Dodaj do ulubionych

Znowu mgła

04.01.11, 11:28
Co najmniej 40 aut zderzyło się dzisiaj rano w karambolu na autostradzie A4 w Gliwicach, na 304 kilometrze - poinformował w TVN 24 rzecznik gliwickiej policji podkomisarz Marek Słomski. Zginęły dwie osoby, ranne są co najmniej trzy osoby.

wiadomosci.onet.pl/regionalne/gigantyczny-karambol-na-a4-straz-rozcina-auta-sa-o,1,4096626,region-wiadomosc.html
Ciekaw jestem, czy w innych krajach, jak jest mgła, to też się samochody tak walą na autostradach? Czy to tylko polska domena?
Obserwuj wątek
    • wolfgang87 Re: Znowu mgła 04.01.11, 11:32
      I jeszcze to:

      - Niezależnie od siebie, na pasach w obu kierunkach, w tym samym miejscu doszło do zderzenia kilku aut - powiedział Marek Słomski z policji w Gliwicach.

      czekam na info na ile to było "niezależne", a na ile mogło zależeć od tego, że ktos się zagapił na wydarzenia na drugim pasie...

      Myślę, że w innych krajach też się walą.
      • edek40 Re: Znowu mgła 04.01.11, 12:33
        > Myślę, że w innych krajach też się walą.

        Wala sie. Byc moze mniej. Zapewne wynika to z tego, ze wiekszosc ma mozliwosc korzystania z autostrad na codzien i nie ma juz zludzen co do tego, ze ta droga wybacza wszyskie bledy. U nas autostrady sa mityczne i obrosniete nieprawdziwymi mitami. Nauczymy sie. Jednak nie w metodzie tego tatusia, ktory synkowi kupi struny do gitary dopiero wtedy, gdy gowniarz nauczy sie grac...
        • silver.arrow Re: Znowu mgła 04.01.11, 12:43
          edek40 napisał:

          > > Myślę, że w innych krajach też się walą.
          >
          > Wala sie. Byc moze mniej. Zapewne wynika to z tego, ze wiekszosc ma mozliwosc k
          > orzystania z autostrad na codzien i nie ma juz zludzen co do tego, ze ta dro
          > ga wybacza wszyskie bledy
          .

          Pierwsza lekcja powinna dotyczyć trzymania bezpiecznego odstępu, dbania o czystość i sprawność reflektorów i korzystania ze świateł przeciwmgielnych.
          • edek40 Re: Znowu mgła 04.01.11, 12:46
            > Pierwsza lekcja powinna dotyczyć trzymania bezpiecznego odstępu, dbania o czyst
            > ość i sprawność reflektorów i korzystania ze świateł przeciwmgielnych.

            Zadne z powyzszych nie jest nawet jakos jasno sformulowane w KD, a do tego zagrozone bardzo niskim mandatem. Nikt wiec tego nie sprawdza...
            • silver.arrow Re: Znowu mgła 04.01.11, 14:07
              edek40 napisał:

              > Zadne z powyzszych nie jest nawet jakos jasno sformulowane w KD, a do tego zagr
              > ozone bardzo niskim mandatem. Nikt wiec tego nie sprawdza...

              Szkoda, że nikt nie sprawdza. Ale wszystkie rzeczy, które opisałem wynikają ze zdrowego rozsądku a nie przepisów. Tu na forum wałkowany był temat samobójczych zachowań pieszych - i słusznie - ale mnie o wiele bardziej denerwują podobne zagrania kierowców.
              Zwłaszcza w takich sytuacjach jak tam na autostradzie. Mgła + mróz na mur beton oznaczają gołoledź. Jezdni nikt w tak krótkim czasie nie posypie, więc trzeba samemu myśleć o bezpieczeństwie.
              • marek.dumle Re: Znowu mgła 04.01.11, 14:43
                Tyle, że trudno jest mówić o odstępie gdy nie widać następnego samochodu.
                • silver.arrow Re: Znowu mgła 04.01.11, 15:20
                  marek.dumle napisał:

                  > Tyle, że trudno jest mówić o odstępie gdy nie widać następnego samochodu.

                  Kwestia z jakiej odległości nie widać. Ja jeszcze nie widziałem mgły, w której widoczność byłaby mniejsza niż kilkadziesiąt metrów, a wtedy widać lampy przeciwmgielne, ale może za krótko żyję. No ale w takiej sytuacji, jak widać tylko na kilkadziesiąt metrów i nie widzę żadnych samochodów z przodu i z tyłu (na A-4 w Gliwicach z rana to raczej niemożliwe, chyba że w Nowy Rok), włączam przeciwmgielne, zjeżdżam prawymi kołami na pas awaryjny, zwalniam do 60-70 km/h, jak wolniej, to włączam też awaryjne i jadę do zjazdu/parkingu/stacji benzynowej etc.
                  • kozak-na-koniu Re: Znowu mgła 04.01.11, 22:41
                    silver.arrow napisał:

                    > Kwestia z jakiej odległości nie widać. Ja jeszcze nie widziałem mgły, w której
                    > widoczność byłaby mniejsza niż kilkadziesiąt metrów, a wtedy widać lampy przeci
                    > wmgielne, ale może za krótko żyję.

                    Za krótko żyjesz. Poza tym, światła przeciwmgielne tylne włącza się dopiero wtedy, gdy widoczność spada poniżej 50 metrów i powinno się je wyłączać gdy jedzie się w grupie i widzi światła poprzedzających oraz jadących z tyłu, gdyż ich silne światło męczy wzrok, a rozproszone w mgle utrudnia widczność innym. Nadużywanie świateł przeciwmgielnych - przednich i tylnych nie przynosi żadnych korzyści i to jest buractwo w czystej postaci.

                    No ale w takiej sytuacji, jak widać tylko na
                    > kilkadziesiąt metrów i nie widzę żadnych samochodów z przodu i z tyłu (na A-4
                    > w Gliwicach z rana to raczej niemożliwe, chyba że w Nowy Rok), włączam przeciwm
                    > gielne, zjeżdżam prawymi kołami na pas awaryjny, zwalniam do 60-70 km/h, jak wo
                    > lniej, to włączam też awaryjne i jadę do zjazdu/parkingu/stacji benzynowej etc.

                    Nie jeździ się po pasie awaryjnym, bo pas awaryjny jak sama nazwa wskazuje jest przeznaczony wiadomo do czego. Świateł awaryjnych nie używa się w czasie jazdy - chyba że na kilka mignięć w celu zasygnalizowania innym przeszkody. Przeznaczone one są do oznaczenia stojącego pojazdu, stwarzającego przeszkodę w ruchu. Jedynym skutecznym sposobem na mgłę jest trzymać się grupy, jechać równym tempem - ani wolniej ani szybciej, utrzymywać odległość - ale zawsze być w zasięgu widoczności i nie dać się zaskoczyć nagłą zmianą sytuacji.
                    • silver.arrow Re: Znowu mgła 05.01.11, 00:22
                      kozak-na-koniu napisał:

                      > Za krótko żyjesz. Poza tym, światła przeciwmgielne tylne włącza się dopiero wte
                      > dy, gdy widoczność spada poniżej 50 metrów i powinno się je wyłączać gdy jedzie
                      > się w grupie i widzi światła poprzedzających oraz jadących z tyłu, gdyż ich si
                      > lne światło męczy wzrok, a rozproszone w mgle utrudnia widczność innym. Nadużyw
                      > anie świateł przeciwmgielnych - przednich i tylnych nie przynosi żadnych korzyś
                      > ci i to jest buractwo w czystej postaci.

                      Nie przyszłoby mi do głowy, żeby używać świateł przeciwmgielnych, gdy po prostu jest ciemno. Co do jazdy w grupie - przecież tylne są właśnie po to, żeby samochód było widać z daleka, nawet jak jest mgła czy inna śnieżyca.

                      > Nie jeździ się po pasie awaryjnym, bo pas awaryjny jak sama nazwa wskazuje jest
                      > przeznaczony wiadomo do czego. Świateł awaryjnych nie używa się w czasie jazdy
                      > - chyba że na kilka mignięć w celu zasygnalizowania innym przeszkody. Przeznac
                      > zone one są do oznaczenia stojącego pojazdu, stwarzającego przeszkodę w ruchu.
                      > Jedynym skutecznym sposobem na mgłę jest trzymać się grupy, jechać równym tempe
                      > m - ani wolniej ani szybciej, utrzymywać odległość - ale zawsze być w zasięgu w
                      > idoczności i nie dać się zaskoczyć nagłą zmianą sytuacji.

                      Opisana sytuacja była mocno teoretyczna, czyli "co zrobić na autostradzie, gdy nie widać nikogo wokół" - stąd pas awaryjny i migające światła - w praktyce nigdy mi się to nie zdarzyło, ale pewnie za krótko żyję. Zazwyczaj przynajmniej na prawym pasie widać poprzednika i samochód jadący z tyłu.
                      • kozak-na-koniu Re: Znowu mgła 05.01.11, 08:55
                        silver.arrow napisał:

                        > Nie przyszłoby mi do głowy, żeby używać świateł przeciwmgielnych, gdy po prostu
                        > jest ciemno. Co do jazdy w grupie - przecież tylne są właśnie po to, żeby samo
                        > chód było widać z daleka, nawet jak jest mgła czy inna śnieżyca.

                        Z daleka - jak najbardziej, jednak widząc w lusterku kogoś jadącego za mną zawsze je wyłączam, bo na własnej skórze przekonałem się, że to naprawdę żadna przyjemność jechać kilometrami za czymś takim. Takie światło zwykle jest bardzo ostre i jaskrawe, rozproszone szczególnie nocą we mgle, śniegu, deszczu, mżawce bardziej przeszkadza jak pomaga. Po dłuższej jeździe za takim delikwentem może się zdarzyć na przykład, że o ułamek sekundy za późno zorientujesz się, że właśnie rozpoczął hamowanie...
        • hanni Re: Znowu mgła 05.01.11, 11:19
          edek40 napisał:

          > U nas autostrady sa mityczne i obrosniete nieprawdziwymi mitami.

          Sa nawet tacy, ktorzy nie potrafia sobie wyobrazic, jak na autostradzie mozna sie "owinac" wokol czegos albo wjechac pod ciezarowke.
    • tymon99 Re: Znowu mgła 04.01.11, 11:59
      zaraz ktoś napisze, że to wina "waaadzy", ta mgła ;-)
      a tak poważnie: ta jazda we mgłę na oślep nie jest to tylko polska domena, ale bardziej niż inne narody polacy wychowują młodzież właśnie w tym kierunku. od "mierz siły na zamiary, nie zamiar podług sił" i "czucie i wiara silniej mówi do mnie, niż mędrca szkiełko i oko" aż po "bo na tygrysy mają wisy" i "gloria victis" pakujemy gó...arzom w szkołach do głów szkodliwe treści, które skumulowane dają efekty w rodzaju "tak lądują debeściaki".
      • emes-nju Re: Znowu mgła 04.01.11, 13:00
        tymon99 napisał:

        > zaraz ktoś napisze, że to wina "waaadzy", ta mgła ;-)

        Nie. Wina waaadzy jest to, ze jakos tak niedawno na zwyklej drodze w zderzeniu dwoch samochodow zginelo 17 osob...

        Po pierwsze dlatego, ze prawie caly ruch w Polsce odbywa sie na drogach, na ktorych zderzenie dwoch samochodow moze oznaczac wiecej ofiar niz na autostradzie w zderzeniu 40 samochodow jadacych do tego znacznie szybciej niz da sie jechac zwykla droga.

        A po drugie dlatego, ze nastepuje postepujacy zanik dzialan zwiazanych z BRD innych niz budowa masztow pod nowe magiczne skrzynki.
        • wolfgang87 Re: Znowu mgła 04.01.11, 13:12
          > A po drugie dlatego, ze nastepuje postepujacy zanik dzialan zwiazanych z BRD in
          > nych niz budowa masztow pod nowe magiczne skrzynki.

          O wyspach i rynnach zapomniałeś :/
        • tymon99 Re: Znowu mgła 04.01.11, 13:13
          o tamtym wypadku jest inny wątek. nawet więcej niż jeden, więc tylko taką dam ci tu odprawę: naprawdę wierzysz, że w innych krajach robotników rolnych wozi sie na pole autostradami?
          • edek40 Re: Znowu mgła 04.01.11, 13:18
            > o tamtym wypadku jest inny wątek. nawet więcej niż jeden, więc tylko taką dam c
            > i tu odprawę: naprawdę wierzysz, że w innych krajach robotników rolnych wozi si
            > e na pole autostradami?

            Na pewno. Zapewne rowniez wiecej ludzi do busa wsadzaja, bo tam rachunek ekonomiczny jest jeszcze wazniejszy....
          • emes-nju Re: Znowu mgła 04.01.11, 13:35
            tymon99 napisał:

            > naprawdę wierzysz, że w innych krajach robotników rolnych wozi
            > sie na pole autostradami?

            Nie. O autostradach wspomnialem tylko po to, zeby pokazac dysproporcje w bezpieczenstwie.

            Ale nie ulega watpliwosci, ze im wieksza czesc ruchu bedzie odbywac sie po drogach przystosowanych do duzego ruchu, tym mniej bedzie ofiar. Byc moze TIR, o ktorego zabilo sie 17 rolnikow nie jechalby ta droga, a droga przeznaczona dla TIRow...?
            • tymon99 Re: Znowu mgła 04.01.11, 13:44
              tak się zastanawiam: czy naprawdę tak trudno jest trzymać się tematu? musisz w każdym wątku popadać w, że tak to ładnie ujmę, pracę w reżimie warunku koniecznego?
              • emes-nju Re: Znowu mgła 04.01.11, 13:53
                Zadales prowakacyjne pytania, a ja na nie odpowiedzialem. Nie winie waaadzy za mgle, ale za to, ze nie robi prawie nic, zeby faktycznie zmniejszyc liczbe ofiar inaczej niz fotoradarami.
                • tymon99 Re: Znowu mgła 04.01.11, 14:06
                  nie bardzo potrafię znaleźć te moje prowokacyjne pytania, którymi podżegnąłem cię do wcięcia się offtopic na filipa wkurat w ten wątek.
                  może tak masz po prostu? jak się nie da zwalić ani na władzę, ani na pieszych, to może choć na tymona..
                  • emes-nju Re: Znowu mgła 04.01.11, 14:10
                    tymon99 napisał:

                    > nie bardzo potrafię znaleźć te moje prowokacyjne pytania

                    Cytuje:

                    "zaraz ktoś napisze, że to wina "waaadzy", ta mgła ;-) "

                    Koniec cytatu.
                    • tymon99 Re: Znowu mgła 04.01.11, 14:15
                      to w żadnym wypadku nie było pytanie. ani nawet wezwanie kogokolwiek do tablicy - niepotrzebnie się wyrwałeś, ale to chyba sam już widzisz.
                      • emes-nju Re: Znowu mgła 04.01.11, 14:25
                        tymon99 napisał:

                        > to w żadnym wypadku nie było pytanie. ani nawet wezwanie kogokolwiek do tablicy
                        > - niepotrzebnie się wyrwałeś, ale to chyba sam już widzisz.

                        Widze, ze jak cos piszesz, to tylko tak sobie piszesz i nie oczekujesz reakcji.

                        To moze zacznuj pisac w Wordzie i starannie zapisuj wszystkie swoje swiatle wypowiedzi na swoim komputerze. No bo jak publikujesz je na forum, to mozesz wprowadzic w blad. Ja np. zrozumialem, ze wypowiedz na forum jest poczatkiem lub kontynuacja dyskusji.

                        Prosze o wybaczenie, ze zle zrozumialem Twoja intencje.
                        • tymon99 Re: Znowu mgła 04.01.11, 14:44
                          owszem. zaproszeniem do dyskusji. czyli wymiany poglądów na temat.
                          swój pogląd przedstawiłem, ale nie raczyłeś się do niego odnieść. przeto mowa twa jest inflacyjna.
    • oixio skłonność do wypadków komunikacyjnych 04.01.11, 13:46
      Są dni ze zwiększona skłonnością do wypadków komunikacyjnych.
      Może należałoby o tym informować aby w tych dniach szczególnie uważać?
      Dzisiaj zaćmienie Słońca, podwójny trygon, nów Księżyca...
      Krytyczne dni w komunikacji w styczniu to: 5, 12, 22, 25, 27 .

      Może warto reagować na rzeczy widzialne i niewidzialne ?
      • silver.arrow Re: skłonność do wypadków komunikacyjnych 04.01.11, 14:00
        oixio napisał:

        > Są dni ze zwiększona skłonnością do wypadków komunikacyjnych.
        > Może należałoby o tym informować aby w tych dniach szczególnie uważać?

        Taaa, komunikat o mgle i przymrozkach nie wystarczy?

        > Może warto reagować na rzeczy widzialne i niewidzialne ?

        Trudno się z tym nie zgodzić, ale można to powiedzieć krócej - za kierownicą trzeba myśleć. Bo od kolorowania masztów z fotoradarami czy zabaw z ograniczeniami prędkości bezpieczniej się nie zrobi.
        • edek40 Re: skłonność do wypadków komunikacyjnych 04.01.11, 15:28
          > Taaa, komunikat o mgle i przymrozkach nie wystarczy?

          Wystarczy jak umarlemu kadzidlo. Slyszysz bowiem taki komunikat i wiesz, ze gdzies tam w plenerze jest mgla. Jedziesz sobie i mgly nie. I tak juz 100 km. W koncu czujnosc spada i... wjezdzamy z nagla w mleko. I mamy dylemat - hamowac czy zwalniac? I wbijamy sie w tego, ktory nie mial watpliwosci i depnal w hamulec... Wg. zaslyszanej relacji tak wlasnie TU moglo to wygladac.

          > Trudno się z tym nie zgodzić, ale można to powiedzieć krócej - za kierownicą tr
          > zeba myśleć.

          I to jest zawsze najwazniejsze, nawet wtedy, gdy przekracza sie predkosc. Jednak w Polsce grzechem jedynym jest samo przekraczanie predkosci. O mysleniu juz nic sie nie mowi, bo myslenia fotoradrem sie nie zmierzy, wiec i nie zarobi sie...
          • silver.arrow Re: skłonność do wypadków komunikacyjnych 04.01.11, 15:34
            edek40 napisał:

            > > Taaa, komunikat o mgle i przymrozkach nie wystarczy?
            >
            > Wystarczy jak umarlemu kadzidlo. Slyszysz bowiem taki komunikat i wiesz, ze gdz
            > ies tam w plenerze jest mgla. Jedziesz sobie i mgly nie. I tak juz 100 km. W ko
            > ncu czujnosc spada i... wjezdzamy z nagla w mleko. I mamy dylemat - hamowac czy
            > zwalniac?

            Zwalniać, włączyć awaryjne, a WCZEŚNIEJ pilnować odstępu - ryzyko wypadku można ograniczyć, choć gwarancji że się uda go uniknąć oczywiście nie ma. Ale nie jest tak, że wpadasz w mleko i zupełnie nic nie możesz zrobić.

            > I to jest zawsze najwazniejsze, nawet wtedy, gdy przekracza sie predkosc. Jedna
            > k w Polsce grzechem jedynym jest samo przekraczanie predkosci. O mysleniu juz n
            > ic sie nie mowi, bo myslenia fotoradrem sie nie zmierzy, wiec i nie zarobi sie.

            Ech.... widziałeś kiedyś fotoradar przy autostradzie w Polsce? Ale zgadzam się, że koncentrowanie się na prędkości nie ma sensu. Na autostradach wystarczyłoby egzekwować bezpieczny odstęp, by te i tak jak na Polskę bezpieczne drogi, stały się jeszcze bezpieczniejsze.
            • edek40 Re: skłonność do wypadków komunikacyjnych 04.01.11, 15:43
              > Zwalniać, włączyć awaryjne, a WCZEŚNIEJ pilnować odstępu - ryzyko wypadku można
              > ograniczyć, choć gwarancji że się uda go uniknąć oczywiście nie ma. Ale nie je
              > st tak, że wpadasz w mleko i zupełnie nic nie możesz zrobić.

              Sytuacja jest ekstremalna. Sa ludzie, ktorzy funkcjonuja zle w stresie i moga zrobic cos kardynalnie glupiego (ten karambol pod B.Biala zaczal sie od niegroznej kolizji, a oglupiali uczesnicy zatrzymali sie we mgle w celu wymiany danych....). Na to nic sie nie da poradzic poza zalem, ze zginely dwie osoby.

              > że koncentrowanie się na prędkości nie ma sensu. Na autostradach wystarczyłoby
              > egzekwować bezpieczny odstęp, by te i tak jak na Polskę bezpieczne drogi, stał
              > y się jeszcze bezpieczniejsze.

              Tak, to bezwzglednie jest konieczne. Ale jeszcze nikomu nie wpadlo do glowy. Przyznam, ze w ogole nie rozumiem jak stanowione jest w Polsce prawo. To, ze poslowie sa niedouczeni to zapewne nie jest nc nadzwyczajnego. Z reszta trudno sie spodziewac, aby w parlamencie znalezli sie np. fachowcy od wystrzeliwania rakiet i ustanowili przepisy.

              Przypomina mi sie moj pojazd i moje z nim watpliwosci. Sprowadzilem go sobie w 2008 roku. Do wiosny 2009 roku naprawialem go. I dobrze. Auto bowiem wyposazone jest w swiatla dzienne (nie swieca sie np. tylne pozycje czy oswietlenie tablicy rejestracyjnej). Do maja 2009 roku bylo to w Polsce nielegalne i grozil mi mandat za niemanie swiatel!!! I to w kraju, ktory na swiatla polozyl taki nacisk. Nie wiedzieli, jak sadze, ze istnieje taki wymysl. Dodam, ze rozwiazanie to stosowane jest w tym modelu od 1999 roku!!! Dziesiec lat opoznienia w dostrzeganiu "nowinek". I tak dobrze, ze w ogole, bo jeszcze dwa lata i samochody z UE bylyby w Poslce nielegalnie oswietlone. Dobrze, ze choc o ABS i ESP nic nie mowia nasze przepisy z XIX wieku...
              • silver.arrow Re: skłonność do wypadków komunikacyjnych 04.01.11, 16:08
                edek40 napisał:

                > Sytuacja jest ekstremalna. Sa ludzie, ktorzy funkcjonuja zle w stresie i moga z
                > robic cos kardynalnie glupiego (ten karambol pod B.Biala zaczal sie od niegrozn
                > ej kolizji, a oglupiali uczesnicy zatrzymali sie we mgle w celu wymiany danych.
                > ...). Na to nic sie nie da poradzic poza zalem, ze zginely dwie osoby.

                No pewnych rzeczy nie da się uniknąć, aczkolwiek ciekawe, czy zrobiono coś, żeby zapobiec karambolowi - co na przykład pokazywały tablice świetlne nad autostradą.

                > Tak, to bezwzglednie jest konieczne. Ale jeszcze nikomu nie wpadlo do glowy. Pr
                > zyznam, ze w ogole nie rozumiem jak stanowione jest w Polsce prawo. To, ze posl
                > owie sa niedouczeni to zapewne nie jest nc nadzwyczajnego. Z reszta trudno sie
                > spodziewac, aby w parlamencie znalezli sie np. fachowcy od wystrzeliwania rakie
                > t i ustanowili przepisy.

                Tu pełna zgoda, ale to chyba szybko się nie zmieni.
                • edek40 Re: skłonność do wypadków komunikacyjnych 04.01.11, 16:20
                  > No pewnych rzeczy nie da się uniknąć, aczkolwiek ciekawe, czy zrobiono coś, żeb
                  > y zapobiec karambolowi - co na przykład pokazywały tablice świetlne nad autostr
                  > adą.

                  Dawno nie jezdzilem po A4. Czy tam sa jakies tablice?
                  • jureek Re: skłonność do wypadków komunikacyjnych 04.01.11, 16:27
                    edek40 napisał:

                    > Dawno nie jezdzilem po A4. Czy tam sa jakies tablice?

                    Są. Wkurzające są te tablice, biją po oczach jak wściekłe i czasami wyświetlają bezsensowne komunikaty typu "zachowaj ostrożność", chociaż widziałem też trochę sensowniejsze typu "uwaga! ślisko". Najczęściej jednak biją po oczach wyświetlając ograniczenie prędkości, jeżeli przejeżdża pod nimi ktoś jadący szybciej niż limit (albo i niekoniecznie, bo i mi się zdarzało, że waliło mi po oczach czerwonym kółkiem z napisem 110, chociaż na pewno szybciej nie jechałem.
                    Jura
                    • edek40 Re: skłonność do wypadków komunikacyjnych 04.01.11, 17:34
                      > Są. Wkurzające są te tablice, biją po oczach jak wściekłe i czasami wyświetlają
                      > bezsensowne komunikaty typu "zachowaj ostrożność",

                      Czyli, jak zwykle, kupili te tansze. Znaczy jednak bez fotoradaru ani rusz z poprawa bezpiecznestwa ;)
                  • silver.arrow Re: skłonność do wypadków komunikacyjnych 04.01.11, 16:35
                    edek40 napisał:

                    > Dawno nie jezdzilem po A4. Czy tam sa jakies tablice?

                    Są, ale postanowiono z nich nie korzystać, żeby nie dezorientować kierowców:

                    GDDKiA

                    Mgła była - cytuję - gęstniejąca, ale tylko - tu znowu cytat - lekko ograniczała widoczność.

                    Przypomina mi się historia z wakacji - jechałem A4 z Legnicy do Wrocławia, przed zjazdem na Strzegom pojawił się komunikat - za 7 km wypadek, zwolniłem, skoncentrowałem się i dojechałem do następnej tablicy, która nie pokazywała informacji o wypadku. Przyspieszyłem i po kilku minutach ostro hamowałem, bo wypadek jednak był. I tak to z tymi tablicami wygląda. Nie sądziłem jednak, że będą się chwalić tym, że nie umieją z nich korzystać.
    • marek.dumle Co robicie "wpadając w mleko"? 04.01.11, 14:48
      Co robicie "wpadając w mleko" na autostradzie?
      Zakładając, że nie widzicie świateł przed sobą i nie wiecie czy ktoś jest przed wami.
      Zwalniacie? Jeżeli tak to do jakiej prędkości?
      • emes-nju Re: Co robicie "wpadając w mleko"? 04.01.11, 14:52
        marek.dumle napisał:

        > Co robicie "wpadając w mleko" na autostradzie?

        Zaczynam sie bac bardziej ode mnie przestraszonych :-)

        A na serio. Noga z gazu i ZERO hamowania, chyba, ze zobacze, ze inni to robia - wtedy trudno; trzeba zacisnac posladki (coby w zbroje nie narznac) i starac sie nie zaparkowac w kims jadacym przede mna. Mozna patrzec w lusterko, ale to bezcelowe, bo jak musze wytracic predkosc, zeby w kims nie zaparkowac, to chyba nie bede odpuszczal hamulca jak zauwaze, ze ktos pakuje sie we mnie...?

        Z wyjatkiem nocy, pojawiajaca sie mgle zwykle widac nieco wczesniej niz sie w nia wjezdza - wtedy jest czas na ewentualne hamowanie.
      • edek40 W radioodbiorniku slyszalem 04.01.11, 15:16
        Wypowiadal sie uczestnik karambolu. Twierdzil on, ze mgla byla bardzo gesta, a pojawila sie nagle. Znaczy sie pojawic to sie pewnie nie pojawila nagle, ale samochody nagle w nia wjechaly. Spotkalem sie z czyms takim. Niby widzisz zamglenie, ale nie wiesz, ze to mleko. Nastepnie wpadasz w ten kibel i nie masz pojecia co robic. Hamowac, jechac po swojemu?
        • rekrut1 Re:Paranoja !!!! 05.01.11, 09:59
          Witam :)
          Padło tu pytanie,czy w innych krajach też dochodzi do karamboli.
          Dochodzi,dochodzi,tylko "w innych krajach" gdy w tym samym miejscu często dochodzi do wypadków nie kwituje się tego stwierdzeniem że kierowcy "nie dostosowali" i "nie zachowali" a tak ogólnie to jechali za szybko! Przecież jazda po "autostradzie" z prędkością ponad setkę w miejscu gdzie "każdy głupi" powinien spodziewać się mgły to czyste piractwo.
          Dlatego zamiast się dziwić,oburzać czy "zastanawiać" nad przyczynami radził bym spokojnie poczekać na następną "sensację" do której niewątpliwie dojdzie ponieważ żeby do niej nie doszło nic na pewno się nie zrobi(no może ustawi się ograniczenie i fotoradar co zdaniem niektórych rozwiąże problem).
          Pozdr.
          • emes-nju Re:Paranoja !!!! 05.01.11, 11:24
            rekrut1 napisał:

            > Padło tu pytanie,czy w innych krajach też dochodzi do karamboli.

            Dochodzi. Ale w kilku krajach widzialem sprytny wynalazek pozwalajacy kierowcom latwiej spelnic wymog dostosowania. Na poboczu wymalowane sa znaczniki, a na znakach co jakis czas pojawia sie informacja lopatologiczna - widzisz tyle znacznikow, mozesz jechac tyle.

            Nie pomoze w przypadku naglego wjazdu w mgle, ale jak mgla czy zamglenia (a nawet deszcz) sie stale utrzymuja bardzo pomaga
          • edek40 Re:Paranoja !!!! 05.01.11, 11:25
            > Dlatego zamiast się dziwić,oburzać czy "zastanawiać" nad przyczynami radził bym
            > spokojnie poczekać na następną "sensację" do której niewątpliwie dojdzie ponie
            > waż żeby do niej nie doszło nic na pewno się nie zrobi(no może ustawi się ogran
            > iczenie i fotoradar co zdaniem niektórych rozwiąże problem).

            Wystarczy, aby sluzby od wyswietlania komunikatow czasem robily to z glowa. Jak donosza, ta mgla nie byla zasygnalizowana, poniewaz sluzbom wydawala sie zbyt malo gesta. Upssss. Blad. Byla wystarczajaco gesta, aby doszlo do karambolu.

            Inna sprawa jest to, ze Polacy nie wierza znakom. Jak widac z powyzszego nie bez powodu. Ktos informowal o komunikacie, ktory w istocie informowal o niczym i ktory zostal "odwolany" przez nastepny wyswietlacz. Upsssss. To wlasnie za nim nalezalo wzmoc uwage...

            Jurek zas donosi, ze te badziewia z Chin oslepiaja kierowcow i wyswietlaja pierdoly o dopuszczalnej predkosci, sugerujac, ze jadacy przekracza, choc wcale nie przekracza.
            • rekrut1 Re:Paranoja , może nie? 05.01.11, 23:14
              Na szczęście chyba się pomyliłem(poczekać na następną "sensację" do której niewątpliwie dojdzie ponieważ żeby do niej nie doszło nic na pewno się nie zrobi).
              W TV była mowa o podjętych krokach mających poprawić bezpieczeństwo na autostradzie.
              Bardzo się cieszę z tej pomyłki,może nareszcie właściwy krok w kierunku poprawy naszego bezpieczeństwa.Pożyjemy,zobaczymy.:)
              Pozdr.
              • staszek585 Będzie lepiej? 06.01.11, 14:43
                Przyznam, że czekam z dużą ciekawością na sposób poprawy bezpieczeństwa w przypadku pojawienia się mgły .
                Możemy, nawet słusznie , narzekać na drogi i ich oznakowanie. Często to oznakowanie wprowadza w błąd i zazwyczaj wierzymy, że ograniczenie do 40 to znaczy mogę jechać co najmniej 70. I to z marginesem bezpieczeństwa. Podobnie z tablicami świetlnymi na autostradzie. Ale to już ktoś inny opisał: zamiast sensownych, aktualnych informacji jakieś komunikaty, które pozostaje jedynie zignorować.
                Natomiast chyba warto się zastanowić nad samymi sobą. Nawet na tym forum jest paru takich, którzy elementarną zasadę: "Nie widzę, nie jadę" uważają za bzdurę. Za to za "objawioną prawdę" uznają priorytet obawy and możliwością zepsucia się bananów w TIR-ze nad ludzkim życiem.
                Warto się nad tym zastanowić. Nie od razu każdego krytykować, ale właśnie pomyśleć i zastanowić się. Jedna z ofiar tego karambolu była staranowana właśnie przez TIR-a.
                I jeszcze jedno mi się nasuwa: używanie świateł. Również przeciwmgłowych tylnych. W innym wątku można przeczytać, ze nadmiernym, zbędnym wymaganiem jest uczenie na kursie i potem sprawdzanie czy kandydat na kierowcę umie światła włączyć. Czy przy takim podejściu dziwi to co widzimy na drogach? Przeciwmgłowe przednie przy doskonałej widoczności. Przeciwmgłowe tylne w deszczu ? Skoro kierowca nawet nie wie co włączył to czy można oczekiwać, że robi to świadomie i celowo ?
                PS:
                Takie pozornie drobne rzeczy to podstawa.
                Ktoś stwierdził: "Nie potykamy się o góry. Tylko o kretowiska".
                Warto pomyśleć.
                Swoją drogą jak wjeżdżam w mgłę to zwalniam stosownie do widoczności. Wtedy mam szansę zareagować na przeszkodę, którą zobaczę z przodu. Nadjeżdżającego z tyłu też zobaczę. I też mam szansę zareagować. Nawet jeżeli z tyłu jedzie wyznawca tezy, że na ślepo też można jechać. I to z dowolną prędkością. Oczywiście włączam przeciwmgłowe tylne jeżeli jest taka potrzeba.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka