Gość: Staruch
IP: *.fys.sdu.dk
28.11.03, 09:32
Chchialem zaproponowac 2 rzeczy. Niestety, wiem, ze to nierealne.
1.uwazam, ze skoro jest znak "jezdnia jednokierunkowa", to powinien byc
stosowany wszedzie tam, gdzie jest takowa. Nie chce zgadywac i sie domyslac,
czy jest, a moze nie, a moze ju sie skonczyla? Powinien byc tez znak koniec
jezdni jednokierunkowej, lub nalezy bezwzglednie zawsze wtedy stawiac
ostrzegawczy o ruchu dwukierunkowym.
2. czesto sie tu pojawia problem, czy dane skrzyzowanie odwoluje znaki
zakazu. No to jest kompletna paranoja, zebysmy sie w nocy (i w dzien)
domyslali, czy dana drozka, to jest dojazd do posesji, czy skrzyzowanie. Czyz
nie po to jest znak infor. "Slepa droga"(pisze zargonowo). Gdyby go stawiac
tam, gdzie nie jest to skrzyzowanie, to byloby OK. Nie do konca, bo na CPN
np. jest wjazd i wyjazd.
Mozna tez domagac sie, zeby znak ostrzeg. o skrzyzowaniu (z dr.nie
posiad.pierwsz.przej. lub z dr.rown.) byl zawsze stawiany tam, gdzie jest
skrzyzowanie odwolujace. jezeli znaku nie ma, tzn. to cos nie odwoluje
zakazu. Czy tak moze byc?Czemu tak nie jest?
pozdrawiam.