Gość: iza
IP: *.torun.mm.pl
17.04.05, 16:12
Co najwyżej mogą jeździć tak samo dobrze (i źle) jak mężczyźni, wydaje mi
się.
Ja prowadzę już (tzn. dopiero) 3 miesiące, przejechałam jakieś 1000
kilometrów i zauważyłam, że powtarzają się dni, w których mam wyraźnie
obniżoną zdolność koncentracji - bez wątpienia w związku z cyklem
hormonalnym. Przekłada się to w sposób widoczny (przynajmniej dla mnie - i
oby tylko) na jakość mojego jeżdżenia. Podejrzewam, że dotyczy to wielu
kobiet.
Ale co z tego? I tak kobiety są lepsze, milsze i mądrzejsze od facetów! ;)