Gość: alek
IP: *.dialup.tiscalinet.it
26.08.01, 13:25
W Polsce kraju bardzo niedoinwestowanym, gdzie brakuje wszystkiego, mieszkan,
domow jednorodzinnych, autostrad, hal sportowych, centrow konferencyjnych i
biznesowych, w ktorym stolica i najwieksze centrum gospodarcze dopiero co
zaczyna fragmentami przypominac normalne europejskie miasto, grasuje grozna
choroba- inwestofobia, czasem w polaczeniu z nie mniej grozna rozwojofobia.
Ostatnio zainfekowany zostal niejaki Grzegorz. Czesto tym chorobom towarzyszy
historiofobia i odbudowozabytofobia. Objawem ubocznym tej choroby jest
eurofobia i rusofilia.