Gość: Pevex
IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl
16.01.03, 15:18
A gdyby tak przebudować Pałac Kultury.
Mam tu na myśli zmianę jego socrealistycznej elewacji, tak aby miał szansę
stać się budynkiem polskim (warszawskim) a nie radzieckim (moskiewskim).
Przede wszystkim należałoby zdjąć z niego te odrażające neogotyckie ozdóbki i
pomniki a także wyczyścić. Skoro już nie udało się sprawić, by podzielił los
innego symbolu rosyjskiego okupanta stolicy - zboru na środku pl. Saskiego -
to niech chociaż wygląda bardziej swojsko, bo mnie wciąż straszy, gdy
spoglądam na niego z okna swojego biura.
Im dłużej przyglądam się samej górze Pałacu, tym bardziej przypomina mi ona
wieżyczkę dawnej stacji Warszawa Wiedeńska na rogu Marszałkowskiej i Al.
Jerozolimskiej. Gdyby tak zlikwidować iglicę, zwieńczenie Pałacu byłoby
prawie jej kopią. Nadajniki i anteny można przecież umieścić na innych
wieżowcach.
Pałac Kultury to przecież nie zabytek, ale trzeba się spieszyć bo niedługo
już sie nim stanie i nic się już nie da z nim zrobić.
Co wy na to?
P.S.
Swoją drogą ciekaw jestem, czy pojawiła się kiedykolwiek jakaś realna szansa
zburzenia Pałacu.