silencius
27.07.15, 19:25
Myślałem, że aparat Platformy nie jest w stanie przebić Ziobry w pojmowaniu prawa - a jednak! Funkcjonariusze z nominacji Platformy są gorsi nawet od CBA Kamińskiego bo Kamiński naginał prawo w walce z aferzystami a funkcjonariusze Platformy zaczynają dręczyć zwykłych szaraków.
Oto przykład jednego pracowników firmy. Jego pechem było że się zagapił podczas jazdy samochodem a innego kierowcy że jechał zbyt szybko. W efekcie doszło do kolizji. Nie było ofiar , nikt nie był pijany ale bez policji się nie obyło. Przyjechali i ...zgodnie z taryfikatorem powinni nałożyć mandat 500 zł + 6 punktów karnych ale to tylko tak się mi wydawało. Skończyło się na zatrzymaniu Prawa Jazdy.
Początkowo nie wierzyłem - dałbym głowę że pracownik coś kręci. Zatrzymanie prawa jazdy i oczekiwanie na roztrzygnięcie sądu to dla pracownika wyrok śmierci lub koszty dla pracodawcy. Postanowiłem sprawdzić i faktycznie:
http//wypadkidrogowe.info/zatrzymanie-prawa-jazdy-po-kolizji-drogowej/
"Artykuł ten postanowiłem napisać, ponieważ w ostatnim czasie funkcjonariusze Policji zaczęli stosować praktykę, iż po błahej nawet kolizji drogowej zatrzymują za pokwitowaniem sprawcy wykroczenia prawo jazdy."
Dla większości osób, które znalazły się w takiej sytuacji jest szokiem, że po zwykłej kolizji, gdzie nikt nie ucierpiał policjant oświadcza, iż z dniem dzisiejszym zatrzymuje za pokwitowaniem prawo jazdy."
Za Wirtualną Polską: // gazeta nie lubi tego portalu i cytowanie traktuje jako spam//
" Mundurowi śmiało sięgają po ten środek na polecenie komendanta głównego policji, który wiosną zarekomendował swoim podwładnym częstsze używanie tego uprawnienia."
Wiecie co ? jeżeli mam wybierać to ja jednak wolę niech wróci Kamiński a na komendanta policji niech powołają kogoś bardziej zrównoważonego.
Jak można odsunąć człowieka od pracy, zawiesić jego uprawnienia do wykonywania zawodu bez udowodnienia , ba nawet bez zbadania jego winy w zaistniałej sytuacji.