość: Maćkos Re: B-jak buraki i W-wsiury, oj pali was chamusie IP: *.gdynia.mm.pl 28.07.04, 21:32
              Przyznaje Ci racje...właśnie z powodu takich napływowych pseudowarszawiaków co
              to są bardziej warszawscy od tych z dziada pradziada, jak ja i moja małzonka
              podjąłem decyzję (zresztą w ślad za moimi wieloma znajomymi tez rodowitymi
              warszawiakami) że opuszczam to miasto...mnie już 30 lat życia w tym zakręconym
              miejscu styka, spadam nad morze pomieszkać i pozyć po ludzku, a nie wariować co
              kroku spotykając takich dziwolągów, co to nie wiesz czy ma ochotę napić się
              piwa czy dać Ci w ryj.A co do alfabetu to równie dobrze można walnąć pozytyw
              jak i negatyw zależy co sie chce osiągnąć...takie to miasto...jak W:wielka wieś
        • joly.roger Re: B-jak buraki i W-wsiury, oj pali was chamusie 29.07.04, 16:27
          Quark, ty warszawiaku od 3 dni z dzisiejszym. Wracaj do swojego Burakowa bo ci
          sloma z butow wystaje.
          Warszawiak z urodzenia (czy nawet z zasiedzenia, ale nie od 3 dni) nie musi
          leczyc swoich wiesniackich kompleksow wrzucaniam na inne piekne miasta. I w
          imieniu takich Warszawiakow przepraszam za tego mentalnego wiesniaka.
    • Gość: KLM k-karierowicze; l-lecą na kase; m-mierni ale wiern IP: *.lukas.com.pl 29.07.04, 09:01
      • Gość: m.k. BRUD IP: 192.168.1.* / *.internetdsl.tpnet.pl 29.07.04, 12:04
        B - Brud, brud brud i to od wieków...
        "Minęło lato, jesień, a potem zima zapanowała w Warszawie. Miasto się
        rozwijało - założono już elektryczność. Wkrótce podobno będzie można
        telefonować z Warszawy do Łodzi, a nawet do Petersburga i Paryża. (...) Mimo
        tych wszystkich osiągnięć Warszawa tonęła w błocie po kolana i wszędzie
        widziało się obdartych i głodnych ludzi. (...) Całe rodziny ludzi tłoczyły się
        w wilgotnych i ciemnych suterenach, komorne szło w górę."
        I.B.Singer
        "Spuścizna"
    • Gość: dit Re: Alfabet warszawski IP: 62.233.204.* 29.07.04, 13:42
      Warszawa to miasto niepokorne, przesiąknięte krwią powstańców z wielu powstań, to miasto umęczone znienawidzone przez hitlera i oszpecone przez stalina (pałac kultury i nie tylko), ale po Warszawie trzeba chodzić ścieżkami historii, a nie ulicami które teraz niestety przypominają podziurawione szosy. To miasto jest niespójne nie można mówić o logicznym planie, który łączyłby poszczególne place, dzielnice, rąda, osie, ale da się to zmienić jeżeli w W-wie będą pracowac mądrzy ludzie przedkładający interes miasta ponad swój własny i jeżeli będą pieniądze. Mamy super prezydenta, jest uczciwy i nie przedkłada populizmu i poprawności politycznej ponad rozum (patrz np. parada ).
      • Gość: m Re: Alfabet warszawski IP: 192.168.1.* / *.internetdsl.tpnet.pl 29.07.04, 16:16
        Bo ja wiem, czy Warszawa jest oszpecona przez Stalina...
        Akurat Pałac Kultury był przez dziesięciolecia największą atrakcją Warszawy.
        Zresztą jest do tej pory.
        Niczego innego Wawa się nie "dorobiła", co mogłoby zastąpić ten symbol, a jeśli
        nawet to nie była w stanie skutecznie wypromować.

        PKiN promuje się sam - jest duży i charakterystyczny. Ponoć w Moskwie jest
        kilka takich, ale w Polsce tylko jeden, więc wyróżnia się na tle nijakich
        budowli stolicy i okolicy.
        Bardziej szpecą Wawę moim zdaniem szklane wieżowce, które są nijakie i tylko
        naśladują inne, powstałe dziesiątki lat temu na zachodzie i dalekim wschodzie.
        A kto za to odpowiada? Na pewno nie Hitler i nie Stalin.




Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka