Dodaj do ulubionych

zima i opony

05.11.06, 20:16
Jak to jest z tymi oponami, zmieniac czy nie, jezeli tak to na jakie? W
telewizji na okrągło trąbia o zmianie opon, kiedys nic o tym nie mówiono, a
zimy tez były i samochody tez były. Pytam, bo ostatnio kupiłam samochód i
dzis odkryłam, ze ma on opony letnie. Zmieniac czy nie, jezeli tak to na
zimowe czy uniwersalne (przez ostatnich 6 lat uzywałam przez cały sezon opon
uniwersalnych) i żadnych problemow nie mialam.
Obserwuj wątek
    • iberia30 Re: zima i opony 05.11.06, 20:28
      duzo zalezy od tego gdzie mieszkasz.Sa rejony gdzie snieg jest rzadkoscia i nie
      mam tu na mysli np.Afryki a niektore miejsca np. w Niemczech.
      Ja mam 2 komplety kol i nie wyobrazam sobie zeby bylo inaczej.Nie przewidzisz
      czy zima bedzie taka jak w ubieglym roku-snieg przez 4 miesiace czy bedzie
      lagodna ze sniegiem tylko w gorach.
      • jaketi Re: zima i opony 05.11.06, 21:26
        Mieszkam w Warszawie i samochodu uzywam tylko do jazdy po miescie.
        • Gość: Jurek Re: zima i opony IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.06, 21:59
          Kiedyś nie trąbiono o zmianie opon, bo w kraju obowiązywał jedyny słuszny
          bieżnik D-164 - na lato, zimę, do malucha i do Żuka. Kiedyś samochody nie miały
          kontrolowanych stref zgniotu, poduszek, ABS-ów, etc. - co nie znaczy że te
          systemy nic nie dają.
          Opony zimowe kosztują mniej niż jedna potencjalna stłuczka. Warto więc mieć je
          nawet w mieście.
          • Gość: tomek Re: zima i opony IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.06, 22:05
            może i tak, ale nawet zimą w warszawie ulice są co najwyżej mokre. Jeśli ktoś jeździ ostrożniej, to dobre uniwersalki mu spokojnie wystarczą.
            • cyni Re: zima i opony 06.11.06, 08:57
              Po w-wie jeszcze od wielu lat i to nie prawda, że ulice są najwyżej mokre.
              Wielokrotnie śnieg zalegał na ulicach i były oblodzone. Dlatego z czystym
              sumieniem polecam zimówki nawet do poruszania się tylko po mieście.
              • ma100dont Re: zima i opony 06.11.06, 09:21
                cyni napisał:

                > Po w-wie jeszcze od wielu lat i to nie prawda, że ulice są najwyżej mokre.
                > Wielokrotnie śnieg zalegał na ulicach i były oblodzone. Dlatego z czystym
                > sumieniem polecam zimówki nawet do poruszania się tylko po mieście.

                Warszawiak w pierwszym pokoleniu?
              • Gość: AZ Re: zima i opony IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.11.06, 23:44
                Nie wiem jak ty, ale ja teraz napiszę o Warszawie, stolicy Polski. Ty chyba
                piszesz o jakiejś innej Warszawie, w której albo śnieg nigdy nie pada, albo na
                każdym rogu stoi pługopiaskarka, która w razie opadów śniegu natychmiast
                odśnieża przynależne jej 100m jezdni (bo 100m dalej stoi kolejna). Zeszłej zimy
                pewien pajac na nowiutkich, uniwersalnych Goodyearach wjechał mi w bagażnik, bo
                nie mógł wyhamować, choć jechał może 60km/h, miał do mnie z 20 metrów zapasu i -
                jak twierdził - zaczął hamować niemal równo ze mną. Stało się to właśnie w
                Warszawie. Droga wydawała się odśnieżona, gdzieniegdzie leżała cieniutka
                warstewka puszku. Jestem pewien, że zderzak, atrapa, dwa reflektory,
                lakierowanie błotników i maski kosztowały go tyle, co tuzin opon zimowych z felgami.
            • ma100dont Re: zima i opony 06.11.06, 09:19
              Gość portalu: tomek napisał(a):

              > może i tak, ale nawet zimą w warszawie ulice są co najwyżej mokre. Jeśli ktoś j
              > eździ ostrożniej, to dobre uniwersalki mu spokojnie wystarczą.

              Powiedz to tym debilom, którzy zawsze wiedza lepiej.
            • gryna Re: zima i opony 08.11.06, 21:09
              Hm... a mnie w zeszłym roku w centrum m.st. Warszawy wielokrotnie spotykału
              ilice białe, zaśnieżone, czarne ale z niewielką ilością lodu, pełne błota
              pośniegowego....
              mieszkamy w innym mieście?
          • ma100dont Miales do szkoły pod górkę? 06.11.06, 09:18
            Gość portalu: Jurek napisał(a):

            > Kiedyś nie trąbiono o zmianie opon, bo w kraju obowiązywał jedyny słuszny
            > bieżnik D-164 - na lato, zimę, do malucha i do Żuka. Kiedyś samochody nie miały
            > kontrolowanych stref zgniotu, poduszek, ABS-ów, etc. - co nie znaczy że te
            > systemy nic nie dają.
            > Opony zimowe kosztują mniej niż jedna potencjalna stłuczka. Warto więc mieć je
            > nawet w mieście.

            Opony zimowe na suchej nawierzchni wydłużają droge hamowania.
            Równiez w zimie, w czasie której więcej jest dni suchych niz mokrych.
            • crannmer Lyse opony powiekszaja bezpieczenstwo 06.11.06, 10:34
              ma100dont napisał:

              > Opony zimowe na suchej nawierzchni wydłużają droge hamowania.
              > Równiez w zimie, w czasie której więcej jest dni suchych niz mokrych.

              Opony z profilem na suchej nawierzchni w porownaniu ze slickami wydluzaja droge
              hamowania i pogarszaja prowadzenie.

              Od dzisiaj jezdzimy tylko na gladkich oponach w celu zwiekszenia bezpieczenstwa.
              Z braku slickow mozna wziac opony lyse.

              Nie wiem, czemu jeszcze jezdzisz na niebezpiecznych oponach z profilem o
              glebokosci wiekszej, niz 1,6 mm.

              MfG

              C.
              • ma100dont [...] 06.11.06, 11:00
                Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
              • Gość: zdziwiony Re: Lyse opony powiekszaja bezpieczenstwo IP: *.iil.pwr.wroc.pl 08.11.06, 11:33
                crannmer napisał:

                > Opony z profilem na suchej nawierzchni w porownaniu ze slickami
                > wydluzaja droge hamowania i pogarszaja prowadzenie.

                Oczywiście. To wie każdy.


                > Od dzisiaj jezdzimy tylko na gladkich oponach w celu zwiekszenia
                > bezpieczenstwa. Z braku slickow mozna wziac opony lyse.
                >
                > Nie wiem, czemu jeszcze jezdzisz na niebezpiecznych oponach z profilem o
                > glebokosci wiekszej, niz 1,6 mm.


                Bo takie są przepisy - można zapłacić mandat - a łyse są OCZYWIŚCIE
                bezpieczniejsze. To też każdy wie.

                PS. Na suchej nawierzchni. Bieżnik jest kompromisem, zmniejszamy bezpieczeństwo
                gdy nawierzchnia jest sucha, a poprawiamy na wypadek deszczu - to też wie każdy.
                • crannmer To byla ironia 08.11.06, 12:09
                  > PS. Na suchej nawierzchni. Bieżnik jest kompromisem, zmniejszamy bezpieczeństwo
                  > gdy nawierzchnia jest sucha, a poprawiamy na wypadek deszczu - to też wie każdy

                  Naprawde nie zauwazyles ironi w moim komentarzu do wypowiedzi trolla o
                  zwiekszaniu bezpieczenstwa poprzez uzywanie opon letnich w zimie?

                  Chyba bede musial wprowadzic znak ostrzegawczy "Uwaga wysoka ironia! Traktowanie
                  tekstu na wprost i na powaznie moze byc przyczyna nieporozumienia!"

                  MfG

                  C.
                  • tiges_wiz Re: To byla ironia 08.11.06, 12:12
                    ja czytalem niedawno test BMW gdzie zakladano coraz szersze opony.
                    Droga hamowania nie zmieniala sie zbytnio. Nawet czasem byla ciut gorsza niz na
                    seryjnych. Roznice wynosily po 20 cm. Zmienialo sie natomiast wyraznie trzymanie
                    boczne.
                    • crannmer Re: To byla ironia 08.11.06, 14:45
                      tiges_wiz napisał:

                      > ja czytalem niedawno test BMW gdzie zakladano coraz szersze opony.
                      > Droga hamowania nie zmieniala sie zbytnio. Nawet czasem byla ciut gorsza niz
                      > na seryjnych. Roznice wynosily po 20 cm.

                      Szerokosc opony nie zawsze idzie w parze z rzeczywista powierzchnia styku gumy z
                      asfaltem. Im szersza opona, tym szersze musza byc rowki odwadniajace, bo inaczej
                      na mokrym bedzie plywac.


                      MfG

                      C.
                      • tiges_wiz Re: To byla ironia 08.11.06, 15:10
                        Mi sie wydaje, ze tarcie sie nie zmienia az tak mocno z rozmiarem, co jej zuzycie.
                        wiekszosc opon ma wspolczynnik tarcia kolo 0.9, a wyczynowe do 1.2.
                        Po prostu przy szerszej oponie ta sama mase masz na wiekszej powierzchni, wiec
                        nacisk jednostkowy spada.
                  • Gość: zdziwiony Re: To byla ironia IP: *.iil.pwr.wroc.pl 08.11.06, 12:28
                    crannmer napisał:

                    > Naprawde nie zauwazyles ironi w moim komentarzu do wypowiedzi trolla o
                    > zwiekszaniu bezpieczenstwa poprzez uzywanie opon letnich w zimie?


                    Właśnie wydawało mi się, że w Twoim poście była zawarta ironia, a powieważ
                    napisałeś prawdę (tak łysa opona jest na suchej nawierzchni bezpieczniejsza od
                    opony z bieżnikiem - co wie każdy, kto chociażby zaliczył kurs fizyki w szkole
                    podstawowej, że o testach wykonywanych przez firmy oponiarskie, pisma
                    motoryzacyjne; doświadczeniach z F1 nie wspomnę), więc uznałem za stosowne
                    zaprotestować przeciwko ironii.
                    • crannmer Re: To byla ironia 08.11.06, 14:43
                      Gość portalu: zdziwiony napisał(a):

                      > Właśnie wydawało mi się, że w Twoim poście była zawarta ironia, a powieważ
                      > napisałeś prawdę (tak łysa opona jest na suchej nawierzchni bezpieczniejsza od
                      > opony z bieżnikiem - co wie każdy, kto chociażby zaliczył kurs fizyki w szkole
                      > podstawowej,

                      Tu bylbym ostrozny. Osoby po fizyce ze szkoly podstawowej znaja tylko model
                      tarcia wg. Coulomba. A w nim nie ma miejsca na powierzchnie styku i wplyw jej
                      wielkosci na tarcie.

                      > że o testach wykonywanych przez firmy oponiarskie, pisma
                      > motoryzacyjne; doświadczeniach z F1 nie wspomnę), więc uznałem za stosowne
                      > zaprotestować przeciwko ironii.

                      >>>>
                      Opony z profilem na suchej nawierzchni w porownaniu ze slickami wydluzaja droge
                      hamowania i pogarszaja prowadzenie.<<<<

                      To byla prawda.

                      >>>>> Od dzisiaj jezdzimy tylko na gladkich oponach w celu zwiekszenia
                      bezpieczenstwa. Z braku slickow mozna wziac opony lyse.<<<<<

                      To byl ironiczny wniosek bedacy konsekwenym nastepstwem wypowiedzi trolla.

                      MfG

                      C.
        • qw994 Re: zima i opony 06.11.06, 08:58
          Oczywiście, że zmień!
          • ma100dont Re: zima i opony 06.11.06, 09:20
            qw994 napisał:

            > Oczywiście, że zmień!

            Oczywiście, że nie zmieniaj!
            • qw994 Re: zima i opony 07.11.06, 23:52
              Głupek.
        • ma100dont Re: zima i opony 06.11.06, 09:16
          jaketi napisała:

          > Mieszkam w Warszawie i samochodu uzywam tylko do jazdy po miescie.

          Tym bardziej nie zmieniaj.
          A tej iberii nie sluchaj, bo ona zawsze uwaza ze ma racje, nawet jak nie ma.
          Taki syndrom staropanienstwa.
    • ma100dont Re: zima i opony 06.11.06, 09:14
      jaketi napisała:

      > Jak to jest z tymi oponami, zmieniac czy nie, jezeli tak to na jakie? W
      > telewizji na okrągło trąbia o zmianie opon, kiedys nic o tym nie mówiono, a
      > zimy tez były i samochody tez były. Pytam, bo ostatnio kupiłam samochód i
      > dzis odkryłam, ze ma on opony letnie. Zmieniac czy nie, jezeli tak to na
      > zimowe czy uniwersalne (przez ostatnich 6 lat uzywałam przez cały sezon opon
      > uniwersalnych) i żadnych problemow nie mialam.

      Nie zmieniac!
      Nie daj sie omamic.
      • Gość: SBP Re: zima i opony IP: *.chello.pl 07.11.06, 20:16
        popieram nie zmieniaj! nie nabijaj kabzy firmom oponiarskim!

        Stoważyszenie Blacharzy Polskich
    • Gość: na zimno Nieskomplikowane pytanko: IP: *.dip0.t-ipconnect.de 06.11.06, 09:33
      Czy w zimie chadzasz w sandalkach ?
      Ja bym nie polecal.
      • ma100dont Re: Nieskomplikowane pytanko: 06.11.06, 11:01
        Gość portalu: na zimno napisał(a):

        > Czy w zimie chadzasz w sandalkach ?
        > Ja bym nie polecal.

        A ty po biurze chodzisz w traktorach?
        • ma100dont Re: Nieskomplikowane pytanko: 06.11.06, 11:02
          ma100dont napisał:

          > Gość portalu: na zimno napisał(a):
          >
          > > Czy w zimie chadzasz w sandalkach ?
          > > Ja bym nie polecal.
          >
          > A ty po biurze chodzisz w traktorach?

          Oczywiście w zimie.

          • Gość: goram Re: Nieskomplikowane pytanko: IP: *.zwm.punkt.pl 06.11.06, 20:31
            Myślę że ten ktoś co nie poleca nigdy nie miał zimówek. Jak kiedyś będzie go stać i założy, to już takich głupot nie będzie wypisywał. Różnica jest kolosalna! Pamiętajcie! To są ułamki sekund i chwilowa utrata przyczepności może nas kosztować drogo lub wszystko.
            Pozdrowienia dla Przezornych!
            • Gość: życiejestpiękne Re: Nieskomplikowane pytanko: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.11.06, 21:24
              kto zna statystykę zabitych na zimówkach mądrale !
              • Gość: goram Re: Nieskomplikowane pytanko: IP: *.zwm.punkt.pl 06.11.06, 21:32
                Ja znam statystyki z Hiszpanii i Afryki Północnej. Prawie wszyscy blisko 100% giną na letnich.
                PS. Wiadomo że żadna opona nie zastąpi zdrowego rozsądku.
              • Gość: zdziwiony Re: Nieskomplikowane pytanko: IP: *.iil.pwr.wroc.pl 08.11.06, 11:37
                Gość portalu: życiejestpiękne napisał(a):

                > kto zna statystykę zabitych na zimówkach mądrale !


                Ja znam statystykę wypadków!

                Większość (DOMINUJĄCĄ) wypadków popełniają kierowcy posiadający prawo jazdy.
                Zakazać prowadzenia tym, którzy mają prawo jazdy.

                Jeżeli w zimie wszyscy będą jeździć na oponach zimowych, to ile wypadków będzie
                popełnianych przez tych, którzy jeżdżą na oponach letnich???
          • Gość: na zimno Inteligencja az bucha jak para z Twoich IP: *.dip0.t-ipconnect.de 07.11.06, 09:45
            odkrywczych wyjasnien i stwierdzen dotyczacych opon zimowych i nie tylko.

            Co do opon - no coz, tepota wrodzona jest ciezka przypadloscia i osoby nia
            porazone powinno sie omijac szerokim lukiem w codziennym zyciu.
            Stad - nie bede odnosic sie to epokowych stwierdzen z Twoich postow.

            Pamietaj im wiecej ich piszesz, tym bardziej sie pograzasz.


            • bolo737 Re: Inteligencja az bucha jak para z Twoich 07.11.06, 19:25
              Gość portalu: na zimno wybełkotał(a):

              > Pamietaj im wiecej ich piszesz, tym bardziej sie pograzasz.

              pierdu, pierdu - za dużo zimno-sarkastycznych tekstow j.bonda się
              nasłuchałeś... elementy z idola masz w nicku... wyłącznie
              • Gość: na zimno Re: Inteligencja az bucha jak para z Twoich IP: *.dip0.t-ipconnect.de 08.11.06, 09:47
                "pierdu, pierdu" - rzeczywiscie poziom dialogu zachwycajacy, a jakie to jest
                k o m u n i k a t y w n e !

                "bolo737", prawdziwych partenrow do dyskusji znajdziesz na pewno w jakims
                barze dla meneli na Pradze, gwarantuje Ci. Pogadasz sobie. I bedziesz nareszcie
                dowartosciowany. Sprobuj.


        • Gość: na zimno Zamiast odpowiedzi - link: IP: *.dip0.t-ipconnect.de 07.11.06, 16:44

          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=510&w=51687455&a=51694493
          • bolo737 Re: Zamiast odpowiedzi - link: 07.11.06, 19:14
            miałeś odpowiedzieć czy w biurze chodzisz w traktorach...
            a ty na to co ?
            jakaś bełkotliwa autoreklama...
            zawsze siebie samego cytujesz ?
          • ma100dont [...] 07.11.06, 22:10
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • ma100dont Re: Zamiast odpowiedzi - link: 08.11.06, 08:16
            Rozumiem, ze nie odpowiesz na pytanie.
            Szkoda, bo miales ostatnia szanse na uniknięcie zupełnej kompromitacji.
            • Gość: na zimno do "ma100donta" intelektualnego IP: *.dip0.t-ipconnect.de 08.11.06, 11:28
              Wystarczajaca kompromitacja popisuja sie ci wszyscy, ktorzy wypisuja
              piramidalne bzdury na temat opon zimowych.

              "Ostatnia szansa" dana mi przez Ciebie jest tyle dla mnie warta,
              co lysa opona letnia uzywana w zimie przez osobnika dotknietego
              roztropnoscia pomroczna. Daruj sobie nadmierny wysilek intelektualny,
              i nie pisz juz, bo ten malutki problemik wyraznie przerasta Twoje
              w sumie zerowe mozliwosci rozumienia i argumentacji.
              Nie musisz odpowiadac, nie oczekuje od Ciebie tego nadludzkiego wysilku.

              Nick dobrales sobie celujaco.
              Te zwierzeta mialy naprawde malo szarych komorek w mozgu.
              • ma100dont Re: do "ma100donta" intelektualnego 08.11.06, 12:33
                I znowu pseudointelektualny bełkot mający odwrócić uwage od podstawowego
                problemu, którym jest twoja swiadomośc, że jakkolwiek odpowiesz na pytanie to
                się zbłąźnisz albo przed samym soba, albo przed innymi uczestnikami forum.
                Dlatego wolisz napisać kilkadziesiąt grafomańskich linijek, której w twoim
                zamiarze mają odwrócić uwagę od twojego problemu, niż po prostu odpowiedzieć na
                pytanie.
                Czyż nie?
                • Gość: na zimno Stara zasada jest taka: IP: *.dip0.t-ipconnect.de 08.11.06, 13:24
                  Nie odpowiada sie na pytania, po ktorych od razu mozna sie zorientowac,
                  ze zostaly postawione przez ignoranta. I to tyle tej filozofii.

                  Gdybys nie zrozumial, to podaje Ci przyklad takiego pytania:
                  "Gdzie w silniku wysokopreznym jest gaznik?"

                  Pisz dalej o oponach zimowych, posmiejemy sie rzesiscie.
                  No i nick Ci sie udal, nie ma co!


                • Gość: na zimno przeczytaj sobie to na glos, IP: *.dip0.t-ipconnect.de 08.11.06, 13:31
                  inni tez maja podobna opinie o Twoich "przemysleniach":

                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=510&w=51588778&a=51672350
                  PS. Czy wiesz, ze prawdziwych mastodontow juz nie ma?
                  (nie potrafily sie przystosowac do innych warunkow pogodowych i wyginely
                  biedactwa, uwazaj wiec na letnich w srodku zimy... )

      • jaketi Re: Nieskomplikowane pytanko: 06.11.06, 23:31
        Gość portalu: na zimno napisał(a):

        > Czy w zimie chadzasz w sandalkach ?
        > Ja bym nie polecal.
        Nie, ale w czólenkach na szpilce- tak.
    • Gość: zrob_se_dobrze ma100dont daj se siana !!!!!!!!! IP: *.c29.msk.pl 07.11.06, 01:47
      ciekawe ile ten mastodont bedzie mial na sumieniu ofiar swojej glupoty ?
      mam nadzieje ze zadnej ,bo to takich glupich jak on wiecej nie ma
    • Gość: Grodek Re: zima i opony IP: *.chello.pl 07.11.06, 08:54
      Sądzę, że ubezpieczyciel w przypadku kolizji może rozwiązać problemy co
      poniektórych. Po prostu odmówi wypłaty jeżeli auto było na letnich oponach
      (zdarza się to coraz częściej). Czy ma do tego prawo, czy też nie to już inna
      sprawa. Życzę wtedy powodzenia w dochodzeniu swoich roszczeń przed sądem.
      • tiges_wiz Re: zima i opony 07.11.06, 08:59
        moze odmowic wyplaty AC, jezeli jest taki punkt w regulaminie. OC musi placic.
    • piort Re: zima i opony 07.11.06, 09:52
      Jestem kierowcą od 1957 roku i wciąż jeżdżę zarówno w mieście, jak i poza
      miastem. Dawno temu były tylko "opony" i to na tyle trudno dostępne że zdarzały
      się morderstwa taksówkarzy tylko dla zdobycia kół. Na takich oponach jeździło
      się oczywiście przez cały rok i każdy rozsądny kierowca wiedział, że gdy jest
      ślisko to trzeba jechać ostrożniej, zachować dystans, przewidywać dłuższą drogę
      hamowania i ewentualny poślizg, a w bagażniku woziło się torbę z piaskiem, żeby
      móc wyjechać z oblodzonej dziury. Wraz z rozwojem motoryzacji i rozpanoszeniem
      się prawników wymyślano coraz to nowe gadżety zwalniające kierowców od myślenia
      i odpowiadania za swoją głupotę jak pasy, poduszki, klatki, strefy zgniotu i
      czort jeszcze wie co. Bezpieczny kierowca wie czym jedzie i po czym jedzie.
      Uwzględnia to jakie ma opony, jaki jest stan drogi po której jedzie i inne
      okoliczności, jak n.p. zadymka w której piesi niewiele widzą i mogą wejść
      prosto pod samochód. Zimowe opony zwiekszają przyczepność, ale nie zwalniają od
      myślenia. W mroźny, słoneczny dzień jechałem suchą szosą. Nad dobrze
      wyprofilowanym łukiem ropościerał konary wielki dąb, a jezdnia pod nim była
      lśniąca. To był żywy lód powstały ze śniegu topniejącego od słońca na konarach
      i zamarzającego na asfalcie. Mimo że jechałem na zimowych oponach i
      spodziewałam się niespodzianki, to samochód zsunął mi się bokiem na wewętrzne
      pobocze i dopiero tam mogłem przejechać wzdłuż oblodzonego odcinka, wyjechać na
      szosę i kontynuować podróż. Nic nie zastąpi wyobraźni!
      • tiges_wiz Re: zima i opony 07.11.06, 09:57
        oczywiscie ze masz racje. ja wole za soba goscia na letnich, ktory utrzymuje
        odpowiedni dystans niz "niesmiertelnego" na zimowkach trzymajacego sie mojego
        zderzaka.
        • Gość: OJCIEC Re: zima i opony IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.06, 22:12
          bardzo dobry wniosek tylko trzeba wyjaśnić kto sieje zamęt a kto zbiera zysk ?
          • kozak-na-koniu Re: zima i opony 08.11.06, 12:57
            Zamęt sieje ten, komu wydaje się, że czas oraz ludzka inwencja zatrzymały się w
            miejscu jakieś 40 lat temu. Zysk zbiera ten, kto wyznaje zasadę "Śmierć
            frajerom". Amen.
    • Gość: true Jak jest lód to i tak zimówki są do P...y IP: 83.250.187.* 07.11.06, 22:11
      Kup opony z kolcami bo tylko te zapewnią Ci odpowiednie bezpieczeństwo podczas
      jazdy w warunkach zimowych. Zwykłe zimówki to opony tylko na śnieg i błoto
      pośniegowe. Od razu odpowiadając: tak opony zimowe są lepsze na ubitym śniegu od
      opon letnich. Przez całą zeszłą zimę w Poznaniu śnieg był przez 14 dni, albo
      krócej. Nawet gdy spadł śnieg jeździłem na letnich oponach i nie zauważyłem
      różnicy (tak czy siak źle i niebezpiecznie). Jeśli masz w okolicy górki i
      wzniesienia opony zimowe usprawnią poruszanie się samochodem.
      • Gość: zrob_se_dobrze "roznicowe" myslenie !!!!! IP: *.c29.msk.pl 07.11.06, 22:52
        Gość portalu: true napisał(a):


        > Przez całą zeszłą zimę w Poznaniu śnieg był przez 14 dni, albo
        > krócej. Nawet gdy spadł śnieg jeździłem na letnich oponach i nie zauważyłem
        > różnicy

        hehehe ale misiu
        a jak mozna "zauwazyc roznice" nie jadac jednoczesnie na zimowkach i na
        letnich - co oczywiscie niemozliwe ?????
        • ma100dont Re: "roznicowe" myslenie !!!!! 08.11.06, 08:18
          Gość portalu: zrob_se_dobrze napisał(a):

          > Gość portalu: true napisał(a):
          >
          >
          > > Przez całą zeszłą zimę w Poznaniu śnieg był przez 14 dni, albo
          > > krócej. Nawet gdy spadł śnieg jeździłem na letnich oponach i nie zauważył
          > em
          > > różnicy
          >
          > hehehe ale misiu
          > a jak mozna "zauwazyc roznice" nie jadac jednoczesnie na zimowkach i na
          > letnich - co oczywiscie niemozliwe ?????


          No właśnie. Może sam odpowiesz na to pytanie?
          • Gość: zrob_se_dobrze Re: "roznicowe" myslenie !!!!! IP: *.c29.msk.pl 08.11.06, 08:39
            ma100dont napisał:

            > > hehehe ale misiu
            > > a jak mozna "zauwazyc roznice" nie jadac jednoczesnie na zimowkach i na
            > > letnich - co oczywiscie niemozliwe ?????

            > No właśnie. Może sam odpowiesz na to pytanie?

            odpowiedzialem ,ale specjalnie dla Ciebie :
            roznica musi byc miedzy "czyms a czyms" ,jak jezdzil tylko na letnich to skad
            niby wie jaka jest roznica w stosunku do zimowych ?
            • tiges_wiz Re: "roznicowe" myslenie !!!!! 08.11.06, 09:41
              ech .. testy przy -10 stopniach na torze:
              lato: 1m 31s
              zima (-10) - letnie: 1m 33s
              zima (-10) - zimowe: 1m 39s

              ty robiles takie testy?
              co nie oznacza, ze zimowe w zimie sa be, szczegolnie jak jest przewaznie snieg.
              • Gość: zrob_se_dobrze Re: "roznicowe" myslenie !!!!! IP: *.c29.msk.pl 08.11.06, 10:54
                tiges_wiz napisał:

                > ty robiles takie testy?

                a Ty czytales uwaznie ?
                bo tylko potwierdzasz to co ja pisalem
                zeby "poczuc" roznice trzeba jezdzic/testowac jedne i drugie opony a nie
                jezdzic TYLKO na jednych a twierdzic ze nie czuje sie roznicy - bo niby do
                czego roznicy ???
                • kozak-na-koniu Re: "roznicowe" myslenie !!!!! 08.11.06, 11:06
                  Żeby zauważyć różnicę, trzeba pojeździć przez kilka sezonów na różnych oponach
                  (zasada: jeden sezon - jedne opony). Inaczej - szkoda czasu na głupie gadki.
                • Gość: zdziwiony Re: "roznicowe" myslenie !!!!! IP: *.iil.pwr.wroc.pl 08.11.06, 11:44
                  Gość portalu: zrob_se_dobrze napisał(a):

                  > tiges_wiz napisał:
                  >
                  > > ty robiles takie testy?
                  >
                  > a Ty czytales uwaznie ?
                  > bo tylko potwierdzasz to co ja pisalem
                  > zeby "poczuc" roznice trzeba jezdzic/testowac jedne i drugie opony a nie
                  > jezdzic TYLKO na jednych a twierdzic ze nie czuje sie roznicy - bo niby do
                  > czego roznicy ???


                  Przecież tiges_wiz napisał, że testował w identycznych (!!!) warunkach opony
                  lenie i zimowe - przeczytaj jeszcze raz jak wyszło.
                  • Gość: zrob_se_dobrze Re: "roznicowe" myslenie !!!!! IP: *.c29.msk.pl 08.11.06, 11:56
                    Gość portalu: zdziwiony napisał(a):

                    > Przecież tiges_wiz napisał, że testował w identycznych (!!!) warunkach opony
                    > lenie i zimowe - przeczytaj jeszcze raz jak wyszło.

                    wiem,zgadzam sie, przeciez pisalem tak samo - przeczytaj jeszcze raz kilka
                    postow wyzej
                    • Gość: zdziwiony Re: "roznicowe" myslenie !!!!! IP: *.iil.pwr.wroc.pl 08.11.06, 12:00
                      Przepraszam. Uciekło mi.
            • ma100dont Re: "roznicowe" myslenie !!!!! 08.11.06, 12:36
              Gość portalu: zrob_se_dobrze napisał(a):

              > ma100dont napisał:
              >
              > > > hehehe ale misiu
              > > > a jak mozna "zauwazyc roznice" nie jadac jednoczesnie na zimowkach
              > i na
              > > > letnich - co oczywiscie niemozliwe ?????
              >
              > > No właśnie. Może sam odpowiesz na to pytanie?
              >
              > odpowiedzialem ,ale specjalnie dla Ciebie :
              > roznica musi byc miedzy "czyms a czyms" ,jak jezdzil tylko na letnich to skad
              > niby wie jaka jest roznica w stosunku do zimowych ?


              A kto napisał takie zdanie?:
              > > a jak mozna "zauwazyc roznice" nie jadac jednoczesnie na zimowkach i na
              > > letnich - co oczywiscie niemozliwe ?????

              W takim razie jak można jechać jednocześnie na zimowych i letnich, żeby dojśc do
              wniosku, że zimowe są lepsze niż letnie?
              I znowu się zbłaźniłeś.
              Weź już idź stąd, nie kompromituj sie.
              • Gość: zrob_se_dobrze Re: "roznicowe" myslenie !!!!! IP: *.c29.msk.pl 08.11.06, 15:33
                ma100dont napisał:

                > W takim razie jak można jechać jednocześnie na zimowych i letnich, żeby dojśc
                > do wniosku, że zimowe są lepsze niż letnie?
                > I znowu się zbłaźniłeś.
                > Weź już idź stąd, nie kompromituj sie.

                jednak ciezko myslisz :-(
                po pierwsze nie pisalem ze sa lepsze czy gorsze ,nie o to chodzilo
                po drugie ,skoro jezdzil tylko na letnich - nie sprawdzal oddzielnie zimowych i
                letnich - ale "poczul roznice" to musial chyba jezdzic na nich rownoczesnie(!)

                moze ten post ( czesc o pascie do zebow ) z ktorego "zaczerpnalem" cos Ci
                wyjasni,chociaz szczerze watpie czy zalapiesz ?
                • Gość: zrob_se_dobrze zapomnialem dac link do "pasty" IP: *.c29.msk.pl 08.11.06, 15:36
                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=20&w=51664142&a=51671172
    • jane14 co ma bieżnik do opony.... 09.11.06, 06:33
      Bardzo wiele tu napisano choć przeważnie nie na temat. Pragne koleżankom i
      kolegom zwrócić uwagę że opony to nie tylko bieżnik. To element zawieszenia
      auta. Guma ma zaś to do siebie że jej elastycznośc zmienia się z temperatura a
      to oznacza ze zmienia wam sie charakterystyka zawieszenia.
      Każdy zapewne w mrożny poranek rusza autem i ma wrażenie że ma pod tyłkiem
      deskę to właśnie objaw twardych gum. Efek ten z czasem ustępuje gdy opona nieco
      się nagrzeje ale jak szybko i jak bardzo zależy od opony. A co to oznacza ?
      Że każda dziurawa droga jest bardziej dziurawa, każda koleina bardziej głeboka
      itd.
      Rozpatrywanie wiec problemu opony zimowej/letniej tylko w kontekscie
      przyczepności w testach drogi hamowania wykonywanych na torach czy parkingach
      jest nieporozumieniem bo nie uwzgledniają one właśnie kwesti pogorszenia
      amortyzacji zawieszenia. A nikogo nie musze przekonywać ze u nas to bardzo
      istotne w realnych warunkach drogowych.
      Następny problem (i chyba w zimie najwazniejszy) to poslizg w zakretach. Jak
      ktoś ma okazje niech przyjży sie najlepiej na jakimś zdjeciu autu w ostrym
      zakręcie. Jak wygląda wtedy opona na zewnetrznym łuku ja na wewnetrznym.
      Czy sztywna opona bedzie prawidłowo pracować w zakrecie?
      Tymczasem wiekszość dyskusji o oponach sprowadza się do drogi hamowania czy
      wyjeżdzania pod górkę. Co do tego ostatniego to radze kupic łańcuchy bo w
      99/100 jak sie nie da wyjechać pod górke to zmiana opony też nie wiele da.
      Ja jeżdziłem i na zimowych i na letnich i na uniwersalnych. Z tego mogę wysnuć
      kilka wniosków.
      1) Jeśli zimą jeżdzi się głownie w mieście a za miasto wyjeżdza sie
      okazjonalnie i korzystasz z głownych dróg można sobie darować opony zimowe i
      kupić dobre uniwersalne.
      2) Jeśli masz letnie nie masz wyboru. Powinieneś przełożyć. Oczywiście jazda na
      letnich jest możliwa ale bardzo uciążliwa i ryzykowna.
      3) Jeśli robisz dystanse rzedu 3 czy wiecej tyś w miesiacu trzeba zainwestować
      w zimowe zwłaszcza ze koszt tychze przy takich przebiegach nie jest istotny bo
      i tak szybko zużyjesz oba komplety.
      Wniosek 4 kontrowersyjny ale :
      W warunkach polkich ktoś kto decyduje sie na dwa komplety opon powinien bardzo
      uważać na wybór opon. Jesli chodzi o zime aczej wzorować się na
      Szwedach/Norwegach niz Niemcach.
      Poprostu produkt na dany rynek uwzglednia warunki stosowania i choć w zimy mamy
      podobnie do niemieckich to dziury i stan dróg wymaga opon
      bardziej "ekstremalnych".
      Natomiast w lecie przynajmniej ja mam wrazenie że niektóre opony letnie są za
      twarde na te dziury i typowe letnie bieżniki nie uwzgledniaja naszych kałuż i
      kolein pełnych wody. Osobiście zastanawiam się nad stosowaniem na lato
      uniwersalnych.?

      PS W PRL opony były bardziej uniwersalne niż letnie choć wtedy ich nikt tak nie
      nazywał. W każdym bądź razie były zdecydowanie bardziej elastyczne w niskich
      temperaturach niż wspólczesne letnie. A "jedynie słuszny" bieżnik D164 podobnie
      jak i cała linia produkcyjna Stomilu Debica pochodziły od Goodyera (licencja).
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka