Dodaj do ulubionych

DOMY DZIECKA.... samotni w tłumie

IP: *.so.pkpik.pl / 81.219.116.* 30.11.04, 09:09
Europa likwiduje sierocińce, u nas w domach dziecka coraz tłoczniej... Odwrót
od sierocińca staje się w Europie powszechnym standardem. W Polsce, jako
jedynym kraju regionu, liczba wychowanków w domach dziecka szybko rośnie.


Domy dziecka. Tu samotne dzieci czekają na to by je ktoś przygarnął, by mieć
dom. Zgodnie z ustawą o pomocy społecznej samorządy mają obowiązek
organizowania opieki w rodzinach zastępczych, Samorządy powinny też stopniowo
likwidować domy dziecka i tworzyć rodziny zastępcze. Tyle ustawy. W
rzeczywistości domy dziecka pekają w szwach...


Trzeba bić na alarm! Trzeba ująć sie o prawa dziecka - sieroty

- Od czterech lat nie powstała w powiecie żadna rodzina zastępcza ?!
- Czy dzieci w polskich domach dziecka są bezpieczne
- Dziewczynka była gwałcona w domu dziecka - potwierdził lekarz - ginekolog
- Zabójstwo w domu dziecka.
- Pijana wychowawczyni z domu dziecka włamała się do kiosku "Ruchu"
- Bal charytatywny na budowe nowego domu dziecka w Radomiu
- Budujemy nowy dom dziecka w Bydgoszczy
- Dom Krzywdy w Łodzi..
- Kamil osrołek i inni...
- Gwałty na dziewczynkach w domu dziecka...

WEŹ UDZIAŁ W DYSKUSJI - CZY NIE CZAS DOMY DZIECKA ZASTĄPIC RODZINAMI
ZASTEPCZYMI I RODZINNYMI DOMAMI DZIECKA ?

>>>>> forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=14628680


"Nastepni do studni" POLITYKA 26/2004
polityka.onet.pl/162,1171551,1,0,2458-2004-26,artykul.html
Obserwuj wątek
    • Gość: wiesiek Re: DOMY DZIECKA.... samotni w tłumie IP: *.so.pkpik.pl / 81.219.116.* 30.11.04, 10:17
      Dziś w UWADZE na TVN o gwałtach małych dziewczynek w domu dziecka...
      Molestowanie seksualne, gwałty i zastraszanie – okropną prawdę o tym, co działo
      się w domu dziecka w Skopaniu wyjawiła 12-letnia Magda, dziewczynka, której
      udało się wyrwać z piekła i trafić do rodziny zastępczej. Jej zeznania
      potwierdziły inne dzieci, które również były wykorzystywane. Koszmar trwał co
      najmniej kilka lat. Gdzie wtedy byli wychowawcy i instytucje odpowiedzialne za
      ten dom?
    • Gość: kohol Re: DOMY DZIECKA.... samotni w tłumie IP: *.crowley.pl 30.11.04, 11:03
      Gość portalu: reporter_drugi napisał(a):

      > Europa likwiduje sierocińce, u nas w domach dziecka coraz tłoczniej...

      Nie jest coraz tłoczniej. Liczba dzieci jest redukowana, bo własnie jest plan,
      żeby przenosić dzieci do rodzin zastępczych.
      Dzięki temu moja koleżanka niedługo straci pracę (jest wychowawczynią).

      > Domy dziecka. Tu samotne dzieci czekają na to by je ktoś przygarnął, by mieć
      > dom.

      To stereotyp - nie jest tak, że domy dziecka sa pełne niemowląt szukających
      rodziców. Są tam grupy dzieci 14-18-letnich, które wiedzą, że zostaną tam do
      uzyskanai samodzielnosci, a potem państwo pomoże im zdobyć mieszkanie i pójdą
      normalnie do pracy. Takie "dzici" nie mają już złudzeń - częśc z z nich pije,
      pali papierosy, jest wulgarna w stosunku do opiekunów.

      > - Dziewczynka była gwałcona w domu dziecka - potwierdził lekarz - ginekolog

      A inna dziewczynka znalazła się w domu dziecka, bo gwałcił ją "wujek",
      przyjaciel mamusi.

      Moze warto pokazać też drugą stronę medalu, Panie Reporterze?
      • Gość: wiesiek Re: DOMY DZIECKA.... samotni w tłumie IP: *.so.pkpik.pl / 81.219.116.* 30.11.04, 11:53
        Szanowna Kahol

        Twoja koleżanka która niedługo straci pracę (jest wychowawczynią), a zapewne
        kocha dzieci i robi to co robi z powołania, moze zostać rodzina zastępczą lub
        prowadzić rodzinny dom dziecka. ponieważ jako wychowawczyni ma spore
        doświadczenie w pracy z osiroconymi dziećmi.


        Napisałaś ... Są tam grupy dzieci 14-18-letnich, które wiedzą, że zostaną tam do
        uzyskanai samodzielnosci, a potem państwo pomoże im zdobyć mieszkanie i pójdą
        normalnie do pracy. Takie "dzici" nie mają już złudzeń - częśc z z nich pije,
        pali papierosy, jest wulgarna w stosunku do opiekunów...

        dodam, że wiekszość 16 i 18 latków to dzieci które siedziały w domach dziecka
        po 16 lat. Dlaczego wtedy, kiedy miały rok, dwa... trzy - nikt nie zatroszczył
        sie o umieszczenie ich w rodzinach zastępczych. Jeżeli od teraz małe dzieci będą
        trafiać do systemu opartego na rodzinnej opiece zastepczej to za kilka lat nie
        bedzie 16 i 18 latków w domach dziecka, chyba, że będa to dzieci, które nie
        zaakceptują żadnej rodziny. Dla tych dzieci potrzebne bedą raczej
        specjalistyczne domy, hostele...
        • Gość: kohol Re: DOMY DZIECKA.... samotni w tłumie IP: *.crowley.pl 30.11.04, 12:17
          Gość portalu: wiesiek napisał(a):

          > Szanowna Kahol

          Kohol, Wieśku, kohol.

          > Twoja koleżanka która niedługo straci pracę (jest wychowawczynią), a zapewne
          > kocha dzieci i robi to co robi z powołania, moze zostać rodzina zastępczą lub
          > prowadzić rodzinny dom dziecka. ponieważ jako wychowawczyni ma spore
          > doświadczenie w pracy z osiroconymi dziećmi.

          Nie, nie ma doświadczenia - dlatego jako jedna z pierwszych straci zapewne
          pracę. Nie robi tego z powołania, tylko dlatego, ze o prace jest trudno
          (wolałaby coś innego - pracę na stałe, bez zmian, bez problemów z
          dziećmi "sprawiającymi trudności wychowawcze", z wolnymi weekendami i
          wieczorami; o płacy nie wspomnę). W dodatku praca z dziećmi ją tak wyczerpuje,
          że nie dałaby rady tak 24h/dobę. Spodziewa się nieprzedłużenia umowy, więc
          dalej szuka innej pracy.

          > dodam, że wiekszość 16 i 18 latków to dzieci które siedziały w domach dziecka
          > po 16 lat.

          U niej w grupie - nie. Prawa zostały ich rodzicom odebrane kilka lat temu. Nie
          żyją w domu dziecka od niemowlęctwa, odwiedzają swoje rodziny, jeżdżą do nich
          na świeta. To nie sa takie sierotki jak z filmów.
          • j_karolak Re: DOMY DZIECKA.... samotni w tłumie 30.11.04, 15:12
            Gość portalu: kohol napisał(a):

            >
            > Nie, nie ma doświadczenia - dlatego jako jedna z pierwszych straci zapewne
            > pracę. Nie robi tego z powołania, tylko dlatego, ze o prace jest trudno
            > (wolałaby coś innego - pracę na stałe, bez zmian, bez problemów z
            > dziećmi "sprawiającymi trudności wychowawcze", z wolnymi weekendami i
            > wieczorami; o płacy nie wspomnę). W dodatku praca z dziećmi ją tak
            wyczerpuje,
            > że nie dałaby rady tak 24h/dobę. Spodziewa się nieprzedłużenia umowy, więc
            > dalej szuka innej pracy.


            Głupia pinda. Skoro dzieci nie lubi i ją męczą, to niech idzie na bezrobocie, a
            nie będzie je katowała swoją osobą. Cale szczęście, że straci pracę, bo jeżeli
            poszła tym tylko i wyłącznie z braku kasy to wolę nie myśleć jakie będą efekty
            jej wychowania.


            • Gość: kohol Re: DOMY DZIECKA.... samotni w tłumie IP: *.crowley.pl 30.11.04, 15:59
              Karolak, nie bądź taka głupia pinda :), bo to sie na nic nie zda, i tak Cię
              będę lubić :)
    • pan_pndzelek Nie używajcie terminu "osierocone" 30.11.04, 13:40
      Nie używajcie terminu "osierocone", tylko ok. TRZECH PROCENT z dsieci w domach
      dziecka to naprawdęb sieroty. Pozostałe to dzieci POZOSTAWIONE przez wyrodnych
      rodziców... Dlaczego wyrodnych? Ktokolwiek miał i ma dziecko zrozumie,,,
      • Gość: reporter_drugi Re: Nie używajcie terminu "osierocone" IP: *.so.pkpik.pl / 81.219.116.* 01.12.04, 13:10
        Kazde dziecko, ktore wychowuje sie bez rodzicow jest sierota... wg nas
        doroslych sa sieroty biologiczne i spoleczne. Jednak z punktu widzenia dzieci,
        psychicznie czuja sie odrzucone i osierocone nawet jesli ich rodzice zyja. U
        tych dzieci, u których obserwujemy objawy choroby sierocej i samotnosci sa
        sierotami.
    • buggi Re: DOMY DZIECKA.... samotni w tłumie 01.12.04, 00:18
      Rodzina zastepcza to oczywiscie rozwiazanie, pomijajac fakt, ze trafiajac do
      takiej rodziny dziecko moze wpasc z przyslowiowego deszczu pod rynne, gdzie
      akurat stoi "wujek" z opuszczonymi spodniami. Znacznie lepszym rozwiazaniem bylo
      by ograniczenie przyrostu naturalnego "dzieci z przypadku", którymi zapycha sie
      Domy Dziecka. Na to potrzebne bylyby dotacje srodków antykoncepcyjnych, by
      tabletki nie byly horrendalnym wydatkiem dla bzykajacych sie nastolatek,
      bezrobotnych kobiet i innych "biednych nieuswiadomionych dziumdzulinek", gdyz
      niedostateczna jest jedynie demonstracja zakladania prezerwatywy na banana na
      wychowaniu seksualnych, czy jak to sie zwie. Aha i jestem za przymusowa
      sterylizacja rozplodowych bab-alkoholiczek, co to w denaturowych oparach twarzy
      ojca wlasnie robionego potomka nie sa w stanie rozpoznac.
    • Gość: reporter_drugi Re: DOMY DZIECKA.... samotni w tłumie IP: *.so.pkpik.pl / 81.219.116.* 01.12.04, 13:16
      Dzisiaj środa 1.12.2004 w programie TVN UWAGA szokujący reportaż o koszmarze
      dziewczynek od lat gwałconych za wiedzą wychowawców w jednym domówu dziecka...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka