10.01.12, 13:15
Po raz kolejny wawa przeżywa bardzo wspaniałą akcję,nasza ukochana policja wraz z poczytną gazetą (jak mawia o niej mój kioskarz) - czytaj "EW" zorganizowali akcję która polega na tym że Pan siedzący przed monitorem kilkuset kamer rozmieszczonych na naszych ulicach daje cynk patrolowi stojącemu gdzieś tam o kierowcy który nie ustąpił pierwszeństwa pieszemu na pasach.Kierowcę zatrzymują,karzą sowitym mandatem i wszyscy się cieszą. Brawo!
Działanie słuszne tylko.........
- Po co te kamery przez pozostały czas kiedy nie ma akcji?
- Gdzie są te patrole i ich działania prewencyjne skoro na ulicach jakoś ich nie za bardzo widać?
- Rok wcześniej w wawie zginęło ~50 pieszych,w 2011 roku ponad 70-ciu, dlatego potrzebna akcja? Ile ona będzie trwać,dzień,tydzień,miesiąc?A co potem?
Podobnych pytań jest więcej zwłaszcza że o "konfliktach" pieszy - kierowca na pasach co dzień bębni niemal cała prasa.
Pozdr.

PS. Nie jestem entuzjastą państwa policyjnego ale to co widzimy na pasach,zwłaszcza przy skrzyżowaniach(a tam usytuowana jest większość kamer) jest powiedzmy,naganne.
Obserwuj wątek
    • edek40 Re: Akcja :) 10.01.12, 14:45
      > - Po co te kamery przez pozostały czas kiedy nie ma akcji?

      Chodzi o slupki. Statystyczne. Dzieki tym kamerom przegonilismy Bejrut i zblizamy sie szybko do Kalkuty. Kupiono je na kilogramy. Sa tak zmyslne, jak swietlna tablica przed tunelem Wislostrady, ktora ma inteligencje mrowki. Widziec widza, ale nie sa np. sprzezone z sygnalizacja swietlna.

      > - Gdzie są te patrole i ich działania prewencyjne skoro na ulicach jakoś ich ni
      > e za bardzo widać?

      Maja spadac jak grom z jasnego nieba. Nic bowiem nie dziala tak prewencyjnie, jak "tajne" ukaranie. Bo gdyby policja pojawila sie na drogach, ilosc wykroczen moglaby sie zmienjszyc, wtedy cala akcja na nic.

      > Ile ona będzie trwać,dzień,tydzień,miesiąc?A co potem?

      Bedzie trwala do wyczerpania zapasow. Czy jakos tak.

      Potem z cala stanowczoscia zaczna "poprawiac" u mnie i kolo cargo u pana Waldka na Okeciu. Tu nie ma przejsc wiec moga skupic sie, bez rozpraszania sie na pier..ly, na wylapywaniu piratow.
      • rekrut1 Re: Akcja :) 11.01.12, 23:19
        Witam :)
        Skoro SM może mi robić zdjęcia z za krzaka(wystarczy postawić tablicę np.Radar na dł.600m),
        skoro stoi tablica "Miasto monitorowane" to zdjęcie z kamery uwieczniające np.klienta przekraczającego skrzyżowanie na czerwonym to śmieć?
        • edek40 Re: Akcja :) 12.01.12, 10:20
          > skoro stoi tablica "Miasto monitorowane" to zdjęcie z kamery uwieczniające np.k
          > lienta przekraczającego skrzyżowanie na czerwonym to śmieć?

          Wiele warszawskich skrzyzowan ma monitoring, nazwijmy to, centralny. Oznacza to, ze obsluga nie widzi jakie swiatlo sie wyswietla na sygnalizatorze. I, podobnie jak z nieszczesna taniocha przez tunelem Wislostrady, urzedostanowi zabraklo wyobrazni, aby obsluga taka wiedze miala.

          Bo wiesz, to predkosc zabija...
    • bimota Re: Akcja :) 20.01.12, 23:00
      To u was Gazeta bardziej wplywowa, bo w Poznaniu akcja "Polowanie na pieszych"...

      Generalnie Tusk teraz rozne akcje urzadza...
    • wiesenblum Re: Akcja :) 21.01.12, 15:15
      rekrut1 napisał:

      > potrzebna akcja? Ile ona będzie trwać,dzień,tydzień,miesiąc?A co potem?

      Akcje nie są potrzebne, potrzebna jest codzienna, ciężka, systematyczna, bywa ze żmudna praca policji plus szczególny wysiłek i wzmożona uwaga w okresach krytycznych (powroty ze świąt, zmiany turnusów itp)

      Ale u nas policja nie jest po to aby pilnować porządku i porządek ten zaprowadzać, tylko po to, by przynieść budżetowi jak najwięcej pieniędzy z mandatów.
      Teoretycznie policja i państwo powinni być szczęśliwi, jeśli nie byłoby powodów do karania obywateli mandatami. A jest na odwrót. Dlatego organizuje się akcje. Sa dwa głowne ku temu powody: 1. Zaskoczy się kierowców, ściągnie od nich kasę dla państwa a i pochwałe, byc moze premie sie dostanie. 2.Ponieważ to jet tylko akcja, wiec kiedys sie skończy, co ma zapobiec temu aby kierowcy sie przyzwyczaili. Akcja minie kierowcy sie wyluzują i wtedy znow sie zrobi akcje. Czy ktoś naprawdę wierzy, ze policji zalezy tu na trwałe na poprawie bezpieczeństwa ? W przypadku tej konkretnej akcji pieszy to swietny argument zeby sciagniac troche kasy. Po akcji nikogo to na trwałe nie obchodzi. Zginie nie 50, nie 70 tylko 90 - to znow swietny argument zeby zaczac kolejna akcje. Itd Itd

      Co sie natomiast robi, gdy kierowcy jednak sie naucza na trwałe ze czegos nie nalezy robic i przestaja "grzeszyc" bez wzgledu na to czy policja patrzy czy nie? Jak to co, wymysla sie nowe "grzechy" albo zmienia sie nieco definicje starych. Ewentualnie zawsze mozna obnizyc limit do 30km/h.


Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka