Dodaj do ulubionych

GPS a bezpieczeństwo

15.09.08, 14:04
Brytyjski tygodnik The Mirror ujawnił wyniki zleconej przez firmę
ubezpieczeniową Direct Line analizy przyczyn wypadków drogowych w
Wielkiej Brytanii. Wyniki były zaskakujące: okazało się, że 300 000
zostało spowodowanych używaniem przez kierowców systemu GPS. Mało
tego! 1,5 miliona kierowców przyznało, że ten system był już
przyczyną wykonania przez nich niebezpiecznego manewru, a 5 milionów
przyznaje, że wślad za błędnymi wskazaniami GPS wjechali "pod prąd"
w drogę jednokierunkową. Wyjaśnienie wydaje się proste: nawet
najbardziej aktualna wersja oparta jest na danych, które zostały
zebrane w najlepszym wypadku pół roku wcześniej. Można sobie
wyobrazić ile potencjalnych pomyłek powodują stałe zmiany
organizacji ruchu w centrach naszych miast! Dalej, należy
przypomnieć, że popularne GPSy nie są dostosowane do potrzeb
wielkich przewoźników drogowych, co tłumaczyło by wypadki z ich
udziałem.
www.cartech.fr/news/accidents-gps-securite-routiere-39382414.htm
...A co z nieistniejącym mostem na Wiśle w miejscowości Kamień -
Piotrawin (jest tam kursujący 8 godzin dziennie prom), który
antycypują wszystkie znane mi systemy GPS???:)
Obserwuj wątek
    • trypel Re: GPS a bezpieczeństwo 15.09.08, 14:39
      GPS od myslenia nie zwalnia i trezba brać poprawkę. Ile razy kazał mi wjezdzac w
      leśną przecinkę albo własnie uparcie kierował pod prad... :)
      • kozak-na-koniu Re: GPS a bezpieczeństwo 15.09.08, 14:53
        Ale te Angole to gupie ludzie - łooo!:P
        • Gość: na zimno A mnie taki jeden GPS (marki nie podam) IP: *.dip0.t-ipconnect.de 15.09.08, 14:58
          na wiadukcie w Koblenz zalecal wykonanie manewru skretu w prawo.
          Oczywiscie olalem te brednie wypowiadane milym damskim glosem.

          Moral:
          Nigdy nikogo nie sluchaj, tylko zastanow sie, co oni
          usiluja ci wcisnac...
          • vtec_z Re: A mnie taki jeden GPS (marki nie podam) 15.09.08, 18:35
            Podobno po wprowadzeniu systemów GPS w Niemczech radykalnie wzrosła ilość
            wypadków... w tunelach. Cóż, rozkazujący głos z obwieszczeniem "zawróć teraz!"
            znalazł tam wdzięcznych słuchaczy ;)
            • Gość: na zimno Na szczescie nasi rodacy ratuja honor Europy IP: *.dip0.t-ipconnect.de 15.09.08, 18:38
              Nikt nikogo nie slucha i jest "git".
    • inguszetia_2006 Re: GPS a bezpieczeństwo 15.09.08, 15:04
      Witam,
      Moja koleżanka ma GPS. Ta kobieta co gada do niej, to jest okropna.
      Ona tak strasznie kłamie;-)
      Pzdr.
      Inguszetia
    • kontik_71 Re: GPS a bezpieczeństwo 15.09.08, 19:20
      Jak zwykle nic nas nie zwalnia od myslenia.. Ja uzywam GPSa
      codziennie, co nie znaczy, ze ma on wladze nade mna :)
      • Gość: na zimno Uzywasz GPS codziennie? IP: *.dip0.t-ipconnect.de 16.09.08, 11:08
        Jezdzisz do pracy codziennie inna droga?
        (czyli masz taka paskudna prace)

        Normalnie NIKT tego nie potrzebuje tak bezustannie,
        chyba, ze "szpanujemy", ale po co?

        Ja wlaczam to g.... tylko, gdy znajduje sie w zupelnie nowym terenie.

        Na szczescie moj leb pracuje, gdy chodzi o orientacje, znacznie
        lepiej niz GPS. I nie potrzebuje kabla do nladowania.
        • kontik_71 Re: Uzywasz GPS codziennie? 16.09.08, 13:12
          Tak codzennie a to z dwoch a wrecz trzech powodow..
          1. Uzywam go jako predkosciomierza (dzieki temu jestem przewaznie
          jaszybszy na autostradzie a nadal bez obawy o no utrate prawka)
          2. Nie mam stalego miejsca pracy i jezdze po klientach, wiec prawie
          codziennie inna trasa. Do tego czesto w miastach, ktorych nie znam i
          niespecjalnie chce poznac bo po co mi ta wiedza :)
          3. Ze wzglegu na korki, GPS pomaga mi je omijac bocznymi drozkami..

          A co do szpaniowanie.. Nie posiadam osobnego urzadzenia, tylko mam
          TomToma w komorce.. i nie mam uchwytu przyssanego do szyby, calosc
          jest tak zamontowana, ze widze to ja i tylko ja (sporadycznych
          pasazerow pomijam)
          • Gość: na zimno No, to chapeaux bas! IP: *.dip0.t-ipconnect.de 17.09.08, 09:26
            Ja rzeczywiscie wlaczam to tylko jak MUSZE.
            Normalnie przeszkadza mi GPS w sluchaniu muzyki.
            • kelo Re: No, to chapeaux bas! 17.09.08, 10:02
              To fakt GPS trzeba się nauczyć. Przed wyjazdem na Zachód zakupiłem sobie to urządzenie, jako że mój świetny nawigator - syn - nie mógł z nami jechać. Na początku nie było łatwo. GPS jak każdy nowy gadżet rozpraszał i byłem ciekaw co nowego jeszcze IVONA ma mi do zakomunikowania. Potem zaczęła wkurzać, wpuszczała w maliny i leśne ścieżki. Dzisiaj żyjemy w zgodzie, bo wiem, że jest ułomna i muszę jej pomagać. Już wiem, że muszę dać nieco większą mapę, bo jak jej się zachce siku w pierwszą w prawo, to wtedy widzę, że następna jest lepsza do skrętu. Wiem już, że zjazd z autostrady to rampa, wiadukt, i droga. Nie zdradziła mi tylko różnic, choć to te same elementy infrastruktury dogowej. A czy się przydaje? No pewnie, raz na jakiś czas tak.
            • aardvaark Re: No, to chapeaux bas! 07.10.08, 15:51
              Ja zawsze włączam w dłuższej trasie, żeby moja córka z tylnego siedzenia mogła
              sobie zerkać ile jeszcze zostało do celu - strasznie ją to rajcuje.
              Komunikaty nawigacyjne ma wyłączone - irytuje mnie z lekka jak ktoś mi rozkazuje
              z pudełka. :)
    • Gość: marzyciel Re: GPS a bezpieczeństwo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.08, 20:37
      W takiej sytuacji każde zmiany na drodze winny być zgłaszane do
      centralnej bazy danych.
      Do tego ten system zmierza i mam nadzieję,że informacje stamtąd
      płynące bedą poprawiały bezpieczeństwo.
      Kierowca zostanie poinformowany o dozwolonej predkości na danym
      odcinku, zwróci się mu uwagę w przypadku jej przekraczania,
      poinformuje o korkach, czasie oczekiwania, możliwych objazdach (nie
      w Polsce bo tu brak przwidywalnych alternatyw), ostrzeganie o
      niebezpiecznych sytuacjach, zakrętach, skrzyżowaniach, o
      pierwszeństwie lub jego braku ..........
      Marzenia mają przyszłość.
      pozdr
    • edek40 Re: GPS a bezpieczeństwo 16.09.08, 12:20
      I masz rozwiazanie dylematow emesa w watku o Niemcach powodujacych wypadki w
      Polsce. Rozpieszczeni dobra i stabilna infrastruktura zamykaja oczy i tylko
      sluchaja GPS-a. A ze u nas czasem nie ma (chwilowo) jakiejs drogi, bo ja
      wymontowano w celu wybudowania jej na nowo (i postawienia ograniczenia predkosci
      zaraz po wymalowaniu pasow)...
      • Gość: na zimno Wszystkiemu sa winni zawsze inni. IP: *.dip0.t-ipconnect.de 16.09.08, 13:28
      • kontik_71 Re: GPS a bezpieczeństwo 16.09.08, 13:34
        Troche bardzo naciagana jest ta twoja teoria..
        • edek40 Re: GPS a bezpieczeństwo 16.09.08, 14:07
          > Troche bardzo naciagana jest ta twoja teoria.

          Zgadza sie. Wynika to z tego, ze absolutnie w glowie mi sie nie miesci
          zaniechanie obserwacji drogi/znakow, gdy korzystam z GPS.
          • kontik_71 Re: GPS a bezpieczeństwo 16.09.08, 14:19
            Dlatego tez GPS ma seksowny glosik kobitki abysmy nie musieli
            wpatrywac sie w display :) A tak swoja droga, to jazdy z GPSem tez
            trzeba sie nauczyc, jak wiekszosci innych rzeczy w zyciu. :)
            • edek40 Re: GPS a bezpieczeństwo 16.09.08, 14:30
              > Dlatego tez GPS ma seksowny glosik kobitki abysmy nie musieli
              > wpatrywac sie w display :) A tak swoja droga, to jazdy z GPSem tez
              > trzeba sie nauczyc, jak wiekszosci innych rzeczy w zyciu. :)

              Ja raczej wiarze to nie z umiejetnoscia korzystania, tylko z wtornym idioceniem,
              zwiazanym z elektronicznym wyreczaniem kierowcy z pewnych, dotychczas
              koniecznych, czynnosci. Moim zdaniem dziala to dokladnie tak samo, jak wieksza
              tendencja do niebezpiecznej jazdy tych kierowcow, ktorzy swoja historie
              motoryzacyjna datuja w czasach, gdy NCAP zaczal publikowac wyniki testow
              zderzeniowych, a Robert Bosch opracowal ABS, za ktorym poszly kolejne
              trojliterowe skroty. To nie tylko kwestia dluzszego doswiadczenia. To kwestia
              coraz powszechniejszej wiary w moc elektroniki samochodowej. Nawet posuwajacej
              sie do absurdu tak gigantycznego, ze owocuje to utopieniem auta w rzece, bo GPS
              kazal skrecic w prawo...
              • kontik_71 Re: GPS a bezpieczeństwo 16.09.08, 14:34
                E no bez przesady.. w kazdym spoleczenistwie zawsze moznna bylo sie
                doszukac idiotow, ktorzy po porstu nie wiedza co to znaczy "myslec".
                Roznica z naszym swiatem jest taka, ze sie o tym dosc szybko
                dowiadujemy i wydaje sie nam, ze jest ich wiecej niz kiedys.. a to
                tylko dostepnosc informacji sie zmienila a nie ilosc kretynow.

                A co do GPSa.. od lat jestem konsultantem i przez cale lata musialem
                sobie drukowac mapki i inne cholery aby odszukac nowego klienta..
                zdecydowanie uwazam, ze majac GPS jezdze bezpieczniej bo nie musze
                szukac ulicy i bawic sie papierem, tylko sobie slucham pani mowiacej
                mi co i jak :)
                • edek40 Re: GPS a bezpieczeństwo 16.09.08, 14:47
                  > E no bez przesady..

                  Kontik, ale przyczytales liczby przytoczone na poczatku? Czy tak wlasnie wyglada
                  "pewna liczba"?

                  Mamy w Polsce 3 mln patologicznych mordercow, ale to margines, bo pozostale 35
                  mln to ludzie nieskalani krwia niewinnych.
                  • kontik_71 Re: GPS a bezpieczeństwo 16.09.08, 15:01
                    Tak czytalem te liczby.. nie wiem dlaczego ale jakos nie jestem w
                    stanie w nie uwierzyc.. moze zyje w bledzie, ale cos mi w nich
                    smierdzi... Gdyby GPS byl az tak niebezpieczny to w CH by go z
                    pewnoscia zabroniono w obawie o moje (i innych) zycie..
                    • Gość: kiero Glos-faceta i jazda bez wypadkow!!! IP: *.40.36.138.sub.mbb.three.co.uk 17.09.08, 00:46
                      Glos-faceta i jazda bez wypadkow!!!A jak baranom baba gada gdzie
                      jechac to ZAWSZE musi sie zle skonczyc!!!!Mi nigdy zadna baba nic
                      niemowila na drodze(procz tego ze zwolnij!!jedziesz 3x wiecej niz na
                      znaku!!czerwone bylo!!kota zabiles!!psa !!!)i nigdy niemialem
                      zadnego wypadku!!A zjezdzilem cala europe wraz z kanarami,polnocna
                      afryke(maroko,algieria)-najbezpieczniej jednak czulem sie w arabii
                      saudyjskiej-tam zaden woz nie jest zarysowany!!Powod-brak kobiet za
                      kierownica:)wypadkow tez niema,paliwo tanie i drogio bdb,samochody
                      tez tansze niz w pl...
                    • kozak-na-koniu Re: GPS a bezpieczeństwo 17.09.08, 08:30
                      Też mi się to wydało dziwne... Może te 300 000 wydarzyło się nie w
                      okresie roku, tylko kilku lat? W końcu, "the Mirror" to jest zwykły
                      brukowiec w stylu "Fuckzeitunga", lubi więc zapewne "podrasować"
                      niusa, by lepiej się sprzedawał. Nieważne, problem jest tak, czy
                      inaczej i zapewne wynika on z ludzkiego wygodnictwa oraz nadmiernej
                      wiary w potęgę i niezawodność elektroniki, informatyki itd., jakby
                      mogły one zastąpić wszystkie funkcje żywego mózgu - łącznie z
                      wyobraźnią i intuicją...
    • hulahoop Re: GPS a bezpieczeństwo 28.10.08, 22:38
      jeżeli w Wielkiej Brytanii to możliwe ze zupełnie bezmyślnie kierowcy korzystali
      z urządzeń nawigacyjnych. Oni są jakoś trochę zupełnie mało kumaci...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka