Dodaj do ulubionych

Kurs podrywu, czyli jak uwodzić dziewczyny

    • Gość: Kasia Kurs podrywu, czyli jak uwodzić dziewczyny IP: 87.224.23.* 11.02.08, 18:44
      chcialam tylko napisac pare slow do panow prowadzacych te
      kursy..otoz mylicie sie i to bardzo..wasze prymitywne sztuczki moze
      dzialaja na glupuitkie nastolatki ale nie na kobiety 20+ ktore maja
      klase i poukladane w glowie- a takich wlasnie szukaja
      normalni,porzadni faceci. Mysle ze kazdy normalny i dojrzaly facet
      szuka partnerki a nie ofiary na ktorej moglby trenowac te zalosne
      wasze pomysly. I teksty w stylu 'Moi przyjaciele wiedzą, dziewczyna
      też. Trochę się oburza, jest zazdrosna, ale to świetny motywator w
      związku - twierdzi i prezentuje teorię: - Jeżeli kobieta widzi, że
      inna też jest zainteresowana, to zaczynają ze sobą walczyć.
      Uświadamia sobie wtedy, że facet naprawdę stanowi dla niej wartość.'
      Chcialabym temu panu dac znac ze bylam miesiac temu w identycznej
      sytuacji jak pana dziewczyna (szczerze jej wspolczuje) mieszkam w
      Londynie i tu raz lub 2 razy w miesiacu odbywaja sie wlasnie kursy w
      szkole uwodzenia....no wiec moj ponapolroczny udany zwiazek rozpadl
      sie wlasnie dlatego ze moj ukochany postanowil skorzystac z
      zaproszenia by byc wlasnie takim insturktorem jak pan...jesli byl na
      tyle glupi by wybrac takie zenujace zajecie-( mnie byloby wstyd
      przyznac sie komukolwiek o tym co moj chlopak robi 2 weekendy w
      miesiacu) to bylo mi przykro ale powiedzialam mu 'bye' ...nie bede
      tracic czasu z kims kto nie jest wart mojej uwagi i robi rzeczy za
      ktore musialabym sie wstydzic...i nigdy nie znizylabym sie do
      poziomu by o kogos takiego walczyc prosze drogiego pana!!!!!..to ja
      go rzucilam i to on teraz blaga mnie bym wrocila...panowie-nie macie
      za krzty klasy...zadna porzadna kobieta nie umowi sie z kims kto
      jest instruktorem w szkole uwodzenia
      !!!!...jestescie zalosni i tyle ...ciekawe co powiecie swoim
      dzieciom kiedys ...tak tatus byl instruktorem w szkole
      uwodzenia...dobre haha...sami jestescie nieudacznikami i probujecie
      nauczac innych...mozecie tylko zrobic komus krzywde i tyle tym swoim
      praniem mozgu...a panowie ktorzy placa slone pieniadze za tego typu
      kursy- nie dajcie sie nabrac...to tylko kolejny sposob na zrobienie
      przez kogos latwej kasy...na moim przykladzie stwierdzam ze
      osobiscie lubie mezczyzn ktorzy sa naturalni...a nie rzucajacy
      gotowymi wyuczonymi haslami i schematami...jesli jest sie w miare
      inteligentna kobieta to takie sztuczki od razu widac....badzcie po
      prostu soba..wczesniej czy pozniej kogos poznacie...poza tym panowie
      instruktorzy zapominacie ze w naturze to samica wybiera partnera...a
      wy ze swoimi glupawymi trikami nie macie na to zadnego wplywu hehe
      • Gość: debesciak Ten kolega ukonczyl ten kurs!!! IP: *.lei3.cable.ntl.com 11.02.08, 18:58
        pl.youtube.com/watch?v=IWUCKmsPvkk
        • Gość: gosc LA Re: Ten kolega ukonczyl ten kurs!!! IP: 67.130.145.* 11.02.08, 19:14
          ja mysle ze tu ludzie kompletnie nie rozumieja o co chodzi , nie
          chodzi O SEX, podrywanie to jest intelektualna gra w ktorej nie
          chodzi tym przypadku o doprowadzenie do sexu, jest to sposob na
          pozbycie sie np niesmialosci ,jest to gra slowna gdzie mozesz sie
          spodziewac zaskakujacych odpowiedzi, jest to subtelny i na wysokim
          poziomie flirt, cos co moze byc bardzo podniecajce jezeli np
          podrywasz istne piekno, jest to poszukiwanie wzajemnej
          atrakcyjnosci, poniewaz wlasnie i seks rodzi sie w glowie.
          • Gość: pukinjsie troche fantazjujesz IP: *.autocom.pl 12.02.08, 13:32
            Tak glowa to bardzo wazny organ.
            Mozesz nie jesc, tylko upajac sie zapachem. Smakiem, ale nie polykac.
            Mozesz wyjsc na boisko i dryblowac pilka dla samej przyjemnosci.
            Mozesz biegac w kolko, jak chomik w klatce, bo biegasz dla samego biegania.
            Tak samo mozesz flirtowac, flirtowac, a potem jak to ktos zacytowal "Przyjdzie
            jakis makaron i cie uprzedzi". Zgadzam sie, ze flirt wymaga intelektu. Ze sex
            rodzi sie w glowie, Ok.
            Ale to ze piszesz, ze nie chodzi o sex. To jest jakas manipulacja.
            Poszukiwanie wzajemnej atrakcyjnosci, hmm. To wszystko odbywa sie poza flirtem.
            Albo wygladasz, pachniesz, brzmisz tak, ze ona decyduje sie na sex albo nie. I
            tyle. To o czym piszesz to czerpanie przyjemnosci z rozmowy, wspaniala rzecz,
            tylko ze to ma niewiele wspolnego z podrywem.
      • Gość: arturpaki Re: Kurs podrywu, czyli jak uwodzić dziewczyny IP: *.net-serwis.pl 11.02.08, 19:12
        Zgadzam się z Tobą Kasiu.
        Ja akurat po blisko 3 latach bycia w związku z moją ukochaną
        dostałem od życia srogą lekcję. Moja kobieta odeszła ode mnie - nie
        mogła już dłużej ze mną wytrzymać i miała rację!
        Odzyskałem Ją (a właściwie nadal odzyskuję) tylko dzięki byciu
        naturalnym. Po prostu zastanowiłem się nad sobą, dostrzegłem wiele
        pozytywnych cech w sobie i je "wyeksponowałem" w naszych codziennych
        relacjach.
        Żadnego udawania, żadnej ściemy jeżeli myśli się na poważnie o
        drugiej osobie.
        Każdy facet, jeżeli tylko zechce, może być atrakcyjny - kobiety
        naprawdę doceniają szczere uczucia, opiekuńczość, oddanie, wsparcie
        itd. itp.
        Można być i poważnym, i rozrywkowym - w zależności od sytuacji.
        A sytuacji w życiu jest wiele i to bardzo różnych.
      • Gość: psycholog ewoluc. Re: Kurs podrywu, czyli jak uwodzić dziewczyny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.08, 20:17
        Kasiu, jesteś genialna. Przeczytałem tutaj komenty dziewczyn, bo
        tylko te komentarze mnie interesują i Twój najbardziej mi się
        spodobabał. Do facetów, którzy chodzą na takie kursy i wierzą w ten
        bełkot, który "instruktorzy uwodzenia" wkładają im do głów mogę
        powiedzieć tylko jedno - chłopaki, współczuję wam, dorośnijcie
        wreszcie. Ja rozumiem - to, że na takie kursy przychodzą niedojrzali
        emocjonalnie gó..arze, no ale faceci w okolicach trzydziestki,
        którzy chcą jeszcze za to bulić kasę, to tego ja już naprawdę nie
        potrafię zrozumieć.
      • Gość: M. Potrzeba ci solidnego bzykania IP: *.chello.pl 11.02.08, 22:08
        Przelecieć cię aż padniesz i wtedy wyluzujesz.
      • Gość: tomcio Re: Kurs podrywu, czyli jak uwodzić dziewczyny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.08, 23:52
        Masz rację Kasiu....
        (chłopaki: :D:D:D rotfl! :D)
    • Gość: Dolores na to nabierze sie... IP: *.chello.pl 11.02.08, 19:06
      liceum, albo gimnazjum... starsze laski potrafia nie tylko uwodzic
      ale i niezle wykorzystac takich gangsterow;-) jak na
      takich "spektaklach" i ćwieczeniach wykorzystywania polega życie to
      ja wole... zycie na innej planecie. Toz to przeciez jedna wielka
      żenada!
      kopła bym w jaja takiego gangstera za infantylne teksty,
      a juz tym bardziej w klubie.
      ale by the way: zycze powodzenia marzycielom;-)
      • Gość: . kopac w jaja bedziesz swojego synka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.08, 04:52
        jak go urodzisz. czego i tobie i jemu szczerze zycze :) dobry kierunek. gratuluje.
    • Gość: Out Wielu zapomina, ze... IP: *.li.man.ac.uk 11.02.08, 19:09
      ... kurs podrywu nie jest o tym ,aby zaciagnac kobiete tylko do
      lozka. To ma byc tylko metoda aby zbudowac sobie dobre zycie i
      zaczac sie nim w koncu cieszyc. Wielu ludzi placac za tego typu
      edukacje, tak naprawde nie ma na tyle dobrego zycia, aby wprowadzic
      w nie kobiete. Taki delikwent moze wziac laske na jedna noc, ale nic
      z tego pozniej nie bedzie.
      Tak naprawde sa to osobe, ktore wierza, ze mozna sie wszystkiego
      nauczyc, a to juz jest bardzo duzo.
      Smiesza mnie komentarze typu, ze to nieudacznicy, wrecz przeciwnie,
      wileu z nich jest bardzo czesto ludzmi sukcesu, ktorzy na niego
      ciezko pracowali, nie ulegajac za mlodu pokusom takim jak chodzenie
      na imprezki i podrywaniu kobiet.
      Wielu z nich nie majac zadnego doswiadczenia i sukcesow z kobietami
      w koncu dochodzi do wniosku, ze sa gejami. Chodzac na kursy, placac
      pieniadze odkrywaja siebie na nowo, zmieniaja sie, zaczynaja inaczej
      patrzec na zycie.
      Trudno jest takiej osobie zmienic kompletnie swoje stare
      przyzwyczajenia, ktore odpcyhaja kobiety od niego. Dlatego musi sie
      on nauczyc tych przyzwyczajen, ktore je beda przyciagac. Czym wiecej
      lat bez sukcesow, tym trudniej jest uzmyslowic takiemu czlowiekowi,
      ze nie musi byc skazany na porazke.
      Techniki opisywane przez tych panow nie maja na celu manipulowac, sa
      tylko srodkiem zastepczym, aby zaczac cos w ogole probowac robic w
      tym kierunku. Dopiero po pewnym czasie nabywa sie wlasnych technik,
      ktore sa zgodne ze stylem wlasnej osobowosci.
      Do oburzonych pan:
      Te kursy nie sa tylko o tym jak zaciagnac was do lozka metodami
      manipulacji, one sa zmienieniu wlasnego mizrenego samotniczego zycia
      i zastapieniu go pelnym szczesciem dzielac je z ukochana osoba plci
      przeciwnej.
    • Gość: gosc LA Kurs podrywu, czyli jak uwodzić dziewczyny IP: 67.130.145.* 11.02.08, 19:14
      ja mysle ze tu ludzie kompletnie nie rozumieja o co chodzi , nie
      chodzi O SEX, podrywanie to jest intelektualna gra w ktorej nie
      chodzi tym przypadku o doprowadzenie do sexu, jest to sposob na
      pozbycie sie np niesmialosci ,jest to gra slowna gdzie mozesz sie
      spodziewac zaskakujacych odpowiedzi, jest to subtelny i na wysokim
      poziomie flirt, cos co moze byc bardzo podniecajce jezeli np
      podrywasz istne piekno, jest to poszukiwanie wzajemnej
      atrakcyjnosci, poniewaz wlasnie i seks rodzi sie w glowie.


    • Gość: Alek Kurs podrywu, czyli jak uwodzić dziewczyny IP: *.189.73.3.e-plan.pl 11.02.08, 19:35
      Cały ten artykuł jest wyssany z palca, tak naprawdę pisał go gość który prowadzi
      te kursy i to wszystko jest jedna wielka reklamówka, buahahahaha pójdzie taki
      debil, chwali się że zrobi coś "na directa" i po prostu oberwie po twarzy, zrobi
      to 1000 razy, może jakas lalunia w tipsach się na to nabierze i potem będzie
      trabił że taki z niego wielki uwodziciel mimo że zwykła uprzejmością osiągnałby
      dużo więcej
    • yoric Re: Kurs podrywu, czyli jak uwodzić dziewczyny 11.02.08, 19:40
      Autorzy tekstu oraz większość komentujących nie mają absolutnie pojęcia na temat
      oryginalnego Seduction Community.

      Pojęcia nie mają, mieć nie chcą i mieć nie będą, ponieważ zamiast tego mają od
      początku wyrobioną opinię, której nie zmienią; jest ona dobrze widoczna pod
      sformułowaniami typu "*sztuczki* działają", "podryw", itd.

      Nie chcę bronić autorów kursów, ponieważ nie miałem z nimi do czynienia i
      podejrzewam, że ich zła opinia jest zasłużona.
      Jeśli natomiast ktoś chce generalizować i przenosić taką opinię na całe
      seduction community, jego sprawa. Jeżeli ktoś umie myśleć samodzielnie i chce
      samemu wyrobić sobie rzetelną opinię, niech przynajmniej dotrze do polecanych tu
      Gry (Neil Strauss, niestety w polskiej wersji zmasakrowana przez tłumacza), czy
      najlepiej "Venusian Arts" (Mystery).

      Pozdrawiam
    • Gość: Konrad Kurs podrywu, czyli jak uwodzić dziewczyny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.08, 19:44
      Marny, chaotyczny tekst... choć pomysł na materiał i zagadnienie ciekawe
    • Gość: jon_davis Fałszywy ogranicznik czasu, hahah IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.08, 20:03
      Fałszywy ogranicznik czasu - false time constraint, wszystko zerżniete z Mystery
      Method. Kursy sa do d.u p.y, bo trzeba placic, pelno materialow w necie, ktore
      pozwola ludziom uswiadomic sobie jak mało interesujacy sa dla plci przeciwnej i
      jakimi sa sztywniakami. jest wiele szkol pua, dla kazego cos sie znajdzie, z
      kazdej szkoly mozna zaczerpnac cos dla siebie, aby nie okazalo sie kreujemy sie
      na kogos kim nie jestesmy.
    • Gość: Mystery Enjoy my MM! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.08, 20:31
      Hello to all PUAs here. My friend told me that it is about what we
      do. All my best to PUAs in Poland!

      Mystery
      • Gość: Style Re: Enjoy my MM! IP: *.hsd1.tn.comcast.net 12.02.08, 00:34
        Mystery
        what the heck are you doing in Poland champ?
        • Gość: Juggler Re: Enjoy my MM! IP: 92.5.82.* 12.02.08, 02:00

          TMM and the Annihilation Method is just far cry after NLP dudes!
    • Gość: Mędrzec Z podrywaniem kobiet jest jak z grą na giełdzie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.08, 20:42
      Nie ma jednej skutecznej metody a nawet jeśli się taka znajdzie to działa ona
      tym lepiej im mniej osób ma w ogóle o niej pojęcie. Im bardziej dana dobra
      metoda się rozpowszechnia tym staje się gorsza. Dzieje się tak dlatego, że na
      giełdzie pieniądze a w życiu (męskim) kobiety stanowią najbardziej pożądane
      dobra, które każdy chce posiąść a tylko niektórzy mogą gdyż ilość tych dóbr jest
      zawsze mniejsza niż popyt na nie. W związku z tym można przyjąć, że jeśli ktoś
      obecnie na świecie zna naprawdę dobry i skuteczny sposób uwodzenia (tudzież
      zyskownej spekulacji giełdowej) to zapewne utrzymuje go w ścisłej tajemnicy, o
      której ponad 98% populacji nie ma nawet pojęcia i to jest warunkiem
      skuteczności. Gdyby to zostało upowszechnione to starciłoby swoją skuteczność bo
      zbyt wielu ludzi chciałoby posiąść naraz zbyt mało dóbr. I teraz w kontekście
      tego, o czym napisałem, jaka może być skuteczność takiego śmiesznego
      przereklamowanego NLP?
      hehehehe... (nie?) dla idiotów
      To są pewne techniki psychomanipulacji opracowane bodajże w latach 70'
      poprzedniego stulecia a dziś każdy bez najmniejszego problemu za śmieszne
      pieniądze może się z tym zapoznać. Być może 30 lat temu było to skutecznie bo
      wtedy się o tym nie mówiło, nie pisało i nikt takiej nazwy nawet nie znał ale
      teraz? Kobiecy mechanizm antypodrywowy (czerwone światełko) już od dawna się
      uodpornił na te idiotyczne gadki adeptów NLS czy tam NLP analogicznie jak
      szczepy bakterii uodparniają się na zbyt rozpowszechnione szczepionki. Tym można
      zbałamucić tylko totalną idiotkę o IQ<100 bo każdy średnio rozgarnięty człowiek
      nie złapie się na tak prymitywne wciskanie ciemnoty.
      Co do innych "cudownych metod" to nie wiem bo nie znam ich dokładnie ale skoro
      są takie "doskonałe" to dlaczego ich twórcy czy tam nauczyciele zamiast
      rozkoszować się zaliczaniem kolejnych missek udostępniają swoją "tajemną wiedzę"
      zwykłym szaraczkom za kasę?
      Odpowiedzcie sobie sami. Tyle w temacie, naiwnych nie sieją...
      • Gość: hx Re: Z podrywaniem kobiet jest jak z grą na giełdz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.08, 23:52
        > zbałamucić tylko totalną idiotkę o IQ<100

        50% populacji ma IQ < 100

        a kobiet nawet więcej, więc nie przesadzałbym z tym tragizmem :)
    • Gość: welcometohell koszty, koszty i koszty by sobie pobz*kać :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.08, 20:53
      ... a potem zołzowata, zazdrosna bestia w domu zdolna do szantażu i okrutnych
      zemst, neurotyczna żona z chorą rodzinką w tle, która zwykle po slubie odpuszcza
      se dbanie o siebie - a co gorsza matka która z byle powodu powie dość i zabierze
      facetowi dziecko sprzed nosa (prawo w tym kraju to kult matki-polki-włascicielki
      dziecka) idąc na poszukiwanie innego sponsora
    • Gość: Conrad Kurs podrywu, czyli jak uwodzić dziewczyny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.08, 20:54
      Zaczepił mnie kiedyś w klubie taki koleś i od słowa do słowa próbował mnie namówic na konsultacje. Byłem tam akurat z moja dziewczyna. Facet stwierdził, ze jego kumple albo on sam "wyrwali" by mi ją w 5 minut :) Co najzabawniejsze 5 minut wczesniej śmieliśmy się z niego bo strasznie nieudolnie podrywał jakas dziewczynę na parkiecie :) W każdym razie powiedziałem mu grzecznie, żeby próbował nawet pójde do toalety na jakisz czas, żeby mu ułatwić zadanie :) Ale najfajniejsza była jego mina gdy moja dziewczyna juz lekko wstawiona usłyszała czego ten koles odemnie chciał. Mam nadzieję, że nigdy żadna kobieta na mnie nie spojrzy z taka drwina i szyderstwem w oczach :)
    • Gość: purysta językowy Razi mnie ta nowomowa. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.08, 21:25
      Łaj nołbady nie przetranslejtował na połlish tych śmiesznych słów-kalek:
      opener, target itp? Ponoć Polacy nie gęsi... to jest żenujące, to już lepiej
      róbcie w całości po angielsku te kursy.
      • Gość: purysta-turysta Musieliby najpierw znać angielski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.08, 23:59
        A te zakompleksione prostaczki chcą troche przyszpanować, że
        niby "lengłydż" kumają :D
    • wesoly_emigrant Sprawdzone metody 11.02.08, 22:05
      Pewne spojrzenie, nienaganna postawa, schludne ubranie, ladny
      zapach, kompletne uzebienie (!) i swiezy oddech, troche obeznania ze
      swiatem, brak oznak determinacji a wrecz jej brak, swiadomosc wlasne
      wartosci hmmm to chyba tyle bo o kulturze nie ma co pisac bo to
      sprawa podstawowa, wiecej nie trzeba, to wieszkosc oczekiwan kobiet,
      sa wyjatki...
      • Gość: uwo alfa W Y J A T K I IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.08, 00:22
        tak, a te wyjatki to takie jakie lubimy, czyl

        opalone, zgrabne, szczuple, cycate, sukowate, trendy, kolczyki w pepkach, na jezyku noi co dzien 100 facetow sliniacych sie na ich widok..

        masz racje - taka to napewno oczaruje moim obeznaniem swiata <LOL> ŻENUA
      • Gość: puknijsie Jaasne IP: *.autocom.pl 12.02.08, 05:04
        Ty piszesz o tym jak powinien wygladac normalny kulturalny czlowiek.
        To zaden sposob na kogokolwiek, tylko swiadectwo przynaleznosci do cywilizacji.
        Nie ma sposobu bo wyboru partnera dokonuja za kobiety / mezczyzn ich geny plus
        zimny rachunek ekonomiczny.
    • Gość: MEN Ja od razu pokazuje pytonga IP: *.kolornet.pl 11.02.08, 22:46
      rozmiar je powala.
    • Gość: svk Kurs podrywu, czyli jak uwodzić dziewczyny IP: *.autocom.pl 12.02.08, 00:24
      Bzdura a nie kursy. Porządnego związku się tak nie zbuduje. A na jedną noc to
      łatwiej i taniej kobietę kupić.

      tiny.pl/l77r
    • Gość: qwert Kurs podrywu, czyli jak uwodzić dziewczyny IP: *.toya.net.pl 12.02.08, 00:48
      chlopaki (pajace) za duzo sie naczytali (Strauss Neil - Gra) banda zyciowych nieudacznikow!
    • Gość: Gość portalu Re: Kurs podrywu, czyli jak uwodzić dziewczyny IP: *.hsd1.tn.comcast.net 12.02.08, 00:52
      przejrzenie portalu gazeta.pl rano - stracone pól godziny i nerwówka, na polska
      politykę,
      artykuł o szkole podrywu - dużo śmiechu,
      przeczytanie postów na forum - trochę kontrowersji.
      Wszystkimi tymi metodami nie zbudujesz związku - dla tych którzy przeczytali
      "Grę" Straussa nie trzeba (chyba) więcej argumentów.
      Metody przedstawione na tych kursach działają do pewnego stopnia ( zaraz
      rozpocznie się flame war) - tylko jeden komentarz - czy dziewczyna zainteresuje
      się otwartym interesującym kolesiem czy łamagą stojącą pod ścianą? Oczywiście
      pustak poleci na pustaka rzucającego oklepane teksty, ale rozsądniejsze
      dziewczyny (którym akurat nie zależy na podrywie takiego delikwenta szybko to
      wyczują).
      Panowie nie zauważają bardzo ważnego punktu - to kobieta decyduje z kim chce iść
      do łóżka, zadaniem faceta jest przekonanie kobiety że to właśnie on, a czasami
      też przekonanie kobiety, że chce iść do łóżka...
      jeśli wyrywasz laski z collegu (nie chce zaczynać wątku o amerykańskich
      undergradach) niezbyt rozsądne studentki / licealistki czy kobietę z
      jakiejkolwiek grupy która przyszła do baru na podryw po mięso na jedną noc dużo
      bajerowania nie potrzebujesz i otwieracze typu " czy widzialaś bójkę na
      zewnątrz" zadziałają.
      szczerze mówiąc troche śmieszą mnie głosy oburzenia to nie działa to g... itp.
      ok wyrywanie laski w klubie gdzie przejście od rozmowy do "kino eskalacji
      (przepraszam nie znam polskiego odpowiednika) kontakt dotykowy zlapania bioder,
      ramion, chwytanie za ręce i prowadzenie laski do stolika jest szczerze mówiąc
      bardzo proste. w sytuacji bar gdzie można chwile pogadać i słyszysz co mówi
      druga osoba i musisz coś pokazać- idiotyczna ściema zadziała tylko na określoną
      grupę osób (zanim mnie skrytykujesz - tak wiem co to jest DHV).
      Pierwszym krokiem jest nawiązanie kontaktu (numer tel, umówienie się na randkę i
      do tego techniki się nadają) potem musisz być sobą i na to żadne warsztaty nie
      pomogą.
    • yoric Re: Kurs podrywu, czyli jak uwodzić dziewczyny 12.02.08, 00:52
      > Łaj nołbady nie przetranslejtował na połlish tych śmiesznych słów-kalek:

      przetranslejtował. W "Grze" Neila Straussa. Tam nie ma kalek językowych, za to
      dzięki temu tłumaczeniu polska wersja jest jednym wielkim językowym *kaleką*.

      Mimo to polecam "Grę" (nic innego nie ma po polsku) tym wszystkim, którzy nie
      znają tematu - nb. jak to zwykle na forum bywa, im ktoś ma mniejsze pojęcie o
      temacie, tym bardziej autorytatywna opinia :).

      Pozdrawiam
    • dwakilo Biedne dziewczyny 12.02.08, 01:34
      Prawda jest taka ze na techniki NLS lapie sie 95% kobiet. Najczesciej i
      najszybciej te najinteligentniejsze...
      • Gość: m. Re: Biedne dziewczyny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.08, 07:08
        Oczywiście, jeżeli tylko ktoś jest prawdziwym specjalistą od NLP.
        Oznacza to, że 1 książka, 1 kurs nie zrobią z Ciebie speca. To
        wymaga czasu i praktyki.

        Niemniej jednak to działa, bo kobiety wcale nie są bardziej
        skomplikowane niż mężczyźni - to tylko ich próżność każe im tak
        sądzić :)
    • kot789 Kurs podrywu, czyli jak uwodzić dziewczyny 12.02.08, 02:59
      ciekawe, ile z panow krytykujacych te kursy bralo w nich udzial lub czytalo cos
      o PUA i stosowalo te metody, lub w ostatecznosci chociaz tylko czytalo?

      No tygryski, kozaki, ktory z Was mi wymieni 6 z 5 cech samca alfa?

      Jak latwo jest krytykowac cos, czego nie znamy...
      • fiedor88 Re: Kurs podrywu, czyli jak uwodzić dziewczyny 12.02.08, 08:48
        > No tygryski, kozaki, ktory z Was mi wymieni 6 z 5 cech samca alfa?
        1. Brak umiejętności liczenia? ;]
      • Gość: MS Re: Kurs podrywu, czyli jak uwodzić dziewczyny IP: 83.168.75.* 14.06.08, 10:53
        A ja od lat jestem w super udanym związku w którym nie muszę sie bawić w bycie
        samcem alfa, beta ani gamma. Nie muszę też bawić się w technologiczny wyścig o
        względy mojej ukochanej a i ona nie żyje cały czas z poczuciem frustracji, że
        musi iść na botoks albo zrobić sobie mammoplastyke. Z wykształcenia jestem
        psychologiem i chociaż sam pracuje w biznesie to do wielu moich znajomych
        przychodzą takie produkty rozbitych rodzin i życiowi frustraci, którzy pomimo
        wzięcia udziału w kursie podrywania, albo zabiegu augmentacji biustu nadal mają
        życie w strzępach tj. są "singlami". Nie chce mi się tutaj rozwodzić nad
        szczegółami, ale najkrócej mówiąc, od seryjnego "wyrywania lachonów" i
        zoperowanych warg sromowych jeszcze nikomu sie nie poukładało w życiu. Pozdrawiam.
    • Gość: cocos Sprzedać można nawet G-o,aby było dobrze opakowane IP: *.wro.vectranet.pl 12.02.08, 07:54
      I pomyślęć,że kursańci to ludzie wykształceni!Czy inteligencji można
      nauczyć przy pomocy kilkudniowego kursu?Jakaś paranoja w stylu
      odpustowo-hitowych poradników"jak zostać milionerem?",albo "Twój
      klucz do życia w szczęściu".No cóż,kryzys wychowania zawodników
      wielkiego wyścigu szczurów.Gratuluję prowadzącym kurs wspaniałego
      pomysłu na Kasiorkę.Bo najlepiej się zarabia na ludzkiej nadzieji i
      głupocie.A można sprzedać nawet g-wno-byle by dobrze opakowane.
    • fiedor88 Re: Kurs podrywu, czyli jak uwodzić dziewczyny 12.02.08, 08:46
      Żal mi ludzi, którzy dają się nabierać na takie kursy.
      • kot789 Re: Kurs podrywu, czyli jak uwodzić dziewczyny 12.02.08, 12:58
        nic nie wiesz o tym, nic nie czytales (jakbys czytal to bys nie napisal "1. Brak
        umiejętności liczenia? ;]" tylko bys wiedzial o co chodzi), a krytykujesz
        zajadle. Czy to jest madre?
        • tom_aszek Re: Kurs podrywu, czyli jak uwodzić dziewczyny 14.02.08, 13:06
          kot789 napisał:

          > (jakbys czytal to bys nie napisal "1. Brak
          > umiejętności liczenia? ;]" tylko bys wiedzial o co chodzi),

          Kotku, on nie musi czytać. Wystarczy, że wie, że nie można wymienić 6 z 5 (słownie: sześciu z pięciu) cech. I dlatego napisał to co napisał, i miał rację :)
          Chyba, że ty potrafisz tak wyliczać? - wtedy zasłużysz na Nobla z matmy :)
          Przeczytaj ponownie _uważnie_ poprzednie wątki .
    • Gość: poli.exe Każda kobieta ma w sobie coś z tak zwanej IP: *.121.225.195.static.bait.pl 12.02.08, 09:34
      "galerianki". Jesteście Panie łase na komplementy i to Was gubi. A z drugiej
      strony to kto przy zdrowych zmysłach szuka "tej właściwej" w klubie lub na
      dyskotece? Szanująca się kobieta nigdy nie pójdzie do takiego przybytku sama,
      bez mężczyzny. To samo dotyczy facetów... Dać się poderwać przez jakiegoś matoła
      "po kursach". Eh... :-\
      • Gość: mua Re: dda tym nie zwabisz IP: *.ssp.dialog.net.pl 13.06.08, 21:12
        tak tlko na marginesie zauwaze, ze sa dosyc liczne grupy kobiet, na ktore
        sztuczki nie beda dzialac, bo maja rozne takie tam blokady. Juz pomine to, ze
        antropolodzy, ekolodzy behawioralni, biochemicy i genetycy wiedza, ze jak sie
        nei pachnie dobrym partnerem i sie nie ma odpowiednich cech dobrego samca, to
        technikami sie nic nie zdziala. Pozdrawiam serdecznie, cmoki;>
    • fauve Re: Kurs podrywu, czyli jak uwodzić dziewczyny 12.02.08, 09:50
      wzruszające
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka