Dodaj do ulubionych

Autostrada przez Warszawę

IP: 148.81.205.* 15.02.01, 10:51
Nie za bardzo rozumiem, dlaczego moi szanowni samorządowcy "Miasta" Bemowo tak protestują przeciwko autostradie biegnącej wzdłuż ul. Dywizjonu 303 i dalej do Trasy Toruńskiej. Akurat tam nikomu nie będzie to przeszkadzało, gmina uzyska dobre połączenia przelotowe i wylotowe, a jednocześnie zagospodaruje obrzydliwe krzaczory w tym rejonie. Ludzie, nie dajcie się zwariować i nie pieprzcie frazesów typu "przecinanie gminy na pół"!!! Takie właśnie poprowadzenie autostrady jest jedną z większych szans na rozwój tej części Bemowa! Czasem trzeba pomyśleć, jakie są argumenty "za" a jakie "przeciw". Tutaj, moim zdaniem przeważają "za". A pomysł odsunięcia autostrady z dala od miasta jest niedorzeczny. Jak wogóle można wpaść na taki pomysł!
Obserwuj wątek
    • Gość: Teresa Re: Autostrada przez Warszawę IP: 145.237.237.30, 195.117.252.* 15.02.01, 12:02
      Autostrad nie prowadzi sie przez miasta!!!!!
      Ktoś chce tanim kosztem rozwiązać problem autostrady i komunikacji w Warszawie i nie ma co się dziwić, że mieszkańcy Warszawy nie chcą żeby im przejeżdżał pod oknami tranzyt międzynarodowy czy nawet transport krajowy. Popieram budowę autostrady z dala od miasta oraz obwodnice i drogi dojazdowe. Drogo? Może niech partycypują w kosztach Ci, którzy robią interesy na transporcie i dużo jeżdżą samochodami (podatek drogowy w cenie benzyny? podatek dla firm transportowych?).
      A może Unia Europejska też się dołoży do budowy cywilizowanych dróg?
      • Gość: Darek Re: Autostrada przez Warszawę - NIGDY!!! IP: *.pol.pl 15.02.01, 18:04
        Popieram w pełni. Kolejna wielka paranoja. Wogóle nie jestem w stanie sobie wyobrazić skąd oni mają takie pomysły. Zrozumiałbym to, gdyby te dwa dojazdy były by tylko dojazdami z autostrady do/z miasta. Z autostrady, która była by od razu obwodnicą dla miasta. Wprowadzenie kolejnej drogi w miasto o takim nasileniu ruchu, o którym się mówi, zatrzyma komunikację w Warszawie na dobre - słowem jeden wielki korek.

        Tadeusz Drozda miał kiedyś taki mniej więcej tekst: "Warszawa nie ma obwodnicy specjalnie. Każdy kto już był w tym mieście i tak musi przez nie przejechać ponownie. Jest tak piękne i naprawdę jest co podziwiać."

        Szczególnie jest co jadąc Trasą Łazienkowską.

        Szkoda więcej moich nerwów...
        • Gość: dynia Autostrada przez Warszawę - NIGDY!!! IP: *.pit.edu.pl 16.02.01, 07:49
          Czy ty jezdzisz rowerem ?
          Za moment nieda sie nigdzie ruszyc a ty takie frazesy glosisz ....
      • Gość: bzyczek Re: Autostrada przez Warszawę IP: 62.179.12.* 17.02.01, 01:21
        Szanowni przedmówcy. Przez Warszawę wg. najnowszych planów autostrada nie będzie prowadzona ( to będzie tylko droga ekspresowa ). Zgadam sie z moim przedmówcą, który jest za. Jak nie będzie tej trasy
        ( czy może tej przez Ursynów ) to Warzsawa będzie zablokowana ( niestety nie powstrzymamy mieszkańców i przyjezdnych z korzystania z samochodów - a ich ciągle będzie ich przybywało ). Ten problem należy rozwiazać szybko.
        Co do niezadowolonych "rowerzystów" możecie spacerować wasze zdrowie na tym zyska bo zamiast jechać np. 1/2 godziny rowerem pospacerujecie dwie( według was ruch jest bardzo korzystny dla organizmu ). Macie przeciez czas ( zamiast korzystać z innych środków lokomocji jeźedzicie rowerem ). Nie każdego jest stać na luksus "dbania o zdrowie" ( ciekawe ile ołowiu wdychają jak jadą rowerem przez miasto)
      • Gość: Jarek Re: Autostrada przez Warszawę IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 24.02.01, 19:04
        Autostrad i tak musi się kończyć przed Warszawą.Należy wybudowć obwodnicę.To co się dzieje jest paranoją.Przećież Trasa Toruńska to mieska droga lokalna a nie obwodnica.Oczywiście,że wzdłuż ulDywizionu 303 należy wybudowąć ulicę,zle dlaczego nazywa się ją autostradą to nie wiem.Chodi chyba o zamącenie ludzą w głowach,Władze miasta nich zajmą się rzeczyswistymi problemami miasta a nie polityką .
        • Gość: Ślązok Re: Autostrada przez Warszawę IP: 194.181.74.135, 212.244.175.* 07.03.01, 15:00
          Kochane Warszawiaki.Przestońcie tyla o tym godać. Wybudujcie autobane pod
          Pałacem Wisarionowicza Stalina. My Wom zrobimy podkop.
    • Gość: MIchał Ł Re: Autostrada przez Warszawę - za, za, za! IP: 157.25.47.* 16.02.01, 15:14
      Te samochody i tak do Warszawy przyjadą. Lepiej żeby przyjechały szybko i bezpiecznie niż obwaiając się traktorów, dzieci i pijanych na poboczu czy też stojąc w korkach. Tylko w Polsce jest możliwy protest przeciw wszystkiemu - kiedyś nie wolno było protestować, więc teraz protestuje się z zapasem. Poza tym ile to głosów wyborców albo (przy inwestorach prywatnych) okup za święty spokój. Protestuję!
      • Gość: promode Re: Autostrada przez Warszawę - raczej nie IP: *.ipartners.pl 16.02.01, 22:30
        Chcialem zauwazyc, ze rzadko w Europie prowadzi się autostrady przez miasto. Nie jest jednak dobrym pomysłem by szła ona 30 km od miasta. Powinien ktoś poważnie się zastanowić nad tym, a nie tylko myśleć o tym jak to jeszcze oszczędzić.
        • Gość: bor Re: Autostrada przez Warszawę - raczej nie IP: 10.130.192.6, 212.76.33.* 25.02.01, 13:01
          budować, budować zarówno przez Ursynów jaki Bemowo, do tego dołożyć jeszcze ze cztery mosty, i kilkanaście parkingów podziemnych
    • Gość: ktz Re: Autostrada przez Warszawę IP: *.com.pl 26.02.01, 10:36
      Autostrady powinny przechodzić przez centum Warszawy, najlepiej Alejami Jerozolimskimi (wschód-zachód) i Puławską/Marszałkowską (północ-południe). Należałoby poprowadzić je tuż obok domów prywatnych takich "garkotłuków" jak prezydent i wiceprezydenci. A poza tym jest dobrze, choć nie beznadziejnie.
      • Gość: Widok 9 Re: Autostrada przez Warszawę IP: 195.117.228.* 26.02.01, 11:12
        Popieraw w całości, a nawet rozszerzę i proponuję "władzom"(he, he) z Bemowa niech sobie dogodny "przelot" przez Warszawę zrobiły w rodzinnych Kozich Dołach. Duże miasta już nie budują przelotówek przez swoje tereny, a jedynie obwodnice z doskonałymi dojazdami do oddalonych autostrad.
        • Gość: Darek Re: ... czy ktoś naprawdę wie o co tu chodzi? IP: 212.106.4.2, 212.106.0.* 26.02.01, 14:43
          Tu jest całe sedno. Jeśli te dwa wloty to tylko wpuszzcenie autostrady w Warszawę to jest to najgorsze co może być. Jeśli natomiast są to łączniki miasta z autostradą, która będzie szła obok miasta zewnętrzną obwodnicą to co innego.

          Inną sprawą, że Warszawie przydała by się obwodnica dookólna. Dojechać z Żoliborza na południe, aby dostać się do obwodnicy to następna paranoja.
          • Gość: alek Potrzebne sa trzy autostrady przez Warszawe IP: *.ipsnet.it 07.03.01, 15:45
            Przez Centrum, najlepiej od Lopuszanskiej na wiadukcie wzdluz Al
            Jerozolimskich, Nowy most obok Poniatowskiego i na Prage, na Polnocy (np. Trasa
            Torunska) i na Poludniu (Ursynow). Dwie autostrady zewnetrzne powinny sie
            laczyc gdzies na Grochowie tworza obwodnice.
    • Gość: Hydros Re: Autostrada przez Warszawę IP: *.warszawa.ppp.tpnet.pl 06.03.01, 01:30
      Jestem przedwojennym warszawiakiem i szlak mnie trafia kiedy słyszę na każdym
      kroku protesty "warszawiaków".Mieszkam róg Grójeckiej i Korotyńskiego i marzę o
      tym, aby jakaś autostrada zastąpiła te obie ulice.Cały dzień są korki samochody
      stoją i smrodzą.Co my mamy powiedzieć, czy my mieszkańcy ulic wylotowych z
      Warszawy mamy również protestować.Jeżeli ktoś zamienił spokojną wioskę na
      miasto to niestety musi się z tym pogodzić.My mieszkańcy Śródmieścia Warszawy
      też chcielibyśmy mieć czyste powietrze a Wy mieszkańcy Ursynowa,Bemowa
      dojeżdżjąc codziennie do pracy stoicie pod naszymi oknami w swoich pojazdach i
      trujecie nas i nasze dzieci.Przecież to jakaś paranoja.
      Dochodzi w Warszawie do takich absurdów jak np.protest tzw.ekologów blokujących
      rozpoczęcie budowy oczyszczalni "POŁUdnie".Przecież Warszawa lewobrzeżna
      wypuszcza nasze nieczystości prosto do Wisły tak jak w Średniowieczu .Jestśny
      ostatnią stolicą w Europie, która nie ma oczyszczalni.Gdyby za "komuny" nie
      wykonano oczyszczalni "CZAJKI" to Wisła byłaby jeszcze większym ściekiem.
      • Gość: Prezes Re: Autostrada przez Warszawę IP: unknown, 194.29.129.* 07.03.01, 12:28
        Gość portalu: Hydros napisał(a):

        &#62 Jestem przedwojennym warszawiakiem i szlak mnie
        trafia kiedy słyszę na każdym
        &#62 kroku protesty "warszawiaków".Mieszkam róg Grójeckiej
        i Korotyńskiego i marzę o
        &#62 tym, aby jakaś autostrada zastąpiła te obie
        ulice.Cały dzień są korki samochody
        &#62 stoją i smrodzą.Co my mamy powiedzieć, czy my
        mieszkańcy ulic wylotowych z
        &#62 Warszawy mamy również protestować.Jeżeli ktoś
        zamienił spokojną wioskę na
        &#62 miasto to niestety musi się z tym pogodzić.My
        mieszkańcy Śródmieścia Warszawy
        &#62 też chcielibyśmy mieć czyste powietrze a Wy
        mieszkańcy Ursynowa,Bemowa
        &#62 dojeżdżjąc codziennie do pracy stoicie pod naszymi
        oknami w swoich pojazdach i
        &#62 trujecie nas i nasze dzieci.Przecież to jakaś
        paranoja.

        Dlatego NIE chcemy autostrady W MIEŚCIE. Sam/a możesz
        się przekonać jak uciążliwa może być a. w mieście
        otwierająa okna i "delektując" się wyziewami z rur
        tirów, autobusów i innych samochodów.
        JEDYNE DOPUSZCZALNE rozwiązanie to autostrada
        omijająca miasto i sieć dróg dojazdowych do niej.


        • Gość: Widok 9 Re: Autostrada przez Warszawę IP: 195.117.228.* 08.03.01, 13:39
          Dobrze Prezes, właśnie o to mi chodziło. A
          mieszkańcom Górczewskiej to współczuję. Teraz przy
          zamkniętej Wolskiej to można cholery dostać. A jako
          potwierdzenie moich obaw co do zatkania Warszawy to
          zapraszam rano na wiadukty nowej Trasy nad
          Górczewską. Po prostu horror.
          • Gość: Teresa Re: Autostrada przez Warszawę IP: 145.237.237.30, 195.117.252.* 13.03.01, 11:08
            Odpowiadajac przedmowcy:
            Owszem - sa cla, podatki, akcyzy i oplaty parkingowe. Ale widzac do czego
            prowadzi masowy ruch samochodowy moze warto uznac posiadanie i korzystanie z
            samochodu za luksus (ktory w dodatku zatruwa innym srodowisko) i jeszcze
            podwyzszyc te wszystkie podatki. Ale z zatrzezeniem, ze srodki w ten sposob
            zdobyte beda RZECZYWISCIE przeznaczone na drogi, komunikacje miejska, ochrone
            srodowiska. Wiem, ze wielu ludzi juz uwazajacych korzystanie z samochodu za
            nienaruszalny przywilej oburzy sie. Ale trzeba myslec o przyszlosci i umiec sie
            ograniczac. A co ze starymi,cuchnacymi spalinami samochodami, ciezarowkami i
            autokarami? Jak je wyeliminowac z Polskich drog?
            .... chyba odbieglam od tematu.
            Co wynika z tej wymiany zdan?
            Czy ktos mysli o dobru tego kraju, a nie tylko o wlasnym podworku?
    • Gość: x Re: Autostrada przez Warszawę IP: *.radio.com.pl 11.03.01, 14:34
      Po pierwsze, autostrady budowac trzeba. Cywilizowane kraje buduja je od dziesiatek lat i, jesliby
      doszly do wniosku, ze to blad, nie budowalyby nowych, a moze nawet likwidowalyby istniejace.
      Jakos takich zjawisk na powszechna skale nie widac.
      Po drugie, autostrada tranzytowa powinna Warszawe omijac, aby odciazyc miasto od tej czesci
      pojazdow, ktora tedy przejezdzac nie musi. Badania jednak wskazuja, ze wiekszosc pojazdow
      wjezdzajacych do stolicy ma tutaj swoje miejsce docelowe. Jesli ktos sadzi, ze "wypchniecie"
      autostrady gdzies pod Radom albo i dalej cokolwiek tu rozwiaze, jest w bledzie.
      Po trzecie, autostrady buduje sie tam, gdzie to jest ekonomicznie uzasadnione, to jest - natezenie
      ruchu przekracza pewna liczbe pojazdow na dobe. Nie ma sensu budowanie autostrad laczacych
      Pcim Dolny z Wachockiem (przepraszam mieszkancow tych miejscowosci!), bo tam i na zwyklej
      drodze nie bedzie korkow.
      Po czwarte, wydaje sie, ze naprawde niezle rozwiazanie problemu pt. "wielkie miasto a autostrada"
      zrealizowano w Berlinie. Autostrada jako obwodnica, a do tego promieniscie poprowadzone liczne
      wjazdy do miasta (autostradowe!). Realizacja takiego projektu jest jednak bardzo kosztowna.
      Po piate, nawet gdyby pieniadze sie znalazly, tych autostrad pewnie nie da sie przeprowadzic:
      Jesliby chciec poprowadzic autostrade przez tereny zamieszkale, zaprotestuja mieszkancy; jesli
      przez pola - rolnicy; jesli przez lasy - ekolodzy. A propos, mieszkam w warszawskim Wilanowie,
      mam za sasiedztwo elektrocieplownie Siekierki. Ta cieplownia mojego mieszkania nie ogrzewa,
      wiec powinienem chyba zrobic duzo szumu o jej likwidacje. Nie robie tego jednak, bo rozumiem, ze
      ogrzewa ona pol Warszawy i jest ludziom potrzebna. Patrze tez na to, co sie dzieje wokol
      planowanej w okolicy oczyszczalni sciekow. Bardzo glosno protestuja przeciw niej... ekolodzy, bo
      rzadkie ptaki beda musialy sobie szukac nowych miejsc na gniazda. To, ze bez tej oczyszczalni
      zmuszamy mieszkancow Plocka, Wloclawka, Torunia i paru jeszcze innych miast do picia
      warszawskich sciekow, to drobiazg, o ktorym nie warto wspominac. Proponuje okragly stol
      ekologow z w/w miast z ekologami warszawskimi, ciekaw jestem, jakie rozwiazanie wymysliliby.
      Po szoste, pozostaje pytanie, skad wziac pieniadze na autostrady. Otoz mamy do wyboru dwie
      mozliwosci: albo firmy budujace autostrady pozyskaja pieniadze na rynku (wyemituja akcje, pozycza
      z bankow itp), ale wtedy beda - i slusznie - pobierac oplaty za przejazd, albo sfinansuje to budzet,
      czyli my wszyscy z naszych podatkow. Nie ludzmy sie, ze propozycja nalozenia dodatkowych
      podatkow na paliwa (przeciez takie podatki juz sa) cokolwiek rozwiaze, albo opodatkowanie firm
      "robiacych interesy na transporcie", jak to ujela jedna z dyskutantek. Potrzebne pieniadze sa tak
      ogromne, ze firmy transportowe tego nie udzwigna, a jesliby mialy przy tym nie oglosic upadlosci,
      musialyby te oplaty wliczyc w ceny swoich uslug, zatem i tak musieliby zaplacic klienci, to jest - my
      wszyscy (do Warszawy dowozi sie samochodami m.in. praktycznie cala zywnosc). Jesli zatem
      ktokolwiek sadzi, ze te pieniadze uda sie wyciagnac z cudzej kieszeni, jest w bledzie.
      Po szoste, protestujacy przeciw autostradom totalnie lekcewaza ich wplyw na ozywienie
      gospodarcze okolicznych terenow i powstanie nowych miejsc pracy. To sa stacje benzynowe,
      warsztaty naprawcze, hotele i motele, sluzby drogowe, restauracje, ze nie wspomne chocby o
      roznego rodzaju hurtowniach. Wszedzie tam ktos musi pracowac. Chcemy, zeby rzad wszystko
      zmienil na lepsze, ale pod warunkiem, ze nic sie nie zmieni. Troche logiki, drodzy oponenci! Jest
      kolo Warszawy gmina Janki, ktora przekazala spory teren p
      • Gość: Jorn Re: Autostrada przez Warszawę IP: 217.11.129.* 13.03.01, 13:44
        Nareszcie, kolego / koleżanko X. Chyba pierwszey raz przeczytałem rozsądny
        tekst na temat autostrad i spraw z nimi związanych. Może Gazeta zamieściłaby go
        w wydaniu papierowym?
        • Gość: alek Re: Zlikwidowac slowo autostrada IP: *.ipsnet.it 13.03.01, 14:22
          Problem autostrady jest moim zdaniem problemem jezykowym. Wiekszosc Polakow
          wyraznie nie chce autostrad (to skutek propagandy komunistycznej-autostrada to
          faszyzm i kapitalizm, rzecz nie z naszego swiata). Ale mysle ze wiekszosc jest
          zwolennikami drog bezpiecznych, bezkolizyjnych, umozliwiajacych
          wygodna jazde, szybkie dotarcie do celu, oszczednosc benzyny i zmniejszenie
          emisji zanieczyszczen. Trzeba wiec budowac takie drogi, moga sie one nazywac
          drogami ekspresowymi, superdrogami, drogami bezpiecznymi, drogami
          samochodowymi. Autostrada to slowo ktore nigdzie poza Wlochami i Polska nie
          jest znane.
          Czy ludzie powinni protestowac przeciwko budowie drog na ktorych nie beda
          ginely ich dzieci?
    • marek.bo Re: Autostrada przez Warszawę 13.03.01, 20:00
      w ogóle to po co nam autostrady, skoro nie mamy innych dróg.
      • Gość: Tomek Re: Autostrada przez Warszawę IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 20.03.01, 12:46
        Autostrady sa potrzebne aby mniej ludzi ginelo na drogach (takze rowerzystow i
        pieszych). Samochodu nie da sie wyeliminowac na dalszych dystansach (mieszkam
        na Tarchominie, pracuje na Wilanowie, aczkolwiek raz w tygodniu staram sie
        wybrac do pracy rowerem, to na dluzsza mete robienie 60 km dziennie i
        prowadzenie oprocz tego normalnego zycia jest niemozliwe, podroz zas autobusem
        to 4 godziny dziennie wyjete z zyciorysu - 2 przesiadki + oczekiwanie na
        polaczenia). Samochod to nie luksus. Tak moga myslec tylko mieszkancy Ursynowa,
        mieszkajacy obok metra, najlepiej w okolicach Lasu Kabackiego. Warszawa sie
        rozwija, pracuje tu coraz wiecej ludzi, czesto dojazdzajacych nawet z promienia
        50 km od Warszawa. Warszawa powinna miec i trasy szybkiego ruchu laczace
        poszczegolne dzielnice jak i autostrade, aby moc szybko opuscic Warszawe.
        Mieszkalem przez 1,5 roku w Kraju Baskow w Hiszpani. Kilka lat temu
        poprowadzono autostrade laczaca Vitorie Gasteiz z Pamplona w Nawarze. Protesty
        ekologow podczas budowy, etc. Teraz dopiero ludzie zobaczyli, jaka to szansa
        dla miasta. W Vitorii mogli podjac prace ludzie mieszkajacy w odleglosci nawet
        100 km, nie zapychajac jednoczesnie miasta. Zyskalo i miasto, i ludzie, i
        przyroda (ludzie nie stoja w korkach). Odnosnie podwyzszenia podatkow od
        zmotoryzowanych - i tak sa juz bardzo wysokie. Dzieki akcyzie na paliwo benzyna
        w Polsce staje sie juz drozsza od cen w niektorych krajach UE, a sa planowane
        kolejne podwyzki. Niestety tymi podatkami sa latane finanse publiczne a nie
        budowane drogi, ale to mozemy zmienic juz tylko podczas wyborow
        parlamentalnych. Pozdrawiam
    • Gość: AI Re: Autostrada przez Warszawę IP: 212.160.114.* 09.04.01, 10:54
      Gość portalu: bimbel napisał(a):

      &#62 Nie za bardzo rozumiem, dlaczego moi szanowni samorządowcy "Miasta" Bemowo tak
      &#62 protestują przeciwko autostradie biegnącej wzdłuż ul. Dywizjonu 303 i dalej do
      &#62 Trasy Toruńskiej. Akurat tam nikomu nie będzie to przeszkadzało, gmina uzyska d
      &#62 obre połączenia przelotowe i wylotowe, a jednocześnie zagospodaruje obrzydliwe
      &#62 krzaczory w tym rejonie. Ludzie, nie dajcie się zwariować i nie pieprzcie fraze
      &#62 sów typu "przecinanie gminy na pół"!!! Takie właśnie poprowadzenie autostrady j
      &#62 est jedną z większych szans na rozwój tej części Bemowa! Czasem trzeba pomyśleć
      &#62 , jakie są argumenty "za" a jakie "przeciw". Tutaj, moim zdaniem przeważają "za
      &#62 ". A pomysł odsunięcia autostrady z dala od miasta jest niedorzeczny. Jak wogól
      &#62 e można wpaść na taki pomysł!


      Szkoda ze moj przedmowca kryje sie za pseudonimem,
      Przypminam mlodszym czytelnikom Gazety, ze Trasa Torunska i wszelkie jej odnogi
      planowane byly ok 1970 roku jako obwodnica miejska -droga szybkiego ruchu a nie
      Autostrada tranzytowa- tereny przez ktore przebiegala byly polami i osiedlami
      peryferyjnymi , po 30 latach jest ona zwykla wewnetrzna obwodnica miejska krora
      powinna miec za zadanie szybkie polaczenie wianuszka gmin wokol gminy Centrum,
      osiedla peryferyjne to terez Babice, Piastow, Piaseczno i okolice, Otwock -
      czyzby im nie nalezal sie ten sam plan drogowy co Piaskom, Bemowu, itd.
      Proponuje mniej sie zaperzac a poswiecic troche wiecej czasu i pieniedzy na
      analizy urbanistyczne na solodnych podstawach nowych osiagniec Swiatowej
      architektury jak rowniez o wykonanie przy okazji analiz Zalozen Techniczno
      Ekonomicznych - to naprzwde dobry sposob aby zobaczyc jakie moga byc skutki
      finansowe blednych decyzji.
      mgr inz budownictwa ladowego Anna Iskra

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka