Dodaj do ulubionych

ZDROŻEJĄ BILETY ZTM O 30%

14.12.07, 00:21
Nowe ceny biletów: Podwyżka z obniżką
Jarosław Osowski2007-12-14, ostatnia aktualizacja 2007-12-13 20:29

Pierwsza od sześciu lat zmiana cen biletów komunikacji miejskiej.
Jednorazowe zdrożeją do 3 zł, dobowe do 10, a miesięczne do 78.
Stanieją przejazdy nocne i podmiejskie. Koniec ze skomplikowanym
systemem ulg.
Propozycje zmian w taryfie Zarząd Transportu Miejskiego przedstawi
Radzie Warszawy do przegłosowania na sesji budżetowej w najbliższy
czwartek. Nowe ceny miałyby obowiązywać od wiosny przyszłego roku.
Dzięki podwyżkom wpływy z biletów wzrosną o 100 mln zł. Dziś
pokrywają tylko 40 proc. wydatków miasta na komunikację. Tymczasem
ratusz musi sfinansować m.in. planowane na przyszły rok zakupy 250
nowych autobusów i przedłużenie trasy pociągów metra, które od
sierpnia mają kursować do ostatniej stacji Młociny.

Urzędnicy przyjęli zasadę, że najmniej, bo o poziom inflacji od 2001
r., zdrożeją bilety okresowe. Kupuje je najwięcej pasażerów, którzy
regularnie korzystają z komunikacji. Tu podwyżka wyniesie 18 proc.
Bardziej dotkliwe będą pozostałe zmiany, np. nowa cena jednorazowych
ma być wyższa o jedną czwartą od obecnej, a dobowych - o jedną
trzecią. Ratusz wychodzi jednak z założenia, że te bilety kupują
głównie przyjezdni.

Jazda na czas

Do okazjonalnych przejazdów będą służyć tańsze bilety czasowe - 20-
i 40-minutowe. Według obliczeń przeciętna podróż warszawiaka po
mieście trwa właśnie 40 min. Dzięki biletom czasowym unikniemy
dodatkowych kosztów przy przesiadkach, których ma być coraz więcej.
Od przyszłego roku ZTM chce bowiem zmniejszać liczbę linii,
zostawiając połączenia o dużej częstotliwości kursów. To sprawi, że
przestaniemy długo czekać na przystankach. Jeśli jednak utkniemy w
korku, będziemy musieli skasować następny bilet czasowy. Docelowo
ZTM chce wprowadzić do rozkładów jazdy informację o czasie przejazdu
między poszczególnymi przystankami, która teraz jest dostępna tylko
w internecie.

Dziś też teoretycznie można jeździć z biletami czasowymi, ale nie
sposób spotkać je w kioskach. To ma się zmienić. Po pierwsze -
Mennica Państwowa wprowadzi je do sprzedaży w swoich kolejnych
punktach (docelowo ma ich być tysiąc). Po drugie - na mieście stanie
40 automatów biletowych. Wreszcie ZTM liczy, że chętniej będą je
sprzedawać kioskarze. Stanie się tak, gdy radni zrezygnują z
dodatkowej 48-procentowej ulgi (np. dla uczniów), która wprowadzała
tylko zamieszanie. Jej likwidacja pozwoli zmniejszyć liczbę rodzajów
biletów aż o jedną trzecią.

Nocą jak za dnia

Nowością jest likwidacja biletów nocnych, które jeszcze w 2000 r.
kosztowały 7,2 zł. Teraz za przejazd liniami typu N zapłacimy tyle
co w liniach dziennych, czyli np. 3 zł albo 2 zł, jeśli jazda zajmie
20 minut. - Miasto się rozwija, życie toczy się do późna, nie ma
powodu obciążać pasażerów dodatkowymi kosztami dlatego, że wracają o
tej porze do domu - przekonuje Michał Dąbrowski z ZTM.

O 80 gr stanieją jednorazówki podmiejskie. Dzięki temu ZTM chce
konkurować z liniami prywatnymi. W wielu z nich kierowcy żądają za
pojedynczy przejazd właśnie 4 zł.

Proponowane ceny biletów

• jednorazowy - 3 zł (dziś 2,4 zł)

• jednorazowy międzyszczytowy (w godz. 9-14) - 2,4 zł (2 zł)

• jednorazowy podmiejski - 4 zł (4,8 zł)

• 20-minutowy - 2 zł (nowość)

• 40-minutowy - 2,8 zł (nowość)

• dobowy - 10 zł (7,2 zł)

• 3-dniowy - 18 zł (12 zł)

• 30-dniowy miejski - 78 zł (66 zł)

• 30-dniowy podmiejski - 115 zł (90 zł)

• 90-dniowy - 196 zł (166 zł)

Likwidacja biletów: • nocnych za 4,8 zł • 60-minutowego za 3,6
zł • 90-minutowego za 4,5 zł • 120-minutowego za 6 zł.


Źródło: Gazeta Wyborcza Stołeczna
Obserwuj wątek
    • tux54 Re: ZDROŻEJĄ BILETY ZTM O 30% 14.12.07, 00:39
      Ceny biletów zdrożeją o 25 proc.?
      autor: Dziennik, mk, 2007-12-13, Ostatnia aktualizacja: 2007-12-13
      Od 1 kwietnia 2008 roku wzrosną ceny biletów. Przyczyną podwyżki są
      wysokie koszty związane z budową dalszej trasy linii metra oraz
      wzrost inflacji. Skarbnik miasta stołecznego zapowiedział, że ZTM
      musi zwiększyć wpływy na nadchodzący rok o 100 mln złotych -
      pisze "Dziennik".
      Wbrew zapewnieniom władz miasta uderzy to też w kupujących 30- i 90-
      dniowe bilety sieciowe. Karta 30-dniowa zdrożeje z 66 do 78 złotych,
      a karta 90-dniowa ze 166 na 196 złotych. Ceny te byłyby wyższe o
      niemal 18 proc. Również za bilety jednorazowe zapłacimy więcej.
      Kosztować one będą co najmniej 3 zł. Jak powiedział "Dziennikowi"
      dyrektor ZTM, Leszek Ruta, w bilety jednorazowe najczęściej
      zaopatrują się przyjezdni, dlatego ich ceny będą stosunkowo wyższe.

      W planach są również pozytywne zmiany i obniżki. Dotyczyć będą one
      przede wszystkim mieszkańców podstołecznych miejscowości. Za bilet
      zapłacą oni o 80 groszy mniej niż dotychczas, tj. 3,20 zł. ZTM
      wprowadzi również bilety 20- i 40-minutowe.Pomysł ten skierowany
      jest przede wszystkim dla młodzieży, dojeżdżającej do szkół.

      Ostateczne decyzje, w sprawie planowanych zmian zapadną 20 grudnia,
      podczas sesji budżetowej.
      • kazuyoshi788 przegięcie... 14.12.07, 07:47
        takich drakońskich podwyżek biletów w żadnym z miast w Polsce nie
        robiono.
        Stopniowo należało podnosić przez lata a nie teraz nadrabiać i to
        jak i w jednej chwili.
        Wydaję mi sie ze bzędzie sprzeciw takiej jednorazowej podwyżce.
        • kazuyoshi788 nie zdrożały... 13.01.08, 23:57
          kazuyoshi788 napisał:

          > takich drakońskich podwyżek biletów w żadnym z miast w Polsce nie
          > robiono.
          > Stopniowo należało podnosić przez lata a nie teraz nadrabiać i to
          > jak i w jednej chwili.
          > Wydaję mi sie ze bzędzie sprzeciw takiej jednorazowej podwyżce.

          Jednak nie zdrożałyy
      • tux54 Re: ZDROŻEJĄ BILETY ZTM O 30% 14.12.07, 23:49
        Za bilet zapłacimy trzy złote
        autor: Tomasz Kunert, ar, 2007-12-14, Ostatnia aktualizacja: 2007-12-
        14
        O 60 groszy więcej mogą zapłacić w przyszłym roku pasażerowie
        komunikacji miejskiej za przejazd autobusem, metrem czy tramwajem.
        Nowy cennik biletów jest już gotowy. O tym, czy wejdzie w życie,
        zdecydują radni. Rada Warszawy podwyżkami cen biletów zajmie się w
        przyszłym tygodniu.
        Sprawa jest poważna, bo w budżecie brakuje 100 mln złotych na
        wydatki związane z rozwojem komunikacji. Dodatkowe pieniądze z
        biletów mają ją załatać.

        Taniej i drożej

        W nowej taryfie niektóre bilety będą tańsze niż obecnie. Dotyczy to
        biletów na linie nocne – będą kosztowały tyle samo co normalne, dziś
        są dwa razy droższe (4,80 zł). Stanieją także bilety podmiejskie – z
        4,80 zł do 4 zł.
        Najwięcej podrożeją bilety jednorazowe (z 2,40 zł do 3 zł) oraz
        dobowe (z 7,20 zł do 10 zł) i trzydniowe (z 12 do 18 zł). Zarząd
        Transportu Miejskiego wychodzi z założenia, że to są bilety kupowane
        głównie przez przyjezdnych i ta podwyżka nie uderzy w mieszkańców.
        Najpopularniejsze wśród warszawiaków bilety okresowe zmienią cenę o
        wielkość inflacji liczonej od daty wprowadzenia obecnych cen – ok.
        18 proc. I tak 30-dniowy bilet miejski kosztowałby 78 zł (dziś 66
        zł), podmiejski 115 zł (dziś 90 zł), 90-dniowy – 196 zł (dziś 166
        zł). ZTM chce wprowadzić bilety 20-minutowe (za 2 zł) i 40-minutowe
        (za 2,80 zł), a zlikwidować dzisiejsze 60-, 90- i 120-minutowe.

        Trudna decyzja

        Propozycje przygotował Zarząd Transportu Miejskiego, ale to do
        radnych należy decyzja, czy wejdą w życie. Na sesji 20 grudnia
        dyskusja zapewne będzie gorąca, bo ma dotyczyć pierwszej podwyżki
        cen biletów od sześciu lat. Obecne stawki obowiązują od momentu
        wprowadzenia elektronicznego systemu kasowników. Dotychczas żadna z
        rządzących Warszawą rad miasta nie zdecydowała się na tak trudną
        politycznie decyzję. W stolicy ceny biletów komunikacji miejskiej są
        jednymi z najniższych w Polsce.

        • politpolit Re: ZDROŻEJĄ BILETY ZTM O 30% 15.12.07, 13:45
          > Trudna decyzja
          >
          > Propozycje przygotował Zarząd Transportu Miejskiego, ale to do
          > radnych należy decyzja, czy wejdą w życie. Na sesji 20 grudnia
          > dyskusja zapewne będzie gorąca, bo ma dotyczyć pierwszej podwyżki
          > cen biletów od sześciu lat. Obecne stawki obowiązują od momentu
          > wprowadzenia elektronicznego systemu kasowników. Dotychczas żadna
          z
          > rządzących Warszawą rad miasta nie zdecydowała się na tak trudną
          > politycznie decyzję. W stolicy ceny biletów komunikacji miejskiej

          > jednymi z najniższych w Polsce.
          >
          Ta rada też się nie zdecyduje , chcą być wybrani na kolejne kadencje.
          Taką niepopularną decyzję nikt nie będzie brał na siebie.
          Podwyższa może o 10 %% max.
          • politpolit Re: ZDROŻEJĄ BILETY ZTM O 30% 14.01.08, 15:12
            politpolit napisał:

            > > Trudna decyzja
            > >
            > > Propozycje przygotował Zarząd Transportu Miejskiego, ale to do
            > > radnych należy decyzja, czy wejdą w życie. Na sesji 20 grudnia
            > > dyskusja zapewne będzie gorąca, bo ma dotyczyć pierwszej
            podwyżki
            > > cen biletów od sześciu lat. Obecne stawki obowiązują od momentu
            > > wprowadzenia elektronicznego systemu kasowników. Dotychczas
            żadna
            > z
            > > rządzących Warszawą rad miasta nie zdecydowała się na tak trudną
            > > politycznie decyzję. W stolicy ceny biletów komunikacji
            miejskiej
            > są
            > > jednymi z najniższych w Polsce.
            > >
            > Ta rada też się nie zdecyduje , chcą być wybrani na kolejne
            kadencje.
            > Taką niepopularną decyzję nikt nie będzie brał na siebie.
            > Podwyższa może o 10 %% max.
            Doładowywałem kartę miejską na 1 m-c i żadnych podwyżek nie zrobili
            tak
            jak przewidywałem.
    • piwoslaw23 Re: ZDROŻEJĄ BILETY ZTM O 30% 14.12.07, 10:03
      tux54 napisał:
      > O 80 gr stanieją jednorazówki podmiejskie. Dzięki temu ZTM chce
      > konkurować z liniami prywatnymi. W wielu z nich kierowcy żądają za
      > pojedynczy przejazd właśnie 4 zł.
      Autobus podmiejski nie będzie konkurencją dla prywaciarza, jeżeli wyrówna się
      jedynie ceny biletów. Trzeba też wyrównać czas przejazdu. Jeżeli mam do wyboru
      stać 50 minut w podmiejskim i siedzieć 35 minut w prywatnym, to nawet
      dopłaciłbym prywatnemu.

      kazuyoshi788 napisał:
      > Stopniowo należało podnosić przez lata a nie teraz nadrabiać i to
      > jak i w jednej chwili.
      > Wydaję mi sie ze bzędzie sprzeciw takiej jednorazowej podwyżce.
      Ludzie zawsze się sprzeciwiają podwyżkom, ale nigdy obniżkom. Czy przez
      ostatnich sześć lat sprzeciwiałeś się brakowi podwyżek cen biletów? Sam jednak
      przyznajesz, że należały się.
      A kto by zyskał, a kto by stracił gdyby trzy lata temu wprowadzono mniejszą
      podwyżkę? Z jednej strony pasażerowie płaciliby więcej przez ostatnie trzy lata,
      ale za to byłoby więcej pieniędzy na inwestycje. Z drugiej strony ZTM miałby
      więcej pieniędzy, ale cała akcja wycofania starych i wprowadzenia nowych
      biletów, a przede wszystkim akcja informacyjna, byłyby bardzo kosztowne. Poza
      tym ludzie narzekaliby (bo ludzie narzekają na wszystko, taka ich natura), że
      "co chwila podwyżka", "nie można się przyzwyczaić", "wreszcie by się uspokoili",
      itd.
      • e-pruszkow Re: ZDROŻEJĄ BILETY ZTM O 30% 14.12.07, 11:47
        Moim zdaniem (zaznaczam nie jestem specjalistą w tej dziedzinie)
        powinno być wspieranie komunikacji zbiorowej i jej dostępność także
        przez jej przystępność cenową. Jednocześnie mam świadomość, że żadna
        firma nie jest organizacją charytatywną i nie będzie za darmo woziła
        pasażerów ponieważ są takie reguły gry rynkowej.
        • tux54 Opinie o podwyżce cen biletów 15.01.08, 01:43
          Opinie o podwyżce cen biletów
          Iwona Szymacha2008-01-13, ostatnia aktualizacja 2008-01-13 21:08

          Radni boją się podwyższyć ceny biletów komunikacji miejskiej po raz
          pierwszy od 2001 r., choć bez tego grożą kolejne cięcia w rozkładach
          jazdy - napisaliśmy w zeszłym tygodniu. Oto opinie, które dotarły
          do "Gazety"
          Fałszywa litość nad pasażerami

          Niech radni Warszawy, a szczególnie LiD-u, nie wylewają krokodylich
          łez nad ciężkim losem niezamożnych pasażerów komunikacji miejskiej,
          gdyż w Warszawie są najwyższe zarobki w Polsce, ergo niezamożni
          nadal mają tu lepiej niż niezamożni w innych miastach, gdzie bilety
          są droższe. Niezamożni nie chcą być traktowani przez radnych
          protekcjonalnie, tzn. jeździcie gorzej niż bydło, ale za to tanio.
          Jako mieszkanka Marszałkowskiej chętnie dołożę się do zakupu
          cichych, nowoczesnych i nieśmierdzących tramwajów i autobusów, żeby
          mieszkać w przyjaznym mieście, a nie co roku poprawiać pękające
          tynki i nie móc otwierać okien, bo po remoncie torowiska jest
          głośniej niż przed.

          Ponadto niech radni dopilnują "kanarów", którzy są już tak
          bezczelni, że podnieśli swoją stawkę do 80 proc. kary. Niech
          dopilnują odpowiedniej jakości biletów, które nie dają się kasować.
          Niech przygotują zróżnicowaną taryfę, a wszystkie bilety niech będą
          powszechnie dostępne. A tym, którzy są naprawdę ubodzy, bilety
          powinny fundować odpowiednie urzędy powołane do pomocy socjalnej.

          Zastrzeżenia Zielonego Mazowsza

          Po tak długim okresie konieczność podwyżki cen biletów jest
          zrozumiała. Jednak propozycja ZTM wydaje się niedopracowana. Zmiana
          cen musi wiązać się z poprawą oferty. Równocześnie z projektem
          podwyżki ZTM powinien przedstawić np. 12-miesięczny plan mający na
          celu skrócenie dojazdu ze wszystkich dużych osiedli mieszkaniowych
          do centrum. Plan może obejmować np. wydzielanie pasów autobusowych,
          zmiany programów sygnalizacji świetlnej, korekty liczby i
          lokalizacji przystanków.

          Projekt taryfy powinien być opublikowany z wyprzedzeniem i poddany
          konsultacjom społecznym. To skandal, że o nowych cenach biletów
          warszawiacy muszą dowiadywać się ze strony internetowej urzędu w
          Konstancinie.

          Krokiem w dobrym kierunku jest likwidacja 48-procentowej ulgi (przy
          zachowaniu 50-procentowej dla wszystkich uprawnionych). Projekt
          taryfy zawiera jednak zbyt dużo rodzajów biletów czasowych i
          jednorazowych. To powtórzenie błędów obecnej taryfy, w efekcie
          których większość rodzajów jest niedostępna w kioskach, a klienci
          (zwłaszcza turyści) nie orientują się w jej zawiłościach.

          Absurdalnie drogie mają być bilety 60- i 90-minutowe (odpowiednio za
          4 i 6 zł). W aglomeracjach porównywalnych z Warszawą właśnie tego
          typu bilety stanowią podstawę oferty. Zaproponowane przez ZTM ceny
          są wyższe nie tylko niż w Pradze, ale też Rzymie czy Barcelonie
          (0,72-1,00 euro). W efekcie nowa taryfa utrzyma dominację
          archaicznych biletów jednorazowych.

          Szukanie dodatkowych wpływów jedynie w kieszeniach pasażerów
          komunikacji publicznej to nieuzasadniona dyskryminacja i działanie
          niezgodne z polityką transportową. Równocześnie z podwyżką cen
          biletów konieczna jest podwyżka opłat za parkowanie, a także
          powiększenie strefy płatnego parkowania.


          Źródło: Gazeta Wyborcza Stołeczna
          • politpolit podwyżki od czerwca 17.03.08, 13:58
            Tak słyszałem w radiu.
            politpolit z Ursusa
            • adam.dabrowski3 Re: podwyżki od czerwca 19.03.08, 22:07
              !k... m...!
              • politpolit Re: podwyżki od czerwca 04.05.08, 22:34
                adam.dabrowski3 napisał:

                > !k... m...!

                na wyswietlaczach w SKM-ce jest info że taryfa przewozowa ZTM
                zmienia się od 2 czerwca.
                poz.
                politpolit
                • tux54 Re: podwyżki od czerwca 17.05.08, 11:56
                  Nowe ceny i wzory biletów komunikacji miejskiej
                  Krzysztof Śmietana2008-05-15, ostatnia aktualizacja 2008-05-16 09:23

                  Wraz z nową taryfą biletów zmieni się ich szata graficzna. Urzędnicy
                  liczą, że w kioskach wreszcie będą dostępne wszystkie 26 rodzaje.
                  Kto doładuje kartę miejską w ostatnich dniach przed podwyżką, może
                  jeździć po starych cenach aż do listopada


                  więcej zdjęć
                  ZOBACZ TAKŻE
                  Testy automatów biletowych (22-04-08, 22:06)
                  Komórką zapłacisz za bilet na autobus (14-04-08, 00:00)
                  Ciążowy gwałt biletowy na zdrowym rozsądku (14-03-08, 21:32)
                  Podwyżka cen biletów komunikacji miejskiej (13-03-08, 21:52)
                  SERWISY
                  Komunikacja
                  Trwa już drukowanie nowych biletów na kartonikach z paskiem
                  magnetycznym, które zaczniemy kasować od 2 czerwca. Ich ceny nieco
                  wzrosną, np. jednorazowego z 2 zł i 40 gr do 2 zł i 80 gr, ale
                  niektóre stanieją. Zarząd Transportu Miejskiego liczy, że popularne
                  staną się nowe rodzaje biletów czasowych. Np. ważne przez 20 minut
                  za 2 zł czy przez 40 minut za 2 zł i 80 gr. - Umożliwią one
                  przesiadki - zachwalał wczoraj Leszek Ruta, szef ZTM.

                  Wszystko w kioskach?

                  Nowe bilety wyglądają inaczej. Na kolorowych kwadracikach z prawej
                  strony kartonika znajdzie się nie tylko nominał, ale też informacja,
                  w ilu strefach obowiązuje bilet. "1" - oznacza, że bilet jest ważny
                  tylko w Warszawie, czyli w strefie miejskiej, a "1, 2" oznacza, że
                  bilet obowiązuje także poza granicami stolicy.

                  Przez pół roku od podwyżki będzie można używać starych biletów
                  jednorazowych, ale równocześnie z biletem na dopłatę za 40 gr do
                  normalnego i za 20 gr do ulgowego. Mają być dostępne w kioskach.
                  Stare bilety będzie można też zwrócić w kasach ZTM.

                  Urzędnicy liczą, że po zmniejszeniu liczby rodzajów biletów na
                  kartoniku z 53 do 26 w kioskach wreszcie będzie dostępny ich pełny
                  asortyment. Odpowiedni zapis na ten temat znalazł się w umowie na
                  dystrybucję biletów między miastem a dużymi sieciami - Ruchem i
                  Kolporterem. Pozostali kioskarze mają wolną rękę. Do tej pory w
                  wielu punktach sprzedawano tylko najbardziej popularne bilety. Wielu
                  sprzedawców nawet nie wiedziało, że istnieją np. bilety czasowe
                  ważne przez 60 minut.

                  Problem dostępności biletów w przyszłości powinny częściowo
                  rozwiązać automaty, które w najważniejszych punktach miasta ustawi
                  Mennica Polska. W tym roku ma być ich kilkadziesiąt, a za rok - 120.
                  Na razie stoją dwie takie maszyny - na pętli autobusowej przy Dworcu
                  Centralnym i na stacji metra Ratusz Arsenał, ale sprzedają tylko
                  jeden rodzaj biletów kartonikowych - jednorazowe.

                  Jak zaoszczędzić na podwyżce

                  Wejście w życie nowej taryfy ucieszy pasażerów w wieku 65-70 lat
                  (starsi jeżdżą za darmo). Zyskają możliwość bardzo tanich
                  przejazdów. W kiosku albo w kasie ZTM będą mogli kupić "kartę
                  seniora" za 40 zł, która pozwoli na dowolną liczbę podróży przez
                  cały rok.

                  Jest jeszcze jedna nowość. Od 2 czerwca w punktach ZTM będzie sobie
                  można wyrabiać tzw. spersonalizowane karty ze zdjęciem. W przypadku
                  kradzieży lub zagubienia takiego biletu ZTM zwróci właścicielowi
                  pieniądze za niewykorzystany okres.

                  Właściciele kart miejskich będą mogli jeździć z biletami po starych
                  cenach tak długo, aż upłynie ich ważność. Przed podwyżką warto
                  doładować sobie bilet na kolejny okres. Zacznie on obowiązywać po
                  zakończeniu ważności starego. Tym sposobem po starych cenach można
                  podróżować nawet do końca listopada. Wystarczy 31 maja zakodować na
                  karcie miejskiej bilet 90-dniowy, a 1 czerwca - na kolejne 90 dni. W
                  przypadku najdroższego w taryfie 90-dniowego podmiejskiego na
                  okaziciela oszczędności wynoszą 208 zł.


                  Źródło: Gazeta Wyborcza Stołeczna
                  • politpolit Re: podwyżki od czerwca 18.05.08, 12:37
                    > Właściciele kart miejskich będą mogli jeździć z biletami po
                    starych
                    > cenach tak długo, aż upłynie ich ważność. Przed podwyżką warto
                    > doładować sobie bilet na kolejny okres. Zacznie on obowiązywać po
                    > zakończeniu ważności starego. Tym sposobem po starych cenach można
                    > podróżować nawet do końca listopada. Wystarczy 31 maja zakodować
                    na
                    > karcie miejskiej bilet 90-dniowy, a 1 czerwca - na kolejne 90 dni.
                    W
                    > przypadku najdroższego w taryfie 90-dniowego podmiejskiego na
                    > okaziciela oszczędności wynoszą 208 zł.
                    i tak zrobię.
                    • tux54 Bilet na karcie miejskiej z fotografią 22.05.08, 00:58
                      Bilet na karcie miejskiej z fotografią
                      Krzysztof Śmietana2008-05-20, ostatnia aktualizacja 2008-05-21 08:19

                      Od 2 czerwca każdy pasażer będzie mógł sobie wyrobić kartę miejską
                      ze swoim zdjęciem. Jeśli ją zgubimy lub ktoś ją ukradnie, Zarząd
                      Transportu Miejskiego zwróci nam pieniądze za niewykorzystaną część
                      biletu

                      To największa korzyść z tzw. spersonalizowanej karty miejskiej,
                      którą można będzie wyrabiać od momentu wejścia w życie nowej taryfy
                      biletowej. Mając taką kartę, nie trzeba wozić dokumentu tożsamości.
                      W przypadku jej utraty tuż po zgłoszeniu pracownicy ZTM od razu ją
                      zablokują.

                      - Nie będzie obowiązku wyrobienia sobie takiej karty. Dajemy taką
                      możliwość, naszym zdaniem bardzo korzystną - zachwalał wczoraj
                      Leszek Ruta, szef Zarządu Transportu Miejskiego. Zdjęcie oraz imię i
                      nazwisko zostaną nadrukowane na odwrocie karty. Pasażer będzie mógł
                      wybrać sobie jeden z pięciu kolorowych wzorów rewersu (patrz obok). -
                      Planujemy też konkurs wśród warszawiaków na najładniejsze wzory
                      kart. Będzie można samemu je zaprojektować - zapowiada wicedyrektor
                      ZTM Wojciech Partyka.

                      Spersonalizowaną kartę miejską od 2 czerwca można wyrobić w kasach
                      przy ul. Senatorskiej albo w punktach ZTM na stacjach metra:
                      Świętokrzyska, Ratusz-Arsenał, Plac Wilsona i Marymont. Trzeba
                      przyjść ze zdjęciem legitymacyjnym formatu 3,5 na 4,5 cm. Na miejscu
                      pasażer wypełni specjalny formularz i po chwili dostanie kartę.
                      Jeśli na początku zjawi się dużo chętnych, trzeba będzie na nią
                      trochę poczekać. ZTM przewiduje też wysyłanie wniosków przez
                      internet.

                      Pierwsza kartę ze zdjęciem pasażer otrzyma za darmo. W przypadku
                      kradzieży lub zgubienia za wyrobienie duplikatu trzeba będzie
                      zapłacić 10 zł.

                      ZTM liczy na to, że spersonalizowane karty staną się bardzo
                      popularne. Wtedy ratusz zaoszczędzi na zwykłych kartach miejskich.
                      Okazuje się, że każdego miesiąca warszawiacy pobierają ich od 40 do
                      60 tys. Miasto wydaje na nie blisko 250 tys. zł (dla pasażerów same
                      karty są bezpłatne).

                      W przyszłości na karcie miejskiej oprócz biletów 30- i 90-dniowych
                      pasażerowie mają kodować bilety 7- i 3-dniowe, a także dobowe. Już
                      teraz kartą można płacić za postój w parkomatach. Być może będzie
                      spełniać jeszcze inne funkcje, np. karnetu wejściowego na baseny czy
                      do muzeów tak jak w wielu miastach w zachodniej Europie.


                      Źródło: Gazeta Wyborcza Stołeczna
                      • tux54 nowa taryfa ZTM - szczegóły 02.06.08, 00:10
                        www.ztm.waw.pl/taryfa/otaryfie.html
                        • tux54 Re: nowa taryfa ZTM - szczegóły 02.06.08, 00:13
                          Drożeje jazda komunikacją
                          Krzysztof Śmietana2008-05-30, ostatnia aktualizacja 2008-05-30 21:35

                          Od poniedziałku, 2 czerwca, drożeje komunikacja miejska. W nowej
                          taryfie będzie mniej rodzajów biletów, ale i tak za dużo, żeby
                          wszystkie można było kupić w kioskach.
                          To pierwsza podwyżka od siedmiu lat. W skali roku powinna przynieść
                          ratuszowi dodatkowo ok. 80 mln zł. Zdrożeje większość biletów, np.
                          jednorazowy z 2 zł 40 gr do 2 zł 80 gr, a miejski 30-dniowy z 66 do
                          78 zł. Niektóre jednak stanieją. Np. za bilet, z którym wyjeżdżamy
                          poza Warszawę, zamiast 4 zł 80 gr zapłacimy 4 zł 20 gr. Tańsza o 2
                          zł będzie przejażdżka autobusem nocnym z biletem jednorazowym.
                          Znikła też opłata manipulacyjna w przypadku kupowania biletów u
                          motorniczych i kierowców. Stało się to nawet powodem protestu
                          związków zawodowych w Miejskich Zakładach Autobusowych. Władze
                          spółki doszły jednak do porozumienia z większością kierowców.
                          Wynegocjowały dla nich 10-procentową prowizję od każdego sprzedanego
                          biletu.

                          W nowej taryfie z 53 do 26 ograniczono liczbę biletów na
                          kartonikach. Zniknie w końcu 48-procentowa ulga, która powodowała
                          tylko spore zamieszanie. Uczniowie szkół podstawowych, średnich i
                          gimnazjów tak jak studenci kupią bilety z 50-procentową zniżką.

                          Niektórzy obawiają się, że liczba biletów i tak jest za duża. -
                          Znowu mogą być problemy z dystrybucją całego asortymentu, bo
                          kioskarze nie będą chcieli sprzedawać aż tylu rodzajów.
                          Niepotrzebnie powstały aż cztery typy biletów czasowych. Te na 20
                          czy 40 minut mogą sprawić wiele kłopotów, bo czas podróży w
                          Warszawie jest mało przewidywalny. Autobus może stanąć w korkach
                          albo długo będziemy czekać na przesiadki. Będą wprawdzie bilety 60-
                          i 90-minutowe, ale dość drogie [odpowiednio za 4 i 6 zł] - zauważa
                          Michał Wolański, doktorant w Katedrze Transportu SGH.

                          Jego przewidywania potwierdzają już niektórzy kioskarze. - Pewnie
                          będę sprzedawać tylko te najbardziej chodliwe bilety - powiedziała
                          nam sprzedawczyni w kiosku przy Chełmskiej.

                          Według Igora Krajnowa, rzecznika ZTM, w kioskach, w których można
                          kodować kartę miejską, będzie obowiązek sprzedaży wszystkich
                          rodzajów biletów.

                          Jeszcze w sobotę i niedzielę można naładować na zapas bilety
                          okresowe po starych cenach. Zaczną być ważne po skończeniu
                          obowiązywania starego biletu. W przypadku biletu 90-dniowego są
                          jednak pewne ograniczenia. Kolejny można załadować w weekend pod
                          warunkiem, że stary skończy ważność najpóźniej 30 czerwca. W sobotę
                          i niedzielę będą otwarte punkty ZTM na stacjach metra i kasy na
                          Senatorskiej.

                          Nowe ceny biletów

                          Jednorazowe: • miejski: 2,8 zł (dotąd 2,4 zł) • podmiejski: 4,2 zł
                          (4,8 zł) • międzyszczytowy (w godz. 9-14): 2,4 zł (2 zł).
                          Okresowe: • dobowy miejski: 9 zł (7,2 zł) • 3-dniowy: 16 zł (12
                          zł) • 7-dniowy: 32 zł (24 zł) • 30-dniowy miejski: 78 zł (66 zł) •
                          30-dniowy podmiejski: 116 zł (90 zł) • 90-dniowy miejski: 196 zł
                          (166 zł) • 90-dniowy podmiejski: 290 zł (226 zł). Roczny bilet
                          seniora dla osób w wieku 65-70 lat: 40 zł. Czasowe (ważne w
                          Warszawie i poza jej granicami): • 20-minutowy: 2 zł (nowość) • 40-
                          minutowy: 2,8 zł (nowość) • 60-minutowy: 4 zł (dotąd 3,6 zł) • 90-
                          minutowy: 6 zł (4,5 zł). Kara za przejazd bez biletu: 150 zł (120
                          zł). Kara za bezpodstawne zatrzymanie pojazdu lub zmianę jego trasy:
                          450 zł (260 zł).


                          Źródło: Gazeta Wyborcza Stołeczna
                          • tux54 Biletowy bałagan po podwyżce 03.06.08, 01:27
                            Biletowy bałagan po podwyżce
                            Krzysztof Śmietana2008-06-02, ostatnia aktualizacja 2008-06-02 22:35

                            Zamieszanie z nowymi biletami. Wielu kioskarzy zbuntowało się i nie
                            chce ich sprzedawać, bo Zarząd Transportu Miejskiego obniżył im
                            marżę.
                            Spore problemy z kupnem nowych biletów jednorazowych mieli wczoraj
                            pasażerowie w wielu miejscach stolicy i pod Warszawą. Przed stacją
                            kolejową w Piasecznie na dwóch kioskach wisiała kartka z
                            informacją "Biletów brak". - Nie wiem, kiedy będą - rozkładał ręce
                            sprzedawca.

                            Na pytanie o bilety kioskarz na ul. Senatorskiej odpowiadał
                            zdenerwowany: - Nie mam. Zarząd Transportu Miejskiego nie chce z
                            nami współpracować.

                            Ci, którzy zdecydowali się sprzedawać nowe bilety, mieli zazwyczaj
                            jeden rodzaj - jednorazowe, czasem także dobowe. Wbrew zapewnieniom
                            ZTM sprzed kilku dni nie wszędzie da się kupić nowe bilety czasowe
                            np. na 20 czy 40 minut, które miały być korzystniejsze przy
                            przesiadkach.

                            Skąd te kłopoty? ZTM uznał, że kioskarze nie powinni skorzystać z
                            podwyżki i obniżył im marżę z 5,5 proc. do 3,9 proc. - To bodaj
                            najniższa marża w kraju. Wprowadzenie takich obniżek jest całkowicie
                            nie fair. Sprzedaż biletów dla wielu osób stała się nieopłacalna -
                            mówi Krzysztof Mikołajczyk ze Zrzeszenia Niezależnych Sprzedawców
                            Prasy, które reprezentuje blisko 450 kiosków z Warszawy i okolic.

                            Paweł Kozłowski z sieci kiosków Ruch twierdzi, że w ich punktach,
                            których jest w Warszawie ok. 200, bilety powinny być dostępne.
                            Przyznał jednak, że nowa marża jest niekorzystna i firma próbuje ją
                            negocjować. Wolną rękę dostali dzierżawcy kiosków w barwach Ruchu.

                            Michał Dąbrowski z ZTM dziwi się postawie kioskarzy. - Przecież
                            nawet po tej niewielkiej obniżce marży zyski ze sprzedaży biletu,
                            które teraz więcej kosztuje, dla kioskarza będą takie same - mówi.
                            Według niego zaoszczędzone kilka milionów złotych mają zostać
                            przeznaczone na poprawę komunikacji.

                            Takie tłumaczenia kioskarzy nie zadowalają. - Przecież my też mamy
                            podwyższane czynsze - ripostuje Krzysztof Mikołajczyk.

                            Przed południem duże zamieszanie panowało też pod kasami ZTM na
                            Senatorskiej i na stacjach metra. W długich kolejkach ustawiły się
                            tam głównie osoby w wieku 65-70 lat, które od wczoraj mogą kupić
                            bilet roczny za 40 zł. ZTM informuje, że w tzw. karty seniora można
                            się zaopatrzyć w każdym miejscu, gdzie kodowane są karty miejskie,
                            czyli np. na pocztach i w niektórych kioskach.

                            Zdenerwowani byli też pasażerowie, którym w weekend nie udało się
                            kupić biletów 30- i 90-dniowych po starych cenach. W sobotę i
                            niedzielę działały wprawdzie kasy ZTM, ale zamknięto je o godz. 17.
                            Część automatów na stacjach metra odmawiała posłuszeństwa. Po godz.
                            19 Mennica Polska wyłączyła je, by zaprogramować nowy cennik.

                            Biletów - od wczoraj już bez dopłaty - nie można też kupić u
                            wszystkich motorniczych i kierowców, choć teraz mogą na tym zarobić
                            trochę więcej (10 proc. ceny). Według Adama Stawickiego, rzecznika
                            Miejskich Zakładów Autobusowych prawie jedna trzecia z nich nie
                            zdążyła wymienić starych biletów na nowe.

                            - Przepraszamy pasażerów za wszystkie bolączki. Postaramy się, żeby
                            bilety były łatwo dostępne - powiedział Michał Dąbrowski. Nie daje
                            jednak gwarancji, że większość kioskarzy będzie oferować pełną gamę
                            biletów. Taką ofertę ma zapewnić sieć Strefa, w której kodujemy
                            kartę miejską. Nie wiadomo jednak kiedy.

                            Źródło: Gazeta Wyborcza Stołeczna

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka