Dodaj do ulubionych

Zakazac tego narzedzia Szatana, GPSu, znaczy:

10.12.10, 13:10

www.gazetawroclawska.pl/stronaglowna/343254,wroclaw-kierowcy-stoja-w-korkach-bo-uzywaja-gps,id,t.html?cookie=1
Wszystko przez tych imperialistow. Najpierw zrzucali stonke na nasze zdrowe pola
kartoflowe, aby pozbawic narod wodki czystej, a teraz maca nam wode w glowach GPSami.



Obserwuj wątek
    • silver.arrow Re: Zakazac tego narzedzia Szatana, GPSu, znaczy: 10.12.10, 13:56
      "- Nie jestem z Wrocławia i słuchałem poleceń nawigacji, bo jeszcze nigdy mnie nie zawiodła. A tu nagle okazało się, że nie można pojechać tak, jak mi proponuje, bo jezdnie oddziela
      pas zieleni i bariery - mówi zdenerwowany Adrian Trembecki, kierowca, który wracał znad morza do swojego domu w Głuchołazach."

      Niektórzy rzeczywiście nie dorośli do tego imperialistycznego wynalazku. Jeśli to jest ten gość w Nissanie, którego sfotografowali jak ładuje się na most pod prąd, to naprawdę ma szczęście, że nikt w niego nie przycedził.
      • wolfgang87 Re: Zakazac tego narzedzia Szatana, GPSu, znaczy: 10.12.10, 14:23
        "Dzięki nawigacji popularne stało się jeżdżenie do Szczecina z Wrocławia przez Niemcy - zauważa Rydzoń. Mimo że jest 100 kilometrów dalej, to przejazd, zamiast siedmiu godzin, zajmuje tylko pięć."

        I to jest piękne :) I bezpieczne. Bo jest mniej aut w Polsce dzięki temu :)
        • silver.arrow Re: Zakazac tego narzedzia Szatana, GPSu, znaczy: 10.12.10, 14:26
          wolfgang87 napisał:

          > "Dzięki nawigacji popularne stało się jeżdżenie do Szczecina z Wrocławia przez
          > Niemcy - zauważa Rydzoń. Mimo że jest 100 kilometrów dalej, to przejazd, zamias
          > t siedmiu godzin, zajmuje tylko pięć."
          >
          > I to jest piękne :) I bezpieczne. Bo jest mniej aut w Polsce dzięki temu :)

          Akurat na krajowej trójce sporo się w ostatnich latach zmieniło, np. od Legnicy do Zielonej Góry jedzie się całkiem sprawnie i przyjemnie. Spalanie na pewno mniejsze niż na autostradzie.
          • wolfgang87 Re: Zakazac tego narzedzia Szatana, GPSu, znaczy: 10.12.10, 14:40
            >>Spalanie na pewno mniejsze niż na autostradzie.

            Predkosc rzedu 100kmh na autostradzie nie jest zbyt mocno hańbiąca a spalanie jest już bardzo przyjemne.
            • silver.arrow Re: Zakazac tego narzedzia Szatana, GPSu, znaczy: 10.12.10, 14:50
              wolfgang87 napisał:

              > Predkosc rzedu 100kmh na autostradzie nie jest zbyt mocno hańbiąca a spalanie j
              > est już bardzo przyjemne.

              Też prawda, ale nie wiem, czy wtedy nie szybciej będzie przez Polskę.
    • novationen Re: Zakazac tego narzedzia Szatana, GPSu, znaczy: 10.12.10, 14:26
      kurde, a mi wystarczy rzut oka w papierową mapę, liczenie przecznic, świateł i jakoś bez problemu sobie radzę w obcych mi miastach...

      niestety, ale nawigacja ogranicza myślenie - taki człowiek przejedzie trasę i nic z niej nie zapamięta i choćby miał za tydzień jeszcze raz ją przejechac to bez nawigacji nie trafi...

      ...dobra, zaraz znajdzie się jakiś mądrala, który stwierdzi że po co ma zapamiętywać skoro ma nawigację... a ja dalej namiętnie będę twierdzil że to urządzenie ogranicza myślenie za kierownicą.
      • pacanek_ten_prawdziwy Re: Do novationen 10.12.10, 19:01
        Hallo novationen !!!

        Calkowicie sie z toba zgdzam - wszystkie gadzety tylko
        ograniczaja myslenie w samochodzie !!!!!
        Wez taka klimatyzacja - w lecie bys myslal o zimie - a tu chlodno to i o zimie nie myslisz !!!
        Zostawiasz wlaczone swiatla - nastepnego dnia myslisz jak tu kolegow namowic do pchniecia auta-
        a tu wala - otwierajac dzwi brzeczek buczy .
        Jedziesz sobie taka pusta autostrada i musisz myslec o utrzymaniu szybkosci -
        he he a tu corka krzyczy wlacz tempomat - i znowu tylko bezmyslnie kierujesz .
        A juz najgorsza to naprawde ta nawigacja , ludzie do wojska nie ida to i mapy czytac nie potrafia.
        Kiedys to mozna bylo pomyslec, gdzie sie zatrzymac ,kogo sie spytac ??? - a teraz wala -
        doprowadzi do celu - bez mozliwosci kontaktow towarzyskich w drodze ( panie jak tu na Wroclaw dojechac ) .
        He he he a juz najgorsze to te glupie i przeklete przez boga kamerki do cofania !!!!!
        NIe dosyc ze nie zmuszaja do myslenia to jeszcze inwalidoaw z nas robia !!!!!
        He he he przeczytaj jak zdzierzysz !!!!! Bo wybacz ale mnie tyle glupoty na lopatki rozlozylo !!!

        forum.gazeta.pl/forum/w,20,119637089,119637089,Produkcji_inwalidow_drogowych_ciag_dalszy.html
        Pozdrawiam pacanek

        • novationen Re: Pacanek... 10.12.10, 19:45
          litości, ja się ze wszystkim zgadzam, a napisałem tylko o nawigacji - nie wiem, może wynika to z faktu, że próbowałem kiedyś przejechać pół polski zaliczając 3 dość duże miasta z użyciem tego wynalazku naszych czasów no i niestety - wybitnie mnie to urządzenie wk*rwiało...

          a może jakas h*jowa mapa była wgrana? - nie wiem, ale to był pierwszy i ostatni raz. Wolę zerknąć przed podróżą w necie, tudzież w "papier" i jakoś daję radę.

          a czujki i czujniki - nic takiego nie napisałem i niczego się nie czepiam - takie czasy :)

          nie wiem czy słyszeliście o kobiecie spod Wołomina która tak zawierzyła nawigacji że próbowała autem przez las, wpie*rzyła się w błoto, utknęła na kilka godzin niewiedząc gdzie jest aż ją policyjny śmigłowiec szukał... - no i czy to nie jest przejaw bezmyślności? jakby jej navi kazała przez Wisłę po dnie przejechać to też by wjechała? - no ale to już chyba skrajny przypadek...

          • pacanek_ten_prawdziwy Re: Pacanek i tom tom !!!! 10.12.10, 21:25

            Hallo novationen !!!!!

            Nie wiem na jakim sprzecie ( navi ) jezdzisz bo ja na tym czesto krytykowanym albo chwalonym
            ( zalezy kto i gdzie to pisal ) na roznych forach TOM TOM !!
            Jak dotej pory sie sprawdza - po uaktualnieniu mapy zaczal mi zaraz pokazywac ta dobudowke
            A 4 od zgorzelca do "starej A- 4 " .
            Podaje objazdy , przy zablokowanych albo zakorkowanych drogach - ufam w jego wskazania , ale nie bezgranicznie .
            Mam nadzieje ze nie spotka mnie taka przygoda jak ta przez ciebie opisana kobiete he he

            Pozdrawiam pacanek

            A masz racje - na " papier " nie kazdy potrafi zerknac i zrozumiec jak sie z tego korzysta
            to choroba 21 wieku - tylko elektronika na stare sposoby to malo kto - bo ojcowie nie nauczyli .

            • dogberry Re: Pacanek i tom tom !!!! 10.12.10, 23:15
              Nawigacja to głupia maszyna to prawda. Ale decydenci stawiający oznakowanie naszych dróg przewyższają je głupotą o niebo ! Jadąc z mapą i według drogowskazów zawsze, ale to zawsze, się błądzi. Nigdy nie wiadomo co będzie na drogowskazie. Na przykład jadę drogą która zaczynała się drogowskazem "Łazy", po kilku kilometrach dojeźdźam do poprzecznej drogi oznaczonej w lewo "Koszalin" a w prawo "Słupsk", prosto drogi nie ma. I bądź tu mądry i pisz wiersze. Nawigacja prowadzi może i dookoła ale jednak w dobrą stronę. Ale fakt że po przejechaniu Polski z Sanoka do Szczecina nie potrafiłbym na mapie pokazać którędy jechałem.
              • bimota Re: Pacanek i tom tom !!!! 10.12.10, 23:38
                drogą która zaczynała się drogowskazem "Łazy", po kilku kilom
                > etrach dojeźdźam do poprzecznej drogi oznaczonej w lewo "Koszalin" a w prawo "S
                > łupsk", prosto drogi nie ma. I bądź tu mądry i pisz wiersze.

                To wlasnie autor mial na mysli... :)
    • a_weasley Jest dobrze, dokąd jest dobrze 11.12.10, 19:38
      Każde udogodnienie ma to do siebie, że dopóki działa (prawidłowo), ułatwia życie (czasem kolosalnie), za to jak coś się stanie, człowiek znajduje się w daleko gorszym położeniu niż był kiedyś, nie mając go wcale.
      Człowiek, który od urodzenia miał w domu telefon, w obliczu awarii telefonu jest... przynajmniej był, kiedy nie było komórek... bezradny jak małe dziecko (zapewne nie każdy, ale wiele razy się z tym zjawiskiem spotkałem). Toż samo ten, co w dorosłym życiu zawsze miał samochód.
      Od paru miesięcy zdarza mi się korzystać z kalkulatora (w komórce) i efekt jest taki, że mam problem z policzeniem w pamięci 22% od czterocyfrowej sumy netto, nie mówiąc o wyliczeniu sumy netto na podstawie sumy brutto. Mógłbym mnożyć i dzielić w słupku, ale mi się nie chce i maluczko, a i tego zapomnę. Ja wiem, to jeszcze daleko do liczenia na kalkulatorze pierwiastka kwadratowego z 25 albo dodawania liczb dwucyfrowych, ale znam i takich.
      Dobrą jest rzeczą internetowy rozkład jazdy pociągów, dużo wygodniejszy niż sieciówka w postaci papierowej... dopóki gdzieś daleko szczury nie przegryzą jakiegoś kabla.
      I bardzo dobra jest nawigacja, dopóki coś się nie zepsuje i nie okaże się, że w samochodzie nie ma mapy. A jak nawet jest, to kierowca zapomniał, jak się ją czyta.
    • odetta82 Re: Zakazac tego narzedzia Szatana, GPSu, znaczy: 13.12.10, 09:06
      Jak się robi średnio po 1000-1500 kilometrów w tygodniu to nie sposób nie używać GPS. W moim aucie jest zainstalowany cały system(firma na umowę z juwentusem) także nawigacja to tylko jeden z elementów. Nie wyobrażam sobie pracy bez takiego wsparcia, musiałabym chyba siedzieć drugie tyle!
      • marabis Re: Zakazac tego narzedzia Szatana, GPSu, znaczy: 13.12.10, 09:14
        Też z nimi współpracujemy od kilku miesięcy. Na razie współpraca przebiega ok. zrobili dobre wrażenie i udaje im się nie zepsuć tego:) Wydaje mi się, że sytuacja która tutaj jest poruszana nie dotyczy urządzeń z aktualnymi mapami, a w naszym przypadku są one aktualizowane co dwa miesiące z serwera GDDiA
      • trypel Re: Zakazac tego narzedzia Szatana, GPSu, znaczy: 13.12.10, 09:18
        no popatrz :)
        robie 6000 km miesięcznie ostatnio a GPSa wyjmowałem 2 msc temu jak do Pragi jechalem.
        Od ostatniego piatku do teraz zrobiłem 1200 po Polsce i też dałem rady bez.

        Uznaje piekno i ważność tego urządzenia ale bez niego tez da radę zyć. I wcale nie spędza sie 2x wiecej czasu w aucie. Nieraz nawet mniej bo na mapie wybieram drogi których gps mi nigdy nie poleci.
    • trypel Re: Zakazac tego narzedzia Szatana, GPSu, znaczy: 13.12.10, 09:21
      a'propos miejsca przedstawionego w artykule. Gdyby tym kierowcom z problemami chciało sie podnieść wzrok znad monitorka to zobaczyliby wielkie jak słoń, oświetlone całą noc tablice kierujące od miesiaca na obwodnicę we wszystkich możliwych kierunkach. Naprawdę cieżko ich nie zauważyć :) ale jak ktoś chce sie pchac dookoła to jego wola :)
    • kofoga Re: Zakazac tego narzedzia Szatana, GPSu, znaczy: 13.12.10, 09:24
      Hmm, kupiłem 6 lat temu, używałem przez rok - sprzedałem. Wolę normalną mapę - 5 minut patrzenia przed jazdą wystarczy, jak po kilkuset kilometrach nie wiem co dalej, to stanę i popatrzę w mapę, w obcych miastach zawsze pytam ludzi o drogę jak zabłądzę. parę miesięcy temu z normalną mapą bez problemu dojechałem do Portugalii i z powrotem, nie licząc jazdy miejscu. No ale ludzie nie umieją czytać, a co dopiero o mapie wspominać :))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka