Dodaj do ulubionych

Nie dziala? Nie szkodzi, zaostrzymy!

13.01.14, 11:07
"Przepisy ws. nietrzeźwych kierowców są już od kilku lat gotowe, ale nie działają w praktyce, bo urzędnicy już dwa lata poprawiają system ewidencji pojazdów i... będą go poprawiać przez kolejne dwa. Chodzi o obowiązkowe kursy reedukacyjne, na które mają być wysyłani wszyscy, którzy choć raz wsiedli za kółko po alkoholu."

To lead z tekstu w Gazecie.

I tak jak Polska dluga i szeroka. Populizm, niepotrzebne, nadmierne restrykcje i... Wszystko pozostaje w normie....
Obserwuj wątek
    • nazimno ....cepik.... 13.01.14, 11:37
      to przyklad najdziwniejszego na swiecie kontraktu na oprogramowanie.

      Od samego poczatku.

      • edek40 Re: ....cepik.... 13.01.14, 11:38
        > to przyklad najdziwniejszego na swiecie kontraktu na oprogramowanie.
        >
        > Od samego poczatku.

        Prawdopodobnie biora przyklad z Microsoftu, ktory od lat udoskonala swoje koronne dzielo. Ale w odroznieniu od giganta nie chca dopuscic do uzytku knota, jak to bywalo z Windowsem. To musi wiec trwac (i kosztowac)...
        • nazimno Nie. Chodzi o cos zupelnie innego. 13.01.14, 11:43
          • edek40 Domyslam sie 13.01.14, 11:43

          • nazimno To. 13.01.14, 11:44
            www.crn.pl/news/wydarzenia/prawo/2013/03/cba-zawiadomilo-prokurature-w-sprawie-systemu-cepik
        • bimota Re: ....cepik.... 13.01.14, 15:35
          > Prawdopodobnie biora przyklad z Microsoftu, ktory od lat udoskonala swoje koron
          > ne dzielo. Ale w odroznieniu od giganta nie chca dopuscic do uzytku knota, jak
          > to bywalo z Windowsem.

          NAPISZ LEPSZY SYSTEM... ALBO CHOCIAZ WSKAZ...
          • edek40 Re: ....cepik.... 13.01.14, 15:41
            > NAPISZ LEPSZY SYSTEM

            Przez dluzszy czas MacOS czy Linux.
            • bimota Re: ....cepik.... 13.01.14, 16:08
              MACA NIE ZNAM...

              LINUX, JESLI UDALO MI SIE ZAINSTALOWAC, BO ZWYKLE NIE DAWALO SIE, DZIALAL MI BARDZIEJ TOPORNIE OD WINDY, O WYGODZIE OBSLUGI NIE WSPOMINAJAC...

              A W BANKACH MAJA PEWNIE STARE SYSTEMY, SPRZED NASTU LAT... NO I WINDA JEST BARDIZEJ NARAZONA NA ATAKI, ZE WZG NA POPULARNOSC...
              • klemens1 Re: ....cepik.... 13.01.14, 16:16
                Masz nieaktualne dane. Linuxa instaluje się łatwiej niż Windowsa. Odwrotnie niż kiedyś.
                Wygoda użytkowania wcale nie jest gorsza. A mam porównanie, bo używam windowsa 8 i debiana. W tym drugim wszystko jest na miejscu i wiadomo jak coś szybko zrobić.

                A spróbuj jeszcze coś poprogramować - jak nie masz na windowsie visuala, to życzę powodzenia.
                Na linuxie możesz pisać praktycznie w samej konsoli.
                • jureek Re: OT 13.01.14, 17:59
                  klemens1 napisał:

                  > Masz nieaktualne dane. Linuxa instaluje się łatwiej niż Windowsa. Odwrotnie niż
                  > kiedyś.

                  Mogę tylko potwierdzić. Bardzo dużo pracuję z komputerem, ale nienawidzę grzebania w jego bebechach, czyli w systemie operacyjnym. Nie cierpię instalowania programów, sterowników, antywirusów, konfigurowania, aktualizacji i podobnych czynności.
                  Pod tym względem Linux jest z mojego punktu widzenia dużo przyjaźniejszy.
                  Przykład: Kupiłem sobie kartę prepaidową orange, żeby mieć dostęp do internetu, gdy jestem w Polsce. Na moim linuxowym laptopie po podłączeniu do portu usb modemu GSM z zakupioną kartą system zapytał mnie tylko o kraj i nazwę operatora i za sekund pięć miałem połączenie z internetem. Na windowsowym laptopie córki musiałem najpierw zainstalować sterownik modemu (a wcześniej ściągnąć go z internetu za pomocą mojego linuksowego laptopa), potem chyba z kwadrans szukać, gdzie i jak mam skonfigurować połączenie, podawać jakieś parametry dostępu, w końcu po pół godzinie także u córki działał internet.
                  Inny przykład - kopiowanie zdjęć ze smartfona. Niestety, coś mnie podkusiło, żeby kupić nokię lumię z systemem operacyjnym windows. Chciałem skopiować zrobione smartfonem zdjęcia na peceta, podłączam więc smartfona przez kabel usb, myślałem, że windows potraktuje smartfona jak każdy inny nośnik pamięci i będę mógł sobie skopiować zdjęcia na dysk peceta. A tu gucio. Pecet nawet nie zauważył, że coś podłączyłem. No to zaczynam szukać w pomocy. Okazuje się, że muszę zainstalować na pececie ważący kilkaset megabajtów program microsoftu pod nazwą Zune, czy jakos tam, skonfigurować go do połączenia ze smartfonem i dopiero wtedy będę mógł skopiować zdjęcia. Podłączyłem smartfona do laptopa pod linuksem, a ten od razu zauważył podłączoną pamięć i bez instalowania żadnych zunów skopiowałem sobie zdjęcia.
                  Mam znajomego, który ma jeszcze mniejsze ode mnie pojęcie o administrowaniu systemem.
                  Kiedyś złapał jakiegoś wirusa i nie mógł go usunąć, więc spróbowałem wystartować jego laptopa z pendrajwa pod linuksem. Usunęliśmy, co trzeba, a kolega zainteresował się, co to takiego ten linuks i poprosił, żebym mu go zainstalował na stałe. Potem tak się przyzwyczaił, że na kolejnym zakupionym laptopie z legalnym windowsem, usunął windowsa i zainstalował sobie (sam!) liniksa.
                  Tyle o przyjazności dla użytkownika linuksa i windowsa. Gdyby nie to, że w pracy jestem skazany na windows, mógłbym się doskonale obejść bez tego systemu.
                  Jura
                  • klemens1 Re: OT 14.01.14, 09:36
                    Niektórzy mnie pytają "a jak z podłączeniem drukarki / skanera?".
                    Normalnie - w "administracji/drukarki" wybiera się "nowa drukarka" albo przez www (cups) podobnie. I drukarka jest.
                    Program skanujący przez 2 sekundy wyświetla "szukam podłączonych urządzeń", po czym znajduje i jest gotowy do skanowania.

                    I przede wszystkim: linuxa używa się po prostu ŁATWIEJ. Nie ma wkurzających okienek straszących wirusami i namawiających do zakupu licencji, łatwiej się doklikać do tego co trzeba użyć. W końcu - można sobie wybrać menedżera okien (a nie tylko styl).
                    Gdy czasami siadam do windowsa 8, to dla mnie jest tam po prostu chaos.

                    Kolega, który zajmuje się buildami, na linuxie robi to z 10x krócej niż na windowsie - na tym drugim jest pełno błędów, trzeba instalować service packi, szukać na forum jakichś obejść itp.
                    Zawsze są tam jakieś problemy - nawet w kodzie trzeba ifdefować, żeby specjalnie dla w8 robić jakieś obejścia i inne druciarstwo.

                    Dodam jeszcze wygodę użytkowania w sensie możliwości logowania się wielu użytkowników bez wykupywania dodatkowych licencji i innych pierdół.

                    OK, tyle w tym offtopie. Używam linuxa od ponad 8 lat (jako jedyny system na PC-cie) i jakoś nie widzę najmniejszego powodu żeby to zmieniać.

                    BTW. Kolega właśnie na nowym komputerze zainstalował windows 8. Walczył z tydzień z różnymi ustawieniami/konfiguracjami.
                    Hehe, dosłownie w tej chwili dwóch dyskutuje o problemach budowania graphviza na windowsie - jakieś niezgodności wersji visuala. Na linuxie to budowanie to po prostu pstryknięcie palcami.
                  • tbernard Re: OT 14.01.14, 10:16
                    Ja już od 15 lat praktycznie tylko (bo miewałem epizody z BSD) linuksa na komputerze osobistym używam. Nie uważam się przy tym za jakiegoś speca. Już od 8 lat nie dotykałem się do kompilacji kernela, bo po prostu nie odczuwam takiej potrzeby.

                    Potwierdzam, linuksy są dla mnie (miło wiedzieć, że jest nas więcej) znacznie wygodniejsze i dają znacznie więcej możliwości. Ale ewangelizować i nawracać nie mam zamiaru, niech sobie każdy używa co tam lubi lub musi.
                    • jureek Re: OT 14.01.14, 10:19
                      tbernard napisał:

                      > Potwierdzam, linuksy są dla mnie (miło wiedzieć, że jest nas więcej) znacznie w
                      > ygodniejsze i dają znacznie więcej możliwości. Ale ewangelizować i nawracać nie
                      > mam zamiaru, niech sobie każdy używa co tam lubi lub musi.

                      Też nie ewangelizuję, o czym swiadczy np. to, że dzieci używają windowsa (tylko na smartfonach odwrotnie - ojciec nadział się na windows phone, a dzieci używają androida)
                      Jura
                • bimota Re: ....cepik.... 13.01.14, 19:01
                  TAK SOBIE MOZEMY DYSKUTOWAC DO SMIERCI..

                  ALE WIN KRYTYKOWANY JEST ZA WOLNOSC I ZASOBOZERNOSC, W CZYM LINUX JEST JESZCZE GORSZY... COKOLWIEK NIE NAOPOWIADACIE...

                  SA, OCZYWISCIE, LEPSZE SYSTEMY, ALE LUDZIE JAKOS WOLA TE GORSZE I CO IM ZROBISZ.. DEMOKRACJA...
                  • tc2 Re: ....cepik.... 13.01.14, 21:59
                    ależ linuxow nie trzeba nawet instalowac, dzialaja live, z pendrajwa, płytki, karty sd, a nie tylko dysku magnetycznego.

                    uzywam ubuntu, dsl, gexbox nie przestając uzywac win XP na tym samym komputerze...

                    wszystko dla czynnego, a nie biernego bezpieczeństwa (by nie wychodzic z tematu), wygody i oszczędności czasu i pieniędzy

                    windows (a iOS nawet bardziej) jest jak kaleki kierowca, co nie potrafi sobie siebie wyobrazic w roli pasazera metra, albo rowerzysty. a linux jest jak kierowca, ktory umie jezdzic rowerem, prowadzić jacht itd. umie wszystko, ma nawet licencję pilota, a jak akurat nie umie, to jak ta Trinity w Matrixie, wgrywa ją sobie, wsiada do Bella i fruuu....
                    • bimota Re: ....cepik.... 13.01.14, 23:40
                      BREDZISZ... WINDOWSA LIVE TEZ MOZNA ZROBIC.
                      • klemens1 Re: ....cepik.... 14.01.14, 09:38
                        A da się już zainstalować windowsa tak, żeby nie wypieprzył pozostałych systemów z partycji?
                        Nie próbowałem, być może już do tego dorośli. Dlatego pytam.
                        • bimota Re: ....cepik.... 14.01.14, 12:07
                          INSTALACJA XP RAZEM Z 98 BYLA KIEDYS STANDARDEM. JAK Z INNYMI SYSTEMAMI - NIE WIEM, PEWNIE SIE DA...
          • klemens1 Re: ....cepik.... 13.01.14, 16:04
            Ciekawe, dlaczego serwery bankowe i telekomunikacyjne nie działają na Windows?
            • nazimno Serwery. 13.01.14, 16:14
              Oprogramowanie serwera ma zupelnie inny profil niz srodowisko pracy aplikacji uzytkownika.

              Podobnie jak procesory uzyte w serwerach nie musza miec nadzwyczajnych wlasnosci
              procesora zmiennoprzecinkowego, ktory uzywany jest np. przeze mnie do
              obliczen symulacyjnych.

              Wystarczy popatrzec, jakie procesory oferowane sa na plytach typu "Blade-CPU"
              w srodowisku serwerowym.





              • klemens1 Re: Serwery. 13.01.14, 16:18
                > Oprogramowanie serwera ma zupelnie inny profil niz srodowisko pracy aplikacji
                > uzytkownika.

                Ostatnio oddałem systemy - desktopowe (jeden duży, drugi mniejszy - do sterowania i monitorowania backendu).
                Development odbywał się na linuxie i na tym systemie wszystkie aplikacje idealnie działały.
                Ale klient zażyczył sobie żeby działały też na Windowsie. Działają - tak samo, ani lepiej, ani gorzej.
                • nazimno Pod slowem server rozumiem to: 13.01.14, 16:24

                  www.fujitsu.com/de/products/computing/servers/primergy/blades/
                  • klemens1 Re: Pod slowem server rozumiem to: 13.01.14, 17:21
                    Ale ja nie tyle potwierdziłem fakt, że Windows się na serwery nie nadaje, co fakt, że linux nadaje się na desktopa.
                    Co prawda trzeba zazwyczaj doinstalować flasha żeby youtube działało, ale to dosyć proste.
                    • nazimno Owszem, komu tak odpowiada, mozna. 13.01.14, 17:37
                      Uzywane przeze mnie aplikacje oferowane sa wylacznie dla srodowiska Winxx, wiec uzywanie ich pod Linuxem jest bez szans na komputerach przeznaczonych do pracy projektowej.

                      Gdy zas chodzi o serwery.
                      Dla malych firm (~50 osob) mozna wykorzystac Server Microsoft R12.

                      Gdy chodzi o serwery w wiekszych sieciach, to Fujitsu oferuje system Oracle Solaris
                      wraz z odpowiednia infrastruktura hardwareowa, gdy chodzi o procesory
                      (SPARC64™ VII+) i pamiec.
                      • jureek Re: Owszem, komu tak odpowiada, mozna. 13.01.14, 18:02
                        nazimno napisał:

                        > Uzywane przeze mnie aplikacje oferowane sa wylacznie dla srodowiska Winxx, wiec
                        > uzywanie ich pod Linuxem jest bez szans na komputerach przeznaczonych do pracy
                        > projektowej.

                        Nie przeczę, że bywają jakieś specjalistyczne programy działające tylko pod windows. Jednak do zwykłego użytku domowego linuks w zupełności wystarczy.
                        Jura
                        • nazimno Przy okazji porownanie procesorow Intel: 13.01.14, 22:44

                          www.intel.com/content/www/us/en/processor-comparison/compare-intel-processors.html?select=desktop
                      • klemens1 Re: Owszem, komu tak odpowiada, mozna. 14.01.14, 09:40
                        > Gdy chodzi o serwery w wiekszych sieciach, to Fujitsu oferuje system Oracle Sol
                        > aris

                        Solaris ... z tym łajnem wozimy się od dłuższego czasu. Nawet sami przyznają, żeby innego menedżera pamięci zainstalować, bo ten ich nie potrafi normalnie czegoś zaalokować i zwolnić. I to jest system serwerowy niby.

                        Banki jadą na linuxie (płatnym co prawda - red hat), ale co świadomsi nawet nie myślą o solarisie - to tylko proszenie się o kłopoty.
                        • nazimno Ciekawe, bo tu nikt specjalnie nie narzeka. 14.01.14, 10:20
                          Jesli macie takie spostrzezenia, to co stoi na przeszkodzie, aby zaproponowac
                          im (tym od Solarisa) modyfikacje wraz ze wskazowkami, co mozna zrobic lepiej?
                          Na tym mozna tez zarobic.

                          Na marginesie.

                          Wszystkie te systemy sa jedna wielka rodzina, na poczatku ktorej znajduja sie Multics a potem Unix. Solaris to mutant Unixa (od Sun).

                          Linux opracowano wzorujac sie na udomowionym na pececie Unixie.

                          Zarzadzanie pamiecia (problemy?!) moze miec takze korzenie niekoniecznie tam, gdzie
                          o tym wspominasz.

                          Nie wiem, czy to cos pomoze, ale to dosc dobre forum dyskusyjne.

                          www.unix.com/solaris/207741-solaris-10-memory-management-confusion.html
                      • klemens1 Re: Owszem, komu tak odpowiada, mozna. 14.01.14, 09:49
                        > Uzywane przeze mnie aplikacje oferowane sa wylacznie dla srodowiska Winxx

                        Od wielu lat pracuję w firmach, które nie robią tego błędu i piszą kod pod wiele platform.
                    • jureek Re: Pod slowem server rozumiem to: 13.01.14, 18:04
                      klemens1 napisał:

                      > Co prawda trzeba zazwyczaj doinstalować flasha żeby youtube działało, ale to do
                      > syć proste.

                      Zdaje się, że kolega już w trakcie instalacji systemu był pytany o zainstalowanie flasha i bez problemów go zainstalował.
                      Jura
                      • klemens1 Re: Pod slowem server rozumiem to: 14.01.14, 09:48
                        > > Co prawda trzeba zazwyczaj doinstalować flasha żeby youtube działało, ale to do
                        > > syć proste.
                        >
                        > Zdaje się, że kolega już w trakcie instalacji systemu był pytany o zainstalowan
                        > ie flasha i bez problemów go zainstalował.

                        Nie pamiętam dokładnie, ale w debianie chyba tego nie ma. To jest system zbyt "czysty" żeby domyślnie coś takiego instalować. Musiałem dodać dodatkowe źródło oprogramowania. Ubuntu - o ile dobrze pamiętam - pytał.
            • nazimno Co do procesorow dla serwerow: 13.01.14, 16:18


              www.computerwoche.de/a/server-prozessoren-von-intel-und-amd,2512495
    • klemens1 Re: Nie dziala? Nie szkodzi, zaostrzymy! 13.01.14, 16:16
      To jak z prędkością: jak ktoś na 50 rozwali się jadąc 150, to należy ograniczenie zmienić na 40.
      • edek40 Re: Nie dziala? Nie szkodzi, zaostrzymy! 13.01.14, 16:18
        > To jak z prędkością: jak ktoś na 50 rozwali się jadąc 150, to należy ograniczen
        > ie zmienić na 40.

        Wreszcie ktos to zauwazyl :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka