peter.steele 26.07.06, 12:01 czy mozna tak jezdzic lub jezdzic w klapkacj i czy to jest napisane w kodeksie drogowym czy tylko to jest "widzi mi sie" policjantow ? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
ewosia Re: jazda na boso/klapki 26.07.06, 12:14 kodeks wyraźnie mówi: pantofle typu trumniaki sznurowane na podeszwie półkromce i cylinder plus frak. koszula z żabotem i koronkowymi mankietami. koszula biała, frak, cylinder i obuwie czarne. jedynie słoma wystająca z butów musi mieć kolor naturalny. Odpowiedz Link Zgłoś
misiania Re: jazda na boso/klapki 26.07.06, 12:15 pewno w kodeksie nie jest to napisane. pewno nie jest również napisane, żeby nie prowadzić w zbroi rycerskiej z czasów średniowiecza. pewno chcesz spróbować, jak to jest, gdy przy jakiejś nagłej akcji na drodze, połączonej z gwałtownym skręcaniem i hamowaniem, klapek wsunie ci się pod pedał hamulca. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jurek Re: jazda na boso/klapki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.07.06, 12:38 Nie ma takiego zakazu. Jeżeli jednak uważasz, że klapki są dobre do jeżdżenia, to się bardzo poważnie mylisz. Stwarzasz zagrożenie dla siebie i innych. Odpowiedz Link Zgłoś
dorianne.gray Re: jazda na boso/klapki 26.07.06, 12:50 Jakoś nie widzę, żeby kierowcy latem masowo zmieniali obuwie przy wsiadaniu do auta... ;) Ja w upały prowadzę w japonkach. Ale u mnie to inna sprawa - w żadne inne buty się już nie mieszczę, bo stopy mi spuchły (dzięki czemu japonki też nie mają szansy się "zsunąć"). Za 11 dni rodzę... ;) Odpowiedz Link Zgłoś
tymon99 trzymam kciuki!! 01.08.06, 00:22 dorianne.gray napisała: > Za 11 dni rodzę... ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: akodo Re: jazda na boso/klapki IP: 194.150.97.* 12.08.06, 22:35 nie wiem czy dobrze zrozumialem... za 11 dni rodzisz i prowadzisz auto (!!) w japonkach (!!!)? Ja swojej dziewczynie kategorycznie zabronilem nawet myslec o takim obuwiu w samochodzie, moze nie byla doswiadczona, nie pomyslala o niebezpieczenstwie, jednak w 9tym miesiacu ciąży to chyba raczej sama uznała by ze nie warto ryzykowac... Odpowiedz Link Zgłoś
ewosia Re: jazda na boso/klapki 26.07.06, 13:12 W japonkach jezdze i sa ok, ciasnawe martensy, w szpilkach tez nie odczuwam roznicy, chyba, ze ekstremalnie wysokie, raz sie tak wygłupiłam i zdjęłam, jechałam boso. Pytałam kolegów- oni też jeżdzą w klapkach/ japonkach. Przepisy nie mówią nic o obuwiu. Policja nie może się do tego przyczepić. W każdym przypadku powinien decydować zdrowy rozsądek. Przecież nikt nie próbuje jeździć w kaftanie bezpieczeństwa, a przepisy na ten temat milczą... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: na zimno Moda to potega! IP: *.dip0.t-ipconnect.de 26.07.06, 14:19 Mozna jeździć w kaftanie bezpieczeństwa (midi), a do tego np. dlugie szpilki. I juz sie jest "trendy" ze hej! Do tego dlugie wlosy, blond. Ach! Przepisy milczac, pozwalaja... PS. Dobrze, ze koledzy nie jezdza w szpilkach, ale to nie jest wykluczone, kazdy moze sobie zafundowac parade wolnosci we wlasnym autku. ( Staroplska wersja: "wolno´c Tomku w swoim domku"). Odpowiedz Link Zgłoś
dorianne.gray Re: Moda to potega! 27.07.06, 00:43 Cóż, w szpilkach prowadzi się bardzo wygodnie, wbrew pozorom, ale żeby się o tym przekonać musiałbyś zainwestować w jakieś buciory dla transwestytów, więc pewnie sobie odpuścisz... ;) Musisz zaufać nam, kobietom :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: na zimno Kobietom ufam bezgranicznie! IP: *.dip0.t-ipconnect.de 27.07.06, 09:56 Z pewnoscia Michael Schumacher wygralby kazdy wyscig w "dlugich szpilkach", ale musialby sie nazywac Michaela Schumacher i bylby(bylaby!) pewnie blondynka. ( to tak na maginesie). Prywatnie prowadze w niezwykle wygodnych przewiewnych (azurowych) mokasynach z naturalnej skory ze specjalna podeszwa dla kierowcow. Polecam, to najlepsze rozwiazanie. I bezpieczne. Zapewnia obsluge wszystkich trzech pedalow bez niespodzianek, bo autko jest na prawde zwawe jak mustang na prerii. Dla pan mozna zawsze znalezc podobne butki. Musisz zaufac mnie, facetowi. Wiem, co mowie. Odpowiedz Link Zgłoś
dorianne.gray Re: Kobietom ufam bezgranicznie! 27.07.06, 17:06 No jeszcze tego brakowało, żebym kupowała specjalne "zmienne obuwie" do prowadzenia auta ;) Moje buty (wszystkie) również zapewniają obsługę wszystkich trzech pedałów bez niespodzianek, chociaż moje autko nie jest tak żwawe jak mustang na prerii ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: na zimno Wlozenie mokasynow trwa krocej, niz... IP: *.dip0.t-ipconnect.de 27.07.06, 17:17 ...w Twoim wypadku poprawianie fryzury, na pewno! To tylko pare sekund, a jaka ulga! Zeby kupic, nie musisz brac pozyczki. (Wygoda to jest to, co tygrysy lubia najbardziej) Odpowiedz Link Zgłoś
dorianne.gray Mimo iż usilnie chcesz mnie obrazić... 27.07.06, 21:05 ...płonne Twe nadzieje :) Nie poprawiam fryzury w lusterku :) Ust też nie maluję :) Odpowiedz Link Zgłoś
uasiczka Re: jazda na boso/klapki 27.07.06, 08:37 ja lubię jeździć w klapkach, japonkach - nawet takich na koturnie wygodnie mi boso kiedyś prubowałam - ale zupełnie nie mam wyczucia wtedy więc jak dla mnie odpada Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: na zimno ... "prubowalas"...? Trzeba bylo sprobowac! IP: *.dip0.t-ipconnect.de 27.07.06, 11:44 Odpowiedz Link Zgłoś
a_ana Re: ... "prubowalas"...? Trzeba bylo sprobowac! 27.07.06, 19:47 klapki - rewelacja :) zwłaszcza jadąc skuterkiem - polecam !!! Odpowiedz Link Zgłoś
a_ana • jazda na boso/klapki 27.07.06, 19:49 jeszcze dodam, że przy panujących upałach nawet wskazane. Pozdrawiam :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: przerażony Re: • jazda na boso/klapki IP: *.77.classcom.pl 13.08.06, 18:49 a_ana napisała: > jeszcze dodam, że przy panujących upałach nawet wskazane. Pozdrawiam :) myślisz, że przy panujących upałach obdarcie żywcem ze skóry mniej boli?? bo kontakt gołego ciała z asfaltem przy normalnej prędkości skuterka (ca. 70 km/h) do tego się sprowadza.. Odpowiedz Link Zgłoś
uasiczka Re: ... "prubowalas"...? Trzeba bylo sprobowac! 28.07.06, 08:11 no i co? do pierdla mnie zamkną za błąd ortograficzny? bo mam nadzieję że do piekła za to nie pUjdę ;))) Odpowiedz Link Zgłoś
callafior Re: jazda na boso/klapki 12.08.06, 22:25 > boso kiedyś prubowałam A "sprubuj" sobie słownik poczytać. Odpowiedz Link Zgłoś
vatseq Re: jazda na boso/klapki 28.07.06, 08:57 Kiedyś zdarzyło mi się na długiej wakacyjnej trasie, że w coś mnie zaczęło uwierać niemiłosiernie w bucie, więc zdjąłem oba. REWELACJA (jak dla mnie)! Wyczucie pedałów doskonała, ale stopy szybciej się męczyły. To jedyny kłopot. Zatrzymała mnie wtedy policja i trzeba było widzieć minę policjanta, gdy wysiadłem z auta na bosaka :-D Klapek używam tylko jako pantofli domowych - dla mnie to nie obuwie na dwór. vatseq Odpowiedz Link Zgłoś
chani-nr1 Re: jazda na boso/klapki 31.07.06, 16:18 ja wolę jeździc w adidasach albo pełnych butach - ew. sandałach - wbrew pozorom w klapkach łatwiej moze się noga ześlizgnąć Odpowiedz Link Zgłoś
ice_ice Re: jazda na boso/klapki 01.08.06, 20:53 Mam to samo doświadczenie :) Uwielbiam prowadzić na boso, mam wtedy o wiele lepsze wyczucie pedałów, mam fotel dość blisko kierownicy ze względu na kręgosłup, więc i stopy mi sie nie męczą. W lato, jak wracam znad wody to tylko na boso :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: na zimno Przytrafilo Ci sie kiedys ostre hamowanie? IP: *.dip0.t-ipconnect.de 14.08.06, 10:02 Wtedy zrozumiesz, po co czlowiek wymyslil buty. Do chodzenia po plazy lub po domu ich nie potrzebujesz. W samochodzie zawsze. Odpowiedz Link Zgłoś
ewosia Re: Przytrafilo Ci sie kiedys ostre hamowanie? 16.08.06, 13:25 Gość portalu: na zimno napisał(a): > Wtedy zrozumiesz, po co czlowiek wymyslil buty. > > Do chodzenia po plazy lub po domu ich nie potrzebujesz. > W samochodzie zawsze. > To dlaczego człowiek wymyślił buty grubo przed Chrystusem, a samochody dopiero niedawno?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: na zimno Jestes piekna blondynka? Rozbrajajace pytanie. IP: *.dip0.t-ipconnect.de 16.08.06, 14:28 Odpowiadam Ci calym zdaniem: Samochody czlowiek wymyslil glownie dlatego, ze na pokonanie drogi do Rzymu (wszystkie drogi tam prowadza) musialby zuzyc zbyt wiele par butow, ktore wymyslone zostaly znacznie wczesniej z mysla o wkladaniu ich na stopki w wedrowce po kamienistej drodze zycia. ewosiu, zadowolona tys z odpowiedzi? PS. Nie probuj ostrego hamowania bez butow. Szkoda pieknych, ksztaltnych stopek. Odpowiedz Link Zgłoś
vatseq Re: Jestes piekna blondynka? Rozbrajajace pytanie 17.08.06, 12:45 Hamowałem awaryjnie na bosaka - żadnych problemów. No ale moje stópki nie sa delikatnymi stópkami delikatnej kobietki: numer 44 pod facetem o 185cm wzrostu i odpowiedniej masy ciała :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: na zimno No wlasnie...o to chodzi ( miedzy innymi) IP: *.dip0.t-ipconnect.de 17.08.06, 12:49 Odpowiedz Link Zgłoś
ewosia Re: Jestes piekna blondynka? Rozbrajajace pytanie 17.08.06, 14:02 Jestem blondynką, niestety nie jestem piękna, chociaż wolałabym. Zapytałam, bo mnie ucieszyło takie uzasadnienie dla powstania obuwia. To żart był. A zadowolona z odpowiedzi jestem bardzo. I nigdy nie jeżdże na boso. Dzisiaj to mam nawet tenisówki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: na zimno Eeeee, nie wierze.... w to, co po "niestety" IP: *.dip0.t-ipconnect.de 17.08.06, 14:15 Odpowiedz Link Zgłoś
vatseq Re: Eeeee, nie wierze.... w to, co po "niestety" 17.08.06, 21:58 Komplemenciarz :-) hi hi hi Odpowiedz Link Zgłoś
rzesa20 Re: jazda na boso/klapki 18.08.06, 12:23 ja prawie całe lato jeżdzę w japonkach i tak jest mi najwygodniej, nie zdarzyło mi się, żeby klapek się zsunął z nogi czy coś, nie lubię jeżdzić w butach na koturnie, bo nie mam wyczucia gazu i hamulca, wtedy biorę adidasy na przebranie;) na boso też mi się źle prowadzi, nie mam wyczucia. >czy to jest napisane w > kodeksie drogowym czy tylko to jest "widzi mi sie" policjantow ? skoro masz prawo jazdy to chyba musisz znać kodeks, to skąd to pytanie?;) Odpowiedz Link Zgłoś